12 kwietnia 2012

FAKTYcznie 39

Strzały umilkły a echo trwa nadal. Po 2 rocznicy k. Smoleńskiej pozostał niesmak. Zamiast zadumy i powagi J. Kaczyński urządził wiec wyborczy. Gdy czytano listę poległych w katastrofie na pl. prezydenckim, gdzie panuje Pis i jego zwolennicy ( fanatycy ) to zaczęto od ludzi z Pis-u a na końcu resztę wyczytano. Sam nieładnie zachowuje się Kaczyński a wymaga grzeczności od innych. J. Kaczyński udowodnił że się nie zmienił a obiecane zawieszenie broni w wojnie polsko-polskiej które wygłosił po śmierci brata było tylko chwilową słabością. Wtedy i Ruskich i Kwaśniewskiego polubił by tylko zostać prezydentem. Zakłamany jest on i wodzi wszystkich za nos bo bawi go Polska i Polacy. Czuje się zbyt pewnie i arogancko bo ma poparcie Rydzyka, R. Maryja i Kościoła. Tylko w tym środowisku czuje się dobrze, dlatego nie nadaje się na polityka i reprezentanta kraju. Teraz "żąda głowy zdrajcy" czyli D. Tuska i B. Komorowskiego by zająć ich miejsce. Straszy że zostanie premierem albo prezydentem jak wygra wybory. Ludzie nie chcą już się nabierać. Nie chcą i PO z Tuskiem i Pis-u z Kaczyńskim. Obydwaj są zdrajcami narodu. Pierwszemu tylko stanowisko w UE się marzy a drugiemu tylko władza i IV RP w głowie. Obydwaj bawią się Polską a nie myślą o niej. Podczas wiecu na pl. prezydenckim, gdy reporter TVN relacjonował wiec Kaczyńskiego to doszło do przepychanek. Uniemożliwiono reporterowi wykonywanie pracy kładąc mu na głowę duży sztandar i popychając go. Prawo zezwala na uczestniczenie każdych mediów w miejscach publicznych a Kaczyński i reszta nie miała prawa utrudniać rejestrowania przez nie dokumentu. Tak zachowują się Pisowskie ludziska  wszędzie, nawet przed Kościołem. Świadczy to o tym że Kaczyński wybudował drugie Państwo na tanich sloganach, zamydlając oczy Kościołem i R. Maryja by trwać przy korycie. Chamstwo jest na każdym kroku gdzie pojawiają się ludzie Pisowskie. Kaczyńskiemu wydaje się że tylko on ma receptę na Polskę i brnie uparcie po władzę. Wydaje mi się że ich tylko wojna wyeliminuje bo fanatyzm nie jest wyleczalny. Poseł z Solidarnej Polski Mularczyk zapowiedział że gdy jego partia wygra wybory to z tragedii Smoleńskiej zrobi tragedię Narodową. Czyżby planowała S. P. lecieć z Pis-em do Smoleńska ? Nie będę przeszkadzał. Niech ze swojego tyłka zrobi tragedię Narodową po jego skopaniu. Nie rozumieją Pisowcy że większość narodu ma dosyć bredni wypowiadanych przez Pis i Kaczyńskiego i jechania na tragedii Smoleńskiej do władzy przez Kaczyńskiego. S. P. nie nabrała jak widać rozumu po oderwaniu się od Pis-u. Był sobie Janosik. Jednym zabierał a drugim dawał. Bogatsze miasta buntują się i żądają skasowania "Janosikowego". Warszawie zabiera się aż 50 % z dochodów. Wydaje mi się że każdy ma rację gdyż z jednej strony powinno pomagać się mniej zamożnym gminom bo same nie rozwiną się, a z drugiej strony nie powinno się zabierać bogatszym miastom gdyż one mają większe potrzeby. Może lepiej by było gdyby zabierano tylko 10 % od dochodów tym najbogatszym miastom, a w zamian należało by te środki  przeznaczać tylko na najbiedniejsze gminy. Tylko kompromis. Rosja nie uznaje swojej winy za Katyń. Tak uznano w Strasburgu. Rosja twierdzi że winien jest Stalin. Ma rację gdyż nie można obarczać współczesnych Rosjan za tamtą zbrodnię na 20 tys. obywateli Polskich w 1940 r. Ale dla świętego spokoju Rosja powinna, moim zdaniem uznać winę Rosji ale tę Sowietską a poszkodowanym ( nie wielu ich zostało ) dać zadośćuczynienie. Spór szybko by się zakończył. Czyścioszki. Larum podniosło Pis gdy Rosjanie umyli wrak samolotu TU 154 M. Macierewicz od razu podejrzewał o to Ruskich. Macierewicz uważa że Rosjanie umyli wrak tylko dlatego żeby ukryć ślady zamachu. Prokurator Seremet sprostował fobie Macierewicza mówiąc że gdyby Rosjanie chcieli ukryć ślady to zrobili by to 2 lata temu a nie teraz. Ja też tak uważam. Rosjanie chcieli być mili i dlatego umyli wrak. A spowodowane to było wizytą gości z Polski. Pis próbuje wymusić na rządzie sprowadzenie wraku. Złożył w sejmie odpowiednią ustawę. Debile nie rozumieją że nasza ustawa nie jest wiążąca, a zatem nie ma wpływu na Rosję. Jeżeli rząd nie sprowadzi wraku teraz to będzie znaczyło że rząd kolaboruje z Rosjanami. Tak postraszył PO Macierewicz z Pis-u. Pisałem że jest to nie możliwe gdyż Rosja decyduje czy oddać obiekty znajdujące się na jej terytorium a nie Macierewicz. Pis jak już wspominałem wodzi PO za nos a PO niepotrzebnie się poddaje. W taki sposób Pis wyprowadzi w pole PO i sam może odzyskać władzę na zgubę narodu. Już raz się udało Pis-owi, wtedy gdy Kaczyński truł przez rok że mamy kryzys i PO powinna wprowadzić pakiet antykryzysowy. W końcu PO wprowadziła taki pakiet. I Pis jest odpowiedzialny za cięcia i podwyżki. P. Palikota proponuje odpis od podatku na partie polityczne. Dobry pomysł, tylko że należy ustalić rozsądny procent by partie otrzymywały tyle środków na prowadzenie się ile im potrzeba. Proponowany 1 % jako przykład jest za duży. Moim zdaniem wystarczy ok. 0,1 %. Najbardziej zmianą martwią się partie które zdobywają najmniej głosów a w szczególności Pis, Solidarna Polska, Sld, Psl i wierni. A dobrze im tak. Niech sami zadbają o to by naród chciał ich widzieć w sejmie, dobrymi dla narodu ( nie dla siebie i Kościoła ) działaniami. Jak do tej pory te partie zasługują tylko na rózgę. Ci co boją się o mniejsze dotacje uważają że odpis od podatku narusza prawo o ochronie poglądów. Konstytucja mówi że finansowanie partii ma być jawne. Rydzyk znowu płacze że jego media nie mają miejsca na multipleksie. Zauważył on że brakuje mu do 100 % oglądalności tylko 25 %. Uważa że Kościołowi należy się 100 % dostępu do multipleksu bo tylko Kościół mówi prawdę i nie dzieli narodu. Każdy kto czyta mnie uważnie to wie że jest odwrotnie. Uważam że nie wolno dopuścić Kościoła do pełnej władzy bo będzie on zgubą dla narodu. 100 % mediów w rękach Kościoła to 100 % władzy. Min. Gowin z PO nie chce podpisać Europejskiej Konwencji Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie ( głównie chodzi tu o przemoc wobec kobiet ) gdyż kieruje się osobistym zdaniem na ten temat. Minister i posłowie nie są od tego by kierować się swoimi poglądami gdy trzeba przyjąć ustawy dla całego kraju. Ustawy uchwala się dla całego narodu a nie dla wyjątków. Zasłania się także niekonstytucyjnym zapisem który jak się wyraził - "aksjologicznie nie odpowiada polskiemu modelowi rodziny" - kobieta i mężczyzna. Konstytucja także podkreśla opiekę i ochronę nad innymi rodzinami jak m.in. nad rodzinami zastępczymi, konkubinatami a także nad związkami partnerskimi w których wychowują się dzieci. Wszystkie dzieci trzeba widzieć i ich dolę. Europejska Konwencja zabezpiecza każdy rodzaj rodziny przed przemocą i należy ją przyjąć tak samo jak Europejską Kartę Praw Człowieka. Przez głupiego konserwatystę nie można pozbawiać ochrony innych osób. Z tego wniosek że Kościół nie dba o swoje owieczki a tylko o dogmaty. Dlatego nie jestem za takim Kościołem.

11 kwietnia 2012

FAKTYcznie 38

Rząd rusza z propagandą  o śmiertelnych emeryturach 67 L. Ma trwać ona 2 tygodnie. Nie zrozumiał rząd że nie można wydłużać wieku emerytalnego a także i z powodu braku osłon dla ludzi 50 +. Rząd PO z Tuskiem na czele cynicznie i nie licząc się z nikim narzuca swoje widzimisię w stylu PRL-u. Za dużo majstruje przy ustawach co jest to domeną PRL-u zamiast upraszczać nam życie. Nie podoba mi się to gdyż wrócimy do epoki z PRL-u a to doprowadzi kraj do większej biedy i nowej rewolucji. Szczegóły w pozostałych artykułach. Jednym z wielu przykładów jest komplikowanie ustawy o emeryturach, mnożenie akcyz i parapodatków, jakieś niedorzeczne zamiany wbrew Konstytucji - utrzymanie obecnego wieku emerytalnego za wyższy VAT 30 %-towy itd. A wszystko dlatego że rządowi brakuje ciągle kasy. Jak rząd nie radzi sobie z finansami to niech zrezygnuje z mandatu. Każdy rząd musi radzić sobie z tym co posiada nie podnosząc cen, podatków, nie wymyślając nowych podatków i danin, nie obcinając należnych przywilejów wywalczonych przez lud itd. Nie można za wszelką cenę wchodzić do UE. Z rozumem trzeba wchodzić. J. Kaczyński wykrzyczał wczoraj na wiecu, w 2 rocznicę k. Smoleńskiej że tylko on i Pis nie jest z PRL-u, że muszą oni zwyciężyć w wyborach by wprowadzić IV RP, że szczury z rządu należy usunąć przy aplauzie motłochu - hańba, hańba, hańba itd. Nawoływał swój elektorat do walki z rządem. Uważa że Pis jest atakowany i dlatego trzeba też atakować. Co prawda używał słów - "zło dobrem zwyciężaj" ale w podtekście był atak dosłowny na innych niż ludzie Pis-u. Kaczyński ciągle wierzy że w dzisiejszych czasach można zamienić demokrację na dyktaturę Pis-u z Kaczyńskim, Rydzykiem i Kościołem na czele. Można wybić mu to z głowy nie oddając głosów na Pis w wyborach. Pis nie jest alternatywą dla PO i nie powinien starać się o władzę. Powtórzę kolejny raz ; że jeśli niedobra jest jakaś partia, w tym przypadku PO to nie znaczy że inna przykł. Pis będzie lepsza i że na Pis należało by głosować przy nowych wyborach. Przy braku normalnych, zaspokajających potrzeby większości narodu i akceptowanego przez ogół wyborców partii należy wybierać mniejsze zło. Tak proponowałem w zeszłym roku i w 2007 głosowanie na PO by wybrać mniejsze zło. Teraz też należy tak rozumieć. Uważam że mogą być nowe, przyspieszone wybory w związku z nienormalną, szkodliwą dla kraju i ludzi polityką PO i Tuska, ale na dzisiejszy dzień nie ma nawet tego mniejszego zła. Nie ma nowej formacji która by nadążała za nowym myśleniem które ja prezentuję w swojej gazecie. Można nie zgadzać się z wieloma moimi konkretami gdyż świat się zmienia ale trendy są przyszłościowe. Rząd liczy na ok. 50 mld. zł. zysków za 20 lat gdy wprowadzi się emerytury 67 L. Rząd także proponuje 30 %-towy VAT w zamian za pracę do 67 lat. i za PIT 18 %. Sprytnie rząd podszedł do obywateli by ich szybciej doprowadzić do nędzy ponieważ VAT każdy musi zapłacić i więcej rząd ściągnie z tego tytułu do kasy państwa i by nie było kontroli bo trudno skontrolować wpływy z VAT-u. Rząd tu łamie Konstytucję, gdyż ona przewiduje tylko jeden podatek od dochodu a nie mnożenie ich w nieskończoność. Dziwi mnie brak reakcji na tę i wiele innych łamań zapisów Konstytucji. W ogóle jest jakaś bierność narodu wobec D. Tuska i jego nienormalnych pomysłów. Czasami wyskoczy naród z protestami ale to za mało. Jestem przekonany że główna wina w tej materii leży po stronie mediów które bezmyślnie przytakują aktualnie rządzącym. Teraz przytakuje emeryturom 67 Lat. Druga przyczyna to brak wiedzy a ta co jest to jest komplikowana przez majstrowanie polityków przy ustawach, zarządzeniach, procedurach itd. Ludzie nie znają się na wszystkim a rząd to wykorzystuje przeciwko społeczeństwu używając i wprowadzając często nowe określenia na swoje pomysły. Trzecia przyczyna to tzw. litość. Litujemy się z różnych powodów nad rządem lub nad jednostkami. A to szkoda wyrzucić z rządu tego polityka bo ma ładną żonę, córkę lub syna, a to z powodu tego że jest dobry dla przykł. rolników, a to dlatego że jest profesorem itd. Jak patrzę na Carat i Białoruś to nie mam skrupułów. Carat wyrżnięto w pień mimo przystojnego syna cara Mikołaja za którym wiele kobiet płakało a Łukaszenkę z Białorusi nie chcą usunąć ludzie bo się litują nad nim tylko dlatego że wszędzie pokazuje się ze swoim młodym synem. Jest to chwyt marketingowy. Takie sytuacje zdarzają się często i dlatego należy stawiać wyżej dobro narodu nad litością. Proponuje się by na okres przejściowy słabsze kraje zrezygnowały z waluty Euro a w  te miejsce powinno wprowadzić się inną walutę, jednakową dla drugiej strefy. Pomysł może nie jest zły ale odsunie na długi czas integrację Europy. Uważam jednak że kryzys w Europie nie jest spowodowany walutą Euro a tylko polityką krajów które zatrzymały się na modelu z komuny. Pisałem już o tym. Grecja i Hiszpania ma taki model a Polska coś podobnego z tym że u nas rząd pogarsza swoją polityką stan Państwa. Nie wie jak poradzić sobie z zadłużeniem to robi cięcia, podnosi ceny i podatki oraz wymyśla nowe parapodatki. To na chwilę zatrzyma zadłużenie kraju ale w dalszej perspektywie spowoduje inflacje, ponowne zadłużenie, zaciąganie kredytów jak Grecja by spłacać zadłużenie, coraz droższe życie, pogłębi nędzę. uciekanie za pracą do innych krajów, niezadowolenie społeczeństwa a w końcu rewolucję i przejęcie władzy przez zohydzony Pis. Ten jak każdy rząd ma to gdzieś bo inny po wyborach będzie się tym martwił. Brak wyobraźni i odpowiedzialności rządów powoduje ich bezkarność a tylko naród zapłaci za ich błędy. A nie po to ich wybieramy. Dziś Międzynarodowy Dzień Walki z Bezrobociem. Bezrobocie było, jest i będzie dopóki nie zmieni się polityka rządu i pracodawców. Rząd utrudnia pracodawcom zwiększania miejsc pracy obciążeniami a pracodawcy niskimi płacami. To cała filozofia. Brak pieniędzy w kieszeni obywatela hamuje konsumpcje a ta popyt na miejsca pracy. Sumatra po trzęsieniu ziemi w sile 9 stopni. Pojawiły się wyjątkowo duże fale w okolicach a nawet w Indiach. W USA wyjątkowo brutalne tornada niszczą miasta, wsie, wyrywają drzewa z korzeniami, podnoszą na wysokość ok. 20 metrów nawet samochody i autobusy. Wydaje mi się że Ameryka i inne kraje mające takie trudności z okiełznaniem natury powinny budować domy mieszkalne pod ziemią. Wtedy nie ruszy ich żadne tornado. Problemem mogą być powodzie. Ale i tu można coś wymyślić. Japonia i Chiny już od dawna stawiają bloki które wytrzymują trzęsienia ziemi. Najgorzej mają ludzie mieszkający w rejonie Indonezji. Tam zachodzi obawa że po monsunach zienia się osunie wraz z dobytkiem. Ale trzeba jednak coś robić by zminimalizować skutki zewu natury.

