11 lutego 2013

INFO 40

Już 12 miast jest przeciwko Straży Miejskiej. Chyba pora je rozwiązać. Za dużo skarg pada na "stróżów prawa". Od fotoradarów jest Policja a nie ci co mają pomagać ludziom i pilnować porządku w miastach wspomagając policji. 
Wypłaca się im nagrody za nicnierobienie. Pracownicy resortu odpowiadającego za rozwój regionalny otrzymali - 700 zł nagrody, edukacji – 1,7 tys., resortu kultury – 3,4 tys., podwładni ministra finansów i ministra obrony narodowej – ponad 10 tys., w resortach pracy i skarbu państwa - ponad 11 tys., pracownicy Kancelarii Prezydenta - śr. 10 tys. zł. na łebka, średnia nagroda na głowę statystycznego polskiego urzędnika z administracji centralnej, przyznana w ubiegłym roku to 6,8 tys. zł. Zatrudnionych jest ok. 15 tysięcy osób w "centrali” i oni w 2012 roku otrzymali nagrody na sumę ponad 101 mln. zł. Dodatkowe gratyfikacje dają im trzynastą pensję. Nagrody przyznawane są za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej - mówi rzecznik ministra finansów. Chyba te "szczególne" należą do normalnych i codziennych obowiązków, więc urzędnicy dostają wyższe apanaże i nagrody za nic. Tak to trzeba rozumieć. 
Czy potrzebne są reklamy nowej gazety Lisickiego "Do rzeczy" z Br. Wildsteinem, R. Ziemkiewiczem, J. Gmyzem i P. Semką ? Te osoby są już dobrze znane. Gazeta "Do rzeczy" to to samo co "Uważam że" a także "Rzeczpospolita". Nie po to rozwiązano  "Uważam że" by w te miejsce powstało to samo, lecz pod inną nazwą. Problem polega na tym, że ci panowie nie są obiektywni bo stoją za PiS-em i dlatego wylecieli z "Rzeczpospolitej" m.in. za trotyl i zamach na Lecha nie mając dowodów, a jako dziennikarze i publicyści powinni być obiektywni. Dopóki będą nieobiektywni to zawsze będą tak kończyć. Chyba lepiej dla Polaków będzie jak ta formacja rozwiąże się sama już dziś, zanim palną coś bez dowodów. Na obiektywizm jest już u tych panów za późno. 
Dziś Pis złożył wotum nieufności dla rządu D. Tuska. Kolejny wniosek zostanie jak zwykle odrzucony bo PO-PSL ma większość w sejmie. Kiedy będzie wniosek o wotum nieufności dla prezesa i jego partii PiS ? Większość Polaków ( tych naprawdę prawdziwych ) na to czeka. 
Kto najwięcej drze mordę w mediach ? Tylko te stacje które zapłaciły karę za krzykliwe i głośne reklamy. Muszą one teraz odreagować. Ostatnio stacja radiowa VOX FM "zdziera sobie" gardło a słuchaczy doprowadza do szału. 
28 lutego papież Benedykt XVI abdykuje ze stanowiska ze względu na zdrowie. Celestyn V też zrezygnował z funkcji papieża bo był nieudolny. Teraz to można tylko gdybać, ale JPII też powinien abdykować ze względu na zły stan zdrowia. Zamiast męczyć się "w pracy", mógłby sobie odpoczywać i leczyć się jednocześnie. 

10 lutego 2013

Hołd ofiarom tragedii w Smoleńsku

Dziś kolejna miesięcznica, a raczej miesiączka. Co miesiąc na pl. prezydenckim przebiega tzw. hołd ofiarom tragedii smoleńskiej a końca nie widać. Nawet miesiączka ma swój kres. 

Jak przebiega co miesięczne oddawanie hołdu ofiarom katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 r. ? Pod pałacem prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie zbierają się ludzie, są krzyki i przepychanki, J. Kaczyński składa kwiaty, także politycy PiS oraz ich zwolennicy składają kwiaty i zapalają znicze, po złożeniu wieńca słychać znowu okrzyki ; "Ten zwycięża, kto zwycięża ostatni" !, "Koniec z kłamstwami wyborczymi" ! itp. Po godz. 8-ej msza w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca sąsiadującym z Pałacem Prezydenckim. Towarzyszą w mszy po prawej stronie Kaczyńskiego posłowie PiS Marek Kuchciński, po lewej Mariusz Błaszczak i Jolanta Szczypińska oraz Joachim Brudziński, Anna Fotyga i Antoni Macierewicz. 

Grupie trzymającej władzę towarzyszą politycy PiS którzy wspólnie niosą wieniec ku pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej. Zebrani przed pałacem mają flagi przepasane kirem i krzyże a niektórzy niosą zdjęcia Lecha i Marii Kaczyńskich oraz innych ofiar katastrofy lotniczej z 10 kwietnia 2010 r. Wszyscy zebrani modlą się, następnie Kaczyński składa kwiaty przed pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej na warszawskich Powązkach a po uroczystości się rozchodzą. Zanim się rozejdą z pod pałacu prezydenckiego to jest wymiana zdań na różne tematy. 

Głównie rozmawia się o Tusku, m.in. o tym że próbował on i prez. Warszawy H. G. Waltz przepędzić kiedyś z placu prezydenckiego manifestujących którzy do dziś okupują te miejsce bezprawnie i bezkarnie, że Komorowski nie jest prezydentem kraju a tylko J. Kaczyński, że będą tak długo stać dopóki Komorowski nie odda władzy J. Kaczyńskiemu, o Lechu Wałęsie mówią że jest "Bolkiem" a jego rodzice i dziadki mieli żydowskie nazwiska, że wszyscy rządzący mają nazwiska żydowskie w rodzinie, że nadal rządzi żydo-komuna a także ; "Jarosławie zbaw Polskę i przepędź szatana", "nie oddamy krzyża", "Komoruski do budy ruskiej", "Tusk ma dziadka ale z Wermachtu", "chcemy tu pomnika a nie tablicy", "Waltz jest żydówką", "tylko my jesteśmy polakami a reszta to zdrajcy i pachołki Moskwy" itd. 

Byłem tam, widziałem i słyszałem. Te skupisko na pl. prezydenckim to już sekta gdyż ludzie zachowują się fanatycznie i nie da się im cokolwiek przetłumaczyć. Na próbę wyrażenia innego zdania niż oni mają atakują słownie i fizycznie. Taki stan trwa już od kwietnia 2010 roku. Uważają oni że mają rację tak trwając a ks. Tadeusz Rydzyk ich utwierdza w tym przekonaniu z anteny Radia Maryja. Mówią ( tak nakazuje im mówić Rydzyk z anteny R. M. ) że mają prawo stawiać wszędzie krzyże i tym się kierują. Każdy normalny katolik wie że hołd swoim bliskim z rodziny i innym osobom oraz znicze i krzyże stawiać wolno tylko na cmentarzu i w miejscu tragedii. Uważam tak jak większość że okolice placu prezydenckiego i inne miejsca publiczne nie są miejscem tragedii smoleńskiej, ani też grobem i nie wolno tam stawiać czegokolwiek, urządzać heppeningów oraz innych imprez w tym i kultowo-religijnych. Także te środowisko stojąc pod pałacem prezydenckim w każdą rocznicę plotkowało na różne tematy i o różnych osobach gdy jedni się modlili a inni stali w milczeniu i w skupieniu nad palącymi się zniczami. M.in. plotkami swoimi niszczyli legendę Lecha Wałęsy powtarzając po Cenckiewiczu, Macierewiczu i po Kaczyńskim plotki o "Bolku". Mówili oni m.in. że pochodzi on z rodziny żydowskiej, że nazywa się "naprawdę" - tu nie zapamiętałem żydowskiego imienia i nazwiska jakie plotkarze wymienili. Narzekano przy okazji na drogie mieszkania, na wysoki czynsz, na ceny i na inne problemy naszego kraju. Oczerniali oni także inne ważne i znane nazwiska. Szczegółów nie będę powtarzał po nich bo są nieprawdziwe. Ogromny krzyż który tam stał i straszył wszystkich odwiedzających te miejsce od tragedii smoleńskiej został przeniesiony do Kościoła przez pracownika kancelarii prezydenta dopiero po moim sms-ie do mediów. Potem przychodzono ale tylko z mniejszymi krzyżami w te miejsce. Z miesiąca na miesiąc przychodziło już mniej osób w tą miesięcznicę i rocznicę. Nawet ich to męczy ale muszą tam przychodzić i stać oraz chwalić Jarusia bo Jaruś i Rydzyk tak chcą. Z tego wniosek że nie mają oni swojego rozumu i powinni się rozejść do domu na stałe. Nie można zaspokajać chorych potrzeb czy to polityków, czy to kleryków. 

Ktoś napisał na forach że "normalny człowiek składa hołd pamięci przed grobem a nienormalny tam gdzie pies robi siku i kupę" oraz o Kaczyńskim ; "nienormalny człowiek to i nienormalna partia jego PiS". Tylko ze względu na tragedię w której zginęło kilkadziesiąt osób rząd i władze miasta nie ingerowały w ten heppening i śmieszności ale to nie powód by nadal tam trwać ośmieszając się przed całym światem. Kiedyś trzeba przerwać ten spektakl. Gdy ludzie z zagranicy odwiedzają te miejsce po pałacem prezydenckim to patrzą na tych składających hołd jak na głupków. Oni nie rozumieją ich zachowań a też są katolikami i mają podobne sytuacje u siebie w kraju. Ludzie już mają dosyć martyrologii. Nie można zmuszać całego narodu do wiecznej żałoby, zwłaszcza po mizernym prezydencie który był prezydentem tylko dla swoich. 

Ludzie chcą żyć i bawić się. Warszawiacy i nie tylko już mają dosyć, buntują się oraz chcą spokoju w tym miejscu. Nie chcą by mizerny człowiek z kompleksami któremu nie udało się ponownie zdobyć władzy w kraju i stanowiska prezydenta wodził mieszkańców za nos i robił co chce w stolicy. 

