17 stycznia 2012

RADIO MARYJA

Ewangelizacja przez eter.  Dobry pomysł ale ma wady gdyż jest możliwość upolityczniania się, co gryzie się z przesłaniem wiary. Narzeka ks. Rydzyk na nasze władze i na KRRiTV  że nie dostał miejsca na multipleksie czyli na platformie cyfrowej. Ma Kościół swoje miejsca antenowe dla R.Maryja i tv Trwam już na satelicie i w kablówkach ale jak widać pazerność na tym się nie kończy. Herezje Kościoła mają objąć całe terytorium kraju i dlatego Kościół stara się o wszystkie dojścia. Zapomina się Kościół że nie żyjemy w Państwie klerykalnym jak przykł. w Iranie. Gdyby Kościół przestrzegał Konkordatu to wiedział by, że Kościół sam dba o swoje interesy a Państwo nie ma obowiązku by interesować się tą instytucją. Pycha Kościoła narzuca jemu mentalność taką, że jak instytucja jakakolwiek ma za skórą Boga to każdy nawet Państwo musi dawać im to co chcą. Stąd są nieporozumienia. Główną przyczyną niedostania koncesji jest niezapłacenie za pierwszą koncesję i brak wiarygodnych, stałych środków na utrzymanie i prowadzenie Tv Trwam. Jak już pisałem Pis rozbestwił tę instytucję i trudno teraz zrozumieć władzom Kościoła że nie może tak być. R.Maryja uważa że należy się jej szczególne miejsce na multipleksie, gdyż nikt jak R.Maryja nie "łączy" ludzi. Szczyt hipokryzji. Każdy kto słucha tego radia obiektywnie to od razu zauważy że jest odwrotnie. Wszyscy już wiedzą, nawet ci co nie słuchają tego radia, że radio te dzieli naród na "polaków" i "niepolaków". Kościół wciąż wyciąga rękę po nie swoje od wiernych i od Państwa i ciągle mu mało. Narzeka R.Maryja że rząd zabiera kulturę i tradycję narodowi gdy nie ma w eterze Kościoła. I z tego też powodu należy się im miejsce na wszystkich istniejących platformach antenowych. Nie zapytał Kościół narodu czy chce żyć nadal w tradycji i kulturze pogańskiej oraz średniowiecznej. Nawet zbierają podpisy by na ich podstawie zażądać od władz KRRiTV miejsca antenowe dla siebie. Ma Kościół swoje fundusze i sam powinien zadbać o swoją sferę. Problem jest w tym że Kościół tego nie rozumie. A wiara oślepia wiernych i też tego oni nie rozumieją. Ostatnio w sejmie pojawił się ks.Rydzyk by walczyć o dostęp do multipleksu. Zbewształ z błotem przy okazji i sejm i dziennikarza który zwrócił się do niego per pan Rydzyk. Sejm nazwał prywatnym ranczem i prywatnym folwarkiem. Pomylił sejm z R.Maryja i Tv Trwam. Zdarza się. Uważa Rydzyk ze jak wg. niego mamy 90 % katolików w kraju to każdy powinien zwracać się do niego ksiądz Rydzyk. Niekatolicy nie muszą zwracać się do księdza tak jak sobie życzy. To trzeba wiedzieć będąc księdzem.Pycha zaślepia jego posługę która nakazuje mu być skromnym. Pokory panie Rydzyk. Nadal w R. Maryja prezenterzy tłumaczą wiernym dlaczego stacja ta powinna dostać koncesje na multipleksie. Jak zwykle padały niedorzeczne argumenty. M.in. takie że jak w USA - Nowy Jork stacje publiczne dają dostęp kościelnej rozgłośni to i u nas też  powinno się udostępniać. Po pierwsze w USA Kościół nie działa przeciwko narodowi a po drugie inne jest tam prawo. U nas obowiązuje Konkordat czyli rozdział Państwa od Kościoła. To znaczy że Kościół sam sobie radzi a Państwo się nie wtrąca. Drugim przytoczonym argumentem było stwierdzenie że Kościół, R.Maryja i TV Trwam spełniają misję publiczną i w związku z tym należy im się koncesja i miejsce w państwowym multipleksie. Tupet Rydzyka nie zna granic. Zaspokajanie potrzeb tylko wiernych czyli ok. 30 % całego społeczeństwa, dzielenie na lepszych i gorszych polaków  i mącenie w kraju to nie jest misja publiczna. Inne argumenty też były niedorzeczne. W R.Maryja jeden ze stałych komentatorów pojawiający się cyklicznie o godz. 23. oo namawia wiernych i cały kraj do wychodzenia na ulicę by zaprotestować przeciwko podatkowi katastralnemu. Słuszna reakcja tylko szkoda że dopiero teraz R.M. się obudziło z realnymi protestami. Inne protesty do jakich namawia się wiernych nie są budujące kraj. Do takich należą m.in. protesty by KRRiTV dała miejsce R.M. i Tv Trwam na multipleksie. Wystarczy że koalicja rządowa już mąci nam w głowach na wszystkich kanałach medialnych. R.M. namawia także by prawica się łączyła i walczyła z niepatriotami, chwali się prawicowego V.Orbana, premiera Węgier który destabilizuje kraj i gospodarkę i przyczynia się reżimem i brakiem demokracji do oderwania Węgier od UE. Faktem jest że UE pracuje na rozkład Europy ale to nie powód by separować kraje które mogą być zagrożone gdy zostaną same. R.M. i Kościół razem i osobno z prawicą jak już pisałem, swoją polityką też destabilizują kraj i zmierzają do separacji naszego kraju. Jest w tym ich perfidna i ukryta racja, gdyż tylko wtedy Kościół może mieć władzę jaką chce. Proszę się nie dziwić że tak postępują. Jak historia dowodzi wtedy jest agresja państw sąsiednich. Ciemnogród radiomaryjny nie zdaje sobie z tego sprawy albo jest tak jak ktoś napisał w Gazecie Polskiej ; ks. Rydzyk działa na rzecz KGB i dlatego im sprzyja rozkładając nasze Państwo. Brawo panie Rydzyk. Kościół i R.Maryja swoim zachowaniem pracuje na rzecz PO i może zostać usunięty z życia co też jest niedobre, gdyż politycy mogą się rozpasać za mocno. Żeby temu zapobiec potrzebny jest inny Kościół i inni ludzie. Kościół niedzielący naród i nie zajmujący się polityką. Nienarzucający narodowi czegokolwiek, zajmujący się wiarą i posługą wobec bliźniego. Dający każdemu człowiekowi prawo wyboru w jaki sposób żyć. Poruszono także sytuację w Stalowej Woli. Nie rozumieją niektórzy ludzie, głównie R.Maryjni że nie ma co walczyć ze stoczniami i ich koprodukcjami jak m.in. Stalowa wola. Te molochy dawno powinny upaść gdyż są przestarzałe do tego stopnia że nikt nie chce tego kupić nawet na złom. Szkoda tylko ludzi którzy stracą lub stracili już pracę, a jest ich sporo. Kościół nie potrafi znaleźć się w dzisiejszej rzeczywistości i trwa w średniowieczu. Dzieli naród co każdy może potwierdzić. Za dużo miesza się w politykę a za mało w integrację narodu. Za długo wyciąga ręce po nie swoje itd. Średnio jeden kościół ma ok. kliku milionów złotych rocznie dochodu ze składek i usług jak m.in. chrzty, komunie, śluby i pogrzeby. Średnio na kapłana przypada ok. 2,5 tys. zł./ mies. Kościół żąda od Państwa gratyfikacje za nie oddane ziemie. Nie oddano do tej pory ok. 50 % tych ziem gdyż nie ma takiej teraz możliwości. Na co jemu tyle ziemi, przecież w miejsce zabranych ziem naród wiernych uzupełnił te braki od wojny z nawiązką. Kościół dostaje teraz od Państwa ok. 500 mln. zł./rocznie z funduszu kościelnego. UE też dokłada się. Państwo chce zamienić ten fundusz na inną formę datkowania. Wydatki Kościoła na swoją działalność dochodzą miliardów zł./rocznie. Pytanie powstaje ; skąd Kościół ma na to środki ? Moim zdaniem dochody Caritas z datków i wpłacania na jej konto co roku sum przy każdej okazji jak m.in. różne katastrofy i ukrywane dochody z tacy, usług typu ślub i inne są źródłem potężnego szmalu. Kościół to jedyna instytucja której nie można udowodnić faktycznych dochodów, dlatego opływa on w dostatkach wbrew pozorom. Stąd niezadowolenie w narodzie. Ostatnio Rydzykowi przybyło katolików w naszym kraju. Było ich 70 %, potem 90 % a teraz jest podobno 99 %. Te cyfry 99 % mają na celu zmuszenie KRRiT by dała koncesje na multipleksie dla Tv Trwam. Każdy podstęp jest dobry. Rydzyk zaczyna mieszać i uważa że powinny być zakazane wszystkie programy w TV publicznej , zwłaszcza te rozrywkowe i filmy bo są szatańskie. Już ostrzegałem do czego zmierza Kościół. Dlatego należy oddzielić Kościół od Państwa fizycznie.  Czytaj także ; "P.K.S. - 46", "Naród milczy" , "Do grobu" itd.... 

14 stycznia 2012

UMOWA ŚmiEtnikowA

 Umowy śmieciowe do śmietnika.  Umowy śmieciowe nie mają popytu i uznania w społeczeństwie. Sam pomysł dobry ale nie do przyjęcia w obecnej formie. Nie może być umów które są niepełne. Brakuje w nich składek jakie mają umowy na czas nieokreślony. Umowy tzw. śmieciowe miały w założeniu uzupełniać luki w bezrobociu. Forma tych umów powinna być podobna do umów o dzieło czyli na czas określony i zapewniać opłacanie wszystkich niezbędnych składek. Brak tych elementów w umowie śmieciowej i innej dyskwalifikuje te umowy. Ludzie nie powinni podejmować pracy na umowę śmieciową gdyż są niekonstytucyjne i łamią Kodeks Pracy. Każda umowa o pracę musi zawierać każdy rodzaj zabezpieczeń dla pracownika, gdyż pracownik ten może mieć później kłopoty z przyznaniem renty, emerytury i świadczeń zdrowotnych. Pracownik który podjął się pracy śmieciowej został perfidnie oszukany przez Państwo gdyż nie płaci się więcej niż innym pracownikom i nie ma opłacanych składek. Skoro pracodawca nie opłaca składek za pracownika to pensja powinna być dużo wyższa. Pracodawcom i tak się opłaca zatrudniać ludzi na czas określony ( umowy śmieciowe ) gdy opłaca składki i w pełni zabezpiecza prawa pracownicze, gdyż uzupełnia sobie luki w zatrudnieniu w okresie większego zapotrzebowania. Narzekać im nie wolno. Rząd jak zwykle poszedł na rękę pracodawcom i na łatwiznę a ludzie są nadal bez pracy. Nie tędy droga do poprawienia sytuacji na rynku pracy. Jedyna droga to realne płace. Brak właściwych płac nie zastąpi żadna dodatkowa ustawa. Ruchomy czas pracy jaki wpisano w nowy Kodeks Pracy ma zalety ale i wady. Wydaje mi się że pracodawcy źle go zrozumieli i zniechęcają ludzi do tej formy. Czas pracy ruchomy stosowany jest najczęściej w umowach śmieciowych gdzie pracownik nie dosyć że mało zarabia to jeszcze musi zaspokajać kaprysy pracodawców. Przykł. - dziś pan przyjdzie o godz 10 i popracuje 2 godz., potem dowiaduje się pracownik że ma przyjść na godz. 12 i pracować 3 godz. a dalej to samo i w końcu pracownicy rezygnują z pracy nawet jak w ich mniemaniu są dobrze opłacani. Nie tędy droga pracodawco ! Nie wolno nękać pracowników ! Są i tacy pracodawcy ( odzerawzbogacajacy się ) którzy narzekają na swoich pracowników. Uważają oni że nie będą płacić po okresie próbnym 5 tys. zł/mies. tylko niech najpierw pracownik wykaże się. Nie ma tu swawoli dla pracodawców a widzimisię ich niech stosują tylko do siebie. Jest umowa i w niej każdy pracodawca musi określić stałą stawkę po okresie próbnym lub po stażu. Musi być zawarta także w umowie podwyżka płac zależna od wydajności i stażu pracy. Inna umowa jest nie ważna. I po to wymyślono Kodeks Pracy dla pracowników i pracodawców-darmozjadów by pracodawcy nie oszukiwali swoich pracowników. Nie wymyślali swojego widzimisię. "Odzera" wmawiają swoim pracownikom że nie chcą pracować tylko zarabiać od razu po 5 tys. zł/mies. Ci pracownicy są zwalniani z pracy po kilku miesiącach. Jedną z przyczyn tego zjawiska jest to że pracodawca kiedyś podejmował swe pierwsze prace na kilku etatach niskozarobkowych dorabiając się "fortuny" która pozwalała na założenie firmy. Teraz zatrudnia on pracowników do swojej firmy wymagając tego samego od pracowników czyli aby pracowali za niskie zarobki na wielu etatach i nie narzekali. Nie tędy droga "odzera" ! Trzeba najpierw zmienić sobie mentalność a potem zatrudniać ludzi. Innej drogi nie ma. Należy  traktować ludzi tak jak każdy pracodawca powinien. A mianowicie ; zawsze należy zakładać że pracownikowi zależy głównie na wysokich lub realnych za pracę zarobkach, nawet jak inaczej się wyraża czy to słownie czy w CV. Pracodawco do roboty bo bezrobotni czekają. A rząd zanim wprowadzi bubel niech się zastanowi najpierw. Powodzenia.  

