26 października 2011

% = +

Piłeś, nie jedź. Niejechałeś to się napij. Napiłeś się, to się wyśpij. Wyspałeś się, to się napij. Nie chcesz pić, to się napij. Co ?. Ze mną nie chcesz się napić ? Kto nie pije, temu ze dwa kije. A kto dziś nie pije, temu wódkę w ryjek. Stop. To jest nasza kultura którą trzeba zmienić. Komuna zostawila nam pijaństwo i  Izby Wytrzeźwień oraz biurokrację. W ostatnim okresie w Izbach Wytrzeźwień  doszło do kilku zgonów. Wyjaśnienia przyczyn w toku. Kontrole wykazały nadużycia pracowników. M.in. ; wymuszanie by zatrzymany zmieniał ubiór na izbowy przy użyciu siły, niesprawdzanie stanu pacjenta co 15 minut związanego pasami, okradanie pacjentów z pieniędzy i nie tylko, niehumanitarne traktowanie itd. - przepisy zabraniają takich praktyk. Przepisy o I. W. nadal obowiązują z 1956 r. Wg. nich można zamknąć każdego pod wpływem alkoholu, jeśli zagraża sobie i innym, w miejscach publicznych zachowuje się wyzywająco lub poniżająco, obnaża się itd. Chyba każdy tak się zachowuje nie tylko pod wpływem alkoholu. Może wszystkich pozamykać ? Dziwi mnie istnienie tej instytucji gdyż w/w przypadki obsługuje Policja. Najwyższy czas zamknąć tę instytucję bo to jest obciach dla kraju. Tłumaczenie że w niektórych krajach istnieją podobne I.W. nie zobowiązuje nas do tego samego. Izby Wytrzeźwień to relikt komuny i głupoty. Problemem naszego kraju jest nadużywanie alkoholu które trzeba zmieniać kulturą picia a nie restrykcjami.  Znowu będę nudził, ale przyczyny alkoholizmu leżą w niskiej stopie życiowej. Bieda zmusza do zatapiania niezadowolenia w alkoholu wysokoprocentowym i w tanim winie. Kraje bogatsze nie mają tych problemów gdyż ludzie mają sens życia i raczą się droższymi trunkami. Z tego i wielu innych powodów nie można rozwiązać problemu pijanych kierowców. Wydaje mi się że obecnie to tylko zatrzymanie prawa jazdy na 10 lat może powstrzymać falę pijanych kierowców. Pijanym rowerzystom wystarczy mandat. Życzę kierowcom i politykom więcej rozumu niż wódki. 

24 października 2011

N E O

  Nie mylić z neonówką.   Neofaszyzm  się ma dobrze. " Porozumienie 11 listopada " - powstało by być jeszcze jedną organizacją faszystowską i będą przeszkadzać legalnym organizacjom w obchodach corocznej rocznicy  " 11 listopada - Dzień Niepodległóści " . Inne organizacje narodowo- radykalne które będą przeszkadzać w rocznicy to ŁObóz Narodowo-Radykalny, Młodzież Wszechpolska oraz ok. 20 innych. Dla bezpieczeństwa nie podano tras przemarszów.  Narodowcy zaprosili na rocznicę nazistów z Węgier i Czech. Do pikniku brakuje nazistów z Litwy i Ukrainy. To kukułcze gniazdo zostawione przez L.Kaczyńskiego. Jeździł Lech po wielu krajch za swoich rządów i namawiał te kraje by stawiali na prawicę. Nieprzyjazna prawica powstała w Czechach. No i mamy kłopoty. Ale mamy pomoc. Niemcy przyślą nam ( na dzień rocznicy ) na odsiecz swoje organizacje Lewackie i Anarchistyczne. Na pewno pojawią się też i inne nasze i zagraniczne organizacje antyfaszystowskie. Organizacje faszystowskie znane są naszym władzom z poglądów, programu i zadym a mimo to władza pozwala im na istnienie, udział w marszach i zadymy.  Policja  też  jest bierna  na działania tych organizacji. Na inne ( normalne ) reaguje dosyć brutalnie. Coś mi to przypomina. Tak Policja zachowywała się przed wojną chroniąc władzę i kapitalistów. Jak zwykle od władz miasta dostają zezwolenie na udział w marszu gdyż wg. prawa nie są faszystowskie. Nie zawierają w swoim statucie zdań o charakterze faszystowskim. Można nie mieć programu faszystowskiego ale można mieć znamiona, cechy, i charakter faszystowski wg. obecnego prawa. Z tego wniosek że można mieć  zieloną skórę a być albinosem. Fajne mamy prawo. Uważam że należy zmienić prawo uwzgledniając nie tylko program organizacji ale też hasła i działania huligańskie demonstrowane podczas marszu na wszelkich pikietach. Aby tylko nie pomylono ( celowo ) protestów społecznych w słusznej sprawie co często się zdarza - nawet jak zawodzą hamulce i dochodzi do zadymy. Politycy, dziennikarze i organizacje narodowo-faszyzujące odwracają kota ogonem zwalając na pokojowe organizacje swoje bandyctwo. Szczyt cynizmu. Z ich rąk zamordowano już ok. 50 ludzi w ostatnich latach. Reszta czeka w kolejce na stronie internetowej Red Watch i im podobnych. Martwią się czy będą mogli spokojnie przejść i skandować hasła o nietolerancji do mniejszości wszelakich i innych osób. Chyba trzeba zmobilizować cały pokojowy kraj by zdelegalizować organizacje tego typu. W tym działaniu potrzebna pomoc rządu. Niestety, nawet media stały się faszyzujące i dlatego moim zdaniem dojdzie do zamieszek a może i do wojny. Kościół też dołożył cegiełkę do nietolerancji niektórych grup społecznych. Moje obawy jednak się sprawdzają. Władze wolą jednak strzelać do ludzi i rozpędzać demonstrantów o pokojowych zamiarach niż zaspokoić ich słuszne żądania. Tak dzieje się np. z " Marszem Oburzonych " na całym świecie.  To jest dopiero władza - ale czyja ? Na pewno nie nasza. Co prawda my je wybieramy ale nie przeciwko sobie.  Geneza  Faszyzmu.  Po I Wojnie Światowej nastąpilo zagrożenie dla kapitalistów i burżuazji. Powstały wtedy Organizacje Faszystowskie by bronić ich interesów. O.F. nabierały z każdym dniem cech bardziej skrajnych i prymitywnych jak dyktatura, totalitaryzm, nacjonalizm, szowinizm, rasizm i terror. Dzięki O.F. w Niemczech Hitler doszedł do władzy a u nas LPR w 2005 r. O.F. obecnie przyjmują " pokojowe " nazwy by zaistnieć. Zasłaniając się ( w prymitywny sposób ) tradycją, Bogiem, Honorem i Ojczyzną dochodzą do władzy. Dopiero na pikietach i demonstracjach wychodzą złe poglądy i zamiary tych partii i organizacji gdy epatują hasłami i zadymami. Najczęściej atakowane są mniejszości seksualne i narodowe. Nasuwa się pytanie ; kto dał im prawo osądzania i dyskryminowania innych ludzi ? O.F. wmawiają społeczeństwu że wierzą w Boga. Skoro tak to niech osąd zostawią Bogu. Jak dotąd nie zauważyłem by rządy gdziekolwiek jednoznacznie potępiały i kasowały organizacje faszystowskie i im podobne ( narodowe, narodowo-katolickie, partie prawicowe itd. ). Faktem jest że demokracja pozwala każdemu wyrażać swoje poglądy, ale prawicowcy nie mają prawa istnieć i narzucać narodowi kto jest patriotą a kto nie. Rocznica Niepodległości jest świętem wszystkich Polaków a to zobowiązuje wszystkich do uszanowania tego święta.  Do wymiany poglądów są inne okoliczności i miejsca. Nadal rządy i Kościół mają interes by istniały i działaly O.F. , bo odwracają uwagę od problemów krajowych a jednoczesnie kamuflują ich zapędy dyktatorskie. Pisałem już dużo o tym że partie prawicowe i narodowe mają rodowód przedwojenny i nie mają prawa istnieć. Do pilnowania wolności i niepodległości są inne organizacje i rząd. Ciekawe jest to że O.F. reaktywują się wtedy gdy nie ma zagrożenia z zewnątrz. Pytanie powstaje - po co ? Moim zdaniem tak się dzieje wtedy gdy do rządu wchodzi partia prawicowa. Wtedy O.F. ( jak Młodzież Wszechpolska, Łobóz Narodowo-Radykalny i inne ) mają pożywkę i próbują realizować swoje poglądy jak m.in. dyskryminacje, nietolerancje, ograniczanie praw człowieka  itd. Już pisałem że te organizacje są najbardziej prymitywne ze wszystkich partii i organizacji bo inwentarz ludzki tych partii i młodzieżówek składa się z ludzi prostych i z kompleksami. Prostactwo i kompleksy rodzą nienawiść do innych - normalnych, bez kompleksów, by przykryć swoje wady. Sam wygląd zewnętrzny tych osób zdradza ich poglądy.  Inną przyczyną reaktywacji O.F. jest działanie rządów wskazujące na powiązania z innymi i działajacymi na szkodę narodu. Szkody te są często wymyślone i bez uzasadnienia. Nie zmienia to faktu że zawsze są pokusy by prowadzić lewe interesy z innymi krajami. Rządy jak wiadomo prowadzą często pokryjomu różne interesy z innymi rządami i biznesem na szkodę narodów. To jest właśnie ukryta dyktatura bo nie ma społecznych konstultacji.  Demokracja od dawna przerodziła się w zakamuflowaną dyktaturę.  Stąd wzięło się niezadowolenie społeczeństwa i powstanie ruchu - " Marsz Oburzonych ". A neofaszyzm ma ostatnie podrygi bo świadomość społeczeństw zaczyna rozumieć problem i przeciwstawia się takim ruchom. Najwyższa pora. Nie można występować przeciwko drugiemu człowiekowi i nazywać się człowiekiem. Więcej w art. " Nowa Era ", " Nowa Era - 2 " i w innych. 

