06 grudnia 2013

"Wujaszek" Tusk i OFE

D. Tusk kreuje się na "dobrego wujaszka" który lepiej wie od narodu co mu potrzebne, jakie ma mieć emerytury i skąd, kiedy ma poczuć się dobrze, z czego ma być zadowolony, ile ludzie mają zarabiać, ile muszą oddać państwu, jak mają żyć itd. "Wujaszek" Tusk bez zgody beneficjentów OFE okradł ich z funduszów które oni tam sobie zgromadzili. "Wujaszek" Tusk zdecydował o tym by zabrać część z OFE i przerzucić je do ZUS. Uważa on że tak będzie lepiej dla przyszłych emerytów. Nie zapytał się on beneficjentów OFE czy oni tak chcą i czy im będzie wtedy dobrze lub lepiej. "Wujaszek" Tusk wraz z rządem ustalił także ile zabrać i ile zostawić w OFE środków. "Wujaszek" Tusk z góry powiedział ustami "ekspertów" ZUS że z ZUS-u będą dużo wyższe emerytury niż z OFE. W końcu "Wujaszek" Tusk wraz z ministrem finansów Rostowskim po naciskach opinii publicznej i opozycji przyznał się do grabieży środków z OFE, bo chciał tymi środkami załatać dziurę budżetową. Tak "Wujaszek" Tusk chciał zostać sprawiedliwym wśród sprawiedliwych, lecz mu to nie wyszło. 

Nie wolno okradać ludzi dla ich dobra.  

Trzeba wiedzieć że "Wujaszek" Tusk zabrał środki z OFE bezprawnie, gdyż one były własnością prywatną ludzi którzy je tam odkładali, a nie państwa. Można porównać tę sytuację do wyciągnięcia pieniędzy przez złodzieja w autobusie z kieszeni pasażera. Np. - pasażer został okradziony bo miał przy sobie pieniądze a nie kartę płatniczą, lecz nie złodziejowi o tym decydować. Nawet w dobrych intencjach nie wolno komukolwiek zabierać czegokolwiek bo "dobre intencje" to pojęcie względne a w przypadku Tuska i rządu są one fałszywe. 

Emerytury mają także drugie oblicze. Faktem jest że spadły wpływy do budżetu państwa gdy część ludzi zdecydowała się na odkładanie składek emerytalnych do OFE. Dziwne jest to, że do tej pory te rzekome braki nie przeszkadzały żadnemu rządowi a dopiero wtedy gdy rząd Tuska zadłużył państwo do biliona złotych. To oznacza że nie brakowało nigdy środków na bieżące emerytury. Nie mogło brakować tych środków gdyż pieniądze ze składek emerytalnych wpływają do budżetu państwa a nie do ZUS. Państwo wypłacało emerytury z budżetu państwa i w każdej chwili mogło dopłacić ZUS-owi. Tak powinno pozostać by OFE mogło działać bez zabierania im środków. Z czasem państwo przyzwyczaiło by się do nowej sytuacji. 

Pozostał by problem niżu demograficznego. Rząd Tuska wykorzystał niż demograficzny jaki teraz mamy by podnieść wiek emerytalny do 67 roku życia. Te działania rząd Tuska tłumaczył spadkiem liczby ludzi pracujących na emerytury jaki ma być za 20 lat. Tak sobie obliczyli, lecz nikt nie wie co będzie za 20 lat. Lepiej zadbać o wyż demograficzny, niż okradać społeczeństwo ale nie o to rządowi Tuska chodzi. 

Tusk zaplanował już nam biedę na kilkadziesiąt lat do przodu. Zadłużają się wszyscy by naród wiecznie spłacał te długi. Zadłużają się miasta, gminy, samorządy, instytucje państwowe itd. Wydają one więcej pieniędzy niż posiadają w swoim budżecie. Potem zaciągają długi. Wtedy zawyżają ceny, obniżają pensje i świadczenia emerytalne. Ta sytuacja nie ma końca, bo nie możemy zmienić rządu. Nie możemy zmienić rządu bo inny będzie taki sam. - Bieda w biednych trafia. Detroit zadłużony jest na 18 mld. dolarów a władze tego miasta obniżyły mieszkańcom emerytury zamiast sobie pensje. 

Emerytury mają także trzecie oblicze. Problemem są nie OFE, lecz sposób zarządzania środkami napływającymi od beneficjentów. Brak nadzoru powoduje nadużycia. Zarządy OFE z braku nadzoru przywłaszczają sobie z racji obsługi gigantyczne pensje. Z tego powodu rząd Tuska obniżył im procent jaki zarząd może sobie przyznawać za swoją pracę na rzecz beneficjentów OFE. Uważam że należało by im ustalić stałą gażę a nie w procentach gdyż nadal beneficjenci OFE będą okradani. 

Za to co Tusk zrobił z OFE powinna spotkać go kara. Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu. Można też doliczyć mu m.in. utrzymywanie niskich płac, wstrzymanie progów dochodowych dla niepełnosprawnych i rodzin korzystających z Opieki Społecznej, umowy śmieciowe i emerytury 67 lat. 

Suma sum - Posłowie mają dziś głosować nad przyjęciem ok. 1000 poprawek do nowelizacji ustawy emerytalnej. Po jej uchwaleniu ludzie nadal nie będą wiedzieć co wybrać - czy OFE czy ZUS. Rząd Tuska wszystko zrobił by ludzie wybrali ZUS. Wmawia się nam że wyższe będą emerytury z ZUS niż z OFE. Tak nie może być gdy odprowadza się te same składki emerytalne i do ZUS, i do OFE. Wtedy emerytury powinny być takie same. W sumie i ta opcja jest nieistotna gdyż rząd zmierza do zrównania wysokości wszystkich emerytur a Twój Ruch Palikota proponuje skasować ZUS, by w te miejsce dać emerytury obywatelskie, czyli też o jednakowej wysokości a do tego niskie. - Fajnie jest wybierać, gdy nie ma z czego. 

Chodź maleńka

Chodź maleńka. Pokażę ci jak wygląda prawdziwy facet. Gdy tak mówi do kobiet to wtedy łapie się on za genitalia i wykonuje dziwne ruchy a to co mówi nie nadaje się do powtórzenia - tak nowy minister Sportu Andrzej Biernat traktuje kobiety. Także wsiada on do samochodu pod wpływem alkoholu. Biernat splamił się gdy pomagał Tuskowi wycinać największego partyjnego rywala - Jarosława Gowina i Grzegorza Schetynę. Jedynym jego doświadczeniem sportowym było zarządzanie basenem i bycie WF-istą. Jest najgorzej ocenianym członkiem nowego rządu. Robert Biedroń z Twojego Ruchu uważa że tego ministra powinno się zdymisjonować. 

Suma sum - Andrzej Biernat ma wygląd fałszywy, jest arogancki i zbyt pewny siebie. Jak Tusk nie wyrzuci go za jego ekscesy, to życie go wyrzuci. Niestety, Biernat odzwierciedla PO ( Plaga Oszustów ) czyli arogancję, pychę, tupet, cynizm, zadufanie w sobie, lekceważenie i poniżanie ludzi itd. 

Desperacja Macierewicza

Komisja weryfikacyjna d/s wyjaśnienia rozwiązania w 2006 roku WSI ( wojskowe służby informacyjne ) została przejęta siłą i bezprawnie przez PiS od Twojego Ruchu. Oskarżonym w sprawie miał być Antoni Macierewicz z PiS który doprowadził do rozwiązania WSI. Z tego powodu państwo musi wypłacać milionowe odszkodowania dla niesłusznie oskarżonych. Teraz winowajcy z PiS będą sądzić samych siebie. 

Macierewicz tłumaczył zajęcie poselskiej komisji tym że prawo na to pozwala. Wg. niego prawo pozwala w każdej chwili dopisać członków do komisji. Prawo pozwala na dopisanie członków ale w tym przypadku nie pozwala na udział w komisji oskarżonych posłów. Także obowiązuje większość partyjna w tych komisjach wg. procentów w zdobytych głosach w wyborach. Gdy postępuje się dobrowolnie, to takie komisje nie mają racji bytu. 

Macierewicz wyczuł zagrożenie dla siebie to pierwszego dnia działalności w/w komisji postanowił wraz z posłami PiS opanować salę komisji. Większość w komisji zdobył PiS. Teraz nie ma komu sądzić Macierewicza. Twój Ruch powiedział że nie odpuści. 

PiS wszystko spieprzy czego się tknie. PiS nie potrafił walczyć z korupcją i nie potrafił rozwiązać WSI we właściwy sposób ale najwięcej krzyczy w tych sprawach. 

Suma sum - Kolejna szopka posłów. Niepoważnie zachowali się posłowie PiS ( Pomyleni i Spieprzeni ), więc powinni wycofać się z tej komisji. 

05 grudnia 2013

Swój agent

Swój agent jest dobry i ma czyste papiery nawet te brudne które znajdują się w IPN, ale obcy już nie. Tak pojmują lustrację PiS i Macierewicz. W PiS-ie wykryto kilku agentów TW - tajnych współpracowników SB z PRL-u. Jeden zrezygnował z immunitetu. Drugi, Stanisław Piotrowicz był prokuratorem politycznym i w PZPR za PRL i on został. Trzecim okazał się "ekspert Macierewicza d/s katastrof lotniczych" Chris Cieszewski. Jemu i wielu innym PZPR-owcom, SB-ekom, UB-ekom i TW-ukom płk. Lesiak zniszczył część akt znajdujących się w IPN w 1990 roku i później. PiS-owi to nie przeszkadza, za to przeszkadzają jemu agenci TW w pozostałych partiach z którymi zaciekle walczył Macierewicz. Lustracja powinna być dalej, ale zacząć wypadało by ją od PiS-u. Potem od PO i następnie od opozycji. SLD można nie lustrować tylko od razu wywalić z sejmu gdyż tam głównie są PZPR-owcy. 

Suma sum - Lustracja skupia się przede wszystkim na TW, czyli na ofiarach systemu komunistycznego zamiast na ich katach. Tymi katami są byli PZPR-owcy którzy nadal zasiadają w ławach sejmowych. Oni to dwa w jednym - TW i Kat. Nie o taką lustracje Polakom chodziło. 

Ukraina w Europie 4

Polska chce zrobić z Ukrainy kolonię. Tak mówi i pisze się w Rosji. Każdy wie że jest to niemożliwe, ale kogoś trzeba obwinić za wyrwanie Ukrainy spod wpływów Rosji. Rosja jak chce żyć w zgodzie z innymi krajami, to niech ich nie przywłaszcza sobie. 

Siergiej Ławrow min. spraw zagr. Rosji zapewnił że Rosja nie wyśle swoich wojsk do Ukrainy. Ławrow był zdziwiony gdy takie pytanie padło ze strony NATO. Różne chodzą plotki i dlatego takie padło pytanie a że po Rosji można wszystkiego się spodziewać to i takie padło pytanie. W końcu na Ukrainie pełno jest jeszcze pomników Lenina. Ktoś musi je pilnować bo na Ukraińców nie ma co liczyć. 

Dziwne rozmowy. Azarow, premier Ukrainy w mediach powiedział że jedzie do Brukseli uzgadniać korzystne dla Ukrainy warunki. Bruksela nie przyjęła tego zamówienia. Każdy polityk wie że zamówienia składa się pisemnie i nie przez media. Co to za premier skoro popełnia takie błędy ? 

Ukraińcy zdobywają coraz więcej budynków publicznych. Zapowiadają że po 7 stycznia nie będzie Janukowicza u władzy. Nie trudno się domyślić. W końcu 7 stycznia jest Boże a nie prorosyjskie Narodzenie.  