OSTATNI LOT

Widok wraku po katastrofie
Ostatni lot TU-154 M.  Cd. Ostatnie badania kopii czarnych skrzynek ze strony polskiej wskazały że gen.Błasika nie było w kabinie podczas katastrofy Smoleńskiej gdyż jego głos nie został potwierdzony - ten głos co potwierdzał wysokość z wysokościomierza. Nie zmienia to faktu przebywania gen. Błasika w kabinie gdyż po katastrofie jego ciało znajdowało się w kabinie. Moim zdaniem gen. Błasik mógł w ostatniej fazie lotu siedzieć za sterami. I stąd ślady kokpitu na ciele generała o których mówi ekspertyza. L. Kaczyński też miał takie sytuacje o których niechętnie się rozmawia. Były też głosy w kabinie przed lądowaniem innego generała o imieniu Tadek. Jeden z pilotów zwracał się do drugiego - o, jest generalicja - gdy wszedł inny nierozpoznany generał do kabiny. Widocznie było dwóch generałów w kabinie. Dziwna jest zmiana stanowiska po 2 latach od katastrofy prowadzona przez prokuraturę wojskową, która stwierdza że głos A.Błasika to głos II pilota. 2 lata temu były problemy z identyfikacją głosów i nie wszystkie rozszyfrowano do dzisiaj a akurat głos gen. Błasika zidentyfikowano. Jestem pewny że po 2 latach to ja bym nie rozpoznał nawet głosu swojej matki - z taśmy magnetofonowej. Dlatego uważam że ktoś tu kręci. Moim zdaniem do zmiany zdania przyczyniła się komisja wojskowa z Krakowa, a Kraków sprzyja Pis-owi. Stwierdza się dziś że generał nie miał promili w ciele, że nie było go w kokpicie, że nie jego głos jest na taśmie itd.?  A może nie leciał tym samolotem ? Kto wie. Nie wiem czym zasłużyła sobie na szczególne ukłony wdowa po gen. Błasiku dla której Pis żąda przeprosin od wszystkich. Nie była ona przecież zasłużona i znana dla szerszej publiczności. Może właśnie z jej powodu zmieniono zdanie o gen. Błasiku gdy do wyjaśnień faktów z k.Smoleńskiej wzięła się Prokuratora Wojskowa. Wiadomo ze Pr.Wojskowa będzie wybielać swojego. To że generał latał razem w tej samej eskadrze z pilotami TU-154 to świadczy o tym że była presja na pilotów. Inni ( Pis-owcy) są innego zdania. Presja może być także bez słów. Są także wątpliwości co do szczątków samolotu które po upadku powinny znajdować się w innych miejscach i w innej kolejności niż leżały - teoria Piłs-utczyków. Moim zdaniem Ruskie przyszły, zadały sobie wiele trudu i poukładali szczątki tak jak chcieli. Innego wytłumaczenia nie ma. Doszły nowe dowody w sprawie k.smoleńskiej. Stwierdzono że zidentyfikowano głosy 17 osób z czarnej skrzynki oraz że w kabinie po wypadku nie było dowódcy statku - Protasiewicza. I tu znów potwierdza się moja teoria że za sterami mógł siedzieć gen. Błasik a w kabinie mogło przebywać lub przewijać się przez nią 17 osób i więcej.  W takim przypadku musiało dojść do katastrofy. Brak zapisów głosu gen. Błasika w czarnej skrzynce nie zmienia faktu przebywania i pilotowania przez niego samolotu. Mówienie w raporcie że gen. Błasik miał ok. 0,2 promila alkoholu we krwi to nie znaczy że generał był pijany jak zarzucają zwolennicy Pis-u ich przeciwnikom. Komisja A.Macierewicza zrobiła "ekspertyzę" w USA i stwierdzono na jej podstawie że brzoza nie mogła urwać skrzydła od samolotu. Jako dane wykorzystane do ekspertyzy użyto m.in. dane z "Mak-u", rodzaj samolotu, przygotowanie pilotów do pilotażu i wrzucono je na komputer. Na tej podstawie można tylko stwierdzić że był to samolot TU-154 M, że leciał we mgle, że piloci byli źle przeszkoleni bo nie szkolili się na symulatorach gdyż L.Kaczyński zaniedbał tę kwestię ( żałował kasy na symulatory - może i dobrze, bo dziś były by nieużyteczne ) i że brzoza nieszczęsna miała grubość 44 cm. Nie da się na ekspertyzach komputerowych udowodnić wielu tez z brzozą, gdyż za dużo jest niewiadomych. A komputer nie nadaje się do tej ekspertyzy. Ale można na logikę jeżeli ktoś ją posiada udowodnić że samolot o dużej masie i prędkości zetnie nie tylko brzozę nawet wtedy gdy skrzydło jest słabe. Tak było w 11 listopada w Nowym Jorku gdzie samolot z terrorystami na pokładzie zaatakował wieżowiec ścinając metalową jego konstrukcję. Zabrakło także A.Macierewiczowi odgłosu łamanego skrzydła na czarnych skrzynkach. Chyba Macierewicz nie latał nigdy samolotem i nie wie że przy powyżej 100 decybeli jakie wytwarza silnik dużego samolotu, w środku samolotu nie słychać co się dzieje na zewnątrz. To i mikrofony nie mogły zarejestrować żadnego dźwięku. Trzeba także wiedzieć że brzóz było więcej na trasie TU-154 zanim upadł samolot. Te kolejne urwały już osłabione lewe skrzydło, a te co zostało, prawe zmieniło środek ciężkości samolotu i samolot przechylił się na prawą burtę ryjąc ziemię prawym skrzydłem aż ono się rozpadło i reszta samolotu. Wg. komputerowych ekspertyz amerykańskich i teorii Macierewicza nie powinno dojść do kontaktu z brzozą gdyż samolot znajdował się na wysokości ok 227 m nad poziomem lotniska. Odczyt z czarnych skrzynek wskazywał na wysokość ok. kilku metrów. Konfabulacje Pis-u i Macierewicza nie mają końca by trwać w przekonaniu że przyczyny są takie jakie wymyśli Macierewicz i Pis. Od kiedy politycy biorą się za śledztwa specjalistyczne jak katastrofy samolotowe ? Komisja Macierewicza do wyjaśnienia k.Smoleńskiej nigdy nie powinna powstać. Tylko specjaliści od katastrof powinny zajmować się śledztwem. Wyszły na jaw ostatnio niedociągnięcia BOR-u ( biuro ochrony rządu ) w przygotowaniu lotu do Smoleńska. Nie wiem po co powtarza się tę informacje, przecież już po katastrofie było to wiadome a ja już o tym pisałem Niejaki pułkownik Jarosław Kaczyński zaniedbał obowiązki. Macierewicz żąda dymisji szefa BOR-u a Kaczyński nowego śledztwa. A ja postawienia przed sądem L.Kaczyńskiego i jego brata odpowiedzialnych za doprowadzenie do nieumyślnego wypadku w Smoleńsku oraz za absorbowanie społeczeństwa w sprawę która już została wyjaśniona. Nawet jak były matactwa ze strony B. Klicha i innych prowadzących śledztwo to i tak nie zmienia to przyczyn tej katastrofy. Przyczyny opisałem w art. "Ostatni lot TU-154 M". A. Macierewicz donosi nowe sensacje. A. Seremet, prokurator biorący udział w śledztwie powiedział że dla śledztwa podzielono samolot na sektory. W pierwszym sektorze znalazły się salonka i kokpit i w tym rejonie znaleziono zwłoki gen. Błasika oraz 7 innych osób niż piloci w tym 1 pilot. A Macierewicz obejrzał zdjęcia satelitarne i stwierdził że kokpit był lekko przesunięty względem I Sektora. A skoro był przesunięty to na pewno nie było gen Błasika w kokpicie. Co za różnica czy był w kokpicie czy obok, w salonce skoro tylko 3 centymetry dzielą te pomieszczenia od siebie, a drzwi się nie zamykały. Fobie i mania prześladowcza Macierewicza nie pozwala mu trzeźwo spojrzeć na sprawę, stąd jego urojenia. Śledztwo trwa.  Więcej czytaj w art. "Ostatni lot TU-154 M" i "Dlaczego ostatni lot" ? 

12 stycznia 2012

LOCZKI

Lokowanie czyli propaganda sukcesu ogarnęła nasze życie. Lokowanie to wkręcanie się biznesu poprzez reklamowanie swojego towaru do programów telewizyjnych i filmów. Nie zawsze chodzi o prawdę tylko o kasę. Podobnie rząd nakazuje mediom by opisywali w pozytywny sposób wykorzystywanie środków z UE. Najlepsi kłamcy będą brać udział w eliminacjach o najlepszego autora. Kojarzy mi się ta sytuacja z propagandą sukcesu za PRL-u. Rozumiem że nie wypada pokazywać naszych ciemnych stron za granicą ale wolność słowa i konieczność ukazywania nadużyć ze strony rządzących na to nie pozwala. Rząd chce się pochwalić jak dobrze wykorzystujemy środki z funduszu Europejskiego i stąd ta inicjatywa. Że nie wszystko jest różowe w tej materii można dowiedzieć się z art. "Skarbie mój".

SKARBIE MÓJ

Mój ukochany skarb. Skarb Państwa.  Urząd skarbowy jest wyjątkowo nieprzejednany i nie przepuści nawet umarłemu. To wyjątkowa kanalia. Byle pomyłka i Urząd Skarbowy wkracza z karami w nasze życie. Kolejny piekarz stracił pracę płacąc wysokie kary za dobroczynność na jaką nie stać rząd PO. Co prawda przepisy po zmianie pozwalają na przekazywanie żywności podmiotom prywatnym ale są jeszcze luki które każą za charytatywność. Dużo D. Tusk mówił o zaufaniu a sam utrudnia życie i to tym najbiedniejszym. Pisałem już dużo o tym że D. Tusk ma wadę psychiczną polegającą na tym że nie widzi ludzi tylko władzę i kasę a zwłaszcza 300 mld. Euro z UE. Nasuwa się pytanie - kto to ? - sam ma a drugiemu nie da ? Minister Finansów to też osobliwość szczególna. Pamiętamy jak była minister finansów Zyta Gilowska, kiedyś z PO dzisiaj z Pis powiedziała - "nie oddam pieniędzy" wskazując na skarbiec państwa. Dlatego niechętnie przeznaczają środki na tych najbiedniejszych. Tego typu ludzie to chytre dusigrosze. Rozumiem skąpstwo gdy dają ze swojej prywatnej kieszeni, ale nie rozumiem gdy dają z mojej kieszeni. Paradoks polega na tym że M.F. przymyka oczy na nadużycia w strefie gospodarczej gdzie traci skarb Państwa miliardy zł. a narzuca oszczędności w strefie socjalnej. Przykł. ; wojsko robi przekręty przy przetargach modernizując armię. Jak widzą że nie dadzą rady wykorzystać środków przeznaczonych na inwestycję w danym roku, to organizują powtórne przetargi lub przesuwają środki na inne inwestycje zamiast zwrócić je do skarbu Państwa. W ten sposób bez inwestycji lub na niepotrzebne przetargi tracone są środki niewykorzystane ( setki mln. zł. ). A Opieka Społeczna jak może wykorzystać legalnie każdą ilość środków przyznanych , to wymusza się na niej by oddawała z powrotem niewykorzystane środki do kasy państwa. I co roku beneficjenci O.P.S.-u otrzymują coraz mniej. Paranoja. Dlatego śledztwo wykazało że dzieci ( część z nich ) chodzą do szkoły bez drugiego śniadania a wracają bez obiadu. Szkoły zwracają ok od 30 do 40 % niewykorzystanych środków bo tłumaczono to tym, że pracownicy socjalni nie znaleźli osób potrzebujących. A dorośli korzystający z pomocy O.P.S.-u  nie dostają wystarczająco i grzebią w śmietnikach bo opieka tłumaczy się nakazem oszczędzania. Potem zarzuca się im że nie chcą płacić na czynsz. Kuriozium. Wychodzi tu skąpstwo premiera i ministra finansów. Podobnie jest w miastach kiedy gmina narzeka że nie ma środków na inwestycje. Nałożono im obowiązki ale nie dano kasy. A kasa z puli środków Europejskich leży odłogiem, lecz minister finansów nie pozwala z niej korzystać. Z tego co wiemy to środkami z UE tak się dysponuje jak przy przetargach w wojsku. Żeby wydać kasę ze środków UE to zawyża się koszta budowy lub innej inwestycji zamiast przeznaczyć resztę tych środków niewykorzystanych na inne inwestycje. Bezmyślność decydentów drogo nas kosztuje.  Czytaj ; "Loczki" i "PeKaeSy 1-27". 