18 października 2011

BIEDA -TOTAL

  U-BÓSTWO.  Chyba kochamy być biedni. Ubóstwiamy to. Wolimy narzekać i zazdrościć innym wyższej stopy niż walczyć o polepszenie bytu. Instytut Pracy i Spraw Socjalnych ustalił na rok 2010 granicę minimalnej egzystencji w naszym kraju na  466 zł./mies. dla osoby. Ustawowa granica dochodów to 477 zł./mies. gdzie można ubiegać się o Zasiłki Socjalne. Jest to grupa ok. 2 mln. osób żyjących w ubóstwie. Ok. 18 % społeczeństwa jest uboga bo zarabia poniżej 665 zł./mies. 1/4 spoleczeństwa żyje poniżej minimum egzystencji. Rząd wie o tym ale woli milczeć niż działać. W związku z tym - kto ma bronić praw ubogich ? Związki Zawodowe zajmują się tylko sprawami pracowniczymi. Mamy więc tu lukę którą powinna wypełnić niezależna organizacja zajmująca się ubóstwem osób niepracujących. Znowu powtarzam że - należy ustalić minimum socjalne, waloryzowane co roku na takiej granicy że można samodzielnie egzystować bez pomocy Państwa. Każdy wie że na Państwo nie można liczyć. Te minimum socjalne to środki które zapewnią m.in. podstawowe wyżywienie, ubranie, lekarstwa i opłacanie czynszu. Z moich obliczeń wynika że minimalne minimum socjalne obecnie wynosić powinno ok. 1500 zł./mies. Do tej granicy należy doprowadzić  zasiłki, renty i emerytury oraz płace które są niższe. Skąd pieniądze na ten cel ? Pisałem już dużo na ten temat - ale powtórzę że z podnoszenia systematycznego płac wyłączając budżetówkę ( pomijając Wojsko, Policję, Służbę Zdrowia ), z podnoszenia co roku minimalnej płacy oraz ograniczając ulgi i dodatki. W związku z dniem wykluczonych i ubóstwa powraca temat wyrzucania resztek jedzenia do kosza. W Polsce mamy wg. danych organizacji międzynarodowych wysoki procent marnotrastwa. Dużo się mówi na ten temat ale nic z tego nie wynika. Nie da się obliczyć ile zjemy w ciągu dnia i każdy kupuje więcej niż zje. Nie da się tego zmienić. Organizacjom chodzi o to że marnujemy jedzenie a mamy wokół dużo ubogich. I co z tego ? Z samej oszczędności i nie wyrzucania jedzenia nikomu nic nie przybędzie. Gdzie tu związek z ubogimi ? Wszystko się robi by ubodzy i bezdomni byli bardziej biedni.  Bieda Totalna.  Wiadomo że ubodzy i bezdomni grzebią w śmietnikach by przeżyć następny dzień.  Gdy zabroni się wyrzucania zbędnych resztek  jedzenia, przedmiotów, mebli, urządzeń gospodarczych i radiowo-telewizyjnych to człowiek ubogi umrze. Z tego co zauważyłem bezdomni zbierają materiały wtórne i sprzęt który nadaje się do użytku i sprzedają. Mają dodatkowy grosz. A ubodzy szukają jeszcze sprawny sprzęt o różnym zastosowaniu, mebli i innych przedmiotów gdyż nie kupią tego sobie. Dzieci też grzebią w śmietnikach ale nie każdy chce ich zauważyć. Przez durnych urzędników zablokowano totalnie dostęp do dóbr. Nawet śmietniki zamurowano i zablokowano do niego dostęp zostawiając małe okienko i zamknięte na klucz drzwi. Zamiast pomyśleć jak dać lub nie utrudniać żyć biednym to robi się odwrotnie. Bezdomni w przytułkach mają koszmar. Nie dba się o ich egzystencje. Najważniejsze że politycy zarabiają od ok. 10 do 20 tys. zł. na miesiąc i stać ich na wszystko. Reszta się nie liczy.  UE zmniejszyła środki z 200 do 17 mln. Euro dotacji na pomoc dla najbiedniejszych w UE. Ważniejsze stadiony, autostrady, wysokie pensje urzędników, dopłacanie mld. Euro bankom, a szary człowiek niech zdycha z głodu. Podobno zawodzi dystrybucja. Dystrybucją zajmują się m.in. Caritas, Opieka Społeczna i inne instytucje. Gdzieś ktoś nawala i podział jest nieuczciwy. Brak kontroli. Można pomagać i przekazywać żywność dla ubogich lecz przepisy nadal są w konflikcie z rozsądkiem. Ktoś powinien usunąć biurokrację od pomagających. Logika mówi że przekazywanie żywności na cele pomocowe nie przynosi dochodów osobie i instytucji która tę pomoc przekazuje ( bo nikt nie zapłaci ) i nie może być opodatkowana. Niby nie jest opodatkowana ale tyle przy tym manipulacji urzędników że wychodzi na to samo i odstręcza filantropów od pomagania innym. Koło zamknięte. Biedę-Total tworzy Państwo ( kolejne rządy ) które zaniechały podwyżek płac i środków na zasiłki, renty i emerytury gdy ceny idą systematycznie w górę. Na czynsz już niewielu stać z grupy ubóstwa. Z rokiem przybywa eksmitowanych na bruk bez prawa do lokalu socjalnego, bo rząd obecny ma w nosie tych na dole. Tłumaczenie wszystkiego Kryzysem nie ma sensu bo Kryzysu nie ma. Takie zachowanie doprowadzi w końcu naród do poważnych protestów. Najpierw "Marsz Oburzonych" który jeszcze protestuje i dał sygnał że trzeba liczyć się z narodem, a dalej to pozostaną tylko zamieszki podobne do zamieszek w Syrii, bo rząd nie ustąpi. Rząd uważa że wszystko jest w porządku a z motłochem to sobie poradzi. Pisałem już o tych sprawach w art. "Polaku do baraku'' i w innych artykułach. Cynizm i szczyt niewrażliwości na los człowieka rządu dał się we znaki chorej 57 letniej kobiecie na rencie. Ok. 50 policjantów przyjechało wykonać wyrok eksmisyjny. W obronę stawiło się społeczeństwo i nie doszło do eksmisji. Ile można wytrzymać takich sytuacji ? Rząd przyczynia się do niepłacenia czynszów a pretensje ma do lokatorów. Nie pierwszy raz powtarzam - że bezmyślność urzędników doprowadza ludzi do frustracji. I po co nam gadanie o ubóstwie i coroczne, kosztowne konwencje międzynarodowe globalistów zbierające się i omawiające tematy ubóstwa skoro nic z tego nie wynika ? Czytaj ; "Nowa era" i "Nowa era-2", "Do recyklingu", "Wydoić barana", "Frajer", " KryzyS", "Blask cen", 'Chleba naszego", "Desperado" i inne.   Motto dla ubogich -- "Nieżyć i umrzeć" - bo brak nadziei. 

16 października 2011

HARACZ

Kościół domaga się bezczelnie dodatkowych danin dla swojej instytucji w postaci 1 % odpisu od podatku. Ta suma to ok. 600 mln. zł rocznie. Jest to haracz pod przykrywką podatku.  Dlaczego haracz ? Ano dlatego bo wszystkie dochody i datki inne niż z tacy są wymuszone. Taca też przymus bo co powie sąsiad i proboszcz na mszy. W zamian Kościół skasuje fundusz kościelny tj. ok. 220 mln. zł rocznie. Ach ta pazerność. Nigdy się nie kończy. Zasada jest taka ; pies żyje z michy, człowiek z pracy a Kościół z tacy. Przypomnieć trzeba że już istnieje 1 % z podatków przekazywany na organizacje pożytku publicznego a wprowadzenie drugiego ogołoci dodatkowo budżet krajowy o ok. 600 mln. zł. rocznie. Dostał Kościół już zwrot majątku i to powinno wystarczyć. Kościół powinien żyć tylko z datków na tacę gdyż nie jest firmą biznesową tylko instytucją charytatywną i nie jest ani fundacją ani organizacją pożytku publicznego. Kościół to Państwo w Państwie i sam powinien zadbać o siebie tylko z datków na tacę. Państwo i ludzie nie mają pożytku z Kościoła tylko same kłopoty. Państwo nie ma obowiązku płacenia na Kościół. Jeżeli płaci to łamie prawo ( Konkordat i Konstytucje ). I tu można zamknąć sprawę. Ale że naród głupi to płaci. Teraz nie wiadomo co z tym fantem zrobić. Nie jestem przeciwny dodatkowym datkom na Kościół ale wszystko musi mieć sens. Kościół musi być lubiany przez cały naród a nie przez kilka procent i nie działać na szkodę Państwa by mógł liczyć na te dodatki. Uważam że Kościół swoim zachowaniem nigdy nie zasłuży na dodatkowe względy narodu. Po prostu taki jest. Zawsze był chciwy i chciał władzy.  Kościół rozkłada Państwo i szerzy nienawiść wśród ludu. Tłumaczenie niektórych instytucji jak Kościół, Pis, część wiernych i Związek Zawodowy "Solidarność" , że jak Kościół brał udział nie raz w wyzwoleniu kraju to z tego powodu należy się haracz dla Kościoła i krzyże w każdym miejscu. Wtedy Kościół stał po stronie całego narodu, dziś przeciwko. I dlatego uważam że Kościołowi nie należy się nawet złamany grosz. Rząda Kościół obecnie władzy absolutnej, pieniędzy na tworzenie struktur Państwa by działać i rządzić jak Święta Inkwizycja w średniowieczu - ( już tak działa - bierne i głupie Państwo), krzyży i pomników w każdym miejscu gdzie życzy sobie J.Kaczyński i ks. Rydzyk, mediów do szerzenia kłamstw, propagandy kościelnej, nienawiści do "niepolaków" i rząda oczywiście dodatkowych środków do podniesienia sobie stopy życiowej. Widać przepych i pycha jest ukrytą domeną Kościoła. Stop takim praktykom zanim będzie za późno.  Z tacy Kościół zbiera wystarczająco dużo nie płacąc podatku by się utrzymać, pobiera także oplaty za chrzest, pogrzeb ( ok. 1500 zł. ), mszę, śluby, i inne usługi. Kościół nie ma prawa pobierać haraczy za wymienione usługi gdyż jest instytucją charytatywną żyjącą tylko z ofiar na tacę ( zawsze tak było ) a nie zakładem usługowym ( firmą ). Nie ponosi żadnych kosztów przy udzielaniu usług wyżej wymienionych. Nie może prowadzić także biznesu ( Biblia tak mówi ). Żeby pobierać opłaty jakiekolwiek to trzeba posiadać kasę fiskalną i odprowadzać podatki. Brak tych znamion nie pozwala na pobieranie opłat. Jednym słowem Kościół nas okrada w imię Boże. Wina główna takiej sytucji jest ślepe od wieków zaufanie wieśniaków w Kościół gdyż informacje z Kościoła są dla nich ważniejsze niż z mediów. Mają wieśniaki czas na chodzenie do Kościoła ale nie mają czasu na oglądanie telewizji i słuchanie radia. Absurd absurdów. Nadal wieś jest zamkniętym skansenem co Kościół wykorzystuje dla szerzenia propagandy i ciemnoty. Brak otwarcia wsi na świat. Następny temat to ; Kościół powinien mieć tyle środków ( z tacy ) by się nie rozrastał. Musi być zachowane status quo dla ich własnego bezpieczeństwa i kraju. Obecnie Kościół rozrasta się jak urzędnicy do niebezpiecznych granic. Pora zatrzymać ekspansje Kościoła nim będzie za późno. Zmiana zasad funkcjonowania Kościoła lub przywrócenie jej pierwotnych korzeni nie jest antykatolicka jak wygłaszają wierni, fanatycy religijni i zwolennicy Kościoła. Zmiana ta ma znaleźć miejsce Kościoła w Państwie gdyż Kościół po związaniu się z partią polityczną ( z Pis a teraz z PO ) zatracił poczucie rzeczywistości. Kościół nie upadnie jak nie będzie miał dotacji państwowych. Kościół nie płaci podatków za ludzi nie uczęszczających do Kościoła ( a twierdzi że płaci ) bo nie płaci żadnych podatków. Proszę nie kłamać. Doliczyć trzeba także pensje za religię w szkołach, za przedszkola i żłobki prowadzone przez księży, pensje dla kapelanów wojskowych i więziennych, dotacje na uczelnie nikomu nie potrzebne i kosztowne oraz dotacje na wiele innych dziedzin. Kościół dostaje od Państwa z funduszu Kościelnego ok. 22 mln. zł. rocznie, na uczelnie 550 mln. zł., ok. 1 mld. zł. na katechetów. Obliczono wszystkie datki na Kościół na sumę ok. 2 mld. zł. rocznie plus otrzymane już ok.5 mld. zł. od UE z okazji działalności Komisji Majątkowej. Dodać trzeba także 100 mln. zł. rocznie jakie dostaje Kościół za posiadane grunty oraz odlicza sobie ok. 1 mld.zł. rocznie od przychodów jako ulgi. Proboszcz zarabia średnio ok. 6 tys. zł./mies. a wikary ok. 3 tys. zł./mies. Są to dane z przed 10 lat -  niedokładne bo Kościół nie chce podać faktycznych danych. Żyć nie umierać. A tak narzekają i chcą jeszcze więcej. Pycha i pazerność bez komentarza. Podobno wg. T.Terlikowskiego ( zagorzały katolik z mediów) Kościół rozlicza się z datków państwowych gdy buduje i remontuje Kościoły oraz inne obiekty. Wielkie kłamstwo gdyż  środki otrzymane z funduszu kościelnego i inne nie są kontrolowane nawet przez Państwo bo stosuje się zasadę - Ufam tobie panie. Przypominam że Pis wprowadził te zasady. Także przypominam o tym że haracze są w Polsce karane. Jeżeli nie, to Państwo za tym stoi. Kościół to ludzie i nie wolno robić w gacie przed władzami Kościoła jak robią to politycy Pis-u, PSL-u i PO.  PO związało się z Kościołem jak kiedyś Pis a to wróży katastrofę dla Państwa.  Więcej w art. "Naród milczy", "Etyka", "Do grobu", "Krzyż i pochodnia", "Po Datki", "KryzyS", "Frajer" "Blask Cen", "Chleba naszego" i inne powiązane. 

