21 lipca 2014

Polska piłka

Jeden z Polaków powiedział że nasza piłka nożna powróci do sukcesów tylko wtedy, kiedy Wisła zacznie płynąć od morza do Krakowa. Chyba on się nie mylił. Wg. Zbigniewa Bońka prezesa PZPN źle jest z nasza piłką bo inne kluby mają więcej pieniędzy a młodzi zamiast grać w piłkę to siedzą przed komputerem. - Bredzi Boniek gdyż mamy dobrych piłkarzy którzy grają nawet za granicą odnosząc sukcesy a nasi młodzi piłkarze najpierw trenują w piłkę a potem siedzą przed komputerem. Przyczyną naszej słabej gry w piłkę podczas mistrzostw Europy i Świata jest jednak model rządzenia w naszym kraju. Ten model prl-owsko-liberalny zniechęca sportowców i nie tylko do poświęceń dla kraju, bo ich sukcesy są odbierane jako dla władz a których nikt nie lubi. Inną przyczyną braku sukcesów jest prl-owski system zarządzania PZPN, prl-owski i pechowy Boniek oraz prl-owskie media które narzucają nam kto ma być np. prezesem PZPN czy innej organizacji oraz kto ma komentować nasze najważniejsze mecze w mediach a także narzucają nam rudą farbę na głowę dla naszych kobiet by wyglądały one tak jakby przed chwilą wyszły z sedesu. Taka profanacja naszego życia powali także piłkę. Dowodem na te stwierdzenia są kontrakty na komentowanie naszych meczów w każdych mistrzostwach piłki nożnej od 30 lat i na 10 meczów w finałach MŚ w Brazylii dla Dariusza Szpakowskiego oraz stanowisko prezesa w PZPN dla Z. Bońka za sprawą mediów. Żadna piłka nie zniesie tego ciężaru i wypuści z siebie powietrze. Warto zacząć zmiany od tych wymienionych wyżej sytuacji, by zmieniać naszą piłkę. 

Suma sum - Zamiast narzekać na słabą grę naszych sportowców, to lepiej jest poszukać winnych w mediach i w rządzie. 

Nieludzkie władze 18

Strach przed wypadnięciem z sejmu SP i PR spowodował połączenie tych partii z PiS w ramach łączenia prawicy. SP i PR dały się skusić na połączenie z PiS zapisanymi i zagwarantowanymi w umowie stanowiskami dla prezydenta dla każdej partii. Umowę w sobotę podpisano. PO nie obawia się prawicy bo ma w sondażach więcej niż PiS. Natomiast PSL ze strachu przed rozwiązaniem rządu podjął desperackie kroki. Oficjalnie PSL mówi o rozwiązaniu sejmu w związku z aferą podsłuchową a tak naprawdę wszystko robi by nie doszło do nowych wyborów bo ma za niskie poparcie w sondażach i może wypaść całkowicie z sejmu. J. Piechociński szef PSL ma jutro spotkać się z Tuskiem, by omówić m.in. stan agonalny PSL-u. W tym celu PSL postanowił omamić społeczeństwo rozmowami na temat waloryzacji rent i emerytur. Przed wyborami i w przypadku strachu przed utratą władzy partie obiecują obiecanki. Jeżeli już koalicja PO-PSL podniesie renty i emerytury to nie będzie to zauważalne. Żeby renty i emerytury były zauważalne, to należy najpierw podnieść płace do właściwej wysokości, ale że pzpro-wcy nie mają zamiaru tego zrobić więc będzie po staremu. 

Adam Szejnfeld z PO zapytał skąd TR weźmie pieniądze na emerytury obywatelskie które proponuje. Potem sam odpowiedział że PO podniesie podatki na te emerytury, gdyby one weszły w życie. Wg. Szejnfelda na te emerytury potrzeba bardzo dużo pieniędzy i z tego powodu nie powinny być one wprowadzone. - I on bredzi, gdyż na te emerytury obywatelskie już są środki zbierane od pracowników. Problem jest jednak w wysokości tej emerytury, bo ma być ona równa dla wszystkich emerytów a to oznacza że będzie ona niska. 

Dodał Szejnfeld że co roku 22 mld. zł. idzie na zwiększenie populacji w kraju. Owszem idą te pieniądze, ale tylko na urzędników zajmujących się tymi sprawami a dzietność jak jest niska tak niska pozostaje bo nie tędy droga do sukcesu. Aż 22 mld. zł. idzie na urzędników którzy nic nie zrobią by zwiększyć dzietność w naszym kraju, gdy te pieniądze więcej pomogły by gdyby były przeznaczone na wyższe płace dla wszystkich pracowników. Takich urzędów jest wiele w naszym kraju. Można powiedzieć że rząd Tuska marnuje pieniądze publiczne. Rząd Tuska woli wydać olbrzymie pieniądze na swoich bezproduktywnych urzędników, byle ludzie mieli ich jak najmniej w swojej kieszeni. Takie podejście miały władze PRL, bo bały się ludu. Teraz Tusk boi się ludu bo wie, że źle z nim postępuje. Zrobi on wszystko by utrzymać się u władzy za wszelką cenę, bo boi się odpowiedzialności przed ludem. Cynizm i kłamstwa PO oraz Tuska są zauważalne w każdej wypowiedzi jego posłów. Nie można tych wypowiedzi poważnie traktować i przyjmować złych posunięć rządu Tuska. Tusek na wózek, bo to łobuzek. 

Jeden z biznesmenów ( Hnat ) zażądał w sądzie zwrotu składki emerytalnej, lecz nic nie dostał. Sąd uzasadnił swoją decyzję tym, że wszyscy składamy się solidarnie na dzisiejsze emerytury. Tu sąd miał rację, gdyż na tej zasadzie funkcjonuje ZUS a tego biznesmen i inni nie rozumieją. 

Zaczęło się lato i zaczęły się tragedie. 

Pod Kołbielą ( koło Otwocka ) dziś o godz. 15-stej osobowe auto Honda wpadło na busa a bus do rowu. Zranionych było ok. 15 osób. Wczoraj w Sopocie na molo odbył się rajd kierowcy ( 32 l. ) auta który potrącił 22 osoby. Był on leczony psychiatrycznie. Rozbił on swoje auto na przypadkowym drzewie gdy zjechał z mola, bo był ścigany przez setkę ludzi. Jeden z widzów tragedii na molo mówił że ten kierowca celowo celował w ludzi. Ja zauważyłem że tenże kierowca starał się jechać bezpiecznie bo nawet ostrzegał klaksonem ludzi a brak miejsca na manewry i zawracanie na molu było tylko tak odebrane. Podejrzewa się że był on pod wpływem narkotyków. W Niemczech ( Drezno ) na A4 polski autokar wpadł na ukraińskie auto a potem na polskiego busa jadącego z naprzeciwka. Zginęło ok. 10 osób, rannych było ok. 15-stu a 35-ciu nadal jest w stanie ciężkim. Wszystkie ofiary to Polacy. Niektóre dane tych zdarzeń nadal są korygowane i zmieniane. Kierowcy byli przepracowani i tak tłumaczono te wypadki. Media zastanawiają się nad tym ; co trzeba zrobić by tych wypadków tyle nie było ? Uważam że nic. Nic nie da się zrobić by wogóle nie było wypadków, bo takie jest życie. Nie da się każdemu wytłumaczyć żeby lepiej uważał na drodze, bo człowiek jest istotą upartą i omylną oraz nie jest w stanie przewidzieć wszystkich skutków swoich działań i sytuacji jakie ma w życiu i na drodze. Do tego dokłada się bezduszna polityka rządów, która wywołuje u kierowców agresję do innych użytkowników dróg. Kierowca żeby wyżyć się za złe działania rządu wyżywa się na innych kierowcach. Trzeba wiedzieć że wszystkie ludzkie krzywdy się sumują i wypalają m.in. na drodze w stosunku do innych osób. 

Buduje się w Polsce coraz więcej ścieżek rowerowych. Na jednej z nich ruszył ruch rowerowy a wykorzystały to także zmotoryzowani tacy jak quadowcy i ryksiarze. Z tego powodu zamontowano fotokomórki które informują Straż Miejską o ruchu zmotoryzowanych w tym miejscu. Wspomniani wyżej rajdowcy byli pod wpływem środków oburzających, gdyż nie mają oni miejsc dla swoich pojazdów. Wtedy wykorzystują ścieżki rowerowe i leśne a nawet ścieżki w rezerwatach. Myśli się w państwie nieludzkim tylko o rowerzystach, lecz nie o quadowcach i innych zmotoryzowanych którzy ze względu na rodzaj pojazdu nie mogą poruszać się po drogach publicznych a potem ma się do nich pretensje. Pora budować miejsca dla innych użytkowników pojazdów, by nie niszczyli oni m.in. rezerwatów. 

Suma sum - Warto zacząć zmiany w Polsce od wymiany rządu co 2 lub 4 lata. Za długie rządzenie, to mózgu wypróżnienie. Tak się dzieje w mózgach m.in. u władz Rosji. Bredzą one, kłamią i mają coraz głupsze pomysły dla ludzi i dla świata. 

Czytaj też ; "Bezduszne państwo Tuska". 

20 lipca 2014

Płaca minimalna w Polsce

Płaca minimalna : W 2004 roku wynosiła ona - 824 zł., w 2008 - 1126 zł., w 2010 - 1317 zł., w 2012 - 1500 zł. a w 2014 - 1680 zł. Tym chwali się rząd Tuska. Uważa on że kraj się rozwija a podwyżki płac były wyraźne i odczuwalne. 

1270 zł. netto dostaje pracownik z 1680 zł. na rękę czyli za tyle pracuje. Różnicę zabierają składki. Akurat w 2004 roku za rządów SLD i PO nie było płacy minimalnej, bo wprowadzono ją dopiero w 2006 roku za rządów PiS, Samoobrony i LPR za wnioskiem A. Leppera z Samoobrony bo inne partie nie myślały o ludziach w kraju wogóle. Może 824 zł. uważano wtedy za najniższą płacę i tyle. Mimo wszystko skok po 10-ciu latach z 824 zł. do 1680 zł. czyli o 856 zł. to nie sukces dla rządów jakie były, gdyż płaca po 1989 roku powinna być podniesiona od razu do ok. 3 tys. zł. jako najniższa a potem powinna być ona co roku waloryzowana. Tak niestety się nie stało bo kapitaliści nie mieli w tym interesu, gdyż wywodzili się z nomenklatury prl-owskiej która uwłaszczyła się na polskim majątku. Do dziś ta nomenklatura okrada ludzi pracujących. 824 zł. po 10-ciu latach nie jest nawet rekompensatą za coroczne podwyżki cen i czynszów jakie kolejne rządy wprowadzały. 

19 lipca 2014

Życie czy śmierć ?

Transplantacja w Polsce jest pod znakiem zapytania. Kamil Wolański ( 17 lat ) stał się przyczyną braku zaufania do lekarzy transplantologów. Jego śmierć nie była uznawana przez jego rodzinę i znajomych. Oni uważali że Kamil jest tylko w śpiączce a lekarzom zależało tylko na jego organach wewnętrznych. To spowodowało protesty pod szpitalem we Wrocławiu gdzie on leżał. Natomiast lekarze oburzyli się bo zauważyli w protestach brak wiedzy medycznej u ludzi i brak w przyszłości w Polsce transplantacji. Z roku na rok spada ilość przeszczepów przez tych co nie ufają lekarzom i przez tych co nie znają się na medycynie. Nie będę oceniał czy Kamil był tylko w śpiączce czy w stanie śmierci bo nie byłem przy nim, lecz nie można z góry przesądzać za stanowisko lekarzy w tej materii. Jego rodzinie i znajomym bardziej zależało na tym by młody chłopak odzyskał życie, niż na poszukaniu w sobie rozsądku. Stąd były te protesty pod szpitalem. Trzeba wiedzieć że organizm może funkcjonować jakiś czas mimo śmierci mózgu. To jednak niewtajemniczonym nie daje spokoju i uważają oni że można taką osobę przywrócić do życia. Tak niestety nie jest. Najlepszym przykładem jest tu kura której obcięto głowę. Ona jeszcze długo sobie polata zanim padnie na amen, bo w organizmie jeszcze jest tlen. Brak głowy lub śmierć mózgu to jest to samo. 