Niżej jeden z apeli warszawiaków ; 
"Kiedy władze Warszawy wreszcie zastopują tą żałosną farsę ? Przecież to dla nas, obywateli Polski, jest uwłaczające że pod oknami prezydenta państwa jakiś oszołom całkowicie bezkarnie urządza sobie heppeningi i speedy. Potem służby porządkowe mają robotę ze sprzątaniem. Dlaczego nie pociągnie się zadymiarzy do odpowiedzialności i zwrotu kosztów czyszczenia chodnika ? To znaczy, że każdy może iść pod pałac, palić znicze, ogniska czy pochodnie, nasrać i pójść do domu ? Może tam ustawiać także krzyże, gwiazdy i co chce ? My, obywatele, mamy dość bałaganu i poniżania naszych władz. Mamy dość bezsilności władz i udawania że nic się nie stało. Stało się !!!!!! Żądamy ukrócenia takich ekscesów, przywrócenia godności i spokoju na ulicy przed pałacem. Dzieci patrzą na ten burdel. Prezydent i jego otoczenie powinno być chronione przed wybrykami i zadymami organizowanymi przez niezrównoważonych psychicznie jegomościów. A jeśli ktoś pod pretekstem ustawiania krzyży, czy zniczy, wykorzystując zamieszanie i tłum dokona zamachu na prezydenta to kto wtedy za to odpowie ? Oby znowu nie było, że Polak mądry po szkodzie". 

Na forach piszą ; 
~Figa ; "W Smoleńsku zginęli przedstawiciele wszystkich partii a nie tylko PiS !!! Ale PiS pamięta tylko o Lechu. ZAWŁASZCZYLI sobie tę tragedię i eksploatują ją do własnych celów !!! PO TRUPACH DO CELU ! Na szczęście ta "strategia" się nie sprawdziła i znów przegrali". 

~ho ; "Na grób na Wawelu pies z kulawą nogą nie przyjdzie bo Jarek ze swoimi starymi szeregami składa co miesiąc hołdy Bronkowi - prezydentowi wszystkich Polaków". 

~zech ; "A ten znów jak co miesiąc modli się do prezydenta Komorowskiego". Dodam od siebie że w tym miejscu nie ma ciała Lecha Kaczyńskiego i w tym miejscu nie było tragedii smoleńskiej - kongi. 

~milady ; "Że też Jarka nie ma kto PIS-dnąć w ten głupi łeb ! Są 3 miejsca gdzie ma prawo składać wieńce i palić znicze: Powązki, Wawel ew. Smoleńsk. No, jeszcze też w swoim ogródku. Od Pałacu Prezydenckiego wara !"

~jasko ; "Kiedy ta banda razem z Kaczyńskim skończy ten cyrk na kółkach ? I tak nikt na nich już nie zwraca uwagi, może niech zagrają inną melodię bo ta już się bardzo zestarzała". 

~Kibol ; Postawił bym pomnik Lechowi - ale Lechowi Poznań. 

~Życzliwy ; Panie Błaszczak ! Powiedz panu Kaczyńskiemu żeby już przestał przychodzić co miesiąc pod pałac ! Może Pana posłucha, jesteście przecież przyjaciółmi. 

~tywon ; Mam już dość Smoleńska, kaczorów i resztę tego durnego bractwa. 

Dziecko z probówki

Anonimowość czy podłość ? Chodzi o to czy ujawniać prawdziwych rodziców dziecka z probówki. Względy etyczne mówią że należy ujawniać a także że nie należy ujawniać danych o prawdziwych rodzicach. Dołączył bym do tej grupy dzieci przysposobione w rodzinach zastępczych a także surokatki - kobiety rodzące dla innych rodzin. Uważam że jednak podłością jest ujawnianie danych o biologicznych rodzicach gdy oni nie wychowują swoich dzieci. Uważam że takie dane nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego gdyż robią one krzywdę dziecku. Do tego jednak trzeba przekonać dawców nasienia oraz przybranych rodziców. Powinni oni wszyscy już na początku złożyć oświadczenie słowne w którym zadeklarują że nigdy nie będą żądać znalezienia swego dziecka oraz że nigdy nie wyjawią prawdziwych rodziców. Nawet w przypadku gdy rodzina zastępcza i inne osoby posiadające nie swoje dzieci zostaną pozbawione z różnych przyczyn praw do opieki nad tymi dziećmi czy to przez sąd czy też z innych względów. Trzeba się na coś zdecydować. Albo oddajemy na stałe swoje dziecko czy nasienie innej rodzinie lub osobie, albo zatrzymujemy je na stałe u siebie. Nie ma tu dwóch ścieżek, gdyż każda biegnie w inną stronę. Etyka też ma dwie ścieżki, mimo tego że wydaje się nam że obydwie są etyczne. 

09 lutego 2013

Precz z komuną !

Mamy nierówne prawo. Dla jednych jest ono płaskie i niewidoczne a dla drugich z wybojami. Karze się kibiców, blogerów i internautów za obraźliwe wpisy na forach na premiera i prezydenta, ale nie karze się i umarza postępowania wobec np. maszerujących pisowskich ludzi po ulicach z Kaczyńskim na czele którzy na transparentach mają obraźliwe hasła pod adresem rządzących i nie tylko. Wcześniej oskarżono autora blogu "Antykomor" za "poniżanie godności" prezydenta a teraz do legnickiego Sądu Okręgowego wpłynął akt oskarżenia przeciwko blogerowi, który pod pseudonimem "MatkaKurka" w serwisie kontrowersje.net opublikował artykuł zatytułowany "Polską rządzą dwa ruskie cwele : Tusk i Komorowski" - tak podaje portal "Gazeta Wrocławska". Blogerem jest 42-letni Piotr W., mieszkaniec wsi pod Chojnowem. M.in. Jurka Owsiaka z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nazwał "królem żebraków i łgarzy". Zgodnie z prawem za publiczną zniewagę prezydenta grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech. Autor publikacji nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów i w kolejnych wpisach na blogu stara się udowodnić słuszność swojej opinii. Tak naprawdę to prez. Br. Komorowski i D. Tusk nie powinni dawać powodów do pomówień. M.in. ; Komorowski nie powinien przebywać i odpoczywać w ruskiej budzie bo ona źle kojarzy się Polakom a Tusk nie powinien prowadzić polityki "tylko dla bogaczy". Natomiast umorzone zostało śledztwo w sprawie znieważenia prezydenta i premiera, jako konstytucyjnego organu państwa, podczas obchodów drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej przed Pałacem Prezydenckim pod auspicjami J. Kaczyńskiego szefa PiS. Prokuratura Okręgowa w Warszawie tak oznajmiła.  Znieważenie miało polegać na umieszczeniu na transparentach napisów o treści "zdrajca" pod wizerunkiem prezydenta i premiera oraz haseł : "Komorowski zdrajca Polski" oraz "Jarosławie prowadź do zwycięstwa, Tusk zdrajco, poczujesz zemstę Polaków". Takich i podobnych obraźliwych haseł i okrzyków było więcej pod adresem Tuska i Komorowskiego. Pojawiają się one na każdej manifestacji choćby na rocznicy 11 listopada czy o koncesję dla TV Trwam. Tego sądy nie chcą zauważyć. Prok. D. Ślepokura z prokuratury powiedział, że powodem umorzenia postępowania był brak znamion czynu zabronionego. Prokuratura zdecydowała, że "wobec niewykrycia sprawców" umorzeniu podlega również wątek pomówienia prezydenta i premiera. Wyjaśnił, że określenie "zdrajca" nie wypełnia znamion znieważenia a na transparentach pojawiły się tylko nazwiska osób ale brak jest określonych funkcji jakie pełnią w państwie. W przedmiotowej sprawie zdaniem prokuratury doszło tylko do czynu, który można uznać za nieetyczny. Wszystkie oskarżenia i pomówienia są nieetyczne lecz tylko za niektóre się karze w naszym kraju. Sąd nie odpuścił też 35 oskarżonym kibicom Jagiellonii z Białegostoku. Sąd Rejonowy w Białymstoku nałożył im grzywny za to że oburzeni decyzją o zamknięciu ich stadionu, podczas protestu w Białymstoku wznosili okrzyki ; "Donald matole, twój rząd obalą kibole" i "Precz z komuną". Chodzi o wydarzenia z maja 2011 r. 35 osób usłyszało zarzuty zakłócania spokoju i porządku publicznego a także lekceważenia konstytucyjnym organom RP poprzez wykrzykiwanie obraźliwego hasła dot. premiera. Uważam że ulica, fora internetowe i blogi mają swoje prawa i należy w tych sytuacjach przymrużyć oko na niektóre występki ale ono powinno obowiązywać także rządzących. Jednym wolno bezkarnie obrażać innych a drugim nie wolno. Jest to prawo reżimu, nie obywatelskie. Władze nie siebie oskarżają a tylko społeczeństwo. Jak widać najłatwiej oskarżyć i zamknąć do więzienia prostych i zwyczajnych ludzi. Dołożyć trzeba też bezprawie i bezkarność J. Kaczyńskiego oraz jego ludzi pod pałacem prezydenckim przy tzw. miesięcznicy, lecz to w oddzielnym rozdziale. Precz z komuną i z takim prawem ! 

INFO 39

Ostatnio najważniejszy temat to budżet unijny i co my z tego mamy. J. Kaczyński "trzymał kciuki" ( czytaj zaciśnięte pięści ) bo chciał by D. Tusk przywiózł z Brukseli 470 mld. zł. - liczył że po nowych wyborach ( gdyby je wygrał ) to jemu przypadnie ten łakomy kąsek by chwalić się że to on o nie zawalczył a nie Tusk. Minister finansów Jacek Rostowski mówił że "musieli pilnować naszych worków ze złotem" i dlatego nie skorzystała polska delegacja z przerwy - zapomniał się że nie Unia a Polacy mają markę złodzieja, zwłaszcza minister finansów. Wystarczy policzyć ilość podatków już wprowadzonych i planowanych. Nasi złodzieje nie robią przerwy w pracy. Tusk narzekał że nie mógł się wykąpać i zmienić koszuli - tak się spocił czekając na miliardy. Przywódcy państw UE uzgodnili porozumienie ws. nowego unijnego budżetu na lata 2014 - 20 który przewiduje wydatki na poziomie 960 mld. euro w tzw. zobowiązaniach oraz 908,4 mld. euro w tzw. płatnościach. Szefowie państw i rządów prowadzili rozmowy przez ok. 30 godzin. Polsce przyznano w obecnym budżecie realnie 101,5 mld. euro, zaś w projekcie nowej perspektywy finansowej, który w piątek rano wyłożył na stół szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy, kwota ta wzrasta do 106 mld. euro. Środki na politykę spójności dla Polski wzrosną w nowym budżecie do 72,8 mld. euro wobec 69 mln. euro obecnie. Oznacza to, że przypadnie nam 23 % wszystkich unijnych funduszy na politykę spójności. Zaś środki na politykę rolną dla Polski wzrosną z 26,9 mld. euro w obecnej perspektywie finansowej do 28,5 mld. euro w nowym budżecie. Pozostałe środki dla Polski są przeznaczone na badania i rozwój. Pierwszy filar WPR to dopłaty bezpośrednie dla rolników, zaś drugi - środki na rozwój obszarów wiejskich. Przesunięcia między filarami umożliwią Polsce np. zwiększenie wysokości dopłat bezpośrednich, tak by dorównywały średniemu poziomowi dopłat w UE. 200 mln. euro w ramach inicjatywy na walkę z bezrobociem w regionach, gdzie przekracza ono 25 %. Oby nie przehulał tych pieniędzy Tusk na urzędników. Urzędnik i tak nie będzie lepiej pracował gdyż nie zależy to od ilości pieniędzy a tylko od klarownych przepisów. Ale mimo wszystko może cieszyć się Tusk i jego świta gdyż więcej przeznaczy na nagrody, premie, pensje dla urzędników. Marszałkowie może dostaną nie po 40 tys. złotych nagrody nie wiadomo za co a po 100 tys. 