14 października 2011

ETYKA

Etyka to odmiana moralności czyli zbiór norm dla moralności. Zawsze te słowo jak je słyszę źle mi się kojarzy gdyż jest to narzucanie zachowań które są niereformowalne, często nadużywane jako tradycja i wymuszane. Konstytucja mówi o wolności sumienia do którego każdy ma prawo lecz każdy inaczej je interpretuje. Zmierzam do tego że nadintrpretacja słowa etyka prowadzi do wynaturzeń. Zastanawiam się czy nie powinno się wyeleminować etyki jako przedmiotu w szkole do nauki. Etyka i moralność jest niezmienna i cofa mentalnie oraz cywilizacyjnie społeczeństwa jak każda tradycja. Farmaceuci po swojemu zrozumieli etykę i wolność sumienia odmawiając sprzedaży środków antykoncepcyjnych i innych lekarstw pacjentowi. Lekarz ma obowiązek ratowania każdemu życia a farmaceuta ma obowiązek sprzedania każdego lekarstwa pacjentowi. Jednemu i drugiemu płaci się za kompleksową pomoc i obsługę. Jeżeli tym osobom nie pozwala sumienie lub etyka to niech zwolnią się z pracy i zajmą się opieką nad zwierzętami. Pacjent w sytauacji zagrożenia zdrowia lub życia nie może szukać apteki i lekarza który nie ogranicza się etyką. Wydaje mi się że trzeba zmienić przepis dla tej grupy pracowników by pacjent nie musiał tracić zdrowia by uzyskać opiekę i lekarstwo. Wina takiego stanu leży po stronie Kościoła. Kościół ( czyt. R.Maryja ) ciągle namawia ludzi wiary by stosowali w pracy i poza pracą etykę wiary. To prowadzi do tego że dyskryminuje się coraz większą część społeczeństwa ograniczając dostęp do wspólnych dóbr. Mało tego że Kościół zabrania w imię wiary stosowania środków antykoncepcyjnych, aborcji, in vitro, masturbacji, oglądania nagości, seksu i innych normalnych zachowań to utrudnia także dostęp do lekarstw i opieki medycznej.  Jest to dyktatura i terror Kościoła na Państwie. Ostrzegam o destrukcyjnej roli Kościoła już dłuższy czas. Trzeba przeciwstawić się tym praktykom zanim będzie za późno. Więcej w art. " Do grobu", "Naród milczy", "Krzyż i pochodnia". i inne.  

DO GROBU

Krzyż Niezgody.   Z grobu powstałeś, do grobu wrócisz.   Amen. Sama nazwa wskazuje że krzyż wprowadzony pod osłoną nocy w 1997 r. do sejmu był bezprawnie wprowadzony. Nie było zgody większości posłów. Krzyż pochodził z nielegalnego źródła. Tym źródłem był grób ks. Jerzego Popiełuszki i tam powinien wrócić.  Nie istotne w tej sprawie jest czy i komu krzyż przeszkadza.  Chodzi o zasady i prawo. Prawo i konstytucja w naszym państwie świeckim wyraźnie mówi że Kościół jest oddzielony od Państwa a wszelkie sakra powinny znajdować się w miejscach do tego przeznaczonych. Tymi miejscami są miejsca kultu - kościoły i świątynie. Miejsca publiczne i prywatne nie są miejscami kultu. Wyjątkiem była wizyta J.P.II w sejmie i inne podobne ceremonie. Wtedy można było odstąpić od zasad i prawa zakładając krzyż na ścianie a po wizycie zdjąć. Pycha S.Niesiołowskiego i PO powoduje że ta partia zrobi co chce w kraju bo ma większość w sejmie. Tak powiedzieli. Z kumali się z Kościołem jak Pis by mieć większe poparcie w wyborach i będą wprowadzać do sejmu i ustaw to co PO i Kościół sobie zażyczy. Pisałem już wcześniej że 20 % dla PO w wyborach ogółu uprawnionych do głosowania nie daje mandatu do decydowania za cały kraj. A P.Palikota nie może być poniewierana przez Niesiołowskiego, PO, Pis i inne partie bo naród głosował na tą partię. Więcej rozumu ma J.Palikot niż pozostali posłowie. Wiara jest dla wierzących i ta grupa może decydować gdzie stawiać krzyż ale tylko w miejscu przebywania tylko wiernych pod warunkiem że nie jest to miejsce publiczne i prywatne. Jeżeli jest w danym miejscu choćby jedna osoba niewierząca to nie wolno umieszczać żadnych sakrów. Szacunek tego wymaga. Nie wszyscy są wierzący. Szacunek dla krzyża nie oznacza że można stawiać go w każdym miejscu jak zadecyduje ksiądz. To tak jakby ktokolwiek postawił krzyż na moim podwórku nie pytając mnie o zdanie.   Takie zachowanie to terror. Kosciół nie szanuje już niczego.   Przypomnijmy sobie Świętą Inkwizycję gdzie Kościół narzucał nie tylko w kwestiach wiary i upadł. Teraz mamy to samo. Kościół i Pis dostali palec a łapią za całą rękę. Panoszą się po całym kraju i narzucają swoje widzimisię choćby stawianie w całym kraju krzyży i pomników po śmierci L.Kaczyńskiego bez opamiętania nie pytając o zgodę narodu. Jeden z kardynałów powiedział w mediach że nikomu nie wolno usuwać krzyży z miejsc publicznych. Zgoda - pod warunkiem że krzyż został postawiony tam gdzie można było go postawić i nikomu nie przeszkadza np. na rozdrożu w lesie i w miejscu tragedii. Nie można zasłaniać się Bogiem, Kościołem, wiarą, R.Maryja, TV Trwam, Pis-em i łamać prawo. Tylko oto chodzi w tej sprawie. Krzyż to pretekst i pierwszy krok by oddzielić Kościół od Państwa. Nikt nie chce naruszać wiary i walczyć z Kościołem. Kościół to ludzie a nie Bóg i musi respektować prawo. Wszystko musi mieć miejsce i czas a Kościół powinien znać swoje miejsce. Wiara w cokolwiek i kogokolwiek nie upoważnia kogokolwiek do narzucania swoich praw innym nawet gdy jest ich większość. W tradycji narodu nie ma Kościoła ani krzyża jakby Kościół chciał nam wmawiać tylko orzeł biały i wiara która była i jest w wielu krajach i nie można jej zaliczyć do tradycji. Nie można też wiary i krzyża przywłaszczać sobie dlatego że każdy kraj chrześcijański posługuje się tym samym krzyżem i wiarą. Posługiwanie się tradycją nie upoważnia nikogo do ekspansji krzyża i Kościoła na cały kraj. Tradycje mają to do siebie że się zmieniają i nie można jej narzucać. Kiedyś tradycją było Pogaństwo. Czy z tego powodu należy ją narzucać narodowi ? Nie. Pis i PO uważa że jak Kościół brał udział w wyzwoleniu z pod okupacji sowieckiej to należy stawiać wszędzie krzyże. Co za absurd. Cały naród brał udział w wyzwoleniu kraju a najwięcej zrobił L.Wałęsa. Im się należy pomnik. Pobyt Papieża w sejmie też nie daje powodu do wieszania krzyża w miejscach publicznych. Należy też uszanować ludzi o innej wierze. Chrzest Polski w 966 r. nie nadał nam tradycji chrześcijańskiej tylko unormował stosunki z Watykanem.  Pierwsze ślady Polan na naszych ziemiach pochodzą z okresu 180.000 tys. lat przed naszą erą. W IX w. naszej ery były już struktury polityczne Państwa Polan. Po 1076 r. doszło do rozbicia Państwa Polskiego ( na 300 lat ) gdyż Kościół chciał władzy a Państwo dążyło do polityki Centralistycznej. Same kłopoty. Pis chce zmienić prawo by stawiać krzyże gdzie się podoba by podlizać się Kościołowi. Dlaczego jedna osoba narzuca swoje durne pomysły całemu krajowi ? Od zmian są ludzie i sejm. W ten sposób złamie nie pierwszy raz Konstytucje. Ks. Rydzyk już od dawna czuje się Bogiem i dyryguje Państwem a naród milczy. Ciągle narzuca przez eter nie tylko wiernym co jest moralne, co jest wartością, co mają robić niewierni i politycy. Najgorsze że ta ciemna masa bezmyślna wiernych i słuchaczy R.Maryja wierzy bezkrytycznie w to co usłyszą nawet wtedy gdy jest to nieprawda. Takie pranie mózgów zostawia ślady na wiele lat i utrudnia kontakt z nimi. Można być bogobojnym ale nie Rydzykobojnym. Proponuję wycofać krzyż z sejmu dla spokoju w kraju gdyż Bóg dał znak podczas wieszania krzyża pod osłoną nocy, czyli bez zgody ogółu. Tym znakiem był upadek krzyża i upadek z drabiny osoby próbującej zawiesić krzyż. Wieszanie, stawianie i wstawianie  krzyża ( i czegokolwiek w miejscach prywatnych i publicznych ) musi mieć zawsze uzasadnienie i poparcie ogółu. Gdy postępuje się inaczej ( nawet w sprawach wiary ) to jest to nadużycie. Należy pamiętać że godłem narodowym był i jest  BIAŁY ORZEŁ NA  CZERWONYM TLE.   Nadużywanie Boga dla własnych celów zawsze kończy się źle i niezgodą w narodzie.    " Prawdziwy katolik wiarę w sercu nosi i do polityki nigdy jej nie wnosi. "    Warto o tym pamiętać. Czytaj także "Naród milczy", i "Krzyż i pochodnia". Tam o dyktaturze i terrorze Kościoła wobec narodu i Państwa.  