Suma sum - Nie można też nie przyglądać się lekarzom w ich pracy, bo zdarzają się tacy którzy wmówią nam śmierć pnia mózgu tylko po to by mieć dawcę narządów. Dlatego każdy podejrzany przypadek powinna wyjaśnić specjalna komisja. 

Ekspansja Kościoła 17

Lekarza Bogdana Chazana wspiera Kościół. W jego sprawie wypowiadały się autorytety kościelne by podkreślić wagę usunięcia jego ze stanowiska dyrektora szpitala za odmowę aborcji i nie wskazanie innego miejsca gdzie kobieta mogła by ją wykonać. Brakowało tylko stanowiska w tej sprawie samego papieża. To pokazuje jak daleko posuwa się z ekspansją w państwo Kościół. Nie Kościół dał mu prawo do wykonywania zawodu lekarza w szpitalu publicznym lecz państwo i to państwo będzie decydować o jego pozostaniu lub usunięciu z jego stanowiska. 

Nie każdy zauważył ale ks. Tadeusz Rydzyk szef Radia Maryja stworzył sektę religijną w Polsce która wykorzystywana jest przez niego do jego celów m.in. do zdobycia przez Kościół władzy w państwie. Władza to dostęp do kasy państwowej. Jak wiadomo każda sekta jest niebezpieczna dla ludzi i kraju i wcześniej czy później zostanie brutalnie zniszczona bo ona nie reaguje na rozsądne argumenty. Uważam że społeczeństwo powinno przeciwstawiać się tej sekcie by zapobiec tragedii. Skuteczniejsze było by państwo, bo mogło by zakazać jej wyznawcom publicznych działań w kraju takich jak m.in. protesty uliczne które dotyczą wyznania a nie prawa polskiego. 

Wierni niech uszanują wreszcie państwo które stoi wyżej od Kościoła i zapamiętają że w sprawach wiary mogą oni protestować tylko w kościele, bo ulica należy niestety do wszystkich ludzi mieszkających w Polsce. Pomógł by w tej sprawie także szef sekty T. Rydzyk gdyby odszedł od nikomu nie potrzebnej złej swojej posługi na amen. Wtedy nie organizował by on zborów nieświadomej skutków młodzieży i pozostałych katolików by lasować im mózgi. To on zasiewa nienawiść i podział w narodzie poprzez swoje media. To on nawołuje z mediów do wiernych by wychodzili na ulicę i blokowali legalne działania państwa w tym lekarzy i artystów. Jak już pisałem Kościół i księża z osobna nie mają prawa organizować życia ludziom w państwie, bo odrywają ich od państwa. Ci ludzie żyją w państwie a nie na terenie klasztoru i muszą być kompatybilni z resztą narodu by był wspólny język między Polakami. Problem jest jednak w tym że trudno odróżnić jego wyznawcom normalne zachowania katolików od fanatyzmu religijnego i wtedy musi wkroczyć państwo. 

Suma sum - Jak nic się nie zmieni, to źle wróżę Polsce. Państwo nie może żyć dwubiegunowo czyli być jednocześnie państwem świeckim i religijnym i po to by zaspokajać potrzeby tylko tłustym klechom. 

Nieludzkie władze 17

Brak wyobraźni. Z powodu braku wyobraźni po stronie rządowej i obywateli płaci się ze środków unijnych tym co cokolwiek zrobią pod warunkiem że napiszą dobry biznesplan. Jeden z biznesmenów Grzegorz Pawelski z Kołobrzegu z braku wyobraźni wybudował na plaży zamki z piasku i dostał za to na start 40 tys. zł. Do tego prowadzi on płatne warsztaty w tej dziedzinie. Także sponsoruje się z tych środków nikomu nie potrzebne stare i zanikłe zawody takie jak m.in. wytwarzanie papieru czerpanego oraz bibułkarstwo. Tak się dzieje, bo rząd nie ma pomysłu na wykorzystanie środków unijnych. To pokazuje jak jest arogancka i zdegenerowana władza rządu Tuska zadługim rządzeniem. Już bezczelnie postępuje ta władza, bo nie ma komu odsunąć jej od władzy. Tylko chora władza może pozwalać na takie sytuacje by za nic płacić. Podobnych przypadków jest wiele. 

"Nasza młodzież europejska to murzyni Europy". Tak określił w PE sytuację młodych ludzi J. Korwin-Mikke i został za to skrytykowany przez naszych posłów. PE też postanowił go ukarać za obrażanie Murzynów i młodych ludzi. Słowo Murzyny zastąpił on w języku angielskim słowem Negri ( czarny ) które rozczytano jako Nigeria państwo Afryki. Trzeba wiedzieć że porównanie czegokolwiek do faktów nie może być obrazą. Słowo Murzyn też nie może być obrazą dla Murzyna oraz słowo Żyd dla Żyda itd., bo od zawsze tak określa się mieszkańców Afryki i Izraela. - Jakim trzeba być debilem by w słowie Negri, Nigeria czy Murzyn i murzyńskość doszukiwać się obrazy dla Murzynów i dla młodych ludzi których przyszłość w UE przyrównuje się do pracy niewolniczej Murzynów w Ameryce ? Przecież to prawda a nie obraza że młodzi i nie tylko nie mają przyszłości w UE, gdy rządzą socjaliści i kapitaliści. Mijają kolejne lata a młodzi nadal mają problem ze znalezieniem pracy a ci co pracują to pracują jak niewolnicy bo za minimalną płacę i nie mają perspektyw na przyszłość bo nic się nie zmienia na lepsze w UE. Europosłowie przyznali sobie ogromne płace sięgające do 20 tys. euro za miesiąc obijania boków w stołkach parlamentarnych a ludziom nakazują pracować za nędzną płacę minimalną czyli za ok. 500 euro miesięcznie. Ta różnica w płacach jest tak wyraźna, że od razu należało by rozwiązać Parlament Europejski i powołać nowy z nowymi i uczciwymi ludźmi. Jak do tej pory europosłowie sami siebie wybierają na stanowiska a niektórzy zostają nawet na drugą i kolejną kadencję co powinno być zakazane prawnie. Płace też należało by im obniżyć do średniej krajowej jaka jest w danym kraju, to wtedy zaczną oni myśleć o swoich wyborcach i o pozostałych ludziach którym piszą ustawy. Jak widać ważniejsze dla naszych posłów i tych z PE jest nie obrażanie Murzyna i młodego Europejczyka, niż zatrzymanie niewolnictwa w kraju i w UE. Skoro w PE zasiadają tacy co nie widzą tego problemu, to znaczy że są oni debilami. 

Jerzy Hausner członek Rady Polityki Pieniężnej poleca Markowi Belce z PO by nie kandydował kolejny raz na szefa NBP w związku z podsłuchami. Belka w podsłuchanych rozmowach krytycznie wyrażał się o Hausnerze i stąd jego reprymenda. Przypomnę że Belka obecnie jest już drugi raz wybranym na szefa NBP i stara się o trzecią kadencję. Pierwszym razem był szefem NBP za rządów Jerzego Buzka w AWS a drugi raz za rządów Tuska w PO. Jan Krzysztof Bielecki z PO były szef NBP a teraz doradca finansowy rządu bronił jednak Belkę mówiąc że gdyby o nim ktoś mówił na taśmie, to starał by się on o to by udawać że tego nie słyszał i nie dostarczał by też dowodów na to że go to poruszyło. Mówił on też że Hausner chce odegrać się na belce za krytyczne wypowiedzi pod adresem Hausnera. Akurat Bielecki to fałszywy człowiek który nachapał się olbrzymiej kasy będąc prezesem NBP i w zarządach spółek i będzie bronił drugiego złodzieja który chciał dodrukowywać pieniądze by załatać dziurę budżetową którą sam z Tuskiem zrobił. Ta dziura to wynik okradania narodu podwyżkami cen i podatków bo woleli oni w ten sposób radzić sobie z budżetem, niż podwyżkami płac i nie podnoszeniem cen oraz podatków. Bielecki jest optymistą i mówił że w Polsce są nieograniczone możliwości rozwojowe a szanse robienia kariery są wyższe niż na zachodzie gdzie lepiej się zarabia. Trzeba być cynikiem, by siać w narodzie taką propagandę. On miał na myśli tylko takich jak on, których chętnie wybiera się na prezesów i na inne kierownicze stanowiska w kraju i za granicą bo swoi go wybierają. Reszta albo pracuje za nędzne płace, albo szuka dobrze płatnej pracy za granicą. Nic tu dodać. 

Suma sum - Stopień degradacji jaki ma już Tusk i jego rząd sięgnął zenitu. Teraz z dnia na dzień będzie przybywać Tuskowi chorych pomysłów, bo za długie rządzenie zdegradowało mu szare komórki w mózgu do zera. Tak dzieje się z każdym posłem, który za długo sprawuje swoje funkcje w państwie. Kadencja na 2 do 4-ech lat jest wystarczająca a dłuższa jest już za długą bo wypierze każdemu mózg z resztek rozumu. 

Czytaj też ; "Bezduszne państwo Tuska". 

17 lipca 2014

Wolna Ukraina 78

291 osób nie żyje po zestrzeleniu samolotu pasażerskiego Boeinga 777 linii malezyjskich lecącego z Amsterdamu ( Holandia ) do Kuala Lumpur na wysokości ok. 10 km. Na pokładzie było ponad 300 osób w tym Holendrzy i 23-ech obywateli amerykańskich. Nadal sprawdza się dane, bo nie ma oficjalnych. Podobno linie lotnicze Lufthansa nie zalecały pilotom lotu nad terenem konfliktowym Ukrainy. Ukraina żąda od międzynarodowych organizacji wyjaśnienia katastrofy. Rosja i separatyści rosyjscy oskarżają Ukrainę za tą katastrofę a separatyści zabrali czarne skrzynki by oddać je Rosjanom. Rosja powiedziała USA że nie maczała w tej tragedii swoich brudnych palcy. USA zapowiedziały dalsze sankcje dla Rosji. Rosja odpowiedziała że to doprowadzi do martwego punktu w stosunkach Rosja-USA. 

Chyba nietrudno się domyślić że ten samolot został zestrzelony pomyłkowo przez separatystów rosyjskich bo wzięto go za ukraiński. Tak się spieszyli terroryści i zbrodniarze rosyjscy, że nie sprawdzili co to za samolot i go zestrzelili. Wcześniej zestrzelili samolot ukraiński. Sprzęt wojskowy dostarczono im z Rosji. Separatyści rosyjscy przypisali sobie na własność nawet niebo Ukrainy nad Donieckiem, bo wcześniej mówili że nikt nie będzie latał nad ich niebem. To co robią i wygadują na Ukrainie separatyści rosyjscy, to powód by z nimi nie pertraktować a tylko pozabijać, lub zamknąć do więzienia, lub wysłać do Rosji stosując siłę. Wszystko zależy od sytuacji. Innego wyjścia nie ma dla nich, bo nie chcą oni ustąpić i zaprzestać zabijania Ukraińców oraz niszczenia miast Ukrainy. 

