11 stycznia 2012

ANTIFA KONTRA...

Antifa kontra faszyzm. Wreszcie faszyści dostali po nosie. "Antifa", organizacja antyfaszystowska stworzyła stronę internetową taką samą jaką mają "Red Watche" i inne faszystowskie organizacje i umieściła tam nazwiska, adresy i inne dane o niepróżnujących osobach z poglądami faszystowskimi. Na liście znalazł się m.in. polityk Pis-u. Wielka wrzawa a polityk ten zaprzeczył jakoby był faszystą. Niech jeszcze organizacje faszystowskie jak NOP i ONR zaprzeczą to na pewno społeczeństwo uwierzy. I tak własnie te organizacje zaprzeczają by być zarejestrowane jako normalne organizacje i by dostać się do sejmu. Wyrzekają się publicznie faszyzmu a w programach pełno mają faszystowskich treści. Sądy nie zdają egzaminu i rejestrują je. Szczyt tchórzostwa i niekompetencji. Zdziwiła mnie szybka reakcja władz i Policji by zająć się tymi stronami a nie ma reakcji na strony faszystowskie. Władzom naszym chyba nie przeszkadza taka sytuacja, a może nie chce wtrącać się by nie narazić się społeczeństwu. Każdy inaczej pojmuje demokrację ale rząd powinien przeciwdziałać ewidentnym ruchom faszystowskich. Konstytucja tak przewiduje. Policja też zachowuje się jakby była powiązana z faszystami albo mają związane ręce. Niedobra to sytuacja. Demokracja to nie wolność dla tego co złe. Gratulacje za odwagę dla "Antify" gdyż są to kobiety. Facetom zabrakło jaj niestety.  Czytaj także "Neo" . 

P. K. S. - 27

 Cd.   Rząd wprowadził akcyzę na węgiel. Teraz cena będzie rosła. Już urosła a wydobycie w związku z tym spadło. Oby więcej takich pomysłów a będziemy grzać tyłek szmatką. Przypominam że akcyzę wprowadzono za komuny po to, by nie było przemytu i nielegalnej produkcji alkoholu, papierosów i innych towarów. Akcyza nigdy nie służyła podwyżkom cen tylko jej ochronie. A co teraz mamy ? Hulaj dusza bo naród nie stawia oporu. Do czego to już doszło ? Ukarano osoby z ministerstw odpowiedzialnych za rozdział koncesji na wydobycie gazu łupkowego za korupcję. Jeszcze nie wydobyto metra sześciennego tego surowca a już podzielono zyski między "wójtem" a "plebanem", wprowadzono akcyzę i podatek od kopalin. Ktoś tu wariuje na punkcie dużej kasy. Rząd bez kontroli bryka. Ktoś wpadł na głupi pomysł by wprowadzić kolejny podatek. Tym razem od spożywania chipsów. Na razie to sygnał że kiedyś wprowadzi się ten podatek a może i inne, podobne oraz sprawdza się reakcje społeczeństwa. Nie można pozwolić by UE, rząd i inne instytucje wprowadzały podatki nie związane z dochodem od wykonanej pracy. Nie wolno ich wprowadzać m.in. za spożywanie pokarmów, za wjazd do miasta, za oddychanie ( tak jest w niektórych uzdrowiskach ), za używanie diesel,a i za inne używanie. Tamę trzeba postawić tym absurdom.  Pisałem już o tym że należy ograniczyć prawa urzędnikom naszym i unijnym do ustalania i podwyższania cen oraz wprowadzania kolejnych podatków i parapodatków. Inaczej zjedzą nas urzędasy jak nie będziemy się bronić. Rynek jest od tego by ustalać ceny zależnie od podaży i popytu oraz od kosztów wytwarzania.  Znowu pojawił się problem reklam. Są narzekania głównie na treść i formy. Więcej w art. "Re-Klamka" z września 2011 r. Węgry przekroczyły próg zadłużenia i chylą się ku upadkowi. Nie dlatego że kiedyś  rząd podniósł o 20 % płace, tylko dlatego że rząd włożył łapę tam gdzie nie trzeba. M.in. nałożył podatek na oszczędności a ludzie zaczęli wycofywać się z banków wyjmując swoje oszczędności. Jedną ręką dano a drugą zabrano. Jak wszędzie tak i tam robi się cięcia i podnosi ceny oraz podatki a to zawsze zahamuje gospodarkę i spowoduje większe zadłużenie Państwa. Muszą przestawić się rządy wreszcie na inny niż dotychczasowy model rządzenia bo wprowadzą swoje kraje w uliczkę upadłości. Dużo już pisałem o tym jak to zrobić. Niemcy zakazali nam stawiania elektrowni atomowych. To że sami zrezygnowali ze swoich elektrowni ze względu na awarię w Japonii to nie znaczy że wszyscy też muszą zrezygnować Niemców stać na inne źródła energii jak wiatraki i energia słoneczna a u nas nie ma na to warunków. I dlatego nie wolno nikomu zabraniać stawiania nam tego czego potrzebujemy. Zasłaniają się Niemcy tym że nasze elektrownie będą stać za blisko ich granic. Jest w tym trochę racji ale odległości są tak duże że nie ma możliwości by doszło do skażenia terenów Niemiec, gdyby doszło u nas do awarii. Dlatego oddalam pozew Niemiec w tej sprawie. Czytaj ; "PeKaeSy..." , "G-łupki" , "Re-Klamka", "Nowa era" , "Blask Cen" , o klimacie i pakiecie klimatycznym czytaj na stronie "Tornado". 

10 stycznia 2012

P. K. S. - 26

 Cd.   WOŚP liczy kasę. Może być więcej niż w zeszłym roku. Kilka puszek z kasą nie dotarło do Orkiestry bo zostały skradzione. W tym roku zaczęto zastanawiać się nad sensem istnienia Orkiestry. Jedni zachwalają tego rodzaju filantropie, a inni wręcz szykanują jej działalność. Głównie ruchy sprzyjające Pis-owi są przeciw tej orkiestrze oraz część Kościoła. Dla nich impreza jest za bardzo świecka. Zabrakło J.Kaczyńskiego i T.Rydzyka. Zabrakło mszy i datków. Może chcą by było jak w Iranie gdzie każde wystąpienie prezydenta poprzedza śpiewogra islamska nie do wysłuchania. Uważają oni że taka zrzutka to relikt z komuny i że Państwo powinno uzupełniać braki w szpitalach a nie m.in. biedni ludzie. Jest tu dużo racji. Państwo wyręcza się społeczeństwem bo samo nie chce zaspokajać potrzeb nawet tych najbiedniejszych. Dlatego wymyśliło odpis 1 % z podatku na organizacje charytatywne. Źle to świadczy niestety o naszym Państwie. Jak rząd nie potrafi zadbać o Państwo to powinien oddać władzę. Problem jest taki że nie ma komu oddać jej. Każda partia taka sama. Jedynie partia Janusza Palikota jako świeża może coś tu zdziałać. Merkel i Sarkozy idą w dobrym kierunku planując opodatkować graczy giełdowych. Dla mnie dziwne jest to że opodatkowało się u nas bezprawnie tych co oszczędzają w banku a nie graczy. I widać tu że finansjera rządzi a nie lud. Trzeba to zmienić. Rząd przypomniał o podwyższeniu opłat za wieczyste użytkowanie. Niektórym podniesiono nawet o 400 %. Przypominam że nie płaci się za użytkowanie ziemi zwłaszcza własnej, chyba że ktoś podpisał umowę z właścicielem ziemi że będzie płacił za wieczne użytkowanie terenu który wydzierżawił od właściciela. Ziemia nie jest własnością rządu i rząd nie ma prawa pobierać haraczy za użytkowanie jej. Płaci się tylko za dzierżawę czegokolwiek budynku, gruntu, mieszkania itp. nie wliczając w to opłat za grunt. Spółdzielnie Mieszkaniowe też nie mają prawa pobierać opłat za wieczyste użytkowanie, niezależnie od statusu mieszkania. Nie można użytkować ziemi mieszkając przykł. na 10 piętrze. Sama nazwa haracza jest głupawa a co dopiero jego egzekucja. Użytkowanie ziemi ( gruntu ) to np. uprawa konopi, maku lub żyta. Tego nie da się zrobić w bloku.  Ten haracz to relikt PRL-u i powinien zostać natychmiast zniesiony jak podatek od oszczędności. Kto wykupił na własność mieszkanie to nie płaci wieczystego. Te osoby zapłacili jednocześnie za grunt. Nie wielu jest takich. Teraz wiadomo dlaczego wstrzymano prywatyzację mieszkań za złotówkę. Rząd na gwałt szuka pieniędzy by załatać dziurę budżetową i opłacić rosnącą lawinę urzędasów, dlatego posuwa się do metod PZPR-owskich. W taki sposób stoczymy się na dno jak Grecja i Węgry. Społeczeństwo tego nie wytrzyma i dojdzie do protestów. Im więcej mają ludzie w kieszeni, tym mniej potrzebują od Państwa czyli lepiej zrobić po mojemu tak jak już nie raz opisywałem. A zatem należy ; tylko podnosić pensje do właściwych tym co dają dochód, odkleić się od prawa do podnoszenia jakichkolwiek cen i podatków i skasować parapodatki - vat i akcyzy. Nie wolno przy tym naruszać strefy socjalnej. Rząd lubi tam grzebać jak we własnej d...e. Ekonomiści ( lobby prywatnych pracodawców "Lewiatan" ) w mediach uważają ; żeby podnieść ludziom pensje to musi wzrastać produkcja. Ja słyszę te bzdury już dwadzieścia lat. Zawsze były i są możliwości do podnoszenia płac ale zaniechano corocznej waloryzacji, także produkcja nie stoi w miejscu tylko wzrasta co roku, a firmy mimo niemałych kosztów pracy mają rosnące zyski. Miały by większe gdyby nie miały za wysokich cen na swoje produkty. Z drugiej strony słyszałem że firmy już tyle zarobiły że nie wiedzą co robić z pieniędzmi. Nawet nie chcą tworzyć nowych miejsc pracy bo zabezpieczają się przed "kryzysem". W ten sposób sami hamują gospodarkę i wywołują kryzys. I jak tu komuś w mordę nie dać. Składka rentowa nie obciąża kosztów pracy bo została tylko przywrócona. Faktem jest że należy zmniejszać koszta pracy firmom niezależnie od wszystkiego, choćby m.in. składki na ZUS. Moim zdaniem są one co najmniej o 80 % za wysokie. Do tego potrzebna większa dyscyplina finansów w ZUS-ie gdyby zmniejszono składki na ZUS. Iran kuma się z Hugo Chavezem, prezydentem Wenezueli. Szuka tam pomocy w związku z konfliktem z USA. Co ma islam do komuny ? Razem chcą walczyć z hegemonią USA w rejonie Bliskiego Wschodu. Naprawdę boi się Iran reakcji USA gdyż podobno produkuje on bombę atomową. A tak naprawdę boi się Iran utraty władzy islamskiej, a świat nie chce islamu jako religii już przestarzałej, niepasującej do dzisiejszej rzeczywistości, gdzie na jej tle morduje się chrześcijan, wypiera się chrześcijaństwo z innych krajów zastępując islamem, nie traktuje się właściwie kobiet, zabija się za łamanie prawa koranicznego itd. Jestem pewny że w tym rejonie dojdzie do konfliktu zbrojnego gdyż przyszła pora na ustawienie islamu na właściwym miejscu. Świat musi zmierzać ku cywilizacji czyli do porozumiewania się różnych kultur tak by nie dochodziło do konfliktów w przyszłości. Przybył Mikołaj, postrzelony prokurator dzisiaj 10.I. przemówił do dziennikarzy wyjaśniając okoliczności tragedii powstałej w przerwie konferencji prasowej. Powiedział że chciał odebrać sobie życie w co nie wierzę, by bronić honoru Naczelnej Prokuratury Wojskowej ale ktoś mu przeszkodził poprawiając kable od kamer i ręka mu zadrżała. Trwa wyjaśnianie tej tragedii. N.P.W. nie jest aż tak ważną instytucją, do tego jest przestarzała i nie ma powodu by za nią odbierać sobie życie. Idzie nowe i ta instytucja powinna przejść w ręce cywilów. Cywile nie będą prowadzić spraw wojskowych tak jak wojsko a wojsko myśli tylko po wojskowemu i zawsze istnieje możliwość przewrotu wojskowego. Niedobra jest jedna i druga opcja ale trzeba wybrać mniejsze zło. Nad wojskiem i innymi służbami mundurowymi musi być kontrola cywilna by nie było państwa w państwie. Rzecznik praw pacjenta ośmieszył się broniąc nie pacjentów tylko rząd i NFZ. Straszy lekarzy że zapłacą nawet 500 tys. zł kary za stawianie pieczątek. Przyczyny się oskarża zawsze i karze, nie ofiary. Przyczyną jest NFZ który utrudnia życie pacjentom, lekarzom i aptekom wprowadzając nieprzemyślane ustawy. Wystarczy nie majstrować i uprościć ustawę o refundacji leków a wszystko wróci do normy.  Czytaj "PeKaeSy..., "Samo zdrowie" .