11 października 2011

A ŚWIAT SIĘ KRĘCI

Wybory nie wiele zmieniły na scenie politycznej. I nadal będziemy dreptać w miejscu. Pisałem o tym wcześniej przed wyborami. Doszła nowa partia P.Palikota. Jest nadzieja na odsunięcie Kościoła z życia publicznego i politycznego kraju. Charakterystyka poszczególnych partii na ogół bez zmian. PSL - dla J.Piechocińskiego ważniejsze jest bezrobocie które jest na właściwym poziomie ( brak tylko zasiłków dla bezrobotnych wypłacanych przez cały okres pozostawania bez pracy ), niż walka z anomaliami jak karanie i wsadzanie do więzienia za byle co oraz ograniczanie praw obywatelskich. Pani J.Fedak woli zatrudniać więcej urzędników ( znajomych i rodziny ) by nie trafili po zasiłki, zamiast wysłać nadmiar ich na zasiłek z opieki lub na zasiłek dla bezrobotnych. PSL został koalicjantem PO i to było wiadome gdyż nie ma alternatywy a P.Palikota jest zbyt szczera i obiektywna by zostać koalicjantem PO.  Pis z programem bez zmian. J.Kaczyński obiecał narodowi że jak przegra wybory to zrezygnuje z bycia prezesem partii. Pis przegrał a prezes nadal prezesem. Jak widać nie pierwsze i nie ostatnie kłamstwo prezesa. Pis chce karmić naród wartościami, moralnością którą rozumie tylko J.Kaczyński, Kościołem, wiecznym wyjaśnianiem K.Smoleńskiej, wiem ale nie powiem bo tylko ja to rozumiem itd. A gdzie chleb i środki na czynsze dla najbiedniejszych ? Ubogich przybywa. Mieni się Pis partią socjalną lecz tylko w gębie. Zapowiedział m.in. że będzie ignorował P.Palikota bo są anormalni i dziwaki - wg. Kaczyńskiego i jemu podobnych konserwatywnych i nienormalnych dziwaków którzy uważają się za katolików. A tak naprawdę Pis, SLD i inne partie boją się Janusza Palikota bo mówi prawdę o politykach i ich zakłamanych i nieżyciowych programach. Te partie nadal otumaniają naród że tylko ich programy są najlepsze dla kraju. Pokazali już to w ostatnich latach rządzenia - spadła frekwencja i każdej partii spadły głosy w wyborach a inne odpadły. Jak zwykle po wyborach następuje weryfikacja - kto zawinił i na ile o przegranych wyborach. Wiadomo że tylko sztab wyborczy jest obwiniany za wybory i sztab na pewno będzie odsunięty od partii. Lepiej odejść od partii niż być wyrzuconym jak PJN. Bo kto trzyma się obślizłej kaczki ?  SLD  stracił już dawno lewicowość i poszedł w ślady liberalizmu wiążąc się z biznesem. Tylko hasłami karmi biedotę ale nic nie robi by poprawić faktycznie los biedoty. SLD najbardziej ( wręcz ze spazmą w pysku ) krytykowała PO przed wyborami a po wyborach podlizuje się tej partii nawet kłamiąc na szkodę Państwa by zostać trzecim koalicjantem. Politycy z SLD zaczynają uciekać z tonącej partii do innych. Najwyższa pora uciekać ale do lamusa. PO  i PSL chce zostawić byłych ministrów i urzędników na tych samych etatach. Jedyna zmiana to minister Edukacji. Bardziej PO dba o 300 mld. Euro by nie przepadły niż o politykę społeczną. Ludzie się nie liczą. Pisałem już wcześniej że potrzebne Polsce są partie o profilu normalnym ( bez zabarwień skrajnych jak lewicowość, prawicowość, liberalizm itd. ) gdyż tylko one mogą utrzymać Państwo w równowadze. PO jest liberalna czyli dba tylko o bogatych i przedsiębiorców. Słowo "bieda" premierowi nie przeszło jeszcze przez gardło. W ogóle nie mówi o biedzie w kraju jak by żył w raju dla bogatych. Jeżeli PO coś zrobiła dla biedoty to tylko dlatego że wynikało to z ustaw i z protestów. Sam premier i rząd nigdy nie wyszedł z inicjatywą o poprawie losu biedoty. Premier chce uformować nowy rząd po nowym roku i zostawić tych samych ministrów. Ministrów powinno się zmieniać co 2 lata by nie wpadli  w rutynę i nie przyklejali się do stołka na stałe. Zawsze potrzebne jest odświeżenie polityki.  Konstytucja mówi kiedy tak trzeba zrobić i premier nie może tego zmieniać. Najpierw premier podaje się do dymisji wraz z rządem, potem prezydent wybiera premiera, premier tworzy nowy rząd i przedstawia w sejmie, a na końcu expose i głosowanie nad wotum zaufania dla rządu. Każde inne działania starego rządu jest łamaniem konstytucji. Po to są wybory by zmienić rząd nawet wtedy gdy nie zmieni się skład a nie po to by premier robił co chce. Pycha PO powoduje łamanie praw. Pycha SLD sprowadziła tę partię na dno. Zapomina się PO że 39 % w wyborach to tylko ok. 20 % poparcia narodu i nie można się szarogęsić. Większość narodu głosowała na PO nie z miłości do tej partii tylko z braku alternatywy. Prezydent B. Komorowski powiedział że głosowanie na PO to głosowanie na koalicję PO-PSL. Nie ma takiej opcji na kartach wyborczych. Prezydencja nasza nie jest przeszkodą a nowy rząd jest wybawieniem od złych pomysłów starego rządu. Wcześniej zacznie działać sejm. Opóźnianie formowania nowego rządu ma na celu opóźnianie wprowadzenia ważnych dla obywateli ustaw o kilka miesięcy. Takimi metodami wprowadzają minimalną płacę i waloryzację Zasiłków Stałych z Opieki Społecznej.  Waloryzację Zasiłków wprowadzają już 5 lat i nie mogą wprowadzić. Jak wprowadzą po Nowym Roku roku waloryzację to ona będzie wynosić ok. 500 zł/mies. A gdyby wprowadzono ją 5 lat temu i waloryzowano co roku to po Nowym Roku wynosiła by ok. 800 zł/mies. Widać różnicę. Minimalną płacę wprowadzą dopiero po Nowym Roku jakby nie mogli w tym. To są dopiero Jaja z narodu.Ja bym taką partię wykopał z sejmu ale inne partie są jeszcze gorsze ( oprócz P.Palikota ) i dlatego frekwencja wyniosła tylko 48 % - a to tragedia dla narodu jak Pis u władzy. Partia Palikota chce normalności w kraju jak głosiła przed wyborami, wprowadzać przyjazne Państwo, podatki 3 x18 %,  praw dla mniejszości itd. Chce walczyć z wszechobecnością Kościoła w życiu publicznym i politycznym. Proponuje Kościołowi 2,5 % odpis z podatku a powinna skasować wszelkie dotacje na tę instytucje dla dobra kraju. Chce wprowadzić do szkół lekcje o wychowaniu seksualnym a wyprowadzić lekcje religii tam gdzie jej miejsce, czyli do Kościoła. P.Palikota nie walczy z Kościołem jak zarzucają jej złośliwi politycy i Kościół lecz dąży do przestrzegania praw i Konstytucji. Każdy chyba wie że obowiązuje  w naszym kraju wg. Konstytucji rozdział Państwa od Kościoła. Krzyż na swoim miejscu, Państwo na swoim miejscu. Kościół i Pis łamie prawa Konstytucji. Siłą Kościół wtargnął w życie prywatne obywatela i nie ma zamiaru odpuścić. Kościół ( R.Maryja ) nie przyjmuje do świadomości że w każdym kraju są ludzie różni - wierni, nie wierni, o innej wierze, o innych poglądach niż kościelnych, chorzy, kalecy, o innej orientacji seksualnej i inni i nie można narzucać praw kościelnych całemu krajowi. Nie przyjmowanie tej wiedzy jest hipokryzją i dyktaturą Kościoła wobec narodu. I tak się dzieje gdyż każdy kto ma inne zdanie niż sfera Kościoła jest piętnowany na antenie R.Maryja niezależnie od tego kto ma rację. R.Maryja szerzy nienawiść i dogmaty których nie da się dopasować do codziennego życia. Rozkładają Państwo ( zachowują się jak swięta inkwizycja która posiadła jedyną prawdę o życiu ) i dlatego trzeba oddzielić Kościół od Państwa. Usunięcie krzyża z sejmu za pomocą Konstytucji jest pierwszym krokiem. TV publiczna i komercyjna nie jest własnością Kościoła i ma prawo zatrudniać Nergala i inne opcje. Kościół może usuwać ludzi tylko ze swojej stacji. Pycha Kościoła, bezmyślność i bezkarność rodzi dewiacje tej instytucji co przekłada się na życie kraju. Nie można normalnie żyć. Niepotrzebnie wokół P.Palikota kręcą się i próbują wkręcić się do tej partii ludzie lewicy. Zapominają że P.Palikota nie jest lewicowa. Uciekają politycy z SLD która tonie do P.Palikota. Psują markę i poglądy ( normalne ) tej partii co może odstręczać niektórych jej zwolenników. Złośliwy poseł z SLD Wenderlich na okrągło zarzuca Palikotowi różne poglądy ( od katolika przez liberała do socjalisty ) by obniżyć jego pozycję w sejmie. Wytyka wydawanie pisma "Ozon" gdzie był tylko wydawcą i nie miał nic wspólnego z treściami i swoimi poglądami. Czytaj także ; "Jaką wybrać partię", "Wybory 9.10.", "Wybory 9.10.-C.D.", "Po Wyborach", "Nowa Era", "Nowa Era-2". Więcej o Kościele w art. "Naród milczy", "Krzyż i pochodnia".     A świat się kręci.    