Dopiero dziś, po kilku miesiącach walk na Ukrainie poseł PO Jacek Sariusz-Wolski wprost powiedział że należy wycofać rosyjskich mieszkańców Ukrainy do Rosji, bo tylko wtedy zakończy się konflikt. Do tej pory wszyscy głaskali Rosję i separatystów rosyjskich których uważa się za mniejszość a którzy siłą chcą oderwać część Ukrainy i przekazać Rosji. Jak wiadomo żadna mniejszość niezależnie od swojej liczebności nie ma praw do odrywania terytorium kraju w którym mieszka oraz praw do przekazywania tych terenów obcym państwom. 

Suma sum - Ta mniejszość rosyjska łamie wszelkie prawa oraz zasady i za to powinna być ukarana. W zasadzie już od dawna nawzajem zabijają się Ukraińcy i separatyści rosyjscy którzy ponoszą karę na bieżąco za zbrodnie na Ukraińcach. 

Wybory na szefa RE

Rozpoczęły się dyskusje i spekulacje na temat - kto ma zostać szefem Rady Europy. Wybory mają odbyć się w listopadzie. 

J. Kaczyński na pytanie czy widzi Donalda Tuska jako szefa RE odpowiedział wymijająco. Powiedział on że nie chce go oceniać. Tą wypowiedzią przyznał się że sam liczy na te stanowisko w przyszłości, więc nie będzie srał Tuskowi na nos. Leszek Miller z SLD też nie chce srać Tuskowi na nos i wstrzymał egzekucję na Bartłomieju Sienkiewiczu. Andrzej Rozenek z TR byłby bardzo uradowany gdyby Tusk został szefem RE, bo wtedy mógłby on dalej prowadzić swoją politykę jaką prowadzi w kraju. On jest jeszcze za młody, by rozumieć wszelkie szwindle jakie Tusk i inni politycy wyprawiają. TR jednak nie daje szans Radosławowi Sikorskiemu na szefa RE w związku z aferą podsłuchową. Andrzej Olechowski były członek PO mówił że w PO tak jak i w PiS nie ma mechanizmów demokratycznych i ta partia już nikogo nie pociąga. Ludzie mają dylemat na kogo głosować czy na PO, czy na PiS bo PO to cynicy a PiS świry. Chciał on w ten sposób przekazać że Tusk nie jest właściwą osobą na szefa RE. 

Ja uważam że Tusk nie powinien zostać reprezentantem Polski w RE, bo nie jest człowiekiem. On i jego partia jak już pisałem utrzymuje się u władzy tylko dlatego że nie ma formacji normalnej która spowodowała by odejście PO z sejmu. Jeżeli on w RE miałby robić to samo co w kraju, to cała UE popadnie w dalsze uzależnienie od biznesu i finansistów co spowoduje dalsze zubożanie krajów członkowskich. Tusk to szuja, menda i prostak który zrobi wszystko dla kariery czyli będzie realizował plany lobbystów, biznesu, finansistów oraz polityków zagranicznych. Gdy Polacy w kraju upominają się u Tuska by realizował to co oni chcą, to Tusk rozkłada ręce i mówi że nie może bo to, bo tamto. Taka kanalia dla której liczy się tylko kariera polityczna i pieniądz nigdy nie będzie myślała o potrzebach ludzkich, więc nie może reprezentować ludzi gdziekolwiek. Na szczęście Tusk sam nie chce być szefem RE, bo nie chce stracić pozycji jaką daje mu jego partia oraz dlatego że on nie potrafi się odnaleźć jako szef międzynarodowej organizacji jaką jest RE. Widać to po nim jak przechadza się po PE. Kaczyński też niechętnie by startował na szefa RE, bo nie potrafi odnaleźć się jako się szef międzynarodowej organizacji. Kaczyński umie rozmawiać tylko z Kościołem w kraju. Tusk może nie chcieć być szefem RE, lecz politycy z krajów członkowskich mogą go wybrać bo zgadza się z nimi w każdej sprawie jak każda szuja. 

Suma sum - Wydaje mi się że już są ustalone kandydatury na szefa RE i na komisarzy unijnych a reszta to tylko formalność. 

16 lipca 2014

Nieludzkie władze 16

Rząd ustalił płacę minimalną na 1750 zł. za miesiąc pracy która ma być wypłacana w przyszłym roku. Jest to o 70 zł. więcej niż aktualna płaca minimalna. Na konsultacjach nie było Związków Zawodowych. One mówią że rząd wogóle ich nie słucha i nie było potrzeby aby uczestniczyć w tym spotkaniu. Związki Zawodowe od lat żądają średniej krajowej dla płacy minimalnej. Jak widać rząd nie uznaje konsultacji społecznych bo sam z przedsiębiorcami ustala to co chce. Tak naprawdę rząd sam ustala wszelkie ustawy i z gotowymi projektami przychodzi na konsultacje a wszyscy uczestnicy spotkania muszą się na te pomysły zgodzić. Uważam że można było by raz przyjąć zasadę że co roku będzie się ustalać płacę minimalną wg. średniej krajowej a wtedy nie będzie potrzeba corocznych konsultacji i sporów z upartym rządem Tuska lub innego szefa rządu w tej sprawie. Nie zapominajmy także o płacy która ma być ustalana wg. zysków firm i od tego trzeba zacząć ustalać płacę dla wszystkich pracowników a potem na tej podstawie należy ustalać płacę minimalną by płaca w Polsce była sprawiedliwa. Nie można żadnemu rządowi odpuścić, bo nadal będziemy niewolnikami i tanią siłą roboczą. 

Zaczęły się wakacje, zaczęły się też i tragedie. 

Najpierw były utonięcia. Ludzie zamiast poczekać aż woda się nagrzeje to od razu wskakiwali do wody gdzie kurcz ich łapał za nogę i sprowadzał na dno by rozumu nauczyć. Niestety, dla większości nadgorliwych korzystających przedwcześnie z kąpieli kończyło się to śmiercią. 

Potem 92-latka musiała trafić do więzienia na 5 dni za kradzież kwiatów i tak utrzymywali prokurator, sąd i Policja. Dopiero po szumie w mediach odstąpiono od kary więzienia. Jest w prawie artykuł który może nakazywać odstąpienie od kary więzienia dla poszczególnych przypadków, lecz z tego artykułu nie skorzystano. Jeden z rzeczników policji powiedział że każdego należy zamykać do więzienia jeżeli na to zasłużył. Pisałem już wielokrotnie że urzędnik to martwy przepis, który nie ma w sobie rozumu i tego będę się trzymał. 

Później dwie osoby w padły w szał z niewiadomych przyczyn i zostały postrzelone przez zatrzymujących ich policjantów. Jeden z nich zmarł. Jedną ofiarę trafiono w stopę a drugą która zmarła w nogę i miednicę. Pierwszą ofiarę próbowano obezwładnić strasząc dwoma pistoletami na raz a drugą próbowano obezwładnić pałką i gazem łzawiącym. Uważam że w pierwszym przypadku należało ofiarę obezwładnić podchodząc do niej od tyłu i nie używając wogóle broni a drugą można było zostawić w spokoju aż się uspokoi oraz próbować nawiązać z nią kontakt werbalny i wtedy dopiero podejść i zatrzymać. Tak postępuje się np. w USA gdzie na codzień dochodzi do poważniejszych przestępstw. Rozumiem policjantów którzy uważają że z szaleńcami należy postępować tak jak z terrorystami, czyli od razu należy do nich strzelać nie zadając im pytania dlaczego ich się zabija, lecz ja jestem po przeciwnej stronie i muszę inaczej czyli po ludzku podchodzić do takich sytuacji. 

Wczoraj zgłosiłem wyciek benzyny do kanalizacji. W Warszawie cyklicznie dochodzi do skażenia wody pitnej ( zimnej ) benzyną. Spółdzielni jednak trzeba dostarczyć dowody zanim podejmie kroki sprawdzające w którym miejscu mogło dojść do skażenia wody. Nie wystarczy jej informacja o cyklicznym skażeniu wody, by od razu podjąć kroki wyjaśniające sytuację. Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej by nie brać na siebie odpowiedzialności powiedział że rury doprowadzające wodę są szczelne i nie może dochodzić do skażenia wody. Nawet ich nie sprawdzał a wiedział że są one szczelne. W Polsce każda kanalizacja jest wymieniana co jakiś czas, bo z czasem każdy materiał ulega degradacji naturalnej. To powód by sprawdzić kanalizację zwłaszcza gdy jest sygnał o przecieku do niej benzyny. Może wystarczy sprawdzić w którym miejscu człowiek lub firma spuszcza benzynę by dojść do miejsca skażenia. Jak widać lepiej jest nic nie robić i truć ludzi, by nie robić wokół tego problemu zamieszania które kogoś może obciążyć. 

A dzisiaj w Kozienicach doszło do wycieku mazutu i sam trafił on do Wisły. Może to on zatruwa cyklicznie Wisłę przez co mamy skażoną wodę w kranach ? Przypomnę że wodę Warszawa pobiera z dna Wisły. Szacuje się na tą chwilę 9 ton mazutu jaki wpłynął do Wisły. Mazut powstaje po destylacji ropy naftowej, jest gęsty i szkodliwy dla otoczenia jak ropa i benzyna. Teraz buduje się zapory, by nie dopuścić do skażenia środowiska. Sprawę dopiero się bada. Pewno ktoś znowu nie dopatrzył się tego że natura i człowiek są biodegradowalni, czyli ulegają erozji co oznacza powstawanie co jakiś czas uszczerbku w urządzeniach i w mózgu. 

Suma sum - Jak widać nieludzkie podejście do życia mają i niektórzy ludzie i urzędnicy państwowi a wystarczyło by być tylko człowiekiem. 

 Dziś jest trzecia rocznica powstania "kosmoserwice". 

Wszystkim moim wytrwałym czytelnikom dziękuję za pozostanie ze mną, gdyż bez Was nie było by gazety która inaczej niż pozostałe media, bo bez obłudy spostrzega świat i ludzi. Szczególnie dziękuję tym czytelnikom którzy mimo moich zawiłych i trudnych do zrozumienia wywodów i spostrzeżeń często wybiegających w czasie nadal pozostają ze mną próbując mnie zrozumieć. 

Czytaj też ; "Bezduszne państwo Tuska". 

15 lipca 2014

O aborcji 3

"Dzieci Chazana" - to nazwa akcji TR Palikota. W Wołominie pod Warszawą szpital postanowił zastosować klauzulę sumienia dla wszystkich lekarzy a to spotkało się z reakcją posłów z partii TR. Jeden z nawiedzonych katoli podszedł do baneru TR na którym napisane było ; "Nie dla klauzuli sumienia", "Kobiety mają swoje sumienie", "Kobiety mają prawo do gwarantowanych przez państwo świadczeń medycznych" i obalił go ręką. Inni chodzili z plakatem na którym napisane było "Wybieram życie". Mówili nawiedzeni że "mają prawo stawać w obronie życia". Posłowie TR mówili że "były to zachowania fundamentalistów religijnych którzy szkodzą kobietom". Dyrektor szpitala Andrzej Gruza w obliczu protestów nie potwierdził że pozwoli każdej kobiecie na aborcje. Posłowie PiS porównali tę sytuację do działań Hitlera. Wg. nich Hitler też zabijał dzieci kalekie i z wadami. J. Palikot w swojej obronie mówił że "tacy jak Chazan karzą rodzić dzieci bez mózgu". Stefan Niesiołowski z PO : Nie ma jeszcze zagrożenia wojną religijną. Są raczej agresywne grupki katoprawicy z obozu pisowskiego i radiomaryjnego. Wg. politologa z UW Jacka Sokołowskiego "skrajne ugrupowania mają w tym interes, w szczególności lewicowe a szarża TR to ostatnia szansa i zrobi on cokolwiek by jakoś sondaże mu drgnęły". 