10 kwietnia 2012

DRUGA ROCZNICA

Dziś 10 kwietnia 2012 r. jest 2 rocznica katastrofy Smoleńskiej. Od 8 rano, na Powązkach w Warszawie odbywały się obchody związane z tą rocznicą. Przed ministerstwem Kultury, na telebimach mają być wyświetlane filmy związane z katastrofą. W Smoleńsku też obchodzi się tę rocznicę. Min. Kultury B. Zdrojewski bierze udział w obchodach z ramienia rządu. Wczoraj przed ambasadą Rosyjską zamiast zadumy i powagi palono kukły Tuska i Putina nawołując przechodniów do rozprawienia się z nimi. Dzicz fanatyczna, Piso-Maryjna krzyczała w stronę kancelarii premiera by Tusk wyszedł z niej. Padały słowa m.in. - wyłaź Tusku, teraz po Komorowskiego, na Belweder itp. Kaczyński krzyczał na wiecu m.in. że zdrajców i szczury przepędzi z rządu. Opętał tłum szaleństwem nienawiści a tłum poddał się jego szaleństwu bo Kaczyński jechał na tanich sloganach jak m.in. okradanie biednych, emerytów, chorych przez obecny rząd. Ma tu rację ale od tego jest sejm a nie rocznica i ulica. To że PO z Tuskiem nie powinna rządzić z powodu posunięć Tuska to nie znaczy że Pis z Kaczyńskim jest lepszy. Tusk i Kaczyński powinni odejść z polityki już dawno. Tylko że u nas jest tak ; "nie kaczka to sraczka". Nie Kaczyński to Tusk rządzi a każdy jest do dupy. Ciągle brak nam normalnych przywódców których zaakceptuje większość narodu. Tłum hołoty pisowskiej pod przywódcą młodego chłopaka szturmował w kierunku pl. prezydenckiego. Dużo było sztandarów i haseł na nich jakby był to 1 maj. Kaczyński w taki sposób chciał zdobyć władzę bo w inny nie może. Naród przejrzał już na oczy i nie chce Pis-u z Kaczyńskim. Co prawda była to tylko manifestacja ale szturm na pl. prezydenckim gdyby zmienił obrót i kontrola wymknęła by się z rąk to faktycznie doszło by do rebelii. Pisałem już że Kaczyński jest nieodpowiedzialny i niepoczytalny. Tragedię Smoleńską wykorzystuje do polityki swojej by zatrzymać jak najwięcej i jak najdłużej swój wątły elektorat. Rocznicę zamienił w wiec wyborczy. "Zapomniał" że oddaje hołd tragicznie zmarłym. "Zapomniał" że hołd ofiarom oddaje się tylko w miejscu tragedii. "Nie wziął pod uwagę" tego że placu prezydenckiego nie można zamieniać w grobowiec bo jest on miejscem pracy urzędników państwowych. Postraszył naród że doprowadzi do wyjaśnienia k. Smoleńskiej gdy dojdzie do władzy. Znaczy to, że sam napisze kto jest winien tej katastrofie by zataić winę brata i swoją. Postraszył także tym że jak dojdzie do władzy to wprowadzi IV RP - czyli strach, reżim, inwigilację totalną, świętą inkwizycję razem z Kościołem itd. Wspominałem w zeszłym roku że Kaczyńscy są postaciami tragicznymi, którzy pociągną w przepaść za sobą nie tylko siebie ale i naród. Są oni pechowi dla siebie i kraju. Czego się nie tkną to zepsują. Może lepiej by było gdyby oni nadal grali w filmach a nie zajmowali się polityką. Pis-u czas już minął w 2007 roku i wtedy powinni odejść z polityki. Teraz tylko chodzą, smrodzą i za nos wodzą. Ci, co zdawało by się poważnie traktują rocznicę śmierci ofiar katastrofy zamiast zachowywać się wyjątkowo pobożnie i z powagą to zachowali się wczoraj jak dzicz i bydło. Kaczyński w desperacji, bo grunt wali mu się pod nogami poszedł na całość. Jednym słowem - niezła wizytówka dla zagranicy.  Echo po rocznicy trwa. Po 2 rocznicy k. Smoleńskiej pozostał niesmak. Zamiast zadumy i powagi Kaczyński urządził wiec wyborczy. Gdy czytano listę poległych w katastrofie na pl. prezydenckim, gdzie panuje Pis i jego zwolennicy ( fanatycy ) to zaczęto od ludzi z Pis-u a na końcu resztę wyczytano. Sam nieładnie zachowuje się Kaczyński a wymaga grzeczności od innych. J. Kaczyński udowodnił że się nie zmienił a obiecane zawieszenie broni w wojnie polsko-polskiej które wygłosił po śmierci brata było tylko chwilową słabością. Wtedy i Ruskich i Kwaśniewskiego polubił by tylko zostać prezydentem. Zakłamany jest on i wodzi wszystkich za nos bo bawi go Polska i Polacy. Czuje się zbyt pewnie i arogancko bo ma poparcie Rydzyka, R. Maryja i Kościoła. Tylko w tym środowisku czuje się dobrze, dlatego nie nadaje się na polityka i reprezentanta kraju. Teraz "żąda głowy zdrajcy" czyli D. Tuska i B. Komorowskiego by zająć ich miejsce. Na jednym ze sztandarów pisowskich widniał napis ; "O to głowa zdrajcy" a obok głowa Kaczora Donalda która miała przedstawiać Donalda Tuska. Tak KU-KLUX-KLAN mógł się zachowywać niosąc płonący krzyż przed sobą. Kaczyński też zasłania się krzyżem a szerzy nienawiść i spustoszenie w mózgach. Straszy że zostanie premierem albo prezydentem jak wygra wybory. Ludzie nie chcą już się nabierać. Nie chcą i PO z Tuskiem i Pis-u z Kaczyńskim. Obydwaj są zdrajcami narodu. Pierwszemu tylko stanowisko w UE się marzy a drugiemu tylko władza i IV RP w głowie. Obydwaj bawią się Polską a nie myślą o niej. Podczas wiecu na pl. prezydenckim, gdy reporter TVN relacjonował wiec Kaczyńskiego to doszło do przepychanek. Uniemożliwiono reporterowi wykonywanie pracy kładąc mu na głowę duży sztandar i popychając go. Tak zachowują się Pisowskie ludziska  wszędzie, nawet przed Kościołem. Świadczy to o tym że Kaczyński wybudował drugie Państwo na tanich sloganach, zamydlając oczy Kościołem i R. Maryja by trwać przy korycie. Chamstwo jest na każdym kroku gdzie pojawiają się ludzie Pisowskie. Kaczyńskiemu wydaje się że tylko on ma receptę na Polskę i brnie uparcie po władzę. Wydaje mi się że ich tylko wojna wyeliminuje bo fanatyzm nie jest wyleczalny.

CZY TO LEGENDA

Do historii na pewno przejdzie gdyż był prezydentem. Czy zasłużył na Wawel ? Na pewno nie. Na pomysł pochówku na Wawelu wpadł P. Kowal z grupą posłów będąc w Pis-ie a kard. Dziwisz szybko to zaakceptował i uparcie dążył do tego. Dziś mija 2 rocznica śmierci Lecha Kaczyńskiego. Wielu Polaków podsumowuje działalność i zasługi jego. Na początek zaznaczę że na zaszczyty trzeba zasłużyć swoimi działaniami o szczególnych, niekontrowersyjnych korzyściach dla kraju i ludzi. Przykładowo ; nie można myśleć tak jak P. Kowal z PJN-u, wcześniej z Pis-u który uważa że L. Kaczyński zasłużył na pochówek na Wawelu gdyż był prez. Warszawy, premierem i prezydentem kraju. Wielu polityków zajmowało te stanowiska i nie przeszło do chlubnej historii i także nie zostało pochowanych na Wawelu. Niektórzy uważają że L. K. powinien przejść do historii jako zasłużony i być pochowanym na Wawelu, ponieważ zginął tragicznie pod Smoleńskiem. Tragicznie zginął, ale wiele osób ginie tragicznie a nie trafia do historii jako zasłużone. Tragizm miesza się z komedią gdyż L. K. sam przyczynił się do złej oceny swojej osoby i do katastrofy Smoleńskiej. Niektórych ludzi nigdy się nie przekona do tego że L. K. nie był zasłużonym prezydentem gdyż jest to fanatyczna grupa zwolenników jego i Pis-u. Jest to tylko ok. 10 % całej uprawnionej do głosowania grupy i ten odsetek nie jest reprezentatywny dla narodu. Dowodem na te tezy są wczorajsze zachowania grupy fanatyków Piso-Maryjnych która pod ambasadą Rosji krzyczała ( zachowywała się jak zawsze czyli jak dzicz ) ; "wyłaź Tusk z kancelarii, trzeba was ( Tuska, Komorowskiego i Rosję ) rozliczyć za zbrodnie w Katyniu i za zamordowanie L. Kaczyńskiego". A miała to być msza za zmarłego L. K. Nie zachowano powagi. Zamiast mszy zrobiono wiec wyborczy i zadymę. I tak powtarza się przy każdej miesięcznicy i rocznicy. Donalda Tuska co prawda należy rozliczyć, ale za inne przestępstwa wobec narodu. Na bieżąco je opisuję.