J. Kaczyński nawalił i nie przyszedł. Krowa jak nawali to przynajmniej pójdzie dalej. Nic dziwnego, Kaczyński nawet z prezydentem nie chce rozmawiać. Wysłał on swoją podróbkę ( Ryszarda Czarneckiego ) którą prezydent Komorowski odrzucił w pierwszych progach pałacu. Kaczyński uparł się, powiedział że nie będzie o byle czym rozmawiał z prezydentem i wymienił jedną podróbkę na drugą - na Lipińskiego. Kaczyński stwierdził że RBN to lipa. 

Suma sum - Śmiać się chce, gdy słyszy i widzi się kabaret jaki urządzają nam politycy.  

Mniejszości

Mamy w Polsce dyktaturę mniejszości. Tak uważają heteroseksualne środowiska, katole, ciemnota i niedouki. Dyktatura wg. hetero i ciemnoty to walka mniejszości o swoje prawa. Twój Ruch złożył nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu dyskryminacji mniejszości. Od razu odezwały się głosy przeciwne prawom dla mniejszości po stronie PiS i reszty jego zwolenników. 

Heterycy i katole "odwracają kota ogonem". Walkę o swoje prawa nazywają dyktaturą i zagrożeniem dla normalnych rodzin oraz promocją homoseksualizmu. Zachowując się tak jak heterycy i katole to można stworzyć absurdalne teorie. Jest to niebezpieczne zjawisko. Rodzi to faszyzm i dyskryminacje. Zawsze można znaleźć kozła ofiarnego. Ktoś poszedł dalej i zaproponował ustawę pozbawiającą praw homoseksualistom i innym mniejszościom która załatwi ten problem całkowicie. Oby jego dzieci nie były nigdy mniejszością. 

Hipokryzja. Ksiądz może a innemu człowiekowi nie wolno molestować nieletnich. Księdza bronią parafianie, ci sami co innego człowieka za pedofilię powiesili by na pierwszym napotkanym drzewie. 

Niektórym przeszkadza obsceniczność homoseksualistów na Paradach Równości. W końcu każdy ma prawo ubierać się i zachowywać tak jak chce. Proponuję nie chodzić na te parady.  

Suma sum - Brak lekcji w szkołach o wychowaniu seksualnym prowadzi do patologii umysłowej w społeczeństwie. Nadal mamy ciemnotę jak w średniowieczu. Niewielu rodziców potrafi rozmawiać z dziećmi o seksie i o pokrewnych tematach bo nie mają takiej wiedzy. Rodzice wolą dyskryminować homoseksualistów, niż zdobywać wiedzę o seksualizmie człowieka. Za tym wszystkim stoi Kościół oraz partie prawicowe. Kościół swoją niewiedzą i głupotą szerzy faszyzm a prostaki ( narodowcy ) nie rozumiejąc mniejszości dyskryminuje je. 

Wiosna

Orkan przemierzający teraz Europę może być kolejnym powodem ocieplenia czyli nadejścia wiosny. Wiatr jak na zimę osiąga zbyt duże prędkości dochodzące do 30 m/sek. Ja zauważyłem kilka tygodni temu krzewy z zielonymi pąkami oraz kwitnące kwiaty w trawie i w ogródkach przydomowych. Rosja zapowiadała ostrą zimę w tym roku a Amerykanie ciepłą. 

Suma sum - Każdy ma rację, gdyż akurat w Rosji będzie mróz, w Ameryce łagodna zima a w Polsce wiosna lub lato.  

04 grudnia 2013

Policja pod lupą ONZ

Wg. Fundacji Helsińskiej Polska wypadła średnio gdy chodzi o przestrzeganie zaleceń ONZ-owskiego Komitetu przeciw Torturom. Komitet po analizie nakazuje nam m.in. ; karać brutalność policji, egzekwować prawo do aborcji i nie więzić cudzoziemców. Komitet zarzuca Polsce że polski kodeks karny nie zna przestępstwa stosowania tortur czy innego okrutnego traktowania przez funkcjonariusza publicznego. Są tylko ; przekroczenie uprawnień, znęcanie się nad osobą pozbawioną wolności i wymuszanie zeznań przez Policję. Komitet po raz kolejny zwraca uwagę Polsce na ten problem, na brutalność Policji oraz na zbyt częste stosowanie aresztów tymczasowych i zbyt łatwe ich przedłużanie. Także zarzuca się nam to że większość spraw przeciw policjantom kończy się umorzeniem a prokuratura i sądy do nich się nie przykładają dając bezkrytycznie wiarę policjantom. 

W latach 2011-12 do prokuratur trafiło 468 spraw o wymuszanie zeznań i 1044 spraw o znęcanie się nad osobami pozbawionymi wolności. Tylko 3,5 % spraw prokuratura kieruje do sądu a pozostałe umarza lub odmawia wszczęcia postępowania. Komitet zaleca prowadzenie rzetelnych statystyk skarg, by można je było policzyć i prześledzić ich losy oraz wzywa Polskę do zapewnienia należytego ścigania i karania takich przestępstw. Komitet zaleca także by każdy zatrzymany miał natychmiastowy dostęp do prawnika niezależnie od tego czy może go opłacić. 

Żeby powstrzymać brutalność policji wobec zatrzymanych wymaga się wprowadzenia dyżurów prawników i poszerzenia prawa do pomocy prawnej dla ubogich.  

Komitet krytykuje przeludnienie w więzieniach oraz ograniczenie więźniom prawa do skargi. Komitet zaleca wprowadzenie normy minimum 4 m kw. na więźnia ( są obecnie 3 m kw. ) oraz poszerzenie prawa do skargi i przyznanie więźniowi prawa do skarżenia się przy pomocy pełnomocnika ( np. z organizacji pozarządowej ). 

Komitet zaleca by uchodźcy nie byli więzieni a także by nie umieszczać w ośrodkach dzieci. W zamian powinni oni meldować się na policji i mieć pomoc prawną gdy starają się o status uchodźcy. 

Komitet wzywa Polskę do zapewnienia ochrony prawa karnego przed przestępstwami z nienawiści wobec mniejszości seksualnych, osób transpłciowych, a także popełnianymi ze względu na niepełnosprawność i wiek ofiary. 

Komitet przypomina, że niezapewnienie prawa korzystania z aborcji w sytuacjach przewidzianych prawem jest okrutnym traktowaniem bo lekarze nadużywają klauzuli sumienia. Ten problem już poruszałem 

Suma sum - Rząd Tuska ważne dla kraju i ludzi ustawy opóźnia a ważne dla rządu wprowadza błyskawicznie. Np. unijna ustawa o prawach człowieka oraz o przemocy w rodzinie wprowadzona została dopiero po naciskach organizacji pozarządowych. Nie doszło do przyjęcia tej ustawy z błachego powodu. Tusk wystraszył się elektoratu PiS-u który mocno krytykował zapis o związkach partnerskich jaki był w tej ustawie.  

Nie do rozwiązania są sprawy dotyczące brutalności policjantów wobec zatrzymywanych ludzi. Policjant kryje policjanta. Brak nam niezależnej instytucji która poradzi sobie z tymi nadużyciami. Obecnie Policja sądzi policjantów. Wymuszanie zeznań jest na co dzień. Sama Policja proponuje w takich sytuacjach jak przesłuchanie kamery. Uważam że jest to za mało. Przesłuchaniom powinna towarzyszyć osoba z innej i niezależnej instytucji by nie dochodziło do brutalności ze strony policjantów. Potrzebne są dziś cywilizowane metody przesłuchań. Każde użycie przemocy jest wymuszaniem zeznań i na to nie wolno pozwalać policjantom. 

Policjanci są niemili także wobec mniejszości seksualnych i obcokrajowców. Co te mniejszości są winne policjantom to nikt nie wie. Uważam że policjantom bliżej jest do kiboli oraz do narodowców i to tłumaczy wszystko. Jeśli chodzi o uchodźców to powinni oni być moim zdaniem odseparowani do czasu uzyskania statusu uchodźcy. Problemem jest tylko złe ich traktowanie w ośrodkach w których są przetrzymywani.  

Lekarze nadużywają klauzuli sumienia przy aborcji ale także i przy wydawaniu leków w aptekach. Ten problem już poruszałem. Pisałem że ci co kierują się sumieniem nie powinni pracować jako lekarze i aptekarze. Pacjent nie może być uzależniony od tej głupoty gdy nagle potrzebuje leku ratującego mu życie. 

Problemem policjanta jest jego ambicja która nie pozwala na przegraną z obywatelem. Policjant uważa że jak dostał władzę to mu wszytko wolno, nawet łamać prawo by wypełnić swoje obowiązki. Do takich zachowań doprowadza ich bezkarność. 

Wiele jest jeszcze do zrobienia by policjanci normalnie traktowali zatrzymywanych i przesłuchiwanych. Powstał "Poradnik dla policjantów" pod nazwą "Po pierwsze człowiek". Ten poradnik ma nauczyć policjantów kultury wobec osób zatrzymywanych i przesłuchiwanych. Nie wolno im będzie m.in. mówić do osób zatrzymanych np. ; ciota, pedał, kur.a, skurw.syn itd. Więcej kultury wobec osób zatrzymanych, to więcej będzie życzliwości wobec policjantów. 

Ukraina w Europie 3

Premier Ukrainy Azarow do opozycji w sejmie ; Doprowadziliście do sytuacji jaka była w 2004 roku - chodzi o pomarańczową rewolucję uliczną. Teraz mamy władze jakie powinny być a wy chcecie ją zmienić. - Tak mówić może tylko sowietski wysłannik Moskwy którego nie udało się dziś odwołać ze stanowiska premiera. Wykapany aparatczyk partyjny z ZSRR. Jego wygląd o tym świadczy. Wiktor Janukowicz podobnie wygląda i tak samo myśli jak Azarow. Taka władza popiera politykę Rosji a nie narodu ukraińskiego. Witalij Kliczko powiedział w sejmie że działania rządu Janukowicza to zdrada. 

Większość sejmowa partii rządzącej nie dopuściła do dymisji obecnego rządu. Julia Tymoszenko prowadzi już 9-ty dzień głodówkę. Mieszkańcy Kijowa nadal blokują wejścia do urzędów administracji państwowej. Janukowicz gdyby miał czyste ręce i dobre intencje to nie uciekł by do Chin. 

Opozycja robi cyrk. Opozycja w Polsce uporczywie żąda od naszego rządu by rozmawiała z Janukowiczem. Opozycja zarzuca rządowi że za mało kontaktuje się z rządem Ukrainy. Opozycja mówi że brak tych kontaktów był przyczyną fiaska w Wilnie bo nie doszło do podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE. Opozycja ( PiS ) mówi że nic w tej sprawie nie zrobiono itd. Tusk zaprzecza tym opiniom mówiąc że Komorowski aż 7 razy w tym roku spotykał się i rozmawiał z Janukowiczem. 

Opozycja w tym i PiS chce winę przypisać rządowi Tuska tylko po to, by go odsunąć od władzy. Opozycja by pokazać się z lepszej strony niż rząd poniża rząd Tuska i prezydenta Komorowskiego. Opozycja uważa że tylko Polska jest tym państwem które powinno Ukrainę prowadzić do UE i robi to nachalnie. Co za zadufanie w sobie ma opozycja ? Jakim prawem opozycja narzuca Europie kto jest lepszy w doprowadzeniu Ukrainy do UE ? Może Ukraina chciała by inny kraj jako łącznika z UE. Jednym słowem - cyrk. Opozycja i rząd licytują się w tym kto więcej zrobił dla Ukrainy i kto nic nie zrobił w tej sprawie wiedząc że rozmowy z Janukowiczem nic by nie dały. Cyrk. 