W zasadzie nie ma co polemizować z fanatykami religijnymi, gdyż oni nie reagują na żadne argumenty przeciwnej strony. Tylko całkowity zakaz pokazywania się tych grup w miejscach publicznych oraz karanie władz kościelnych i władz ich mediów za nawoływanie do protestów tam gdzie oni nie powinni protestować bo wchodzą w materię państwa może uspokoić sytuację. Łatwo ich rozpoznać bo posługują się hasłami pseudokatolickimi oraz symbolami wiary. 

Fanatycy religijni uważają że jak zasłonią się dogmatami kościelnymi to już mają prawo na siłę stosować je w życiu u innych ludzi. Oni jako katolicy powinni wiedzieć że Bóg dał każdemu własną wolę i własne sumienie którymi powinni kierować się w życiu. Nie ma w Biblii mowy o przemocy, by przy jej pomocy innych nauczać wiary. Tak można odróżnić faktycznych katolików od fanatyków religijnych. 

Politolog Sokołowski to chyba zwolennik PiS-u i dlatego wygaduje on bzdury. Nie tylko lewica dba o świeckość państwa, lecz także i inne partie. Świeckość państwa to obowiązek wszystkich Polaków i rządu. Nie może wiara rządzić państwem, bo jest wirtualna i ulotna a Biblia też tego zakazuje. Natomiast Niesiołowski jak zwykle lekceważy to co już się stało. Już dokonała się ekspansja Kościoła w państwo które już nie kontroluje sytuacji. Kaczyński i Rydzyk robią w Polsce bezkarnie to co chcą a Tusk boi się zareagować bo jest tchórzem. Tusk liczy na to że jak PiS nie dopuści się do władzy, to wszystko będzie O'k. To za mało. Musi być respektowany Konkordat w tych zapisach w których całkowicie odsunie się od władzy Kościół a to rola rządu. Tusk jednak nic tu nie zrobi, bo odpłynie mu katolicki elektorat. Tak państwo popada w degradację, bo tworzą się antagonizmy między fanatycznymi katolikami a resztą narodu. Kościół też nie panuje nad sytuacją bo nie widzi nic zdrożnego w fanatyzmie religijnym, jego nie zauważa i jest mu to na rękę. 

Zawsze ktoś lub coś musi coś spieprzyć. Tym razem spieprzyła sprawę ruda Małgorzata Prokop-Paczkowska z TR. To jej obalił baner na ziemię jakiś fanatyk religijny. Ona ciągle towarzyszy posłom TR w różnych wystąpieniach i akcjach. Media jak zwykle nie pominą kamerą żadnej okazji by pokazać jej i innych kobiet rudy kolor włosów. Może dlatego TR zszedł na dno, bo w sondażach ma już poniżej 2 %. Ja bym ją wywalił z partii, bo rude to wredne i pechowe. Nie dyskryminacja nie obejmuje ludzi którzy są źli, lub wadzą swoim wyglądem lub zachowaniem w innych. 

Suma sum - Ekspansja Kościoła robi swoje w kraju i nie zważa na krytykę. Aż tak poczuli się pewnie władze Kościoła że siłą narzucają ludziom jak mają postępować w życiu nie pytając ich o zdanie. Tą siłą są protesty oszołomów religijnych w miejscach gdzie ludzie postępują inaczej niż nakazują władze Kościoła i PiS. Tak naprawdę za obecny stan państwa odpowiada Jarosław Kaczyński i Tadeusz Rydzyk z Radia Maryja. Obydwaj nawołują poprzez media do krucjat i protestów wszędzie tam gdzie oni uważają że jest taka potrzeba. To oni rozwalają państwo swoimi herezjami i czynami a Tusk stoi z boku bezczynnie zamiast zareagować. 

Czytaj także ; Ekspansja Kościoła oraz Czy Kościół w Polsce jest prześladowany ? 

Nieludzkie władze 15

Walka z korupcją, przestępczością, stanowiska, ostatnie miejsce na listach wyborczych dla posłów z SP oraz 500 zł. na każde dziecko - m.in. takich postulatów żądał Zbigniew Ziobro z SP od J. Kaczyńskiego by SP połączyć z PiS-em w ramach łączenia prawicy. Ziobro zapowiedział że jeżeli PiS zaakceptuje te warunki to odejdzie z polityki. Kaczyński jednak nie chce takich, bo mają poparcie poniżej progu wyborczego. Mariusz Błaszczak z PiS żeby nie powiedzieć wprost o tym że PiS nie chce SP w swoim klubie to powiedział że "obawia się SP bo zbuduje sobie klub parlamentarny w ramach klubu PiS". Natomiast Kaczyński chce by Ziobro przyznał się do tego że błędem było stworzenie SP. - Uważam że Klub Sprawiedliwa Polska w tej sytuacji powinien zrezygnować z połączenia się z PiS-em. Takiego jak Ziobro to nikt nie powinien chcieć w swoich szeregach, bo jest on gorszy od Eliota Nesa który nie odpuszcza nikomu, nawet Alca Ponemu. Jak ktoś obiecuje że będzie walczył z korupcją i z przestępcami by w kraju było bezpieczniej, to oznacza że taki poseł nie ma nic do powiedzenia Polakom. Te zadania są obowiązkiem każdej władzy a nie programem dla Polaków. Natomiast 500 zł. to Ziobro niech sobie wsadzi w buty. Ludziom potrzebne są konkretne płace i niskie opłaty za czynsz a nie ochłapy które mogą być w każdej chwili zabrane ludziom. Z kolei Kaczyński nie powinien zachowywać się jak prostak i cham. Nie powinien on poniżać posłów z innej partii, gdyż on i jego partia sama nie może od 2007 roku zdobyć władzy samodzielnej, bo jest też do dupy i nikomu nie potrzebna. Akurat PiS utrzymuje się w sejmie tylko dlatego że ma elektorat złożony z fanatyków religijnych a nie dlatego że jest partią pożądaną przez wszystkich Polaków. 23 % w sondażach jakie ma PiS to tylko 15-20 % z ogółu głosujących, bo na wybory przychodzi zaledwie 40 % a w wyborach do PE przyszło zaledwie 23 % osób uprawnionych do głosowania. PiS tak samo jak i PO trwają w sejmie tylko dlatego że nie mają alternatywy. Pycha a nie rozsądek jednak "bierze górę" u wodzów tych partii. Każdy z nich w rzeczywistości jest mały. 

SzaroBura afera. Baron Rynasiewicz z PO i poseł Bury z PSL to najważniejsi ludzie na Podkarpaciu. Tak określił ich Jacek Sasin z PiS. Pawlak i Piechociński byli oburzeni że CBA miało czelność wchodzić do biura poselskiego Jana Burego gdzie obowiązuje immunitet poselski. PSL oświadczyło że naruszono immunitet poselski Burego. Marek Sawicki z PSL nazwał wystąpienie Pawlaka przed głosowaniem nad wotum nieufności dla min. Sienkiewicza z MSW obroną demokracji i parlamentaryzmu. Piechociński powiedział że nie ma się ta akcja nijak do miru i budynku parlamentarnego. Podobno jeden z biznesmenów był naciskany przez prokuratora. Jemu powiedziano że jak obciąży on Burego to nie będzie sponiewierany. Taka jest wersja W. Pawlaka. Natomiast prokurator apelacyjny Zbigniew Jaskólski stwierdził że Bury nie jest stroną w tej sprawie a przeszukiwanie pomieszczeń nie jest chronione immunitetem. - Ma on rację, gdyż zarzuty postawiono tylko dwóm biznesmenom za korupcję przy przetargach w min. infrastruktury a nie Buremu. Jednak była potrzeba sprawdzenia czy nie zamieszany jest w aferę szef biura poselskiego. Tego nie mogą przełknąć posłowie PSL. Tak przeżarła posłów PSL pycha z powodu władzy jaką mają oni od 1989 roku a ściślej od 1945 roku, że "jaśnie panowie monarchowie" aż się oburzyli kontrolą służb państwowych. Jaka to obrona demokracji i parlamentaryzmu jak nie można przeprowadzić kontroli pomieszczeń posłów gdy zachodzi podejrzenie o korupcję ? Demokracja to także jej kontrola, czyli patrzenie posłom na ich brudne ręce. 

Suma sum - J. Piechociński mówił w zeszły piątek : "Dzisiaj dobra polityka to polityka która służy państwu, służy ludziom, służy gospodarce a nie służy konfrontacji. Dajcie nam szansę na prowadzenie takiej polityki". - Każdy sekretarz partyjny z PRL-u tak samo się wyrażał jak Piechociński, bo chciał mieć spokojne bez zadym rządzenie. Z taką obłudą zwracają się oni do narodu gdyż żaden z nich nie ma na myśli faktycznego służenia państwu, ludziom i gospodarce bo nie uznają oni demokracji czyli głosu ludu nad którym sprawują władzę. - Oj, już damy wam szansę na obłudę, na oszukiwanie narodu, na okradanie narodu i na korupcję tak aż wylecicie z sejmu na bruk. Nie można wierzyć posłom że jest tak jak mówią. Szkoda że tylko oni sami wierzą w to co mówią. 

Czytaj też ; "Bezduszne państwo Tuska". 

Tragedie nad wodą

Lato, lato. Nie zatapiajcie swoich dzieci ! Nie wpuszczajcie ich do wody bez kapoka ! Nie zakładajcie im kół ratunkowych bo mogą one się wyśliznąć z nich przez nieuwagę lub przez fale morskie ! Nie pijcie alkoholu gdy wychodzicie z dziećmi nad wodę ! - Zaczęło się lato a już są ofiary. W zeszłym roku utopiło się ok. 450 ludzi. W tym roku utopiło się już ok. 22 osób. Główna przyczyna to alkohol. Powstał alarm w tej sprawie bo dziecko było pod kontrolą ratowników i swojej matki a mimo tego doszło do tragedii gdyż te dziecko utopiło się. Już niektóre plaże wprowadziły zakaz przynoszenia ze sobą i spożywania na plaży alkoholu. Problem jest jednak tam gdzie trzeba dorosłym plażowiczom wytłumaczyć konieczność tych zakazów. Oni tego zakazu nie rozumieją bo od zawsze kąpali się najpierw w oparach alkoholu a potem w promieniach słonecznych. I mają oni rację, gdyż odpoczynek każdy ma prawo rozumieć inaczej. Jednak gdy przychodzi się na plażę strzeżoną to muszą oni przestrzegać jej regulaminu, bo nie są sami na takiej plaży. 

Suma sum - Uważam że we wszystkich miejscach publicznych nie powinno się spożywać alkoholu, bo nie wiadomo kiedy komuś przypomną się stare i nowe żale na ludzi i życie. Frustracje z powodu zmarnowanego życia podpici przerzucają na przypadkowe osoby i to może doprowadzić do tragedii nikomu niepotrzebnej. 

14 lipca 2014

E-papierosy 25

Znowu straszą ! Media ( TVN ) znowu wyemitowały ( 13 lipca ) koszmarny film odstraszający palaczy od palenia tytoniu. Wszyscy w tym nawet i dzieci wiedzą że alkohol, papierosy, dopalacze, lekarstwa i narkotyki są szkodliwe dla zdrowia i tego rodzaju koszmarne filmy i inne nie odstraszą ich używkowiczów. Dzieci i młodzież też sięgają po te używki mimo ostrzeżeń na opakowaniach i w mediach. Dzień wcześniej ( 12-tego ) pisałem o papierosach i tytoniu by pokazać jaki złodziejski mamy rząd Tuska który zrównuje ceny na te produkty. Za surowiec jakim jest tytoń płaci się tyle samo co za gotowy produkt jakim są papierosy w paczce. Ta anomalia jest nie do przyjęcia i z nią trzeba walczyć, bo jak tu ustąpimy to rząd będzie zrównywał ceny surowców i gotowych produktów na innych produktach. 