08 stycznia 2012

P. K. S. - 25

 Cd.   Nowe hasło na dziś. Panie premierze - jak umierać ? Nie każdego stać na pochówek innych i własny odkąd okrojono o połowę zasiłek pogrzebowy. Wydaje mi się że każdy pracujący płaci składki takie same jak przed okrojeniem i rząd nie miał prawa kroić go na pół. Najpierw powinno się ustalić właściwą cenę za pochówek a potem można myśleć o okrojeniu zasiłku. Przy wolnym rynku jest to co prawda niemożliwe ale skoro przyznaje się zasiłek na tę usługę to Państwo powinno mieć wpływ na cenę. Moim zdaniem ceny za tę usługę są co najmniej o połowę za wysokie. I jak tu umierać spokojnie ?   9.I. postrzelił się prokurator wojskowy Przybył Mikołaj podczas wystąpienia w TV. Obecnie znajduje się w szpitalu i nic mu nie zagraża. Oburzony wygłosił niezadowolenie z sytuacji która zagraża jego stanowisku i bytowi Prokuratury Wojskowej. Oburzony oburzył się tym,  że jak skasuje się Prokuraturę Wojskową to nie dokończy ona napoczętych śledztw. Wytłumaczył się P.M także z przecieków w sprawie k.Smoleńskiej. Uważał że jako prokurator miał prawo sięgać po bilingi i treści sms-ów nawet dziennikarzy. Prawo jednak zabrania tego bo tylko sąd może wydać decyzje w tej sprawie. Nie wolno także ujawniać informatorów od których dziennikarze mają  informacje. Prokuratura zapomniała o tym. Przepisy się zmieniły a prokuratorzy nadal posługują się starym modelem ustaw które pozwalały kiedyś na totalną inwigilację każdego. Dlatego mamy nadal totalne podsłuchy. Rząd obiecuje już 5 lat że zajmie się tym procederem, ale jak widać nie ma interesu w tym jak każdy rząd i woli w piłkę grać. Do przecieków przyczynił się Pis i jego gazety. Pis postanowił walczyć z korupcją i publicznie oskarżał każdego. Powiedział że prawdy powinny być ujawniane całemu społeczeństwu. Wszystko dobrze i tak powinno być. Ale Pis nie wziął pod uwagę tego, że dopóki toczą się sprawy to nie wolno ujawniać jej szczegółów i z góry przesądzać o winie lub nie. I tu piesek pogrzebany. Rzeczpospolita była tak dociekliwa kulis śledztwa katastrofy Smoleńskiej że doszło do przecieku. Moim zdaniem prokurator prowadzący śledztwo przekazał informacje o szczegółach śledztwa gazecie "Rzeczpospolita", a ta dalej do Pis-u, a Pis do mediów. Dlatego sprawa przecieku ujrzała światło dzienne. Co do zabrania Wojsku Prokuratur Wojskowych to zdania są podzielone. Ja uważam że Wojsko powinno podlegać jednej Prokuraturze cywilnej by nie było Państwa w Państwie. A sprawy wojskowe i wykroczenia żołnierzy powinny być przeprowadzane razem z ekspertami wojskowymi przed Sądem Powszechnym ze względu na specyfikę wojska. Prokurator postrzelony chwalił się tym że każdy oskarżony przez Prokuraturę Wojskową został skazany. Czym tu się chwalić. Przecież nie chodzi o to by każdego skazać ( winnego i niewinnego ) i by pokazać skuteczność pr.wojskowej. Nasuwa się tu pytanie ; czy oskarżony w wojsku ma możliwość obrony ? Wydaje mi się że nie. Specyfika wojska jest zero-jedynkowa i nie zakłada wypośrodkowania w każdej materii. Albo winien albo niewinien, albo chory albo zdrowy. Dlatego należy zmienić obecny stan. Teorie spiskowe wykluczam jak zamach na prokuratora, gdyż był to przypadek. Postrzelony bawił się pistoletem gdy został sam w przerwie konferencji i doszło do nieszczęścia. Gdyby chciał odebrać sobie życie to na pewno jako żołnierz zawodowy zrobił by to.  Czytaj PeKaeSy.....  

07 stycznia 2012

P. K. S. - 24

 Cd.  Kolejny raz od 1993 r. gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W zeszłym roku zebrała ok.43 mln. zł. Cenna inicjatywa i nie brakuje ofiarodawców. Pytanie nasuwa mi się takie - co będzie z aparaturą którą otrzymały szpitale od ludzi w ramach WOŚP- u gdy one przejdą w ręce spółek lub innego właściciela ? Anomalia roku 2012 - burmistrz Sosnowca nie chce przyjąć dotacji z UE na realizację unijnego programu - odprowadzenia ścieków z miasta. Powodem jest pseudosprawiedliwość. Chodzi o to że jedni będą płacić a reszta nie za wybudowanie nowej infrastruktury odprowadzjącej ścieki gdyż część mieszkańców już zapłaciła za już istniejącą. Nie chore to ? Na tej samej zasadzie nie oddano mieszkań na własność właścicielom. Chodziło tu o to że PO odmówiło oddania mieszkań na własność za przysłowiową złotówkę ( przytaczam tu słowa >niedosłownie< Z. Chlebowskiego, byłego zastępcę prezesa partii D.Tuska ) bo zawistni lokatorzy którzy już wykupili mieszkania za pełną wartość lokalu oburzyli się i zaprotestowali. Jak to, my zapłaciliśmy pełny koszt a oni chcą za złotówkę ? Nie dawać im. No i nie dali. Rząd posłuchał głupków a nie ustawy którą sam wprowadził. Od tamtej pory tak majstrowano przy ustawie, że do dziś ta reszta nie wykupiła mieszkań. Za to podniesiono cenę za wykup tak, że nie każdego stać i większość nie wykupiła. Czy to nie chore ? Przecież wystarczyło przepisać wtedy notarialnie mieszkanie na właściciela na koszt Spółdzielni i nie ma problemu i protestów zawistnych i głupich posiadaczy własnych mieszkań. Rząd jest od tego by załatwić ten problem na korzyść lokatorów starających się o prawo własności ale zbagatelizował to. Źle to świadczy o rządzie D.Tuska. Nie obchodzą mnie gry kolejnych rządów by tych którzy mają kłopoty finansowe pozbawić mieszkań i odsprzedać je na rynku wtórnym i zarobić nie uczciwie na tym perfidnym procederze. Pisałem już o tym że Spółdzielnie Mieszkaniowe mają powiązania z politykami i z biznesem i nie można do dziś wprowadzić zmian w ustawie o Spółdzielniach Mieszkaniowych na korzyść lokatorów. Nadal można przykł. wyrzucić właściciela z mieszkania bez zwrotu wartości mieszkania z byle powodu choćby za hałasowanie. Komuna pełną gębą się rządzi. Trzeba to wreszcie zmienić. W Słupsku, nad morzem brak pracy spowodował że ludzie nie płacą za mieszkanie. Żyją z zasiłku z Opieki Społecznej który nie wystarcza na jedzenie. Brak nowego "progu" który by pozwolił na większe środki z O. S. Pisałem już o tym. Ich mieszkania sypią się bez remontu. Wkrótce znajdą się na bruku. Opieka węszy i dochodzi do wniosku że ludzie mają pieniądze ale nie chcą płacić za czynsz. Owszem mają niektórzy pieniądze ale to nie wystarcza na czynsz. Są może w tej grupie nieuczciwi którzy wolą przehulać swoje pieniądze ale nie można powiedzieć tak o wszystkich. Rząd ma to w dupie. Nic tu nie robi. Trzęsienie ziemi pod Kaliszem na Wielkopolsce dało sygnał że może być gorzej w innym rejonie świata a może i u nas. Na styku płyt tektonicznych doszło do tąpnięcia. Ten rok to rok katastrof. Trzeba uważać. Korea Płn. ma tupet zwracając się do USA o pomoc żywnościową. Moim zdaniem jest to dobry sygnał w kierunku świata. Skoro Korea zwraca się do USA o pomoc to znaczy że chce iść na ustępstwa. Oczywiście nie można jej ufać do końca ale warto spróbować. Wydaje mi się że ma to też złe strony bo pomoc od USA może usankcjonować reżim Kim Dzon Una który może trwać wiecznie. Co prawda zmieni się trochę na lepsze ale to nie to. USA i świat powinny moim zdaniem nie ustępować reżimowi i żądać od niego zmiany ustroju państwa i władz na demokratyczne i wolnorynkowe. Przy odmowie tych zmian należy wstrzymać pomoc dla Korei bo i tak ta pomoc nie trafi do biednych koreańczyków. T. Rydzyk w opałach. Może nie dostać koncesji na multipleks gdyż jest podobno niewypłacalny. Płacze T. Rydzyk że dla dobra wolności i demokracji nie wolno zamykać jego stacji. Szczyt zakłamania. Przecież T. Rydzyk nie wie co to demokracja i wolność wyboru. Każdemu nawet niewiernemu narzuca swoje zdanie. A kto ma inne zdanie to jest niepolak. Gdzie tu wolność wyboru i demokracja ? To że wybrańcy tylko mogą zadzwonić do radia Maryja i TV Trwam i powiedzieć to co Rydzyk chce usłyszeć to nie znaczy że to jest wolność i demokracja. Wiek i władza absolutna T. Rydzyka nad wiernymi nie pozwala spojrzeć trzeźwo na rzeczywistość. Dlatego jego media mogą upaść. Nie można jątrzyć w kraju, dzielić ludzi i kraj na swoich i niepolaków i uważać że jest wszystko dobrze. Nie można zachowywać się jak Pis i uważać wszystko na nie, na nie tak i do dupy co po przeciwnej stronie. Już dostał po nosie Pis od mediów za "wszystko na nie". Polsce potrzebna konstruktywna opozycja która będzie popierać dobre pomysły a złe odrzucać. Kościół ma swoje media na satelicie i w kablówkach i to powinno im wystarczyć. Ktoś jak za dużo chce, to ma nie wiele. Czytaj także ; "Pod kopułą sejmu ( P.K.S. ) 1 - 23" , "Koniec Świata", "Armagedon" , "Koszmar" , "Anomalie".  