08 lutego 2013

INFO 38

Gwałci się autonomię Ruchu Palikota. Pozostałe kluby parlamentarne dopuszczają się przemocy wobec tej partii. Wmawia się jej intrygi, teatrzyk, chućpę i kabaret w związku ze sprawą odwołania wicemarszałek Wandy Nowickiej ze stanowiska. Stoi za tym kołtun polski ( tępy umysł ), który wychodzi ustami Millera, Kaczyńskiego, Ziobra, Burego, Tuska i Ewy Kopacz. Jest wśród nich niechęć do głosowania ws. Anny Grodzkiej którą uważają te prostaki za dziwoląga. Jak ktoś jest prostak i dziwoląg to tak się zachowuje. Proszę się nie dziwić. 
 Zostawcie Kwaśniewskiego w szufladzie która nigdy się nie otwiera. Nie potrzebny jest on nam. Nie ma ludzi niezastąpionych. Europie nie potrzebna stara lewica z epoki reżimu komunistycznego. Europoseł Marek Siwiec, kiedyś z SLD i Janusz Palikot chcą namówić Aleksandra Kwaśniewskiego aby zaczął tworzyć listy wyborcze do Parlamentu Europejskiego i sam do niego kandydował. Wybory parlamentarne do UE odbędą się w przyszłym roku. Kwaśniewski mówi że teraz jest zajęty sprawami ukraińskimi i nie myśli o tym ale też nie wyklucza się. Szczytem chamstwa było to że PE przedłużył bezterminowo mandat misji Kwaśniewskiego i Coxa. A gdzie kadencyjność ? Chyba po 2 latach, góra po 4-ech należy wymieniać posłów by na stałe nie przykleili się do stołków bo umysły stają im w miejscu a potem cofają się. Poseł Stefan Niesiołowski w ogóle nie widzi sensu w działaniach Kwaśniewskiego, a Zbigniew Ziobro stawia pytanie, czy z moralnego punktu widzenia, w świetle ostatnich rewelacji dotyczących byłego prezydenta, ma on kwalifikacje do zajmowania się polityką w Polsce. Nie dobrze że Palikot by zdobyć więcej ludzi sięga po byłych komuchów. 
Państwo obłudy. Chce rząd PO dopłacać pracownikom 794 zł. do pensji gdy w firmie spadają zamówienia a pracodawca szykuje się do ich redukcji. Taką kwotę proponuje wypłacać się nawet przez 3 lata. Chyba lepiej dać każdemu zasiłek dla bezrobotnych który jest trzykrotnie niższy od płac niż zasilać coś co wkrótce upadnie. Jednak zasiłek dla bezrobotnych powinien być przyznawany bezterminowo dla każdego pozostającego bez pracy. Wtedy firmy i urzędy mogły by bez strajków i protestów redukować nadmiar ludzi by funkcjonować a nie ogłaszać upadłość. Tak dzieje się także z LOT-em. Lot dostał 400 mln. zł. lecz je już przejadł. Ta firma powinna dawno temu upaść albo zrestrukturyzować się lub zmienić właściciela. Na to są pieniądze i na ratowanie bogatych banków a nie ma ich na podwyższanie zasiłków dla najbiedniejszych. Tylko bogatym rząd dopłaca. To jest obłuda państwa. 
Szczyt chamstwa. Tak to trzeba nazwać gdyż nikt nie ma prawa narzucać całemu narodowi państwa katolickiego lub innej wiary. Mnie kojarzy się ta sytuacja z islamem. Działa już komisja parlamentarna która ma na celu działać "przeciw ateizacji społeczeństwa". Związane jest to z utrudnianiem dostępu do multipleksa dla TV Trwam przez KRRiT Jana Dworaka. Uciekanie członków KRRiT od odpowiedzi na pytania fanatyków Rydzyka nazywa się teatrzykiem. Ci fanatycy uważają że każdy musi przyjmować nawet niesłuszne i fałszywe argumenty wiernych Rydzyka i Kaczyńskiego. Pisałem już że Rydzyk i Kaczyński idą po trupach do celu nie zważając na cokolwiek. Nawet zaapelowali do prez. Komorowskiego by włączył się w dyskusję między KRRiT a katolikami, Polakami. Już nazywanie tylko siebie katolikami i Polakami jest odrażające. Skoro tylko siebie uważają za Polaków te katole to niech nie proszą o pomoc "niepolaka" prez. Komorowskiego. Za niepolaka uważa się wszystkich którzy są po przeciwnej stronie fanatyków Rydzyka i Kaczyńskiego. Brak jest katolom konsekwencji i rozumu. Trudno będzie zatrzymać krucjatę Rydzyka i Kościoła bo fanatycznie uwierzyli w prawdę którą głoszą. Zapomnieli o państwie Polska bo myślą tylko o sobie. Także głoszą z anteny Radia Maryja iż trzeba zmienić ten rząd bo szkodzi Polsce. Niech spojrzą najpierw na siebie. To że rząd PO jest niedobry to nie oznacza że Rydzyk z Kaczyńskim jest lepszy. Tragedia. Nastąpi tragedia gdy się nie opamiętają fanatycy religijni. Są oni fanatykami bo zamknęli się w sekcie Radia Maryja, nie można im czegokolwiek przetłumaczyć, nie dopuszczają innych mediów do głosu oprócz swoich, tylko siebie uważają za prawdziwych Polaków, sieją nienawiść do innych, zbierają się w skupiska szczelnie zamknięte itd. 

07 lutego 2013

Płaca Minimalna

Płaca minimalna. 1600 zł. brutto czyli 1181,38 miesięcznie na rękę - tyle wynosi najniższa płaca w Polsce. Pensja minimalna na tle UE w euro ; Polska - 336,47, Luksemburg - 1801,49 € czyli po przeliczeniu ponad 7 tys. zł. lecz koszty utrzymania w tym kraju są dużo wyższe, Irlandia - 1461,85, Holandia - 1446,6, Grecja - 876,62, Portugalia - 565,83, Turcja - 362,84, Chorwacja - 373,36, Słowacja - 327, Czechy - 310,23, Węgry - 295,63 - 98 000 forintów ( ok. 1400 zł. ), Estonia - 290, Litwa - 231,7, Łotwa - 285,92, Rumunia - 161,91, Bułgaria - 138,05. Statystyk odnośnie płacy minimalnej nie prowadzi się dla Niemiec oraz Cypru, gdyż tam dotyczy ona nie ogółu pracowników, lecz przedstawicieli poszczególnych branż i zawodów. Z kolei w Danii, we Włoszech, Szwecji, Finlandii, Norwegii, Islandii, Szwajcarii i Austrii nie obowiązują ustawowe stawki. Wynagrodzenia tam są regulowane na mocy umów indywidualnych i rozmów między partnerami społecznymi. Marek Lewandowski, rzecznik prasowy przewodniczącego NSZZ "Solidarność" uważa że "pensja minimalna w Polsce jest na żenująco niskim poziomie a minimalne wynagrodzenie powinno wynosić 50 % średniego wynagrodzenia czyli ok. 200-300 zł. więcej niż jest obecnie". "Związek broni się także przed opiniami, że zwiększenie płacy minimalnej przełoży się na natychmiastowy wzrost bezrobocia. Uprzedzając często pojawiające się zarzuty o rzekomym wpływie płacy minimalnej na wzrost bezrobocia polecam lekturę nowego raportu Komisji Europejskiej, w którym jednoznacznie stwierdzono, że nie ma związku pomiędzy wzrostem płacy minimalnej, a wzrostem bezrobocia". Kurs euro z dnia 5.02. 2013 - 4,17 zł za 1 euro. Polska jak widać blado wypada na tle UE gdyż kolejne rządy po 1989 roku nie chciały wprowadzić płacy minimalnej i podnieść płac do realnych oraz minimum socjalnego bardzo wtedy potrzebnego dla kraju. Do tej pory nawet rząd PO nie pomyśli o płacy minimalnej i minimum socjalnym bo zaspokaja potrzeby lobby kapitału zagranicznego. Jedynie protesty i strajki wymuszają podwyżki płac. Żeby stosować zasadę tzw. 50 % średniego wynagrodzenia to należy wpierw podnieść minimalna płacę do ok. 3 tysięcy zł. Dopiero od tej sumy można stosować zasadę tzw. 50 % średniego wynagrodzenia do minimalnej płacy oraz do minimum socjalnego. Jednak najlepiej jest gdy od razu wprowadzi się najpierw płace procentowe. Znaczy to że zyski firm trzeba podzielić przykładowo ; 20 % dla firm a 80 % na wypłaty dla pracowników. Te sugerowane 20 % z zysków firm ma być przeznaczone m.in. na amortyzację firm jak zakup komponentów, części i materiałów do dalszej produkcji, wszelkie opłaty typu prąd, gaz, dzierżawa pomieszczenia, podatki, zapłacenie kooperantom itd. Tak od zawsze powinno być, lecz kapitaliści mając w swoich rękach i kasę i władzę nie dopuścili do tego, najbardziej sprawiedliwego podziału zysków z pracy. Trzeba wiedzieć że nie pracodawca pracuje na zysk firmy, a tylko jego zatrudnieni pracownicy i dlatego należy odwrócić te proporcje. Obecnie na pracownika firma przeznacza ok. 10 do 20 % z zysków a resztę odkłada w swoją "skarpetę". Niestety, żeby wprowadzić nowy model ( system ) wynagradzania pracowników potrzebne są protesty i strajki. Uważam że ci którym zamknięto gęby kredytami i stałą umową o pracę powinni zapomnieć o tym na czas protestów, by uzyskać procentowy system płac. Same związki zawodowe nie poradzą sobie bez wsparcia całego społeczeństwa. Czytaj powiązane artykuły jak m.in. "Średnia płaca" ze stycznia 2013 r. i "Minimum socjalne" z grudnia 2012 r.  