Suma sum - Azarow zebrał delegację i zamierza udać się do Brukseli w celu uzgadniania korzystnych warunków dla Ukrainy, by doszło do kolejnego podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE. On też będzie zwodził Ukraińców i przeciągał w czasie podpisanie umowy stowarzyszeniowej. Cyrk. Premier i prezydent Ukrainy ludzi traktują jak małpy, gdy to oni są małpami Putina.  

03 grudnia 2013

Genderyzm

Jeden z księży powiedział ; Ci co głoszą "gender" promują związki jednopłciowe, chcą stłumić u dzieci wstyd oraz podważają kulturę i tradycję. Po pierwsze ; nie możliwe jest promowanie związków jednopłciowych gdyż one wynikają z natury tych osób i tylko ich dotyczą. Nie było przypadku by po takiej "promocji" małżeństwa złożone z kobiety i mężczyzny stały się jednopłciowymi związkami. Po drugie ; olbrzymim błędem Kościoła a raczej większości księży jest wpajanie dzieciom i młodzieży wstydu z własnej nagości i seksualności. Ten wpajany wstyd jest jak wiadomo na rękę tylko księżom by ukrywać pedofilię i wiedzę o seksie. Trzeba wiedzieć że wstyd to rodzaj ciemnoty i zabobonów. Dziś ludzie nie muszą się wstydzić czegokolwiek, gdyż każdy ma jakieś braki które są na ogół znane innym ludziom. Po trzecie ; trzeba podważać kulturę i tradycję gdy nie przystają one do rzeczywistości. Monotonia zabija. Kultura i tradycja zawsze trąca o zabobony i głupoty. Tradycje podtrzymują na siłę tylko ci z ograniczeniami horyzontalnymi i ci co nie potrafią pójść dalej by je zmieniać na potrzeby dzisiejszych czasów. Trzeba wiedzieć że tradycja jest pożądana, ale tylko w określonym przedziale czasowym. Gdy trwa ona dłużej to jest ona już przeżytkiem i należy ją zmienić.  

Jak ktoś ma głowę "zabitą deskami" tak że nic już nie wchodzi do niej, to natura ( druga strona medalu ) tworzy przeciwwagę czyli nową ideologię - w tym przypadku zwaną "Genderyzm". Gender to obrona przed stagnacją. Gender to rodzaj czyli różnie pojmowane prawa i obowiązki człowieka. Do tej pory religie, kultury i tradycje narzucały społeczeństwom ten sam styl życia aż do znudzenia. Kobieta musiała być poddaną mężczyzny a mężczyzna był panem i władcą. Kobietom zakazywano prac które kulturowo przypisane były tylko mężczyznom. Mężczyźni natomiast musieli się wstydzić prac i roli przypisanej kobietom. Nie uwzględniano też płci która nie wynika z narządów płciowych lecz z psychiki człowieka. Tej teorii akurat nie wielu może zrozumieć z powodu wielowiekowej tradycji, kultury i religii. 

Tu jest gwóźdź programu. To wymusza inne prawa dla nich. Inne to często te same prawa jakie mają tradycyjne rodziny. Tym prawom buntuje się Kościół i ciemnota. Na szczęście państwem rządzą ludzie a nie Kościół. Kobiety teraz mogą pracować, być kierowcą, inżynierem budowlanym, szefem firmy itd. Natomiast mężczyźni mogą być niańką do dzieci, przedszkolankiem, mogą zajmować się dziećmi, być na tacierzyńskim itd. a genderyzm chce to usankcjonować jako prawidło.

Religie narzucają nam od zawsze że związek między kobietą i mężczyzną jest tym właściwym. Tej prawdy nikt rozsądny nie kwestionuje. Jednak religie nie przewidziały tego że rodzą się ludzie o różnych wyglądach i innych potrzebach niż nakazuje religia. Są to kobiety z kobiecymi narządami ale z genami męskimi, mężczyźni z narządami męskimi ale o genach kobiecych. Niektórzy nazywają ich lesbijkami i gejami. Oni też dostali od Boga prawo do życia. Świadczy o tym nie tylko zakaz zabijania ludzi od poczęcia aż do śmierci wg. Biblii. Poczęcie wg. Biblii oznacza okres zaraz po urodzeniu lecz niektórzy ( fanatyczni politycy z PiS ) by zapobiegać każdej aborcji rozszerzyli samodzielnie te pojęcie do stanu molekuły czyli do plemnika i jaja. Gdy pisano Biblię nie znano ani plemnika, ani jaja i innych narządów ludzkich na poziomie komórki. To oznacza że zabijanie człowieka jest tylko zaraz po urodzeniu i później aż do starości. Tak pomyślała natura i Bóg gdyż przewidziano iż płód może być uszkodzony lub niepożądany. Natura sama odrzuca te przypadki a walka z ich utrzymaniem na siłę jest niepożądana. Nie oznacza to bezmyślnego pozbywania się każdego płodu. Ludzie czyli kobiety muszą mieć określone przypadki zapisane w prawie które pozwalają na aborcję. 

Tacy ludzie jak Kaczyński z PiS-em i Rydzyk wyrządzają światu i kobietom krzywdę nakazując im rodzenie kalek. Natura tego nie przewidziała. Natura je odrzuca by społeczeństwo było zdrowe. Nie może człowiek poszerzać społeczeństw z wynaturzeniami fizycznymi i psychicznymi. Takie zachowanie jest bezmyślne. Uważam że powinno pozwolić się także na pozbywanie upośledzonych dzieci po konsultacji z matką i z lekarzami ale tylko zaraz po urodzeniu. Lepsze takie rozwiązanie niż powolne zabijanie niechcianych dzieci lub zabijanie ich w późniejszym wieku. 

Życie wykazało że nie wszystko jest biało-czarne. Tak naprawdę religie nie nadążają za zmianami kulturowymi i innymi. Zmienia się z czasem pogląd na świat i życie, to musi zmienić się filozofia jego pojmowania. Kościół upiera się przy tradycyjnym modelu rodziny i ma rację gdy dotyczy on tylko wiernych którzy są w stanie tworzyć taki model. Problem zaczyna się w miejscu gdzie Kościół uporczywie narzuca swoje dogmaty wszystkim ludziom. Każda religia musi wiedzieć że nie każdy chce, nie każdy może i nie każdy musi podporządkować się dogmatom religijnym gdyż rodzą się różni ludzie i o różnych potrzebach. Bóg dał każdemu człowiekowi wybór - to każdy powinien uszanować. Bóg nie wszystkim dał jednakowy wybór - to też każdy powinien uszanować. 

Suma sum - Nie wiem po co dyskutuje się publicznie z Kościołem, skoro z góry wiadomo że nigdy nie dojdzie się z nim do porozumienia. Nigdy nie dojdzie się z Kościołem do porozumienia, gdyż Kościół opiera się na niezmiennych dogmatach. 

Ludzie wiary do kościoła i tam niech dyskutują. Reszta ludzi ma inne problemy. Niech Kościół uszanuje wreszcie odrębność państwa od Kościoła i nie mąci nam w głowach. 

Jaka ma być UE ?

UE uzależniła wejście Ukrainy do unii rozpoczęciem przez nią reform. Janukowicz zaprzestał tych reform. Głównie chodziło Unii o to by Ukraina urynkowiła ceny energii. To oznacza podwyższenie cen na energię. Na początek można stosować osłonę socjalną. Jak Ukraina spełni te wymogi to może dostać drugą transzę w wysokości 15 mld. euro od MFW ( międzynarodowy fundusz walutowy ). Ukraińcy chcą wejść do UE głównie dlatego żeby odciąć się do wpływów Rosji. Liczą oni także na podwyższenie poziomu życia po wejściu do struktur Unii. Tak sobie wyobrażają oni UE. 

Niestety, polityka UE zniechęca swoich członków do zapuszczenia swoich korzeni we wspólnocie europejskiej. UE dba o fiskalizację ale nie o dobrobyt ludzi. Zgadzać się mają finanse publiczne i unijne ale nie wyższy poziom życia ludzi. Pomoc unijna przeznaczona na rozwój gospodarczy nie przekłada się na wyższy poziom życia a tego oczekują nowe kraje. 

Jaka ma być UE by kraje chciały w niej być ? UE popełnia wiele błędów gdy chce wchłonąć nowego członka. UE od razu "wchodzi z butami" w rynek finansowy i gospodarczy kraju który chce pozyskać. UE proponuje na wstępie pomoc finansową ale za wyrzeczenia. Tak nie można postępować. 

Po pierwsze ; uważam że wystarczy wymagać by nowe kraje wprowadzały przepisy unijne dotyczące demokracji, praw człowieka i wolnego rynku zanim wejdą do Unii. Te przepisy nie mogą jednak obniżać ludziom poziomu życia. Po drugie ; nie wolno Unii manipulować przy cenach czyli podwyższać je w nowych i starych krajach członkowskich. Urynkowienie energii nie może podnosić cen na energię, gdyż te działania doprowadzają do wzrostu wszystkich cen a one obniżają poziom życia ludziom. Po trzecie ; Unia powinna zostawić w każdym kraju członkowskim nowym i starym te same relacje cen do płac. To oznacza że nie wolno politykom Unii podnosić cen ze względów zdrowotnych ludzi, z powodu urynkowienia energii i z innych powodów. Po czwarte ; wolno pomagać finansowo rozwijającym się gospodarkom, ale nie za wyrzeczenia. Pomoc unijna nie może ludziom obniżać poziomu życia. 

Obecnie każda transza czy to dla krajów zadłużonych, czy to dla krajów rozwijających się gospodarczo przyznawana jest pod pewnymi warunkami. Te warunki to "zaciskanie pasa" w nieskończoność, czyli wieczne cięcia i oszczędności jakie rząd musi narzucić społeczeństwu w zamian. Życie dowodzi że każdą pomoc unijną trzeba zwrócić w corocznych składkach a miejsc pracy i tak nie przybyło. Także nie podniósł się z tego powodu poziom życia ludziom. 

Niejeden członek Unii zadaje sobie wtedy pytanie ; to po co komu taka Unia ? Co komu z tego że buduje się drogi, lotniska, dworce i stawia się inne inwestycje ? Gdzieś wybudowano 10 lotnisk za dużo a w innym kraju niepotrzebne mosty. 

Prawda jest taka ; z tych dobrodziejstw korzysta niewielu a wszyscy muszą za to płacić. 

Suma sum - Majdan potrzebny jest także w UE. Nie wolno wyżej stawiać wzrostu gospodarczego i rozwijania przemysłu niż poziom życia ludzi. Ze wzrostu gospodarczego zawsze można być niezadowolonym a rozwój przemysłu nie ma nigdy końca. Tak można zwodzić ludzi pracy bez końca utrzymując wciąż te same płace, lub je ograniczając tak jak robi się w Grecji, w Hiszpanii, w Portugalii i w Polsce oraz "zaciskać w nieskończoność pasa" podnosząc ceny. Ta sytuacja wymaga Majdanu by UE zmieniła kurs na człowieka. UE musi zmienić kurs z pomnażania majątku bogaczom i pracodawcom na podnoszenie poziomu życia zwykłego człowieka pracy. Żeby osiągnąć ten cel to trzeba obniżyć pensje europosłom z 60 tys. zł. do średniej krajowej danego kraju z którego oni pochodzą. Za 40 do 60 tys. zł. miesięcznie można zgodzić się na każdą ustawę jaką zaproponuje lobbysta finansjery i pracodawcy lub psychol. Zamiast prostować banany niech europosłowie zajmą się biedą i zarobkami zwykłych europejczyków. 