FAKTYcznie 37

Rząd zamierza ograniczyć ilość identyfikatorów. Mamy ich za dużo. Są nimi pesel, NIP, Regon, numer dowodu osobistego, paszportu, prawa jazdy, ZUS-u, ok. 500 tzw. rejestrów itd. Od tego roku osobom  które nie prowadzą firm wystarczy PESEL w kontaktach z Urzędem Skarbowym. Tzw. Re­jestry są niekompatybilne czyli nie potrafią porozumiewać się między sobą i wymieniać informacji co w praktyce powoduje bałagan w urzędach. Przejrzano do dziś około 400 ustaw i 200 obowiązujących zaświadczeń zamieniono na oświadczenia. Nowy system który zacznie działać we wrześniu sprawi że przychodnia lub szpital sprawdzi szybko przez internet po numerze PESEL czy ktoś ma prawo do świadczeń z NFZ. A tam gdzie nie ma dostępu do sieci, w sytuacji gdy lekarz przyjeżdża do pacjenta wystarczy jego oświadczenie że jest ubezpieczony. Kolejnym krokiem rządu ma być Internetowe Kon­to Pacjenta i e-recepty. Wiele spraw można już załatwić przez Internet ale jeszcze za mało - tak narzekają klienci tzw. ePUAP-a ( elektroniczna platforma służąca do kontaktów z jednostkami administracji publicznej. Rząd obiecał że zmieni to. Kościół uderza na alarm i zmienia zasady udzielania ślubów. Część par bierze ślub gdy kobieta jest w ciąży, część pobiera się po urodzeniu dziecka a dużo par żyje w konkubinacie. Pozamałżeńskie urodzenia były  rzadko. Wg. Kościoła takie sytuacje zagrażają stabilności rodziny. Kościół postanowił więc walczyć z tą plagą przesuwając "okres czystości przedmałżeńskiej " z 3 do 6 miesięcy. Dłuższy okres narzeczeństwa ma być tzw. chrzestem bojowym. Uważam że jak ktoś nie sprawdził się w okresie 3 miesięcy to tym bardziej nie sprawdzi się w okresie 6 miesięcy. W taki sposób Kościół tylko odsuwa od siebie owieczki. Na szczęście dla par są śluby cywilne. Biblia dobre ma zasady ale nie przewiduje skomplikowanego świata. Wg. mnie Kościół źle czyta ją i dlatego są nieporozumienia. Każdy kto rozumie Biblię to wie że zasady zawarte w niej stosuje się tylko do tych którzy żyją w normalnych rodzinach. Od innych, żyjących inaczej z różnych powodów nie wymaga się zasad Biblijnych gdyż jest to niemożliwe. "Nauczyciel służy uczniom, przełożony podwładnym, prezydent, premier obywatelom, biskup kapłanom i wiernym, ojciec dzieciom. Wiedząc to będziecie błogosławieni gdy według tego będziecie postępować. Posłuchajcie. Ożyje dialog w rodzinie, dialog w narodzie, dialog między partiami. Polityk polityka nie będzie nazywał chłystkiem, ciotą i jeszcze gorzej" - powiedział K. Ryczan w swojej homilii w Wielkanoc a raczej były to jego pobożne życzenia. Znając życie to nic się nie zmieni. Różnica zdań w poglądach będzie prowadzić zawsze do potyczek. Ale można być powściągliwym przy używaniu nieparlamentarnych słów. Rządzących trudno będzie przekonać do służebności wobec narodu bo tkwią jeszcze w okowach minionego sytemu gdzie tylko władca miał rację a rząd władzę nad człowiekiem. Tusk wprost powiedział że on i PO będą wprowadzać tzw. "trudne reformy" tak jak im się podoba bo zostali wybrani przez naród. Cynizm u Tuska bierze górę. Zamojski, spadkobierca Zamojskiego domaga się zwrotu majątku od Państwa który na mocy dekretu PKWN o przeprowadzeniu reformy rolnej został zabrany. Ich zdaniem Skarb Państwa bezprawnie przejął m.in. park, stawy, fabrykę mebli, tartak, browar, budynek Ochotniczej Straży Pożarnej, pałacyk w którym mieściło się biuro zarządu ordynacji, a także pas gruntu z kolejką wąskotorową i rodzinny pałac w Klemensowie. Skarżą się spadkobiercy na Państwo że bez właściciela w ruinę popadła cukrownia w Klemensowie, zbankrutowały browar i tartak w Zwie­rzyńcu. 20 lat minęło od zmiany systemu w Polsce i wciąż nie załatwiono tej sprawy. Jan Tomasz Zamoyski, ostatni XVI ordynat ( zmarł w 2002 r. zanim odzyskał majątek ) namówił syna Marcina by powrócił do domu i odzyskał wraz z 4 siostrami majątek. Przed II wojną światową ordynacja liczyła ponad 59 tys. ha, w tym m.in. wiele dochodowych fabryk i folwarków. Jeśli chodzi o nieruchomości, to na razie udało im się uzyskać 700 tys. zł odszkodowania za ratusz w Szczebrzeszynie i przejąć kawałek Ogrodu Saskiego. Do rodziny należał też Pałac Błękitny, który przylega do warszawskiego ogrodu. J. Zamoyski trzy lata starał się o jego zwrot. Zniechęcony, w 1999 r. podobno za półdarmo oddał roszczenia biznesmenowi Hubertowi Gierowskiemu który odzyskał pałac w kilka tygodni. W 2011 r. wojewoda lubelski przejął sprawę a spadkobiercy wyjątkowo cierpliwie czekają na jej zakończenie wiedząc jak Państwo podchodzi do tego typu sytuacji. Moim zdaniem niektórzy spadkobiercy wyjątkowo przesadzają żądając całkowitego zwrotu majątku. Przykładowo tzw. kawałku Ogrodu Saskiego nie powinno się oddawać gdyż stanowi on majątek Narodowy. Dotyczy to wszystkich obiektów i terenów uznanych za dobra Narodowe. W zamian Państwo powinno wypłacić odszkodowanie.
Barman w barze pracuje po ok. 200 godzin miesięcznie a powinien pracować wg. Kodeksu Pracy do 160 godzin. Nie dostaje grosza za pracę ponad godziny a przysługuje tu 100 % stawki za każdą dodatkową godzinę pracy, dodatku za nockę, za pracę w dni wolne i święta oraz nie otrzymuje on dni wolnych. O niedzielach i świętach 100 % płatnych może zapomnieć. Barmani któregoś dnia postawili się szefowi i przypomnieli mu że mają prawo do wolnego dnia za pracę w święta i dni wolne od pracy. Za to szef postraszył ich tym że jeżeli ktoś nie przyjdzie do pracy to tego zwolni. Barmani są przegrani bo nie mają swoich Związków Zawodowych ale pozostała im PIP - Państwowa Inspekcja Pracy. Problem polega na tym że nie każdy pracownik w kraju wie o tej instytucji a i nie wszystkie zawody posiadają swoje Związki Zawodowe, co pracodawcy często wykorzystują te lukę przeciwko swoim pracownikom. Nawet ich nie poinformują gdzie mogą załatwiać sporne kwestie pracownicze. D. Tusk też walczy ze Związkami Zawodowymi gdyż jak powiedział - "Z. Zaw. są wrzodem który utrudnia rządowi pracować". Nie raz podkreślałem że Tusk zmierza do systemu z PRL-u gdzie Związki Zawodowe widniały tylko na papierze a to oznacza że człowiek i prawa pracownicze nie liczą się dla niego bo ma złe zamiary wobec narodu. Przykładem są emerytury do śmierci, Acta i wiele innych pomysłów szkodliwych dla kraju. Co prawda wrednym uśmieszkiem obiecuje Irlandię ( dobrobyt ) Polakom ale tak naprawdę ma w dupie to co obiecuje bo nie jest politykiem jak i J. Kaczyński a tylko plastikowym chłopczykiem który nie umie myśleć politycznie - nie myśli poważnie o tym co ma zrobić, nie zapoznaje się z tym co niesie życie polityczne tylko wyucza się na pamięć co ma powiedzieć przed kamerami, zapomina co mówił i leci dalej z obiecankami,  wydaje mu się że uda się przebrnąć przez kadencje nic nie robiąc i to mu się udaje, ale tylko dlatego że kłamie i nie ma alternatywy dla PO. Dlatego należy przy nowych wyborach usunąć Tuska od polityki. PO powinno już teraz myśleć o nowym szefie partii. 

09 kwietnia 2012

FAKTYcznie 36


"Jeśli ktoś ma wątpliwości czy Polska rzeczywiście jest zieloną wyspą i czy zarządzanie kryzysem przez nas było skuteczne niech spojrzy na to jak Polska przeszła poprzedni światowy kryzys. Proszę sobie wyobrazić co by się dzisiaj działo w naszym kraju gdybyśmy kryzys przeszli nawet nie tak jak II Rzeczpospolita, ale tak jak dzisiejsza Łotwa gdzie spadek PKB wyniósł 20 %". – cytat z wypowiedzi min. Obrony Sikorskiego. Panie ministrze, dobrze że PO robi wszystko by Polska w pełni była członkiem UE ale nie za wszelką cenę. Pis znowu działa w przeciwnym kierunku bo chce oderwać kraj od Europy, co jest to wbrew narodowi i ze złymi skutkami. Nie można popadać w skrajności. Polska nie była nigdy "zieloną wyspą" i nią nie będzie. Mieliśmy, mamy i będziemy mieć większe zadłużenie z powodu rozrostu biurokracji i sfery urzędników a przyrost PKB był nie wielki ( ok. 4,7 % ) co nie jest powodem do dumy. A będzie tylko gorzej bo zatrzymano konsumpcje przez zatrzymanie płac i świadczeń od Państwa co spowoduje inflacje. Co prawda rząd zakłamuje rzeczywistość bo łata dziurę budżetową podnoszonymi podatkami, cenami i wprowadzaniem nowych, wbrew prawu podatków ale to obróci się przeciw rządowi w najbliższym czasie. I nie ma zielonej wyspy. Będzie ona tylko wtedy jak Polska będzie od morza do morza kiedy powódź zaleje okolice Polski. Tak przewidują jasnowidze. Zmieni się rządzenie i ludzie będą inni. "Kościół nie żąda żadnych przywilejów ale normalności w pełnieniu swojej misji. Nie można zdejmować krzyża, to znak Polski" - podkreślił metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź w orędziu Wielkanocnym wyemitowanym w programie pierwszym TVP. Kościół nie żąda przywilejów, bo je ma. Znakiem Polski od czasów powstania państwa był zawsze tylko i wyłącznie Orzeł Biały. Kościół przypisuje sobie prawa i je nadużywa określając co było, jest i powinno być za właściwe dla Polski i Polaków. Czytaj "Dyktat Kościoła".  "Od człowieka zależy czy zapragnie przejść przez bramę która wiedzie do domu Ojca. Tą bramą jest Chrystus zmartwychwstały. Tego domu nie zburzą żadni wrogowie, ani zakazy parlamentu Europy, ani zwolennicy pana Palikota, ani sekta feministek, ani potęga atomowa" - powiedział biskup podczas homilii. "Dziś zmartwychwstałemu przewodnikowi do domu ojca śpiewam Alleluja" - przekonywał podczas rezurekcji w bazylice katedralnej w Kielcach biskup ordynariusz diecezji kieleckiej Kazimierz Ryczan. Skoro człowiek ma wybór to po co Kościół narzuca wszystkim Polakom swoje decyzje ? Biskup powinien zauważyć że feministki i Palikot nie występują przeciw Kościołowi tylko dbają o prawa człowieka i o prawo do samostanowienia czego Kościół nie potrafi. UE też nie jest zakładnikiem Rydzyka i Kościoła i nie ma obowiązku dostosowywać się do niego. Sektą to nie są feministki a tylko Kościół i wszelkie sekty religijne. Sekty te narzucają swoim członkom swoje zasady, fanatyzm i ślepoposłuszeństwo pod groźbą wykluczenia a feministki walczą tylko o prawa dla kobiet. Jest różnica. "MSZ opublikowało na swoich stronach nagrania rozmów ministra Radosława Sikorskiego w pierwszych minutach po katastrofie smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku. Godz. 9 : 31. Dyżurny Centrum Operacyjnego dzwoni do ministra R. Sikorskiego informując że posiada listę pasażerów lotu do Smoleńska. Nie może podać teraz przez telefon wszystkich nazwisk bo jest ich dużo". Nawiązuję tu do Kaczyńskiego który te zapisy użył przeciwko ministrowi. Kaczyński próbował wmówić ministrowi i społeczeństwu że Sikorski jest winien katastrofie Smoleńskiej bo pierwszy dowiedział się o katastrofie i że wszyscy nie żyją. Pisałem wcześniej że min. Obrony jako pierwszy powinien dowiedzieć się o katastrofie i jej skutkach ale to do Kaczyńskiego nie dociera. Cóż zrobić, taka jego natura że wierzy tylko sobie i w swoją chorą wyobraźnię. Macierewicz nie próżnuje. "Zespół kierowany przez A.  Macierewicza z PiS-u przygotował materiał podsumowujący dwa lata pracy. Dwa silne wstrząsy na pokładzie samolotu - na lewym skrzydle i wewnątrz kadłuba a nie zderzenia z brzozą były w ocenie parlamentarnego "zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej" przyczyną wypadku samolotu prezydenckiego 10 kwietnia 2010 r". - Wg. Macierewicza brzozę Ruskie podcięły by zmylić trop. Ludzie już nie chcą słuchać tych bredni. Abp Głódź : " Nie można zdejmować krzyża. Ojciec Rydzyk czas próby przeszedł pomyślnie. T. Rydzyk po katastrofie smoleńskiej zachował się pięknie. Głównie dzięki Radiu Maryja i "Naszemu Dziennikowi" sprawa smoleńska nie została przez różne kanalie i "konfederację zdrady narodowej" zniszczona i zakopana" - stwierdził prezes Pis, J. Kaczyński. Z tego co wiemy to Kaczyński nakręcił te media i poinstruował je co mają mówić i pisać w sprawie k. Smoleńskiej by jak najdłużej było głośno i aby przykryć winowajcę czyli brata L. Kaczyńskiego. Chyba sobie powinien podziękować za przeciąganie struny i brednie jakie jego media prezentują na antenie i w prasie. Poseł Platformy Obywatelskiej K.  Kwiatkowski zaznaczył że "po ludzku jest mu przykro", że fotograf został zwolniony 2 lata przed emeryturą ( w okresie ochronnym ) przez Tuska, ale decyzja ta nie była związana z oceną pracy Rogińskiego, a ze zmianą filozofii pracy. Ta decyzja nie dotyczyła jednej osoby a wielu. Przykład idzie z góry.Tak ma wyglądać emerytura po reformie. Żadnych osłon nie ma przyszły emeryt bo nie o niego chodzi tylko o kasę na jaką liczy Tusk gdy nie będzie wypłacał emerytom emerytur, bo większość nie dożyje wieku emerytalnego 67 lat. I Tusk o tym wie. Dlatego na siłę chce wprowadzić emerytury 67 lat olewając zdanie narodu. Tak zachowuje się w stosunku do wszystkich swoich posunięć zapominając o człowieku a myśląc tylko o tym by kasa się zgadzała, bo jest to warunek jaki musimy spełnić wobec UE. Dlatego tego bezdusznego Tuska należy pozbawić władzy. On nie ma w sobie człowieczeństwa. Omamia on nadal swoim wrednym, zakłamanym uśmieszkiem naród ale naród już nie daje się na to nabrać. Iran jest podejrzewany że pod pretekstem rozwoju energetyki atomowej produkować chce broń nuklearną. Teheran stanowczo temu zaprzecza. Izrael i USA dały już do zrozumienia że jeśli dyplomacja zawiedzie to może dojść do ataku na irańskie instalacje nuklearne. Irańska agencja FARS informuje że Rosja ściąga wojska na Kaukaz przygotowując się do zabezpieczenia  swoich interesów w regionie w przypadku ataku Izraela na atomowe obiekty Iranu. Rosja moim zdaniem jest nieobliczalna w mentalnościach swoich i trudno za nią nadążać. Każdy głupi wie że Izrael nigdy nie zaatakuje żadnego Państwa bo jest w niekomfortowej sytuacji geopolitycznej. Jeżeli już użyje broni to tylko w obronie własnej. Potyczki z sąsiednimi Państwami wynikają z pazerności tych Państw do nie swoich terytoriów. Chcą coraz więcej i więcej. Palestyna i Liban powinny starać się o ziemię w Arabii Saudyjskiej której terytorium jest ogromne i jest wspólny język oraz wiara. "W Moskwie policja zatrzymała troje opozycjonistów którzy próbowali rozbić namiot na pl. Czerwonym. W ten sposób zażądano odejścia Władimira Putina. Wśród zatrzymanych jest przywódczyni "Ruchu w Obronie Lasu Chimkińskiego" Jewgienia Czyrikowa. Namiot przed Kremlem to symbol oporu wobec nielegalnej władzy - napisała Czyrikowa z policyjnego aresztu w swoim mikroblogu na Twitterze. Przekazała też że oskarżono ją o stawianie oporu policji za co grozi kara do 15 dni aresztu. Przed sądem, Czyrikowa ma stanąć w poniedziałek. Tydzień temu zatrzymano na pl. Czerwonym ok. 80 osób a wejście na plac zamknięto na cały dzień. Szefowa Ruchu w Obronie Lasu Chimkińskiego usiłowała rozbić namiot pod oknami oficjalnej rezydencji prezydenta Rosji podczas akcji "Plac Biały", w ramach której kilkaset osób spacerowało po Placu Czerwonym z przypiętymi do ubrań białymi wstążkami. Niektórzy trzymali w rękach białe baloniki. Biały kolor jest symbolem protestów przeciwko sfałszowaniu grudniowych wyborów do Dumy. W jednym z publicznych wystąpień Putin wyznał, że białe wstążki przy ubraniach demonstrujących kojarzą mu się z prezerwatywami". Może dlatego że podczas jednej demonstracji protestujący nieśli obraz przypominający madonnę, lecz zamiast madonny była fotografia Putina który na szyi miał dużą prezerwatywę jako wieniec chwały. Można zobaczyć te zdjęcie w artykule - "Rosja". W obwodzie kaliningradzkim rozpoczęto rozmieszczanie ruchomych wyrzutni z najnowszymi rosyjskimi rakietami ziemia-powietrze S-400. Ma to być odpowiedź Rosji na tarczę antyrakietową jaką USA postanowiły postawić na terytorium Europy. Pisałem wcześniej że Ruskie są głupie i nie można nadążyć za ich mentalnością, dlatego takie głupie decyzje są. Każde Państwo wie że ma prawo stawiać na swoim terytorium co chce a Ruskie tego nie wiedzą. Ale na swoim terytorium stawiają co chcą i nie pytają o zdanie innych Państw. Izrael uznał niemieckiego pisarza Guntera Grassa za "persona non grata". Oznacza to, że laureat literackiej Nagrody Nobla nie ma prawa wjazdu na terytorium tego państwa. W wierszu opublikowanym na początku tego tygodnia w gazetach w kilku krajach Grass nazwał Izrael "zagrożeniem dla światowego pokoju" i wezwał do kontroli izraelskiego programu jądrowego. Może trochę racji jest w tym by kontrolować wszystkie kraje posiadające broń atomową ale zagrożenia dla pokoju tu nie ma. Wyżej o tym pisałem. Jeżeli dojdzie kiedyś do wojny atomowej a dojdzie na pewno to tylko dlatego że nie skasowano całego arsenału jądrowego jaki kryje Ziemia. Izrael może być tym pierwszym Państwem który użyje broni atomowej ale tylko w obronie własnej. Winne będą kraje islamskie takiej sytuacji które po odzyskaniu wolności ruszą na "niewiernych" a nawet na Europę. Rząd Syrii i prezydent Baszar Al-Assad żąda na piśmie gwarancji złożenia broni przez rebeliantów zanim siły rządowe zawieszą broń i opuszczą miasta. Dowództwo "Wolnej Armii Syryjskiej" odmówiło bo nie wierzy tyranowi. A więc przybędzie ofiar bo rząd też nie ustąpi. ONZ powinno interweniować ale na drodze stoją Chiny i Rosja. Wolą pilnować one swoich interesów w tym regionie niż spowodować interwencją spokój. 


