21 lutego 2012
P. K. S. - 47
Cd. Wszyscy ( przeciwnicy Pis-u ) ostatnio zachowują się jak Pis czyli - wszystko traktują na "nie" co Pis sobie wymyślił niezależnie czy ma rację czy nie i wszystko na "tak" co PO sobie wymyśliło. Jest to chora wizja która zaszkodzi Państwu. Pis jest przeciwny reformie emerytalnej i ma tu rację a reszta jest za. I Gazeta Wyborcza, i TOK FM, i TVN, i Polsat, i TVP 1, 2 i INFO oraz reszta przytakują bezmyślnie PO w jej durnych pomysłach. Chyba ta reszta zwariowała, albo podlizują się PO, albo ratują skórę Tuskowi któremu spadło poparcie w znaczny sposób za Acta, NFZ i Emerytury. Lobby w mediach na rzecz PO też jest za reformą. Jak tak dalej pójdzie to PO wdroży wszystkie swoje chore pomysły. Jednym słowem tragedia. Rzecznik PO, P. Graś tłumaczył w mediach że PO ma rację gdy wprowadza pomysły z Expose i inne gdyż społeczeństwo tego oczekuje. A oczekuje bo PO dostało poważny mandat zaufania od wyborców. I dlatego PO będzie wprowadzać co chce nie konsultując ze społeczeństwem. Że Pis jest chory na głowę razem z ze swoim prezesem to każdy wie - ale PO ? Nie tędy droga. Nadzieja tylko w społeczeństwie by sprzeciwiało się szkodliwym propozycjom PO i innych partii. Jestem przekonany że takie zachowanie PO doprowadzi niebawem do nowych wyborów gdyż i media i partie nie nadążają za zmianami o które walczy lud. Olewają one sondaże korzystne dla narodu. Politycy i także D.Tusk tak uważa że sondaże nic nie znaczą bo się zmieniają. Takich głupków nam brakuje ale na śmietniku. Najgorsze przed nami gdyż po wyborach do sejmu dzięki Tuskowi i PO dostaną się prawdopodobnie partie o skrajnych poglądach jak prawicowe i lewackie. Partia Palikota jest przekonana że wygra te wybory ale powinna zachowywać się normalnie. Oby nie przerodziła się w partię lewicową lub lewacką. Nie powinna wprowadzać nowej nazwy dla Polski jak "V RP" gdyż jest to chory pomysł Pis-u. Co najwyżej powinna zmienić nazwę kraju z Rzeczpospolita Polska na Polska gdyż poprzednia nazwa jest już prehistoryczna. Nie powinna także rozmawiać z PO na temat emerytur tylko z góry powiedzieć "Nie" dla zmian w tej sprawie. Pawlak z Psl-u to szczery chłopak. Wyjawił społeczeństwu to co każdy wie. A wie że rząd się wyżywi i zabezpieczy sobie godziwe emerytury. A społeczeństwo niech zdycha z głodu zanim dożyje emerytury. Nie dba rząd o ludzi by mieli godziwe emerytury i pensje tylko omamia ich obiecankami. Te obiecanki to m.in. wyższe nieco emerytury za 20 lat. Czy to nie jest chichot polityków ze społeczeństwa ? Powrócił problem z wysyłaniem 6-letnich dzieci do szkół. Tylko Pis jest przeciw bo jest konserwatywno-prymitywny. Nie nadąża za zmianami i hamuje inne rozwiązania dobre dla kraju. Sprawę odroczono do 2014 r. Narzekają niektórzy że wczesne przejście do szkół jest kosztowne i mają tu rację. Inni mówią że nie ma kosztów tej zmiany bo rząd je finansuje. Każdy ma tu rację. Psychofani Pis-u uważają że nie przybędzie rozumu naszym dzieciom jak wcześniej trafią do szkół a ja uważam że jest odwrotnie. Japonia już od