Ukraina w Europie 2

Społeczeństwo Ukrainy samo musi pokonać bariery by znaleźć się w UE. Najpierw musi obalić obecne władze włącznie z prezydentem Janukowiczem. Janukowicz znowu zwodzi Ukraińców. Już się zabezpieczył rozmawiając z Jose Manuelem Barroso. Zapewnił on szefa KE że Ukraina będzie nadal starać się o członkostwo w UE. Uważam że Barroso nie powinien rozmawiać z Janukowiczem, gdyż raz już on skłamał i zawiódł Ukraińców. W. Janukowicz broni interesów Rosji a nie Ukrainy choć mówi inaczej. Rosja narzeka że UE narusza bezpieczeństwo Rosji wciągając Ukrainę do wspólnoty. Armenia i Kazachstan buntują się przeciw przygarnięciu tych państw do Rosji. Doszło do zamieszek w Armenii na tym tle. Rosja ciągle nie rozumie że kraje postsowietskie nie potrzebują Rosji jako brata i gwaranta bezpieczeństwa oraz spokoju. Gruzja i Mołdawia ma spokój od Rosji bo podpisały umowę stowarzyszeniową. 

Obecnie w Kijowie wejścia do urzędów administracji rządowych zostały zablokowane przez protestujących do czasu wyłonienia nowego rządu. Odwołano szefa Milicji kijowskiej. Obecne władze ściągają do Kijowa wojsko z całej Ukrainy. Opozycja postawiła warunki ; zdymisjonować rząd, prezydenta i uwolnić Julię Tymoszenko. W parlamencie ma odbyć się debata w sprawie dymisji rządu. 

Premier Ukrainy Łazarow mówił ; nikt nie może obalić rządu demokratycznie wybranego. - Każdy polityk tak by chciał i o tym marzy, lecz są to mrzonki. 

Suma sum - Jeszcze wiele cierpliwości potrzebuje naród ukraiński by osiągnąć swój cel. Wojsko może im przeszkodzić gdy spacyfikuje centrum Kijowa. 

Demokracja wybiera

Politycy mówią że nie można zdjąć Janukowicza z jego funkcji, gdyż on został wybrany w wyborach demokratycznych. Tak mówią politycy bo chcą siebie bronić. Oni chcą by kolejne wybory ich zdejmowały ze stanowisk jakie dostali po wyborach a nie zadymy. Tak może być tylko wtedy gdy nie ma powodu do usuwania ich ze stanowisk przed nowymi wyborami. Jednak gdy dochodzi do naruszenia prawa to natychmiast zdejmuje się posła z jego funkcji i stanowiska. Uważam że wszystko jest możliwe w demokracji. 

Demokracja wybiera, demokracja zdejmuje. 

Demokracja wybiera, demokracja zdejmuje wybranych wtedy gdy zajdzie taka potrzeba. Od tego są referenda a w skrajnych przypadkach protesty społeczne. Są także w demokracji szybsze metody zdejmowania polityków ze stanowisk jakie otrzymali w zaufaniu od wyborców. Stołki nie są wieczne jak uważają posłowie. Jest to okupacja parlamentu a potem jego zajęcie przez ruch społeczny. Tak postąpiła Ukraina. Są także jeszcze szybsze metody. Je stosują kraje afrykańskie. Tam społeczeństwo od razu wyrzuca skorumpowanych i niechcianych parlamentarzystów oraz prezydentów czasami używając siły. 

Suma sum - Metody są, tylko nie każdy o tym wie lub nie każdy chce z nich korzystać. 

02 grudnia 2013

Ukraina w Europie

Kolejny dzień trwa oblężenie Kijowa i innych miast przez naród który ma dosyć rządów prorosyjskiego prez. Wiktora Janukowicza. Nie podpisał on umowy stowarzyszeniowej z UE powodując zostanie Ukrainy pod wpływami Rosji. Janukowicz to kanalia która zwodzi i oszukuje "swój" naród. Najpierw Janukowicz wsadził do więzienia byłą premier Julię Tymoszenko, potem usankcjonował wysokie ceny na gaz z Rosją a następnie winę za wysokie ceny gazu przypisał J. Tymoszenko. Ostatnio obiecywał on wejście Ukrainy do UE, mówił na posiedzeniu rządu ; kto jest przeciw niech wyjdzie z sali, potem obiecał że podpisze umowę stowarzyszeniową z UE a następnie jej nie podpisał a winę zwalił na Rosję. 

Podczas manifestacji były próby odsunięcia milicji od demonstrantów, obalenia pomnika Lenina i wdarcia się na teren administracji rządowej. Jeden z transparentów głosił ; Janukowicz zginie jak Nikolaj Całucesku. Całucesku z Rumunii został powieszony wraz z żoną po uzyskaniu wolności przez Rumunię za wprowadzony reżim komunistyczny. Witalij Kliczko z partii "Udar" chce wyrzucić z sejmu rząd, Janukowicza i cały parlament. Janukowicz rozważa wprowadzenie stanu wyjątkowego. 

Do Kijowa w imię solidarności z Ukrainą przyjechali z Polski m.in. ; Jacek Protasiewicz, Paweł Zalewski i Henryk Wójec z PO oraz Jarosław Kaczyński i Ryszard Czarnecki z PiS. Przemawiali oni na wiecu w niedzielę obok liderów partii ukraińskich. Mówili oni chórem ; Ukraina w UE ! Nie wiem co robił na tej manifestacji Henryk Wójec z PO oraz Jarosław Kaczyński i Ryszard Czarnecki z PiS. Wójec ( doradca prezydenta Komorowskiego ) już nie jest człowiekiem "Solidarności" gdyż zapomniał o co NSZZ "Solidarność" walczyły za komuny. Zaprzedał się on Tuskowi który walczy z ludźmi pracy i który nic dla nich nie zrobił. Jeżeli już coś zrobił dla ludzi np. podniósł płacę minimalną to tylko pod wpływem strajków ludzi pracy. Polska też potrzebuje majdanu by obalić rząd Tuska i cały parlament. Tusk zaprzedał kraj za euraki z UE. Wprowadził on zaciskanie pasa, walkę ze związkami zawodowymi by nie walczyły o swoje, ogranicza wolności obywatelskie itd. 

Natomiast Kaczyński mówił na wiecu wbrew własnym poglądom. Mówił on o integracji Ukrainy z UE gdy w Polsce wszystko robi by oderwać Polskę od UE. Zmuszał on ministra Sikorskiego by osobiście zaangażował się w obronę racji Ukrainy. Akurat rządzący nie mają prawa ingerować w sprawy innego kraju a jedynie osoby nie związane z władzą mogą bezpośrednio działać w takich i podobnych sytuacjach. Kaczyński to pechowy człowiek i kanalia która jak zwykle podpuszcza ludzi do złych czynów i dlatego doszło do tragedii w Smoleńsku 2010 roku oraz do zaciskania pasa społeczeństwu z powodu uporczywego głoszonego przez niego kryzysu którego nie było. Czarnecki to fałszywy polityk ; dziś mówi tak a jutro inaczej na ten sam temat. Jemu wszystko jedno w jakiej partii będzie by przetrwać i czyje poglądy będzie szerzył. Jest on niewiarygodny tak samo jak Kaczyński i Tusk. 

Niepomyślnym krokiem był też wybór Pata Coxa i Aleksandra Kwaśniewskiego mających wprowadzić Ukrainę do UE. Te osoby i w/w źle wróżą od początku. Rosja też wszystko robi by nie doszło do integracji Ukrainy z UE. Jest to paradoks gdyż osoby które nie mają zamiaru wprowadzenia Ukrainy do UE zostały wydelegowane do tego zdania. Dlatego Ukraina ma problemy z integracją unijną. Ukraina w tej sytuacji sama sobie radzi by być w Europie protestując w Kijowie bo nie ma na kogo liczyć. 

Obecnie na wiecu w Kijowie ludzie Ukrainy nie ustępują mimo brutalności milicji. Ukraińcy nie pozwalają dziennikarzom Rosji na spokojne przekazywanie relacji z wydarzeń placu Niepodległości. Jak mówią ; "nie chcemy komuny, nie chcemy Rosji, żądamy wolnej Ukrainy, chcemy żyć w kraju europejskim a nie w sowietskim, wolność albo śmierć". Na placu gdzie mieszczą się urzędy administracji państwowej trwają walki z milicją. Milicja żąda od demonstrantów opuszczenia budynków rządowych. Prowokatorzy z Partii Regionów Janukowicza wybijali szyby tych urzędów. Ambasador Ukrainy w Warszawie mówił że jego naród ma rację walcząc z rządem Janukowicza. W związku z niepewną sytuacją Milicja planuje przewieźć J. Tymoszenko do kolonii karnej. Internauci porozumiewają się poprzez stronę "Jewromajdan". Nocą władze będą czyścić z protestujących majdan. "Majdan" to określenie pokojowych protestów odbywających się na placu Niepodległości w Kijowie. 

Suma sum - Walka narodu i opozycji w obronie wolności trwa. Milicja im przeszkadza.

01 grudnia 2013

Wicepremier przyszła na gotowe

J. Kaczyński przekonuje naród oraz PO że wicepremier i minister rozwoju regionalnego oraz transportu Elżbieta Bieńkowska korzysta z dokonań Prawa i Sprawiedliwości czyli przyszła na gotowe. Powiedział on ; "Jeżeli chodzi o sumy przeznaczone na lata 2007-2013 mieliśmy wszystkie projekty przygotowane, zatwierdzone przez Brukselę i dlatego to określenie "przyszła na gotowe" jest całkowicie uzasadnione. Gdy Bieńkowska przejęła resort rozwoju regionalnego to wówczas realizacja pierwszych projektów które przyszły do Polski po akcesji była rozpędzona. W 2008 roku, kiedy resortem rozwoju regionalnego kierowała już Bieńkowska poważne inwestycje zostały wstrzymane w ten sposób, że ich realizacja była na poziomie kilku procent. Przez jej politykę mniej środków unijnych trafiało do Polski wschodniej. Z tego wynika że PO nie ma się czym chwalić". - Taką nagonkę na wicepremier Bieńkowską urządził Kaczyński zaraz po objęciu przez nią teki ministra. 

Suma sum - "Przyganiał kocioł garnkowi". Skoro PiS przygotował projekty które realizuje teraz PO a one są źle realizowane to oznacza że PiS je źle przygotował. A skoro PiS źle je przygotował to sam jest winien tej sytuacji. Tak naprawdę nagonkę na wicepremier PiS zorganizował od razu, zaraz po objęciu przez nią teki ministra bo nie podobały się jemu tatuaże u wicepremier Bieńkowskiej. Źle się one kojarzą Kaczyńskiemu i nie tylko jemu. To nie powód by podnosić larum i swoje błędy przypisywać nowej wicepremier. 

30 listopada 2013

Kod dostępu

Prowadzi ich na rzeź. Wytyka im błędy ale nieistotne. Zadaje pytania ich kompromitujące. Tak ustawia rozmowę by zachwalać rząd i krytykować opozycję. Zagłusza rozmowę lub zmienia temat gdy jest mowa o ważnych problemach kraju. Jej zadanie to eliminowanie przeciwników politycznych rządzącej frakcji. Większość z jej rozmówców dzięki niej wyleciała z sejmu. Tak brutalnie traktuje ona swoich rozmówców którzy są politykami prowadząca program "Kod dostępu" - obecnie w TVP INFO o godz. 21.15 w piątek. Prowadzi ona ten program przeszło 20 lat. 