INFO 37

Pierwszy bocian
"Gazeta Polska" ( pisowska ) znowu szokuje - ale kłamstwami. Pisze że dotarła do dokumentów które mówią że za życia u tych osób nie stwierdzono rozedmy płuc. Nie o taką rozedmę chodziło komisji Millera. Ta komisja stwierdziła że gdyby był wybuch wewnątrz samolotu TU-154 M to wskutek fali termicznej byłyby ślady na pęcherzykach płucnych oraz w bębenkach usznych a takich nie stwierdzono u ofiar tragedii smoleńskiej. 
Dziś tłusty czwartek. Można dziś zapychać się pączkami. Dzieci też. Jest to tradycja jak wiele innych. 
Bezkarni urzędnicy. Doprowadzili oni jako Urząd Skarbowy w Gdańsku do upadłości prywatnej firmy Atraks, a potem wycofały się z zarzutów. Fiskus i prokuratura działają razem przeciwko wolności gospodarczej. Skarbówka wykończyła m.in. JTT Computer i PHUP NINA, do których niesłusznie przyczepiła się oraz sieć kantorów Conti prokuratorskimi zarzutami. W zeszłym tygodniu UKS w Gdańsku wycofał się ze wszystkich zarzutów wobec spółki Atrax. Po fakcie co prawda U.S. ubolewał nad losem Atraksu lecz co to zmienia. Firma już nie istnieje. Takiej determinacji nie ma Urząd Skarbowy np. do banków na które narzekają ich klienci. 
~nowy_przedsiębiorca - Drogi fiskusie. Założyłem działalność internetową, mam 26 lat, dwójkę dzieci i żonę. Miesięcznie będę odprowadzał podatek z około 10 tys. zł. Jeśli zrobicie mi jakiś większy problem, będziecie mnie traktować jak złodzieja to w ciągu jednego dnia przenoszę serwery za granicę, wynajmuję mieszkanie i nie zapłacę wam ani grosza. Moje dzieci wychowam z daleka od Polski. Róbcie tak dalej a zostaną wam sami starcy, chorzy i urzędnicy i będziecie samych siebie okradać bo nikt nie zostanie w tym pięknym kraju niszczonym przez skorumpowane szumowiny. Krzysiek
~myślący - ... ale we Włoszech znaleziono na takich sposób ... karabinierzy co jakiś czas znajdowali w lesie urzędników skarbowych z obciętą głową ... myślicie, że takie rzeczy robi się ze względów estetycznych ? ...
Rydzyk znowu atakuje. Jak już kiedyś pisałem to nie odpuści on. Wodzi on za nos KRRiT. Jan Dziedziczak ( PiS ) na powołanym posiedzeniu przez PiS chciał dowiedzieć się "czy Krajowa Rada przy podejmowaniu decyzji o przyznaniu czterech ostatnich miejsc na multipleksie weźmie pod uwagę głos społeczeństwa polskiego i to, że za tym aby TV Trwam dostała miejsce na multipleksie podpisało się ponad 2,5 miliona obywateli". W ostateczności, ze względu na zadawane pytania dotyczące tylko TV Trwam członkowie KRRiT opuścili posiedzenie sejmowej komisji administracji i cyfryzacji a posłowie PiS byli oburzeni takim zachowaniem członków KRRiT. Andrzej Jaworski ( PiS ) powiedział że KRRiT nie pozwoliła zadać żadnych pytań a zachowanie pana Dworaka przew. KRRiT pokazuje, że ten konkurs jest z góry ustawiony przez niego osobiście. T. Rydzyk pyta m.in. "dlaczego w Polsce mamy mieć tylko osiem kanałów na multipleksie i tylko takie stacje jakie namaści Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji". Mówił także że "jest coś o czym w Polsce w ogóle się nie mówi. Jest to DVB-T2 na Ukrainie, który pozwala umieścić na multipleksie nie osiem programów, ale szesnaście. W Polsce Emitel robi dopiero próby w tym kierunku". Rydzyk twierdzi że "Lewa strona tę wojnę wygrywa bez jednego wystrzału, bo dzięki dominacji w mediach opanowuje ludzkie umysły. Mówił także że "mamy prawo, a nawet obowiązek oceniać ich działania od strony moralnej. To nie znaczy, że sięgamy po władzę". Sięgacie, sięgacie panie Rydzyk po władzę. Przecież media to władza a Kościół o nie walczy bezkompromisowo. Dla Rydzyka miliony podpisów wiernych to argument by wpieprzyć się w multipleks który jest państwowy a nie kościelny. Nie chce zrozumieć on że trzeba spełnić odpowiednie kryteria by dostać miejsce na multipleksie, zamiast zbierać podpisy. Niezadowolony jest on także z tego że dominacja w mediach lewicy opanowuje ludzkie umysły. Jemu na gwałt lustro jest potrzebne, gdyż innych widzi jak zniewalają umysły ale nie siebie. Często "odwraca on kota ogonem" by zamydlić oczy społeczeństwu, lecz wiara bywa ślepa a wierni mu wierzą bez krytyki i pozostają w błędzie. Pomijam jego słowa i słowa jego mediów które mówią prawdę w niektórych sprawach czy to religijnych, czy to politycznych a tylko zwracam uwagę na to że większość programowa jego mediów sieje zamęt i wzbudza w społeczeństwie nienawiść Polaka do Polaka tylko dlatego że niektórzy mają inne zdanie. Nie tak mamy rozumieć Kościół. 
Pierwszy bocian pojawił się w Łęgnowie. Chyba zabłądził lecąc do Afryki. Tak naprawdę niektórzy przewidywali że wiosna zawita w połowie marca i dlatego mamy bociana a J. Kaczyński kota. Wyjątkowo koty marcowały się na początku lutego co też potwierdza wczesną wiosnę. 

06 lutego 2013

Kościół - ale jaki ?

Kościół - ale jaki ? Czy chcemy takiego Kościoła ? 1 %. Taki odpis od podatku proponują biskupi na rzecz Kościoła i innych związków wyznaniowych. W zamian miałby zostać zlikwidowany Fundusz Kościelny. Z takim postulatem wystąpił metropolita lubelski arcybiskup Stanisław Budzik, do niedawna sekretarz generalny episkopatu. W ocenie ab. Budzika zmiana prawa byłaby korzystna nie tylko dla Kościoła a dostojnicy są gotowi na likwidację Funduszu Kościelnego. Jak poinformowała rzeczniczka ministerstwa Małgorzata Brzoza Ministerstwo Finansów nie prowadzi żadnych prac nad zmianą przepisów dotyczących przekazywania 1 % podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. Fundusz Kościelny został utworzony w 1950 roku i miał zasilić dochody uzyskiwane z przejętego przez państwo majątku kościelnego a następnie dzielony między Kościoły proporcjonalnie do zabranych nieruchomości. Do tej pory hierarchowie kościelni nie zgadzali się na zabranie im funduszu kościelnego a także na 0,3 % odpis od podatku lecz teraz zmienili zdanie. Ciekaw jestem skąd przyszedł im do głowy 1 % odpisu od podatku, gdy rząd proponował tylko 0,3 %. Uważam że przy takim stanie sytuacji w państwie kiedy Kościół z partiami politycznymi szykują się do przejęcia władzy to żaden rząd nie ma prawa zasilać Kościoła czymkolwiek. Taki Kościół zagrażał by państwu. Uważam także że należy doprowadzić do takiej sytuacji, aby Kościoły wszystkich wyznań same się zasilały poprzez swoich wiernych. Wtedy nie będzie w kraju nadmiaru świątyń a zatem i kleryków. Im więcej tych podmiotów powstaje, tym więcej one potrzebują środków na swoje utrzymanie. Kiedyś trzeba zatrzymać niekontrolowany ich rozrost choćby z tego powodu, że te podmioty będą zabierać coraz więcej ziemi na budowę swoich świątyń. Kościół Powszechny tak postępuje. Stawia wszędzie gdzie się da swoje świątynie nie zważając na nic, oraz nie biorąc pod uwagę faktu że ludzie mają ograniczone środki i nie są wstanie utrzymać coraz większej ich liczby. Tak powinni rozumieć powyższy problem hierarchowie Kościoła, zamiast nazywać to walką z Kościołem. 
Ankieta. Czy przekazałbyś 1% podatku dochodowego na Kościół ?
Tak - 25,14 %
Nie - 70,13 %
Nie wiem - 4,72 % 

INFO 36

Tym razem mamy chorych urzędników a nie prawo. Urzędnicy z Limanowej nie mogą wstrzymać nielegalnej zabudowy na wyciągu narciarskim i ukarać winnych ale inni, w innej miejscowości mogą ukarać i rozebrać niepełnosprawnemu windę i podjazd na wózek inwalidzki zbudowane co prawda też nielegalnie ale dla zdrowia i ułatwienia jemu życia. To jest państwo zimnego D. Tuska. Bogacze i biznesmeni mogą wszystko robić bezkarnie a biedny i niepełnosprawny już nie. Bogatym np. urzędnikom podnosi się pensje a biednym obniża podwyższając ceny i podatki. Można mnożyć podobne przykłady. Jak widać każdy urzędnik czyta prawo tak jak uważa ale zawsze pod kątem mentalności Tuska i jego rządu. 
.Wrze w kotle nagród marszałkowskich. Burzą się wszyscy i nie chcą odwołania Wandy Nowickiej z Ruchu Palikota ze stanowiska wicemarszałka sejmu tylko z powodu innej kobiety i olbrzymich nagród w wysokości 40 tys. zł. dla wicemarszałków z których nikt nie chce zrezygnować. J. Palikot uważa że nie należą się te nagrody komukolwiek, bo były one dużo za wysokie jak na standardy państwa polskiego, przyznane po kryjomu i bez podpisania listy nagród. O tych nagrodach posłowie i społeczeństwo dowiedziało się dopiero po dwóch miesiącach. Wiadomo że reszta wicemarszałków w tym i marszałek E. Kopacz z PO nie zrezygnują z tak wysokich nagród, bo w sejmie są właśnie dla nagród i stanowisk oraz dla nepotyzmu a nie dla ludzi których reprezentują. Wystawił J. Palikot transwestytę Anne Grodzką na wicemarszałka ale tylko po to, by sprawdzić posłów i społeczeństwo czy są tolerancyjni.  
Mecz towarzyski Polska - Irlandia właśnie trwa. Brak zgrania w meczu i faul na kapitanie drużyny J. Lewandowskim nie rokuje dobrego wyniku. Przegraliśmy 2-0. Chyba prowadzący mecz, niezmordowany od wieków Dariusz Szpakowski i szef PZPN Z. Boniek, obydwaj z epoki PRL i SB przynieśli nam jak zwykle od wieków pecha. Kiedy to się zmieni ? Polska nie tylko piłka potrzebuje świeżego oddechu. 
LOT zmienił prezesa na tego samego a chce coś naprawić w tej firmie. Chyba to się nie uda. Nowym, starym prezesem został Sebastian Mikosz. 400 mln. zł. jakie firma dostała jako pomoc już zostało zjedzone. Firma czeka na kolejne środki do przejedzenia. 