dawna wprowadziła te zmiany i dzisiejsza młodzież i dorośli mają podwyższoną inteligencję. Teraz Japonia wysyła dzieci już od ukończenia 5 lat do szkół. Wypomniał Pis PO że PO zbiera środki na łatanie dziury budżetowej którą samo zrobiło. Graś z PO zwalił tę dziurę na Pis który obniżył składkę zdrowotną i nie podwyższał podatków za swoich rządów. Wszyscy są winni tylko dlatego że zaniechali waloryzacji corocznej płacy minimalnej od 1989 r. , pozwolili na rozrost sfery urzędników oraz na podwyższanie cen i podatków. Stąd ta dziura nie do załatania metodami PO. Media uważają że powinno być odwrotnie by załatać dziurę budżetową i propagują m.in. zwiększenie wieku przejścia na emeryturę oraz cięcia bo spotka nas los Grecji. Pisałem już wielokrotnie że tylko właściwe płace i nie podnoszenie cen i podatków oraz ograniczenie liczby urzędników uchroni nas od syndromu Grecji. Tylko społeczeństwo może zmienić kraj na lepsze gdyż rząd, PO i pozostałe partie dążą do upadku Państwa Polskiego. Świadomie czy nie to niczego nie zmienia. Jest źle a będzie tylko gorzej przy takiej polityce. PO obcięło środki dla niepełnosprawnych o 50 %. Tak przewidywałem i już o tym pisałem że PO będzie robił cięcia głównie w sferze socjalnej bo najprościej uderzyć w bezbronnych. Warto poczytać inne artykuły by zrozumieć więcej w tej materii. PO wymyśliło jeszcze jeden głupi pomysł czyli przymus chowania członków swojej rodziny na koszt własny. Wprowadziła odpowiednią ustawę. A gdzie pójdzie zasiłek pogrzebowy okrojony bezprawnie o ok. 50 % ? Bezprawnie, gdyż nie zmniejszono pracownikom składki na zasiłek pogrzebowy o 50 %. Chora PO bo obcina bezmyślnie i bezkarnie co się da. Trybunał Stanu powinien zająć się tym bezprawiom. Państwo będzie szukać dalszej rodziny gdy nie będzie innej by pochowała swojego członka rodziny. Do tej pory Opieka Społeczna chowała na koszt Państwa osoby samotne i tak powinno pozostać gdyż często rodziny nie chcą zajmować się niektórymi członkami swojej rodziny lub nie żyją. Oszczędza PO i rząd jego nawet na niepełnosprawnych i nieboszczykach. Szczyt chamstwa, cynizmu i głupoty PO tu mamy. Ludzie nie długo będą leżeć na ulicy lub pod płotem bo nie będzie komu ich pogrzebać . Tragedia. Banki znowu na tapecie. Żądają więcej i więcej od klientów. Ostatnio podwyższyli opłaty za korzystanie z kart płatniczych i terminali sklepowych. Więcej w art. "Bank". Jesteśmy jedynym krajem w Europie gdzie nie ma darmowej pomocy prawnej dla najmniej zarabiających. Minister Finansów J. Rostowski nie chce wyrazić zgody na taką pomoc. Już pisałem wcześniej że PO zmierza do uprawiania polityki PRL-owskiej. Ostatnie poczynania PO o tym świadczą. Inaczej też nie potrafi rządzić. Wcześniej nie dawał takich ( złych ) oznak i dlatego wkręcił się do sejmu. Dużo obiecywał i wkręcił się. Przyjęła PO w swoje szeregi ludzi z komuny, z Sld i byłych agentów UB i SB z PZPR-u. A to się mści na narodzie. PO zabiera powoli wszystko co się da społeczeństwu aż ograniczy im prawo do obrony i do życia. Komuna wróciła. PO odpadła. Hej.