08 kwietnia 2012

TRÓJKĄT BERMUDZKI

Znane jest miejsce na oceanie Atlantyckim, w okolicach Basenu Północnoamerykańskiego gdzie leży mała wyspa Bermudy, między wyspami Bahama a półwyspem Szkockim gdzie co jakiś czas znikają obiekty takie jak statki i samoloty. Te miejsce nazywa się Trójkąt Bermudzki. Do dziś nie znaleziono wytłumaczenia na te zjawisko. Różne były teorie tego zjawiska m.in. różnica poziomów wód w oceanie, załamanie czasoprzestrzeni, sztormy, infradźwięki i inne. Niektórzy ocaleni mówili że trafiali na ścianę nie do przebycia która pojawiała się nagle. Może chodziło tu o załamanie czasoprzestrzeni a wtedy jest to możliwe. Są w końcu miejsca na Ziemi gdzie jest anomalia w grawitacji czyli przedmioty spadają pod górę. Może w Trójkącie Bermudzkim jest ta właśnie anomalia która powoduje to że statki i samoloty tracą orientację i znikają pod wodą. A może jest to zbyt skomplikowane i nie warto łamać sobie głowy tą teorią. W końcu są też inne. Słyszałem o wypadku który wydarzył się w okolicach Norwegii gdzie samolot bez wyraźnych przyczyn obniżył lot i zanurzył się w morzu. Każdy słyszał o tzw. "Latającym Holendrze". Były to z nie wiadomych przyczyn opuszczone statki, bez załogi. Przyczyną tego mogła być erupcja wulkanu na Islandii a także podwodne erupcje. Właśnie te oceaniczne erupcje uważam za głównego sprawcę znikania obiektów w tym i nie tylko w tym rejonie. Podwodnych kraterów jest bez liku z których non stop wydobywają się gazy i pyły. Co prawda pyły osiadają na dnie oceanu ale gazy wydobywają się na powierzchnię powodując utratę sterowności samolotów i zatapianie statków gdyż są one ( gazy ) lżejsze od powietrza. Tłumacząc to w prosty sposób należy powiedzieć że w próżni nie ma możliwości poruszania się co pokazały nam obrazy ze statków kosmicznych gdy weszły w tę nieważkości granicę. Kosmonauci mogli poruszać się tylko w miejscu ale nie mogli przemieścić się dalej gdyż w próżni nie ma od czego się odepchnąć. Jeżeli już statki kosmiczne poruszają się w kosmosie to tylko z powodu wiatru słonecznego. Wiatr słoneczny to nic innego jak energia wysyłana przez słońce a energia ta jest materialna. Co jakiś czas mamy wybuchy na słońcu które wpływają na pole magnetyczne Ziemi. Pole magnetyczne też jest materialne i mimo ogromnej odległości od słońca w jakiej się znajdujemy to jego energia działa na nas. I to cała tajemnica. 

MEDIUM

Można powiedzieć ; "przychodzi baba do lekarza" bo podobnie wygląda wizyta u Medium. Coraz więcej osób korzysta z Medium czyli z wróżki by poznać przyszłość i wielu się nabiera. Nie każde Medium jest przygotowane do wróżenia i nie każde potrafi trafnie przewidzieć przyszłość. Zaznaczam że nie jest to proste. Zdarza się że trafią w przyszłość i posłużą dobrą radą ale to są wyjątki. Dużo znanych i ważnych osobistości z nich korzysta. Chochsztaplerów nie brakuje w żadnej profesji - takie jest życie. Nadal zachowana jest średniowieczna formuła wypowiadana przy każdej wizycie przez medium do każdego klienta zamiast przejść do meritum. Przykłady ; "Widzę w kartach ( w kuli ) mroczną przeszłość ale jest nadzieja na zmianę losu. Kocha pana blondynka ale pan o tym nie wie. Może los was kiedyś połączy". - "Wiele pan, ( pani ) przeszedł w życiu ale los to zmieni. Zdradza pana żona ale nie ma się co martwić. Kręci się w okół pana brunetka z którą pan być może zwiąże się na stałe". - "Dobrze że pan ( pani ) do mnie trafił. Wszystko w rękach losu i w kartach. Karty mówią mi że czeka pana poprawa losu. Zmieni pan pracę, choroby odejdą, a żona nie będzie pana zdradzać". Takie teksty często powtarzają się a i Cyganki podobnie bajerują i okłamują swoich klientów. Ale jak przyjdzie poważne wróżenie i trzeba przekazać trochę szczegółów z przyszłości to wszystko się wali. Tylko dobre Medium może zadowolić klienta. A opłata nie jest byle jaka za taką usługę. Choć uważam jednocześnie że dobra, prawdziwa i sprawdzająca się informacja od Medium, wróżki i im podobnych o przyszłości jest warta dużych pieniędzy. Tej profesji nie każdy podoła gdyż nie każdy ma umiejętności przewidywania przyszłości. Przypomnę że z Medium korzystają nawet politycy i przywódcy Państw mimo sceptytyzmu. Rosja ( przywódcy ) za czasów komuny często korzystała z ich usług. Tam też jest chyba najwięcej osób mających zdolności przewidywania przyszłości i zdolności telepatyczne. Zdradzę tu tajemnicę swoją - telepatia jest nośnikiem informacji. Niektórzy znają naszego jasnowidza Ochorowskiego który był jednym z najlepszych i zostawił po sobie książki w których omawia naukowo  m.in. na czym polega jasnowidzenie oraz wykorzystywanie rentgena do zobaczenia tego czego oko ludzkie nie jest w stanie zobaczyć. Dzięki rentgenowi zobaczył on i udokumentował np. brakujące palce u rąk z powodu utraty w wypadku losowym. Obecnie znany jako jeden z lepszych jasnowidz to Krzysztof Jackowski który głównie zajmuje się poszukiwaniem ofiar tragedii z tym że potrzebuje on jak i wielu jasnowidzów i medium rekwizytów czyli przedmiotów związanych z ofiarą by ją znaleźć. Dobry jasnowidz nie potrzebuje rekwizytów ale one podobno ułatwiają poszukiwania. Dlatego wróżki korzystają m.in. z kart Tarota. Niektórym wystarczają sny by przewidzieć przyszłość. Mózg podczas snu penetruje czas w którym zawarte są wszystkie wydarzenia z przeszłości i przyszłości. Problem jest w tym że wydarzenia te należy dobrze poukładać by miały sens. Nie każdy wie że czas nie istnieje tak jak niebo a tylko wydarzenia minięte, przemijające i nadchodzące. Pamiętać należy że CZAS stoi w miejscu a reszta przemija. Nigdy nie jest odwrotnie. Wszystkie wydarzenia znajdują się na osi czasu która nie ma początku i końca. Dlatego można z tej osi wyodrębnić zdarzenia które nigdy nie znikają. Trudno nam sobie wyobrazić coś co nie istnieje jak przytoczony czas i tzw. niebo oraz inne wymiary świata ( czarne dziury, zaświaty, nieskończoność wszechświata, tzw załamanie czasoprzestrzeni itd. ) ale dzięki tej nicości umiemy poruszać się po świecie tylko dlatego że niektóre otwarte umysły nie zaprzeczyły nicości. Kto uwierzył w nicość i w teorie Kopernika ten zrozumiał świat. Inni trwają w niewiedzy i w ciemnocie. 

07 kwietnia 2012

FAKTYcznie 35

Propaganda PO nadal trwa. Poseł K. Błońska z PO w mediach wciska kit o emeryturach. Mówi tak jak by wierzyła w to co mówi. Dla Tuska kobiety są najlepszym materiałem do jego propagandy a politycy i mężczyźni już nie - tak stwierdził D. Tusk. Walka o stołki w UE trwa. Żeby je otrzymać wystarczy wprowadzać dyrektywy unijne niekorzystne dla kraju. J. Kaczyński zmienił zdanie i wystartuje w wyborach prezydenckich w 2015 roku. Podobno pod naciskiem partii zmienił zdanie. Bajeczki dla babeczki. Matka półrocznej Magdy z Sosnowca została znaleziona przez katowicką Straż Miejską w jednym z parków. Funkcjonariusze zostali zawiadomieni przez matkę Katarzyny W., która wyjawiła że jej córka zażyła dużą ilość tabletek i potrzebuje pomocy. Matka małej Magdy prawdopodobnie próbowała popełnić samobójstwo. Presja społeczeństwa a raczej jego podłość wymusza takie zachowania. Wydaje mi się że ta sprawa nie powinna ujrzeć światła dziennego. Czytaj "Kryminał". Wczoraj Wielki Piątek a dziś Wielka Sobota. Wielkanoc już jutro. Sklepy obsługują w święta tylko ich właściciele. W niektórych państwach UE wprowadzono limitowaną sprzedaż jaj. M.in. w Estonii wykupuje się jaja panicznie a półki świecą pustkami. Polska też zachowuje się podobnie. A Bułgaria bojkotuje jajka i nie chcą ludzie ich kupować z powodu wysokiej ceny. 10 kwietnia tego roku przypada druga rocznica katastrofy Smoleńskiej. J. Kaczyński zapowiedział na ten dzień, na pl. prezydenckim okupywanym przez fanatyków i zwolenników Pis-u od 10 kw. 2010 r. wielką pompę. Mają m.in. być wielkie telebimy na których będą prezentowane filmy, przemówienia i inne atrakcje. Wydaje mi się że jest już pora by przegonić z pl. prezydenckiego tych fanatyków gdyż ten plac nie związany jest z jakąkolwiek tragedią narodową. Wieńce składa się w miejscu tragedii a nie przykł. pod moim domem. Miejscem gdzie należy składać wieńce i modlitwy jest Wawel w Krakowie i Smoleńsk. Chyba że wyrzucą Lecha z Wawelu bo nie zasłużył on na niego. Zginął co prawda tragicznie z własnej, nieprzymuszonej woli ale nie przysłużył się krajowi. Nie był on prezydentem narodu, tylko jego kilku  % wyborców. I to należy uszanować zanim będzie się jego gloryfikować. Czytaj "Ostatni lot TU 154 M" i inne. Najbogatsi prezesi w Polsce - Luigi Lovaglio Pekao Polska wynagrodzenie: 4,22 mln zł / Sławomir Sikora Bank Handlowy wynagrodzenie: 3,84 mln zł / Richard Gaskin BPH wynagrodzenie: 2,96 mln zł / Cezary Stypułkowski BRE wynagrodzenie: 2,61 mln zł / Bogusław Kott Bank Millennium wynagrodzenie: 2,40 mln zł / Małgorzata Kołakowska ING BSK wynagrodzenie: 2,31 mln zł / Radosław Boniecki Getin Bank wynagrodzenie: 2,25 mln zł / Frederic Amoudru  BNP Paribas Bank Polska wynagrodzenie: 2 mln zł / Jacek Bartkiewicz BGŻ wynagrodzenie: 1,96 mln zł / Zbigniew Jagiełło PKO BP wynagrodzenie: 1,93 mln zł. - są to zarobki roczne. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie prezesów bankowych wyniosło w 2011 roku ok. 175 tys. złotych a roczne 2,1 mln złotych. Statystyki nie podają całej prawdy i tych prezesów którzy miesięcznie zarabiają od 500 tys. zł. do miliona złotych. Zarobki prezesów banków giełdowych w Polsce wróciły do poziomu sprzed kryzysu. Ile trzeba ukraść klientowi żeby tyle zarabiać to wiedzą tylko prezesi. Podobno wynagrodzenia prezesów są wynikiem ich wkładu w pracę. Czyżby prezesi banków pracowali na budowie przenosząc cegły oraz machając łopatą przez 10 godzin dziennie ? W roku 2010 łączny zysk giełdowych banków wzrósł o prawie 50 %. Czytaj " Bank". Autostrada A-2 ogłosiła upadłość. Nie wypłaca się od stycznia pensji podwykonawcom. Ja bez pensji też bym upadł. Z głodu. Pracownicy strajkują. Dopóki Tusk będzie wysoko promował prezesów i wyższe sfery zarządców a co za tym idzie będzie pozwalał na wypłacanie im wysokich pensji i nagród  rzędu kilkudziesięciu tys. zł. miesięcznie to tak będzie. Po prostu któregoś dnia zabraknie pieniędzy na wynagrodzenia dla tych na dole. A co z ustawą kominową ? Czyżby ona teraz już nie potrzebna ? Jestem pewny że PO z Tuskiem na czele jak każda partia weszła do sejmu tylko po to by nazbierać kasy tyle ile się uda dla siebie, znajomych i rodziny oraz stanowisk dla nich. Tego gadaniem nie zmienimy.