TABU-SEX

 Cd.  Wreszcie przełamano tabu w naszym kraju. W Łodzi po raz pierwszy wprowadzono lekcje do szkół o wychowaniu seksualnym. Jak się okazało młodzież nie jest taka głupia i dużo wie na ten temat. Sporadycznie ich coś nieznanego rozśmieszy, ale po za tym zachowują się normalnie i są chłonni wiedzy. Nie rumienią się na ogół na widok rekwizytów takich jak pochwa i penis. Zadają dużo pytań. Potrafią rozmawiać - chłopcy i dziewczyny razem na te trudne tematy. Nie boją się wziąć do ręki rekwizytów takich jak pochwa, penis czy prezerwatywy. Oby tak dalej i inne szkoły nie bały się iść w ślady Łodzi. Kościół już tyle ściemniał i namieszał w głowach naszych, że w końcu należałoby zgłębiać wiedzę fachową by nie zostać w tyle. Wiedza fachowa uchronić może młodzież od chorób, niechcianych ciąż i innych powikłań. Tego Kościół nie daje. Liczyć każe na wstrzemięźliwość płciową która nie zdaje egzaminu, bo człowiek nie jest bezwzględną maszyną tylko człowiekiem ze swoimi słabościami jak m.in. pokusy zwłaszcza w wieku młodzieńczym. Samo czyjeś chcenie nie wystarcza i dlatego szuka się różnych form zabezpieczenia przed chorobami, ciążami i innymi skutkami stosunków płciowych. Nie ukrywa się na lekcjach że istnieją inne formy stosunków płciowych niż tradycyjne jak różne pozycje i kontakty z tą samą płcią. Wiedza na te tematy nie zmusza nikogo do zachowań na jakie nie ma ochoty uczeń tylko pokazuje wszystkie strony tabu-życia. Przeciwnicy wychowania seksualnego jak Kościół i niektórzy politycy choćby z Pis i Solidarna Polska uważają że sama rozmowa na tematy np. związane z kontaktami osób tej samej płci jest propagowaniem homoseksualizmu i że można zarazić się podczas rozmowy chorobami wenerycznymi. Takiej hipokryzji i głupoty szukać tylko można wśród ciemnoty. Normalny człowiek sięga po fachową wiedzę na ten temat.  W jednej ze szkół gimnazjalnych w Gdańsku dyrektor zawiesił lekcje o wychowaniu seksualnym. Powodem były protesty rodziców którym nie podobała się marchewka. Ona służyła na lekcji jako rekwizyt do nakładania prezerwatyw. Nigdy nie wyjdziemy z ciemnoty jak Kościół z Rydzykiem będzie mieszał się do naszego codziennego życia na którym się nie zna. Co by było gdyby rekwizytem był penis ? Strach myśleć. Sami się proszą katolicy i Kościół by lekcje tego typu były obowiązkowe. Nie może Kościół opóźniać rozwoju cywilizacyjnego kraju i dlatego potrzebna jest walka społeczeństwa z praktykami Kościoła. Wiara jak już nie raz podkreślałem jest tylko w sercu a nie w polityce. Polityka to władza i nie może być dostępna dla jakiejkolwiek religii. Przykładem na słuszność mojej tezy jest Średniowiecze i kraje islamskie gdzie z wiary zrobiono system rządzenia. Iran i inne kraje islamskie są tego przykładem. Wiara po prostu nie pozwala żyć. Same ograniczenia i karanie chłostą, ukamienowaniem, obcinaniem rąk, głów i innych części ciała za przewinienia które w cywilizowanym kraju nie uważa się za przestępstwa. Strach mieszkać w takim kraju jak Iran. Ale na szczęście naród już się buntuje i niedługo zmieni się tam sytuacja. Czeka Iran wiosna Afryki która ogarnęła kraje afrykańskie. Ludzie mają dosyć tyranii swoich wodzów i religii. Sensacja ! W Anglii dziewczynka w wieku 8 lat pierwszy raz zobaczyła młode dziewczyny nago w internecie. Tak nam sugerują władze w Anglii. Przypadkowo doszło do tej sytuacji gdy ojciec w towarzystwie córki ściągał z internetu pliki muzyczne. Wraz z plikami muzycznymi ściągnęły się zdjęcia z nagimi młodymi dziewczynami. Nie wiadomo w jakim wieku one były ale nie to jest ważne. Skoro swoje zdjęcia udostępniły one w internecie to dały przyzwolenie na ich ściąganie oraz oglądanie i nikt nie ma prawa im tego zakazywać. W związku z tym zatrzymano jej ojca i zakazano mu na rok pozostawania z dzieckiem sam na sam. Zmierzam do tego co nazywa się tabu i hipokryzja. Każdy może oglądać własne dzieci i dzieci w rodzinie i u znajomych nago a w innych źródłach jak telewizja czy internet lub gazety to już nie. Nie mówię że jest tak dosłownie w każdej rodzinie. Sama nagość, bez względu na wiek i jej oglądanie nie jest zbrodnią i nie można jej zakazywać oraz karać. U nas rządzą fobie, obłuda i dewoty a rozum nie jest w cenie. Politycy też zaliczają się do tej grupy. Dlatego mamy nienormalne ustawy. Przykł. S. Niesiołowski z PO jest za zakazaniem pornografii. Jeżeli on tak chce to niech nie kupuje pornografii i jej nie ogląda a ludziom zostawi wolną rękę gdyż oglądanie nagości jest sprawą intymną i osobistą, a prawo wg. konstytucji i wolności osobistej nie ma do tej sfery dostępu. Polityk to człowiek taki sam jak my i nie ma prawa narzucać drugiej osobie co sam uważa. Przykładowo ; na pewno nie narzuci swojemu bratu czy ma oglądać pornografię czy nie. Nie zabroni kolegom i znajomym chodzenia na plażę naturystów nawet z dziećmi itd. I tak należy traktować całe społeczeństwo, bo Państwo to jedna rodzina.  Obłuda zawsze wypacza umysł i rodzi chore pomysły.  Dlatego należy walczyć z nią i z fobiami. Jak zwykle podkreślam przy tych tematach to, że nie namawiam do takich zachowań kogokolwiek, tylko uczulam władze nasze i społeczeństwo by nie karać za cokolwiek co nie jest krzywdą ludzką. A nagość i sex nie jest krzywdą samą w sobie. Tu należy zmienić prawo tak, by nawet ta obłudna część społeczeństwa nie wyrządzała krzywdy drugiej osobie z powodu nagości i sexu oraz z powodu innej orientacji seksualnej. Czytaj także ; "Nasza Klasa" , "Kastrat" , "Dupcia", "Sexi", "Ewolucja", "Go-laski" i "Homofobie". 

06 stycznia 2012

PIRAT - 2

 BIZNES KONTRA INTERNAUCI. W USA powstała organizacja " SOPA " która ma zajmować się ochroną praw autorskich czyli zwalczaniem piractwa komputerowego. Chodzi tu też o prawa autorskie artystów - muzyków i filmowców. Autorzy walczą o to by nie ściągano ich programów bez uprawnień. Racje są słuszne, ale nie wszyscy są winni i nie wszystkim trzeba blokować strony internetowe. Chiny wiodą prym w piractwie. SOPA chce uzyskać prawo do kasowania ( blokowania ) stron internetowych które zawierają programy pirackie. Chcą także uzyskać prawo od Kongresu do cenzurowania internetu na całym świecie. Tylko nie pomyśleli o tym że przyczyną piractwa są sami producenci programów komputerowych. Brak konkurencji i nie dopuszczanie jej do rynku oraz kosmiczne ceny programów komputerowych nie adekwatne do wartości są przyczyną piractwa. Nie da się tych przyczyn zmienić dopóki ważniejsza jest kasa. Wydaje mi się że producenci akcesoriów komputerowych i programów będą sami siebie zwalczać. To byłoby uczciwe. Wiadomo że chodzi im o kasę i wyeliminowanie konkurencji. Dlatego powstała SOPA. Prawo do cenzury zabije internet i dlatego należy się temu przeciwstawić.  W Chinach już wprowadzają cenzurę, gdyż każdy użytkownik internetu musi logować się własnym imieniem i nazwiskiem. Rozumiem ochronę praw autorskich ale do tego potrzebna jest wyobraźnia i pozbycie się zachłanności firm komputerowych. Artyści i filmowcy też są winni tej sytuacji choć mniej niż komputerowcy utrudniając dostęp do swoich produkcji w sklepach. Ceny płyt z muzyką i filmami też są nieprzystępne dla przeciętnej kieszeni. Jeden z internautów nie mógł kupić płyty z muzyką w sklepie bo jej nie było ale w internecie znalazł i ściągnął za darmo. Moim zdaniem wytwórnie fonograficzne i dystrybucja płyt CD olewa swoje obowiązki wobec klientów. Trudno teraz znaleźć zwykły sklep z muzyką i filmami, a jeżeli już ktoś znajdzie to okazuje się że nie ma wybranej pozycji. I jak nie sięgać do internetu ? Firmy fonograficzne same powinny zadbać o dystrybucję swoich produktów a nie olewać i autorów i klientów. Jestem przekonany że firmy fonograficzne z góry zakładają że i tak internet odbierze im rynek zbytu i dlatego nie dbają o dystrybucję na bieżąco. Na początek zablokowano anglojęzyczną stronę "Wikipedii". Teraz USA, Chiny, Japonia, Rosja i Europa mają przystąpić do podpisania projektu o bezpieczeństwie internetu i zwalczaniu piractwa komputerowego bez porozumienia i konsultacji ze społeczeństwem. W odpowiedzi u nas hakerzy pod nazwą "ANONYMOUS" zablokowali stronę rządową. Dali sygnał że za naszymi plecami tworzy się prawo restrykcyjne które nie wiadomo czemu ma służyć. Kryzys w USA nie może wymyślać ustaw które już istnieją. Wystarczy je tylko egzekwować ale pod warunkiem że zostaną usunięte bariery. Bariery już wymieniłem wyżej. Dodam do nich umowy w programach komputerowych które są za długie, nudne, w kółko Macieju te same argumenty są obracane, pisane w niezrozumiały sposób dla przeciętnych użytkowników itd. Umowy powinny być krótkie, zwięzłe i przystępne dla każdego. Co do cen to zasada powinna być taka - jeżeli dużo się produkuje i zużywa czegokolwiek to cena spada. Mam na myśli wszystkie usługi i towary. Przykładowo ; papier toaletowy, chusteczki higieniczne i do nosa, pieluchy i wiele innych produktów, nie mogą być produkowane z drogich materiałów i komponentów i nie powinny kosztować powyżej opłacalności ich użycia.   Programów komputerowych powstaje wiele jak i płyt CD z muzyką, jest wielkie zapotrzebowanie oraz używanie ich. I z tego powodu powinny być tanie i dostępne. Jak już pisałem, programy te powinny być także nieprzeładowane zbędnymi plikami i aplikacjami oraz nie powinny zawierać dużo miejsca na dysku. Jak zazębią się wszystkie tryby właściwie to maszyna taka będzie pracować bez zarzutu i wtedy ma to sens. Obecnie wydaje mi się że restrykcje dadzą odwrotny skutek a internauci będą karani dla zasady. Swoją drogą ; każdy używający nie swojej twórczości nie tylko w internecie powinien zaznaczyć ( podpisać ) kto jest autorem przykł. klipu muzycznego, filmowego, tekstu, zdjęcia, obrazu lub innej twórczości w sposób widoczny. A jeżeli korzysta się z produkcji nieznanego autora to należało by nie podpisywać tej produkcji lub zaznaczyć - autor nieznany. To na początek. Następnie należy wprowadzić w sobie samodyscyplinę i nie używać nie swojej twórczości chyba że jest pozwolenie od autora. To jednak dopiero wtedy gdy unormują się zasady na cywilizowane, a rynek nie będzie pazerny.   Więcej w art. "Pirat" , "Chip, chip i podsłuchy" , "DemoStreet", "Pod kopułą sejmu - 15", "Blask cen" i inne podobne. 