20 lutego 2012
KULTURA a...- 3
Cd. Każdy słucha muzyki ale nie każdy zauważył że w polskich tekstach naszych piosenek jest za dużo mroczności. Także okładki płyt CD są najczęściej czarno-białe jakby komuś szkoda było pieniędzy na kolorowe. Zapominają się wytwórnie płytowe że już nie żyjemy w komunie a nadruki kolorowe nie są już takie drogie. Jestem przekonany że firmy fonograficzne chcą zarobić na oszczędnościach ale czyim kosztem. Kosztem odbiorców i artysty. Nadruk kolorowy odliczany jest od zysków artysty ze sprzedaży płyt. Co za skąpstwo tychże firm. Przecież produkcja płyt CD z muzyką czy filmem należy do kosztów własnych firmy. Dotyczy to też reklam. Reklamowanie artysty i jego płyty z własnych środków jest w interesie firmy fonograficznej gdyż siebie przy okazji reklamuje. Tak robią znane zachodnie firmy muzyczne. Może życie nie jest tak kolorowe ale uważam że należy przeciwstawiać się mroczności i dawać słuchaczom przekaz pozytywny. Przeraża mnie jak młode zespoły muzyczne w swoich tekstach piszą o wojnie i nienawiści. Już w 1974 r. na 1 płycie SBB piosenka zaczynała się m.in. od słów ; "zamienię biel w jeszcze czarniejszą czerń". Przerażające. Nie ujmuję tu nic stronie muzycznej tej super grupy. Do dziś teksty naszych piosenek są mroczne. Skąd biorą te pomysły skoro nie przeżyły jeszcze żadnej wojny. Wydaje mi się że ta mroczność wynika z niemożności przełamania naszego stylu życia czyli ciągłej walki o godne i spokojne życie. Im więcej sobie obiecujemy od życia tym więcej rządy nas dobijają - m.in. ustawami niekorzystnymi, cenami i restrykcjami. Dodać trzeba konflikty z sąsiadami którzy mają różne poglądy na świat z tego powodu że powstały nowe partie o złych poglądach. Zaliczył bym wszystkie partie do tej puli i Kościół. Każdy ciągnie naród w swoją stronę. Można i trzeba mieć różne poglądy na świat bo demokracja tego wymaga ale są granice. Nie można popadać w skrajności jak np. prawica i Kościół. Zawsze trzeba szukać wspólnych punktów w poglądach. Nie ma nieomylnych. Nie można w takich warunkach nawet rodziny założyć i żyć nie myśląc o jutrze. Wszystkie te sprawy kumulują się w całość i człowiek staje się agresywny do życia i ludzi. Pisałem w poprzednim artykule że agresja ta przejawia się nawet w naszych filmach. Coś trzeba zmienić gdyż nie można tak funkcjonować. Ten mroczny przekaz idzie na świat. Co do muzyki pojawiającej się na rynku krajowym i zagranicznym od lat 90-tych brak koncepcji na dobrą muzykę. Dobra to taka która podoba się większości lub jej części słuchaczy niezależnie od gatunku. Jak jeden hit lub w miarę dobry utwór pojawi się na płycie artysty to już jest sukces. Niestety takich płyt nie ma za wiele i dlatego producenci płyt proponują by przynajmniej jeden cover ( przeróbka znanego hitu ) pojawił się na ich płycie. Powodów braku hitów jest wiele. Główny powód to wyczerpanie się przez setki lat tworzenia muzyki schematów na hity. Układ nut i ich wartości na pięciolinii ma ograniczony zakres by się nie powtarzał. Niestety natura skąpo obdarzyła skalę dźwięków bo tylko do 7 podstawowych i 5 półnut. Drugi powód to wrzucanie na płytę kompozycji z pierwszej ręki czyli jaki pomysł pierwszy wpadnie do głowy to jest realizowany, zamiast dłużej popracować by utwór miał sens i był chętnie słuchany. Pośpiech rodzi niedobre płyty z muzyką a sklepy zawalone są tymi płytami. Nie ma chętnych na kupno tychże płyt. Najbardziej dokuczliwe jest słuchanie tej muzyki w mediach. Z braku pomysłów w radiu ( te znane wałkowane hity już od dziesięcioleci też mogą znudzić ) emituje się tę właśnie, obrzydliwą muzykę a słuchacze męczą się przy jej słuchaniu i coraz częściej sięgają do własnych płytotek. Wydaje mi się że takie radio upadnie a w jej miejsce pojawią się listy z muzyką na tabletach, w komórkach i winnych nowo powstających urządzeniach gdzie każdy słuchacz sam będzie wybierał co ma słuchać. Skończy się dyktat mediów i reklamy które nie pozwalają na słuchanie radia. Uważam że brak pomysłu i zaplecza nowej, dobrej muzyki nie upoważnia mediów do emitowania na antenie nowej i obrzydliwej muzyki. Zawsze można w te miejsce wrzucić znane i stare piosenki, lub dobrą muzykę instrumentalną za którą przepadam. Muzyki instrumentalnej i dobrej jest bez liku. Piosenek starych i muzyki instrumentalnej jest tak dużo że można się nie powtarzać. Jak zacznie się coś powtarzać to należy zmieniać styl i gatunek. W każdym gatunku można znaleźć coś dobrego. Nie można słuchaczy zapędzać w zaułek jednego stylu i gatunku. Słuchacze nie są prymitywni i mają różne smaki oraz gusta. Reklamy w radiu i nie tylko stają się znowu agresywne i doprowadzają do szału. KRRiT odpowiedzialna za prawidłowe funkcjonowanie mediów nie dba o słuchaczy i widzów mimo tego że ma takie instrumenty. Wydaje mi się że sferą karną w mediach powinny zająć się komórki odpowiednie w Policji i sądy w połączeniu z KRRiT. W innym przypadku nic się nie zmieni a słuchacze i widzowie będą nadal popadać we frustracje. Agresja i częstotliwość reklam w mediach już przekroczyła poziom wytrzymałości ludzkiej. Media tracą już swoje przeznaczenie i zamieniają się w słup ogłoszeniowy. Radio "Pogoda" to już przekroczyło normy te niedopuszczalne - co utwór ( co 3 minuty ) przypomina słuchaczom że radio "Pogoda" to radio "Pogoda" plus nadmiar reklam. Najwyższy czas by KRRiT ustaliła limit czasowy na reklamy bo media tracą rzeczywistość bez kontroli odpowiednich władz. Czytaj także "Kultury - 1 i 2" oraz "Dyktat Mediów" i "Re-klamka".