06 kwietnia 2012

FAKTYcznie 34


Min. Infrastruktury i Transportu Nowak by naprawić Kolej zaangażował menadżera ( 3 osoby nie znające się na pracy w Kolei ) za 46 tys. zł. na miesiąc tłumacząc tym lepsze zarządzanie tą firmą. Za przykład przytoczył menadżerów z PKN Orlen i PGNiG którzy też się nie znają na swojej profesji. Akurat na tych profesjach nie trzeba się znać i każdy może być tam zatrudniony. Pamiętamy jak każdym zakładem pracy za PRL-u zarządzano i zatrudniano dyrektorów ze sfer partyjnych, nie znających się na profesji co dawało mizerne wyniki w produkcji. Dobry zarządca może pracować za dużo mniejsze wynagrodzenie, zwłaszcza że jest tzw. kryzys i innym pracownikom obcina się płace, ulgi i przywileje. Jak wszystkim się obcina to wszystkim. W taki sposób trwoni się środki publiczne w całej gospodarce na urzędników wysoko stojących i dlatego Tusk szuka pieniędzy u tych najmniej zarabiających. Ci menadżerowie doprowadzą do strajków na Kolei obcinając płace kolejarzom i tak nędzne oraz podniosą ceny na bilety tak że Kolej stanie bo nie będzie chętnych na korzystanie z niej. Uważam że Tuska należy odsunąć od władzy gdyż wprowadza komunę, okrada najbiedniejszych, wprowadza po cichu ustawy które nie są akceptowane przez społeczeństwo, nie konsultuje ich itd. Ciągle pozostaje pytanie - kiedy Tusk przywróci ceny do pierwotnych na wyroby tytoniowe i tytoń w związku z tym że ludzie ledwo wiążą koniec z końcem dopóki te używki pożerają wszystko co zostaje z pensji u palaczy. Skoro uważa że można rzucić palenie po 40 latach palenia to niech zrezygnuje ze swojego stanowiska, z pensji a do Gdańska niech lata kilka razy w tygodniu zamiast samolotem tylko piechotą. Niech zobaczy czy można. Tusk zwolnił swojego fotografa z pracy w okresie ochronnym przed emeryturą. I tu wyszło szydło z worka. Jak traktuje swoich pracowników tak traktuje cały naród. On po prostu olewa prawo i zasady. Tusk musi odejść. Balcerowicz i Karnowski też. Przypomnę że Karnowski, nowy prezes Kolei jest finansistą ze szkoły Balcerowiczowskiej a Balcerowicz po szkole moskiewskiej z PRL-u. Poseł PO Olszewski uważa że nowe wybory teraz nie są na rękę PO bo muszą dokończyć ważne dla kraju reformy które zaczęto. Lepiej niech nie zaczynają i nie kończą swoich reform - tak będzie lepiej dla kraju. To co ważne dla Tuska i UE nie musi być pożądane dla kraju. Cynizm Tuska przekracza wszelkie granice rozsądku. Twórcy i rektorzy są oburzeni. Ministerstwo Finansów ma zamiar ograniczyć możliwość odliczania 50 %  kosztów od uzyskanego przychodu. Z ulgi korzystają oprócz twórców dla których ją stworzono także dziennikarze, naukowcy, branża reklamowa i P.R. oraz urzędnicy którzy dorabiają przygotowując różne ekspertyzy. Wydaje mi się że ulgę dla tej grupy można skasować gdyż ona ma dosyć wysokie dochody. Co prawda dochody nie są stałe i jednego miesiąca nie ma dochodów, ale za to następnego mogą być wysokie dochody co suma sumarum nie jest źle. Fiskus będzie pobierać podatek od osób które pożyczyły pieniądze od innej osoby. Osoby z najbliższej rodziny objęte są zwolnieniem z podatku gdy kwota przekroczy wartość 9637 zł., ale muszą  one zgłosić transakcje do Urzędu Skarbowego w terminie 14 dni. Niższej kwoty nie należy zgłaszać do Urzędu Skarbowego. Przekroczenie ustawowego terminu 14 dni oznacza dla podatnika konieczność opodatkowania pozyskanych środków stawką 2-procentową. Musi on także przedstawić dowód uzyskania środków przykładowo w formie pieniędzy przekazanych na rachunek bankowy lub w innej formie.  A gdy przed organem podatkowym lub podobnymi biorący pożyczkę nie spełnił warunku udokumentowania otrzymania pieniędzy na rachunek bankowy lub inny, stawka podatku wyniesie 20 %. Komuna nam nie daje żyć. A U. Skarbowy to jedna z największych kanalii. Nie odpuści nawet umarłemu. Prywatne sprawy nawet finansowe nie podlegają kontroli Państwa. Tak stanowi Konstytucja w art. o prawie do prywatności. Dużo jest takich nieprawidłowości w naszym życiu i nie można być biernym. Rzecznik Trybunału Konstytucyjnego powinien zająć się tą sprawą gdyż to co Tusk z PO wyczynia jest bezprawiem. Zlikwidowana ma być ulga internetowa i wspominałem już o tym wcześniej oraz ulga prorodzinna dla rodzin z jednym dzieckiem których dochody przekraczają 85 tys. 528 zł. rocznie. Jest to ok. 3541 zł. miesięcznie na jedną osobę. Dla podatników mających troje i więcej dzieci ulga zwiększy się na trzecie i każde kolejne dziecko o 50 proc. Zmiany mają wejść w życie w 2013 r. Przy tych zarobkach można sobie poradzić bez ulg ale te biedniejsze rodziny nie wiele odczują bo nie mają z czego odliczać. Żadna łaska od rządu. "Chytry tak daje żeby nie dać" - kongi. Uważam że zamiast ulg to lepiej będzie gdy wypłacać się będzie tym biedniejszym rodzinom które nie przekroczyły progu dochodowego zasiłek rodzinny, ale nie taki który obecnie wynosi  87 zł. na dziecko a większy i odczuwalny. Jak zwykle rząd brakiem wyobraźni dopłaca bogatszym a biedniejszy ma ulgi ale tylko na papierze. Dlatego należy zmienić formy wspomagania rodzinom na faktycznie odczuwalne. Co do ulg i przywilejów to dużo pisałem na ten temat. Uważam że gdy kasuje się je to w te miejsce należy podnieść płace by nie było strat. Inaczej będzie jak m.in. w Grecji i Hiszpanii - protesty bez końca. Ale dotyczy to tylko te grupy którym faktycznie należy się pomoc. Nie można np. przyznawać ulg i przywilejów firmom nowo powstającym i starym które wcześniej czy później odbiją w górę. Sumując ; dopóki nie podniesie się płac do należnych to nic nie zmienią ulgi i przywileje. Oczywiście rząd Tuska działa w odwrotnym kierunku czyli zabiera ulgi, przywileje i robi cięcia. Bułgaria bojkotuje jajka. Jajka mają być niewykupywane bo są za drogie.  Więc możemy tylko sobie pomarzyć o dobrobycie a "Zielona Wyspa" nigdy nie istniała. 

05 kwietnia 2012

FAKTYcznie 33

Niebawem mają debatować w sejmie posłowie nad propozycją Solidarnej Polski. S.P. proponuje emerytom rodzaj 13-tki co roku z konfiskaty mienia przestępców. Pomysł rodem z komuny i z Grecji. Uważam że nie w ten sposób należy postępować gdyż rząd aby wywiązywać się z tych zadań będzie na siłę szukać winnych by im co roku konfiskować majątki i skradzione pieniądze oraz przedmioty. Jak zabraknie winnych to znajdzie się innych. Wielu osobom można na upartego udowodnić nielegalne zdobywanie majątków, a nie o to chodzi. Chyba że chodzi o majątki polityków. Lepiej jeśli już to dołożyć indywidualnie każdemu do corocznej waloryzacji. A tak naprawdę to S.P. populistycznie się zachowuje by zadowolić słuchaczy R. Maryja. Psl jest pod ścianą. Co prawda oficjalnie zgodziło się na propozycje PO w sprawie emerytur śmiertelnych 67 lat ale w duchu Pawlak przeklina Tuska za szantaż jakiego on użył do niego i pozostałych osób które przekonywał. Wykonawcy nie płacą podwykonawcom. Prezesi mają odejść ze stanowisk. Wrocławski stadion zatrzymał pracę. Spóła Euro 2012 uważa że nic się nie stało i sytuacja szybko wróci do normy. Protesty i zastój pracy będą trwać do skutku, dopóki podwykonawcy nie zapłacą zaległych od stycznia tego roku zaległych wynagrodzeń. Pisałem już wielokrotnie o podobnych sytuacjach. Dziwne jest to że pieniądze ( setki tys. zł. ) dla prezesów i kierownictw są zawsze a dla tzw. roboli nie ma. Wydaje mi się że Tusk nauczył prezesów, kierownictwo i wyższych urzędników takiego podejścia do sprawy mówiąc kiedyś że ; "dobrym wykonawcom i urzędnikom należy się sowite wynagrodzenie" dając im wolną rękę. Pierwsza podchwyciła i zaczęła stosować tę zasadę prez. Warszawy H.G.Waltz wypłacając wykonawcom robót i najwyższym urzędnikom wysokie sięgające kilka milionów nagrody miesięczne, kwartalne i roczne. Min. Edukacji Narodowej zmienia zasady nauczania. Środowiska Pisopodobne są niezadowolone z ograniczenia ilości godzin historii. Proponuje się w Gimnazjum okres historyczny do 1918 r. a w Liceach i wyżej okres od 1918 r. do czasów współczesnych. Wg. mnie jest to chory pomysł.  Pisopodobne tylko z jednego powodu protestują. One mają poglądy narodowo-katolicko-faszystowskie i dla nich historia jest najważniejsza i nią i morałami chcą karmić naród. Tak są zdeterminowani że część z nich uprawia głodówkę a to świadczy o chorobie psychicznej. Bez historii jak dotąd żaden kraj nie upadł. Historia jest ważnym przedmiotem ale nie na tyle by stawiać ją na pierwszym miejscu. Więcej w art. "Belfer". 