04 stycznia 2012

P. K. S. - 23

 Cd.  Nie doszło do ugody z powodu uporu premiera D.Tuska w sprawie odpowiedzialności karnej lekarzy, za odmowę sprawdzania ubezpieczeń pacjentów. I dobrze, bo premier powinien wiedzieć że od przestępstw jest Policja a nie obywatel. Niech rząd wprowadzi karty chipowe w całym kraju tak, by były one czytane w krajowym rejestrze. Tam są informacje o ubezpieczeniu każdego pacjenta. To trzeba zrobić a nie utrudniać leczenie. Moim zdaniem, premier rękami obywateli chce ułatwić sobie spokój w rządzeniu oraz dba o pracę dla urzędników, dlatego urozmaica biurokrację. Z ostatniej chwili ; doszło do porozumienia z ministrem zdrowia - lekarze nie będą karani za uchybienia w wypisywaniu recept. Na razie jest tak jak już pisałem wyżej. Najpierw należy wprowadzić system cyfrowy, ogólnokrajowy który będzie umożliwiał rejestrację pacjentów a potem problem nie tylko ubezpieczeń rozwiąże się sam. Protest lekarzy odroczony. Lecz nie na stałe. Protestują pogranicznicy i strażacy. Żądają takich samych podwyżek płac jak Policja i Wojsko - 300 zł. Każdy powinien wiedzieć w tym kraju że o podwyżki trzeba walczyć, bo rząd nie jest domyślny i wspaniałomyślny. Nie ma końca procesu odpowiedzialnych za stan wojenny w 1981 r. Wielu procesów nie będzie bo się przedawniły. Jakiś dureń zepsuł ustawy które powinny przewidywać nieprzedawnianie zbrodni szczególnych jak komunizm i jego odnogi. Błędem było nie lustrowanie wszystkich, zajmujących kierownicze stanowiska, w tym sędziów po 1989 r. i nie odsunięcie ich od władzy i zajmowanych stanowisk. Dziś ja muszę się pocić - jak zmienić stan po roku 1989. Nadal piastują ważne i wpływowe stanowiska ludzie z przeszłością komunistyczną którzy często mają krew i zbrodnie na rękach. Mają te osoby wpływ na politykę kraju i utrudniają wyjście z systemu komunistycznego. Cały czas piszę o tym zjawisku i o niemocy. Nie można nic zmienić w kraju i iść do przodu bo ciągle są opory. Należy wreszcie wprowadzić nowe ustawy by odsunąć ludzi z minionej, komunistycznej epoki zajmujących stanowiska kierownicze i polityczne. Tylko jak wyrzucić ludzi którzy byli ofiarami komunizmu a postępują jak dawni prominenci z PZPR-u ? Mam na myśli obecnie rządzących, którzy powielają komunistyczny system rządzenia. Wprowadzają system biurokracyjny rozszerzony, restrykcyjny, zmusza się ustawami ludzi z dołu by sami siebie pilnowali, ogranicza się prawo do strajku i protestu nie tylko pracownikom, próbuje się ingerować w internet by ograniczyć wolność słowa itd. Nie myśli się o ofiarach PRL-u, o tym o co walczyła "Solidarność". "Solidarność" walczyła o godne warunki życia dla tych na dole ( normalne pensje, nie podnoszenie cen, mniej biurokracji itd. ) a jest jeszcze gorzej niż za komuny. Ludzie nadal żyją za te same pieniądze co za komuny. Za komuny zarabiało się śr. od 800 zł. do 3 tys. zł/mies. Dziś jest bez zmian. To że mamy wolność słowa, brak cenzury, wolny rynek i wybór w sklepie to nie wszystko. Ludzie nie mają nadal pieniędzy by korzystać z dobrodziejstw wolności. Musi się to zmienić. Hipokryzja Pis-u sięga zenitu. Jak z innej partii politycy łamali prawo to wszystkich J.Kaczyński chciał podać do sądu lub wywalić ze stanowiska. A jak podejrzewa się G. Czempińskiego z Pis, byłego szefa służb specjalnych WSI o korupcję to bronią go zbierając podpisy o zwołanie komisji sejmowej. Coś im się poprzewracało w głowie. Bronią także kiboli z którymi kiedyś walczyli.  Czytaj ; "P.K.S. - 1-22" , "Samo Zdrowie 1-2".   

03 stycznia 2012

KOSZMAR

Concordia układa się do snu
Katania. W tle erupcja Etny
Korea Płd. Wybuch na statku
Katastrofa kolejowa pod Zawierciem
                                                                                                                                                                                Przepowiednie na ten rok są na ogół  koszmarne.  Może nie dla wszystkich. Kraj.  Przewiduje się w naszym kraju krach finansowy, załamanie gospodarcze, paliwo powyżej 6 zł., ceny wzrosną o ok. 1/3, bezrobocie powyżej 20 %, PO będzie pogrążać kraj w biedzie podwyżkami cen aż kraj ruszy do protestów a może być i gorzej, kogoś wyniosą z Pałacu Prezydenckiego na noszach, J.Kaczyński wypadnie ze sceny politycznej, T. Rydzyk straci pracę w radiu Maryja i Tv Trwam, R.Maryja i Tv Trwam nie dostaną koncesji na multipleksie, czyli będzie koniec Pis-u i Rydzyka - za bardzo się panoszą po kraju. Czeka nas trzęsienie ziemi dosyć poważne. Gacie będą drżeć ze strachu winowajcom. Zagranica. Unia E. się rozpadnie, może dojść do wojny USA - Iran, ruszy do ataku "Marsz Oburzonych", zacznie się we Francji. Węgry, Grecja i Polska wyjdą z UE, powstanie druga Unia z państw nie będących w strefie Euro, w USA trzęsienie ziemi - może nie w tym roku jeszcze. Może być poważne i Ameryka straci dużą część terytorium. Część ziemi znajdzie się pod wodą. W Japonii i na Sycylii trzęsienie ziemi jak zwykle. Europą też zatrzęsie. Może dojść do zamieszek a później do wojny w Europie na tle wyzysku przez durne i uparte rządy które wymyśliły kryzys by ograbiać narody wprowadzając cięcia. Białoruś czekają zmiany, a może i wojna domowa. A. Łukaszenka ucieknie do Rosji jak mu się uda. Na włosku wisi wojna USA-Korea PŁD. z Koreą PŁN. Wszystko zmierza do wojny gdyż odzywają się organizacje narodowo-faszystowskie. Punktów zapalnych na mapie świata przybywa z dnia na dzień a sytuacja się nie zmienia lepsze tylko na gorsze. Nie wiem czy gwoździem do trumny nie będzie 75 % podatek dla najbogatszych jaki planuje UE. Turki wyślą swoich terrorystów do naszego kraju - może chodzi o zatrzymanego terrorystę a może o coś innego. Dodać trzeba koniec świata zapowiadany przez Majów na 21 grudnia 2012 r. Patrzmy w niebo czy nie leci nam na głowę kometa. Brrr.  Co się sprawdzi z przepowiedni - czas pokaże.    No i się zaczęło. Węgry staczają się na dno bo potrzebują od Funduszu Walutowego pożyczki. Przekroczyli już próg bezpieczny zadłużenia - 150 %. Dziś 7 stycznia 2012 r. doszło do trzęsienia ziemi pod Kaliszem na Wielkopolsce. Nic poważnego - kilka zadrapań na elewacji. Ale jest to sygnał że może być gorzej w innych rejonach świata a może i u nas. Z 8.I.2012 r. - 5.I. wybuchła Etna na Sycylii a 8.I. nastąpiła erupcja trwająca kilka godzin. Wydaje mi się że trzęsienie ziemi w Polsce było echem Etny. Na zdjęciu Katania a w tle wulkan Etna podczas erupcji. Dalej ; postrzelił się nam prokurator wojskowy M.Przybył. A.Małysz przyniósł pecha sobie i K.Hołowczycowi na Rajdzie Dakar. Pierwszy rozbił doszczętnie swój samochód a drugi spadł w klasyfikacji z 3 na 13 miejsce ze stratą 5 godzin do lidera. Koło Toscanii ( Włochy ) 14.I. rozbił się statek pasażerski Costa Concordia z 4 tys. pasażerów na pokładzie. 17 osób nie żyje, kilkadziesiąt rannych. W padli na mieliznę. Co za dureń wpuszcza na morze śródziemne takiego kolosa ? Na granicy Korei Płn. i Płd. doszło do wybuchu na statku. Ok. 6 osób nie żyje. To nic w porównaniu z Titanic-iem gdzie ocean pochłonął 1517 ofiar. Niektórzy podejrzewają Płn. Koreę o atak. Grecja lada dzień wypadnie ze strefy Euro. Wprowadzone cięcia nie uspokoiły sytuacji tylko spotęgowały protesty. 3 marca doszło do tragedii pod Zawierciem koło Krakowa. Czołowe zderzenie 2 pociągów. Zginęło 16 osób a 58 jest rannych.  Czytaj także "Armagedon" i "Koniec Świata". Więcej w innych artykułach. 

02 stycznia 2012

P. K. S. - 22

 Cd.   O podatkach, które ulatniają się do innych krajów. Coraz więcej protestów w tej sprawie. Co za dureń wpadł na pomysł by pozwolić na odpływ podatków do innych krajów ? Zasada jest tu prosta i zawsze powinna obowiązywać w każdym kraju. Podatki zostawia się w kraju w którym się pracuje - dotyczy to też firm zagranicznych, a zyski firm w tym i zagranicznych zostawia się do ich własnej dyspozycji. Cała filozofia. Nasilają się protesty na Węgrzech. Już 100 tys. ludzi protestuje. Jak przewidziałem, rząd V.Orbana z prawicowej partii zmierza do wyjścia Węgier z UE swoimi działaniami. Dowodem na to jest reakcja UE która chce Węgrom ograniczyć prawa Unii i dostęp do środków z Międzynarodowego  Funduszu Walutowego. Dalsze restrykcje mogą doprowadzić do wyjścia z UE. Uchwalona w kwietniu 2011 r. Konstytucja zmieniła podatki na 16 % dla wszystkich. Opozycja jest przeciwko temu podatkowi uważając że sprzyja tylko bogatym. Błędne myślenie socjalistów. Nie można zabierać najuboższym tylko dlatego żeby nie dać bogatym. Cała komuna wychodzi z opozycji socjalistów. Socjaliści wg. Orbana odpowiadają za kryzys. Ale to nie powód by zabrać ludziom demokrację. Z drugiej strony kto wie czy nie lepiej już teraz wyjść z UE skoro na to zanosi się już w wielu krajach. Problem jest w tym że ani lewica ani prawica nie poprawi sytuacji. UE nie chce się reformować i cofa się. Socjaliści też. Dlatego do głosu wchodzą partie prawicowe. Nie można pozwolić by partie o skrajnych poglądach przejęły władzę i wprowadzały dyktaturę. Jak już pisałem brak w każdym chyba kraju partii normalnych, bez zabarwień ideologicznych.  Republika Węgierska już stała się Węgrami. Z tym się zgadzam. Rzeczpospolita Polska powinna nazywać się od dawna Polska. Co kto wejdzie do rządu to majstruje i wymyśla nowe nazwy tylko po to by zapisać się do historii. Pis tak postąpił i próbował zmienić nazwę kraju z RP na IV RP nikomu nie potrzebną. IV RP kojarzy mi się z IV Rzeszą i ma to uzasadnienie. Dogmaty Kaczyńskich nie wiele różniły się od III Rzeszy. Chodziło w nich o odseparowanie Państwa od świata, o dyskryminacje wielu grup społecznych, o wprowadzanie własnego porządku świata bez demokracji itd. Na szczęście silna demokracja jaką jeszcze mamy nie dopuściła do dyktatury Pis-u. Biadolą politycy i ekonomiści że jak zmieni się rząd np. w Chinach, we Francji czy w USA to runie świat. Są to bzdury. Świat po prostu sam dopasuje się do zmiennych warunków. Takie biadolenie służy tylko interesom polityków i finansjery powiązanej z politykami by utrzymać obecny stan, często niekorzystny dla kraju w którym rządzą i by zachować stołki. Rząd PO właśnie tak biadoli. Martwi się o Euro którego nie mamy a nie martwi się o los Polaków. Skutkiem tego jest ratowanie Euro z naszej kasy i podwyżki cen. I dziwią się że naród się buntuje. Jak już wielokrotnie pisałem nikt nie ma prawa podwyższać cen na cokolwiek. Ani rząd ani producent. Jeżeli już to tylko producent gdy rosną koszta produkcji. Koszta produkcji same nie rosną, ale rząd podnosząc ceny na prąd, gaz, paliwo i inne nośniki energii świadomie zawyża ceny na produkty i usługi. Zmierzam do tego by wyjaśnić że mam rację, na przykładzie dostawców prądu którzy co roku podnoszą ceny na prąd bez uzasadnienia. Co prawda uzasadnili podwyżkę tym że trzeba naprawiać co jakiś czas sieć energetyczną, ale właśnie na to ściągają środki z opłat od abonentów na te cele. A dodatkowe ściąganie środków w corocznych podwyżkach jest nieuzasadnione. Rząd już zapowiedział że podwyżki nie tylko na prąd będą wprowadzane stopniowo przez nieokreślony czas. Z tego wniosek taki że podwyżki cen służą innym celom niż faktycznym. Nie dajmy się zwariować i nie pozwalajmy nawet rządowi na podwyżki cen. Każda podwyżka cen blokuje rozwój kraju robiąc inflację a kraj staje się biedniejszy. Politycy i ekonomiści, jakby mało było biadolą na wzrost wartości złotówki bo wtedy eksport maleje. Narzucają nam swoje zdanie że słaba złotówka jest lepsza. Kraje bogate mają silną walutę i nie martwią się o eksport. Kraj taki jest bogaty i ludzie także. Wydaje mi się że lobby firm zagranicznych nakazuje naszym politykom tak nas pouczać bo mają w tym interes. Trzeba z tym skończyć. Nie można działać na niekorzyść własnego kraju. Trzeba odebrać atuty i narzędzia rządom prawnie, ustawami by nie manipulowali nami i nie mieli prawa do regulacji cen.   Czytaj ; " P.K.S. - 1-21" oraz " Podatki " i " Kryzys ". 