Moim zdaniem ten koszmar był wyświetlony nie przypadkowo bo po to, by wmówić społeczeństwu że każda podwyżka cen na używki jest uzasadniona. 

Takie złośliwe media nie powinny wspomagać rządu. Nie można działać nawet w imię naszego zdrowia wbrew społeczeństwu. Nie wolno podnosić cen komukolwiek w tym i rządom bez uzasadnienia. Te sprawy tylko rynek reguluje a rząd stoi na straży by nikt nie zawyżał cen. Taka jego rola. Używki są tylko dla dorosłych ludzi i oni sami podejmują ryzyko utraty zdrowia lub życia. Rządy nie mają prawa za nich decydować co mają jeść, co mają używać i za ile kupować. Narodu nie obchodzi też że podwyżkami cen łata się dziurę budżetową. Rząd ma tak gospodarować naszymi pieniędzmi, by tej dziury nie było. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że rząd Tuska łata dziurę budżetową najmniej zarabiającymi ludźmi a to już jest wyjątkowe złodziejstwo. Złodziejstwem jest także i to że nie waloryzuje się corocznie świadczeń państwowych wszystkim grupom uprawnionym, lecz tylko wybranym. Wtedy rząd przesuwa te środki w budżecie na własne cele a dziura nadal rośnie. 

Koszmar w telewizji pokazał skrajne przypadki i one miały odstraszyć nałogowców. Jeden z palaczy powiedział że stracił zęby z powodu palenia papierosów a inne osoby że straciły mowę. - Akurat zęby można stracić z różnych powodów a najczęściej niedożywieniem lub nadmiernym spożywaniem cukrów prostych takich jak słodycze. Nie rak jest przyczyną wypadania zębów, lecz niewiedza i zabobony. Wielu mając raka po prostu nie je i ogranicza do minimum ilość spożywanych posiłków bo słyszeli że to pomaga. Takie niedożywienie musi spowodować wiele dolegliwości zdrowotnych w tym i wypadanie zębów. Natomiast ci co stracili mowę i mówią przez aparat jednocześnie pili i palili. Wtedy rak wytworzył się w przełyku i trzeba było usunąć krtań razem ze strunami głosowymi. To jest zupełnie normalne, gdy miesza się picie z paleniem. Ta dolegliwość dotyczy głównie tych palaczy którzy wypalają więcej niż dwie paczki dziennie a jest ich niewielu. Takie przypadki zdarzają się rzadko, choć w Polsce dosyć często ze względu na ubogi a przez to zestresowany tryb życia. Ludzie wtedy sięgają po używki. Ludziom ciągle czegoś brakuje a ten czynnik jest stresoproduktywny ; a to brakuje im zdrowia, a to pieniędzy, a to czasu na wychowywanie dzieci bo pracować trzeba dłużej by dobrze zarobić itd. Do tego dochodzą trudności ze znalezieniem pracy, walka z nieżyciowymi przepisami, walka o miejsce w kolejce do lekarza, bezsilność wobec władz Tuska który gardzi ludźmi i olewa konsultacje społeczne itd. To wszystko jest powodem, by popadać w nałogi. 

Akurat nałogowców nie da się odstraszyć czymkolwiek, nawet koszmarnymi opakowaniami na papierosy i nawet nie wolno działać restrykcyjnie, bo nałóg nie jest do zwalczenia tymi metodami. Każdy nałogowiec sam musi podjąć decyzję czy skończyć z używkami czy dalej je stosować. Inni nie mogą za nich decydować a zwłaszcza ci co nie korzystają z używek. Oni nie mają pojęcia co to jest nałóg i z tego powodu nie powinni zabierać głosu w tych sprawach. Trzeba brać pod uwagę i to że większość ludzi mimo wiedzy o szkodliwości używek chce nadal je stosować. Oni są dorośli i nie można za nich decydować. Pouczać każdy potrafi, lecz nie każdy potrzebuje tych pouczeń. 

Żyjemy w takim świecie że wiele naszych zachowań i przyzwyczajeń nie da się z nas wykorzenić nawet restrykcjami, bo trwają one w nas przez wieki. 

Powstały w Polsce po rządach PiS dwa światy. To jest główny winowajca podzielenia społeczeństwa na dwa obozy. Jeden jest za tym by ludzie rzucili palenie, picie i narkotyki, stosowali dogmaty kościelne w życiu codziennym tak jak nakazuje Kościół i PiS oraz żeby chodzili do kościoła a drugi świat to świat wolnych ludzi którzy sami chcą za siebie decydować. PiS wytworzył w społeczeństwie horror życia codziennego i antagonizmy. Kto inaczej postępuje niż PiS i Kościół chce, ten jest zaszczuwany w społeczeństwie i wyklęty a nawet jest ekskomunikowany tak jak np. prez. Warszawy H. Gronkiewicz-Waltz za to że oszołoma religijnego Bogdana Chazana pozbawiła stanowiska w szpitalu w którym odmówił kobiecie aborcji i nie wskazał innego miejsca na tą operację. Te działania PiS i Kościoła to już nie są żarty, gdyż poważnie oni podchodzą do antagonizmów jakie wytworzyli w społeczeństwie. Na palacza patrzą oni tak jak na zbrodniarza i zewsząd go wyganiają. Z resztą, komu będzie lepiej gdy obca osoba z którą nie mamy kontaktu rzuci palenie i stosowanie innych używek ? Nikomu. Ci co zmuszają nałogowców i tych którzy stosują używki z własnej woli nie będąc nałogowcami do rzucenia nałogu sami żyją w spokojnym świecie. Mają oni dobrą i spokojną pracę oraz dużo pieniędzy i łatwo im pouczać innych. Oni jak już pisałem nie mają prawa zabierać głosu w tych sprawach, bo szkodzą bardziej niż pomagają. Dowody na to są poniżej. 

Suma sum - W Polsce 3/4 w tym 1/4 dzieci i młodzieży nie dosypia. Dorośli śpią do 5 godzin dziennie a dzieci i młodzież po 3-5 godzin, gdy norma wynosi od 8 do 10 godzin dziennie. Nie dosypianie powoduje różne dolegliwości zdrowotne w tym i cukrzycę. Jest to rezultat codziennych stresów oraz techniki cyfrowej. Do stresów w społeczeństwie przyczyniają się rządy które nie słuchają ludzi i okradają ich utrzymując przy tym świadomie zubożałe społeczeństwo poprzez utrzymywanie taniej siły roboczej w kraju. To z kolei powoduje sięganie po używki w tym i do dopalaczy by zabić stres. Tak kręci się koło stresoproduktywne a państwo zamiast przeciwdziałać przyczynom stresu to walczy z jego skutkami. Nie da się zwalczyć skutków, bez zwalczenia ich przyczyn. To co teraz się wyprawia to jest reżim restrykcyjny, bo ludziom się tylko nakazuje i zakazuje. Jednak ludzie muszą żyć w państwie wolnym, spokojnym, normalnym i dostatnim, by nałogów było coraz mniej. 

Albo będziemy starać się by Polska była wolnym krajem i krajem wolnych ludzi, albo poddamy się świętej inkwizycji i reżimom partyjnym. Wybór należy tylko do wolnych ludzi. Niewolnicy ( zwolennicy ) Kościoła, określonej partii i innych reżimów nie mają głosu. Niech ci co chwalą się że walczyli za komuny o wolną Polskę ( czyli tzw. patrioci, Kościół, narodowcy, prawica i partie religijne takie jak PiS, SP, PR w tym i PO oraz SLD itd. ) spróbują nam wmówić że taką ją mamy, to dostaną w mordę. Janusz Korwin-Mikke przy tym mordobiciu to opryszczka na dupie. 

O e-papierosach i o zwykłych więcej informacji jest w pozostałych artykułach - "E-papierosy". 

13 lipca 2014

Nieludzkie władze 14

Ach, jak pięknie mówił wczoraj Jarosław Kaczyński na konwencji patriotycznej i środowisk prawicowych która miała zewrzeć szyki prawicy, by wygrać wybory gdy upadnie rząd Tuska lub odbędą się kolejne planowane na 2015 rok wybory. Pogrzebał on na ten czas nawet swary, kłótnie, obelgi i różnice jakie były między SP i PR a PiS-em. Och, nawet o nich zapomniał wczorajszego dnia. Och, jaki był on miły i uprzejmy tego dnia dla wszystkich co rzadko się zdarza. Ach, jak przyjemnie było popatrzeć i posłuchać szefa PiS tego dnia. Och, jak dużo obiecywał on byłym swoim posłom by ich przygarnąć do siebie jak dobry ojciec aby wygrać wybory. 

Niestety, nie każdy dał się nabrać na Kaczyńskiego słaby dzień. Na konwencji pojawił się tylko Jacek Kurski z SP a Z. Ziobro i J. Gowin wysłali tylko list do PiS. Ziobro obraził się na Kaczyńskiego bo odebrał w tej sprawie tylko jeden jego telefon a od Kurskiego wiele. Tak naprawdę to nie było zgody między partiami, bo Kaczyński odmówił stanowisk dla satelitów PiS-u jakimi są SP i PR. Jeden z posłów PiS tłumaczył te posunięcia tym że PiS nie kupczy stanowiskami a nieoficjalnie chodziło o to że Kaczyński z góry zapowiedział że nie da im stanowisk, gdyż dostali za mało głosów w wyborach do PE ( parlamentu europejskiego ) bo poniżej 2 % i z takimi partiami nie będzie się liczył. Tu akurat Kaczyński miał rację, ale po co wtedy ich zapraszał na konwencję ? Ano tylko po to by mieć więcej głosów w wyborach. 

Och, może nie każdy wie, ale Kaczyński jest tak samo cyniczny i zakłamany jak Tusk i każdemu nasmaruje tyłek wazeliną, by wśliznąć się tam ze swoimi podstępnymi obiecankami. O Boże, nawet Ruskim wśliznął się w tyłek gdy chciał wygrać wybory prezydenckie po śmierci swojego brata Lecha. Widać tu jak takim jak Tusk i Kaczyński zależy chorobliwie na władzy. Tylko dyktatorzy mają takie chore zapędy do władzy absolutnej za wszelką cenę i takich nie wolno wybierać ani do sejmu, ani na stanowiska państwowe. 

Od samego początku dziwna była ta konwencja i niepotrzebna, bo nie chodziło o zwarcie szyków prawicy. Np. prawicowa partia Korwina-Mikke nie chciała połączyć się z PiS-em. SP i PR to jest to samo co PiS i wiadomo że te partie i bez połączenia się z PiS będą głosować w sejmie tak jak PiS. PiS-owi chodziło tylko o dodatkowe głosy by wygrać wybory i o wchłonięcie byłych swoich posłów by nie zabierali głosów PiS-owi. Małemu Kaczyńskiemu ciągle marzy się wielkomania, gdy powinien zejść z PiS-em ze sceny bo ciągnie Polskę w przepaść. Tylko fanatycy religijni tego nie zauważają i PiS popierają. 