Ostatnio jej rozmówcą był Janusz Palikot z "Twojego Ruchu". Wytykała ona Palikotowi mocne i słuszne słowa których on czasem w uniesieniu używa jakby one w polityce były najważniejsze. Natomiast zagłuszyła ona jego wypowiedź o 20 % ludzi którzy żyją w naszym kraju na granicy ubóstwa. W te miejsce wstawiła ona 1,9 % wzrostu PKB jaki podał GUS którym zachwalała "sukcesy" rządu Tuska. Zamiast wysłuchać co Palikot ma do powiedzenia o problemach kraju to wypominała mocne jego słowa oraz wyszczególniała "sukcesy" rządu Tuska. W końcu Palikot odpowiedział jej że jest ona wysłannikiem szatana i sama ze sobą polemizuje. Też tak sądzę. Sama do siebie ona mówiła bo nikt jej nie słuchał. 

Chcę przez to powiedzieć że dziennikarze a szczególnie prowadząca program "Kod dostępu" są nieobiektywni, zakłamani i działają na potrzeby rządzących, czyli na szkodę interesów Polski i jej ludzi. 

Suma sum - Uważam że powinno się ją, Barbarę Czajkowską wymienić na inną prowadzącą. Trochę za późno ale ... . Znając mentalność zabetonowanych mediów, że np. nie ma kim zastąpić znanej od dziesięcioleci osoby będzie to trudne. Większość osób prowadzi te same programy przez 20 lat i więcej a także i inne co jest niedopuszczalne. Tak skazani jesteśmy na te same nudne twarze aż do obrzydzenia. Media są dla odbiorców, lecz oni nie mają głosu. To jest dyktatura. 

Ukraina za burtą 3

Ja sam przez 3,5 roku zmagałem się z bardzo silną Rosją. Tak tłumaczył Wiktor Janukowicz prez. Ukrainy niepodpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE. Chciał on powiedzieć że Unia mu nie pomagała. Trzeba być cynikiem i chamem by tak się tłumaczyć. Gdyby naprawdę on był Ukraińcem i gdyby chciał to by podpisał umowę w Wilnie. Rosja tam mu nie przeszkadzała. Z góry zaprzedał on naród ukraiński a teraz kłamie i zwala winy na Rosję. Natomiast UE co mogła to zrobiła dla Ukrainy. Unii nie wolno było także wchodzić w relacje Rosja-Ukraina. Manuel Barosso z KE w odpowiedzi powiedział że UE zawiera umowy dwustronne lecz nie trójstronne. Janukowicz powinien o tym wiedzieć. 

Jedna z protestujących Ukrainek na placu Niepodległości powiedziała że Janukowicz to kanalia którą trzeba zabić. Nie wierzy ona że Janukowicz sam odda władzę narodowi. Inni mówili że będą stać w tym miejscu aż osiągną cel. Jeden młody Ukrainiec powiedział że woli być w UE i nie chce Rosji bo mają jej dość ze względu na historię. Przypuszczam że Ukraińcy nie ustapią. Pomaga im m.in. bokser Witalij Kliczko z partią "Udar". Ludzie Janukowicza którzy też byli w Kijowie mówili że jest jeszcze za wcześnie by wchodzić do Europy. Uważam że Ukraina wcześniej była by w UE żeby nie utrata władzy przez Juszczenkę na rzecz prorosyjskiego Janukowicza. 

Rosyjskie media pisały że Ukraina nie dała się połknąć UE. Takie tytuły mówią że za niepodpisaniem umowy stała Rosja. 

Suma sum - Ukraińcom pozostaje teraz stać w Kijowie aż ustąpi Janukowicz i jego rząd lub opanować parlament by osiągnąć swój cel. 

29 listopada 2013

Moja firma

Partia Palikota Twój Ruch zachęca ludzi do prowadzenia własnej działalności gospodarczej poprzez założenie firmy na próbę. Przedsiębiorca będzie zwolniony ze składek ZUS i podatku dochodowego przez okres 90 dni. 

To nie jest dobry pomysł, gdyż może rodzić nadużycia. Nie ma powodu by nie płacić podatków od pierwszego dnia istnienia firmy. Są tacy pseudobiznesmeni którzy zakładają firmę a jak im coś się nie uda to ją zamykają nie płacąc pensji pracownikom i w innym miejscu robią to samo co wcześniej. Także mogą oni zamykać swoją działalność po kilku miesiącach nie płacąc podatków i ZUS-u oraz nie wypłacać pensji pracownikom. Tak działo się zaraz po 1989 roku gdy odzyskaliśmy wolność. Wtedy pracownicy stali z plakatami pod firmą żądając zwrotu wypłat, lecz ich nie odzyskali bo właściciele firm się rozpływali gdzieś. 

Odprowadzanie podatków powinno następować zaraz od pierwszego miesiąca działalności firmy. Kwestia jest w tym by odprowadzać faktyczne podatki od zysków firmy w tym okresie a nie np. ryczałt. Jeżeli już, to firmy powinny mieć możliwość ogłoszenia upadku firmy gdy im się nie powiedzie. Niestety, takie przepisy już są. 

Suma sum - Przedsiębiorcy zakładając firmy najczęściej narzekają na wysokie składki ZUS które muszą odprowadzać za każdego zatrudnionego. Ja też nie rozumiem dlaczego dwa razy nakazuje się odprowadzać te składki. Raz przedsiębiorca je odprowadza za pracownika, a drugi raz pracownik ze swojej wypłaty. Chyba chory system mamy. Powinno obniżyć się do rozsądnego poziomu wysokość składki odprowadzanej do ZUS przez firmy lub ją całkowicie skasować. Oczywiście ministerstwo finansów znajdzie tysiąc argumentów by udowodnić że potrzebne są składki ZUS jakie odprowadzają firmy. To nie oznacza że musimy się z tymi poglądami zgodzić. Firmy mają obowiązek płacić podatki, ale tylko od dochodów i nic więcej pod warunkiem że pracownik sam odprowadza składki ZUS i pozostałe. 

Są też partie ( jak np. Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikke ) które proponują skasowanie podatków dochodowych. W te miejsce proponują od każdego podatek VAT. Tłumaczą one że więcej wpływa do budżetu państwa z VAT-u niż z podatku dochodowego. Ten pomysł także jest chory. Nie można zmieniać zasad tylko dlatego że gdzieś indziej są większe wpływy do budżetu. Nie można także pobierać podatku od osób nie mających dochodów wynikających z pracy np. od posiadania czegokolwiek, od spadku, od darowizny itd. 

Konstytucja niestety przewiduje tylko jeden podatek ; podatek od dochodu. Państwo gdy brakuje mu pieniędzy to wprowadza daniny i robi to bezprawnie. Wina nie jest w niskich wpływach z podatku dochodowego, lecz w złym zarządzaniu państwem. Państwo za dużo zatrudnia tych co nie dają dochodu. Są nimi urzędnicy. Tu jest przyczyna niskich wpływów z podatku dochodowego. Wystarczy ten problem rozwiązać a wzrosną wtedy wpływy do budżetu. 

Nowe prawa podatnika

Nowy minister finansów Mateusz Szczurek zaproponował nowy kodeks podatkowy i listę praw podatnika. Kodeks podatkowy proponuje nagrody dla osób sumiennie rozliczających się z fiskusem. Podatnicy mają być podzieleni na uczciwych i nierzetelnych. Uczciwi którzy terminowo będą płacić podatki i będą mieć porządek w dokumentach będą mogli liczyć na szybszy zwrot podatku i na zdobycie certyfikatu rzetelnego podatnika a urząd skarbowy odpuści im kontrole. M. Szczurek chce także uprościć cały system odprowadzania podatków. Główny doradca premiera D. Tuska Jan Krzysztof Bielecki mówi że wstępny projekt nowego kodeksu podatkowego może zostać opublikowany jeszcze w tym roku, a cały dokument ma być gotowy w przyszłym roku. 

Suma sum - Tak zabezpieczają się posłowie, ich rodziny i znajomi którzy prowadzą własne firmy. Oni nie będą mieli kłopotów z płaceniem podatków, więc nie będą mieli kontroli skarbowej. Teraz mogą bezkarnie kombinować, czyli ukrywać właściwe dochody by zaniżać odprowadzane podatki. Żyć nie umierać. Pozostali będą karani. Takie mamy państwo Tuska. Pogoda dla bogaczy i dla swoich. Uważam że nie wolno wprowadzać takich mechanizmów zachęt. One kojarzą się z PRL-em. 

Poziom szczęścia

Obliczono że poziom szczęścia jest do pułapu 36 tysięcy dolarów rocznie a powyżej tego pułapu ludzie są nieszczęśliwi. Jest to propaganda, gdyż nie da się ustalić takiej granicy. Jeden może wydać więcej pieniędzy a drugi mniej bo każdy ma inne potrzeby. Jednemu wystarczy telewizor, pralka i kosiarka a drugiemu mało 5 samochodów, 2 mieszkań lub domów, drogich ciuchów, złotych zegarków itd. Natomiast ci co nie mają dużych potrzeb w życiu odkładają nadmiar pieniędzy "w skarpetę" lub do banku. To też jest dla takich przyjemnością a nie nieszczęściem. 

Suma sum - Lepiej być i mieć, niż być i nie mieć. 

28 listopada 2013

Sposób na dzietność

Na konwencji PiS-u można było się dowiedzieć m.in. że najlepszym rozwiązaniem dla niżu demograficznego jest polityka prorodzinna. Tak samo mówił D. Tusk po konwencji PO. 

Najlepszym rozwiązaniem dla niżu demograficznego jest wpuszczenie do kraju Ugandyjczyków z Afryki. Oni u siebie w ciągu 20 lat potrafią podwoić liczbę ludności z 40 do 80 mln. bez polityki prorodzinnej. 

Tak naprawdę, jak rządy nie mają pomysłu na zwiększenie dzietności w kraju to wymyślają politykę prorodzinną. Żadna tego typu polityka nie spowoduje zwiększenia dzietności w kraju gdyż ona tylko na bieżąco łata dziury. Rodziny dostają wtedy od państwa jałmużny które nie zaspokoją bytu i rozwoju dodatkowym dzieciom. Natomiast więcej żłobków i przedszkoli pozwoli matkom podjąć pracę, lecz jej nie ma nie tylko dla nich. A jeśli już dostaną one pracę to za niskie płace. Nawet gdy oboje małżonków pracuje to i tak nie zdecydują się oni na powiększanie rodziny gdyż i to nie wystarcza nawet na utrzymanie jednego dziecka na przyzwoitym poziomie egzystencji. 

Suma sum - Tak zatacza się koło niżu demograficznego. Państwo jak zawsze coś obiecuje a czasami coś da, lecz od tego nadal nie przybywa dzieci. 

Tylko ogólny wzrost poziomu życia wszystkich ludzi w kraju, czyli wyższe płace oraz małe bezrobocie i gwarancja że nie będzie gorzej spowoduje wzrost demograficzny. 

Rządy kolejne wolą jednak wymyślać coś w rodzaju "polityki prorodzinnej" której koszta obsługi więcej kosztują państwo niż same datki dla rodzin, zamiast doprowadzić do godnych płac i tańszego życia. U nas w kraju rządzącym godne kojarzą się z głodnymi ( godne, głodne ) i dlatego niż demograficzny będzie postępować. Rząd Tuska nie potrafi inaczej myśleć jak w kategoriach wzrostu gospodarczego i dopłacania do firm z kasy państwowej. Od tego jednak nie przybędzie miejsc pracy i nie wzrośnie płaca pracownikom. Rząd Tuska zapomina się. Rząd nie ma prawa dopłacać do firm i dawać im państwowych pieniędzy na innowacyjność i na cokolwiek. Firmy jak wiadomo same siebie opłacają i oceniają czy opłaca się im wprowadzać innowacyjność czy też nie. Nie wszystkie firmy wymagają nowych rozwiązań w produkcji. Innowacyjność też nie spowoduje tego że przybędzie miejsc pracy. Natomiast sama konkurencyjność przyniesie ( lub nie ) firmom zyski, lecz to nie przełoży się na wzrost płac bo Tusk tak chce. Tusk jak już pisałem pracuje na rzecz obcych kapitałów oraz na rzecz rodzimego biznesu. Zwykli ludzie, biedni ludzie, biedne rodziny, chorzy i niepełnosprawni dla niego nie istnieją. On w oczach ma tylko złotówki. One zasłaniają mu ludzkie spojrzenie na problemy kraju. 