01 stycznia 2012

P. K. S. - 21

 Cd.  Powoli ukazują się tajniki podwyżek jakie będą po Nowym Roku. M.in. zdrożeją ; prąd, gaz, ogrzewanie, woda, ścieki, paliwo, taxi z 6 do 8 zł. za trzaskanie drzwiami i papierosy o 4 % - wg. sprzedawców o złotówkę jak co roku. 4 % przy cenie za paczkę wartości 10 zł. to 40 gr. , a reszta ( 60 gr. ) to nie wiem z czego wynika. Solidarna Polska proponuje podwyższenie podatków dla najbogatszych i obniżenie dla najuboższych. Już pisałem że każda złotówka zabrana od społeczeństwa nie wraca do ludzi na cele na jakie została zabrana. Lepiej podnieść pensje pracownikom, niż zabierać pracodawcom i wrzucać do budżetu Państwa gdzie te środki rozejdą się jak zwykle na urzędników i niejasne interesy rządu. Znowu obniżanie podatków najuboższym nic nie da, bo mentalność z komuny nakazuje rozumować inaczej. Rząd żeby wyrównać straty podniesie ceny. A biedny jak był biedny tak nadal będzie biedny. Premier straszy kamaszami dla lekarzy. Lekarze nie wystraszyli się i nadal stawiają swoje pieczątki. Postraszył także lekarzy że jak będą utrudniać życie pacjentom to podejmie odpowiednie środki. Uważam że jest odwrotnie - to rząd utrudnia życie pacjentom narzucając obowiązki Policji na lekarzy i skomplikowane procedury na leki refundowane oraz ograniczanie leków refundowanych. Mimo zapewnień min. Zdrowia że apteki będą honorować recepty z pieczątkami to apteki żądają od pacjenta 100 % płatności. TVP INFO ( młodzież kontra ) omawia kryzys którego nie ma i nie było. Media jak zwykle mydlą oczy społeczeństwu narzucając z góry co jest prawdą. Pamiętamy często pojawiające się hasło wypisywane na murach za komuny - "TV kłamie". Ano kłamie. Żeby dowiedzieć się prawdy to trzeba determinacji i odwagi dziennikarzom by wydusić prawdy. Jeden z dziennikarzy Rzeczypospolitej p.Gzyms stał się ofiarą dociekania prawdy i naszpikowano go podsłuchami. Ja widzę winę w tym Pis-u który węszył wszędzie - i tam gdzie trzeba i tam gdzie nie trzeba. PO żeby uwolnić się od wszechwęszenia wszystko ukrywa, lub nie rozmawia wcale, lub wprowadza ustawy i nakazy po cichu lub nocą. Wydaje mi się że wystarczy węszyć tylko tam gdzie trzeba a reszta wróci do normy. Znając profil PO to Pis działa na jej korzyść a PO nie będzie się buntować. Tylko co my z tego mamy ? Mamy zakłamanie i ukrywanie prawdy. I nic dobrego to nie wróży. Jaka jest różnica między PO a partią Palikota ? Różnica polega na tym że dla PO zaufanie ludzi do Państwa o jakie zabiegał D.Tusk ma polegać na robieniu co się chce przez rząd a ludzie ślepo ufają rządowi że wszystko jest dobrze, a dla partii Palikota zaufanie ma polegać na stworzeniu odpowiednich ustaw które zapewnią zaufanie w obie strony. Z tego wniosek taki - ufaj znakom a nie ptakom. Ptaki są ulotne a znaki zostają na papierze w ustawie. J. Palikot wypomniał PO po wyborach że PO nie ma programu dla Polski tylko dla siebie. I prawdę powiedział. Ja już wskazywałem to wcześniej w swoich artykułach. PO przymierza się do koalicji z SLD bo PSL-owi spada poparcie i poparcie w niektórych ustawach. PO i SLD dmuchają w jedną trąbę bo głoszą tę samą bzdurę o kryzysie. Jak dojdzie do tej koalicji to będzie powtórka z roku 2000 - 2005. Będą razem trwali w administrowaniu państwa nic nie robiąc. I znowu cofniemy się o epokę do tyłu jako kraj. Propozycja PSL-u o wprowadzeniu innych zasad dla przyznawanych emerytur po I kwartale tego roku dla kobiet z wieloma dziećmi budzi niesmak. PSL proponuje o rok mniej na każde dziecko. Nie ma tu żadnych argumentów za taką propozycją tylko podlizanie się wyborcom i majstrowanie w stylu komuny z PRL-u by utrudnić ludziom życie. Ustawa o emeryturach i inne ustawy muszą być proste. Ja już pisałem że jestem przeciwny podwyższaniu wieku emerytalnego. Zgadzam się tylko na prawo dla każdego do dłuższego czasu pracy po dojściu do wieku emerytalnego. Niech każdy sam wybiera. Uważam że emerytura powinna być zawieszona gdy ktoś zdecyduję się na dłuższą pracę. Coś za coś. Rząd nie powinien robić tu łaski. Co do  OFE  - odkąd istnieje ta instytucja to część z zysków powinna od razu trafiać do ZUS-u, gdyż trzeba było wypełnić lukę powstałą po odejściu tych środków z ZUS-u. Brak tych środków w ZUS-ie spowodował mniejsze środki dla obecnych emerytur i rent. I dużo szumu powstało w mediach na ten temat. Uważam że rząd PO dobrze zrobił przesuwając część środków z OFE do ZUS-u lecz za późno. Kwestia czy przetransferowano właściwą ilość środków. Bunt OFE-owców nie miał racji bytu. Dosyć oryginalny staje się Wiktor Orban - premier Węgier który wprowadza restrykcje dla narodu w imię "kryzysu". Ostatnio oznajmił że uzna partię socjalistyczną, opozycyjną za organizację zbrodniczą, bo jest spadkobiercą partii z czasów komuny. Sam nie jest lepszy. Prezesom banku zabrał 70 % z zysków. I co z tego dla klienta ? Nic. Zabrane środki trafią na przemiał dla urzędników państwowych zamiast na płace dla zwykłych pracowników banku i darmową obsługę klienta - m.in. podniesienie procentu dla oszczędności oraz darmowe korzystanie z karty bankowej i automatu. U nas to by się przydało. Uważam że obsługa klienta zawsze powinna być bezpłatna bo to leży w interesie banku. Węgrzy i tak protestują nadal przeciwko rządom Orbana - bo niby prawicowe rządy obecnie grasują po kraju a zachowują się jak komuna. Tzn. ; zabierają wszystkim a nie dają nikomu. Do tego wprowadzają reżim. Demokracja zeszła na psy. Rząd przejmuje władzę absolutną. Ogranicza kompetencje i władzę mediów i sądów. Nie ma sądów i mediów, nie ma demokracji. Na Węgrzech brak partii środka i ten brak może przyczynić się do oderwania od UE. Albo socjaliści albo prawicowcy. Dopóki nie pojawi się jak ja nazywam normalna partia to Węgry będą lawirować między młotem a kowadłem. Brak reakcji innych Państw. Może wynika to z tego, że za mało mówi się co naprawdę dzieję się na Węgrzech. A niektórzy chcieli głosować u nas na partie prawicowe. Dużo pisałem o złych pomysłach jakie niosą te partie. Na szczęście u nas ludzie nie takie głupie i partie prawicowe nie dostały się do sejmu oprócz Pis-u. Pis to naprawdę jest ani prawicowy, ani lewicowy tylko nijaki. Robi dużo smrodu i nic więcej. Czytaj ; "P.K.S. - 1 - 23", "E-PAPierosy", "Nowa Era 1-2", "TAXI". 