05 lutego 2013

E-papierosy 12

Po powrocie do Rosji stanie przed sądem. Rosyjski biznesmen Siergiej Kabałow, lecący z Moskwy do Hurghady ( obecnie odpoczywający w Egipcie ) zaczął palić papierosy w samolocie i pobił załogę samolotu gdy zwróciła mu uwagę. Złapał go głód nikotynowy, stąd takie reakcje. Rzucił się on z pięściami na stewarda, próbował dostać się do kabiny pilotów grożąc że pozabija wszystkich którzy staną mu na drodze, kazał także posadzić samolot na wodzie. Jednak po przylocie do Egiptu załoga samolotu oddała go miejscowej policji a ona wkrótce go uwolniła. Uważam że nie może być tak, by palacze nie mieli dla siebie swojego pomieszczenia. Już zabrano im takie możliwości w kawiarniach, w restauracjach i w innych miejscach niekoniecznie publicznych. W samolocie też można zagospodarować jakieś pomieszczenie które będzie wentylowane. Kiedyś m.in. w samolocie, w tramwaju i w autobusie każdy mógł zapalić. Niektóre rządy już zapowiadają że za kilka lat nie będzie w tych krajach palenia papierosów. Już poczyniły kroki by utrudnić palaczom życie. Zasłaniają się ich zdrowiem i zgonami. Więcej ludzi umiera z innych powodów niż palenie papierosów. Każdy na coś umrze a to nie powód by ingerować w życie prywatne dorosłego człowieka. Założę się, że alkohol który robi większe spustoszenie w życiu człowieka nie zostanie ograniczony i skasowany bo wszyscy piją. A więc nie chodzi o zdrowie społeczeństwa a tylko o utrudnienie życia używkowiczom i o kasę dla producentów używek. Każdy wie, że nałogowcom coraz wyższa cena na ich używki nie spowoduje rzucenia nałogu. Każdy z nich będzie tylko coraz więcej płacił koncernom tytoniowym oraz alkoholowym i o to chodzi rządom by mieć większe wpływy do budżetu. Zresztą, stosowane rozwiązania nie służą ograniczaniu liczby palaczy a tylko dają kilkudziesięciokrotne zyski korporacjom tytoniowym oraz pogodę dla bogaczy. Jest to dziki kapitalizm który daje żyć tylko bogatym. D. Tusk właśnie tak postępuje. Każde podnoszenie cen, czy akcyzy i VAT-u daje żyć tylko bogatym. Nie tak należy postępować. Taki system musi upaść. 

Ostatni lot...

Po emisji filmu o katastrofie smoleńskiej pt. "Anatomia upadku" Anity Gargas nie przybyło nowych faktów. Pokazano powielane od początku te same fakty i mity dodając nowe mity. Uważam że nie powinno pokazywać się w tym filmie krewnych ofiar tej tragedii, gdyż one nie są ekspertami i nie mają zielonego pojęcia o przyczynach katastrof lotniczych. We wtorek ma odbyć się debata na temat przyczyn k. smoleńskiej z udziałem naukowców i komisji Macierewicza ( bez Macierewicza ) lecz bez ekspertów. Brak ekspertów w tej debacie nie rozwiąże żadnych wątpliwości. Takie spotkanie niczemu nie służy a tylko zaspokaja potrzeby środowisk pisowskich. Te środowisko jeszcze się nie nasyciło tragedią, chce więcej i więcej podobnych spotkań by było o czym rozprawiać w domach i na antenie Radia Maryja oraz w TV Trwam. Po wyemitowaniu drugiego filmu o k. smoleńskiej przez kanał National Geographic pt. "Śmierć prezydenta" Macierewicz zażądał od MSZ zakazu rozpowszechniania tego filmu na całym świecie. Uważa on że ten film jest skandaliczny bo pokazuje tylko stronę rosyjską, gdy faktycznie pokazuje stronę polskiej i eksperckiej komisji Millera. Macierewicz liczy że nastąpi interwencja MSZ ws. "skandalicznego" filmu National Geographic w związku z próbą rozpowszechniania tego filmu na całym świecie, w którym prezentuje się wyłącznie wersję rosyjską. Kim jest A. Macierewicz że nakazuje rządowi zakaz rozpowszechniania tego filmu na całym świecie ? Jest on schizofrenikiem który za wszelką cenę próbuje wmówić nam i światu że tylko jego wersja wydarzeń jest prawdziwa i tylko ona zasługuje na rozpowszechnianie. Trzeba wiedzieć że jego sejmowa komisja do badań katastrofy smoleńskiej nie posiada ekspertów od katastrof lotniczych i nie ma prawa działać i istnieć z tego powodu. Do tych spraw jest powołana tylko komisja państwowa złożona z ekspertów a której nie akceptuje J. Kaczyński i A. Macierewicz tylko dlatego bo ta nie forsuje mitów Macierewicza. Ostatnio nawet prof. Binienda z Ameryki nie potwierdza zamachu na prez. Kaczyńskiego. Za to potwierdza on moją teorię o wybuchu nad ziemią który nie był wynikiem zamachu. On twierdzi że mogło dojść do eksplozji w skrzydle. Ja uważam że doszło do eksplozji nad ziemią z powodu kolizji zbiornika paliwa z drzewami. Praktycznie splot wydarzeń spowodował że prawie w tym samym czasie doszło tuż nad ziemią do odpadnięcia ogona i skrzydła samolotu, do eksplozji i rozerwania zbiornika paliwa, rozrzucenia na duże odległości fragmentów samolotu a wszytko to stało się za przyczyną drzew o które zawadzał przez ostatni odcinek lotu samolot próbując oderwać się od ziemi. TU-154 M w ostatniej fazie lotu fiksował, czyli uderzał co raz o drzewa przez co zmieniał kierunek lotu, tracił swoje elementy,  potem przewrócił się na bok po stracie skrzydła i zbiornika paliwa. W taki sposób połamano wiele brzóz włącznie z tą kontrowersyjną. Wydaje mi się że wyjaśnianie przyczyn tej tragedii będzie trwać do czasu w którym zabraknie Kaczyńskiego i Macierewicza. 

INFO 35

Senator on, czy świnia ? Większość ma złe zdanie o Zbigniewie Romaszewskim ( poseł PiS ) który wywalczył przed sądem odszkodowanie w wysokości 240 tys. zł. za dwa lata spędzone w więzieniu w czasach PRL. L. Wałęsa mówi że to obrzydliwe i uważa że on dostał już rekompensatę gdy korzystał ze zwycięstwa i był senatorem a jeszcze wyciąga rękę do III Rzeczpospolitej która jest i tak biedna. Takie postępowanie może wywołać eskalacje podobnych żądań bo wielu było prześladowanych w PRL-u. Uważam że Romaszewski powinien oddać te pieniądze gdyż nie starał się o nie od winowajców, czyli od reżimu komunistycznego a od wolnej Polski która nic jemu nie jest winna. 
53 % Amerykanów uważa że rząd Baracka Obamy stanowi zagrożenie dla ich osobistych praw i wolności a 43 % respondentów nie zgadza się z tą opinią. Niezadowolone są osoby które w swych domach posiadają broń a rząd ogranicza im dostęp do broni palnej a także te osoby które nie zgadzają się z powszechnym ubezpieczeniem zdrowotnym. One uważają że w Ameryce każdy sam dba o siebie. Kongres zebrał tylko 23 % pochlebnych opinii a 68 % respondentów wyraziła się o nim negatywnie. 32 % respondentów stwierdziło że kongresmeni "mają dobre intencje". Amerykanów trudno przekonać do reform. Nadal tkwi w nich egoizm a to utrudnia podjęcie ważnych dla każdego przedsięwzięć jak m.in. opieka zdrowotna dla każdego. Do broni już się przyzwyczaili i trudno będzie im ją odebrać. Są też wprowadzane przez rząd ustawy które zniechęcają nawet imigrantów do osiedlenia się w Ameryce. Jeden z Polaków ze Śląska starał się o wizę do USA, lecz po pytaniach jakie mu stawiano zrezygnował z niej. Mówił na przesłuchaniu że chce zostać w USA, pracować uczciwie i założyć rodzinę lecz to nikogo nie przekonało. Oburzony powiedział że już nigdy nie będzie się starał o wyjazd do Ameryki. To już nie ta sama Ameryka. 

04 lutego 2013

Ile zarabiają urzędnicy ?