04 kwietnia 2012

FAKTYcznie 32

 Cd.   Psychiatra domaga się głowy J. Kaczyńskiego. Związane jest to z pomówieniami pod adresem Sikorskiego któremu Kaczyński zarzuca udział w zamachu na prez. L. Kaczyńskiego m.in. dlatego że Sikorski jako pierwszy dowiedział się o katastrofie Smoleńskiej. Faktycznie głowa Kaczyńskiego szwankuje już od dawna i nadaje się tylko do wymiany. Im więcej wychodzi na jaw szczegółów związanych z k. Smoleńską tym więcej jest teorii spiskowych w Pis-e i u Kaczyńskiego. Więcej w "Ostatni lot". Pis domaga się ulgi na paliwo by pokazać że jest dobry dla ludzi. I na tych pogaduszkach ta dobroć się kończy. Pis nie potrafi wprowadzić rozsądnej ustawy tak by przeszła i była uchwalona w sejmie a tylko skarży się na rząd i obiecuje poprawę warunków tych najbiedniejszych by zaspokoić potrzeby słuchaczy R. Maryja. To za mało. Anomalje są w środkach unijnych jakie dostajemy z UE. Co roku każdy kraj wpłaca do kasy unijnej ustalone ilości euraków bez warunków, biurokracji, zbędnych zarządzeń i papierków a otrzymuje na takich zasadach że odechciewa się ich. Z jednej strony dobrze że tak jest bo procedury unijne dyscyplinują rządy do właściwej dystrybucji tych środków i rządy nie przeznaczają ich w nieprzemyślany sposób a z drugiej strony Unia powinna zostawić trochę swobody krajom które mimo wszystko lepiej wiedzą na co je przeznaczyć. Rosja wprowadziła do szkół lekcję etyki i religii jako element historii. Nie będzie to lekcja religii a tylko nauka o różnych religiach by młodzież mogła poznawać świat. U nas to samo powinno być a religia powinna wrócić do Kościoła na jego koszt. Nie będzie wtedy konfliktów w społeczeństwie i wśród dzieci. Miedwiediew wprowadził zmiany dla reguł które będą demokratyczne i ułatwią wszystkim partiom rywalizację i dostanie się do ich sejmu. Dobre i to by zapobiec ciągłym manifestacjom. Ostatnio Putin zablokował manifestację w centrum Moskwy która protestowała przeciw Putinowi. Zniknęła Katarzyna, matka  zmarłej, małej Magdy. Podobno uciekła z domu by uniknąć wariografu. Teraz będzie ona ścigana listem gończym gdyż prawo zabrania podejrzanym opuszczać miejsce zamieszkania. Też bym uciekł ale tylko z jednego powodu - ludzie są podli. Nie dają tej rodzinie spokoju mimo braku dowodów o winie. A wina tez nie tłumaczy takich zachowań postronnych osób. Sądy są od wyroków a nie ludzie. Hiszpania zobowiązała się obniżyć deficyt budżetowy z 8,5 proc. produktu krajowego brutto w 2011 roku do 5,3 proc. w roku bieżącym. Wzrost gospodarczy przewidziano na 1,7 proc. PKB. Przyjęli oni model gospodarki tzw. socjalizm kapitalistyczny. Hiszpania powinna nie kopiować modelu Greckiego bo tak samo skończy. Mniej przywilejów a w te miejsce podwyżki płac. Oczywiście rząd socjalistyczny nie zrobi tego bo nie ma do tego chęci i rozumu a więc nadal będą protesty związane z cięciami. UE ma 400 mln euro do rozdania na "Program Kultura" dla sektora kultury we wszystkich krajach UE i nie tylko. U nas rząd właśnie obcina Kulturze środki. I co o tym myśleć ? Strach myśleć. Nowy lokalny podatek dla firm szykuje rząd. Przedsiębiorcy będą dofinansowywać Transport Miejski a kasę z zysków T. M. pewno przejmie Urząd Miasta na nagrody dla urzędników. Innego wytłumaczenia nie widzę tu. Za wzór mają być rozwiązania francuskie. We Francji miejskich przewoźników wspierają wszystkie lokalne firmy zatrudniające więcej niż dziewięciu pracowników, chyba że zapewniają one pracownikom własne dowozy. Przedsiębiorcy są oburzeni kolejnym podatkiem. Twierdzą że danina nie rozłoży się równo na wszystkich pracowników. Ja uważam że tego rodzaju podatki nie mają umocowania prawnego i powinny być skasowane. Bierność społeczeństwa nic nie zmieni i dlatego potrzebne są protesty i kary dla pomysłodawców. Wielka Brytania dała bankom ok. 106 mld dolarów na ich uratowanie przed plajtą podczas kryzysu kredytowego w 2008 r. Rząd zagarnął 82 proc. akcji RBS i 40 proc. akcji Lloyds by kiedyś odsprzedać je z powrotem prywatnym właścicielom. Jak do tej pory inwestycja ta ponosi tylko straty na  ok. 20 mld funtów. Niektórzy uważają że politycy nie powinni zajmować się grą na giełdzie gdyż nie są wstanie przewidzieć kursów. Ja uważam że uczciwość banków nie doprowadzi do bankructwa i tego banki powinny się trzymać. Demonstracja na Placu Wszystkich Świętych przed krakowskim magistratem. Przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego i innych grup społecznych sprzeciwiają się cięciom w krakowskiej oświacie. Do tłumu wyszła wiceprezydent Krakowa ds. edukacji Anna Walkowicz Okońska i została ona "wybuczana", a protestujący zarzucili jej że kłamie. Oznajmiła ona że nikt im nic za to nie zrobi i nie poniosą żadnej odpowiedzialności za to co mówili i robili. Taka jej rola by kłamać. Za to jej się płaci. Ludzie pamiętają  jak Tusk w 2007 r. przemawiał do Polaków. "Jeśli ktoś w rządzie PO tylko pomyśli o podnoszeniu podatków to on ( Tusk ) osobiście go z tego rządu wyrzuci. Co prawda miał na myśli podatki PIT i CIT ale powinien wspomnieć także o pozostałych podatkach. Właśnie tymi pozostałymi podatkami ( parapodatkami ) jak akcyzy, VAT-y i te nowe jak deszczówka, klimatyczne, podatki na transport miejski i im podobnymi dobija ludzi i gospodarkę. Jak uważa on że nie są to podatki to niech je skasuje. Minister transportu Sł. Nowak ma kandydata na nowego prezesa PKP. Będzie nim były współpracownik L. Balcerowicza Jakub Karnowski. Dobra, moskiewska szkoła - polecam. Polecam tym co chcą być jak Balcerowicz co musiał odejść a wcześniej szkód tyle w gospodarce narobił że szkoda gadać. Pisałem już że PO zaszkodzi sobie a przez to i Polsce przyjmując ludzi z PZPR-u i po szkole moskiewskiej. Zapowiedział nowy prezes że będzie on szukał pieniędzy a to oznacza że będą cięcia w płacach co spowoduje odejścia kolejarzy a reszta będzie strajkować. Więcej takich finansistów jak Balcerowicz a Polska powróci do komuny. Zarząd spółki zmniejszy się z 6 do 3 osób. Dotychczasowy 4 osobowy zarząd PKP S.A kosztował 120 tys. zł. miesięcznie. Koszty nowego 3 osobowego zarządu PKP wyniosą w sumie 138 tysięcy zł. miesięcznie - 46 tys. zł. miesięcznie na łebka przypadnie. Po aferze z nagrodami w NCS  min. Nowak nie chce wypłacać odpraw zwalnianym prezesom PKP. Odprawy te wynosiły ok. 2 mln. zł.. Nie zwolni się ich z pracy w PKP tylko przestaną oni kierować firmą ale otrzymają propozycje innego zajęcia. Zasada z PRL-u już działa.   Ze stołka na stołek i nadal na wierzchołek.  Faktem jest że potrzeba nam odświeżenia w zarządzaniu jak mawiał Nowak ale nie nomenklaturą z PRL-u.   Zrobić coś żeby nic nie zrobić to jest sztuka.                                                                                                                                                                                                                            

03 kwietnia 2012

EMERYTURA 5

 Cd.   Śmiertelne emerytury.  Jest niebezpieczeństwo że PO podpisze już w maju ustawę emerytalną 67 lat. Palikot i Miller z Sld zgodzą się na propozycje Tuska  ( emerytury 67 lat ) pod warunkiem że przyjmie on ich postulaty. Z ostatnich przecieków wynika że Tusk skłonny jest iść na ustępstwa. Miller okazał się niesłowny bo postulował o referendum a z Tuskiem idzie na układy. Propaganda sukcesu D. Tuska w stylu IX Zjazdu KC PZPR podczas debaty w sejmie nad referendum otumaniła naród i niektórzy zaczynają wierzyć że tylko podniesienie wieku emerytalnego i psudoregulacja 50 +  która nie zdała egzaminu jest panaceum na kryzys. Najlepszym panaceum na kryzys to odsunięcie od władzy PO i pozostałych partii oprócz p.Palikota które tkwią w strukturach PRL-u ( z tym że partia Palikota jest nadal pod znakiem zapytania w którą stronę chce iść i trudno dziś wyrokować ), coroczne podnoszenie minimalnej płacy z tym że najpierw należy podnieść płace do takich jakie powinny być ; czyli śr. do 3000 tys. zł. / mies. jako minimalna płaca, lub za czym postuluję na stronie "Nowa Era" procentowe płace zależne od zysków firm, zastopowanie podatków oraz zabranie rządowi możliwości podnoszenia cen na cokolwiek gdyż tworzy on w ten sposób inflacje, zmuszenie producentów do ustalania cen na swoje produkty i usługi na poziomie kosztów produkcji, zmniejszenie oprocentowania na kredyty do rozsądnych przez banki - góra do 10 %, ustalenie procentowe pensji dla urzędników państwowych do rozsądnych czyli stosunek góra 3 : 1 - 3 razy więcej zarabia kierownictwo niż pracownicy - ( przykł. nowi zarządcy Kolei mają zarabiać aż 46 tys.zł. / mies. a robol ok. 1,5 tys. zł. / mies. - jest to niedopuszczalne ) itd. Wtedy uzdrowi się gospodarkę i zmniejszy się liczbę biernych zawodowo. To co proponuje Tusk z rządem to propaganda aby zmusić naród by przyjęli śmiertelne emerytury bo nie dostanie on stanowiska w UE. Jednym słowem  ma być ciąg dalszy komuny, a debata w sejmie nad referendum o emeryturach to potwierdza. Rząd ma zamiar dofinansowywać pracodawców by otwierali nowe miejsca pracy i zatrudniali nowych ludzi. Jak zwykle rząd robi wszystko by dokładać najbogatszym wiedząc że to nic nie da. Nikt nie będzie tworzył nowych miejsc pracy jak nie chce. Wcześniej pisałem że firmy nie chcą tworzyć nowych miejsc pracy bo wolą odkładać zyski do banku. Wszelkie manipulacje jak m.in. reforma 50 + nie zdała egzaminu a mimo wszystko rząd upiera się przy tych założeniach. Wcześniej rząd zabrał środki z Funduszu Pracowniczego i tak nadal zabiera komu się da a chce uzdrowić politykę zatrudnienia. Wspomniałem wyżej o ludziach biernych zawodowo czyli o takich którzy nie są zarejestrowani jako bezrobotni i nie korzystają ze świadczeń od Państwa. Wg. danych ( nie odpowiadam za błędy podawane w mediach ) jest ich tyle samo co pracujących. Aktywnych zawodowo jest 18 mln., zatrudnionych w gospodarce 8.5 mln., bezrobotnych 2.5 mln. i zostaje 7 mln. wolnych elektronów. Z tego wniosek że w tej grupie ( 7 milionowej  ) można szukać brakujących rąk do pracy ( nie na siłę ) gdyż ok.3 mln. to osoby pracujące na czarno a ok. 2 mln. to emigranci. Nie do końca jest to prawda gdyż w tej grupie są osoby które nie podejmą nigdy pracy z różnych powodów. Media przekonują nas że na miejsce emeryta ze stażem przykl. 40 - letnim nie wejdzie młody pracownik, co oznacza że po odejściu emerytów nie przybędzie miejsc pracy. Jest to bzdura bo na miejsce tego emeryta wrzuci pracodawca pracownika z 20 - letnim stażem, a na jego miejsce wrzuci z 10 - letnim stażem aż w końcu zwolni się miejsce dla młodego pracownika. Te zakłamane tłumaczenia rządu mają na celu przekonanie do dłuższej pracy. Rząd oszacował że za 20 lat zabraknie nam ok. 2 mln. rąk do pracy a zapomniał ( źle obliczył ) że nadal mamy ok. 2,5 mln. bezrobotnych którzy mogą wypełnić tę lukę, gdyż nic nie zapowiada że oni znajdą w najbliższych latach pracę przy obecnej polityce rządu. Z tego wniosek że rząd świadomie manipuluje społeczeństwem by na siłę wprowadzić emeryturę 67 lat. Tylko żeby ich zachęcić i kogokolwiek do podjęcia pracy w naszym kraju to należy stworzyć odpowiednie warunki czyli w pierwszej kolejności doprowadzić należy płace do takich żeby ludzie chcieli pracować bo jak na razie uciekają oni za granicę. Inne zachęty jak nie podnoszenie podatków, cen i innych obciążeń na bieżąco powinny być pilnowane. Zdaje sobie sprawę z tego że jest to utopia przy rządach jakie mamy, ale ja jak zwykle wybiegam do przodu z refleksjami które po jakimś czasie się urealniają. Cierpliwości.

FAKTYcznie 31

 Cd.  D. Tusk podczas rozmowy z J. Palikotem zapewnił że podniesie progi dochodowe uprawniające do podwyższenia świadczeń socjalnych ale dopiero w przyszłym roku. To jest kanalia. Przez 4 lata tego nie zrobił a teraz przeciąga strunę i handluje by przejść do historii, uzyskać stanowiska w UE i wprowadzić śmiertelne emerytury 67. Dużo o tym pisałem już. Może Tuskowi wypłacimy pensję dopiero za rok ? J. Palikot kupczy dzisiaj z D. Tuskiem w kancelarii premiera w sprawie emerytur 67. W czwartek L. Miller z Sld będzie kupczyć. Obydwaj zgodzą się na propozycje Tuska aby tylko on zgodził się na propozycje posłów. Wojna psychologiczna Miller - Palikot. Palikot pochował symbolicznie ideały Sld. i zamknął Millera do więzienia. Palikot zarzucił Millerowi krew jaką on ma na rękach bo wysłał wojsko do Iraku i Afganistanu i wiedział on i Kwaśniewski o tajnych więzieniach C.I.A. Wg. mnie to dziecinada ta zabawa. Poskaczą sobie do oczu i przestaną. Redemptoryści zostali ukarani grzywną za obecność reklam w R. Maryja. Reklamuje te radio m.in. uczelnie swoje i kasy Stefczyka. Gdy słucham tego radia to potwierdzam że reklamuje ono dosyć często także wiele innych instytucji. Jak zwykle Kościół i jego podmioty są jak Państwo w Państwie i nie wiele można im zrobić. Pies zastrzelił mężczyznę. Zdarzyło się to w mieście Seratowo nad Wołgą w Rosji. Pies przypadkowo nacisnął na spust karabinu leżącego na ziemi gdy w zasięgu był owy 44 letni gość. Nie ukarano psa a tylko jego właściciela na 15 mis. aresztu. Paliwo niebawem przekroczy cenę 6 zł. / litr. Chleb zdrożeje o 60 groszy bo rolnikom wymarzło zboże. Rolnicy dostaną rekompensatę. Jak zwykle producenci rolni podnoszą ceny akurat przed Świętami, a to znaczy że nie chodzi o straty jakie ponieśli w zeszłym roku. Zboże gdy go brakuje sprowadzane jest z zagranicy i dlatego nigdy nie powinna podskakiwać w górę cena. Dotyczy to też jaj o których już pisałem że wybiegi dla drobiu powinny być powiększone już w zeszłym roku. Lobby rolników jak zwykle zadbało o swoje interesy okłamując swoich klientów. Czyli możemy podziękować naszym rolnikom za ich chleb. Zjemy w tym roku inny. Kolejarze strajkują w stolicy by mieć bezpieczeństwo na Kolei w związku z tragedią w Szczekocinach gdzie zginęło 16 osób. Mają pretensje oni do rządu za to że nie przeznaczył on środków na naprawę infrastruktury Kolei. Pisałem wcześniej o tej sprawie że rząd wycofał środki Kolejowe z funduszu Europejskiego i przeznaczył je na autostrady. I mamy to co mamy. UE straszy że stracimy od 400 mln. euro do 1,800 mld. euro gdy rząd nie zajmie się naprawą Kolei. Tusk lata samolotem i tylko o nim myśli. Dlatego inne środki lokomocji nie istnieją dla niego. 400 tys. Ślązaków uważa się za tylko Ślązaków. Reszta uważa się w połowie za Polaków i w połowie za Ślązaków. Podaje się te dane w związku z próbami oderwania się Śląska od kraju. Czytaj "Autonomie to przeżytek".  10 mln. zł. prez. miasta Warszawa zabrała artystom a przeznaczyła na strefy kibica które mają być alternatywą dla kibiców którzy nie dostaną się na stadion podczas Euro 2012. Pisałem już wielokrotnie że Tusk i prez. Warszawy H.G.Waltz szastają nie swoją kasą na lewo i prawo a strefy kibica czyli punkty gdzie kibice-Warszawiacy i goście zagraniczni będą mogli oglądać na telebimach Euro 2012.