31 grudnia 2011

P. K. S. - 20

 Cd.  Trochę podsumowania minionego roku. Za oknem śnieg. Leży bo nie ma nic do roboty. Ludzie szykują się do zabawy w Sylwestra i do fety w Nowy Rok. Już padły pierwsze strzały. Kilka samochodów od huku uruchomiło alarm sobie. Premier w orędziu noworocznym złożył narodowi życzenia noworoczne. Powiedział także że jesteśmy zieloną wyspą, że jesteśmy w czołówce ze Szwecją jeśli chodzi o gospodarkę, że mamy na plusie wzrost gospodarczy a z drugiej strony mówi że poradziliśmy sobie z kryzysem i trzeba zaciskać pasa . Same sprzeczności. Takich bzdur to chyba nikt jeszcze nie słyszał. Powiedział m.in.  że powinniśmy być dumni z odporności na kryzys, z gospodarności, z rozkwitu gospodarki, że uniknęliśmy kryzysu którego nie było i inne  frazesy. Dalej - że PO nie doprowadziło do większego zadłużenia bo już od 2007 r. wprowadzało oszczędności. Nie powiedział premier że oszczędności służyły tylko planowanemu rozkwitowi grupy urzędników i hojnym wynagradzaniem prezesów, dyrektorów, kierowników i urzędników w Urzędach Miast. Nie powiedział premier także że oszczędności zrobiono dzięki w deptaniu biednej części narodu w ziemię. Ta grupa jest dla niego wirtualna. Nic premier nie zrobił przez ostatnie 4 lata rządzenia by zmienić los tej grupy i poprawić los reszty narodu. Jesteśmy nadal w czołówce krajów najbiedniejszych w Europie i ma być tylko gorzej. To coś mówi. Hasło PO - "By żyło się lepiej" zamieniono na - "Jak żyć panie premierze"  i można potraktować je jako życzenia noworoczne od premiera na przyszły rok. Wiadomo że nic nie zmieni się na lepsze bo będą podwyżki cen energii elektrycznej, gazu, paliwa, papierosów itd. Za tym pójdą wszystkie ceny w górę. Nie powiedziano także że policjanci na dole zarabiają od 1200 zł. do 1600 zł. zł. i nie płaci się im za nocną pracę i za święta. Że podwyżka płac o 300 zł. tych najmniej zarabiających nie obejmie. I co komu po takich oszczędnościach gdy ludzie coraz biedniejsi są a bogacze coraz bogatsi ? Bogacze to banki, pracodawcy, urzędnicy państwowi i prywatni. Polska w budowie to hasło wyborcze PO. Dobrze że się buduje kraj ale to nie może stać na pierwszym miejscu tyko los człowieka. Co głodnemu i biednemu po autostradach i stadionach. Kto ma się z tego cieszyć ? Wiadomo że na te inwestycje poszło dużo miliardów złotych i nasze pokolenia będą je długo spłacać. Nie którzy uważają że nie, a ja uważam że tak. Spłacanie polega na wiecznych podwyżkach cen, ograniczaniu zarobków, emerytur i rent. W mediach od jakiegoś czasu nakłania się ludzi do oszczędzania bo idzie "kryzys". Co kto rozumie przez oszczędzanie to nie istotne. Każde oszczędzanie jeśli chodzi o ludzi ma na celu wg. ekonomistów i lobby odkładanie pieniędzy do banku. Co prawda odkłada się na procent ( 5 % ), tylko że nikt z zainteresowanych instytucji jak banki nie powiedział że lokaty te nie mają wartości gdyż ceny towarów i usług w czasie leżakowania zdeponowanych środków wzrosną dużo powyżej 5 %. Po wyjęciu oszczędności z banku klient zapłaci dużo więcej za towary i usługi niż przed zdeponowaniem środków. Uważam że należy na bieżąco wydawać pieniądze by nie dokładać później sprzedawcom i bankom. Podobnie postąpili ludzie wykupując leki już w grudniu na kilka miesięcy bo spodziewają się podwyżek cen na leki. Sprytny zabieg banków poprzez ekonomistów i lobby w mediach może zadziałać tak jak tego chcą dlatego, że ludzie nie są świadomi podstępu. Bankom zależy na ilości klientów i będą zamydlać oczy. Zasada stała oszczędzania polega na tym że - oszczędzanie ma sens tylko wtedy, jak ceny towarów i usług stoją w miejscu a płace nie maleją.  Niestety, tego nikt nie może zagwarantować. Szczegóły w pozostałych artykułach. Ukazały się nowe fakty w sprawie katastrofy Smoleńskiej. Odczytano nie odczytane do tej pory fragmenty z czarnych skrzynek. Więcej w art. "Ostatni lot TU-154 M. Śnieg już stopniał, strzały ucichły a wróble oznajmiły lotem swoim z północy na południe i z powrotem że zima przyjdzie , ale nie teraz tylko w połowie stycznia.  Czytaj także ; "Pod kopułą sejmu 1-19" .

30 grudnia 2011

POD KOPUŁĄ SEJMU - 19


KULTURA A ...

 Kultura a także i sztuka - muzyka, filmy, i okolice sztuki.   Krajowa Rada Radiofonii i TV nakazała radiu emitowanie polskiej muzyki przez całą dobę. Dobry krok na początek. Do tej pory nadawano głównie w nocy co doprowadzało słuchaczy do szału. Nie było wyboru. Radio Zet buntuje się. I ma trochę racji bo każda stacja ma swój profil. Uważam że należy dać wolną rękę mediom i reagować tylko na ograniczanie polskiej muzyki do zera. Faktem jest że obecnie niewiele powstaje dobrej muzyki i polskiej i zagranicznej i jest dylemat - co nadawać ? Dlatego bez różnicy co się nadaje. Skoro bez różnicy to jest miejsce i na polską muzykę w mediach. Ja do dziś nie rozumiem dlaczego nadaje się głównie kiepską muzykę polską i zagraniczną w radiu przez całą dobę ? Uważam że należy częściej sięgać do starszych dobrych nagrań by nie zanudzić słuchaczy. Radiosłuchacz na pewno się nie obrazi. Pomijam stacje takie jak VOX FM i R. Pogoda które przez całą dobę nadają tylko dobrą muzykę. KRRiTV powinna zająć się stanowczo reklamami w mediach które ucichły na jakiś czas ale znowu dają się we znaki. Czy nadawcy sami nie mogą zrozumieć że reklamy za głośne, za częste i nachalne naprawdę działają na nerwy słuchaczom ? Czy konieczne są kary ? B.Linda potwierdza nie tylko moje zdanie o naszej kinematografii. Produkujemy dużo filmów lecz same kicze. Szkoda pieniędzy publicznych na tę produkcję. Czy naprawdę nie ma ludzi w kraju co mają dobre pomysły ? W nowych i wcześniejszych filmach często wykorzystuje się ironię i przywary natury Polaka, ale robi się to nieudolnie. Jest tyle gatunków filmowych że lepiej korzystać z każdego niż kręcić się w kółko powtarzając szablon z "Sami swoi". Do tego trzeba mieć już w głowie dobry scenariusz i temat. Lepiej dłużej popracować nad tematem filmu zanim usiądzie się do jego realizacji. Tematów nie brakuje, leżą one na "ulicy". Chyba że leci się na łeb i szyję po kasę na nową produkcję. To co innego. Ale trzeba brać pod uwagę że ta kasa to środki publiczne przeznaczone tylko na dobrą produkcję. I tak dużo produkcji powstało od 1989 r., a nie ma czego oglądać. Wstyd dla naszej kinematografii. Nie jest dobrym pomysłem kierowanie się w stronę filmów ambitnych ale tych też mało powstaje. Mnie to zawsze zniechęca oglądanie filmów gdzie jest obsadzanie prawie każdego filmu tymi samymi aktorami. Zwłaszcza dużych produkcji m.in. A.Wajdy i J.Kawalerowicza. Zawsze stosuje się tę samą zasadę - ten aktor jest dobry, bo sprawdzony w setkach innych filmów. Co za niedorzeczność. We francuskich filmach najczęściej aż do znudzenia zatrudnia się Gerarda de Pardie o wyglądzie  antysympatycznym, a kiedyś w Czechosłowacji we wszystkich prawie filmach grał ten sam aktor. Każdy wie o kogo chodzi. Głowa boli od monotonii. Chyba każdy woli oglądać filmy z nowymi twarzami ( oczywiście nie do przesady, bo aktor musi być gdzieś zatrudniony by przeżyć i czasami można go spotkać w kilku produkcjach ) i dlatego należy pomyśleć czasami o widzu i nowych twarzach. Jeżeli już pojawią się nowe twarze to niezbyt sympatyczne. Też niedobrze bo brak wyobraźni reżyserowi. Uważam że tak jak często się zdarza w amerykańskich filmach należy obsadzać role nowymi twarzami - ładnymi kobietami, przystojnymi facetami i dziećmi nie mającymi wiele wspólnego z aktorstwem. Dobry reżyser potrafi wykrzesać z tych ludzi wiele i te filmy da się z przyjemnością oglądać. U nas i w filmach amerykańskich od dawna panuje "moda"  że w każdym filmie i programie TV musi być ruda i murzyn. To jest właśnie dyktat mediów. W Ameryce trzeba to znieść gdyż jest ona wielokulturowa, ale my Europejczycy nie musimy się męczyć czymś czego nie spotykamy na co dzień. Narzuca się nam co mamy oglądać. Skończyła się dyktatura komuny to i musi skończyć się dyktatura mediów. Nie wiem czy nie potrzebny jest bojkot TV np. nie oglądanie narzucanych produkcji i nie płacenie abonamentu gdyż media są głuche na te problemy i inne jak zagłośne reklamy. Jak już pisałem TV publiczną powinien opłacać budżet Państwa. Inaczej być nie może. Artyści czyli muzycy i filmowcy powinni zadbać o swoje interesy. W związku z atakiem USA na internet należy zmusić firmy fonograficzne by zadbały o dystrybucję czyli o zwiększenie liczby sklepów zajmujących się sprzedażą płyt CD, by nie korzystano z darmowych ściągań z internetu. Ceny płyt CD też muszą być przyzwoite by klient zechciał zaglądać do sklepu. Do tego należy na bieżąco uzupełniać braki w asortymencie. Brak płyt poszukiwanych w sklepie zmusza melomanów i kinomanów do korzystania z internetu.  Więcej czytaj w art. "Kultura A...2", "Dyktat Mediów" , "Re-klamka" , "Śmietnik". 

29 grudnia 2011

SAMO ZDROWIE - 2

 Cd.   Nadal są kontrowersje w sprawie refundacji leków. Na początek - Konstytucja mówi że każdy ma prawo do ochrony zdrowia, niezależnie od sytuacji materialnej - art 68. W związku z tym trzeba rozwiązać problem nieubezpieczonych tak by mogli korzystać z leczenia i refundacji. Wystarczy na karcie leczenia pacjenta wpisać "nieubezpieczony". Lekarz oczywiście nie ma prawa takiemu pacjentowi odmawiać leczenia i refundowanych leków. Wiadomo że nieubezpieczony może być tylko bezdomny. Reszta korzysta z ubezpieczenia i nie wiadomo po co tyle utrudnień w służbie zdrowia.  Moim zdaniem PO chce wyeliminować najsłabsze grupy społeczne z otoczenia utrudniając im życie. Wszystkie jej działania zmierzają do tego - już o tym pisałem. Oszczędności nie wiele z tych posunięć. PO wmawia nam że ustawa ma m.in. ograniczyć nieuczciwe zyski firm farmaceutycznych. Z tego co wiem to jest odwrotnie. Leki najdroższe nie będą refundowane tylko te najtańsze. Choć znajdują się one na nowej liście do refundacji to procedury ograniczają ich refundacje. Refundacja nastawiona jest na leki najtańsze. Nic na to nie poradzę - tak po prostu jest ustalone. Nowe leki, te najdroższe które weszły w miejsce 847 "starych" leków usuniętych z listy są lobbowane przez firmy farmaceutyczne. Pacjent ma teraz obowiązek przestawić się na nowe leki, te droższe. Może wybrać tańsze leki refundowane, tylko nie każdy będzie chciał i nie każdy musi tak postępować. Nawet nikt nie zapytał się lekarzy czy można nagle przestawiać pacjentowi leki i czy nie zaszkodzi to jemu. Niektóre leki wycofane z listy nie mają odpowiedników, ale NFZ obiecał naprawić ten błąd. Nie rozumiem dlaczego chorzy na cukrzycę z gr. I insulinozależny, dzieci, kobiety ciężarne i z pompą insulinową mają korzystać z ryczałtu ( 3,20 zł za paski do glucometru ) a osoby z II grupy tabletkozależni mają płacić 100 % i wymienić glucometr. Wydaje mi się że refundacja powinna być taka sama dla obu grup albo zależna od dochodów. Przykładowo chory z I grupy ma rentę w wysokości 3000 zł/mies.i jego stać na leki i paski a chorego z II grupy często nie stać na leki. Większość cukrzyków z I grupy ma renty ( renty wyższe niż zasiłki ) a chorzy z II grupy najczęściej żyją z zasiłków - Stałych albo celowych z Opieki Społecznej. W tej sytuacji dopłaca się temu który może ( nie każdy ) wykupić leki a drugi nie wykupi bo go nie stać. Wydaje mi się że przewróciłem listę leków refundowanych i zasady do góry nogami. Ministerstwo Zdrowia powinno uwzględnić i ten aspekt sprawy by było sprawiedliwiej. Pytań jest wiele. Czas pokaże co będzie naprawdę niekorzystne dla pacjenta. Lekarze nie chcą ustąpić i rządają zmian głównie w sferze odpowiedzialności lekarza za wypisywanie recept. Zielonogórskie województwo postanowiło jako pierwsze wprowadzić pieczątki do użytku od Nowego Roku - "Refundacja do oceny NFZ". Minister Zdrowia ostatnio tłumaczył dużo na temat nowej refundacji leków lecz nic nie powiedział. Dużo mącił i chyba sam nie rozumiał co ma wytłumaczyć dziennikarzom. Po prostu zaplątał się w gąszczu skomplikowanych procedur jakie towarzyszyły w pracach nad ustawą. Pisałem już wcześniej że należy uprościć procedury by nawet Minister Zdrowia mógł się połapać. Jedyne co zapamiętałem to to, że rząd nie ugnie się pod żadną presją przy pracach nad ustawą. Pacjenci tylko jedno zrozumieli - że od Nowego Roku leki będą droższe i rzucili się na apteki wykupując po niższych cenach. Zabrakło wyobraźni rządowi i mamy takie skutki. Minister Zdrowia poprawił się i oznajmił że paski do glucometru dla pozostałej grupy chorych na cukrzycę będą kosztować 6,16 zł. za 100 sztuk. Trzymam za słowo. Ostatnio odmieniło się rządowi i Ministerstwu Zdrowia bo chcą karać nie lekarzy za ich błędy tylko apteki. Chyba nie wiedzą czego chcą. W obecnym systemie demokratycznym nie może być ustaw restrykcyjnych czyli dodatkowych do Kodeksu Karnego i Cywilnego. Śmierdzą one dyktaturą.  Czytaj także "Samo Zdrowie" . 