250 tys. złotych pensji rocznie tylko dla dygnitarzy. Sami sobie przyznają takie pensje zasiadając w radach nadzorczych, bo w Warszawie i na prowincji nikt nie patrzy władzy na ręce. Są to pensje, premie, nagrody, ryczałty i chałtury w radach nadzorczych i jeszcze narzekają że za mało dostają. Chyba po ryju fest dostają za mało. Żyją oni za ciężko zarobione pieniądze od osób fizycznych płacących podatki czyli z budżetu państwa, ludzie nie wiele mają z nich pożytku a jeszcze im mało. Chcą oni a także i lekarze zarabiać tak jak na zachodzie. Obecnie poseł dostaje 280 % średniej krajowej, francuski - 180 % tej kwoty, a w Szwajcarii mniej niż średnia krajowa. Przykładowo zwykły pracownik pracując w Miejskim Zakładzie Ulic i Mostów w Katowicach zarabia 1600 zł. miesięcznie - tj. 19 tys. i 200 zł. rocznie. Tacy ludzie pracują na urzędasów którzy życzą sobie pensje powyżej 20 tysięcy złotych na miesiąc. Urzędnicy zarabiają obecnie średnio od 8 do 22 tys. zł. na miesiąc. To oni przyczyniają się do tego by ograniczać płace dla zwykłych pracowników do minimum by nie podskakiwali władzom czy to w firmie czy rządowym, bo dla siebie zawsze znajdą środki w budżecie państwa na coraz wyższe płace. Dlatego upieram się i ciągle przypominam, byśmy zakodowali sobie w głowach prawdę taką że ; ci na których pracujemy oddając w podatkach do budżetu państwa nie zarabiali więcej niż ci co na nich łożą. Dotyczy to też firm prywatnych by np. prezesi, dyrektorzy i zarządy nie przejadali pieniędzy wypracowanych przez załogę a przeznaczonych na godziwe i sprawiedliwe płace dla niej. Wyjątkiem mogą być dobrzy fachowcy- urzędnicy których jest nie wielu i którzy nie działają na szkodę zwykłych pracowników. Jak zwykle potrzebna jest do tych zmian nowa, odpowiednia ustawa. Musimy wreszcie zmienić w sobie mentalność, by urzędnicy nie zjadali tego co nam jest przeznaczone.  
Cd. marnotrawstwa i złodziejstwa publicznych środków przez nieudolnych urzędników. "W 2012 roku na premie dla urzędników pracujących w warszawskiej centrali NFZ wydano aż 1 milion 800 tys. złotych. Ekstra pieniądze za swoją pracę otrzymało 280 urzędników - to oznacza, że średnia premia wynosiła dokładnie 6 tys. 428 złotych i 57 groszy. To dwa razy więcej niż dofinansowanie z NFZ na zakup aparatów słuchowych dla dzieci. W ubiegłym roku średnia nagroda wypłacona w funduszu dla pracownika NFZ to kolejne 3 tysiące złotych. Urzędnicy będą pewnie twierdzić, że to niedużo, ale to 100 razy więcej niż dofinansowanie z NFZ do okularów dla dziecka z poważną wadą wzroku. Na wynagrodzenia pracowników Centrali NFZ przeznaczono w planie finansowym NFZ na 2012 r. 31,5 mln zł, - stan na XI 2012 r., w tym premie w wysokości 1,8 mln zł łącznie otrzymało 280 pracowników, a nagrody w wysokości 55 tys. zł - 18 pracowników" - informuje Magdalena Szefernaker z centrali NFZ. Te wysokie wynagrodzenia, premie i nagrody nie przekładają się na zmniejszenie kolejek do lekarzy i podniesienie poziomu świadczeń zdrowotnych dla pacjentów. Dlatego te pieniądze przeznaczone dla urzędników są wyrzucone w błoto. 
Minister Zdrowia Bartosz Arłukowicz zapowiedział likwidację centrali NFZ i wzmocnienie ośrodków regionalnych, które są bliżej pacjenta. Chciał przez to powiedzieć że zwiększy się w ten sposób kompetencje regionów, aby to one mogły decydować które dziedziny medycyny są dla nich najważniejsze. Tylko chory na głowę mógł wpaść na taki pomysł. Nie ma czegoś takiego jak "decydowanie przez urzędnika które dziedziny medycyny są dla regionu najważniejsze", gdyż opieka zdrowotna musi uwzględniać w każdym regionie Polski wszystkie dziedziny medycyny. Wszędzie chorują ludzie na te same choroby. W związku z tym nasuwa się pytanie ; dlaczego aż tak wysoko nagrodzono urzędników NFZ skoro trzeba ich skasować likwidując centralę NFZ ? Tak działa państwo pod wodzą D. Tuska który ciągle podkreśla że "dobrym urzędnikom należy się dobre wynagrodzenie. Tu raczej nie chodzi o dobre wynagrodzenie za dobrą pracę, lecz tylko o opłacenie ślepego posłuszeństwa wobec władzy. Tak dzieje się w całym kraju i dlatego zaczyna brakować środków na inne, ważniejsze inwestycje, a to powód jeden z wielu by szukać pieniędzy w kieszeni najbiedniejszych bo tylko oni pracują na budżet państwa. 

INFO 34

Ministerstwo Finansów apeluje ; płaćcie podatek od cashbacku wy sk....... A wszystkie banki odmawiają wystawiania dokumentów PIT-8c. A klienci naiwni masowo zgłaszają się do swoich banków po PIT-8c. I zrobiło się nieciekawie i zawrzało. Wina obowiązku rozliczania w zeznaniu rocznym drobnych kwot, które dostaliśmy od banków. Przez ten raban tylko klient może być pokrzywdzony a nie banki jeśli nie wpisze on do zeznania np. należnych 10 zł. Może spodziewać się on kary od fiskusa. Banki tłumaczą po swojemu cashback i nie chcą wydawać pitów. Cashback dla banków to tzw. sprzedaż premiowa. "Kwoty wypłacane klientom przez bank, równe części poniesionych przez klienta wydatków opłaconych kartą w punktach sprzedaży, są nagrodą w ramach prowadzonej przez bank sprzedaży premiowej. Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 68 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych nagrody uzyskiwane w ramach sprzedaży premiowej są wolne od podatku, jeżeli jednorazowa wartość tych nagród nie przekracza kwoty 760 zł. Dlatego też wypłacane przez bank nagrody są zwolnione z podatku dochodowego" - mówią banki. Jednym słowem ; banki opłacają swoim klientom korzystanie z kart a to nie jest zysk ( dochód ) z pracy a tylko obowiązek banków. Nastąpił jednak zwrot gdy Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu przyznał Millennium rację w sporze z Izbą Skarbową bo ta wydała interpretację indywidualną, z której wynikało, że cashback to nie sprzedaż premiowa, że bank musi wydawać PIT-8c, a jego klienci muszą rozliczać się z fiskusem. WSA jednak z tym się nie zgodził i interpretację odrzucił. 22 % ankietowanych nie zamierza rozliczać się z cashbacku, bo uważa, że nie powinno się od niego płacić podatku. 9 % nie dostało PIT-8c z banku a 2 % chce zapłacić podatek od cashbacku. Pozostała grupa osób nie wie, co to jest cashback. I dobrze że nie wie co to jest cashback, gdyż te słowo brzmi obcojęzycznie i nie pasuje do naszej, polskiej rzeczywistości. Może tylko Rostowskiemu ( min. finansów ) pasuje, to niech sam płaci złodziejski podatek. 
Sposób na sknerę i złodzieja w jednym pakiecie. Czyli jak przechytrzyć min. finansów Jacka Rostowskiego ? Ministerstwo Finansów zaplanowało w 2013 roku zebrać z mandatów 1,5 mld. zł. Stworzono więc specjalną aplikację która ograniczy Rostowskiemu wpływy do budżetu z fotoradarów bo nie po to one stoją przy drodze. Aplikacja na smartfony autorstwa Adama Tychmanowicza, pomysłodawcy Yanosika podpowiada kierowcom gdzie stoją fotoradary a cała społeczność zgromadzona wokół programu na bieżąco informuje gdzie "suszą" albo na jakiej drodze jeżdżą tajniacy ITD. Już 30 tys. kierowców zalogowało się w styczniu a aplikację ściągnęło ponad 350 tys. użytkowników. Szlak Yanosikowi przecierał Speedalarm Pawła Aksamita który działa od maja 2008 roku. Wtedy telefony nie miały GPS-ów. Za darmo z aplikacji można korzystać tylko przez godzinę dziennie a za resztę należy opłacać abonament. Uważam że zawsze znajdzie się sprawiedliwość gdy ktoś nadużywa lub przekracza rozsądek, kompetencje i prawo. W tym przypadku ludzie za pomocą aplikacji Yanosik bronią się przed wyłudzaniem od kierowców nienależnych pieniędzy. 
Grecja wyrzuciła od siebie 180 tys. z 600 tys. albańskich emigrantów. Powodem jest kryzys trwający już 5 lat. Tak trafili Albańczycy z biednego kraju do jeszcze biedniejszego. Niektórzy z nich przepracowali w Grecji nawet 15-20 lat i utracili uzyskane przywileje. Pracując w Grecji wspierali ekonomicznie swoje rodziny w ojczyźnie, budowali w Albanii sobie domy i kupowali mieszkania. Albania, kraj liczący 2,8 miliona mieszkańców, jest jednym z najuboższych w Europie. Przeciętna płaca wynosi tam 250 euro miesięcznie, ceny mają wyższe niż w Grecji a oficjalna stopa bezrobocia - 13,3 % Po upadku komunizmu z Albanii w 1991 r. wyemigrowało za pracą półtora miliona osób, z czego prawie połowa do sąsiedniej Grecji, gdzie osiedlili się w niektórych, niemal bezludnych, rejonach wiejskich. Wydaje mi się że obcokrajowców wypędzili greccy narodowcy którzy zapowiadali że ich się pozbędą, bo wg. nich zabierają oni im pracę. Chyba rozum im ( faszystom) zabierają bo tak się nie robi. 