P. K. S. - 28

Marines podczas egzekucji
 Cd.  Padły wyroki dla twórców Stanu Wojennego. Kiszczak dostał 2 lata w zawieszeniu na 5 lat, Kania uniewinniony. Jaruzelski miga się od sprawiedliwości udając chorego. Późno padły wyroki ale zakończyły etap rozliczeń. Niezadowolona Słomka z KPN-u ( Konfederacja Polski Niepodległej ) która posiedzi sobie 14 dni w areszcie za przejęcie obowiązków sądu. Przez Słomkę odczytano wyrok bez kamer i bez publiczności. Ktoś z Pis-u dał propozycję by przed śmiercią zdegradować ich - twórców S.W., by na tablicach nie wyryto kiedyś np. generał w stanie spoczynku, pierwszy prezydent RP lub I sekretarz partii  itd. Zgadzam się z tą propozycją. S.Niesiołowski z PO uważa że prokurator M.Przybył który się postrzelił to osoba psychicznie chora. Na pewno był w desperacji, miał poważne zarzuty i miał prawo tak zareagować ale nie trzeba tak zaraz nazywać jego zachowań. Najlepiej umyć ręce i winę zwalić na obywateli choćby ustawę refundacyjną.  Ujawniono film amerykańskich marines którzy olewali Al-kaidę, czyli sikali na zabitych talibów w Afganistanie. Co prawda ofiarom wszytko jedno, ale w buzi pozostał niesmak. Nieładnie zachowali się amerykanie, ale talibowie i islamiści są jeszcze gorsi bo bardziej brutalni i prymitywni gdy mordują swoje ofiary, głównie amerykanów oraz europejczyków i to za życia. Obcinają głowy tasakiem i inne części ciał, kamienują i okaleczają niewierne kobiety, za wyrzucanie śmieci po godz. 21 można być wychłostanym itd.. Moim zdaniem amerykanie takim zachowaniem chcieli zaprotestować przeciwko brutalności talibów wobec jeńców. Jest jakieś dziwne przyzwolenie na tortury wyjątkowo brutalne ze strony talibów i islamistów niektórych na obcokrajowcach i na chrześcijanach bo oni tacy już są. Nie jest to wytłumaczenie i należy wprost i głośno sprzeciwiać się ich prymitywnym zachowaniom. Marines poniosło ofiary w tej sprawie bo będą sądzeni.  Czytaj więcej w "PeKaeSy 1-27" . 

11 stycznia 2012

DING DONG

Ding Dong - tu Giełda. Giełda Papierów Wartościowych. UE i nasz rząd ma zamiar opodatkować graczy giełdowych. Wydaje mi się że jak wprowadzi się moje propozycje to nie będzie to konieczne. Gracze tego rodzaju to spekulanci tacy sami jak ci co za komuny handlowali dewizami. Skupywali je by odsprzedać później z zyskiem. Wtedy brakowało kantorów i spekulanci zarabiali nieuczciwie. Dla przypomnienia ; Giełdy P.W są po to by inwestorzy-przedsiębiorcy mogli kupić i sprzedać akcje. Przedsiębiorcy nie gracze. Życie to pułapka i zawsze znajdzie się jakiś pasożyt który wykorzysta sytuację do żerowania czyimś kosztem. Gracze giełdowi są takimi pasożytami. Uważam że należy skasować graczy a giełda powróci do normalnego rytmu i będzie spełniać swoje zadania. Nie będzie wygranych i przegranych. Nie będzie ładować się pieniędzy tam gdzie nie potrzeba. Nie będzie zakłamywania rzeczywistości. Ceny akcji, ( nie którzy narzekają że są za wysokie bo spekulanci sztucznie je zawyżają ) będą miały właściwą wartość. Trzeba pamiętać że gracze giełdowi obracają olbrzymią nie swoją kasą jak banki. Zarabiają nieuczciwie naszym kosztem. Żadnego pożytku nie ma z takich transakcji. Traci się tylko na tym. Tracą ci co chcą kupić akcje by je zatrzymać i żyć z dywidendy a zyskują ci co manipulują nieuczciwie. Państwo traci krocie gdyż do tej pory nie opodatkowano tychże graczy. Zamiast opodatkowywać tych pasożytów, a to kosztuje Państwo należy przerwać tę grę. I problem rozwiązany.

ANTIFA KONTRA...

Antifa kontra faszyzm. Wreszcie faszyści dostali po nosie. "Antifa", organizacja antyfaszystowska stworzyła stronę internetową taką samą jaką mają "Red Watche" i inne faszystowskie organizacje i umieściła tam nazwiska, adresy i inne dane o niepróżnujących osobach z poglądami faszystowskimi. Na liście znalazł się m.in. polityk Pis-u. Wielka wrzawa a polityk ten zaprzeczył jakoby był faszystą. Niech jeszcze organizacje faszystowskie jak NOP i ONR zaprzeczą to na pewno społeczeństwo uwierzy. I tak własnie te organizacje zaprzeczają by być zarejestrowane jako normalne organizacje i by dostać się do sejmu. Wyrzekają się publicznie faszyzmu a w programach pełno mają faszystowskich treści. Sądy nie zdają egzaminu i rejestrują je. Szczyt tchórzostwa i niekompetencji. Zdziwiła mnie szybka reakcja władz i Policji by zająć się tymi stronami a nie ma reakcji na strony faszystowskie. Władzom naszym chyba nie przeszkadza taka sytuacja, a może nie chce wtrącać się by nie narazić się społeczeństwu. Każdy inaczej pojmuje demokrację ale rząd powinien przeciwdziałać ewidentnym ruchom faszystowskich. Konstytucja tak przewiduje. Policja też zachowuje się jakby była powiązana z faszystami albo mają związane ręce. Niedobra to sytuacja. Demokracja to nie wolność dla tego co złe. Gratulacje za odwagę dla "Antify" gdyż są to kobiety. Facetom zabrakło jaj niestety.  Czytaj także "Neo" . 

P. K. S. - 27

 Cd.   Rząd wprowadził akcyzę na węgiel. Teraz cena będzie rosła. Już urosła a wydobycie w związku z tym spadło. Oby więcej takich pomysłów a będziemy grzać tyłek szmatką. Przypominam że akcyzę wprowadzono za komuny po to, by nie było przemytu i nielegalnej produkcji alkoholu, papierosów i innych towarów. Akcyza nigdy nie służyła podwyżkom cen tylko jej ochronie. A co teraz mamy ? Hulaj dusza bo naród nie stawia oporu. Do czego to już doszło ? Ukarano osoby z ministerstw odpowiedzialnych za rozdział koncesji na wydobycie gazu łupkowego za korupcję. Jeszcze nie wydobyto metra sześciennego tego surowca a już podzielono zyski między "wójtem" a "plebanem", wprowadzono akcyzę i podatek od kopalin. Ktoś tu wariuje na punkcie dużej kasy. Rząd bez kontroli bryka. Ktoś wpadł na głupi pomysł by wprowadzić kolejny podatek. Tym razem od spożywania chipsów. Na razie to sygnał że kiedyś wprowadzi się ten podatek a może i inne, podobne oraz sprawdza się reakcje społeczeństwa. Nie można pozwolić by UE, rząd i inne instytucje wprowadzały podatki nie związane z dochodem od wykonanej pracy. Nie wolno ich wprowadzać m.in. za spożywanie pokarmów, za wjazd do miasta, za oddychanie ( tak jest w niektórych uzdrowiskach ), za używanie diesel,a i za inne używanie. Tamę trzeba postawić tym absurdom.  Pisałem już o tym że należy ograniczyć prawa urzędnikom naszym i unijnym do ustalania i podwyższania cen oraz wprowadzania kolejnych podatków i parapodatków. Inaczej zjedzą nas urzędasy jak nie będziemy się bronić. Rynek jest od tego by ustalać ceny zależnie od podaży i popytu oraz od kosztów wytwarzania.  Znowu pojawił się problem reklam. Są narzekania głównie na treść i formy. Więcej w art. "Re-Klamka" z września 2011 r. Węgry przekroczyły próg zadłużenia i chylą się ku upadkowi. Nie dlatego że kiedyś  rząd podniósł o 20 % płace, tylko dlatego że rząd włożył łapę tam gdzie nie trzeba. M.in. nałożył podatek na oszczędności a ludzie zaczęli wycofywać się z banków wyjmując swoje oszczędności. Jedną ręką dano a drugą zabrano. Jak wszędzie tak i tam robi się cięcia i podnosi ceny oraz podatki a to zawsze zahamuje gospodarkę i spowoduje większe zadłużenie Państwa. Muszą przestawić się rządy wreszcie na inny niż dotychczasowy model rządzenia bo wprowadzą swoje kraje w uliczkę upadłości. Dużo już pisałem o tym jak to zrobić. Niemcy zakazali nam stawiania elektrowni atomowych. To że sami zrezygnowali ze swoich elektrowni ze względu na awarię w Japonii to nie znaczy że wszyscy też muszą zrezygnować Niemców stać na inne źródła energii jak wiatraki i energia słoneczna a u nas nie ma na to warunków. I dlatego nie wolno nikomu zabraniać stawiania nam tego czego potrzebujemy. Zasłaniają się Niemcy tym że nasze elektrownie będą stać za blisko ich granic. Jest w tym trochę racji ale odległości są tak duże że nie ma możliwości by doszło do skażenia terenów Niemiec, gdyby doszło u nas do awarii. Dlatego oddalam pozew Niemiec w tej sprawie. Czytaj ; "PeKaeSy..." , "G-łupki" , "Re-Klamka", "Nowa era" , "Blask Cen" , o klimacie i pakiecie klimatycznym czytaj na stronie "Tornado". 