POD KOPUŁĄ SEJMU - 18

 Cd.  Nowe ustawy wchodzą od 2012 r. oraz powrót belki do brakującego ( złodziejskiego i socjalistycznego podejścia do rządzenia ) ogniwa w konstrukcji rządu PO. Wchodzi ( wraca ) m.in. ustawa o podatku Belki czyli podatek od oszczędności. Dziwi mnie że najgorsi ministrowie finansów jak L. Balcerowicz i Belka są najlepiej postrzegani przez niektórych polityków i niektóre media. I ich angażuje się najczęściej na ważne stanowiska. Coś mi tu śmierdzi. Ustawa przewiduje opodatkowanie wszystkich oszczędności 19 % podatkiem Belki. Kim do cholery jest Belka ? Czy nie ma rozumu ? Kto dał mu prawo do decydowania o tym - kogo i jak okraść ?  Czy ma prawo okradać ludzi z oszczędności ? Ano nikt nie ma takiego prawa. Jest to bezprawie. I teraz każdy wie po co angażuje się w/w osoby do rządu. Konstytucja RP powinna zabezpieczać ludzi przed takimi praktykami. Ewentualne zyski jakie mogą powstać przy lokowaniu pieniędzy w banku są zyskiem klienta, wynikają z profilu działalności banków i nie są dochodem od pracy. Bank i tak płaci podatki od swojej działalności. Nie można dwukrotnie opodatkowywać jakiejkolwiek działalności. Takie podatki jak p. Belki powinny być zniesione natychmiast.  Podatek płaci się tylko od dochodów z pracy a nie od oszczędności, posiadania czegokolwiek ( nieruchomości, grunty, inwentarz i inne dobra materialne jak samochód, jacht, dacza ), od wieczystego użytkowania własnego i  państwowego gruntu. Więcej o podatkach można przeczytać w art. "Podatki". Już pisałem o tym że PO z jednej strony chce wprowadzić i wprowadza krwiożerczy kapitalizm - tylko dla bogatych i twardych, a z drugiej strony wprowadza ustawy rodem z komuny. O kryzysie też pisałem że go nie było, nie ma i rząd nie ma prawa robić cięć w wydatkach z budżetu Państwa, podnosić podatków i cen. Zwłaszcza że mamy nadal wzrost gospodarczy. Jeżeli już rząd chce uzupełnić braki w kasie Państwa z powodu zadłużenia to niech opodatkuje banki tam gdzie nie ma jeszcze podatków choćby graczy giełdowych, ograniczy ilość urzędników i podniesie płace minimalne do faktycznych. Tylko tam są pieniądze i winowajcy zadłużenia. O nadmiarze urzędników którzy przejadają środki z budżetu i środki przewidziane na podwyżki płac w firmach już wspominałem. Doliczył bym też kolejne rządy do winowajców które zaniechały waloryzacje coroczne płacy minimalnej od 1989 r. Bardzo dużo środków przeznacza się na nagrody dla prezesów, dyrektorów, zarządów i kierowników. Przykładowo ; w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi wypłacono 788 tys. zł. tylko dla 32  osób jako nagrody za rok 2010 w kierownictwie. W Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej wypłacono 104 tys. zł. na nagrody 6 kierownikom. Zamrożono płace zwykłym urzędnikom ale hojnie wypłaca się co kwartał i co roku prezesom i ważnym urzędnikom Urzędów Miast nagrody. Jeżeli już, to należy wypłacać zawsze nagrody wszystkim pracownikom z puli do tego przeznaczonej. Robotę to wykonują ci na dole a nie górze. Góra zbiera tylko kasę. Należy zmienić proporcje. Do tego potrzebna jest nowa ustawa w Kodeksie Pracy. Jak już wszyscy wiedzą przybywa nadal urzędników a zatem i nagrodobiorców. Wkrótce zabraknie pieniędzy w budżecie Państwa dla tych którym się należą a w zamian będziemy mieli ciąg cięć. Należy zmienić taki styl rządzenia. W USA nadal ( od 2 lat ) nie może wejść ustawa o powszechnym dostępie do usług służby zdrowia. W opozycji stoją środowiska konserwatywne. Typowe jest to dla tzw. kapitalistów którzy kierują się nadal prymitywnym kapitalizmem ze średniowiecza - od zasiedlenia Ameryki przez Europejczyków. Amerykanów także stać na leczenie nieubezpieczonych. Należy na to przeznaczać środki z budżetu Państwa bo kapitaliści nie dadzą wyrwać sobie z buzi i z kieszeni nawet centa. A gdzie sumienie które nie pozwala na zaniechanie udzielenia pomocy drugiemu człowiekowi ? Ameryko - zobacz wreszcie człowieka a nie tylko pieniądze. Pieniądze to każdy już widział. Banki nasze postanowiły zabezpieczyć się na przyszłość i nie chcą ujawniać swoich zysków. Wreszcie poczuli się winni kryzysom. Liczą się z tym że któregoś dnia ktoś ( rząd ) dobierze się im do tyłka. . Zyski rocznie banków wynoszą ok. 15 mld. zł.. Malwersacje banków są różne. M.in. - za wysokie oprocentowanie, nie uczciwe zasady, drobny druk przy umowach z klientem,  pobieranie opłat za korzystanie z bankomatów itd. Przykładem jest m.in. BRE Bank który został pozwany zbiorowo przez klientów do sądu bo zawyżał raty. Bank najpierw podnosił raty gdy frank skakał do góry a jak spadał to nie obniżał. Stąd niezadowolenie. Klienci żądają teraz po 60 tys. zł. jako zadośćuczynienie.  Czytaj także "Pod kopułą sejmu 1-17". "KryzyS", "Podatki" .

27 grudnia 2011

DNI WOLNE

Święta, święta i po świętach. Były kiedyś dni wolne od pracy. Rząd dobiera się do wolnych dni. Jak oszczędzać to oszczędzać. Na czym się da. Doszedł kolejny przedmiot oszczędzania -  dni wolne od pracy. Rząd ma zamiar ograniczyć ilość dni wolnych od pracy by zwiększyć PKB. Nie jest to argument. Te kilkanaście dni wolnych od pracy w roku dają śladowe zyski do PKB. Takie działania mają na celu odwrócenie uwagi od faktycznych przyczyn zadłużenia, od faktycznych sposobów odzyskiwania środków od banków i pracodawców. Także należy ograniczyć do minimum urzędników. Różne zdania słyszałem na temat - jakie dni należy skasować. Np. katoliczka-fanatyczka stwierdziła że tylko dzień Trzech Króli, 24, 25, i 26 grudnia powinny być zachowane jako wolne dni od pracy a reszta ( państwowe ) nie, bo to nie święta. Niektórzy jak usłyszeli od rządu " zabrać" to zgodzili się bezkrytycznie. Gdzie ci ludzie mają rozum ? Przypominam że wolne dni zostały wywalczone przez naród, choćby dzień Trzech Króli a nie przez rządy i nie wolno ich zabierać. Wyjątkiem są dni ustalone przez reżimy. 1 Maj jest dla mnie dniem kontrowersyjnym bo komuna go wprowadziła. Jeden z powodów by zastanowić się nad 1 maja  to ograniczanie dostępu do pracy gdzie ludzie będą trafiać na bruk bez pomocy Państwa w ramach oszczędności a drugi to przymus do pracy. Świat zmierza do dyktatury w krajach ( nawet w ramach pseudodemokracji ) bo pracodawcom i bankom ( a oni tylko rządzą światem ) sypie się grunt pod nogami. I oni będą  zmuszać kraje do przymusowej pracy niewolniczej zasłaniając się kryzysem wyimaginowanym. D. Tusk już tak działa. Jak nie będzie reakcji społeczeństwa to wprowadzi przymus do pracy ustawowo gdy wzrośnie zagrożenie dla finansów Państwa. Na razie robi to samo tylko że delikatnie. Do tej pory nikt się nie zorientował. Jak już pisałem nie chce waloryzować środków przyznawanych przez Państwo ( płac, emerytur, rent i zasiłków wszelkich do właściwej wysokości ) bo liczy na to że ludzie żyjący z zasiłków pójdą do pracy a reszta będzie milczeć. Reszta milczy a zasiłkowicze trafiają na bruk bo są albo chorzy albo nie mogą znaleźć pracy. Jednemu rządowi marzyła się Japonia, drugiemu Irlandia a Tuskowi marzy się Ameryka - ta z krwiożerczym kapitalizmem. Polska jest tylko Polską i innym krajem nie będzie. I należy reformy dopasowywać do specyfiki naszego kraju. Więcej można się doczytać w innych artykułach. Portugalia biernie poddała się dyktatowi rządu i zgodziła się na ograniczenie dni wolnych i urlopów. Myślę że Polska nie pójdzie w ślady Portugalii. Póki nie jest za późno, to należy się skutecznie takim praktykom rządu przeciwstawić. 

POD KOPUŁĄ SEJMU - 17

 Cd. Rosja. W. Putin wreszcie zrozumiał że należy uznać rację narodu który uważa że zabraklo demokracji w ostatnich wyborach. Że nie można przekazywać sobie pałeczki prezydentury, że na listach powinny znajdować się wszystkie partie zgłoszone do udziału w wyborach itd. Pr. Putin chciał wybrnąć z sytuacji konfliktowej i powiedział że większość partii nie ma rozsądnego programu i nie powinny startować w wyborach. Sam jak na wodza przystało ogłosił że duma pracuje i protesty są niepotrzebne. Putin nie wie co to demokracja i sam decyduje za cały naród. Nie może przyjąć do świadomości że każda partia ma i musi mieć inny program jak wymaga tego demokracja. Każda partia wg. niego powinna mieć jeden, taki sam i wspólny program. W. Putin czuje się carem, wywodzi się z państwa gdzie był totalitaryzm i dyktatura przez setki lat i trudno mu zrozumieć wolność słowa, wolność wyboru i demokrację. Myśli W. Putin że tylko dyktatura i jednomyślność jak za komuny da Rosji potęgę i bezpieczeństwo. Ameryka jest dowodem na to że demokracja daje wolność, potęgę i bezpieczeństwo. I warto w tym kierunku iść. Protesty trwają nadal i zwiększa się liczba protestujących. Putin powiedział że od sfałszowanych wyborów są sądy a nie protestujący. Zapomniał jednak powiedzieć że sądy to Putin. I kółko się zamknęło. Albo Putin ustąpi, albo dojdzie do rewolucji. Pora na zmiany demokratyczne w Rosji. Więcej partii o różnych profilach i programach da więcej niż "Jedna Rosja".  Z dn. 29 grudn. - W. Putin zachował się godnie i przyznał że popełnił błąd, gdy nie chciał rozmawiać i uznać partii opozycyjnych. Teraz chce trochę czasu by zrewidować swoje stanowisko i zacznie rozmawiać z opozycją. Najwyższy czas dać Rosjanom głos w decydowaniu o przyszłości Państwa.   Czytaj także ; "Pod kopułą sejmu 1 - 16". 