03 lutego 2013

Ekologiczna żywność

Czy istnieje żywność ekologiczna ? Teoretycznie tak. Praktycznie nie wiadomo. Nie ma jak sprawdzić tej żywności a certyfikaty nie wiele mówią. Chyba że sam se wyprodukujesz zdrową, wolną od GMO i chemikalii żywność. UE nakazała by na ekologicznych produktach żywnościowych stawiać znaki towarowe jak "bio" czy "eko" lecz te znaki są wykorzystywane do fałszowania żywności nieekologicznej. Przykładowo ; herbata ma na opakowaniu znak nie "bio" a tylko "big" a jajka  mają znak "BjoBjo". Znak "big" i "bjobjo" ma przypominać słowo "bio" i wprowadzać klienta w błąd. Producent jaj "bjobjo" wyjaśnił na stronie internetowej ten skrót ; "By Jeść Odpowiedzialnie Bezpieczne Jest Odżywianie wolne od GMO". Masłomaślane, orzeszkiorzeszkowe a producentbezmyślny. Kolejny oszust, producent Bifix-u umieścił w logo, w środku nazwy po Bi... zamiast spacji rysunek jabłka a klient i tak przeczyta Biofix zamiast BiFix. Firma Biofluid to bezpośredni konkurent Herbapolu. Biofluid od 1992 r. sprzedaje w Polsce m.in. ekologiczne herbaty Biofix. Bifix nie jest bio i jest przeznaczony dla innych klientów jak tłumaczy producent, ale jabłko w środku każdego zmyli i to jest oszustwo. Kupując w sklepie czy na targowisku żywność tzw. ekologiczną nie odróżni zwykły klient która jest ekologiczna a która pasiona GMO i chemikaliami. Odróżniać ma tylko dużo wyższa cena tej ekologicznej żywności do której rolnik nic nie dokłada oprócz pielenia raz na jakiś czas. Tak zawsze rolnik produkował i z tego powodu nie zawyżał dwukrotnie ceny. Uważam że żywność ekologiczna powinna być dwukrotnie tańsza m.in. dlatego że rolnikowi eko hurtownik i handlarz płaci tyle samo co temu który produkuje nieekologicznie. Cena dopiero w sklepie i na bazarach wzrasta dwukrotnie a rolnik nic z tego nie ma. Mówi się że rolnik który miał produkować eko-żywność pryska ją chemią i podsypuje nawozy tylko po to, by rośliny rosły szybko, były duże, nie miały robaków w środku, ładnie wyglądały i miały odpowiedni, unijny wymiar. Tylko w taki sposób można spełnić te wymogi. Mieszkający Polak w Niemczech mówi tak samo. W Niemczech z ludzi robi się durniów sprzedając tzw. żywność ekologiczną za dwukrotnie wyższą cenę niż normalnie, a w sklepie Bio-eko ( mieszka obok ) pustki - mało klientów. Uważam że bio-eko to ściema bo ; albo oszukują, albo odchodami karmią rośliny, albo ziemia i atmosfera jest tak zatruta i zanieczyszczona że trudno nazwać cokolwiek co do gęby wkładamy za ekologiczne. Muszę przypomnieć że nieekologiczna jest także żywność pasiona nawozem z odchodów czy to zwierzęcych czy ludzkich. A takie nawozy stosuje się przy produkcji żywności tzw. ekologicznej. Pokarmy karmione tymże nawozem śmierdzą gównem a gówno trudno uznać za higieniczne i ekologiczne mimo że rozkłada się w glebie w gębie. Uważam że należy zweryfikować od nowa co jest ekologiczne a co nie by nie jeść gówna. Smacznego ! 

Sama słodycz

Poważne problemy polskiego i unijnego cukrownictwa. Producenci cukru uważają że "mechanizm kwotowania ( teraz taki system obowiązuje w UE ) trzyma rynek w ryzach, czyli w długim okresie stabilizuje ceny, a tym samym chroni rynek, zarówno dostawców buraków cukrowych, odbiorców przemysłowych, jak i konsumentów. System limituje produkcję, ale po to, żeby skutecznie ograniczać nadpodaż". Komisja Europejska domaga się oraz producenci spożywczy zniesienia regulacji i otworzenie rynku europejskiego. To wg. niektórych producentów spowodowałyby napływ cukru z Brazylii co zaszkodziło by naszemu i unijnemu rynkowi. Co prawda konkurencja na europejskim rynku by wzrosła, jednak skala tego zjawiska mogłaby oznaczać poważne kłopoty dla unijnych producentów cukru. "W momencie kiedy znieślibyśmy wszystkie regulacje, ten tani cukier mógłby zalać Europę - powiedział Marcin Mucha ze Związku Producentów Cukru w Polsce. UE chce zliberalizować unijny rynek cukru do 2020 roku lecz najwięksi producenci cukru w Europie Polski, Francji i Niemiec blokują go by utrzymać system kwotowy. Uważam że problemy z importem cukru jakie mogą się pojawić ( Brazylia to inny i odległy kontynent, Kuba nadal nie może pochować Fidela Castro ) nakazują nam, Polsce utrzymać własną gałąź przemysłu która powinna się dalej rozwijać. W tej chwili nie wiele jest naszych, polskich cukrowni i część z nich przejął obcy kapitał. Ludzie w kraju narzekają na taką sytuację bo ten przemysł dawał wiele miejsc pracy naszym plantatorom. Z drugiej strony wolny rynek dał by nam tańszy cukier z zagranicy a nasz byłby zawsze droższy bo konkurencja na rynku cukrowym u nas nie istnieje. I tak źle i tak niedobrze. Zniesienie kwot i wolny rynek ma zalety bo obniży to ceny buraków cukrowych, cukru, a także słodyczy. Brak konkurencji powoduje rozpasanie naszych producentów słodyczy. Ceny na słodycze co roku rosną bez umiaru i rozsądku mimo spadania cen na cukier i na mąkę. Sami sobie producenci podnieśli cenę na słodycze, ale brak regulatora który zmusił by ich do obniżania ich cen gdy wróci rynek do normy. Przykładowo ; w jednym sklepie kilogram ciasta tego samego kosztuje 14 zł. a w drugim 30 zł. Aż chce się wprowadzić wolny rynek. Uważam że cukrownie nasze żeby utrzymać się na rynku musiały by mieć niższe ceny, a tak się nie stanie gdyż nasi producenci nie potrafią i nie chcą zmniejszyć kosztów wytwarzania oraz cen na swoje produkty. Zawsze coś wymyślą by podnieść cenę na cukier ( i na inne produkty rolnicze ) jak co roku ; że były silne, niespotykane mrozy, gigantyczne opady deszczu, wyjątkowa susza itd. Z tego powodu ceny cukru i nie tylko u nas są zawsze manipulowane i wysokie. Chyba jednak należy otworzyć się choć trochę na inne, zagraniczne rynki, by nie być niewolnikami naszych producentów. 
Komisja Europejska proponuje liberalizację rynku cukrowego. Od 2015 roku miałoby nie być kwot i cen minimalnych, a pozaunijne koncerny mogłyby szeroko wejść ze swoimi produktami na rynek europejski. Cieszą się z tego tylko koncerny produkujące słodycze, które miałyby możliwość kupna tańszego niż obecnie cukru. Mówią że będą wtedy oszczędności dla konsumentów którzy będą płacili mniej za łakocie. Co za bzdury ? Nigdy u nas tańszy cukier nie obniżył ceny na słodycze. Nie ma takiego mechanizmu u nas. Ceny na słodycze idą tylko w górę tak jak i na lekarstwa gdyż ludzie chcą i muszą z tych produktów korzystać. Producenci na tym żerują i "mają w nosie" ile zerżną z klienta. Ustalają oni ceny wg. popytu a nie wg. poniesionych kosztów i to jest nieuczciwe. Karzą klientów swoich za to że oni dużo kupują u nich. Powinno ukarać się tych producentów za okradanie swoich klientów bojkotem, lecz jest to niewykonalne gdyż łasuch i chory nie zrezygnuje z tych zakupów.

02 lutego 2013

Abonament RTV

Niemcy od stycznia płacą abonament nawet wtedy gdy nie mają telewizora. Jedno mieszkanie - jeden abonament RTV. Ludzie, miasta, firmy i korporacje protestują przeciwko nowym zasadom. Miesięczna stawka abonamentu to 18 euro ( 75 zł.  ). Głuchoniemi mogą oglądać telewizję ale nie wolno im jej słuchać. Za to mają zniżkę na abonament. Według nowych zasad jedni zapłacą pięć razy więcej niż poprzednio za abonament, a inni aż szesnaście razy więcej. 
Do Trybunału Konstytucyjnego płyną skargi na niezgodność przepisów z konstytucją a obywatele ślą listy protestacyjne do polityków zapowiadając bojkot. M.in. i miasto Kolonia ogłosiło publicznie, że nie będzie respektować nowych przepisów. Obawy i niechęć do płacenia abonamentu budzą fakty wynagradzania pracowników telewizji. Np. ; niektórzy prezenterzy sportowi zarabiają 900 tys. euro rocznie, a jeden z dziennikarskich celebrytów Günther Jauch dostaje rocznie 10 mln. euro za cotygodniowy program publicystyczny. Niemcy zastanawiają się czy program ARD powinien wydawać aż 27 % budżetu na koszty transmisji sportowych. Nic dziwnego że abonament jest aż tak wysoki i ciągle się go podnosi a także postanowiono by każdy płacił nawet wtedy gdy nie posiada odbiornika TV. Nie chce się dalej myśleć jak słyszy się takie rzeczy a tylko zakrzyknąć ; Ludzie ! Jacy wy jesteście głupi ! Rząd was oszwabia na żywca a wy się nie bronicie ! Jak możecie płacić z własnej kieszeni aż 10 milionów euro jakiemuś dziennikarzowi ! Kto z was tyle zarabia rocznie ? Ludzie ! Opamiętajcie się ! Tę sytuację można przełożyć na Polskę i inne kraje. U nas w kraju też postanowiono by każdy płacił abonament niezależnie czy posiada odbiornik i czy korzysta z niego jeśli już go posiada. Jest to bezprawie państwa wobec obywatela. Uważam że abonament powinien być skasowany we wszystkich krajach by rządy nie zasłaniały się tym że u sąsiada płacą abonament a u nas nie, a w te miejsce należy wprowadzić opłaty z budżetu państwa. Należy także zmniejszyć ilość stacji telewizji publicznej, bo jak na razie ich tylko przybywa a to zwiększa koszta utrzymania jej. Tak się dzieje, bo w nowych stacjach lokuje się nadmiar pracowników których ciągle przybywa zamiast redukować ich liczbę. To powoduje że rządy muszą podnosić opłaty i ściągać je od każdego. Tak nie może być. 