Wczoraj Grzegorz Schetyna i inni posłowie z PO powiedzieli że trzeba stawiać na innowacyjność by pobudzić gospodarkę. Wtedy wg. nich będziemy konkurencyjni, przybędzie nam miejsc pracy i będą wyższe płace. I tak na okrągło słyszymy od nich to samo od 23 lat. Żaden z posłów nie mówił o wyższych i godnych płacach. Omijają ten temat bo jest to im wygodne. Uzależniają oni wyższe płace od wzrostu gospodarczego. I tak na okrągło słyszymy od nich to samo od 23 lat. Ile jeszcze lat można podnosić gospodarkę ? 

Z drugiej strony ; rząd chwali się niemal codziennie największym wzrostem gospodarczym ( 20 procentowym w ciągu 6 lat rządzenia PO ) jaki był za rządów PO. Tak rząd Tuska omamia i oszukuje społeczeństwo. Jeśli tak wielki mieliśmy wzrost gospodarczy to czemu nie przekłada się to na wyższe płace ? Ano dlatego że rząd Tuska nie ma zamiaru podnosić poziomu życia Polakom. Woli on podnosić poziom życia tylko bogatym, posłom i urzędnikom państwowym. Dlatego brakuje pieniędzy nie tylko dla rodzin które chciały by mieć więcej dzieci i nie ma co liczyć na poprawę sytuacji. Trzeba wiedzieć że to nie koniec biedy w kraju. Tusk zadłużył państwo o kolejne 400 mld. zł. które dostaliśmy z UE. Tą dotację jednak trzeba spłacać a żeby ją spłacić to trzeba mocniej zacisnąć nam pasa. Już wzrosła wysokość raty jaką musimy oddawać do budżetu UE. To oznacza tylko coraz niższy poziom życia Polaków oraz wysłuchiwanie przez kolejne lata starej bajki, że tylko wzrost gospodarczy zapewni nam wyższe i godne płace. Polecam art. "Niewolnictwo w Polsce" i  "Homo homini". 

Ukraina za burtą 2

Wejście do UE może spowodować to że ludzie stracą pracę. Ja jako ojciec narodu nie pozwolę by moi rodacy zostali bez chleba i zadbam o nich. Tak wyraził się prez. Ukrainy Wiktor Janukowicz zniechęcając Ukraińców do UE. 

Tak samo Lenin i Stalin wmawiał Ukraińcom przed 1932 rokiem tylko po to by zająć Ukrainę i narzucić sowietski model życia i rządzenia. ZSRR uważało się za ojca narodów które zniewolił. Władze ZSRR wmawiały zajętym narodom że lepiej będzie im tylko z ZSRR. Jak się okazało w latach 1932 i 1933 ZSRR zagłodziło na śmierć Ukrainę. Zginęło wtedy od 4 do 10 mln. ludzi. Obstawiono granice Ukrainy sowietskimi sałdatami by Ukraina nie wywoziła zboża i innych produktów za granicę. Wtedy Rosja zabierała Ukraińcom żywność w takiej ilości że ludzie padali z głodu. Tak naprawdę przyczyną tej zbrodni było to że Rosja potrzebowała głównie zboża Ukrainy bo planowała podbój Europy. Ukraina była bogata w żywność ze względu na klimat a srogi zimowy klimat Rosji nie dawał takich plonów. Dziś podobnie mówi Wiktor Janukowicz pchając Ukrainę w objęcia Rosji. Straszy on Ukraińców tym że jak Ukraina wejdzie do UE to wzrosną ceny, ludzie stracą pracę a Międzynarodowy Fundusz Walutowy nie da tyle co Rosja. Mówi on inaczej niż uważają sami Ukraińcy. 

Janukowicz może podpisać umowę stowarzyszeniową z UE ale na swoich warunkach. Tym warunkiem jest zwrot 20 mld. dolarów jakie rzekomo Julia Tymoszenko wyprowadziła gdy była premierem. To oznacza że Janukowicz nie ma zamiaru podpisać umowy stowarzyszeniowej z UE mimo innych zapewnień. Tak on zwodzi i przeciąga w czasie wejście Ukrainy do UE. 

Suma sum - Ta prorosyjska, cyniczna i z tupetem, wredna i zakłamana kanalia czyli Janukowicz chce jeszcze zarobić by oddać wolność Ukrainie. Wolność od wpływów Rosji. 

27 listopada 2013

Niewolnictwo w Polsce

W Polsce mamy Wyzysk Jawny pod osłoną rządu. Rząd o tym wie, ale nic z tego sobie nie robi bo sam jest przyczyną tego zjawiska. Jest to wyzysk ekonomiczny. Zmusza się ludzi do niewolniczej pracy. Jako argumentu używa się straszaka w postaci szantażu ; albo praca za głodowe pensje, albo stracicie pracę.  

Niektórzy dostają 1,50 zł. za godzinę pracy. Większość pracowników dostaje od 4 do 10 zł. za godzinę pracy. W Niemczech najniższa stawka godzinowa to 7 euro, w Austrii 8,50 a w Polsce poniżej 2,5 euro. Tak się dzieje bo pracodawcy wykorzystują lukę w przyzwoitości czyli wysokość minimalnej płacy. Starają się oni nie dawać więcej niż wynosi płaca minimalna - 1600 zł. na miesiąc. Na peryferiach miast i kraju pracodawcy płacą tyle ile uważają czyli mniej niż w większych miastach i mniej niż wynosi płaca minimalna. Tłumaczą oni te niskie płace tym że nie stać ich na to. 

Uważam że jak ich nie stać na normalne płace dla pracowników, to niech nie otwierają firm. 

Do tego trzeba doprowadzić. Wtedy firmy zakładać będą tylko ci pracodawcy których będzie stać na ich otwieranie. Ta sytuacja wymusza to że trzeba ustalić stawkę godzinową ale tylko dlatego, żeby pracodawcy nie robili głupa z siebie. Żeby nie mówili że nie wiedzieli iż najniższa stawka godzinowa wynika z płacy minimalnej. Żeby nie było wyzysku w kraju. 

Z płacy minimalnej automatycznie wynika stawka godzinowa. Jeżeli płaca minimalna wynosi 1600 zł. miesięcznie, to wtedy stawka godzinowa wynosi 10 zł. za godzinę pracy. 

Ekonomiści rządowi działają na szkodę ludzi pracy. Ekonomista rządowy Orłowski mówił że należy być ostrożnym przy podnoszeniu płacy minimalnej. Inny ekonomista rządowy mówił że państwo polskie jest jeszcze na dorobku i należy powoli dochodzić do wyższych płac. Tusk tak samo myśli i mówi. Sugerują oni że jak podnosić się będzie płacę minimalną, to firmy będą zwalniać ludzi z pracy. Takich bredni nie wolno słuchać. Każdą firmę stać na podnoszenie płac, gdyż one nigdy pracownikom nie płacili tyle ile się należy. Do tego co roku podwaja się im zysk. To oznacza że rząd Tuska świadomie utrzymuje niewolnictwo w Polsce. Pracodawcom Tusk zostawił nawet otwartą furtkę by pracodawcy zwalniali ludzi wtedy gdy będą żądać wyższych płac. To spowodowało że ludzie przyjmowali każdą pracę, nawet poniżej płacy minimalnej. Pracodawcy dzięki tej furtce poszli dalej i zamiast zatrudniać kolejnych pracowników to wydłużali czas pracy już zatrudnionym mimo ustawy która nakazuje pracować nie więcej niż 8 godzin dziennie. Tusk na to zezwolił gdyż nie sprawdzał jak działa Inspekcja Pracy. Ta instytucja ma obowiązek sprawdzania nadużyć w miejscach pracy. 

Jest nadzieja że po zwiększeniu płac wzrośnie konsumpcja a to spowoduje większe wpływy do budżetu. Przed tym zjawiskiem broni się rząd Tuska rękami i nogami oraz pracodawcy. Oni hamują postęp oraz wyższy poziom życia Polaków. Dlatego należy odsunąć rząd Tuska i zmienić zasady wynagradzania. 

Już pisałem że jedynym i najlepszym rozwiązaniem będą płace procentowe. 

To znaczy że z zysku firmy na płace będzie się przeznaczać określony procent. Wtedy firmy nie będą odkładać "w skarpetę" ( lub do banku ) nadmiaru zysków a na bieżąco przeznaczą je na płace dla swoich pracowników. To spowoduje że będzie na bieżąco konsumpcja, a to z kolei spowoduje większe zyski dla firm a przez to większe wpływy do budżetu. Brak takich mechanizmów jest niewolnictwem. 

Suma sum - Rząd na razie tylko mówi że chce podnieść stawkę godzinową do 10 zł. Zanim ją ustali to wiele wody wypłynie z Wisły do morza. Chce rząd ją ustalić ale decyzję podjął dopiero po protestach i narzekaniach tych pokrzywdzonych przez pracodawców. Sam na ten pomysł nie chciał wpaść. Taki rząd. Złodziejski rząd. Pracujący na rzecz obcych kapitałów i rodzimych pracodawców. To nie jest rząd. To mafia która zarabia na bezbronnym społeczeństwie. Warto sprawdzić wszystkim politykom stan majątkowy i jak do niego doszli. Nam, społeczeństwu nie wystarczą rzucone ochłapy w postaci Nowaka z PO i Hofmana z PiS. 

Czytaj także ; Niewolnik z 16 lutego 2013 r., Niewolnik - 2 z 23 lutego 2013 r., Niewolnik - 3 z 24 lutego 2013 r.,  Niewolnik - 4 z 27 lutego 2013 r., Parapodatek - 2 z 2 kwietnia 2013 r., Oblicze haraczu z  9 marca 2013 r., Podatek od podatku z 28 lutego 2013 r., INFO 48 z 22 lutego 2013 r.  

26 listopada 2013

Homo Homini

Ostatni sondaż Homo Homini wykazał że spadło poparcie dla PO a wzrosło dla PiS. PiS - 29 %, PO - 19 %, SLD - 15 %, PSL - 6 % a Twój Ruch 5 - %. 73 % uważa że zmiany na stanowiskach ministrów nie wpłyną na ich zaufanie do koalicji PO-PSL. 

Sondaż ten pokazuje odwrócenie trendów. Chodzi mi o to że za rządów PiS respondenci Homo Homini dawali więcej głosów PiS-owi niż PO. Potem za rządów PO doszli oni po rozum do głowy i głosowali za PO. Teraz z powrotem głosują oni bezrozumnie czyli za PiS-em. Natomiast respondenci np. CBOS zawsze odwrotnie dawali głosy niż respondenci Homo Homini. Z tych anomalii wynika że respondenci CBOS są zwolennikami państwa normalnego bez kościoła w tle a respondenci Homo Homini są przeciw krzywdzie ludzkiej czyli za państwem opiekuńczym. Oczywiście chodzi im o to co deklarują te partie a nie o to co one faktycznie wprowadzają w życie. Wiadomo że żadna partia nie wprowadza w życie tego co deklaruje przed wyborami jeśli chodzi o dobre dla ludzi ustawy. 