BELFER

 Los Nauczyciela  Do Weryfikacji. Nauczyciele dużo płakali, dużo dostali i nadal chcą. Dużo się mówi o likwidacji Karty Nauczyciela w związku z nadmiarem przywilejów. Mamy w kraju wiele zawodów które są bardziej uciążliwe i szkodliwe a nie mają żadnych ulg i przywilejów. Uważam że należy zmienić zasady pracy grup nauczycielskich by nadążały za zmianami cywilizacyjnymi. Nie można nadal stosować trybu płacenia nauczycielom za pracę wykonywaną poza miejscem pracy czyli w domu. Powinno skasować się pełnopłatne, roczne i 2 letnie urlopy które przysługują co 7 lat pracy. 2 miesiące urlopu nauczyciela co roku to luksus jakiego nie ma żadna grupa zawodowa i powinny one wystarczyć. Do regulacji należy zostawić czas pracy. Uważam że należy zwiększyć ilość godzin pracy w szkole z 20 do 40 tygodniowo i płacić tylko za te godziny. Motywuję to tym że profesorowie na uczelniach mogą pracować nawet po wieku emerytalnym. A skoro tak to i nauczyciele w szkołach też mogą pracować dłużej. Do tych zmian potrzebna jest zmiana mentalności i sposób przygotowania się do lekcji. Nie można nadal stosować średniowiecznych metod nauczania. Żeby być przygotowanym do lekcji, nauczyciel może przeczytać materiał na początku lekcji w szkole a trudniejsze materiały powinien przygotować w domu na własny koszt. Taki jest profil pracy nauczyciela i należy się z tym pogodzić. Moim zdaniem nauczyciele sami sobie utrudniają pracę organizując różne formy dodatkowej pracy nie wynikające z profilu pracy. Chodzi mi o to by nauka wynikała tylko z podręczników na lekcjach w szkole a nie z widzimisię nauczyciela który kombinuje jak przenieść naukę w inne miejsca - np. sprawdzanie prac uczniów do domu nauczyciela. Prace uczniów ( m.in. sprawdziany, dyktanda ) powinny być krótkie i treściwe i sprawdzane podczas lekcji. Z doświadczenia wiem że jest to możliwe i spełnia wymogi oceny ucznia. Uczniowie w tym czasie mogą np. czytać materiał na przyszłą lekcję. Nauczyciel po pracy musi odpoczywać a nie narzucać sobie dodatkowe prace - wtedy będzie miał siły do pracy.  Min. Edukacji Narodowej zmienia zasady nauczanie w szkołach. Środowiska Pisopodobne i prawicowe są niezadowolone z ograniczenia ilości godzin historii. Proponuje się w Gimnazjum okres historyczny do 1918 r. a w Liceach i wyżej okres od 1918 r. do czasów współczesnych. Wg. mnie jest to chory pomysł. Historia jest ważnym przedmiotem ale nie na tyle by stawiać ją na pierwszym miejscu. Jeżeli już uczy się historii to powinna ona zawierać ogólny, skrócony zarys z całego okresu dziejów Ziemi w szkole - od podstawówki po studia. Mogą być wyłączone niektóre szkoły z lekcji historii w których jest ona zbędna ze względu na profil szkoły. Szczegóły z historii należy zostawić do inicjatywy prywatnej czyli korzystanie z nich wg. potrzeb uczniów i dorosłych. Każdy dzisiaj ma dostęp do Bibliotek i innych źródeł jak Internet i to jest wystarczające. Nie można kuć na siłę przedmiotów ze szczegółami głównie tych ścisłych jak matematyka, chemia, fizyka, historia i im podobne. I tak w głowie nic nie zostaje oprócz tego co się powtarza i wykorzystuje w życiu na bieżąco. Najwięcej lekcji powinno poświęcić się na historię Polski, w drugiej kolejności na ostatni okres przykł. - od 1000 r. do współczesności, w trzeciej kolejności na - od początku Świata do 1000 r. a na końcu mity. Do dziś wymaga się i wałkuje w szkołach Mity Greckie i inne które są niezrozumiałe i nie wnoszą do świadomości ucznia czegokolwiek pozytywnego gdyż są tylko bajkami dla dorosłych. Pisopodobne tylko z jednego powodu protestują. One mają poglądy narodowo-katolicko-faszystowskie i dla nich historia jest najważniejsza i nią i morałami chcą karmić naród. Tak są zdeterminowani że część z nich uprawia głodówkę a to świadczy o chorobie psychicznej. Bez historii jak dotąd żaden kraj nie upadł. Nowe czasy wymagają przygotowania uczniów do pracy. Dlatego szkoły powinny nastawić się na przedmioty przydatne które ułatwiać będą w przyszłości poznanie zawodów, znajomość języków obcych,  poruszanie się po świecie itd. Resztę wiadomości każdy, według potrzeb sam sobie zaspokaja. Wtedy nikt nie zapaskudzi swoich szarych komórek zbędnymi informacjami, datami i faktami.  Ważnym problemem jest  Dyktat Nauczycielski.  Jeden z wielu jaki mamy w kraju. Tym razem to nie komuna nam go zostawiła a okres przedwojenny. Kult i nieomylność nauczyciela sprawił że nauczyciele czują się niemalże Bogami i nie można im się sprzeciwiać. Narzucają praktycznie wszystko ; sposób prowadzenia lekcji, co jest dobre a co złe, ile mają pracować godzin w tygodniu, ile mają zarabiać, że należy im się dodatkowo 2 lata urlopu plus 2 miesiące w roku i inne przywileje itd. Przyzwyczaili oni nas do traktowania zawodu nauczycielskiego jako najważniejszy zawód świata i któremu przysługują szczególne prawa. Uważam że należy skończyć ze wszelkimi dyktatami i stawianiem siebie wyżej od innych. Unieważniono uczniowi w jednej ze szkół egzamin maturalny ponieważ w czasie egzaminu zadzwonił mu telefon. Nadal tkwimy w dyktacie zawodu nauczycielskiego i przez durnego nauczyciela uczeń nie dokończył matury. Co ma telefon do egzaminu ? To tak jakby lekarz nie wykonał operacji tylko dlatego bo pacjentowi komórka się włączyła. Uczeń powinien zażądać nowego egzaminu i odszkodowania od nauczyciela za straty moralne i stracony czas. Pora uspokoić ten zawód by nie szarogęsili się. Dosyć dyktatów ! 

23 grudnia 2011

POD KOPUŁĄ SEJMU - 16

 Cd.  Chodzą pogłoski o romansie partii Palikota z SLD. Kluby te planują działać wspólnie w niektórych swoich pomysłach. Oby te kluby nie połączyły się bo za dużo w SLD jest ludzi rodem z PZPR-u i liberałów, którzy zapomnieli co to jest socjalne podejście do ludzi. Uparcie potwierdzam że P.Palikota nie jest lewicowa tylko  jedyna normalna, która ma co prawda w swoim programie postulaty socjalne ale reszta to programy które mogą postawić kraj na normalnym poziomie. Oby opozycja dorosła do tej nowej wizji i nie brnęła w anachronizmie politycznym. Opozycja psuje szyki P.Palikota i wymusza by ta partia samosięokreśliła. I dlatego niektórzy politycy z tej partii nazywają się partią lewicową, bo nikt nie wpadł na pomysł by nazwać się partią normalną. Ustawienie Kościoła, wiernych i krzyża na swoim miejscu nie jest przeciwko Kościołowi tylko dla jego dobra. Wcześniej dużo o tym pisałem w art "Haracz", "Do Grobu" itd. SLD już dawno zeszła na psy stając się partią liberalną, zapominającą o tych na dole. Po prostu kręcą biznes. Im w głowie tylko biznes i przetrwanie. PO albo głupieje albo świadomie wprowadza ustawy ograniczające wolności obywatelskie dla swojego komfortu rządzenia. Wcześniej o niektórych ograniczeniach już pisałem. Przed świętami jak zwykle debatuje się na temat ludzi potrzebujących. Dużo mówiono na ten temat ale nie dano recepty jak rozwiązać problem biedy w Polsce. PO i inne partie wiedzą że trzeba podnieść progi zatrzymane w 2004 r. które pozwolą na podniesienie wszelkich świadczeń od Państwa, ale nie wiedzą jak to zrobić. PO boi się że jak podniesie progi to za dużo pójdzie z budżetu środków na te cele. Godne pożałowania podejście PO do tematu zwłaszcza w atmosferze Świąt Bożego Narodzenia. Trzeba przypomnieć że PO od początku istnienia w sejmie ( od 1989 r. ) nic nie zrobiło by zmienić los biednych. Za to lekką ręką okrada Państwo czyli dewizy z rezerwy i przekazuje Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu nie konsultując się z partiami i społeczeństwem. I wiemy już kto blokuje cenne inicjatywy. Wcześniej opisywałem te problemy, wskazując że PO interesuje m.in. tylko 300 mld. Euro z UE, jak i skąd ściągać środki na łatanie dziury budżetowej, komfort rządzenia, ograniczanie wolności itd. Człowieka i Państwa PO nie widzi. Widzi za to nadmiar urzędników których jest jeszcze ciągle za mało wg. PO. Nadgorliwie D.Tusk stara się o 300 mld. Euro dlatego że im większa kasa i większy dostęp do niej, tym większe są nadużycia. Zawsze więcej można uzyskać kasy bezkarnie do własnej i innych powiązanych z partią osób kieszeni. Wystarczy zawyżać koszta budowy, przeprowadzać po swojemu przetargi i inne transakcje. Dlatego dużo szumu przy budowie m.in. oczyszczalni "Czajka", Narodowego Stadionu w Warszawie i budowy autostrady A-2. Jest to polityka - Pogoda tylko dla bogaczy. A dla biednych tylko śmietnik.   Taka polityka musi źle się skończyć dla rządu i PO. PO manipuluje przy Kodeksie Pracy zmieniając dotychczasowe ustalenia. Nowe zmiany będą na korzyść pracodawców, choć na pierwszy rzut oka wygląda inaczej. Czas pracy ma być elastyczny i konsultowany między Związkami Zawodowymi a pracodawcą. Propozycje rządu zakładają m.in. przesunięcia w czasie pracy np. z godz. 6 - 14 na godz. 8 - 16. To akurat dobry pomysł. Można tu dopasować się do potrzeb pracodawcy i pracownika. Kwestia uzgodnień. Aby nie było nadużyć ze strony pracodawców czyli wymuszania na pracownikach swoich pomysłów. Za to przesunięcie godziny nadliczbowej z 17 na 7 raną ( pracując od godz. 8 - 16 ) bez dodatkowego wynagrodzenia jest niedopuszczalne. Rząd uważa że ranna godzina nie jest nadliczbową godziną i nie należy się gratyfikacja. Każda nadmiarowa godzina ( powyżej ustawowej ósmej godziny ) jest tzw. godz. nadliczbową i powinna podlegać dodatkowym wynagrodzeniom. Czemu Z.Zawodowe nie zauważyły tego błędu ? Pracowniku - nie daj się wydoić. PO ma coraz głupsze pomysły by ratować budżet i dlatego trzeba patrzeć na ręce rządowi. Czytaj także - "Pod kopułą sejmu 1 - 15", "Chip, chip i podsłuchy"- o komórkach i internecie.