Uważam że niepotrzebny na tej konwencji był Piotr Duda szef związków zawodowych NSZZ "Solidarność". Duda tłumaczył swoją obecność na konwencji PiS tym że np. PO wogóle nie zaprasza go na swoje zjazdy. To nie jest wytłumaczenie, gdyż nie ma on takich obowiązków by spotykać się z jakąkolwiek partią. Niepotrzebnie wiąże się on i swojego związku z jakąkolwiek partią a nawet nie wolno mu tego robić, gdyż jak sama nazwa wskazuje jest to związek niezależny od kogokolwiek i samorządny. Związek Zawodowy sam powinien rozwiązywać swoje problemy gdyż żadna partia polityczna za ZZ ich nie rozwiąże bo nie ma w tym żadnego interesu by pomagać ludziom w ogóle. Od 1989 roku partie polityczne pokazywały pogardę dla ludzi pracy i dla pozostałych ludzi w kraju. Duda oraz każdy były i przyszły szef ZZ powinni wiedzieć o tym zanim zwiążą się z jakąkolwiek partią polityczną. Duda fałszywie liczy na to że jakaś partia rozwiąże problemy ludzi pracy, gdy to jest obowiązek tylko Związków Zawodowych. Każdy szef ZZ jak nie może się dogadać z rządem to praktykuje strajki do skutku. Od zawsze ten argument przemawiał do władz. Duda wiążąc się z religijno-prawicową partią jaką jest PiS pogrzebał na zawsze nadzieje na poprawę losu ludzi pracy. Dowodem na to był Śniadek, poprzedni przew. ZZ "Solidarność" który związał się tak z PiS-em że go nie opuszczał nawet podczas śniadania i podczas jego udziału w ceremoniach kościelnych. Jego związek zaprzedał się partii religijnej i Kościołowi a to zawsze źle wróży dla Związków Zawodowych i dla Polski. Jak Duda czuje się za słaby na szefa ZZ, to niech odda władzę komuś kto wie jak postępować z okrutną władzą jaką jest rząd Tuska który gardzi społeczeństwem od początku istnienia PO. 

Korwin-Mikke z NP spoliczkował w MSZ Michała Boniego z PO za to że sponiewierał dobre jego imię. Boni najpierw wyparł się tego że był TW a potem przyznał się do tego. Powstał wobec tego incydentu powszechny bunt i zakazuje się omijać Korwina-Mikke oraz nie podawać mu ręki. - Uważam że każdemu kto ukrywa swoje powiązanie z władzami PRL-u należało się coś więcej niż spoliczkowanie. Uważam także że nie istotne jest to czy było się aktywnym tajnym współpracownikiem ( TW ) SB czy UB oraz PZPR-u czy też nie, gdyż każda taka osoba sama powinna zrezygnować ze stanowisk państwowych dla dobra Polski. Jeżeli dobrowolnie nie chce ta osoba zrezygnować z udziału we władzach Wolnej Polski, to trzeba takiej pomóc siłą i bez godności. Uważam też że wcześniej czy później musiał ten cios kogoś trafić. Wolał bym by trafił on nie Boniego lecz m.in. Kwaśniewskiego, Jaruzelskiego, Millera, Oleksego i innych komuchów którzy trwają w sejmie mając czerwone papiery rodem z PRL-u. Przez byłych pzpr-owców nadal zasiadających w sejmie RP Polska nie może się pozbierać po komunie. Np. D. Tusk i PO w której jest wielu komuchów z PRL-u wprowadza model rządzenia krajem rodem z PRL-u a to nie jest już śmieszne. Np. za PRL-u nawet najbiedniejszy mógł kupić papierosy a za Tuska ludzie muszą ręcznie skręcać papierosy i płacić za nie tyle samo co za gotowy produkt. To pokazuje jak wyjątkową kanalią jest Donald Tusk i jego partia, bo w żadnym kraju nie płaci się za surowiec tyle samo co za gotowy produkt. PiS podobnie chce rządzić gdyż obydwaj nie znają innego modelu jak prl-owski model rządzenia państwem. 

Z drugiej strony nie można pozwolić komukolwiek na czynną napaść, gdyż jesteśmy w cywilizowanym świecie. Po to Bozia język dała, by nim tylko każda osoba machała. Natomiast J. Korwin-Mikke z NP zapomina się że nie jest żadną ekscelencją i monarchą jak mu się wydaje, którym akurat nie przystoi chamskie zachowanie niezależnie kto ma rację. 

Sprawiedliwa Polska ( SP ) - to nowa-stara formacja partyjna bo składa się z Polski Razem Gowina i Solidarnej Polski Ziobry. SP kojarzy się z SP Gowina - sprytnie. Mnie SP kojarzy się ze Strażą Pożarną która nie gasi pożarów, lecz je roznieca bo jest ideowa. Gowin tu spoliczkował Ziobrę. Oni liczą na większą ilość głosów gdy się połączą by przekroczyć próg wyborczy i dostawać się do parlamentów. Teraz grozi im wypad za burtę. Oni nie powinni wogóle być w sejmie, bo mają poniżej 2 % w sondażach i w wyborach parlamentarnych. Te partie wogóle nie są potrzebne w sejmie, bo naśladują PiS. 

Suma sum - Chamstwo, cynizm i kłamstwo - to cechy nieludzkich władz i nieludzkich partii politycznych które mamy w sejmie. Posłowie z władz i partii politycznych nadal obiecują Polakom że się poprawią - ale chyba tylko na swojej mordzie. 

Czytaj też ; "Bezduszne państwo Tuska". 

12 lipca 2014

E-papierosy 24

Podobno e-papieros nie będzie obłożony akcyzą, gdyż jest zdrowszy od zwykłego papierosa. To oznacza że te papierosy nie będą drożeć. Znając niekompetencje urzędników różnie może być w tej i innej sprawie. Dziś mówią oni tak a jutro mogą zmienić zdanie. Moim zdaniem ceny na papierosy elektroniczne i tak są zawyżone conajmniej trzykrotnie, ceny tytoniu zrównano z ceną gotowych papierosów a ceny na zwykłe gotowe papierosy już są 6-krotnie zawyżone i tylko dureń taki jak były minister finansów Jacek Rostowski by je podwyższał, aby łatać podwyżkami cen dziurę budżetową co daje odwrotny skutek gdy przekroczy się próg rozsądku. Tak stało się po podwyżce cen na tytoń i zwykłe papierosy. 

Od nowego roku ministerstwo finansów nie przewiduje podwyżek cen także na zwykłe papierosy i tytoń. To oznacza że te ceny będą zamrożone. Taka decyzja zapadła dopiero po wielokrotnych skargach ze strony palaczy i rozsądnie myślących dziennikarzy oraz publicystów. Oni zwracali uwagę na to że po każdej podwyżce cen spadały wpływy do budżetu państwa. 

Uważam że zamrożenie obecnych cen na wyroby tytoniowe i tytoń nic nie zmieni jeśli chodzi o wpływy do budżetu, gdyż te ceny od wielu lat zostały wielokrotnie zawyżone w stosunku do kosztów produkcji. Ta chora sytuacja powoduje przemyt i nielegalną produkcję. Cena tytoniu już przekroczyła granice rozsądku i absurdu bo zrównano ją z ceną gotowych papierosów. Kilogram tytoniu kosztuje ok. 600 zł. czyli tyle samo co 60 paczek papierosów. Z jednego kilograma tytoniu można zrobić ok. 60 paczek papierosów. Do tej ceny należy doliczyć cenę robocizny czyli cenę ręcznie zwijanych papierosów która jest niewymierna bo zabiera palaczom czas i zdrowie oraz psuje nerwy bo nie każdy papieros uda się skręcić dobrze oraz doliczyć należy ceny maszynek do zwijania papierosów i ceny bibułek. Maszynki i bibułki też są drogie bo ich ceny zawyżone są conajmniej dwukrotnie. 

Trzeba być kanalią oraz nieludzkim stworzeniem i nie mieć pojęcia o ekonomii, by zrównać ceny tytoniu ( surowca ) z cenami gotowych papierosów. Same gotowe papierosy też są absurdalnie zawyżone bo 6-krotnie. Z 2 zł. za paczkę do 12 zł. a rząd nieludzkiego Tuska nie ma zamiaru ich przywrócić do kosztów wytwarzania i zasłania się dyrektywami unijnymi których można nie przyjmować gdy są one absurdalne. Już pisałem że Tusk sam przyznał że podwyżki cen na papierosy i tytoń służą tylko do łatania dziury budżetowej. Wcześniej rząd mówił że te podwyżki cen były spowodowane troską o nasze zdrowie. Jak o nasze zdrowie nie potrafi zadbać sprywatyzowana przez rząd Tuska służba zdrowia, to nie może zadbać ona i o palaczy. Trzeba walczyć do skutku o to by rząd przywrócił ceny rynkowe na tytoń i papierosy, bo one okradają budżet rodzinny na czym tracą także dzieci. Płace są tak niskie że podwyżki cen na te wyroby dobiją każdą rodzinę gdyż większość w Polsce nadal pije i pali. Nie można też liczyć na to że jak ktoś krzyknie "rzućcie palenie" to każdy posłucha. Używki to nałóg i nie można do niego podchodzić restrykcyjnie. 

Ministerstwo Finansów Jacka Rosowskiego przyznało że uszczelnienie kontroli na granicach przed przemytem papierosów służy jedynie zwiększaniu wpływów pochodzących z akcyzy nałożonej na sprzedawane w kraju papierosy. MF uważa że jak uszczelni się granicę, to ludzie będą kupować legalne papierosy z akcyzą. Tak niestety nie jest. Nawet nie spada ilość palaczy mimo coraz wyższych cen. Ludzie w tej sytuacji korzystają z produktów pochodzących z szarej strefy a ona nadal kwitnie i będzie kwitnąć bo przekroczono wszelkie absurdy cenowe. Tak rząd Tuska truje społeczeństwo, bo z powodu zawysokich cen ludzie kupują z przemytu "kota w worku". Już pisałem że papierosy ze wschodu powodują rozkwit w organizmie polipów czyli raka. Przypuszczam że tylko te papierosy są szkodliwe dla zdrowia które pochodzą z okolic Czarnobyla ( Ukraina ) gdzie był awaria elektrowni atomowej. Może są i inne źródła szkodliwe dla produkowanych papierosów, lecz tego nie wiem. 

Skutkiem nieludzkich działań rządu Tuska jest to, że ok. 2/3 papierosów na naszym rynku pochodzi z szarej strefy. Tylko 1/3 zaopatruje się w sklepach. Chyba tylko sami bogacze kupują legalnie, bo zwykłych ludzi nie stać na luksusy za 12 zł. które trzeba wydać na jedną paczkę papierosów dziennie a niektórzy wypalają ich więcej niż dwie paczki dziennie. 

Ostatnie badania w Polsce na Śląsku mówią że e-papierosy są szkodliwe dla palaczy, bo podczas podgrzewania płynu wydzielają się związki rakotwórcze. Uważam że nie do końca jest to prawda, bo jeżeli jakiś związek jest toksyczny to jest toksyczny w każdym stanie a jeśli nie jest toksyczny w jednym stanie to także i w innych. Przypominam że płyny są tworzone ze środków spożywczych i jako takie nie powinny szkodzić palaczom. Jedynie nikotyna w nich zawarta może zaszkodzić gdy ten płyn się wypije. Nie oznacza to że całkowicie zaprzeczam badaniom, gdyż może być użyty jakiś związek chemiczny w płynie do e-papierosa który akurat wydziela toksyczne związki które mogą być rakotwórcze. Moim zdaniem nie płyn jest rakotwórczy, lecz sznurek na którym nawinięta jest spirala grzejna. Ta spirala po podgrzaniu też może wydzielać związki rakotwórcze. Ostatnio stosuje się sznurek z waty szklanej a on akurat nie może być rakotwórczy nawet po podgrzaniu  bo nie reaguje na wysokie temperatury. Innym czynnikiem rakotwórczym może być zgorzelina tworząca się na spirali grzejnej z powodu spiekania się płynu. Moja rada dla tych co rzadko wymieniają atomizery jest taka, by co jakiś czas sprawdzać spiralę i ją oczyszczać malutkim wkrętakiem ze zgorzeliny. Wtedy długo można palić e-papierosa bez osadzania się tej zgorzeliny. Jak dotąd nie wykazano by e-papierosy szkodziły na płuca i na inne narządy. Samo wykazanie że w płynie czy w dymie mogą znajdować się związki rakotwórcze nie oznacza automatycznie tego że palacze zapadną na choroby nowotworowe, gdyż może być ich zbyt mała ilość by spowodować uszczerbek na zdrowiu. Wiceminister Jacek Kapica też przyznał że e-papierosy "są alternatywą dla papierosów palonych tradycyjnie i nie są one przyczyną zapadania na choroby nowotworowe górnych dróg oddechowych". Decyzje w tej sytuacji każdy palacz sam podejmuje na własne ryzyko, czy dalej palić te e-papierosy czy też nie. 