10 stycznia 2012

P. K. S. - 26

 Cd.   WOŚP liczy kasę. Może być więcej niż w zeszłym roku. Kilka puszek z kasą nie dotarło do Orkiestry bo zostały skradzione. W tym roku zaczęto zastanawiać się nad sensem istnienia Orkiestry. Jedni zachwalają tego rodzaju filantropie, a inni wręcz szykanują jej działalność. Głównie ruchy sprzyjające Pis-owi są przeciw tej orkiestrze oraz część Kościoła. Dla nich impreza jest za bardzo świecka. Zabrakło J.Kaczyńskiego i T.Rydzyka. Zabrakło mszy i datków. Może chcą by było jak w Iranie gdzie każde wystąpienie prezydenta poprzedza śpiewogra islamska nie do wysłuchania. Uważają oni że taka zrzutka to relikt z komuny i że Państwo powinno uzupełniać braki w szpitalach a nie m.in. biedni ludzie. Jest tu dużo racji. Państwo wyręcza się społeczeństwem bo samo nie chce zaspokajać potrzeb nawet tych najbiedniejszych. Dlatego wymyśliło odpis 1 % z podatku na organizacje charytatywne. Źle to świadczy niestety o naszym Państwie. Jak rząd nie potrafi zadbać o Państwo to powinien oddać władzę. Problem jest taki że nie ma komu oddać jej. Każda partia taka sama. Jedynie partia Janusza Palikota jako świeża może coś tu zdziałać. Merkel i Sarkozy idą w dobrym kierunku planując opodatkować graczy giełdowych. Dla mnie dziwne jest to że opodatkowało się u nas bezprawnie tych co oszczędzają w banku a nie graczy. I widać tu że finansjera rządzi a nie lud. Trzeba to zmienić. Rząd przypomniał o podwyższeniu opłat za wieczyste użytkowanie. Niektórym podniesiono nawet o 400 %. Przypominam że nie płaci się za użytkowanie ziemi zwłaszcza własnej, chyba że ktoś podpisał umowę z właścicielem ziemi że będzie płacił za wieczne użytkowanie terenu który wydzierżawił od właściciela. Ziemia nie jest własnością rządu i rząd nie ma prawa pobierać haraczy za użytkowanie jej. Płaci się tylko za dzierżawę czegokolwiek budynku, gruntu, mieszkania itp. nie wliczając w to opłat za grunt. Spółdzielnie Mieszkaniowe też nie mają prawa pobierać opłat za wieczyste użytkowanie, niezależnie od statusu mieszkania. Nie można użytkować ziemi mieszkając przykł. na 10 piętrze. Sama nazwa haracza jest głupawa a co dopiero jego egzekucja. Użytkowanie ziemi ( gruntu ) to np. uprawa konopi, maku lub żyta. Tego nie da się zrobić w bloku.  Ten haracz to relikt PRL-u i powinien zostać natychmiast zniesiony jak podatek od oszczędności. Kto wykupił na własność mieszkanie to nie płaci wieczystego. Te osoby zapłacili jednocześnie za grunt. Nie wielu jest takich. Teraz wiadomo dlaczego wstrzymano prywatyzację mieszkań za złotówkę. Rząd na gwałt szuka pieniędzy by załatać dziurę budżetową i opłacić rosnącą lawinę urzędasów, dlatego posuwa się do metod PZPR-owskich. W taki sposób stoczymy się na dno jak Grecja i Węgry. Społeczeństwo tego nie wytrzyma i dojdzie do protestów. Im więcej mają ludzie w kieszeni, tym mniej potrzebują od Państwa czyli lepiej zrobić po mojemu tak jak już nie raz opisywałem. A zatem należy ; tylko podnosić pensje do właściwych tym co dają dochód, odkleić się od prawa do podnoszenia jakichkolwiek cen i podatków i skasować parapodatki - vat i akcyzy. Nie wolno przy tym naruszać strefy socjalnej. Rząd lubi tam grzebać jak we własnej d...e. Ekonomiści ( lobby prywatnych pracodawców "Lewiatan" ) w mediach uważają ; żeby podnieść ludziom pensje to musi wzrastać produkcja. Ja słyszę te bzdury już dwadzieścia lat. Zawsze były i są możliwości do podnoszenia płac ale zaniechano corocznej waloryzacji, także produkcja nie stoi w miejscu tylko wzrasta co roku, a firmy mimo niemałych kosztów pracy mają rosnące zyski. Miały by większe gdyby nie miały za wysokich cen na swoje produkty. Z drugiej strony słyszałem że firmy już tyle zarobiły że nie wiedzą co robić z pieniędzmi. Nawet nie chcą tworzyć nowych miejsc pracy bo zabezpieczają się przed "kryzysem". W ten sposób sami hamują gospodarkę i wywołują kryzys. I jak tu komuś w mordę nie dać. Składka rentowa nie obciąża kosztów pracy bo została tylko przywrócona. Faktem jest że należy zmniejszać koszta pracy firmom niezależnie od wszystkiego, choćby m.in. składki na ZUS. Moim zdaniem są one co najmniej o 80 % za wysokie. Do tego potrzebna większa dyscyplina finansów w ZUS-ie gdyby zmniejszono składki na ZUS. Iran kuma się z Hugo Chavezem, prezydentem Wenezueli. Szuka tam pomocy w związku z konfliktem z USA. Co ma islam do komuny ? Razem chcą walczyć z hegemonią USA w rejonie Bliskiego Wschodu. Naprawdę boi się Iran reakcji USA gdyż podobno produkuje on bombę atomową. A tak naprawdę boi się Iran utraty władzy islamskiej, a świat nie chce islamu jako religii już przestarzałej, niepasującej do dzisiejszej rzeczywistości, gdzie na jej tle morduje się chrześcijan, wypiera się chrześcijaństwo z innych krajów zastępując islamem, nie traktuje się właściwie kobiet, zabija się za łamanie prawa koranicznego itd. Jestem pewny że w tym rejonie dojdzie do konfliktu zbrojnego gdyż przyszła pora na ustawienie islamu na właściwym miejscu. Świat musi zmierzać ku cywilizacji czyli do porozumiewania się różnych kultur tak by nie dochodziło do konfliktów w przyszłości. Przybył Mikołaj, postrzelony prokurator dzisiaj 10.I. przemówił do dziennikarzy wyjaśniając okoliczności tragedii powstałej w przerwie konferencji prasowej. Powiedział że chciał odebrać sobie życie w co nie wierzę, by bronić honoru Naczelnej Prokuratury Wojskowej ale ktoś mu przeszkodził poprawiając kable od kamer i ręka mu zadrżała. Trwa wyjaśnianie tej tragedii. N.P.W. nie jest aż tak ważną instytucją, do tego jest przestarzała i nie ma powodu by za nią odbierać sobie życie. Idzie nowe i ta instytucja powinna przejść w ręce cywilów. Cywile nie będą prowadzić spraw wojskowych tak jak wojsko a wojsko myśli tylko po wojskowemu i zawsze istnieje możliwość przewrotu wojskowego. Niedobra jest jedna i druga opcja ale trzeba wybrać mniejsze zło. Nad wojskiem i innymi służbami mundurowymi musi być kontrola cywilna by nie było państwa w państwie. Rzecznik praw pacjenta ośmieszył się broniąc nie pacjentów tylko rząd i NFZ. Straszy lekarzy że zapłacą nawet 500 tys. zł kary za stawianie pieczątek. Przyczyny się oskarża zawsze i karze, nie ofiary. Przyczyną jest NFZ który utrudnia życie pacjentom, lekarzom i aptekom wprowadzając nieprzemyślane ustawy. Wystarczy nie majstrować i uprościć ustawę o refundacji leków a wszystko wróci do normy.  Czytaj "PeKaeSy..., "Samo zdrowie" .

08 stycznia 2012

P. K. S. - 25

 Cd.   Nowe hasło na dziś. Panie premierze - jak umierać ? Nie każdego stać na pochówek innych i własny odkąd okrojono o połowę zasiłek pogrzebowy. Wydaje mi się że każdy pracujący płaci składki takie same jak przed okrojeniem i rząd nie miał prawa kroić go na pół. Najpierw powinno się ustalić właściwą cenę za pochówek a potem można myśleć o okrojeniu zasiłku. Przy wolnym rynku jest to co prawda niemożliwe ale skoro przyznaje się zasiłek na tę usługę to Państwo powinno mieć wpływ na cenę. Moim zdaniem ceny za tę usługę są co najmniej o połowę za wysokie. I jak tu umierać spokojnie ?   9.I. postrzelił się prokurator wojskowy Przybył Mikołaj podczas wystąpienia w TV. Obecnie znajduje się w szpitalu i nic mu nie zagraża. Oburzony wygłosił niezadowolenie z sytuacji która zagraża jego stanowisku i bytowi Prokuratury Wojskowej. Oburzony oburzył się tym,  że jak skasuje się Prokuraturę Wojskową to nie dokończy ona napoczętych śledztw. Wytłumaczył się P.M także z przecieków w sprawie k.Smoleńskiej. Uważał że jako prokurator miał prawo sięgać po bilingi i treści sms-ów nawet dziennikarzy. Prawo jednak zabrania tego bo tylko sąd może wydać decyzje w tej sprawie. Nie wolno także ujawniać informatorów od których dziennikarze mają  informacje. Prokuratura zapomniała o tym. Przepisy się zmieniły a prokuratorzy nadal posługują się starym modelem ustaw które pozwalały kiedyś na totalną inwigilację każdego. Dlatego mamy nadal totalne podsłuchy. Rząd obiecuje już 5 lat że zajmie się tym procederem, ale jak widać nie ma interesu w tym jak każdy rząd i woli w piłkę grać. Do przecieków przyczynił się Pis i jego gazety. Pis postanowił walczyć z korupcją i publicznie oskarżał każdego. Powiedział że prawdy powinny być ujawniane całemu społeczeństwu. Wszystko dobrze i tak powinno być. Ale Pis nie wziął pod uwagę tego, że dopóki toczą się sprawy to nie wolno ujawniać jej szczegółów i z góry przesądzać o winie lub nie. I tu piesek pogrzebany. Rzeczpospolita była tak dociekliwa kulis śledztwa katastrofy Smoleńskiej że doszło do przecieku. Moim zdaniem prokurator prowadzący śledztwo przekazał informacje o szczegółach śledztwa gazecie "Rzeczpospolita", a ta dalej do Pis-u, a Pis do mediów. Dlatego sprawa przecieku ujrzała światło dzienne. Co do zabrania Wojsku Prokuratur Wojskowych to zdania są podzielone. Ja uważam że Wojsko powinno podlegać jednej Prokuraturze cywilnej by nie było Państwa w Państwie. A sprawy wojskowe i wykroczenia żołnierzy powinny być przeprowadzane razem z ekspertami wojskowymi przed Sądem Powszechnym ze względu na specyfikę wojska. Prokurator postrzelony chwalił się tym że każdy oskarżony przez Prokuraturę Wojskową został skazany. Czym tu się chwalić. Przecież nie chodzi o to by każdego skazać ( winnego i niewinnego ) i by pokazać skuteczność pr.wojskowej. Nasuwa się tu pytanie ; czy oskarżony w wojsku ma możliwość obrony ? Wydaje mi się że nie. Specyfika wojska jest zero-jedynkowa i nie zakłada wypośrodkowania w każdej materii. Albo winien albo niewinien, albo chory albo zdrowy. Dlatego należy zmienić obecny stan. Teorie spiskowe wykluczam jak zamach na prokuratora, gdyż był to przypadek. Postrzelony bawił się pistoletem gdy został sam w przerwie konferencji i doszło do nieszczęścia. Gdyby chciał odebrać sobie życie to na pewno jako żołnierz zawodowy zrobił by to.  Czytaj PeKaeSy.....  

07 stycznia 2012

P. K. S. - 24

 Cd.  Kolejny raz od 1993 r. gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W zeszłym roku zebrała ok.43 mln. zł. Cenna inicjatywa i nie brakuje ofiarodawców. Pytanie nasuwa mi się takie - co będzie z aparaturą którą otrzymały szpitale od ludzi w ramach WOŚP- u gdy one przejdą w ręce spółek lub innego właściciela ? Anomalia roku 2012 - burmistrz Sosnowca nie chce przyjąć dotacji z UE na realizację unijnego programu - odprowadzenia ścieków z miasta. Powodem jest pseudosprawiedliwość. Chodzi o to że jedni będą płacić a reszta nie za wybudowanie nowej infrastruktury odprowadzjącej ścieki gdyż część mieszkańców już zapłaciła za już istniejącą. Nie chore to ? Na tej samej zasadzie nie oddano mieszkań na własność właścicielom. Chodziło tu o to że PO odmówiło oddania mieszkań na własność za przysłowiową złotówkę ( przytaczam tu słowa >niedosłownie< Z. Chlebowskiego, byłego zastępcę prezesa partii D.Tuska ) bo zawistni lokatorzy którzy już wykupili mieszkania za pełną wartość lokalu oburzyli się i zaprotestowali. Jak to, my zapłaciliśmy pełny koszt a oni chcą za złotówkę ? Nie dawać im. No i nie dali. Rząd posłuchał głupków a nie ustawy którą sam wprowadził. Od tamtej pory tak majstrowano przy ustawie, że do dziś ta reszta nie wykupiła mieszkań. Za to podniesiono cenę za wykup tak, że nie każdego stać i większość nie wykupiła. Czy to nie chore ? Przecież wystarczyło przepisać wtedy notarialnie mieszkanie na właściciela na koszt Spółdzielni i nie ma problemu i protestów zawistnych i głupich posiadaczy własnych mieszkań. Rząd jest od tego by załatwić ten problem na korzyść lokatorów starających się o prawo własności ale zbagatelizował to. Źle to świadczy o rządzie D.Tuska. Nie obchodzą mnie gry kolejnych rządów by tych którzy mają kłopoty finansowe pozbawić mieszkań i odsprzedać je na rynku wtórnym i zarobić nie uczciwie na tym perfidnym procederze. Pisałem już o tym że Spółdzielnie Mieszkaniowe mają powiązania z politykami i z biznesem i nie można do dziś wprowadzić zmian w ustawie o Spółdzielniach Mieszkaniowych na korzyść lokatorów. Nadal można przykł. wyrzucić właściciela z mieszkania bez zwrotu wartości mieszkania z byle powodu choćby za hałasowanie. Komuna pełną gębą się rządzi. Trzeba to wreszcie zmienić. W Słupsku, nad morzem brak pracy spowodował że ludzie nie płacą za mieszkanie. Żyją z zasiłku z Opieki Społecznej który nie wystarcza na jedzenie. Brak nowego "progu" który by pozwolił na większe środki z O. S. Pisałem już o tym. Ich mieszkania sypią się bez remontu. Wkrótce znajdą się na bruku. Opieka węszy i dochodzi do wniosku że ludzie mają pieniądze ale nie chcą płacić za czynsz. Owszem mają niektórzy pieniądze ale to nie wystarcza na czynsz. Są może w tej grupie nieuczciwi którzy wolą przehulać swoje pieniądze ale nie można powiedzieć tak o wszystkich. Rząd ma to w dupie. Nic tu nie robi. Trzęsienie ziemi pod Kaliszem na Wielkopolsce dało sygnał że może być gorzej w innym rejonie świata a może i u nas. Na styku płyt tektonicznych doszło do tąpnięcia. Ten rok to rok katastrof. Trzeba uważać. Korea Płn. ma tupet zwracając się do USA o pomoc żywnościową. Moim zdaniem jest to dobry sygnał w kierunku świata. Skoro Korea zwraca się do USA o pomoc to znaczy że chce iść na ustępstwa. Oczywiście nie można jej ufać do końca ale warto spróbować. Wydaje mi się że ma to też złe strony bo pomoc od USA może usankcjonować reżim Kim Dzon Una który może trwać wiecznie. Co prawda zmieni się trochę na lepsze ale to nie to. USA i świat powinny moim zdaniem nie ustępować reżimowi i żądać od niego zmiany ustroju państwa i władz na demokratyczne i wolnorynkowe. Przy odmowie tych zmian należy wstrzymać pomoc dla Korei bo i tak ta pomoc nie trafi do biednych koreańczyków. T. Rydzyk w opałach. Może nie dostać koncesji na multipleks gdyż jest podobno niewypłacalny. Płacze T. Rydzyk że dla dobra wolności i demokracji nie wolno zamykać jego stacji. Szczyt zakłamania. Przecież T. Rydzyk nie wie co to demokracja i wolność wyboru. Każdemu nawet niewiernemu narzuca swoje zdanie. A kto ma inne zdanie to jest niepolak. Gdzie tu wolność wyboru i demokracja ? To że wybrańcy tylko mogą zadzwonić do radia Maryja i TV Trwam i powiedzieć to co Rydzyk chce usłyszeć to nie znaczy że to jest wolność i demokracja. Wiek i władza absolutna T. Rydzyka nad wiernymi nie pozwala spojrzeć trzeźwo na rzeczywistość. Dlatego jego media mogą upaść. Nie można jątrzyć w kraju, dzielić ludzi i kraj na swoich i niepolaków i uważać że jest wszystko dobrze. Nie można zachowywać się jak Pis i uważać wszystko na nie, na nie tak i do dupy co po przeciwnej stronie. Już dostał po nosie Pis od mediów za "wszystko na nie". Polsce potrzebna konstruktywna opozycja która będzie popierać dobre pomysły a złe odrzucać. Kościół ma swoje media na satelicie i w kablówkach i to powinno im wystarczyć. Ktoś jak za dużo chce, to ma nie wiele. Czytaj także ; "Pod kopułą sejmu ( P.K.S. ) 1 - 23" , "Koniec Świata", "Armagedon" , "Koszmar" , "Anomalie".  