10 października 2011

PO WYBORACH

Ostateczne wyniki : PO-38,96 %, Pis-30,03 %, Partia Palikota-9,94 %, PSL-8,55 %, SLD-8,19 %, PJN-2,18 %, PPP-0,6 %. Partie poza progiem wyborczym to PJN, PPP, NP, PR i pozostałe. Moje prognozy i oczekiwania zostały spełnione. Frekwencja 48 % uprawnionych do głosowania mówi sama za siebie. 52 % ludzi uprawnionych do głosowania nie popiera obecnej sceny politycznej. Tragedia. Tragedia bo będzie realizowany program tylko dla części społeczeństwa a kraj nie ruszy do przodu. Chyba że P.Palikota da "kopa" pozostałym partiom. O Pisie pisałem że to wrzód nie do usunięcia gdyż ma za sobą nieusuwalny Kościół i fanatyczny elektorat któremu ks. Rydzyk, R.Maryja, TV Trwam i Pis wyprał mózgi. Brak prezesa J.Kaczyńskiego może odsunąć Pis od sejmu. Nie przypadkowo Pis znalazł się na pierwszym miejscu na listach posłów do sejmu. A to spowodowało że osoby niezorientowane zakreślały pierwszą kratkę na pierwszej liście. Dlatego Pis otrzymał więcej głosów niż powinien. Chciałem by SLD spadło na ostatnie miejsce i tak się stało. Zapłacili pychą i wyjątkowo ostrą krytyką wobec PO. Tą ostrą krytykę powinni skierować na Pis dla dobra kraju. A mieli 19 % w sondażach przedwyborczych. Ale znalazły się durnie na Pomorzu Zachodnim którzy głosowali na Leszka Millera z SLD i mamy go w sejmie. Myślałem że naród już zmądrzał i odsunie byłych komuchów z sejmu. Chciałem by PSL też znalazł się poza progiem wyborczym ale brak alternatywy dla tej partii zrobił swoje. W ostatniej chwili ktoś odebrał życie A.Lepperowi. Wiedziałem że Partia Palikota wejdzie do sejmu bo sondaże były wzrostowe bez spadku. PO nadal ma wysokie poparcie gdyż ludzie nie mają alternatywy dla PO a zarazem  nie chcą Pis-u, SLD, PSL i innych partii. A P.Palikota jest jeszcze nieznana. Senatorzy i parytety to całkowita klapa. Nie wybrano żadnego niezależnego senatora do senatu tylko partyjnych. Nie dziwię się gdyż na listach do senatu pojawiły się w większości nielubiane nazwiska znane z partii socjalistycznych. Pisałem o tym przed wyborami że nie podobają mi się te nazwiska. Parytety i  równość to dobra idea lecz nie sprawdza się w każdej sytuacji. Najczęściej wybierano ludzi z pierwszej kratki głównie mężczyzn. Kobiety znalazły się na dalszych pozycjach na listach wyborczych. Uważam że parytety nie powinny być stosowane podczas wyborów do wszelkich władz gdyż one nigdy nie sprawdzają się w wyborach. Ale też nie wolno dyskryminować kobiet we władzach. Niech los i wyborcy o tym decydują.

06 października 2011

G-łupki

Gaz łupkowy. Jeszcze nie wydobyto metra sześciennego gazu łupkowego a politycy już podzielili zyski z wydobycia. Wprowadzono także opodatkowanie samego wydobycia gazu łupkowego i pozostałych bogactw naturalnych. W ten sposób wzrośnie cena produktów które będą pochodziły z tych bogactw. Krótkowzroczność i pazerność i bezmyślność rządu doprowadza kraj do ruiny gdyż wyższa cena niż koszta produkcji zmniejsza popyt. Płaci się tylko raz podatek od dochodu. Wg. mnie jest to komuna kiedy wprowadzano podatki i parapodatki by łatać dziurę budżetową jakby nie było innych możliwości. Środki uzyskane z wydobycia gazu łupkowego mają być ulokowane w funduszu struktualnym. Już jeden fundusz ( pracowniczy ) został skasowany a środki gdzieś się rozpłynęły by "ratować budżet". Jedna partia mówi że zyski podzieli między emerytów a druga chce przeznaczyć je na innowacje. Po pierwsze nie politycy są od decydowania jak wykorzystać środki z zysków narodowego bogactwa tylko naród. Po drugie każdy zysk najpierw musi trafić do budżetu a potem być wykorzystany wg. potrzeb m.in. dla  najbiedniejszych. W innym przypadku zyski tego rodzaju przepadną gdzieś bo będą ukrywane. Wszystkich środków z zysku na pewno nie wyda się na obiecanki gdyż część dużych zysków na pewno rozejdzie się na niewiadome cele. Pisałem już o tym by politycy nie decydowali we wszystkim sami za cały naród, tylko słuchali głosu ludu. Do tego są różne formy debat. UE nie powinna ingerować w nasze decyzje jak i czy wykorzystywać mamy wlasne dobra narodowe. Grozi nam zatrzymanie wydobycia gazu łupkowego gdyż jakiś głupi urzędnik z UE chce nam zastopować wydobycie byśmy się nie wzbogacili i nie byli konkurencją dla Gazpromu. Co za tupet ? Za dużo UE przypisała sobie praw. Co robią nasi eurodeputowani ? Stop decydentom na takie praktyki. Wydaje mi się że potrzebna jest ustawa zakazująca łamania prawa we wszystkich dziedzinach m.in. o pobieraniu podatków rządom krajowym i zagranicznym i UE. Bezkarność rządów rodzi inflacje i inne patologie.  Nie bądź g-łupek i nie daj się wydoić kolejny raz politykom.                

04 października 2011

FRAJER

Motto dla Frajera. Płać i żygaj jak cholera. Parapodatki. Węgry wprowadziły podatek od chipsów, cocacoli i innych artykułów tuczących, Szwecja od bycia mężczyzną a Belgia od tłuszczów szkodliwych dla zdrowia. Ludzie w Belgii na wieść o podwyższeniu podatku rzucili się do sklepów i wykupili na zapas zakazany owoc. W Polsce i nie tylko podnosi się systematycznie ceny na tytoń i papierosy. Podniesiono także podatek katastralny (( za wieczyste użytkowanie czyli od posiadania nieruchomości i czegokolwiek nie płaci się )) o klika tysięcy procent. Niektórzy muszą zapłacić teraz nawet ok. 40 tys. zł. rocznie. Ta opłata nie należy się Państwu gdyż jest to opłata za nic. Za wykupiony grunt płaci się tylko raz. Za wieczyste użytkowanie swojej własności nie można płacić. Ta forma i nazwa powinna zniknąć nawet ze słownika bo to jest absurd. Urzędy miast i gmin mają swoje  fundusze by finansować to co do nich należy. Do tych obowiązków należy m.in. utrzymanie i prowadzenie ksiąg wieczystych. Sądy też nie powinny pobierać dodatkowych haraczy ( za sprawy sądowe, za porady prawników, za ksero, i pozostałe czynności w ramach sądu ) gdyż mają swoje środki od Państwa i są Powszechne - czyli dla każdego. Jak do tej pory na procesy stać tylko bogatych, firmy i urzędy. Biedny od razu powinien się poddać i iść do więzienia na własny koszt. Stawianie oporu sądowi to zbyt duże koszta.  Co jeszcze wymyślą urzędasy ?  Jutro pewno będziemy płacić za to że jeszcze żyjemy. Tych absurdów jest pełno w naszym życiu. Rządy pod byle pretekstem sciągają podatki i inne daniny by łatać dziury budżetowe. UE ostatnio nakazała podnieść cenę o ok 20 % na olej napędowy by wyeleminować disle z rynku. Teraz droższa ropa od benzyny. Paranoja. Pojazdy z dislem wydzielają podobno więcej gazów cieplarnianych. Przypomnieć trzeba że klimat zawsze się zmienia tylko z powodu aktywności wulkanów a inne przyczyny jak emisja gazów z pojazdów na benzynę i ropę oraz z kominów fabryk i gospodarstw domowych nie mają żadnego znaczenia. Więcej na stronie "Tornado".  W Tajlandii przykładowo ropa 2-krotnie tańsza od benzyny. Nikt im nie majstruje przy cenach. Po pierwsze każdy ma prawo wybrać czym ma jeździć, po drugie ropa nie może być droższa od benzyny gdyż nie podlega obróbce, po trzecie UE i inne rządy nie mają prawa narzucać bezmyślnych zakazów. Nawet jeśli Unia Europejska ma powody uasadnione do zlikwidowania czegokolwiek to powinna całkowicie wycofać ustawami z rynku szkodliwe konsumpty jak np: GMO, disle, papierosy itd. a nie podnosić ceny. Użytkowników disli jest nie wielu i nie powodują oni dużych szkód w środowisku naturalnym. Więcej szkód powodują pojazdy na benzynę gdyż jest ich pełno na całym świecie. Te szkody to zatruta atmosfera różnymi związkami chemicznymi zatruwająca organizmy żywe ( w wątrobie odkładają się metale ciężkie, powstają nowotwory, itd. ) a nie gazy tzw. cieplarniane. Urzędnicy rozmnażają się jak nigdy i oni przejadają dużą część z budżetu Państwa i UE a to jeden z powodów do szukania dodatkowych źródeł na zaspokajanie tej grupy darmozjadów. Na tej samej zasadzie podnosi się ceny na wyroby tytoniowe i nie tylko nie zważając na skutki które powodują straty w budżecie rodzinnym a straty te doprowadzają tych biedniejszych do zagłodzenia dzieci i do eksmisji na bruk. Rząd doprowadza stopniowo do cen unijnych a pensje się cofają. Tak poszerza się strefa biedy. Stop takim zachowaniom. Czytaj art. "E-PAPierosy". Dziwi mnie to że społeczeństwa spokojnie i bezmyślnie przyjmują kolejne ciosy na klatę. Brak reakcji. Należy pamiętać że żaden rząd nawet Unijny nie ma prawa wprowadzać i stosować dodatkowych podatków i parapodatków. Nawet w okresie kryzysu. Nie bądź frajer i zapamiętaj to. Chciało by się zastosować tu maksymę - jaki naród, takie rządy ale tu jest coś innego. Zawierzyliśmy w nieomylność i rozsądek rządów UE i poszczególnych Państw. Po prostu daliśmy się uśpić. Pora obudzić się i stanąć na nogi. Trzeba zacząć się buntować i pociągać do odpowiedzialności winnych. Nie ma i nie może być pozwolenia na takie działania. Chodzi o dodatkowe podatki. To jest bezprawie. Żadna konstytucja nie przewiduje takich praktyk. Każdy kraj płaci za głupotę swoich rządów ale nie musi. Za kryzysy powinni płacić najbogatsi, bankowcy i rząd. Tylko oni mają pieniądze. Rząd oddaniem władzy, bankowcy ze swoich zysków a bogaci pracodawcy zwiększaniem płac.  Obudźcie się Narody. 