INFO 33

Kolejna wersja wydarzeń Ali Agcy. Wskazuje on na prawdziwego mocodawcę czyli na ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego z Iranu. Dopiero po 30 latach ujawnił Mehmet Ali Agca mocodawcę zamachu na papieża Jana Pawła II w swojej nowej książce pt. "Obiecali mi niebo". Turek nie dostał w nagrodę nieba bo nie zabił papieża. Niebo w ich religii to śmierć. Turecki zamachowiec strzelał do papieża 13 maja 1981 roku na Placu św. Piotra raniąc go. Mówił że to była wola Allaha. Jeżeli Allah nakazuje zabijać, okaleczać, kamienować, batogować i wyrządzać inne krzywdy bliźniemu to nie jest on ani bogiem, ani prorokiem. Nie wiem czy Turkowi potrzebne jest zasłanianie się najpierw ambasadą Bułgarską i Moskwą a potem Iranem skoro w Turcji też są islamiści. 
Od poniedziałku w kamasze. Szefowie MSW i MON, Jacek Cichocki i Tomasz Siemoniak, podpisali w listopadzie ub. r. rozporządzenie o przeprowadzeniu poboru do wojska. Przed komisjami ma stawić się ok. 280 tys. osób, głównie mężczyźni z rocznika 1989 - 1994  a kwalifikacja wojskowa będzie prowadzona do 30 kwietnia. W 2009 r. zastąpiono zawieszony obowiązek służby wojskowej by przejść na armię zawodową. Kwalifikacje mają na celu zebranie informacji o stanie zdrowia fizycznego i psychicznego młodych ludzi pod kątem ich predyspozycji do służby w wojsku. Zniesienie służby zasadniczej nie zniosło obowiązku stawiania się przed komisją lekarską. Za niestawienie się do kwalifikacji, podobnie jak wcześniej za niestawienie się przed komisją poborową grozi grzywna lub ograniczenie wolności. To znaczy że jednak nadal jest obowiązek służby wojskowej a nie ochotnicza armia zawodowa. Chyba powraca komuna. Naród znowu został wykiwany przez rząd. Nie po to zniesiono obowiązek służby wojskowej wprowadzony za komuny by znowu powracać do niego. Wydaje mi się że brakuje ludzi w armii zawodowej a także chętnych do służenia w armii i stąd na gwałt szuka się nowych sposobów ich pozyskiwania. Nie chcą ludzie być w armii zawodowej za niskie żołdy to siłą ich się przyjmuje. Nie tak miało być po 1989 roku rządzie Tuska. 
Stalking. W Polsce przybywa doniesień na uporczywe nękanie czyli tzw. stalking. W 2012 r. do policji wpłynęło ich prawie 4,5 tys. i większość się potwierdziła. W II półroczu 2011 r. ( od kiedy stalking stał się przestępstwem ) takich zgłoszeń było ok. 400. Jakie są możliwości, takie ich wykorzystanie. Chyba lepsze jest nękanie telefonem komórkowym niż bezpośredni atak na osobę. Może ktoś nie wie ale istnieje obrona przed stalkingiem. Można w telefonie swoim ustawić odrzucanie niechcianych numerów. Gorzej z internetem ale warto próbować.
Koniec legalnego zdejmowania blokady simlock. W USA weszła w życie decyzja według której usuwanie blokady nie może być uznane za wyjątek od antyhakerskiej ustawy DMCA ( Digital Millennium Copyright Act ). Blokada telefonu założona przez operatora zyskała szczególną ochronę prawną. Klientom komórkowym kończy się więc możliwość legalnego zdjęcia blokady simlock. Kto będzie chciał zachować niezależność od operatora będzie zdany na kupno urządzenia prosto od producenta, lub samodzielne zdjęcie blokady co będzie łamaniem prawa. Mieszkańcy UE od jakiegoś czasu korzystają ze sprzętu bez simlocka. Sieci komórkowe mają obowiązek narzucony przez UE nie zakładania blokad typu simlock lecz łamią te prawo. Zakaz stosowania blokad simlock miał za zadanie nieprzywiązywanie klienta do siebie i tak powinno pozostać. Nie można być zakładnikiem jednej sieci. W każdej chwili klient może teraz przenieść swój numer do innej sieci bez konsekwencji. Tyle teoria. Fakty mówią że w sytuacji kiedy zrywa się umowę to należy sieci zapłacić karę w wysokości ok. 2000 zł. I jak tu przenieść swój numer do innej sieci ? Uważam że sieci zachowują się nadal bezkarnie. USA od dawna wprowadzają szereg restrykcji i staje się ten kraj mniej atrakcyjny. Jeżeli już ktoś tam jedzie to tylko za pracą. 
Amerykański świstak przewidział że wiosna tam przyjdzie w połowie marca. Co roku Ameryka polega na świstaku i pyta się go m.in. o pogodę. Niemcy mieli ośmiornicę która wskazywała wynik meczów oraz kto wygra mistrzostwa świata.  

01 lutego 2013

INFO 32

Nie oddawaj chleba. Niech głodni zdychają z głodu, lub szukają chleba na śmietniku. Nie oddawaj za darmo dla biednych bo zapłacisz karę. Jak chcesz oddać w postaci darowizny to musisz zapłacić podatek VAT. I jaka to darowizna gdy trzeba zapłacić złodziejowi - urzędowi skarbowemu ? Miało być przyjazne państwo i więcej zaufania do obywateli a mamy państwo restrykcyjne. Przyjazne jest dla nieuczciwych firm a restrykcyjne dla obywateli. Producenci są wyłączeni z podatku VAT gdy dają darowizny a hurtownie i reszta już nie. Jest paradoksem że żywność darowana najpierw trafia do ministra finansów poprzez VAT a potem do głodnych ludzi. Żywność nie ma czasu czekać. Wyjątkowa chytrość i pazerność min. finansów polega na tym że wycofany towar ( np. z powodu niechęci zapłacenia podatku VAT ) wrzuca się do śmietnika a potem zamyka się go na klucz by nikt nie miał z tego pożytku lub towar utylizuje się. Rzeczniczka min. finansów mówi że uszczupli się budżet gdy ministerstwo zrezygnuje z opodatkowania darowizn. Jak widać moje słowa nie są gołosłowne, gdyż z góry ministerstwo założyło wpływy z zysków do budżetu państwa a nie poprawę losu biednego społeczeństwa. Tak samo jest z fotoradarami. Uważam że należy kontrolować tych co dają darowizny jeśli rząd nie ma zaufania do społeczeństwa a darczyńcy powinni zgłaszać do urzędu skarbowego te zamiary, ale najpierw trzeba wycofać podatek VAT od darowizn. Tak też można kontrolować i nie okradać. Wiele razy pisałem że nie można pobierać podatku m.in. od darowizn, od posiadania czegokolwiek np. mieszkania, psa, kota itd, od padania deszczu, od wjazdu do miast, od jedzenia słodyczy i innych potraw bo to jest bezprawie państwa wobec obywateli. Z tym zjawiskiem należy walczyć. Biedny nie może chodzić głodny tylko dlatego że rząd myśli tylko o sobie. 
Nauczyciele trochę odetchnęli. Nie wiele zmian im wprowadza nowa ustawa. Nadal będą pracować nie 20 a 18 godzin w tygodniu. Narzekają nauczyciele że mają ciężką pracę i nie chcą zrezygnować z długiego urlopu. Mówią że często muszą zabierać do domu na sobotę i niedzielę prace uczniowskie do sprawdzenia. Kto powiedział że nauczyciel musi sprawdzać w domu prace uczniów ( w sobotę i w niedzielę ). Wystarczy nie robić sprawdzianów a tylko na lekcjach wypytywać czego się nauczyli. Uważam że trzeba zmienić anachroniczny model nauczania, by nauczyciel pracował tak jak wszyscy po 40 godzin tygodniowo i po pracy odpoczywał a nie zajmował się czasochłonnymi sprawdzianami. 
Mrzonki. "Wszystko wskazuje na to, że będzie następowało przesuwanie się wyborców do takiego poziomu, przy którym Prawo i Sprawiedliwość nie tylko wygra wybory, ale uzyska wynik umożliwiający samodzielne rządzenie". "Mam wrażenie że Kaczyński potwierdził tezę, że jest najdzielniejszym człowiekiem w polskiej polityce". "Przy wszystkich słabościach to jest człowiek, który ma charakterologiczny potencjał męża stanu". Tak twierdzi doradca J. Kaczyńskiego prof. Andrzej Zybertowicz. Wygraną w wyborach ma sprawić wg. Zybertowicza nieudolność rządzenia Platformy. PiS podobno wyciągnęło wnioski z lat poprzednich i oświadczyło ; „Dyskutujmy o tym, co jest podstawowe dla milionów Polaków”. Przesadził doradca Zybertowicz. Wyborcy już mieli okazję wysondować PiS i Kaczyńskich za ich rządów w latach 2005-2007 i odrzucili tę partię w następnych i kolejnych wyborach. To wszystko mówi. Jak do tej pory wyborcy nie przesuwają się w stronę PiS a tylko w stronę niezdecydowanych. PiS nigdy nie uzyska możliwości samodzielnego rządzenia gdyż ma stały, 15-sto procentowy elektorat. Dzielny to Kaczyński jest gdy wojuje ze wszystkimi, ale co komu po tym. Za męża stanu nigdy nie będzie uchodził, bo nie chce rozmawiać z politykami krajowymi i mężami stanu z zagranicy. Ma swoje "nachlapane pod kopułą" i nikt go nie przekona do swoich racji. Nie przeskoczył by nigdy płotu tak jak zrobił to Lech Wałęsa. Ludzie co prawda nie chcą PO z Tuskiem ale też i PiS-u nie chcą. Tego jakoś Kaczyński i jego zwolennicy nie chcą zrozumieć. Ludzie wolą być niezdecydowani niż głosować na te obie partie. Ale pomarzyć wolno każdemu o własnej potędze. 
Totalizator Sportowy zarobił w zeszłym roku na dziewięciu kumulacjach po 17 milionów złotych aż 318 mln. zł. O blisko 65 % poprawił się zysk Totalizatora Sportowego. Najwyższą wygraną zanotowano w Gdyni - 33,7 mln. zł., najwyższa suma wypłat przeznaczona na wygrane - 1,721 mld. zł., rekordowa sprzedaż dzienna sięgnęła 58,7 mln. zł. tylko w samym Lotto a przychody wzrosły do 3,421 mld. zł. Do budżetu państwa TS wpłaci bez dywidendy 1,572 mld. zł. - o niecałe 14 % więcej niż rok wcześniej. TS kombinuje jak zwiększyć wpływy i wymyślił zdrapki. Zaawansowane są już prace nad automatami sprzedającymi zdrapki. Wkrótce 300 nowych maszyn zostanie postawionych w kioskach i kolekturach w całej Polsce. Niewiedzą tylko jak nie dopuścić nieletnich do automatów. Uważam że najwyższy czas zyski z Totalizatorów przeznaczać dla grających a nie na budowanie obiektów sportowych. Ile można ich budować, zwłaszcza że buduje się je z tych środków już od II wojny światowej. Przypomnę że obecna forma wypłat wygranych dla grających jest systemem złodziejskim czyli bezprawiem, gdyż stosuje się kumulacje gdzie tylko jedna osoba zgarnia całą pulę na którą złożyli się wszyscy kupujący losy, zamiast sprawiedliwego podziału zysków ze sprzedaży losów na wszystkich grających zależnie od wysokości wygranej. Tak nie może być by jedna osoba czerpała zyski z innych. Wszyscy składają się do czegoś, to wszyscy mają prawo z tych zysków korzystać. Chyba tylko protesty społeczne mogą zmienić te zasady, bo rząd nadal myśli jak za komuny - kraść, kraść i zabierać bo społeczeństwo jest bezradne.