Sama legalna branża tytoniowa w Polsce obawia się i alarmuje że wzrost akcyzy i wprowadzenie dyrektywy tytoniowej znacząco zwiększy nielegalną sprzedaż i tym samym obniży wpływy do budżetu. Jak już branże tytoniowe widzą problem, to znaczy że już wszyscy oprócz rządu Tuska dostrzegają go. 

Suma sum - Uważam że nie ma różnicy czy zapadnie się na nowotwory spowodowane zwykłymi papierosami czy e-papierosami. Najważniejsze jest jednak to, by nie przepłacać za utratę zdrowia. 

11 lipca 2014

Nieludzkie władze 13

Dosyć tego ! Koniec takiej zabawy ! - Tak powiedział Eugeniusz Kłopotek z PSL przed głosowaniem nad wotum nieufności bo był oburzony że w przeddzień głosowania nad wotum nieufności dla rządu Tuska i min. MSW Bartłomieja Sienkiewicza CBA wkroczyło do siedziby PSL w Rzeszowie. Jest podejrzenie że Jan Bury, Janusz Piechociński, Zbigniew Renasiewicz i inni posłowie PSL są zamieszani razem z politykami, urzędnikami i biznesmenami w korupcję oraz w przecieki. Podobno posłowie z PO i inni mogli z Burym za pieniądze załatwić niektóre sprawy. Kłopotek chciałby by te służby wkroczyły do jego siedziby w poniedziałek 13-tego lipca lub wogóle nie wchodziły tam. Uważam że lepiej jest przed wotum nieufności zrobić przeszukania w ich siedzibie, bo 13-stka jest pechowa. 

Stefan Niesiołowski z PO mówił przed głosowaniem ; "Dosyć mamy wściekłej nagonki na PO, oszczerstw, jakiś taśm prawdy, kłamstw, robienia z PO i PSL sitw i klik a PiS uważa że tylko on i Gliński potrafią uratować Polskę. Mimo tego mamy 5-cio procentową przewagę nad PiS-em a Kaczyński który urządził na PO nagonkę to prostak który nie potrafi sklecić dwóch zdań porządnie". Mówił on też że "nie ma pieniędzy na podwyżkę płac a Kaczyński tego się domaga. W ten sposób Kaczyński "podpala" Polskę". 

Że PiS "podpala" Polskę to każdy wie, ale nie każdy wie że PO próbuje ją ugasić strachami przed PiS-em, bo nie ma innych argumentów. PO Tuska już dawno temu popadła w stan upojenia władzą co przejawia się fałszywą nieomylnością władzy. W takim stanie był PZPR który rządził Polską przez 45 lat bez przerwy. Teraz PO będzie fanatycznie przekonywała każdego że jest najlepszą dla Polski partią, że nie ma i nigdy nie było w tej partii afer, że rząd Tuska chce jak najlepiej dla Polaków i dla Polski, że dowodem na to są dobre wyniki rządu Tuska we wszelkich wskaźnikach rządowych itd. PO akurat wie że jest u władzy kolejną kadencję dzięki PiS który jest nieudolną partią, czyli kaczką dziwaczką. Kaczki dziwaczki nikt normalny nie chce mieć u władzy, bo ona ma dziwne i głupie pomysły dla innych. Natomiast partia i jej wódz jeśli nie chcą dbać o naród to zawsze znajdą argument by powiedzieć że rząd nie ma pieniędzy na podnoszenie płac i świadczeń państwowych ludziom w kraju. Wiadomo że każdy ich argument będzie fałszywy bo akurat pracownikom rząd nie daje pieniędzy z budżetu państwa ale może podnosić progi poprzez coroczną waloryzację płac a to przekładać powinno się na coroczną waloryzację wszystkich świadczeń państwowych w tym i dla budżetówki. To oznacza że pieniądze są jak chce się je znaleźć i można ich nie zabierać ludziom w utrzymywaniu niskich płac, w wyższych cenach i podatkach, lecz rządom Polski od 1989 roku nie chodzi o dobrobyt wszystkich ludzi w kraju, lecz o tanią siłę roboczą w kraju na rzecz rządzących, kapitalistów i obcych państw. Nic tu dodać. 

Sondaż wyborczy wg. CBOS. PO - 29 %, PiS - 24 %, SLD - 8 %, PSL - 6 %, NP - 6 %, PR - 2 %, PPP Sierpień 80 - 1 %, SP - 1 % a prawicowe ruchy - 0 %. - Sondaże dla partii powróciły do normy z tym że TR znalazł się za burtą za wskrzeszanie pzpr-owców do Europy Plus i ich popieranie w tym i Jaruzelskiego podczas jego pogrzebu oraz za to że ma ich w swoich szeregach. TR chce być nowoczesną partią liberalno-lewicową, lecz nie chce odrzucić PRL-u. PiS-owi najpierw wzrosło w sondażach po aferze podsłuchowej a później spadło do normy gdy przyszło głosowanie nad wotum nieufności dla rządu Tuska. To oznacza że Polacy nie chcą co prawda PO w rządzie, ale nie chcą też IV RP Kaczki Dziwaczki. SP Ziobry i PR Gowina są dłuższy czas za burtą, bo nie potrafią pływać w mętnej wodzie ideologiczną łajbą sklejoną z desek pisowskich. 

Koalicja PO-PSL i SLD przegłosowali na korzyść PO wniosek o wotum nieufności dla rządu Tuska. TR wstrzymał się od głosu. 155 głosów przeciw 236 było za odwołaniem rządu, lecz to za mało by wygrała opozycja. Piotr Gliński też został odrzucony w głosowaniu jako kandydat na premiera technicznego tą samą ilością głosów. Jarosław Gowin z SP, Jacek Żalek niezależny, Bożena Wróbel z SP, Przemysław Wipler niezależny i pozostali niezrzeszeni głosowali na rzecz PO. Stanisław Wziątek z SLD mówił że musieli głosować na rzecz rządu Tuska, bo zamiast tego rządu mielibyśmy rządy Glińskiego i PiS-u. SLD boi się lustracji i to był właściwy argument za pozostawieniem rządu koalicyjnego u władzy. Ten wynik głosowania był do przewidzenia, lecz tylko Tusk był zszokowany bo wg. niego nie powinno uchwalać się wotum nieufności dla rządu gdy z góry wiadomy jest wynik. Tak naprawdę to panicznie nie chciał on rozgłosu na arenie międzynarodowej, bo tam uważany jest fałszywie za jednego z najlepszych polityków i stara się o stanowisko w UE. Tu Tusk wykazał się swoim cynizmem bo ważniejsze jest dla niego fałszywe jego dobre imię, niż prawda o nim. 

Prawica nie zdołała zewrzeć szyków, bo każdy z szefów partii już się przejechał na Kaczyńskim. Te partie jak zwykle były potrzebne Kaczyńskiemu tylko po to by PiS osiągnął swoje w głosowaniach i w wyborach. Taka prawica nigdy się nie zjednoczy. Każdy szef partii chce być sam wodzem a nie podnóżkiem u nóg Kaczyńskiego.  

Piotr Gliński uważa że mimo przegranej PiS w głosowaniu nie godzi się na rządy elity władzy PO w których nie ma demokratycznych zasad. Uważa on że nie można przeprowadzać wotum nieufności dla rządu bez pełnej i sensownej debaty w sejmie. - Jemu chodzi o to że on powinien w sejmie a nie w jednej z sal sejmowych wygłosić swoje nudne i kilkugodzinne wystąpienie, gdy każdy z posłów miał dla siebie tylko po kilka minut na takie wystąpienie. Gdyby każdy poseł wygłaszał swoje argumenty przez kilka godzin to debata ta trwała by kilka dni. Już pisałem że PiS chce zachowywać się i rządzić jak PZPR za PRL-u. Chcą jego posłowie gadać i nudzić w sejmie godzinami a to oznacza że nic nie będą robili dobrego dla Polaków i Polski. Coś musi być w zamian. Albo długie i nudne gadanie z którego nic nie wynika dla narodu, albo krótkie i rzeczowe wystąpienia posłów które coś dają narodowi. Same wartości i zasłanianie się Bogiem jak chcą partie prawicowe to nie jest program dla Polaków. Większość chodzi do kościoła i tam o tych wartościach każdy usłyszy. Mównica sejmowa nie służy do wygłaszania dogmatów wiary, lecz do wygłaszania argumentów za poprawą losu Polaków. Kościół i tak ma się dobrze, by występować w jego imieniu w sejmie.  

Waldemar Pawlak z PSL zażądał przełożenia wotum nieufności dla Sienkiewicza do 22 lipca dopóki prokuratura nie przedstawi zarzutów Janowi Buremu z PSL. Tak on uważa bo nie znaleziono u Burego w mieszkaniu i w pokoju hotelowym żadnych dowodów go obciążających. Mariusz Kamiński z PiS też jest zdania że przed głosowaniami nie powinno wyciągać się brudów od posłów. - Kamiński akurat broni stanowiska PiS, bo żadna partia nie chce być obciążana czymkolwiek przed głosowaniami w sejmie gdyż te brudy mogą mieć wpływ na głosowanie. Jak widać interes partyjny stawiają partie wyżej od uczciwości w funkcjonowania państwa. Wszystkie partie należy tu potępić za takie zachowanie. Poseł czy partia też nie mogą przekładać w czasie głosowań czy wyborów z powodów osobistych a takie przedstawił Pawlak występując w imieniu swojego kolegi szaro-brudno-Burego. To posunięcie partyjne kolejny raz wykazuje bezprawie państwa. Sejm jednak odrzucił wniosek o usunięciu Sienkiewicza ze stanowiska min. MSW 235 głosami. Większość z PSL głosowała za odsunięciem Sienkiewicza z jego stanowiska, lecz zabrakło im głosów by postawić na swoim. Jak widać, nie wolno łamać prawa w imię osobistych porachunków. PSL za późno się obudził i ma to co ma. Wcześniej powinien PSL głosować za odwołaniem rządu Tuska który sam zwalił się z nóg. 

Suma sum - Akurat 2/3 Polaków nie chce brać udziału w wyborach. To oznacza że PO i inne partie nie mają zaufania u Polaków. PO bije się w piersi i fałszywie obiecuje poprawę. Ta partia nigdy nie zmieni się na lepsze, dopóki nieludzki i cyniczny Tusk jej przewodzi. Do pozostałych partii też nie dociera że ich działania też są przyczynami niechęci chodzenia Polaków na wybory, bo uparcie trzymają się swoich ideologii które uważają za ważniejsze niż pozostałych partii, gdy Polakom chodzi nie o realizację ich poglądów a tylko o zaspokajanie potrzeb narodu. Te partie same szkodzą Polsce bo wiedząc o niskiej frekwencji podczas kolejnych wyborów nic nie robią by ją zwiększyć. Te partie są nieludzkie bo ważniejsza dla nich jest ideologia, własne interesy i trwanie przy korycie a nie potrzeby ludzi w kraju. Tak głupie partie powinny odpaść w następnych wyborach, bo im nawet młotek nie pomoże. 