03 października 2011

S E X I

Sexistowskie reklamy budzą kontrowersje jak zawsze tylko u osób pruderyjnych ( zakłamanych ). Pruderyjki żądają zakazu pokazywania nagich i skąpo ubranych pań oraz nieprzyzwoitych tekstów w reklamach. Zapominają niektóre panie że są kobiety które zawsze "dają za darmo" i "za pieniądze" oraz maksymalnie obniżają ( chodzi o majtki ). Takie teksty pojawiają się ostatnio w reklamach. I głównie te teksty zbulwersowały część pań. Panowie nadzy i skąpo ubrani w reklamach na ogół nie przeszkadzają. Nawet facetom. Albo równouprawnienie albo nie zważać na protesty pruderyjek. Trzeciego wyjścia nie ma. Tak naprawdę problem tkwi w pokazywaniu brzydkich, niezgrabnych, starych, rudych i farbowanych na rudo dziewczyn w reklamach. Bo jak na reklamach są ładne, zgrabne i młode dziewczyny to same panie potwierdziły że te reklamy są do przyjęcia. Był okres w dziejach narodu że pokazywano w reklamach tylko brzydkie i rude panie. Sam je niszczyłem ( reklamy, plakaty ) do skutku i mamy dziś w większości ładne, zgrabne, młode i nie farbowane panie w reklamach. Reklama nie może odstraszać klientów. W innym przypadku reklama taka jest antyreklamą. A nie o to chodzi reklamodawcom. Nadal osoby kontrolujące i dbające o poziom reklam kierują się fobiami pruderyjek zamiast rozumem i zabraniają pokazywania nagich kobiet bo to uwłacza kobietom. Zgoda - uwłacza lecz  tylko  zazdrosnym i głupim kobietom. Ciemnota górą. Hej. 

30 września 2011

Wydoić barana

WYBORY - C.d...3.  Wybory 2011. Każda partia obiecuje godną płacę i pracę i wiele innych cudów. Rządzą już 20 lat i nie zrealizowali tych deklaracji. W związku z tym żadna partia nie zasługuje na poparcie w wyborach. Pozostaje tylko wybranie mniejszego zła. Moim zdaniem mniejsze zło to PO i Partia Palikota. PO nie obniży podatków. Hipokryzja PO polega na tym że PO uważa że tylko PO może pomóc wyjść z kryzysu suchą stopą którego nie ma i nie było i że żadna partia nie obniży podatków. Inne partie mogą obniżyć aby miały tylko przebicie w sejmie. PO zarzuciło PJN-owi że ta partia okłamuje wyborców obiecując obniżenie podatków po wyborach. PJN zaskarżyła PO do sądu. PO takim podejściem zrównała się z Pis-em w sondażach. Sama pracuje na spadek poparcia  i wpycha Pis, PSL i SLD w ramiona narodu na jej zgubę. Jak widać PO woli zmniejszać długi ( robić cięcia, nic nie dawać ) i podlizywać się UE kosztem najbiedniejszych nie podnosząc minimalnej płacy oraz nie waloryzując Zasiłków Stałych dla niepełnosprawnych w dalszej kadencji. Co prawda po nowym roku PO podniesie minimalną płacę i Zasiłki Stałe ( na tyle że można se podetrzeć tym czymś coś i nie zauważyć ) ale na tym się zatrzyma i będzie robiła cięcia co spowoduje że te podwyżki nie będą odczuwalne przy rosnących cenach. Komuna tak robiła. Jedną ręką dawała a drugą zabierała. Inne partie tak samo zrobią bo nie umią myśleć prorozwojowo. PO schowała pod dywan ok. 12 mld. zł przeznaczonych na podniesienie progu który pozwalał na podwyższenie zasiłków i rent. Przez cztery lata nie wykorzystali tych środków mimo że dawałem sygnały. Pisałem już o tym. PO chciała środki te przeznaczyć na załatanie dziury budżetowej. Dziury łata się większymi skrawkami ( bogatymi ) bo małe ( biedne ) się nie nadają. Wystarczy krawca się zapytać. Pojęcie progi i wskaźniki nie mogą istnieć bo rząd interpretuje to jak chce. Nikt tych strat nie wyrówna rencistom i zasiłkobiorcom a następne waloryzacje zaczną się od zatrzymamanego progu i nadal ludzie będą żyli poniżej godności. Odpowiedzialne są tu wszystkie partie. Przez te cztery lata wielu ludzi znalazło się na bruku bo środki od Państwa nie pozwalały na opłacanie czynszów. Kto za to zapłaci ? Premier w wywiadzie dla TVP INFO powiedział że zrobił wszystko by nie doprowadzić do większej biedy gdyż nie podnosił podatków mimo nacisku opozycji. Nie powiedział że pensje wzrosły w ostatnich latach o ok. 12 % a ceny mieszkań o 300 %. Inne ceny wzrosły śr. o ok. 50 %  i młodych nie stać na kupno mieszkań i na kredyty a życie stało się nie do życia. I jak żyć ?  PPP i PJN poza progiem wyborczym. SLD i Pis same dbają o wykluczenie siebie z sejmu. Najwięcej obiecują a najmniej robią dla kraju i obywateli. Pis obiecał że jak wygra wybory to wróci do polityki IV RP.. IV RP=Tragedia.  W programie T.Lisa na żywo J.Kaczyński pokazał że jest cyniczny, zakłamany, krętacz, nieodpowiedzialny za Polskę itd. Nieodpowiadał na pytania, lekceważył całą debatę i telewidzów i w końcu nie dowiedzieliśmy się co ma Pis w programie dla Polski. Olał naród. Jednym słowem kompromitacja. Pis dużo wytyka błędów innym partiom lecz sam nic nie zrobi by coś zmienić bo nie potrafi.  PSL tylko się bogaci, trudni nepotyzmem jak PO ( zatrudnia swoich znajomych i rodziny w urzędach państwowych stąd ich nadmiar ), nie wnosi nic nowego i powinno być zastąpione nową partią o profilu rolniczym. Nie każda tradycja ( jak przedwojenne PSL ) musi trwać wiecznie. Prawica Rzeczypospolitej Marka Jurka obiecuje Kościół w państwie czyli Świętą Inkwizycję. Nowa Prawica Korwina Mikke obiecuje skasowanie podatku Pit i Cit co jest niewykonalne jak wiele jego postulatów. Partie obiecują jak zwykle różne ulgi i dodatki a każdy obywatel ma wtedy niewiele w kieszeni. Co dostanie to od razu wyda i nie może sam zaoszczędzić. Obiecują ok. 400 mld. zł. przeznaczyć na te operacje. W ten sposób doprowadzą do ruiny budżet Państwa. Najlepiej każdemu podnieść stopę życiową ( pensję i środki wypłacane przez Państwo ) tak by Państwo jak najmniej dokładało później.  Państwo tego nie zabierze a każdy będzie wiedział co ma i na czym stoi.Wystarczy podnosić systematycznie minimalną płacę, renty i zasiłki oraz emerytury. Mniej Państwa będzie to kosztować i te pieniądze wrócą z powrotem do budżetu w podatkach i zakupie towarów.   Ulgi i dodatki zawsze mogą być ograniczane lub zabrane.   Stop takim praktykom.  Nie dajcie się wydoić kolejny raz... Ulgi i dodatki należy dawać tylko najbiedniejszym a nie bogatym. Należy przy tym ograniczyć i zabrać niektórym ulgi i dodatki które nie mają uzasadnienia. Zacząć należy od zwolnień podatkowych, głównie dla dużych firm. Każda duża firma ma na tyle dużo pieniędzy by zalóżyć nową firmę i radzić sobie z trudnościami. Do tego potrzebna dobra wola Państwa by każdy płacił podatek taki, jaki wynika z dochodów uzyskanych w danym roku. Inni mogą płacić podatki od razu po założeniu firmy to kolosy też. Żadnych zwolnień i ulg podatkowych dla Hipermarketów gdyż one wykorzystują luki w prawie zmieniając co 2 lata i częściej nazwę lub miejsce firmy i od nowa korzystają z ulg i zwolnień. Niestety tragedia polega na tym że Państwo prędzej ograniczy, zabierze ulgi i dodatki lub niewaloryzuje środków dla objętych pomocą socjalną. I wiecznie ta grupa będzie żyła poniżej godności człowieka. Politycy planują zrobić tak po wyborach bo to najłatwiej zrobić. Najłatwiej gdyż ta grupa społeczna nie ma żadnej obrony ( związków niepełnosprawnych ). Pora nie dać się politykom i żądać swego czyli waloryzacji corocznej wszelkich płac, rent, zasiłków i emerytur wyłączając budżetówkę ( urzędników państwowych ). Wojsko, Policja i inne pożyteczne, ważne służby dla Państwa powinny być objęte waloryzacją. Obywatel bogaty to  Państwo bogate. Inaczej zejdziemy na psy. Chcę poprawić - niżej niż dno bo na psy to już dawno zeszliśmy. Tak trzeba rozmawiać z politykami albo ich zmienić podczas wyborów. Czytaj ; "Wybory 9.10", Wybory 9.10 Cd" - 2 i 3.....

28 września 2011

GEOTERMIA

Rząd myśli jak obywatelowi uprzykrzyć życie a nie pomyśli jak ułatwić. Uprzyjemnić to każdy sam wie jak. Wystarczy nie utrudniać. Tyle natura dała możliwości by ułatwić życie ludziom aż wstyd z tego nie skorzystać. Od dawna znane są różne źródła energii jak węgiel, wiatr, słońce, rośliny, gorące źródła zewnętrzne i wewnętrzne, wodospady i wiele innych jak elektrownie atomowe. Wiadomo że życie staje się coraz droższe i wymaga szukania nowych i tanich źródeł. Ekologia też jest ważna. Opłaty za centralne ogrzewanie przekraczają koszta ogrzewania ok. 4-krotnie. Za ogrzanie jednego mieszkania w sezonie płaci się jak za 4 tony węgla. Z moich obliczeń wynika że wystarczy 1 tona węgla. Brak kontroli nad kosztami ogrzewania rodzi nieuczciwość spółdzielni. Prąd także staje się coraz droższy. Dlatego rząd powinien rozwinąć budowy geotermii i produkcje baterii słonecznych ( kolektorów ) na cały kraj. Więcej miejsc pracy przybędzie. Wiatraki już są. Łupki już sprzedane a pieniądze rozparcelowane. Toruń już uruchomił geotermie. Teraz pracuje nad infrastrukturą naziemną. Gorąca woda z wnętrza ziemi może ogrzać całe miasto za darmo i latem i zimą. Jedyne koszta to koszta budowy stacji geotermalnych. Infrastruktura już jest jeśli chodzi o resztę kraju. Wystarczy podłączyć się do niej. Brak tylko woli rządu. Jak narazie rząd woli podnosić opłaty niż wziąść się za robotę by ludziom żyło się lepiej.