02 kwietnia 2012

FAKTYcznie 30

 Cd.   Dziś 7 rocznica śmierci Jana Pawła II. Trwają uroczystości w całym kraju. Dla wielu Polaków papież J.P.II jest największym autorytetem. Był on współudziałowcem w odzyskaniu wolności dla kraju po Sowietskiej niewoli. Pis jak zwykle ma pretensje do PO i do rządu że do tej pory nie sprowadzili z Rosji samolotu TU 154 M. Pisałem już że Rosja to nie Polska, ani Ameryka czy inny kraj i nie oddaje pojazdów obcych narodowości które uległy wypadkowi lub zostały zestrzelone na terytorium Rosji. Takie prawo ma Rosja i szabelka Pis-u i Kaczyńskiego nie zmieni tego faktu. Moim zdaniem w tym akurat przypadku dobrze że tak się stało bo gdyby wrak trafił od razu do Polski to nawiedzeni z Pis-u i jego poplecznicy oraz wierni R. Maryja rozgrabili by te szczątki w mig na "pamiątkę" i śladu by nie zostało dla komisji badającej wypadki lotnicze. PO z D. Tuskiem ruszyła z propagandą po kraju która ma przekonać kogo się da do emerytur 67 lat. Już razem z Psl-em przechwalają się kto jest ważniejszy i kto bardziej przysłużył się projektowi. Psl uważa że lepiej przysłużył się Polsce bo zabezpieczył emerytów przed gwałtownym przejściem na emeryturę po 67 roku gdyż będzie wybór. Co komu po tym skoro przyklepał 67 lat dla tych emerytur a nie powinien tylko dlatego żeby nie stracić koryta i stanowisk. Najgorsze w tym jest to że propaganda sukcesu w stylu PRL-owskim działa. Tępaki bezmyślnie przytakują Tuskowi. Tragedia. Chyba komuna wróciła. Tusk chce zmusić naród by za darmo pracowali do śmierci. Oby nowe wybory szybko przyszły bo Tusk wprowadzi więcej nienormalnych pomysłów. Ujawniono ostatnio że Polska jest w czołówce jeśli chodzi o ilość podsłuchów czyli w czołówce inwigilowania obywateli. Co roku przybywa ok. 1 miliona podsłuchów a zapowiadane zmiany przez rząd aby ograniczyć liczbę podsłuchów były zwykłym kłamstwem. PO co prawda przejęła schedę po Pis-ie który zainicjował podsłuchy na szerszą skalę ale nic nie robi by zmienić ten parszywy stan. Jak widać PO też obawia się społeczeństwa jak Pis bo ma złe zamiary wobec niego. Służb odpowiedzialnych za zbieranie danych jest w tej chwili aż 11i każda ma prawo do inwigilacji. Wydaje mi się że sądy też są winne tej sytuacji gdyż idą na łatwiznę udostępniając dostęp do danych każdej służbie, bo za długo trwa sprawdzanie zasadności użycia podsłuchów. Dlatego z łatwością można uzyskać zezwolenie na podsłuchy. Sąd sądem ale po co służby aż tak często sięgają po instrument jakim są dane z posłuchów i bilingi ? Moim zdaniem przyczyną pierwszą jest łatwość w dostępie do informacji a drugą wszechobecna podejrzliwość Pis-u a PO to nie przeszkadza. Co roku przybywa możliwości podsłuchów i inwigilacji wraz z nowymi technologiami i służbom trudno się oprzeć. Wydaje mi się że tylko protesty i nękanie władzy poprzez społeczeństwo może zmusić rząd do ograniczenia tego ohydnego procederu. Inne środki zawodzą.  Czytaj "Cheep, cheep i podsłuchy".    Zew krwi.  Jak Państwo ograbiało przez dziesięciolecia obywateli ? PRL wymyśliło darmowe, honorowe oddawanie krwi tylko po to by ludzie nie mieli dodatkowych pieniędzy do nędznych wypłat. I tak zostało do dziś bo nadal tkwimy w strukturach PRL-u z tą różnicą że nie krwiodawca dostawał za swoją krew pieniądze a tylko Centrum Narodowego Krwiodawstwa. Ono handlowało z firmami farmaceutycznymi i ze szpitalami. Obecnie wprowadzono nowe zasady honorowego krwiodawstwa. Każdy musi wyrazić zgodę składając podpis na dokumencie że zgadza się na odpłatne przekazanie krwi firmom farmaceutycznym i szpitalom. Brak podpisu uniemożliwi oddanie krwi a oddanie jej po podpisaniu zgody nadal będzie nazywać się honorowe. Ktoś na głowę upadł. Odpłatne nie znaczy że krwiodawca otrzyma zapłatę za oddaną krew. Honorowe oznacza w tym przypadku darmowe oddanie krwi a zyski ze sprzedaży będą miały tylko Centra Krwiodawstwa. Pieniądze z tego sutenerstwa będą miały Punkty Krwiodawstwa gdyż im tylko płacą odbiorcy tacy jak firmy farmaceutyczne i zadłużone szpitale. Centrum Krwiodawstwa i Punkty Krwiodawstwa nadal są finansowane z budżetu Państwa a więc nie mogą narzekać one na to że drogo ich kosztują torebki i inne akcesoria przeznaczone na przechowanie i dystrybucje pobranej krwi. Centra Krwiodawstwa tak tłumaczą się gdyż chcą zarabiać dodatkowo na tym procederze. Chcą za darmo otrzymywać krew i jeszcze nieuczciwie, ograbiając dawców krwi zarobić na nich. Firmy farmaceutyczne obraziły się na słowa "handel krwią" i uważają że one nie handlują krwią tylko składnikami krwi takimi jak m.in. osocze. Co za cynizm ? Przecież żeby otrzymać osocze i je odsprzedać innym podmiotom to należy najpierw krew kupić. Uważam że należy ustalić stałą zasadę oddawania krwi, tylko za opłatą dla dawcy krwi, bez żadnych warunków takich jak podpisy, zgody, podatki bo tego rząd też wymaga ( pisałem już o tym ) i bez innych nienormalnych zarządzeń. Nie można wyjątkowo w tej materii bawić się tą sferą. Aby uprościć i przyspieszyć oddawanie krwi to należy na bieżąco wypłacać dawcom w pieniądzach przez Centra i Punkty Krwiodawstwa a dalej to niech one same się martwią komu odsprzedać i w jakiej formie pobraną krew. W ten sposób odciąży się dawcę od zbędnej biurokracji. Potrzebna tu także regulacja Państwa by zdefiniować jakim podmiotem ma być Centrum Krwiodawstwa gdy przejdzie na system opłacania dawców. Pewien Ugandyjczyk starał się w Polsce o azyl gdyż chciał u nas studiować i był u siebie prześladowany za to że jest gejem. Nasze władze wykazały że są anormalne gdy wymagały od Ugandyjczyka zaświadczenia potwierdzającego jego preferencje seksualne. A więc murzynek został na lodzie o którym chyba nawet nigdy nie słyszał. 

FAKTYcznie 29

 Cd.  Myto chyba zmyto. Min. Infrastruktury Nowak zapowiedział weryfikację opłat jeśli chodzi o autostrady z koncesją. Mają one być dopasowane do kosztów jakie zastosowano do ich budowy. A więc opłaty mogą przekroczyć wartość kosmiczną i kierowcy będą omijać autostrady. A UE upomniała Polskę by ustalić opłaty na 10 gr./km. bo nasze są za wysokie. Dotyczy to też pozostałych autostrad. Jak widać rząd robi swoje. Nie przypadkowo dużo mówi się o kosztach autostrad gdzie przykł. na A-2 1 km. kosztował ok. 2 mld. zł. czyli o wiele za dużo. Czytaj "Myto chyba zmyto".  Należałoby rozważyć zwiększenie kompetencji T. K. ( trybunału konstytucyjnego ) w zakresie kontroli zgodności prawa europejskiego z konstytucją - powiedział Piotrowski. Jego zdaniem mogłyby zaś zostać zmienione regulacje dotyczące praw obywateli. Należy np. wzmocnić gwarancje prawa do prywatności, zagrożonego przez rozwój technologii informacyjnych, wyraźnie wskazać, że przy popełnieniu przestępstwa nie można się zasłaniać tajemnicą państwową, a także że dowody uzyskane przez organy władzy publicznej z naruszeniem prawa nie mogą być wykorzystane w postępowaniu przeciw obywatelowi. Stałość konstytucji jest wartością, świadczy o przywiązaniu do reguł postępowania, a nie do zabiegania o komfort rządzenia" - powiedział Piotrowski. - Zmiany w konstytucji nie powinny być dokonywane jako element obchodów rocznicy jej uchwalenia - dodał. Przypomniałem tę wypowiedź by zgodzić się tylko w jej części gdyż T. K. ma prawo i obowiązek rozpatrywać każdą sprawę gdzie zachodzi podejrzenie niekonstytucyjności lub łamania prawa lub istnienia podejrzenia popełnienia przestępstwa. Zmiana Konstytucji jest zbędna. Wydaje mi się że tu Tusk chce usprawiedliwić swoje decyzje o które Pis go podejrzewa nie wyrażając zgody na zmiany. Chodzi o tzw. łamanie Traktatu UE i brak zapisów w naszej Konstytucji które stawiają ( powinny stawiać ) w nadrzędności naszą Konstytucję przed Traktatem UE. Stąd upominanie się Pis-u o zmianę Konstytucji. Według niektórych Tr. Eu. już zabezpiecza nasze interesy i zmiany w Konstytucji są niepotrzebne. Z tego wniosek jest taki że Tusk nie stosuje Tr. Eu. a Pis żąda zmiany naszej Konstytucji by wprowadzić swoje widzimisię czyli m.in. całkowite podporządkowanie się naszej Konstytucji a potem dopiero stosowanie Traktatu UE. Każdy chce ugrać swoje a interes Państwa jest na dalekim horyzoncie. Uważam że obydwaj zasługują na miano - najgorsze kanalie R. P. Obydwaj jak zauważono wyżej dbają o komfort rządzenia a nie o interesy Państwa. Jest to powrót do dyktatury o której na bieżąco informuję. Ważną sprawą jest wykorzystywanie informacji uzyskanych z przekroczenia uprawnień przez organa ścigania przeciwko oskarżonym. Jest to nagminne gdyż Policja nadal stosuje UB-eckie metody. Dużo zmian nastąpiło po 1989 r. ale za mało. Przykł. ; nadal Policja nie zajmuje się dowodami dotyczącymi sprawy, zwłaszcza jak brakuje jej dowodów w prowadzonym śledztwie tylko szuka ( węszy po mieszkaniu ) innych dowodów niedotyczących sprawy aktualnie prowadzonej ( może szuka ulotek informujących o strajku generalnym zakładów produkcyjnych prowadzonych przez Związki Zawodowe "Solidarność" za czasów komuny ) by zakamuflować swoje niedoskonałości. I te inne dowody jeśli już znajdzie wykorzystuje przeciwko obywatelowi. Należy tego zakazać konstytucyjnie. Także chodzi tu o to że zeznania są wymuszane siłą, podstępem, szantażem i prowokacją a tych informacji nie można wykorzystywać w procesie sądowym przeciwko podejrzanym. Prowokacje moim zdaniem są łamaniem prawa i ludzi i nie są dowodem w sprawie gdyż każdy może nieświadomie ulec prowokacji i one powinny być zakazane. Tłumaczenie policjantów że tylko w taki sposób można uzyskać dowody świadczą o braku profesjonalizacji. Nie można łamać prawa tylko dlatego że jest się nieudolną władzą. Dotyczy to też każdej władzy w tym i Państwowej. Czytaj "Policja". Za to jeden z posłów p.Palikota zauważył że zmiany są potrzebne ale te które mówią m.in. o tym że Służba Zdrowia jest bezpłatna. Jak może być bezpłatna skoro jest opłacana ze składek leczących się. A naprawdę jak ktoś chce się leczyć to musi dodatkowo, obok ubezpieczenia zapłacić z własnej kieszeni. Uważam że w tej materii należą się zmiany. Min. Cyfryzacji M. Boni zapowiedział darmowe dekodery dla TV Cyfrowej dla najbiedniejszych gospodarstw. M. Boni oznajmił że w połowie roku będziemy wiedzieli jaki jest stan wyposażenia gospodarstw domowych w te urządzenia. Wtedy podejmiemy decyzję czy jest potrzeba dofinansowania a jeśli tak to do których gospodarstw domowych ta pomoc ma być skierowana. Kiedyś mówiło się o tym, że te urządzenia będą kosztowały 300 zł, potem pojawiała się kwota 150 zł. Obecnie można je kupić za 45 zł. Do tego dochodzi czynnik marketingowy jakim jest Euro 2012. Czytelnicy pytają ministra gdzie on widział dekodery w tej cenie bo nikt oprócz niego nie widział takich. Ja widziałem w cenie 165 zł. i wyższej. Czytelnicy zauważyli że darowizna od państwa może zawierać inwigilację tych najbiedniejszych. Wydaje mi się że lekko przesadzają. Coś dla komputerowców. Powstał mini tuner MPEG-4 pozwalający odbierać na komputerze cyfrową telewizję naziemną. Cena ok. 65 zł. Mini tuner umożliwia automatyczne wyszukiwanie kanałów. Został wyposażony w takie funkcje jak EPG, PVR czy TimeShift pozwalające na planowanie nagrywania wybranych programów i ich późniejsze odtwarzanie. Wybrane klatki obrazu można zapisać do plików graficznych. Odbiornik ma wymiary 20 x 30 x 8 mm przy wadze 4 g i posiada złącze USB 2.0 oraz odłączaną antenę teleskopową. Dzięki przejściówce istnieje możliwość podłączenia zewnętrznej anteny. Do zestawu dołączono pilot zdalnego sterowania oraz oprogramowanie Arcsoft Totalmedia z intuicyjnym interfejsem użytkownika. Zwracam uwagę na to bo taniej można korzystać z takiej TV gdyż nie płaci się za jej korzystanie. A gdy korzysta się z TV Internetowej to płaci się dwa razy. Raz płacąc abonament a drugim razem limitem który można stracić bardzo szybko. Jedna godzina oglądania czy ściągania filmu zużywa jeden GB. Jak ktoś ma wykupione przykł. 5 GB to straci je w ciągu 5 godzin. Jest to ewidentne złodziejstwo gdyż tak nie może być. Zmienić trzeba wreszcie zasady opłacania Internetu na "bez limitu". Płacić trzeba tylko za dostęp do Internetu a nie za zużyte pojemności. Tylko to jest uczciwe. Ministrowie Donalda Tuska mają do swojej dyspozycji aż 309 samochodów. Tylko w resorcie pracy i polityki społecznej na jednego ministra przypadają dwa samochody służbowe. W Polsce na jednego ministra przypada nawet po kilka limuzyn. Rekordzistą jest Ministerstwo Obrony które ma 85 samochodów służbowych.  Mimo że szefa MSZ R. Sikorskiego wozi Biuro Ochrony Rządu, to i tak resort w garażach ma 60 aut do prowadzenia których zatrudnia aż 42 kierowców. Samochody służbowe użytkowane w ministerstwie spraw zagranicznych są to samochody wycofane z polskich placówek dyplomatycznych a średni rocznik wynosi siedem lat. Naszych ministrów i urzędników wozi ponad 120 kierowców. Najlepiej płaci im Min. Sprawiedliwości. A takie na przykład Min. Skarbu wynajmuje innym podmiotom gospodarczym oprócz swoich urzędowych aut przeznaczonych tylko na użytek M.in. Skarbu jeszcze dodatkowe auta. Jak widać Ministerstwo Skarbu prowadzi własny biznes wbrew Konstytucji a i samo nie ukarze się m.in. i za nie odprowadzanie podatków. Teraz wiemy po co i komu były potrzebne tak drogie i tak wiele aut używanych w ministerstwach. Gdzie NIK ? Zwykły obywatel od razu trafił by do więzienia za takie malwersacje i słono by zapłacił. Dla zwykłego obywatela Min. Skarbu i związany z nim Urząd Skarbowy jest najbardziej bezwzględne. U. S. jak nie dopatrzy czegoś to i nieboszczyka będzie ścigał aż do śmierci by uregulował należności. Tak zostało po komunie bo zbrodnią było wtedy m.in. nie zapłacenie podatku. PO a wcześniej Pis tak się urządzało jak za komuny a teraz chcą dopasować do siebie Konstytucję. Od Konstytucji są prawnicy a sejm czyli politycy akceptują zmiany w niej lub nakazują wprowadzać korekty. Ważną kwestią jest też szukanie na siłę przez Urzędy Skarbowe spadkobierców długów. Także niektóre firmy jak m.in. Hipermarkety stosują tę zasadę. Jest to oczywiście bezprawie bo tylko ten oddaje co pożyczał lub zawarł umowę na transakcje a nie osoby postronne, lecz nie każdy o tym wie i spłaca za innych zobowiązania. Jeżeli to prawda że każdy pojazd kosztował ok. 1 miliona złotych i doliczy się do tego loty prywatne premiera co najmniej kilka razy w tygodniu do Gdańska to mamy grzecznie mówiąc skandal. Skandal na setki milionów zł. rocznie z których nie mają pożytku wyborcy bo PO-Psl działa przeciwko społeczeństwu. Że Tusk jest zakłamany to wszyscy wiedzą, ale trwonić na prawo i lewo państwowe środki gdy on sam mówi o kryzysie to szczyt cynizmu. Ministrom wystarczą moim zdaniem tańsze auta i mniejsza ich liczba by załatwiać swoje sprawy, a przepych to tylko wtedy może być gdy minister kupi sobie auto z własnej kiesy. Tak nam dopomóż nowego prawa stróż. 