TABU-SEX

 Cd.  Wreszcie przełamano tabu w naszym kraju. W Łodzi po raz pierwszy wprowadzono lekcje do szkół o wychowaniu seksualnym. Jak się okazało młodzież nie jest taka głupia i dużo wie na ten temat. Sporadycznie ich coś nieznanego rozśmieszy, ale po za tym zachowują się normalnie i są chłonni wiedzy. Nie rumienią się na ogół na widok rekwizytów takich jak pochwa i penis. Zadają dużo pytań. Potrafią rozmawiać - chłopcy i dziewczyny razem na te trudne tematy. Nie boją się wziąć do ręki rekwizytów takich jak pochwa, penis czy prezerwatywy. Oby tak dalej i inne szkoły nie bały się iść w ślady Łodzi. Kościół już tyle ściemniał i namieszał w głowach naszych, że w końcu należałoby zgłębiać wiedzę fachową by nie zostać w tyle. Wiedza fachowa uchronić może młodzież od chorób, niechcianych ciąż i innych powikłań. Tego Kościół nie daje. Liczyć każe na wstrzemięźliwość płciową która nie zdaje egzaminu, bo człowiek nie jest bezwzględną maszyną tylko człowiekiem ze swoimi słabościami jak m.in. pokusy zwłaszcza w wieku młodzieńczym. Samo czyjeś chcenie nie wystarcza i dlatego szuka się różnych form zabezpieczenia przed chorobami, ciążami i innymi skutkami stosunków płciowych. Nie ukrywa się na lekcjach że istnieją inne formy stosunków płciowych niż tradycyjne jak różne pozycje i kontakty z tą samą płcią. Wiedza na te tematy nie zmusza nikogo do zachowań na jakie nie ma ochoty uczeń tylko pokazuje wszystkie strony tabu-życia. Przeciwnicy wychowania seksualnego jak Kościół i niektórzy politycy choćby z Pis i Solidarna Polska uważają że sama rozmowa na tematy np. związane z kontaktami osób tej samej płci jest propagowaniem homoseksualizmu i że można zarazić się podczas rozmowy chorobami wenerycznymi. Takiej hipokryzji i głupoty szukać tylko można wśród ciemnoty. Normalny człowiek sięga po fachową wiedzę na ten temat.  W jednej ze szkół gimnazjalnych w Gdańsku dyrektor zawiesił lekcje o wychowaniu seksualnym. Powodem były protesty rodziców którym nie podobała się marchewka. Ona służyła na lekcji jako rekwizyt do nakładania prezerwatyw. Nigdy nie wyjdziemy z ciemnoty jak Kościół z Rydzykiem będzie mieszał się do naszego codziennego życia na którym się nie zna. Co by było gdyby rekwizytem był penis ? Strach myśleć. Sami się proszą katolicy i Kościół by lekcje tego typu były obowiązkowe. Nie może Kościół opóźniać rozwoju cywilizacyjnego kraju i dlatego potrzebna jest walka społeczeństwa z praktykami Kościoła. Wiara jak już nie raz podkreślałem jest tylko w sercu a nie w polityce. Polityka to władza i nie może być dostępna dla jakiejkolwiek religii. Przykładem na słuszność mojej tezy jest Średniowiecze i kraje islamskie gdzie z wiary zrobiono system rządzenia. Iran i inne kraje islamskie są tego przykładem. Wiara po prostu nie pozwala żyć. Same ograniczenia i karanie chłostą, ukamienowaniem, obcinaniem rąk, głów i innych części ciała za przewinienia które w cywilizowanym kraju nie uważa się za przestępstwa. Strach mieszkać w takim kraju jak Iran. Ale na szczęście naród już się buntuje i niedługo zmieni się tam sytuacja. Czeka Iran wiosna Afryki która ogarnęła kraje afrykańskie. Ludzie mają dosyć tyranii swoich wodzów i religii. Sensacja ! W Anglii dziewczynka w wieku 8 lat pierwszy raz zobaczyła młode dziewczyny nago w internecie. Tak nam sugerują władze w Anglii. Przypadkowo doszło do tej sytuacji gdy ojciec w towarzystwie córki ściągał z internetu pliki muzyczne. Wraz z plikami muzycznymi ściągnęły się zdjęcia z nagimi młodymi dziewczynami. Nie wiadomo w jakim wieku one były ale nie to jest ważne. Skoro swoje zdjęcia udostępniły one w internecie to dały przyzwolenie na ich ściąganie oraz oglądanie i nikt nie ma prawa im tego zakazywać. W związku z tym zatrzymano jej ojca i zakazano mu na rok pozostawania z dzieckiem sam na sam. Zmierzam do tego co nazywa się tabu i hipokryzja. Każdy może oglądać własne dzieci i dzieci w rodzinie i u znajomych nago a w innych źródłach jak telewizja czy internet lub gazety to już nie. Nie mówię że jest tak dosłownie w każdej rodzinie. Sama nagość, bez względu na wiek i jej oglądanie nie jest zbrodnią i nie można jej zakazywać oraz karać. U nas rządzą fobie, obłuda i dewoty a rozum nie jest w cenie. Politycy też zaliczają się do tej grupy. Dlatego mamy nienormalne ustawy. Przykł. S. Niesiołowski z PO jest za zakazaniem pornografii. Jeżeli on tak chce to niech nie kupuje pornografii i jej nie ogląda a ludziom zostawi wolną rękę gdyż oglądanie nagości jest sprawą intymną i osobistą, a prawo wg. konstytucji i wolności osobistej nie ma do tej sfery dostępu. Polityk to człowiek taki sam jak my i nie ma prawa narzucać drugiej osobie co sam uważa. Przykładowo ; na pewno nie narzuci swojemu bratu czy ma oglądać pornografię czy nie. Nie zabroni kolegom i znajomym chodzenia na plażę naturystów nawet z dziećmi itd. I tak należy traktować całe społeczeństwo, bo Państwo to jedna rodzina.  Obłuda zawsze wypacza umysł i rodzi chore pomysły.  Dlatego należy walczyć z nią i z fobiami. Jak zwykle podkreślam przy tych tematach to, że nie namawiam do takich zachowań kogokolwiek, tylko uczulam władze nasze i społeczeństwo by nie karać za cokolwiek co nie jest krzywdą ludzką. A nagość i sex nie jest krzywdą samą w sobie. Tu należy zmienić prawo tak, by nawet ta obłudna część społeczeństwa nie wyrządzała krzywdy drugiej osobie z powodu nagości i sexu oraz z powodu innej orientacji seksualnej. Czytaj także ; "Nasza Klasa" , "Kastrat" , "Dupcia", "Sexi", "Ewolucja", "Go-laski" i "Homofobie". 

06 stycznia 2012

PIRAT - 2

 BIZNES KONTRA INTERNAUCI. W USA powstała organizacja " SOPA " która ma zajmować się ochroną praw autorskich czyli zwalczaniem piractwa komputerowego. Chodzi tu też o prawa autorskie artystów - muzyków i filmowców. Autorzy walczą o to by nie ściągano ich programów bez uprawnień. Racje są słuszne, ale nie wszyscy są winni i nie wszystkim trzeba blokować strony internetowe. Chiny wiodą prym w piractwie. SOPA chce uzyskać prawo do kasowania ( blokowania ) stron internetowych które zawierają programy pirackie. Chcą także uzyskać prawo od Kongresu do cenzurowania internetu na całym świecie. Tylko nie pomyśleli o tym że przyczyną piractwa są sami producenci programów komputerowych. Brak konkurencji i nie dopuszczanie jej do rynku oraz kosmiczne ceny programów komputerowych nie adekwatne do wartości są przyczyną piractwa. Nie da się tych przyczyn zmienić dopóki ważniejsza jest kasa. Wydaje mi się że producenci akcesoriów komputerowych i programów będą sami siebie zwalczać. To byłoby uczciwe. Wiadomo że chodzi im o kasę i wyeliminowanie konkurencji. Dlatego powstała SOPA. Prawo do cenzury zabije internet i dlatego należy się temu przeciwstawić.  W Chinach już wprowadzają cenzurę, gdyż każdy użytkownik internetu musi logować się własnym imieniem i nazwiskiem. Rozumiem ochronę praw autorskich ale do tego potrzebna jest wyobraźnia i pozbycie się zachłanności firm komputerowych. Artyści i filmowcy też są winni tej sytuacji choć mniej niż komputerowcy utrudniając dostęp do swoich produkcji w sklepach. Ceny płyt z muzyką i filmami też są nieprzystępne dla przeciętnej kieszeni. Jeden z internautów nie mógł kupić płyty z muzyką w sklepie bo jej nie było ale w internecie znalazł i ściągnął za darmo. Moim zdaniem wytwórnie fonograficzne i dystrybucja płyt CD olewa swoje obowiązki wobec klientów. Trudno teraz znaleźć zwykły sklep z muzyką i filmami, a jeżeli już ktoś znajdzie to okazuje się że nie ma wybranej pozycji. I jak nie sięgać do internetu ? Firmy fonograficzne same powinny zadbać o dystrybucję swoich produktów a nie olewać i autorów i klientów. Jestem przekonany że firmy fonograficzne z góry zakładają że i tak internet odbierze im rynek zbytu i dlatego nie dbają o dystrybucję na bieżąco. Na początek zablokowano anglojęzyczną stronę "Wikipedii". Teraz USA, Chiny, Japonia, Rosja i Europa mają przystąpić do podpisania projektu o bezpieczeństwie internetu i zwalczaniu piractwa komputerowego bez porozumienia i konsultacji ze społeczeństwem. W odpowiedzi u nas hakerzy pod nazwą "ANONYMOUS" zablokowali stronę rządową. Dali sygnał że za naszymi plecami tworzy się prawo restrykcyjne które nie wiadomo czemu ma służyć. Kryzys w USA nie może wymyślać ustaw które już istnieją. Wystarczy je tylko egzekwować ale pod warunkiem że zostaną usunięte bariery. Bariery już wymieniłem wyżej. Dodam do nich umowy w programach komputerowych które są za długie, nudne, w kółko Macieju te same argumenty są obracane, pisane w niezrozumiały sposób dla przeciętnych użytkowników itd. Umowy powinny być krótkie, zwięzłe i przystępne dla każdego. Co do cen to zasada powinna być taka - jeżeli dużo się produkuje i zużywa czegokolwiek to cena spada. Mam na myśli wszystkie usługi i towary. Przykładowo ; papier toaletowy, chusteczki higieniczne i do nosa, pieluchy i wiele innych produktów, nie mogą być produkowane z drogich materiałów i komponentów i nie powinny kosztować powyżej opłacalności ich użycia.   Programów komputerowych powstaje wiele jak i płyt CD z muzyką, jest wielkie zapotrzebowanie oraz używanie ich. I z tego powodu powinny być tanie i dostępne. Jak już pisałem, programy te powinny być także nieprzeładowane zbędnymi plikami i aplikacjami oraz nie powinny zawierać dużo miejsca na dysku. Jak zazębią się wszystkie tryby właściwie to maszyna taka będzie pracować bez zarzutu i wtedy ma to sens. Obecnie wydaje mi się że restrykcje dadzą odwrotny skutek a internauci będą karani dla zasady. Swoją drogą ; każdy używający nie swojej twórczości nie tylko w internecie powinien zaznaczyć ( podpisać ) kto jest autorem przykł. klipu muzycznego, filmowego, tekstu, zdjęcia, obrazu lub innej twórczości w sposób widoczny. A jeżeli korzysta się z produkcji nieznanego autora to należało by nie podpisywać tej produkcji lub zaznaczyć - autor nieznany. To na początek. Następnie należy wprowadzić w sobie samodyscyplinę i nie używać nie swojej twórczości chyba że jest pozwolenie od autora. To jednak dopiero wtedy gdy unormują się zasady na cywilizowane, a rynek nie będzie pazerny.   Więcej w art. "Pirat" , "Chip, chip i podsłuchy" , "DemoStreet", "Pod kopułą sejmu - 15", "Blask cen" i inne podobne. 