27 września 2011

Z E M S T A

Zemsta będzie okrutna. Dlaczego? Dlatego że mamy zaszłość Państwa represyjnego, totalitarnego, jednopartyjnego, z rozbudowaną do granic absurdu administracją która człowieka traktowała jak podmiot, przedmiot czyli śrubkę którą dokręcało się do niewoli a czasami luzowało. Tej śrubce często dokręcało się też śrubkę jak próbowała się poluzować. No i mamy ciągłość z drobnymi zmianami. Zmierzam głównie do samowolki w karaniu obywatela za wykroczenia ze strony firm i urzędów. Wydaje mi się że to bezprawie. Zastanawiam się czy sądy nie powinny zajmować się karaniem a nie samowolka firm. Kilka przykładów. Urząd skarbowy chce karać podatników którzy nie zapłacili podatków ukrywając dochody nie z ostatnich 5 lat tylko przed tym okresem, gdy U.S dopatrzy się kupna lub budowy która budzi podejrzenia. Bo skąd miał pieniądze na to. Kara 75 % podatku od udowodnionego niezapłacenia podatku od przychodu. Kara za wysoka a ustawa wymaga tylko 5 lat trzymania rachunków i innych dokumentów zwiazanych z podatkami. Kto trzyma dłuzej niz 5 lat takie dokumenty ? Karze się także tych co nie zapłacili na czas i nie tylko za usługę. Odsetki można zrozumieć choć nie do końca bo firma i urzędy nie płacą odsetek obywatelowi  gdy nawalą. Karze się za nieterminowe wpłaty na które wpłacajacy nie ma wpływu choćby dlatego że nie ma wpływu na funkcjonowanie Poczty i zaksięgowanie przez urzędnika. Na ogół przyjęta jest zasada ważności stempla pocztowego we wszystkich przesyłkach. Ale nie dla wszystkich i trzeba płacić odsetki. Jakim prawem ? Firmy dostarczające prąd i gaz to czysta komuna czyli zemsta za nie zapłacenie. Te firmy wyjątkowo karzą swoich odbiorców za to że ktoś nie zdążył zapłacić lub nie zapłacił w ogóle. Odłącza gazownia i elektrownia dostęp do instalacji a za ponowne podłączenie ( wykręcenie i wkręcenie korka lub założenie i zdjęcie plomby ) żąda kosmicznych  sum. Kiedyś żądali 800 zł potem zmalała ta suma do ok. 100 zł . Obowiązkiem elektrowni lub podobnej firmy jest przyjście i podłączenie mediów w interesie własnym i klienta za koszt przyjazdu. Innych kosztów tu nie ma. Karanie to zemsta bo niedopuszczalne było nie zapłacenie czegokolwiek Państwu za komuny i do dziś tak zostało. ZTM - Zakłady Transportu Miejskiego. Karanie tu to też relikt z komuny. Za brak biletu i za wejście na peron Metra bez ważnego biletu tak samo. Za brak biletu rozumiem ale nie za wejście na peron czegokolwiek. Kara nie adekwatna do wykroczenia bo sięga 600 % wartości biletu. Nigdzie nie ma takiego przełożenia przy karaniu. Można żądać kupna u kontrolera biletu i skasować ( niektórzy kontrolerzy tak postępują ) lub z braku przy sobie pieniędzy  kupić bilet w urzędzie ZTM i skasować na miejscu. To napewno z dyscyplinuje zapominalskich. Pomijam takich których wogóle nie stać na bilet bo i tak sądy umarzają postępowania jeżeli trafi się na człowieka a nie na urzędnika. Narzekam dlatego bo użytkownik komunikacji nie zawsze ma pływ na to że w pospiechu zapomni kupić lub skasować w porę bilet. Do tego za drogie bilety by jeszcze płacić wysokie kary złodziejom. Kogo stać na to ? Chyba tylko urzędników miasta i dyrektora ZTM.

Wybory 9.10.-C.d...2

Wybory 2011 - ciąg dalszy. Partyjne obiecanki w skrócie. PO obiecuje przyjazne Państwo, rozbudowę kraju ( autostrady, infrastrukturę, stadiony, itd.), ułatwienia w zakładaniu firm, itd. Jeździ premier po kraju, zajmuje się pojedyńczymi biedakami a po wyborach zapomni. Lepiej wprowadzić mechanizmy takie żeby nie jeździć po kraju, nie zajmować czasu antenowego na obiecanki, nie tracić państwowej kasy na kampanie i nie udawać czułego ojczulka dbającego o każdego pokrzywdzonego przez poprzedni rząd. Dla mnie to szczyt chamstwa - nic nie zrobić by poprawić los najbiedniejszym tylko wiecznie obiecywać by zostać przy korycie. Pis zatrzymał w 2006 r. waloryzacje Zasilków Stałych bo prezydent Lech Kaczyński obraził się na bezdomnego który chciał od niego na chleb. Można to zrozumieć choć prezydent nie ma prawa obrażać się na cokolwiek. Z powodu jednej osoby nie można wyrządzać krzywdy całemu światu. Ale nie mam odpowiedzi dlaczego Platforma Obywatelska poszła w ślady Pis-u i nie dołożyła złotówki do Zasiłków Stałych przez 4 lata i do Zasiłków dla bezrobotnych przez 3 lata swoich rządów. Dopiero w tym roku podniesiono zas. dla bezrobotnych. PO znowu zatrzyma stan obecny i będzie administrować. Będzie bezmyślnie wprowadzać dyrektywy unijne a nie wszystkie są dobre. KAŻDA PARTIA MYŚLI O BIEDNYCH TYLKO PRZED WYBORAMI PO WYBORACH ZAPOMINA. PP - Partia Palikota obiecuje normalność w kraju, czyli swobody i prawa dla każdego oraz więcej pomocy socjalnej i wyższą płacę minimalną ( 2,5 tys. zł/mies. ). PP da nowy impuls czyli kopa by ruszyć świat do przodu bo ma dosyć jak reszta narodu starych twarzy.  PSL I SLD naprawdę tylko obiecują i szkoda papieru na ich wypociny. Widać to po 20 latach ich rządzenia. Tylko administrują. PPP - Polska Partia Pracy "Sierpień 80" to radykalna partia socjalistyczna. Program jak by z komuny. Dadzą 10 % a zabiorą 50 %. Ale mogą w zamian wprowadzić szereg ustaw potrzebnych których żadna partia nie w prowadzi. Może ale teoretycznie gdyż nie będzie miała większości. PJN nic ciekawego. Pis-bis. Nowa Prawica i inne prawice do du.. się nadają. Pis - Prawo i Sprawiediwość obiecuje wiele i nie wprowadza w życie bo woli wojować ze społeczeństwem. Jeżeli coś wprowadzi to swoje fanaberie nie potrzebne krajowi. Ma swoją wizję Państwa totalitarnego powiązanego z Kościołem coś w rodzaju PZPR zjednoczony z Kościołem. Niewiarygodne ale u nas jest to możliwe bo część narodu ( ta ogłupiona ) wierzy w Pis i Kościół bezmyślnie. Pis jak wejdzie do rządu to nic nie zrobi bo nie chce rozmawiać z premierem, prezydentem i "niepolakami". Bez rozmów nie ma porozumienia. Jak J.Kaczyński obiecuje że będzie rozmawiał i współpracował z politykami innych partii to kłamie. Nie pierwsze kłamstwo i nie ostatnie by zdobyć władzę. Kaczucha Kłamczucha. Nic dobrego. To będzie tragedia dla narodu i kraj zatrzyma się cywilizacyjnie, gospodarczo i politycznie. Święta Inkwizycja z Rydzykiem na czele opanuje umysły i zniewoli je dopóki nie wybuchnie protest. Inne partie są radykalne programowo ( lewicowe, prawicowe, narodowe, narodowo-katolickie itd. i są niebezpieczne dla kraju ) i nigdy nie wejdą do sejmu, chyba że czymś zabłysną. Brakuje normalnych partii bez skrajnych zabarwień. Brak nowych normalnych partii jest groźne dla demokracji i normalności. Nie ma wtedy opozycji do już istniejących na scenie partii i brak świeżej krwi. Potrzebny czasami jest kopniak by nie stać w miejscu. Niestety tylko PP daje kopniaka a to za mało by skruszyć beton i starą nomenklaturę ( PO, PSL, SLD i Pis ) przybitą do stołków.  Rządzą za długo bo 20 lat. Podatki to każda partia podniesie jak będzie musiała ( obiecują że nie podniosą ) - czyli na pewno podniosą. Czymś trzeba zapełnić koryto urzędników.  Demokracja Bezpośrednia to coś nowego co przyszło z Hiszpanii. Taka forma demokracji powstała na ulicy na znak protestu społeczeństwa któremu stosowano cięcia i podnoszenie podatków. D.B. polega na tym że naród dyskutuje z rządem bezpośrednio z ulicy. Że nie jesteśmy skazani tylko na polityków którzy bez konsultacji z narodem wprowadzają ustawy niezgodne z oczekiwaniami narodu. Do tej pory stosowany jest terror polityków narzucających własne nie przemyślane pomysły na szkodę narodu. My im niejako na to pozwalamy dając im mandat i zaufanie. Niestety jeszcze nikt nie urodził się by wiedział wszystko i zaspokoił różnorodność narodu. Dlatego muszą istnieć różne formy demokracji. W Polsce pojawił się ruch D.B. rodem z Hiszpanii pod nazwą 15 październik który chce być alternatywą dla obecnej struktury demokracji. Co z tego wyjdzie zobaczymy.  Apel do studentów, młodzieży i młodzieżówek. Wiadomo że te grupy społeczne nie mają jeszcze wyrobionego zdania o partiach, ich programach i nie przewidują do czego może doprowadzić naiwność w wybieraniu partii które dużo obiecują. Każdy myślący wie że obiecanki są tylko obiecankami by dostać się do koryta. Tylko niektóre partie realizują swoje obiecanki i to m.in. trzeba zauważyć przy wybieraniu partii. Należy zwrócić także uwagę czy partie nie mają ukrytego dna. Tzn. czy nie obiecują czegoś co jest nie do zrealizowania jak praca dla każdego młodego, kosmiczne płace, ulgi w każdej dziedzinie życia, zmniejszenie podatków, nie podnoszenie cen itd. Ważne także jest by nie obiecywali podwyższenia podatków w imię tzw. solidarności społecznej jak PPP, co znamionuje biedę i trwanie w biedzie gdyż trzeba wtedy komuś zabrać by drugiemu dać. Młodzieżówki niech nie słuchają bezmyślnie i nie powtarzają głupot po starszych kolegach z partii której są przybudówką.  Oczy i uszy do góry. Czytaj ; "Wybory 9.10", "Wybory Cd", - 2 i 3 ", Wydoić barana", 