Czytaj też ; "Bezduszne państwo Tuska". 

10 lipca 2014

O aborcji 2

Lekarz Bogdan Chazan został ukarany za nie wskazanie rodzącej pacjentce miejsca gdzie mogła by dokonać aborcji i stracił stanowisko dyrektora w szpitalu Świętej Rodziny w Warszawie. Środowiska katolickie w tym fronda.pl uznały to za grzech oraz przyrównały tę sytuację do prl-owskich. Te środowiska zawsze widzą problem pod kątem represji komunistycznych jakie były za PRL-u by "postawić na swoim". Nie można tym fanatykom ustępować bo zagarną cały kraj. Protesty środowisk katolickich jakie miały miejsce w Warszawie nie przyniosły żądanego skutku. Zarzuca się w tej sytuacji pozostałym lekarzom którzy posłuchali Chazana i tak samo postępowali jak on że stracili twarz i szacunek. Chazan obiecywał wcześniej że dziecko z jego szpitala jest zdrowe i przeżyje lecz zmarło. SLD nie chce z tego powodu płacić pensji tym lekarzom którzy odmawiają aborcji kobietom. 

Uważam iż kara dla Chazana uświadomi lekarzom kierującym się fałszywie klauzulą sumienia że pracują w publicznych placówkach a nie w swoich prywatno-katolickich. Nie można zagarniać państwa tylko dlatego że jest się katolikiem. 

Budżet partycypacyjny

Mieszkańcy miast dostali pieniądze w ramach budżetu partycypacyjnego by sami zadecydowali na co je wydać. W tym celu spółdzielnie i samorządy mieszkaniowe przeprowadzają sondę i na tej podstawie coś się buduje lub naprawia na osiedlach. Te projekty obywatelskie najpierw trafiają do władz miast bo to miasto daje finanse i miasto zatwierdza projekty. 

Ludzie mają różne pomysły na wykorzystanie środków z budżetu partycypacyjnego. Niektórzy mieszkańcy zgłosili naprawę dachu w swoim kościele lecz im odmówiono, bo kościół nie należy do kompleksu osiedli. Najczęściej jednak spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty mieszkaniowe same decydują na co wydać środki miejskie a mieszkańcy mają tylko wypełnić ankiety i oddać je spółdzielniom i wspólnotom. Na jednym z osiedli w Warszawie spółdzielnia mieszkaniowa dała mieszkańcom ankietę w której z góry narzucono co mieszkańcy mają wybrać. Propozycje były absurdalne bo proponowano m.in. nikomu niepotrzebne ule dla pszczół w centrum miasta, naukę gry w szachy oraz wymianę opraw oświetleniowych w latarniach w przylegającym do osiedla parku. Akurat na latarnie pieniądze mają spółdzielnie i miasto i taka propozycja jest zbędna gdy w te miejsce można było by wpisać inną bardziej potrzebną mieszkańcom propozycję. Jednak nie było w tej ankiecie pozycji w której można by było jakąkolwiek pozycję wykreślić. Na tym demokracja nie polega. Dodatkowo ankiety zbierały niepotrzebne nikomu dane od mieszkańców jak nr. telefonu i e-maile, nr. hologramu z Karty Warszawiaka oraz z Karty Młodego Warszawiaka. Urzędom Miast nie potrzebne są te dane by zatwierdzić środki i projekty. Te dane nie są i nie powinny być potrzebne komukolwiek, lecz powszechna inwigilacja społeczeństwa przez państwo jemu nieufne powoduje zbieranie wszelkich danych od obywateli nawet przez spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe. Tak wygląda państwo szpiegowskie. Jak rząd nie ufa społeczeństwu, to społeczeństwo nie może ufać rządowi. 

Jeden z samorządowców miasta pracujący w projekcie "Budżet partycypacyjny" powiedział że konsultacje społeczne są u nas niepopularne, bo większość propozycji obywatelskich wrzucana jest do kosza. - Tak się dzieje bo urzędnicy z góry założyli co mieszkańcy mają wybrać sobie. Tak samo rząd Tuska traktuje konsultacje społeczne. Przedstawiciele rządu na konsultacje przychodzą z gotowymi projektami które są wprowadzane gdy zakończą się konsultacje społeczne. Jak widać zły przykład idzie z góry. To zniechęca ludzi do brania udziału w konsultacjach społecznych. To nie powód by "pałeczkę oddać" władzom kraju, samorządów, spółdzielni i wspólnot czy innej organizacji. Kto może to niech bierze udział we wszelkich konsultacjach społecznych, bo za nas niekompetentne władze będą decydować a nie my. 

Nie uogólniam problemu gdyż nie znam wszystkich sytuacji w kraju. Wskazuję tylko znane mi absurdy naszej rzeczywistości. Może są miejsca w kraju gdzie ludzie mogą korzystać z demokracji. Przedstawiona wyżej sytuacja to kolejny przykład na to jak marnotrawi się publiczne pieniądze. 

Nieludzkie władze 12

Podsumowanie wczorajszych wystąpień posłów podczas debaty sejmowej związanej z wotum nieufności dla rządu Tuska i B. Sienkiewicza z MSW jakie ma odbyć się w piątek 11 lipca. 

SP. John Godson murzyn z SP Gowina : Będę głosował za rządem PO by pozostał przy władzy, ale proszę pana premiera by odniósł się do słowa "murzyńskość" wypowiedzianego przez min. Sikorskiego w podsłuchach. - On chyba wyleci z SP, bo znowu popiera PO. Natomiast użycie przez Sikorskiego słowa "murzyńskość" w podsłuchanych rozmowach w restauracji Sowa & Przyjaciele oznaczało jak traktuje się Polskę w stosunkach międzynarodowych. Te słowo nie dotyczyło Murzynów. Każdy w Polsce wie że jak mówi się że "jesteśmy 100 lat za Murzynami" to oznacza że jesteśmy w tyle z cywilizacją za Afryką. Te powiedzenie jest porównaniem a nie dyskryminacją czarnoskórych. Godson za mało wie o Polsce, więc powinien być wstrzemięźliwy z osądem. 

SLD prawdopodobnie wstrzyma się od głosu a tak naprawdę zagłosuje za rządem Tuska bo nie chce u władzy Kaczyńskiego i PiS. SLD boi się lustracji. 

TR Palikota też postąpi tak samo jak SLD choć też narzekał wczoraj na rząd Tuska. TR też nie chce władzy PiS i tak trudno będzie wywalić Tuska z siodła. 

PSL sądząc po jego wystąpieniu telewizyjnym będzie głosował za pozostawieniem koalicji rządowej bez szwanku. Janusz Piechociński z PSL dużo i zbyt pięknie mówił o tym że PSL będzie chciał wyjaśnić podsłuchy, że należy prowadzić inną politykę czyli należy zajmować się tym co jest państwu potrzebne a nie podsłuchami a tak naprawdę popiera działania Tuska w sprawie afery podsłuchowej i w innych bo ważniejsza jest dla PSL władza i utrzymanie się przy niej. Piechociński jest tak samo wredny i fałszywy jak D. Tusk. Co innego mówi a co innego myśli. Jemu nie można wierzyć. 

PO. Wg. min. MSW Bartłomieja Sienkiewicza z PO podczas wystąpienia w sejmie : "nie było żadnych przestępstw, oprócz nielegalnych podsłuchów". Wtedy rozległ się śmiech na sali sejmowej. Mówił on że można go rozliczyć z niewybrednych słów, lecz nie z treści podsłuchów. Tak bronił się ten co chciał okradać przedsiębiorców bardziej niż oni są okradani przez rząd Tuska. Pozostali posłowie z PO chwalili barbarzyńcę Tuska i jego rząd mimo tego że on zubożył społeczeństwo, o niepełnosprawnych wogóle nie myśli bo nie interesuje go za co oni przeżyją a ludzie wyjeżdżają za granicę za pracą bo nie chce on spowodować by ludzie w Polsce dobrze zarabiali oraz podniósł on podatki, ceny i wprowadził kolejne parapodatki. Taki parszywy rząd może utrzymać się u władzy bo nie ma konkurenta. To jest właśnie chory system w państwie. Każda nowa partia która wchodzi do sejmu jest prawicowa a normalne które są pożądane w obecnej sytuacji nie próbują wchodzić. 

Przemysław Wipler niezależny : Dużo błędów wytknął rządowi Tuska i miał prawie we wszystkich aspektach rację, lecz popiera PiS w tym i Glińskiego. Kiedyś Kaczyński zapewniał że za jego rządów do 2020 roku Polacy będą już odpoczywać m.in w Egipcie, w Turcji i w innych ośrodkach Morza Śródziemnego. Tusk też podobnie obiecuje bo realizacja jego obiecanek pozytywnych dla Polaków jest planowana dopiero za 10 i 20 lat. Chyba będą podnosić oni płace i świadczenia państwowe o 10 groszy na rok. Ci co popierają PiS nie rozumieją że reżim uczciwości to też reżim który nie jest pożądany w Polsce która zbyt długo była pod zaborami. Z tego tytułu nie będzie Polakom żyło się dobrze i lżej. PiS nie poprawi Polakom sytuacji materialnej bo rządził już i to pokazał, lecz wprowadzi komunistyczne z PRL-u zasady oraz reżim katolicki. 

Piotr Gliński : Ładnie i zadługo przemawiał w jednej z sal sejmu bo tak jak za komuny, lecz przedstawił tylko punkt widzenia PiS-u. Najwięcej mówił on o błędach rządu Tuska a niewiele o swoim programie dla Polski. Relacje powinny być odwrotne bo kandydat na stanowisko państwowe powinien skupić się tylko na swoim programie dla Polski by naród wiedział czy go wybierać, czy go odrzucić. Kaczyński przed każdymi wyborami zamiast przedstawiać program dla Polski, to ciągle obwiniał rząd Tuska. Tusk tak samo postępuje. To pokazuje że Kaczyński i Tusk przekrzykują się który z nich jest lepszy a program i ludzie nie liczą się w tej grze. To jest walka dyktatorów o stołek a nie kandydatów na przywódców Polski. Kaczyński użył Glińskiego by samemu nie brać odpowiedzialności za państwo oraz dlatego że jest za słaby jako polityk. Kolejne wybory nie dają mu szans do rządzenia krajem. Gliński zapewniał że nie jest politykiem, że nie jest w żadnej partii, że jest niezależnym, lecz każdy wie że popiera on PiS i z nim tylko flirtuje. On nie jest niezależny. On nie może obiektywnie prowadzić państwa. On nie może być premierem i innym przedstawicielem wszystkich Polaków. 

Suma sum - Jak siedzi się w kupie gnoju to trudno w smrodzie jest o rozsądne myślenie. Chcę przez te śmierdzące porównanie powiedzieć że nie wszyscy posłowie są źli. Jest tak w życiu że jak ma się wodza nienormalnego to cała grupa ( partia ) jest głupia. Mam na myśli wodzów partii. Ich trzeba wymieniać gdy jest taka okoliczność. Taka okoliczność wydarza się co 2,3, i 4 lata. Chodzi mi o to że jak nie wyrzuci się z partii wodzów szczególnie z partii rządzącej i z PiS to Polska będzie szła na dno. Obiecanki ich nam nie są potrzebne. 

Czytaj też ; "Bezduszne państwo Tuska".