Gwałtowny spadek sondaży dla PO ( w skrócie ) jest wynikiem wykrywanych afer. Gwałtowny wzrost sondaży dla PiS ( bez skrótów ) jest wynikiem tylko upadku PO. Tak się dzieje bo na kogoś trzeba głosować a pozostałe partie nie wchodzą do gry bo są do niczego całkowicie. Np. 2 % głosów dla Solidarnej Polski, 1 % dla PJN, 3 % na Nową Prawicę, 12 % na SLD nie zachęcają do zajmowania się tymi partiami. Lewica i prawica nie jest lubianą opcją. 

Około 30 % nie chce wogóle głosować na jakąkolwiek partię. Około 18 % nie wie na jaką partię głosować - te wyniki są z innego sondażu. W sumie ci z 48 % respondentów są najmądrzejsi, gdyż zauważyli że nie ma na kogo głosować, a dlatego nie ma na kogo głosować bo wszystkie partie są do niczego. Pozostali respondenci głosują na wybraną partię bo nie chcą by inna nie zdobyła więcej głosów od tej wybranej. W tym przypadku chodzi wybranie mniejszego zła. 

Suma sum - To oznacza że należy szukać nowych (( normalnych bez ideologii )) formacji na które będziemy chcieli głosować w wyborach. Za burtą ( poza sejmem ) jest wiele partii, lecz i tam nie widzę czegoś nowego i świeżego bo one cuchną PRL-em, lewackością, kościołem lub radykalizmem narodowo-katolickim. 

Czesław Miłosz pisał kiedyś, jeszcze za komuny że najlepszym rozwiązaniem było by przyłączenie Polski do ZSRR. Te zdanie na długo poróżniło go z innym poetą - Herbertem. Miłoszowi chodziło o to że Polacy nie potrafią korzystać z wolności a przez to nie potrafią rządzić krajem. Tak wielu uważa. 

Wielu "mędrców" zabiera głos w tej sprawie i radzi Polakom. Jednak najczęściej jest tak, że jak ktoś nie ma pomysłu to pcha Polskę w objęcia wrogów Polski takich jak Niemcy czy Rosja jakby nie było innych rozwiązań. Wina złego rządzenia Polską leży jednak po stronie tych których wybieramy a nie wolności. Tylko ich należy obwiniać. Po każdej uzyskanej wolności do władzy pchają się poplecznicy tych którzy Polskę zniewalali oraz tzw. patrioci. To powoduje konflikt interesów przez co mamy nieudolne rządzenie krajem. Po 1989 roku do sejmu weszli komuniści z PZPR, patrioci z NSZZ "Solidarność" i tzw. patrioci ze skrajnej prawicy jak Porozumienie Centrum Kaczyńskich - dziś PiS. Była to mieszanka wybuchowa. Każda frakcja inaczej widziała Polskę. Tak naprawdę każda frakcja z egoizmu ciągnęła kraj w swoją stronę nie biorąc pod uwagę jego i ludzi interesów. Obecnie po 23 latach od czasów uzyskania wolności spod okupacji ZSRR mamy to samo. PO narzuca narodowi swoje widzimisię nie konsultując ze społeczeństwem a PiS też narzuca swoje chore wizje nie konsultując ze społeczeństwem. Tu powstaje wtedy konflikt interesów a naród nadal nie ma uniwersalnych rozwiązań. To powód do tego że ludzie nie chcą głosować na jakąkolwiek partię a część nie chce chodzić na wybory. Dlatego naród musi pozbyć się "mędrców" ( dyktatorów ) którzy decydują za naród takich jak Kaczyński, Tusk, Miler, Kwaśniewski, Ziobro i pozostałych co się wymądrzają. 

25 listopada 2013

Ukraina za burtą

Nie doszło do podpisania wstępnej umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą a UE z powodu prezydenta Wiktora Janukowicza który nie chciał uwolnić Julii Tymoszenko. Taki warunek postawiła UE. Janukowicz tłumaczył że na Ukrainie są przepisy które nie pozwalają na uwolnienie osób skazanych oraz na wysłanie na leczenie do innych krajów. UE natomiast powiedziała ; to zmieńcie przepisy. Janukowicz jednak nie myśli ich zmienić bo Julia Tymoszenko jest wrogiem komunistów więc jest zagrożeniem dla Janukowicza. 

Na ulicę wyszli ludzie niezadowoleni z tej sytuacji. Ludzie chcą stać na pl. Majdan do 29 listopada kiedy ma być podpisana umowa w Wilnie. Chcą protestami wymusić podpisanie tej umowy. Udział Pata Koxa i Aleksandra Kwaśniewskiego w pośrednictwie między Ukrainą a UE nie przyniosła zamierzonego skutku. Putin oskarżył UE za wtrącanie się jej w sprawy Ukrainy a sam "miesza w tym kotle". Wszystko robi by Ukraina nie weszła w struktury UE a Janukowicz poplecznik Rosji ułatwia mu to. 

Rosja utrudnia wejście do UE i straszy także inne kraje sąsiadujące z Rosją. Putin powiedział że te kraje nie powinny wchodzić w zbrodnicze NATO. Tak hamuje Rosja postęp wejścia tych krajów do UE. Jak na razie NATO nie anektowało żadnego kraju a Rosja wiele. 

Uważam że błędem a nawet paradoksem było ustalenie Kwaśniewskiego jako pośrednika między Ukrainą a UE który miał prowadzić rozmowy zbliżające Ukrainę do UE. Były komuch z PZPR-u za PRL-u mógł tylko utrudniać wejście Ukrainy do UE i tak się stało. Do tego zadania powinno się wyznaczyć ludzi kompetentnych i obiektywnych o czystych rękach. Kwaśniewski już po 1989 roku powinien być wyrzucony z polityki wraz z resztkami po komunie które usadowiły się w SLD i w innych partiach. Oni utrudniają postęp w demokracji i w wolnym rynku. Także nie powinno się ustalać murzyna do tego zadania. Obydwaj nie mają przebicia w środku Europy. To wszystko złożyło się na fiasko ich misji. Powinno odwołać się ich natychmiast. 

Ukraińcy też są winni temu że mają takie a nie inne problemy. Za rządów Juszczenki, pierwszego prezydenta nie związanego z komuchami dopuszczono do głosu radykalno-narodowe organizacje. One wskrzesiły Banderę z bandy UPA który mordował Polaków oraz innych "bohaterów" Ukrainy. Za bardzo w prawo przesunęła się wtedy polityka Ukrainy co w efekcie doprowadziło do upadku rządu Juszczenki i Julii Tymoszenko a w jego miejsce wszedł Janukowicz o poglądach komunistycznych. I tam nie akceptuje się skrajnie narodowych ugrupowań. To one przyczyniają się w każdym kraju do głosowania na partie socjalistyczne. Na Majdanie w Kijowie oprócz zwykłego narodu pojawiła się manifestacja narodowców z czarnym krzyżem na czerwonym tle swojej flagi. To nie wróży powodzenia w wejściu Ukrainy do UE. To wróży dostanie się narodowców do parlamentu w następnych wyborach i kolejne kłopoty. Wtedy Ukraina zostanie sama i znowu będzie czekać na kolejną okazję by dostać się do UE. 

Większość Ukraińców chce być w Unii Europejskiej by oderwać się od Rosji i by podnieść swój standard którego nigdy nie da nędzna Rosja. Przeciwnicy uważają że UE za dużo stawia warunków by dopuścić Ukrainę do UE. To też jest hamulcem gdyż faktycznie UE wymaga za wiele od nowych członków. Z drugiej strony trzeba spełnić niektóre warunki by dostać się w nowe struktury. 

Nie ustają zamieszki w Kijowie. Policja użyła gazu łzawiącego wobec demonstrantów. Obecnie na Majdanie przebywa ok. 1000 osób. Policja bardziej pilnuje pomnika Lenina tam stojącego niż bezpieczeństwa demonstrantów. To źle o niej i o władzy Janukowicza świadczy. Nadal z Ukrainy nie usunięto reliktów z czasów komuny. Jeszcze wiele jest tam pomników Lenina a zwłaszcza na wschodzie kraju. To oznacza że Janukowicz ma układy z Moskwą. On zwodzi obywateli kraju i UE obiecując że niebawem Ukraina wejdzie do UE. Jemu potrzebny jest czas by odwlekać wejście Ukrainy do UE. Janukowicz wystraszył się Rosji która ostrzegła Ukrainę tym że jak ona wejdzie do UE to straci rynek wschodni. Ukraińcy wiedzą że są inne rynki i nie dają się nabierać kłamstwom Putina i Janukowicza. 

Suma sum - Uważam że naród ukraiński powinien doprowadzić do przedwczesnych wyborów by odsunąć Janukowicza i jego ekipę prorosyjską od władzy. Jednak Ukraińcy powinni uważać na ruchy nacjonalistyczne by nie przejęły one władzy bo nadal będą pod panowaniem Rosji. 

Nagroda za płacenie podatków

Niektórym marzy się powrót do komuny. Tak można sądzić po zachowaniach nowego rządu Tuska. Nowy minister finansów Mateusz Szczurek postanowił nagradzać tych co dobrze wywiązują się z płacenia podatków i karać tych co mają problemy. Ma on zamiar wprowadzić segregację rasową wśród podatników. Oni będą podzieleni na tych co sumiennie wywiązują się ze swoich obowiązków i na tych co spóźniają się z płaceniem podatków lub w ogóle ich nie płacą. A z czyjej kasy będą oni opłacani i jakim prawem ? Nie ma zezwolenia na to by wszyscy podatnicy składali się na premie dla tych co nie mają trudności z płaceniem podatku. Chyba chodzi tu o to by dodatkowo opłacać polityków, ich rodzin i znajomych którzy zajmują się niezłym biznesem z kasy państwowej. Ci akurat nie mają problemów z płaceniem podatków. 

Suma sum - Za długa kadencja przewraca rozum w głowach polityków. To powoduje "szukanie dziury w całym" i wymyślanie chorych ustaw. Z tego wniosek wypływa taki że PO po 4 latach rządzenia powinna oddać władzę innej formacji. 

To wina terrorystów

Al Jazira, arabska stacja telewizyjna stwierdziła że na Łotwie doszło do straszliwej zbrodni. Chodziło jej o to że nieprzypadkowo doszło do zawalenia się dachu hipermarketu Maxima. Za tą tragedią musiały stać terroryści z Rosji - tak sugeruje Al Jazira. Władze Łotwy oznajmiły że sprawdziły sytuację i nie stwierdziły udziału terrorystów w tej tragedii . 

Suma sum - Też tak uważam że był to przypadek gdyż jedynym błędem było obciążanie dachu pomieszczenia w którym przebywa dużo osób. Takich pomieszczeń nie wolno obciążać czymkolwiek. Dach powinien być mocny, najlepiej ukośny by odprowadzać opady deszczu oraz śniegu i bez dodatkowych gadżetów takich jak piasek i plac zabaw dla dzieci. 