01 kwietnia 2012

KONIEC ŚWIATA 2

  Cd.  
Odkryta w 2004 r. planetoida „Apophis” swego czasu wywołała wielkie zamieszanie. Apophis o średnicy ok. 270 m  nie spowoduje końca świata ale taki chaos ( spadnie do Atlantyku niszcząc przede wszystkim wybrzeża USA i Europy Zach) że wybuchnie ogólnoświatowa wojna, świat zaleją muzułmanie i Chińczycy bo ich katastrofa dotknie w mniejszym stopniu. Obiekt który wziął nazwę od egipskiego demona ciemności, miał według niektórych spore ( bo podawane jako 1:300 ) szanse na zderzenie z Ziemią. Szacowano że oddziaływania grawitacyjne mogą sprawić że od 2029 r. zacznie on wchodzić na orbitę kolizyjną z naszą planetą. Według NASA skutki zderzenia odczuwalne byłyby na obszarze tysięcy kilometrów. Obecnie jednak minimalizuje się zagrożenie które przewidywano na rok 2036.- Ta asteroida to nie mit ! Jest realna i minie Ziemię w lutym 2013 r. – pisze amerykański astronom dr Phil Plait, autor popularnego bloga „Bad Astronomy”, na łamach którego rozprawia się z kosmicznymi mitami. – Niektórzy ludzie twierdzą, że może w nas uderzyć, jednak w rzeczywistości minie planetę o 27 tys. km. 12 lutego 2012 r. hiszpańskie obserwatorium La Sagra poinformowało o odkryciu nowego obiektu okołoziemskiego któremu nadano oznaczenie 2012 DA14. Sprawa przeszłaby bez echa gdyby nie fakt że za rok ta niewielka asteroida minie Ziemię w odległości bardzo małej jak na astronomiczne standardy. Na szczęście dla nas, do tej pory nie powtórzyła się żadna z prehistorycznych katastrof kosmicznych. Nie oznacza to jednak, że w swej historii nasza cywilizacja nie widziała zapowiedzi takiego kataklizmu. Po opublikowaniu na stronie internetowej NASA informacji o bliskim przelocie 2012 DA14 w pobliżu Ziemi, rozgorzała dyskusja na temat wynikających z tego zagrożeń. Według podanych informacji, w okolicach 15 lutego 2013 r. obiekt „otrze się” o nasza planetę przelatując w odległości ok. 27 tys. km – czyli w 0.07 dystansu między Ziemią a Księżycem. Część astronomów szybko zareagowała na szerzące się w internecie niepokoje oświadczając, że nie ma szans na to, aby za rok asteroida uderzyła w naszą planetę. Według wyliczeń, w ciągu następnych kilkudziesięciu lat minie ona Ziemię jeszcze ponad sto razy. Według dwóch oficjalnych metod mierzenia niebezpieczeństwa kosmicznej katastrofy (tzw. skali Torino i Palermo), zagrożenie ze strony 2012 DA14 jest minimalne. Gdy Hiszpanie odkrywali 2012 DA14 to astronomowie na wiedeńskim zebraniu Komitetu do spraw Pokojowego Wykorzystania Przestrzeni Kosmicznej ( COPUOS ) toczyli dyskusję na temat innego potencjalnie niebezpiecznego obiektu - asteroidy 2011 AG5 która może zagrozić Ziemi w 2040 r. Detlef Koschny z Europejskiej Agencji Kosmicznej poinformował że „2011 AG5 to obiekt który ma największe szanse na zderzenie z Ziemią, jednak prześledziliśmy dopiero połowę jego orbity przez co nie możemy mieć stuprocentowej pewności”. Choć podobno nie ma ryzyka że obiekt uderzy w naszą planetę wielu komentatorów podkreśla od lat że pora przestać wierzyć w iluzję „cichych niebios”. Agencja NASA podaje listę potencjalnie niebezpiecznych dla Ziemi komet, planetoid i meteoroid, która liczy kilkadziesiąt pozycji. Z innego źródła - "Wydaje mi się, że to będzie bardzo niebezpieczny czas dla ludzi, dla Ziemi. Nie chcę nikogo straszyć, bo to naprawdę nie o to chodzi. Będzie jak będzie, wpływu na to i tak mieć nie będziemy. Jednak narasta we mnie lęk, ogromny niepokój. Kiedyś tego nie miałem. Kiedy ktoś pytał mnie o rok 2012, to tylko się z tego śmiałem, bo przecież ludzie lubią takie rzeczy, lubią bać się i wierzyć w różne kataklizmy, które zapowiadali jacyś prorocy i media. Jednak od kilku ostatnich miesięcy to się we mnie zmieniło, gdyż data 2012 zaczyna być dla mnie czymś, co sprawia że powiem to szczerze – zacząłem się bać tej daty. Coś się musi wydarzyć, to jest nieuchronne. Przebiegunowanie Ziemi, ogromny światowy konflikt to rzecz drugorzędna, co to będzie. Taka sytuacja jaką obecnie mamy na Ziemi nie może trwać wiecznie. Coś się wydarzy na pewno ! To może być ostatnia szansa dla Ziemi, aby odzyskać równowagę. Ciężko mieć wizje dotyczącą roku 2012 gdyż jak się ma wiedzę na dany temat to ta wizja jest mniej obiektywna. Kiedyś, kilka lat temu uważałem to za nonsens. Rok 2012 tak jak 2011 czy 2017 – czym on miałby się różnić? Ale z powodu tego co się wydarzyło w ostatnich kilku latach i co się dzieje niestety na całym świecie, to rok 2012 jest raczej jakimś pewnikiem, że coś nie daj Bóg złego się wydarzy. Wydaje mi się, że ta cała parodyczna wręcz sytuacja na świecie, ekonomiczna i międzynarodowa nie może dłużej trwać. To się musi w czymś wykoleić, bo to jest nienormalne. Wszystko zmierza ku temu, że to ludzie doprowadzą do pamiętnej daty 2012. Kryzys gospodarki światowej robi takie spustoszenie, że to musi do czegoś doprowadzić. Nie wypatrujmy z kosmosu jakieś zagłady, po prostu będzie jakiś poważny przewrót. To będzie coś, co będzie miało związek z poważną sytuacją gospodarczą na całym świecie przez różne zdarzenia. Oczywiście człowiek dysponuje bronią zniszczenia taką, że może to być podobne do kataklizmu z kosmosu. Człowiek jest to w stanie sam na Ziemi wywołać. Uważam, że to będzie najbardziej prawdopodobne, ale ja w sposób rzeczywisty drżę przed rokiem 2012 !" - Krzysztof  Jackowski
Najbardziej popularna jest teoria mówiąca o tym, że dojdzie do przebiegunowania Ziemi. Słońce poprzez swoją aktywność doprowadzi do zmiany biegunów co pociągnie za sobą globalny Armagedon. Czy wierzysz w takie teorie? We wszystkich ważnych religiach, począwszy od starożytności, panteon składa się z trzech najważniejszych bóstw: Ozyrys, Izyda, Horus (Egipt); Brahma, Wisznu, Siwa (hinduizm). Od wieków trójka uznawana jest za liczbę doskonałą, zawiera w sobie całokształt rzeczy, gdyż łączy cyfry 1 i 2. Symbolizuje rozwój i harmonię. Znane jest łacińskie przysłowie: "Wszystko, co złożone z trzech jest André Pestiaux.
Przyjrzyjmy się teraz proroctwom z lat 80-tych belgijskiego wizjonera André Pestiaux. Pojawia się w nich kolejny apel do człowieka, aby zmienił swoje postępowanie i wysłuchał próśb Chrystusa oraz Marii, bo w przeciwnym razie ziemię nawiedzą pustoszące ją plagi. Czy przypominamy sobie fragment Starego Testamentu dotyczący wydarzeń poprzedzających wyjście Izraelitów z Egiptu, a dokładniej siedem plag ? Nieszczęścia zsyłane na Egipt były dla jego mieszkańców nie tylko śladem obecności Boga, ale danym im ostrzeżeniem. Proroctwo Belga porównać można do tego starotestamentowego wydarzenia. Pojawiają się w nim wylewające oceany, ogień spadający na nasze głowy z nieba, nieznośny chłód w samym środku lata, potęgujące się z dnia na dzień zarazy i susze, najazd ludzi i zwierząt. Wszystkie kataklizmy mają spotkać ludzkość jednego lata. Zdarzy się to, czego najbardziej się boimy: człowiek będzie niszczył się sam poprzez atak jednego narodu na drugi, mordy wyznawców tych samych religii. Znakiem triumfu Chrystusa ma stać się zakwitająca lilia. Chrystus wzywa wyznawców, aby już dziś przestali wstydzić się swojej wiary, gdyż nadejdzie taki dzień, gdzie będzie ona powodem śmierci chrześcijan. Nastanie to wtedy, kiedy władzę nad światem przejmie najzagorzalszy przeciwnik prawych – antychryst. Jak mówi Chrystus, przepowiednia Matki Boskiej dana w Fatimie zaczęła stawać się realna. Wówczas świat pogrąży się w niesamowitym chaosie. Pierwotne instynkty człowieka ujrzą światło dzienne i okaże się on o wiele okrutniejszy niż groźne zwierzę. Najwidoczniej będziemy mieli do czynienia z totalną degradacją ludzkości, utratą wszelkich zahamowań. Od wieków zastanawiamy się, jak wiele zła tkwi w ludzkim wnętrzu i dowiemy się tego w odpowiedniej porze.                                                                                                                              "Jak zwykle od czasów powstania Świata jest tak - co ma się wydarzyć to się wydarzy. Człowiek jako jednostka nie wiele może zrobić aby naprawić Świat gdyż każdy inaczej go widzi. Inaczej widzi chrześcijanin, inaczej buddysta, inaczej muzułmanin, inaczej komunista, inaczej kapitalista itd. Dlatego nie dojdzie do wspólnego porozumienia i pewne są przepowiednie które mówią o katastrofie  lokalnej i globalnej czy to wywołanej przez kataklizmy czy też przez człowieka. Na drodze do porozumienia stoi głównie islam który jest fanatyczny i nie do pokonania oraz finansjera która ma w rękach bezbronnego człowieka a także władzę nad nim. Wojny i walka o prawa dla każdego człowieka zakończą się totalną zagładą Ziemi bo nikt z posiadających pieniądze, władzę i wiarę w swoich rękach nie ustąpi. Są to wizje z różnych źródeł. Wszystkie mają wspólne cechy i dlatego warto zastanowić się nad sobą i przyszłością Świata" - kongi.     Czytaj także "Koniec Świata" z września 2011 r., "Armagedon" z listopada 2011 r., "Koszmar" ze stycznia tego roku.