04 stycznia 2012

P. K. S. - 23

 Cd.  Nie doszło do ugody z powodu uporu premiera D.Tuska w sprawie odpowiedzialności karnej lekarzy, za odmowę sprawdzania ubezpieczeń pacjentów. I dobrze, bo premier powinien wiedzieć że od przestępstw jest Policja a nie obywatel. Niech rząd wprowadzi karty chipowe w całym kraju tak, by były one czytane w krajowym rejestrze. Tam są informacje o ubezpieczeniu każdego pacjenta. To trzeba zrobić a nie utrudniać leczenie. Moim zdaniem, premier rękami obywateli chce ułatwić sobie spokój w rządzeniu oraz dba o pracę dla urzędników, dlatego urozmaica biurokrację. Z ostatniej chwili ; doszło do porozumienia z ministrem zdrowia - lekarze nie będą karani za uchybienia w wypisywaniu recept. Na razie jest tak jak już pisałem wyżej. Najpierw należy wprowadzić system cyfrowy, ogólnokrajowy który będzie umożliwiał rejestrację pacjentów a potem problem nie tylko ubezpieczeń rozwiąże się sam. Protest lekarzy odroczony. Lecz nie na stałe. Protestują pogranicznicy i strażacy. Żądają takich samych podwyżek płac jak Policja i Wojsko - 300 zł. Każdy powinien wiedzieć w tym kraju że o podwyżki trzeba walczyć, bo rząd nie jest domyślny i wspaniałomyślny. Nie ma końca procesu odpowiedzialnych za stan wojenny w 1981 r. Wielu procesów nie będzie bo się przedawniły. Jakiś dureń zepsuł ustawy które powinny przewidywać nieprzedawnianie zbrodni szczególnych jak komunizm i jego odnogi. Błędem było nie lustrowanie wszystkich, zajmujących kierownicze stanowiska, w tym sędziów po 1989 r. i nie odsunięcie ich od władzy i zajmowanych stanowisk. Dziś ja muszę się pocić - jak zmienić stan po roku 1989. Nadal piastują ważne i wpływowe stanowiska ludzie z przeszłością komunistyczną którzy często mają krew i zbrodnie na rękach. Mają te osoby wpływ na politykę kraju i utrudniają wyjście z systemu komunistycznego. Cały czas piszę o tym zjawisku i o niemocy. Nie można nic zmienić w kraju i iść do przodu bo ciągle są opory. Należy wreszcie wprowadzić nowe ustawy by odsunąć ludzi z minionej, komunistycznej epoki zajmujących stanowiska kierownicze i polityczne. Tylko jak wyrzucić ludzi którzy byli ofiarami komunizmu a postępują jak dawni prominenci z PZPR-u ? Mam na myśli obecnie rządzących, którzy powielają komunistyczny system rządzenia. Wprowadzają system biurokracyjny rozszerzony, restrykcyjny, zmusza się ustawami ludzi z dołu by sami siebie pilnowali, ogranicza się prawo do strajku i protestu nie tylko pracownikom, próbuje się ingerować w internet by ograniczyć wolność słowa itd. Nie myśli się o ofiarach PRL-u, o tym o co walczyła "Solidarność". "Solidarność" walczyła o godne warunki życia dla tych na dole ( normalne pensje, nie podnoszenie cen, mniej biurokracji itd. ) a jest jeszcze gorzej niż za komuny. Ludzie nadal żyją za te same pieniądze co za komuny. Za komuny zarabiało się śr. od 800 zł. do 3 tys. zł/mies. Dziś jest bez zmian. To że mamy wolność słowa, brak cenzury, wolny rynek i wybór w sklepie to nie wszystko. Ludzie nie mają nadal pieniędzy by korzystać z dobrodziejstw wolności. Musi się to zmienić. Hipokryzja Pis-u sięga zenitu. Jak z innej partii politycy łamali prawo to wszystkich J.Kaczyński chciał podać do sądu lub wywalić ze stanowiska. A jak podejrzewa się G. Czempińskiego z Pis, byłego szefa służb specjalnych WSI o korupcję to bronią go zbierając podpisy o zwołanie komisji sejmowej. Coś im się poprzewracało w głowie. Bronią także kiboli z którymi kiedyś walczyli.  Czytaj ; "P.K.S. - 1-22" , "Samo Zdrowie 1-2".   

03 stycznia 2012

KOSZMAR

Concordia układa się do snu
Katania. W tle erupcja Etny
Korea Płd. Wybuch na statku
Katastrofa kolejowa pod Zawierciem
                                                                                                                                                                                Przepowiednie na ten rok są na ogół  koszmarne.  Może nie dla wszystkich. Kraj.  Przewiduje się w naszym kraju krach finansowy, załamanie gospodarcze, paliwo powyżej 6 zł., ceny wzrosną o ok. 1/3, bezrobocie powyżej 20 %, PO będzie pogrążać kraj w biedzie podwyżkami cen aż kraj ruszy do protestów a może być i gorzej, kogoś wyniosą z Pałacu Prezydenckiego na noszach, J.Kaczyński wypadnie ze sceny politycznej, T. Rydzyk straci pracę w radiu Maryja i Tv Trwam, R.Maryja i Tv Trwam nie dostaną koncesji na multipleksie, czyli będzie koniec Pis-u i Rydzyka - za bardzo się panoszą po kraju. Czeka nas trzęsienie ziemi dosyć poważne. Gacie będą drżeć ze strachu winowajcom. Zagranica. Unia E. się rozpadnie, może dojść do wojny USA - Iran, ruszy do ataku "Marsz Oburzonych", zacznie się we Francji. Węgry, Grecja i Polska wyjdą z UE, powstanie druga Unia z państw nie będących w strefie Euro, w USA trzęsienie ziemi - może nie w tym roku jeszcze. Może być poważne i Ameryka straci dużą część terytorium. Część ziemi znajdzie się pod wodą. W Japonii i na Sycylii trzęsienie ziemi jak zwykle. Europą też zatrzęsie. Może dojść do zamieszek a później do wojny w Europie na tle wyzysku przez durne i uparte rządy które wymyśliły kryzys by ograbiać narody wprowadzając cięcia. Białoruś czekają zmiany, a może i wojna domowa. A. Łukaszenka ucieknie do Rosji jak mu się uda. Na włosku wisi wojna USA-Korea PŁD. z Koreą PŁN. Wszystko zmierza do wojny gdyż odzywają się organizacje narodowo-faszystowskie. Punktów zapalnych na mapie świata przybywa z dnia na dzień a sytuacja się nie zmienia lepsze tylko na gorsze. Nie wiem czy gwoździem do trumny nie będzie 75 % podatek dla najbogatszych jaki planuje UE. Turki wyślą swoich terrorystów do naszego kraju - może chodzi o zatrzymanego terrorystę a może o coś innego. Dodać trzeba koniec świata zapowiadany przez Majów na 21 grudnia 2012 r. Patrzmy w niebo czy nie leci nam na głowę kometa. Brrr.  Co się sprawdzi z przepowiedni - czas pokaże.    No i się zaczęłoWęgry staczają się na dno bo potrzebują od Funduszu Walutowego pożyczki. Przekroczyli już próg bezpieczny zadłużenia - 150 %. Dziś 7 stycznia 2012 r. doszło do trzęsienia ziemi pod Kaliszem na Wielkopolsce. Nic poważnego - kilka zadrapań na elewacji. Ale jest to sygnał że może być gorzej w innych rejonach świata a może i u nas. Z 8.I.2012 r. - 5.I. wybuchła Etna na Sycylii a 8.I. nastąpiła erupcja trwająca kilka godzin. Wydaje mi się że trzęsienie ziemi w Polsce było echem Etny. Na zdjęciu Katania a w tle wulkan Etna podczas erupcji. Dalej ; postrzelił się nam prokurator wojskowy M.Przybył. A.Małysz przyniósł pecha sobie i K.Hołowczycowi na Rajdzie Dakar. Pierwszy rozbił doszczętnie swój samochód a drugi spadł w klasyfikacji z 3 na 13 miejsce ze stratą 5 godzin do lidera. Koło Toscanii ( Włochy ) 14.I. rozbił się statek pasażerski Costa Concordia z 4 tys. pasażerów na pokładzie. 17 osób nie żyje, kilkadziesiąt rannych. W padli na mieliznę. Co za dureń wpuszcza na morze śródziemne takiego kolosa ? Na granicy Korei Płn. i Płd. doszło do wybuchu na statku. Ok. 6 osób nie żyje. To nic w porównaniu z Titanic-iem gdzie ocean pochłonął 1517 ofiar. Niektórzy podejrzewają Płn. Koreę o atak. Grecja lada dzień wypadnie ze strefy Euro. Wprowadzone cięcia nie uspokoiły sytuacji tylko spotęgowały protesty. 3 marca doszło do tragedii pod Zawierciem koło Krakowa. Czołowe zderzenie 2 pociągów. Zginęło 16 osób a 58 jest rannych.  Czytaj także "Armagedon" i "Koniec Świata". Więcej w innych artykułach. 