Wolność Słowa

Wolność słowa w Internecie.  Media. Internetto. Netto znaczy wnętrze. Wnętrze to łagodny baranek i ostre pazury sępa. Trzeba o tym wiedzieć zanim zanurzysz się w głębie niepewności. Demokracja daje wolność ogólnie pojętą oraz wolność słowa. Wolność słowa ma trzy oblicza. Dobrze rozumiana daje pozytywne efekty, źle rozumiana rani,  brak rodzi niepewność jutra. Nie ma określonej granicy do której można się posunąć. Są tylko ramy. Z takiej ramy skorzystał jeden z internautów strzelając kupą do prezydenta w grze komputerowej na swoim blogu i został aresztowany. Wolność wypowiedzi pozwala na takie działania lecz w Ameryce. My dopiero dorastamy do tej formy wypowiedzi. Rząd postanowił ingerować w internet by zakazać obrażania głów państwa - ( za duże mniemanie ma o sobie rząd i premier D. Tusk dlatego jest reakcja ). Stąd oburzenie internautów. Uważam że każda ingerencja w wolność wypowiedzi w internecie jest blokadą dla demokracji i nie ma szans na przetrwanie. Niektórzy domagają się ostrych słów o sobie i je mają. A z drugiej strony trzeba znać umiar. Jedno niewłaściwe słowo może doprowadzić do tragedii. W pogoni za sensacją i dokopaniem innym zapominamy się i wypisujemy na forach ostre słowa i niecenzuralne. Z tego powodu blokuje się wpisy do artykułów na niektórych stronach internetowych. Te strony to głównie strony internetowe radia i TV. Te media są wyjątkowo wyczulone na ekspresje w wyrażaniu się. Trudności są nawet z zalogowaniem się. Rozumiem kasowanie wpisów ze słowami wulgarnymi ale nie niedopuszczanie negatywnych wypowiedzi. Demokracja wymaga dwóch i więcej głosów w dyskusji. W ten sposób rodzi się dyktat mediów bo karmią nas nieprawdą. Jest zagrożenie dla Facebooka. Dane osobiste są odsprzedawane instytucjom państwowym o charakterze totalitarnym. Można się spodziewać że z danych tych już korzystają pozostałe rządy i instytucje szpiegowskie w celu wykorzystania ich przeciwko użytkownikom, gdyż dostęp jest publiczny - dla każdego. Warto uważać co się pisze o sobie i pokazuje. 28 04 2012 r. doszła do mnie informacja o w/w zatrzymanym przez Policję. Najpierw został on aresztowany, potem wypuszczony z odstąpieniem od kary a w tym roku postanowiono postawić go przed sądem. Zakłamany D. Tusk obiecywał że odstąpi od ukarania internauty a w tym roku zmienił zdanie. Czy nie dać mu w mordę ? Uważam że gra internetowa w/w była niewinną, z poczuciem humoru zabawą a nie świadomym działaniem na szkodę prezydenta B. Komorowskiego. Takie gry są na porządku dziennym w USA a nawet w Rosji i są częścią demokracji i wolności słowa. Z humorem panowie politycy, z humorem podchodzić do swojej pracy.  Czytaj "Cheep, cheep i...". 

24 września 2011

Samozapłon

 23.09.2011 r. Desperat na znak protestu przeciwko korupcji w Urzędzie Skarbowym i głodowym pensjom w kraju oblał się benzyną i podpalił przed Kancelarią Premiera. Zostawił kartkę z informacją o swoich problemach na ławce przed tragedią. Został ugaszony przez pracowników K.Premiera i odwieziony do szpitala z 50 % stopniem poparzenia. Drugi taki przypadek w kraju od 1945 r. ( trzeci przypadek 6 dni po drugim w samochodzie ) z tego samego powodu - pensje głodowe, ceny za wysokie i ciągłość lekceważącej wobec kraju i ludzi polityki. Pisałem o tym w innych artykułach. Desperat stracił pracę a do innej nie chcieli przyjąć. Zabrakło środków na utrzymanie trzech córek i spłaty kredytów. Ostatnio był na emeryturze. Zwolnili go za rządów Pis-u. Pisał do różnych partii lecz spławiono go tłumacząc że nie wykryto uchybień. Potem okazało się że były uchybienia ale drobne. Wolność nie wiele zmieniła jeśli chodzi o płace. Rośnie co prawda pensja ok. 3 % rocznie ale to nic nie zmienia, bo wzrost systematyczny cen powoduje że pensje stają się coraz niższe. Nadal nie ma ustalanego corocznie minimum socjalnego, a płaca minimalna ciągle jest poniżej minimum socjalnego. Minimum Socjalne to nie 500 zł jak mówią politycy PSL-u ( PSL jeszcze żyje w komunie ), które wystarcza na chleb, margarynę, puszkę drobiową, dżem i dwie pary gaci po 5 zł. Minimum Socjalne musi wystarczyć na samodzielne podstawowe życie, czyli dodatkowo m.in. na opłaty czynszu, ubranie i lekarstwa - ( art. 67 Konstytucji ). Wydaje mi się że premier i prezydent powinien żyć za 500 zł/mies. oraz politycy - wtedy by rozumieli co czują ci najbiedniejsi. Grecy żyją za 500 EURO/mies. - ( 2000 zł/mies. ), Hiszpanie za 2000 EURO/mies. - ( 8000 zł/mies.) i strajkują. A nas uśpiono. Związki Zawodowe mamy za słabe i podzielone między Pis i resztę. Dzięki Pis-owi nie można nic zrobić bo przywłaszczył sobie Związki Z. Rozmawiałem nie raz w Ministerstwie Finansów z osobami odpowiedzialnymi za ustalanie wysokości zabezpieczenia socjalnego. Chodzi o Zasiłki Stałe z Opieki Społecznej. Najpierw obiecali że będzie waloryzacja lecz jej nie było. Potem powiedzieli mi że wskaźniki i progi nie pozwalają na podwyżki. Wystarczyło zmienić próg i podnieść stawkę lecz zabrakło chęci. I tak nic przez 5 lat nie zwaloryzowali. I jak wierzyć politykom ? Nic dziwnego że nazywają ich komuchami. Politycy najbardziej winni tej sytuacji ( PO, PSL, Pis ) nie skomentowali tego zdarzenia ( samopodpalenia ) tylko stwierdzili że nic się nie stało. Że to jeden z wielu podobnych przypadków które zdarzają się często w rodzinach. Nie chcą widzieć że taki przypadek to sygnał w stronę rządu o tym, że jest bardzo źle w kraju, że trzeba coś zmienić i nie otumaniać narodu tym że jest dobrze w kraju. Oczywiście takiej sytuacji są winne także wszystkie rządy Wolnej Polski wyłączając pierwszy pod prezydenturą L.Wałęsy który robił grunt do demokracji, do wolnego rynku, do wejścia kraju do UE i NATO, do zmian struktur Państwa itd. Minęło w końcu 20 lat od upadku systemu który ograbiał naród z wolności, ze środków do życia, z intelektu i nadal ludzie są niezadowoleni a kolejne rządy nic nie robią uważając że NIC SIĘ NIE STAŁO. Ile jeszcze musi wydarzyć się tragedii by rząd zaczął myśleć o ludziach a nie o własnym korycie i tak przeładowanym ? Czytaj - "Blask Cen", "Płaca-nki", "Chleba naszego", "Po datki", "KryzyS". 

22 września 2011

T A X I

Słuchałem ostatnio rozmowy w radiu z przedstawicielem korporacji  TAXI. Strajkują i żądają od miasta podwyżki cen za chlapnięcie drzwiami z 6 zł do 10 zł. Narzekają że za mało zarabiają i od 10 lat nie było podwyżki. Zarabiają ok.1000 zł. Niektórzy ok. 5000 zł. jak dobry miesiąc. Żeby zarobić 1000 zł. muszą kupić paliwo za 500 zł., wyjeździć co najmniej 100 km dziennie i jeździć 12 godzin dziennie. Wszystko się zgadza. Tylko przez cały czas trwania audycji przedstawiciel korporacji mówił tak jakby chodziło o zarobki miesięczne. Niezorientowany słuchacz tak to zrozumiał. A prawda jest taka że 1000 zł. dotyczy zarobku dziennego i słuchacze zostali wprowadzeni w błąd ( nieumyślny lub nie ). Jeden zarobi 500 zł a drugi nawet do 5 tys. zł. dziennie. Nie mają aż tak źle. Uczciwie trzeba dodać że to są zarobki brutto. Z tego trzeba wg. kierowców oddać fiskusowi i innym należne ok. 4/5 z zysku w co ja nie wierzę bo wtedy nie opłacało by się pracować. Wydaje mi się że 10 zł za 10 km ( wliczając chlapnięcie drzwiami 6 zł. ) to uczciwa cena choć trzeba brać pod uwagę wachania cen paliwa. Obecnie w Warszawie płaci się od 1,60 zł/km do 2,40 zł/km ( od 22 zł. do 30 zł za 10 km.). Po podniesieniu postojowego na 30 zł. i 60 zł jak żądają kierowcy i podniesieniu pierwszego km do 10 zł. podróż TAXI nie będzie opłacalna. Lepiej korzystać z usług Komunikacji Miejskiej chyba że cena biletów wzrośnie z 3,60 zł na 7.20 zł. i więcej jak planuje miasto. Wtedy pozostanie rower, hulajnoga i autonogi zwykłe i turbo. Wybór należy do wyborców.  W 2012 r. miasto ustaliło cenę za chlapnięcie drzwiami na 6 zł. Cena za kilometr się nie zmieniła. Rząd ma zamiar uwolnić nowe zawody w tym kierowców Taxi. Korporacje chcą strajkować gdyż uważają że oni zdawali egzaminy by dostać koncesje a nowi nie będą zdawać egzaminów by je dostać. Zawiść nie może hamować dostępu do zawodu. Trzeba się z tym pogodzić. Odkąd powstały korporacje Taxi to zachowują się jak mafie. Zaklepały sobie miejsca na dworcach, przy Hotelach i winnych miejscach nie dopuszczając innych taksówek. Najwyższy czas dać po łapach korporacjom i dopuścić konkurencję. Kiedyś były tzw. dzikie postoje i na prawie każdym osiedlu, a dziś trzeba szukać miejsc postojowych Taxi. Nie może tak być. Uwolnienie zawodów spowoduje to że klient będzie miał wybór, nie będzie szukał miejsc postojowych i taniej będzie podróżował.