24 listopada 2013

Dokonamy wielkiego skoku

Wczoraj odbyła się konwencja PO związana z wybraniem nowego składu do rządu. W skrócie nowi kandydaci przedstawili program na następne dwa lata rządzenia. Oto niektóre wypowiedzi ( obiecanki ) D. Tuska na konwencji PO dotyczące planu na kolejne dwa lata rządzenia :   

Dokonamy wielkiego skoku cywilizacyjnego do przodu. Zapewnimy Polakom lepszą jakość życia. Będziemy bezwzględnie zwalczać korupcję. Jak ktoś chce się dorobić to niech idzie do biznesu. Będziemy nadal budować Polskę. Wiemy że dużo Polaków żyje z niskich płac ale zmienimy to. Zapewnimy im pracę bezpieczną i płacę bezpieczną. Wykorzystamy środki unijne tak by część trafiła do każdej rodziny aby podnieść im standard życia. Polak zasługuje na wyższe płace. Odrzucimy prostackie wezwania nakazujące podnoszenie bezrobocia, by nie podnosić płac. Ktoś z sali zwrócił uwagę na pomyłkę i Tusk poprawił poprzednie zdanie. Odrzucimy prostackie wezwania nakazujące podnoszenie płac, by nie zwiększać bezrobocia. Zapewniliśmy już wyższe świadczenia na cele społeczne. H. G. Waltz dodała ; "musimy pokazać Polakom że o nich myślimy". 

W skrócie można powiedzieć że Tusk nic nowego nie powiedział. Zapewnił jedynie że nadal rząd będzie naród zwodził, oszukiwał, obiecywał i zapewniał że Polakom będzie żyło się lepiej. Lepsza jakość życia oznacza że tylko bogatsi będą jeździć nowymi autostradami których niewiele wybudowano przez 6 lat kadencji PO bo reszty nie stać nawet na rower, że lepiej będą zarabiać posłowie i urzędnicy państwowi jak wezmą się uczciwie do roboty niezgodnie z potrzebami narodu, że posłowie będą karani za korupcję ale tylko wtedy gdy dadzą się wykryć przez CBA. Polacy nie mają co liczyć na wyższe płace, gdyż wzrośnie wtedy bezrobocie. Więc zapewnienia o lepszym standardzie życia Polaków były tylko obiecankami. Tusk nigdy nie przyłożył ręki do podnoszenia płac i świadczeń państwowych bo działa na zamówienie obcych kapitałów. Trzeba wiedzieć że tylko wyższe płace podnoszą ludziom standard życia a nie autostrady z których niewiele osób korzysta. To oznacza że nie będzie Polakom żyło się lepiej. Wyższe świadczenia na cele społeczne jakie były a o których wspomniał Tusk w swoim ekspose to tylko te w 2012 roku ( wcześniej były w 2005 roku ) i były one mizerne a powinny one podlegać corocznej waloryzacji tak samo jak pozostałe takie jak renty i emerytury. Tu Tusk nie ma czym się chwalić. Nic dziwnego że Kaczyński uważa Tuska za ojca ubóstwa polskiego. Tusk jak każdy zauważył tylko powiększa ubóstwo w kraju. Do tego wszystkiego można dodać to że Tusk obciął środki przyznawane Opiekom Społecznym gdy miliardy złotych przepuszcza on przez nieuczciwe przetargi, przez gigantyczne gaże dla zarządów i prezesów spółek itd. 

Dla Tuska demokracja na światowym poziomie to umiejętność podziękowania posłom za ich ciężką pracę. Tusk dba o formę ale nie o treść. Ważniejsze są autostrady ale nie ich jakość. Ważniejsze dla niego jest chwalenie się wzrostem gospodarczym na poziomie 3 % zapowiadanym w przyszłym roku niż faktycznie wysokie płace Polaków z najniższej półki. Każdy wzrost gospodarczy powinien przekładać się na wyższe płace ale za rządów Tuska jest to niemożliwe, bo on utrzymuje tanią siłę roboczą na zamówienie obcych kapitałów. 

Nie powiedział jeszcze Tusk jakie Polska będzie musiała przeprowadzić oszczędności za unijne 400 miliardów złotych jakie dostała od UE. Wkrótce pewno się dowiemy. 

Zabrakło na konwencji wypowiedzi o konsultacjach społecznych. To oznacza że takich nie będzie nadal. Skoro nie będzie konsultacji społecznych to Tusk bezkarnie będzie robił co chce. A skoro bezkarnie będzie robił to co chce, to nigdy nie spełni on swoich obietnic - tych pożądanych przez naród.  

Suma sum - Dokonamy wielkiego skoku ! Skoku na kasę. Skoku na władzę ! Ja wam poradzę ! Jak wydać kasę ! - Tak w skrócie można ująć główne tezy expose Donalda Tuska. Pozostają nam tylko przedwczesne wybory parlamentarne. Nie można wiecznie zwodzić Polaków i straszyć PiS-em. 

Sex i tabu - 16

W Brazylii ponad 250 tysięcy dziecięcych prostytutek uprawia seks. Np. ; za seks z 10-latką kierowca płaci im 40 zł. Policja nie reaguje na ten proceder gdyż rozumie biedę wśród dzieci. Nie znaczy to że nie zamyka się tam dzieci do więzień. Dziennikarz śledczy Matt Roper postanowił udzielić im wsparcia zakładając dla nieletnich dziewczynek fundację. Wyciąga on nieletnie prostytutki z domów publicznych oraz zapewnia im opiekę i ochronę. Pewno sam korzysta z ich usług w imię ochrony ich przed złem. Tak mi się to kojarzy gdyż dziennikarz nie zarabia aż tyle by mógł je utrzymywać. Lepszym rozwiązaniem była by opieka ze strony państwa która kompleksową dała by im opiekę. Tak naprawdę te nieletnie nie potrzebują pomocy bo same na siebie zarabiają. Dorośli im tylko przeszkadzają bo udają matkę Teresę. Więcej nieletnim nie dadzą niż prostytucja. Podobnie jest w Argentynie. Tam też prostytucja nieletnich dziewczyn i chłopaków jest czymś normalnym. Tak się dzieje gdy nieliczni zarabiają tysiące i miliony a reszta żyje w ubóstwie. 

Ciągle niektórzy ludzie nie chcą zrozumieć tego że każda osoba sama decyduje o swoim ciele niezależnie od wieku. Obecnie rodzicom zabiera się prawa jakie sobie oni przypisali w stosunku do własnych dzieci. Np. nie wolno rodzicom bić dzieci czyli stosować kar cielesnych i psychicznych. To oznacza że dziecko ma wreszcie prawo do nietykalności. To oznacza że dziecko ma prawo samo wybierać kto i w jaki sposób może go dotykać. Oczywiście są rodzice do których nie docierają te prawa gdyż ich zaborczość powoduje traktowanie dziecka jak własność absolutną. Dziecko jest też człowiekiem i też powinno mieć swoje prawa. Nie można już swoim dzieciom narzucać np. stylu ubierania się, zawodu a nawet żony i męża. Dziecko to nie maskotka z którą robi się co się chce. Dziecko to odrębny byt, odrębny od rodzica. 

To że prostytucja u dzieci, u młodzieży i u dorosłych jest źle postrzegana przez niektórych to nie oznacza że należy z nią walczyć za wszelką cenę. W przypadku Brazylii, Argentyny i krajów południowej Azji nie należy na siłę zwalczać prostytucji wśród nieletnich gdyż jest ona często jedynym źródłem utrzymania rodziny w tym i rodziców. To co dorosłym wydaje się dobre dla dziecka to nie zawsze jest dobre. Niechęć do pewnych zachowań u nieletnich wypływa z pokrzywionej mentalności u dorosłych. Jak dorośli czegoś nie lubią to i dzieciom swoim to narzucają robiąc im krzywdę. Rodzice mają prawo do wychowywania swoich dzieci lecz powinni uwzględniać ich potrzeby w rozsądnych ramach. Zmierzam do tego że jak nieletnie dziecko chce się np. prostytuować lub rozbierać przed kamerą internetową to rodzice nie powinni im w tym przeszkadzać. W końcu to ich jest ciało a nie rodziców. Większość rodziców z takimi prawami się nie godzi lecz to nic nie daje, gdyż nieletni tak się zachowują gdy są sami. Chcę przez to powiedzieć że im więcej zakazujemy, tym więcej jest takich przypadków. 

Niedawno zatrzymano młodego chłopaka który zgwałcił nieletnią dziewczynę. Dochodzenie wykazało u niego 4 promile alkoholu we krwi w momencie czynu zabronionego. Ludzie z jego otoczenia w sondzie przeprowadzonej przez dziennikarzy od razu proponowali karę śmierci lub dożywocie dla niego. Niestety, prawo przewiduje niższe kary lub uniewinnienie za przestępstwa dokonane w momencie niepoczytalności lub nieświadomości. 4 promile alkoholu we krwi to już nieświadomość swoich czynów. 

Podobnie było w przypadku kobiety która zabiła dwoje dzieci jadąc z dużą prędkością po zażyciu amfetaminy. Ona w momencie czynu zabronionego była nieświadoma swoich czynów. Rodzice zabitych dzieci oraz sąsiedzi w mediach żądali kary śmierci dla sprawczyni tragedii. Fobie i ślepa zemsta niestety nie mogą być brane pod uwagę i w tej sprawie. Sąd jest od ustalenia wysokości kary. Nie oznacza to że należy odstępować w tych przypadkach od wymierzania kar. Kary powinny być, lecz adekwatne do sytuacji.  

Suma sum - Uważam że media popełniają błąd robiąc za każdym razem wywiad z mieszkańcami wypytując ich jaką karę oni widzą dla gwałciciela. Z góry wiadomo jaki osąd wydadzą ludzie z otoczenia sprawcy. Uważam że należało by zakazać przeprowadzania sondy wśród mieszkańców gdyż od wydawania wyroków są sądy. Także nie sugeruję zezwolenia na prostytucję wśród nieletnich a tylko zwracam uwagę na hipokryzję w tej materii. 

23 listopada 2013

Dyktator bez ręki

Dyktator stracił prawą rękę. Zostały się mu tylko lewe ręce. J. Kaczyński stracił Adama Hofmana, rzecznika PiS. Hofman był jego prawą ręką. Kaczyńskiemu ostały się tylko dwie lewe ręce jak Błaszczak i Macierewicz. Oni nie są tak biegli jak Hofman. Kaczyński bez Hofmana już nie będzie taki silny. Kiedyś pisałem że Hofman jest kolejnym członkiem PiS który wyleci z tej partii i tak się stało. Podświadomie Hofman wiedział że dalej nie można udawać iż PiS z Kaczyńskim idą w dobrym kierunku. Totalna krytyka działań PiS i Kaczyńskiego każdego do tej tezy przekonała ale tylko niektórzy mieli odwagę to pokazać. 

Hofmana namierzyło CBA bo nie wpisał on do swojego stanu majątkowego 100 tys. zł. jakie wpłynęły mu na konto bankowe. Hofman sam zrezygnował z wszelkich tytułów jakie miał w PiS-ie i zawiesił członkostwo. 

Hofman uważa że jego nakrycie przez CBA było wynikiem afer w PO. Mówienie o nim miało przykryć afery PO. PO jak zwykle skłamało mówiąc że nakrycie Hofmana było rutynowym działaniem CBA. Nie trudno się domyślić że była to zemsta PO za to że PiS najwięcej krzyczał na temat afer w PO.  

Suma sum - Przyszła kryska na Matyska. I PiS-owi noga się potknęła o nieuczciwość i kłamstwa tak jak PO a wcześniej SLD. Jak widać każdej partii można coś niedobrego znaleźć gdy się chce. Już pisałem kiedyś że PiS już po dwóch latach rządzenia powinno odejść w niepamięć gdyż nie była to partia dla Polski. Ta partia była tylko dla Kaczyńskich i Kościoła. Teraz PO szykuje się do drogi niepamięci za afery, za zadłużenie państwa do biliona złotych, za brak ludzkiego genu w sobie gdyż tylko kasa się dla niej liczyła a nie człowiek, za to że ludzie w kraju od 23 lat żyją za nędzne 1500 zł. gdy politycy zarabiają 10 razy więcej żyjąc z naszych podatków, za cynizm, za kłamstwa itd.