02 stycznia 2012

P. K. S. - 22

 Cd.   O podatkach, które ulatniają się do innych krajów. Coraz więcej protestów w tej sprawie. Co za dureń wpadł na pomysł by pozwolić na odpływ podatków do innych krajów ? Zasada jest tu prosta i zawsze powinna obowiązywać w każdym kraju. Podatki zostawia się w kraju w którym się pracuje - dotyczy to też firm zagranicznych, a zyski firm w tym i zagranicznych zostawia się do ich własnej dyspozycji. Cała filozofia. Nasilają się protesty na Węgrzech. Już 100 tys. ludzi protestuje. Jak przewidziałem, rząd V.Orbana z prawicowej partii zmierza do wyjścia Węgier z UE swoimi działaniami. Dowodem na to jest reakcja UE która chce Węgrom ograniczyć prawa Unii i dostęp do środków z Międzynarodowego  Funduszu Walutowego. Dalsze restrykcje mogą doprowadzić do wyjścia z UE. Uchwalona w kwietniu 2011 r. Konstytucja zmieniła podatki na 16 % dla wszystkich. Opozycja jest przeciwko temu podatkowi uważając że sprzyja tylko bogatym. Błędne myślenie socjalistów. Nie można zabierać najuboższym tylko dlatego żeby nie dać bogatym. Cała komuna wychodzi z opozycji socjalistów. Socjaliści wg. Orbana odpowiadają za kryzys. Ale to nie powód by zabrać ludziom demokrację. Z drugiej strony kto wie czy nie lepiej już teraz wyjść z UE skoro na to zanosi się już w wielu krajach. Problem jest w tym że ani lewica ani prawica nie poprawi sytuacji. UE nie chce się reformować i cofa się. Socjaliści też. Dlatego do głosu wchodzą partie prawicowe. Nie można pozwolić by partie o skrajnych poglądach przejęły władzę i wprowadzały dyktaturę. Jak już pisałem brak w każdym chyba kraju partii normalnych, bez zabarwień ideologicznych.  Republika Węgierska już stała się Węgrami. Z tym się zgadzam. Rzeczpospolita Polska powinna nazywać się od dawna Polska. Co kto wejdzie do rządu to majstruje i wymyśla nowe nazwy tylko po to by zapisać się do historii. Pis tak postąpił i próbował zmienić nazwę kraju z RP na IV RP nikomu nie potrzebną. IV RP kojarzy mi się z IV Rzeszą i ma to uzasadnienie. Dogmaty Kaczyńskich nie wiele różniły się od III Rzeszy. Chodziło w nich o odseparowanie Państwa od świata, o dyskryminacje wielu grup społecznych, o wprowadzanie własnego porządku świata bez demokracji itd. Na szczęście silna demokracja jaką jeszcze mamy nie dopuściła do dyktatury Pis-u. Biadolą politycy i ekonomiści że jak zmieni się rząd np. w Chinach, we Francji czy w USA to runie świat. Są to bzdury. Świat po prostu sam dopasuje się do zmiennych warunków. Takie biadolenie służy tylko interesom polityków i finansjery powiązanej z politykami by utrzymać obecny stan, często niekorzystny dla kraju w którym rządzą i by zachować stołki. Rząd PO właśnie tak biadoli. Martwi się o Euro którego nie mamy a nie martwi się o los Polaków. Skutkiem tego jest ratowanie Euro z naszej kasy i podwyżki cen. I dziwią się że naród się buntuje. Jak już wielokrotnie pisałem nikt nie ma prawa podwyższać cen na cokolwiek. Ani rząd ani producent. Jeżeli już to tylko producent gdy rosną koszta produkcji. Koszta produkcji same nie rosną, ale rząd podnosząc ceny na prąd, gaz, paliwo i inne nośniki energii świadomie zawyża ceny na produkty i usługi. Zmierzam do tego by wyjaśnić że mam rację, na przykładzie dostawców prądu którzy co roku podnoszą ceny na prąd bez uzasadnienia. Co prawda uzasadnili podwyżkę tym że trzeba naprawiać co jakiś czas sieć energetyczną, ale właśnie na to ściągają środki z opłat od abonentów na te cele. A dodatkowe ściąganie środków w corocznych podwyżkach jest nieuzasadnione. Rząd już zapowiedział że podwyżki nie tylko na prąd będą wprowadzane stopniowo przez nieokreślony czas. Z tego wniosek taki że podwyżki cen służą innym celom niż faktycznym. Nie dajmy się zwariować i nie pozwalajmy nawet rządowi na podwyżki cen. Każda podwyżka cen blokuje rozwój kraju robiąc inflację a kraj staje się biedniejszy. Politycy i ekonomiści, jakby mało było biadolą na wzrost wartości złotówki bo wtedy eksport maleje. Narzucają nam swoje zdanie że słaba złotówka jest lepsza. Kraje bogate mają silną walutę i nie martwią się o eksport. Kraj taki jest bogaty i ludzie także. Wydaje mi się że lobby firm zagranicznych nakazuje naszym politykom tak nas pouczać bo mają w tym interes. Trzeba z tym skończyć. Nie można działać na niekorzyść własnego kraju. Trzeba odebrać atuty i narzędzia rządom prawnie, ustawami by nie manipulowali nami i nie mieli prawa do regulacji cen.   Czytaj ; " P.K.S. - 1-21" oraz " Podatki " i " Kryzys ". 

01 stycznia 2012

P. K. S. - 21

 Cd.  Powoli ukazują się tajniki podwyżek jakie będą po Nowym Roku. M.in. zdrożeją ; prąd, gaz, ogrzewanie, woda, ścieki, paliwo, taxi z 6 do 8 zł. za trzaskanie drzwiami i papierosy o 4 % - wg. sprzedawców o złotówkę jak co roku. 4 % przy cenie za paczkę wartości 10 zł. to 40 gr. , a reszta ( 60 gr. ) to nie wiem z czego wynika. Solidarna Polska proponuje podwyższenie podatków dla najbogatszych i obniżenie dla najuboższych. Już pisałem że każda złotówka zabrana od społeczeństwa nie wraca do ludzi na cele na jakie została zabrana. Lepiej podnieść pensje pracownikom, niż zabierać pracodawcom i wrzucać do budżetu Państwa gdzie te środki rozejdą się jak zwykle na urzędników i niejasne interesy rządu. Znowu obniżanie podatków najuboższym nic nie da, bo mentalność z komuny nakazuje rozumować inaczej. Rząd żeby wyrównać straty podniesie ceny. A biedny jak był biedny tak nadal będzie biedny. Premier straszy kamaszami dla lekarzy. Lekarze nie wystraszyli się i nadal stawiają swoje pieczątki. Postraszył także lekarzy że jak będą utrudniać życie pacjentom to podejmie odpowiednie środki. Uważam że jest odwrotnie - to rząd utrudnia życie pacjentom narzucając obowiązki Policji na lekarzy i skomplikowane procedury na leki refundowane oraz ograniczanie leków refundowanych. Mimo zapewnień min. Zdrowia że apteki będą honorować recepty z pieczątkami to apteki żądają od pacjenta 100 % płatności. TVP INFO ( młodzież kontra ) omawia kryzys którego nie ma i nie było. Media jak zwykle mydlą oczy społeczeństwu narzucając z góry co jest prawdą. Pamiętamy często pojawiające się hasło wypisywane na murach za komuny - "TV kłamie". Ano kłamie. Żeby dowiedzieć się prawdy to trzeba determinacji i odwagi dziennikarzom by wydusić prawdy. Jeden z dziennikarzy Rzeczypospolitej p.Gzyms stał się ofiarą dociekania prawdy i naszpikowano go podsłuchami. Ja widzę winę w tym Pis-u który węszył wszędzie - i tam gdzie trzeba i tam gdzie nie trzeba. PO żeby uwolnić się od wszechwęszenia wszystko ukrywa, lub nie rozmawia wcale, lub wprowadza ustawy i nakazy po cichu lub nocą. Wydaje mi się że wystarczy węszyć tylko tam gdzie trzeba a reszta wróci do normy. Znając profil PO to Pis działa na jej korzyść a PO nie będzie się buntować. Tylko co my z tego mamy ? Mamy zakłamanie i ukrywanie prawdy. I nic dobrego to nie wróży. Jaka jest różnica między PO a partią Palikota ? Różnica polega na tym że dla PO zaufanie ludzi do Państwa o jakie zabiegał D.Tusk ma polegać na robieniu co się chce przez rząd a ludzie ślepo ufają rządowi że wszystko jest dobrze, a dla partii Palikota zaufanie ma polegać na stworzeniu odpowiednich ustaw które zapewnią zaufanie w obie strony. Z tego wniosek taki - ufaj znakom a nie ptakom. Ptaki są ulotne a znaki zostają na papierze w ustawie. J. Palikot wypomniał PO po wyborach że PO nie ma programu dla Polski tylko dla siebie. I prawdę powiedział. Ja już wskazywałem to wcześniej w swoich artykułach. PO przymierza się do koalicji z SLD bo PSL-owi spada poparcie i poparcie w niektórych ustawach. PO i SLD dmuchają w jedną trąbę bo głoszą tę samą bzdurę o kryzysie. Jak dojdzie do tej koalicji to będzie powtórka z roku 2000 - 2005. Będą razem trwali w administrowaniu państwa nic nie robiąc. I znowu cofniemy się o epokę do tyłu jako kraj. Propozycja PSL-u o wprowadzeniu innych zasad dla przyznawanych emerytur po I kwartale tego roku dla kobiet z wieloma dziećmi budzi niesmak. PSL proponuje o rok mniej na każde dziecko. Nie ma tu żadnych argumentów za taką propozycją tylko podlizanie się wyborcom i majstrowanie w stylu komuny z PRL-u by utrudnić ludziom życie. Ustawa o emeryturach i inne ustawy muszą być proste. Ja już pisałem że jestem przeciwny podwyższaniu wieku emerytalnego. Zgadzam się tylko na prawo dla każdego do dłuższego czasu pracy po dojściu do wieku emerytalnego. Niech każdy sam wybiera. Uważam że emerytura powinna być zawieszona gdy ktoś zdecyduję się na dłuższą pracę. Coś za coś. Rząd nie powinien robić tu łaski. Co do  OFE  - odkąd istnieje ta instytucja to część z zysków powinna od razu trafiać do ZUS-u, gdyż trzeba było wypełnić lukę powstałą po odejściu tych środków z ZUS-u. Brak tych środków w ZUS-ie spowodował mniejsze środki dla obecnych emerytur i rent. I dużo szumu powstało w mediach na ten temat. Uważam że rząd PO dobrze zrobił przesuwając część środków z OFE do ZUS-u lecz za późno. Kwestia czy przetransferowano właściwą ilość środków. Bunt OFE-owców nie miał racji bytu. Dosyć oryginalny staje się Wiktor Orban - premier Węgier który wprowadza restrykcje dla narodu w imię "kryzysu". Ostatnio oznajmił że uzna partię socjalistyczną, opozycyjną za organizację zbrodniczą, bo jest spadkobiercą partii z czasów komuny. Sam nie jest lepszy. Prezesom banku zabrał 70 % z zysków. I co z tego dla klienta ? Nic. Zabrane środki trafią na przemiał dla urzędników państwowych zamiast na płace dla zwykłych pracowników banku i darmową obsługę klienta - m.in. podniesienie procentu dla oszczędności oraz darmowe korzystanie z karty bankowej i automatu. U nas to by się przydało. Uważam że obsługa klienta zawsze powinna być bezpłatna bo to leży w interesie banku. Węgrzy i tak protestują nadal przeciwko rządom Orbana - bo niby prawicowe rządy obecnie grasują po kraju a zachowują się jak komuna. Tzn. ; zabierają wszystkim a nie dają nikomu. Do tego wprowadzają reżim. Demokracja zeszła na psy. Rząd przejmuje władzę absolutną. Ogranicza kompetencje i władzę mediów i sądów. Nie ma sądów i mediów, nie ma demokracji. Na Węgrzech brak partii środka i ten brak może przyczynić się do oderwania od UE. Albo socjaliści albo prawicowcy. Dopóki nie pojawi się jak ja nazywam normalna partia to Węgry będą lawirować między młotem a kowadłem. Brak reakcji innych Państw. Może wynika to z tego, że za mało mówi się co naprawdę dzieję się na Węgrzech. A niektórzy chcieli głosować u nas na partie prawicowe. Dużo pisałem o złych pomysłach jakie niosą te partie. Na szczęście u nas ludzie nie takie głupie i partie prawicowe nie dostały się do sejmu oprócz Pis-u. Pis to naprawdę jest ani prawicowy, ani lewicowy tylko nijaki. Robi dużo smrodu i nic więcej. Czytaj ; "P.K.S. - 1 - 23", "E-PAPierosy", "Nowa Era 1-2", "TAXI". 

31 grudnia 2011

P. K. S. - 20

 Cd.  Trochę podsumowania minionego roku. Za oknem śnieg. Leży bo nie ma nic do roboty. Ludzie szykują się do zabawy w Sylwestra i do fety w Nowy Rok. Już padły pierwsze strzały. Kilka samochodów od huku uruchomiło alarm sobie. Premier w orędziu noworocznym złożył narodowi życzenia noworoczne. Powiedział także że jesteśmy zieloną wyspą, że jesteśmy w czołówce ze Szwecją jeśli chodzi o gospodarkę, że mamy na plusie wzrost gospodarczy a z drugiej strony mówi że poradziliśmy sobie z kryzysem i trzeba zaciskać pasa . Same sprzeczności. Takich bzdur to chyba nikt jeszcze nie słyszał. Powiedział m.in.  że powinniśmy być dumni z odporności na kryzys, z gospodarności, z rozkwitu gospodarki, że uniknęliśmy kryzysu którego nie było i inne  frazesy. Dalej - że PO nie doprowadziło do większego zadłużenia bo już od 2007 r. wprowadzało oszczędności. Nie powiedział premier że oszczędności służyły tylko planowanemu rozkwitowi grupy urzędników i hojnym wynagradzaniem prezesów, dyrektorów, kierowników i urzędników w Urzędach Miast. Nie powiedział premier także że oszczędności zrobiono dzięki w deptaniu biednej części narodu w ziemię. Ta grupa jest dla niego wirtualna. Nic premier nie zrobił przez ostatnie 4 lata rządzenia by zmienić los tej grupy i poprawić los reszty narodu. Jesteśmy nadal w czołówce krajów najbiedniejszych w Europie i ma być tylko gorzej. To coś mówi. Hasło PO - "By żyło się lepiej" zamieniono na - "Jak żyć panie premierze"  i można potraktować je jako życzenia noworoczne od premiera na przyszły rok. Wiadomo że nic nie zmieni się na lepsze bo będą podwyżki cen energii elektrycznej, gazu, paliwa, papierosów itd. Za tym pójdą wszystkie ceny w górę. Nie powiedziano także że policjanci na dole zarabiają od 1200 zł. do 1600 zł. zł. i nie płaci się im za nocną pracę i za święta. Że podwyżka płac o 300 zł. tych najmniej zarabiających nie obejmie. I co komu po takich oszczędnościach gdy ludzie coraz biedniejsi są a bogacze coraz bogatsi ? Bogacze to banki, pracodawcy, urzędnicy państwowi i prywatni. Polska w budowie to hasło wyborcze PO. Dobrze że się buduje kraj ale to nie może stać na pierwszym miejscu tyko los człowieka. Co głodnemu i biednemu po autostradach i stadionach. Kto ma się z tego cieszyć ? Wiadomo że na te inwestycje poszło dużo miliardów złotych i nasze pokolenia będą je długo spłacać. Nie którzy uważają że nie, a ja uważam że tak. Spłacanie polega na wiecznych podwyżkach cen, ograniczaniu zarobków, emerytur i rent. W mediach od jakiegoś czasu nakłania się ludzi do oszczędzania bo idzie "kryzys". Co kto rozumie przez oszczędzanie to nie istotne. Każde oszczędzanie jeśli chodzi o ludzi ma na celu wg. ekonomistów i lobby odkładanie pieniędzy do banku. Co prawda odkłada się na procent ( 5 % ), tylko że nikt z zainteresowanych instytucji jak banki nie powiedział że lokaty te nie mają wartości gdyż ceny towarów i usług w czasie leżakowania zdeponowanych środków wzrosną dużo powyżej 5 %. Po wyjęciu oszczędności z banku klient zapłaci dużo więcej za towary i usługi niż przed zdeponowaniem środków. Uważam że należy na bieżąco wydawać pieniądze by nie dokładać później sprzedawcom i bankom. Podobnie postąpili ludzie wykupując leki już w grudniu na kilka miesięcy bo spodziewają się podwyżek cen na leki. Sprytny zabieg banków poprzez ekonomistów i lobby w mediach może zadziałać tak jak tego chcą dlatego, że ludzie nie są świadomi podstępu. Bankom zależy na ilości klientów i będą zamydlać oczy. Zasada stała oszczędzania polega na tym że - oszczędzanie ma sens tylko wtedy, jak ceny towarów i usług stoją w miejscu a płace nie maleją.  Niestety, tego nikt nie może zagwarantować. Szczegóły w pozostałych artykułach. Ukazały się nowe fakty w sprawie katastrofy Smoleńskiej. Odczytano nie odczytane do tej pory fragmenty z czarnych skrzynek. Więcej w art. "Ostatni lot TU-154 M. Śnieg już stopniał, strzały ucichły a wróble oznajmiły lotem swoim z północy na południe i z powrotem że zima przyjdzie , ale nie teraz tylko w połowie stycznia.  Czytaj także ; "Pod kopułą sejmu 1-19" .

30 grudnia 2011

POD KOPUŁĄ SEJMU - 19


KULTURA A ...

 Kultura a także i sztuka - muzyka, filmy, i okolice sztuki.   Krajowa Rada Radiofonii i TV nakazała radiu emitowanie polskiej muzyki przez całą dobę. Dobry krok na początek. Do tej pory nadawano głównie w nocy co doprowadzało słuchaczy do szału. Nie było wyboru. Radio Zet buntuje się. I ma trochę racji bo każda stacja ma swój profil. Uważam że należy dać wolną rękę mediom i reagować tylko na ograniczanie polskiej muzyki do zera. Faktem jest że obecnie niewiele powstaje dobrej muzyki i polskiej i zagranicznej i jest dylemat - co nadawać ? Dlatego bez różnicy co się nadaje. Skoro bez różnicy to jest miejsce i na polską muzykę w mediach. Ja do dziś nie rozumiem dlaczego nadaje się głównie kiepską muzykę polską i zagraniczną w radiu przez całą dobę ? Uważam że należy częściej sięgać do starszych dobrych nagrań by nie zanudzić słuchaczy. Radiosłuchacz na pewno się nie obrazi. Pomijam stacje takie jak VOX FM i R. Pogoda które przez całą dobę nadają tylko dobrą muzykę. KRRiTV powinna zająć się stanowczo reklamami w mediach które ucichły na jakiś czas ale znowu dają się we znaki. Czy nadawcy sami nie mogą zrozumieć że reklamy za głośne, za częste i nachalne naprawdę działają na nerwy słuchaczom ? Czy konieczne są kary ? B.Linda potwierdza nie tylko moje zdanie o naszej kinematografii. Produkujemy dużo filmów lecz same kicze. Szkoda pieniędzy publicznych na tę produkcję. Czy naprawdę nie ma ludzi w kraju co mają dobre pomysły ? W nowych i wcześniejszych filmach często wykorzystuje się ironię i przywary natury Polaka, ale robi się to nieudolnie. Jest tyle gatunków filmowych że lepiej korzystać z każdego niż kręcić się w kółko powtarzając szablon z "Sami swoi". Do tego trzeba mieć już w głowie dobry scenariusz i temat. Lepiej dłużej popracować nad tematem filmu zanim usiądzie się do jego realizacji. Tematów nie brakuje, leżą one na "ulicy". Chyba że leci się na łeb i szyję po kasę na nową produkcję. To co innego. Ale trzeba brać pod uwagę że ta kasa to środki publiczne przeznaczone tylko na dobrą produkcję. I tak dużo produkcji powstało od 1989 r., a nie ma czego oglądać. Wstyd dla naszej kinematografii. Nie jest dobrym pomysłem kierowanie się w stronę filmów ambitnych ale tych też mało powstaje. Mnie to zawsze zniechęca oglądanie filmów gdzie jest obsadzanie prawie każdego filmu tymi samymi aktorami. Zwłaszcza dużych produkcji m.in. A.Wajdy i J.Kawalerowicza. Zawsze stosuje się tę samą zasadę - ten aktor jest dobry, bo sprawdzony w setkach innych filmów. Co za niedorzeczność. We francuskich filmach najczęściej aż do znudzenia zatrudnia się Gerarda de Pardie o wyglądzie  antysympatycznym, a kiedyś w Czechosłowacji we wszystkich prawie filmach grał ten sam aktor. Każdy wie o kogo chodzi. Głowa boli od monotonii. Chyba każdy woli oglądać filmy z nowymi twarzami ( oczywiście nie do przesady, bo aktor musi być gdzieś zatrudniony by przeżyć i czasami można go spotkać w kilku produkcjach ) i dlatego należy pomyśleć czasami o widzu i nowych twarzach. Jeżeli już pojawią się nowe twarze to niezbyt sympatyczne. Też niedobrze bo brak wyobraźni reżyserowi. Uważam że tak jak często się zdarza w amerykańskich filmach należy obsadzać role nowymi twarzami - ładnymi kobietami, przystojnymi facetami i dziećmi nie mającymi wiele wspólnego z aktorstwem. Dobry reżyser potrafi wykrzesać z tych ludzi wiele i te filmy da się z przyjemnością oglądać. U nas i w filmach amerykańskich od dawna panuje "moda"  że w każdym filmie i programie TV musi być ruda i murzyn. To jest właśnie dyktat mediów. W Ameryce trzeba to znieść gdyż jest ona wielokulturowa, ale my Europejczycy nie musimy się męczyć czymś czego nie spotykamy na co dzień. Narzuca się nam co mamy oglądać. Skończyła się dyktatura komuny to i musi skończyć się dyktatura mediów. Nie wiem czy nie potrzebny jest bojkot TV np. nie oglądanie narzucanych produkcji i nie płacenie abonamentu gdyż media są głuche na te problemy i inne jak zagłośne reklamy. Jak już pisałem TV publiczną powinien opłacać budżet Państwa. Inaczej być nie może. Artyści czyli muzycy i filmowcy powinni zadbać o swoje interesy. W związku z atakiem USA na internet należy zmusić firmy fonograficzne by zadbały o dystrybucję czyli o zwiększenie liczby sklepów zajmujących się sprzedażą płyt CD, by nie korzystano z darmowych ściągań z internetu. Ceny płyt CD też muszą być przyzwoite by klient zechciał zaglądać do sklepu. Do tego należy na bieżąco uzupełniać braki w asortymencie. Brak płyt poszukiwanych w sklepie zmusza melomanów i kinomanów do korzystania z internetu.  Więcej czytaj w art. "Kultura A...2", "Dyktat Mediów" , "Re-klamka" , "Śmietnik". 

29 grudnia 2011

SAMO ZDROWIE - 2

 Cd.   Nadal są kontrowersje w sprawie refundacji leków. Na początek - Konstytucja mówi że każdy ma prawo do ochrony zdrowia, niezależnie od sytuacji materialnej - art 68. W związku z tym trzeba rozwiązać problem nieubezpieczonych tak by mogli korzystać z leczenia i refundacji. Wystarczy na karcie leczenia pacjenta wpisać "nieubezpieczony". Lekarz oczywiście nie ma prawa takiemu pacjentowi odmawiać leczenia i refundowanych leków. Wiadomo że nieubezpieczony może być tylko bezdomny. Reszta korzysta z ubezpieczenia i nie wiadomo po co tyle utrudnień w służbie zdrowia.  Moim zdaniem PO chce wyeliminować najsłabsze grupy społeczne z otoczenia utrudniając im życie. Wszystkie jej działania zmierzają do tego - już o tym pisałem. Oszczędności nie wiele z tych posunięć. PO wmawia nam że ustawa ma m.in. ograniczyć nieuczciwe zyski firm farmaceutycznych. Z tego co wiem to jest odwrotnie. Leki najdroższe nie będą refundowane tylko te najtańsze. Choć znajdują się one na nowej liście do refundacji to procedury ograniczają ich refundacje. Refundacja nastawiona jest na leki najtańsze. Nic na to nie poradzę - tak po prostu jest ustalone. Nowe leki, te najdroższe które weszły w miejsce 847 "starych" leków usuniętych z listy są lobbowane przez firmy farmaceutyczne. Pacjent ma teraz obowiązek przestawić się na nowe leki, te droższe. Może wybrać tańsze leki refundowane, tylko nie każdy będzie chciał i nie każdy musi tak postępować. Nawet nikt nie zapytał się lekarzy czy można nagle przestawiać pacjentowi leki i czy nie zaszkodzi to jemu. Niektóre leki wycofane z listy nie mają odpowiedników, ale NFZ obiecał naprawić ten błąd. Nie rozumiem dlaczego chorzy na cukrzycę z gr. I insulinozależny, dzieci, kobiety ciężarne i z pompą insulinową mają korzystać z ryczałtu ( 3,20 zł za paski do glucometru ) a osoby z II grupy tabletkozależni mają płacić 100 % i wymienić glucometr. Wydaje mi się że refundacja powinna być taka sama dla obu grup albo zależna od dochodów. Przykładowo chory z I grupy ma rentę w wysokości 3000 zł/mies.i jego stać na leki i paski a chorego z II grupy często nie stać na leki. Większość cukrzyków z I grupy ma renty ( renty wyższe niż zasiłki ) a chorzy z II grupy najczęściej żyją z zasiłków - Stałych albo celowych z Opieki Społecznej. W tej sytuacji dopłaca się temu który może ( nie każdy ) wykupić leki a drugi nie wykupi bo go nie stać. Wydaje mi się że przewróciłem listę leków refundowanych i zasady do góry nogami. Ministerstwo Zdrowia powinno uwzględnić i ten aspekt sprawy by było sprawiedliwiej. Pytań jest wiele. Czas pokaże co będzie naprawdę niekorzystne dla pacjenta. Lekarze nie chcą ustąpić i rządają zmian głównie w sferze odpowiedzialności lekarza za wypisywanie recept. Zielonogórskie województwo postanowiło jako pierwsze wprowadzić pieczątki do użytku od Nowego Roku - "Refundacja do oceny NFZ". Minister Zdrowia ostatnio tłumaczył dużo na temat nowej refundacji leków lecz nic nie powiedział. Dużo mącił i chyba sam nie rozumiał co ma wytłumaczyć dziennikarzom. Po prostu zaplątał się w gąszczu skomplikowanych procedur jakie towarzyszyły w pracach nad ustawą. Pisałem już wcześniej że należy uprościć procedury by nawet Minister Zdrowia mógł się połapać. Jedyne co zapamiętałem to to, że rząd nie ugnie się pod żadną presją przy pracach nad ustawą. Pacjenci tylko jedno zrozumieli - że od Nowego Roku leki będą droższe i rzucili się na apteki wykupując po niższych cenach. Zabrakło wyobraźni rządowi i mamy takie skutki. Minister Zdrowia poprawił się i oznajmił że paski do glucometru dla pozostałej grupy chorych na cukrzycę będą kosztować 6,16 zł. za 100 sztuk. Trzymam za słowo. Ostatnio odmieniło się rządowi i Ministerstwu Zdrowia bo chcą karać nie lekarzy za ich błędy tylko apteki. Chyba nie wiedzą czego chcą. W obecnym systemie demokratycznym nie może być ustaw restrykcyjnych czyli dodatkowych do Kodeksu Karnego i Cywilnego. Śmierdzą one dyktaturą.  Czytaj także "Samo Zdrowie" .