19 lutego 2012
E-PAPierosy - 2
| Były takie ( podobne ) fajki elektroniczne w sprzedaży ale ich wadliwość wycofała je z rynku |
P. K. S. - 46
Cd. Po wycofaniu się Polski z Acta inne państwa też się wycofują. Donaldo Donaldini przyznał że szkoda nerwów i wiecznego wojowania ze społeczeństwem które zawsze ma rację. Błaszczak z Pis jak i cały Pis przyznał że premier nie ma honoru gdyż zmienił zdanie w sprawie Acta. Pewno Tusk wg. Błaszczaka i Pis-u powinien brnąć w przepaść i nie wycofywać się z podpisanego Acta tylko po to by zaspokoić chorego na głowę Błaszczaka i Pis. Każdy popełnia błędy a tylko rozsądny polityk jest w stanie zmienić zdanie. To jest honor przyznać się do błędu. Żaden z Kaczyńskich i z polityków Pis-u nie miał nigdy honoru i nigdy nie przyznali się do swoich błędów uważając swoje błędy za właściwe działania. To nie jest nawet brak honoru a coś gorszego - Cynizm. Jak ktoś nie wie o co chodzi to przypomnę że Pis działa metodą "wszystko na nie" co wymyśli opozycja i rząd. Do tego podpuszcza Kaczyński inne partie niż Pis do złych pomysłów i do łamania prawa by wykorzystać to przeciw tym partiom. Jest to perfidia przez duże "Cynizm" bo Państwo na tym traci. Zaślepieni na Pis i Kościół tego nie zauważą i jest to wyjątkowo szkodliwe dla Polski. Trzeba być niezłą kanalią by bawić się partiami i społeczeństwem dla szkody Państwa. Przypomnę jak J. Kaczyński w 2008 r. dusił PO by uznała że jest kryzys i należy wprowadzić pakiet oszczędnościowy, a gdy PO wprowadzała Pakiet O. to po roku Kaczyński powiedział że kryzysu nie było i po co PO wprowadza ten pakiet. Podobnie było gdy Pis wymuszał na PO sprowadzenie do kraju drogich i niepotrzebnych szczepionek przeciw grypie. Ktoś rozsądny na moim miejscu, na miejscu PO i reszty Polaków powinien dać w mordę J. Kaczyńskiemu za takie zabawy. Wodzi Pis i Kościół za nos cały kraj. Odzyskanie władzy dla Pis jest ważniejsze niż Polska racja stanu. Kościół też uporczywie stara się o władzę mimo tego że i tak ma jej za dużo. Moja rada ; z Pis-em po prostu nie wolno rozmawiać i jego słuchać. Jest to wredna, zakłamana, szkodliwa, ze złą ideologią i z władzą dla Kościoła partia. Wyznawcy sekty Rydzyka, bo tak trzeba to nazwać protestowali pod sejmem a później pod Pałacem Prezydenckim z powodu nie przyznania przez rząd koncesji na multipleksie dla TV Trwam. Kościół obowiązuje Konkordat czyli rozdział Państwa od Kościoła i dopóki tak jest Kościół nie ma prawa żądać od Państwa czegokolwiek. Rydzyk wyciąga rękę nie tylko do Państwa o więcej i więcej bo Pis tak go nauczył. Jak Kościół chce mieć TV i radio to powinien sam za swoje pieniądze wybudować sobie nadajniki dla swoich mediów. Za nasze, publiczne środki taki szkodnik jak Kościół nie ma prawa tego żądać. I tak bezprawnie otrzymuje Kościół od Państwa ok. 10 mld. zł. rocznie. Wszędzie się pcha, w każdą strukturę władzy publicznej. To co Kościół uważa za słuszne nie zawsze jest słuszne i dobre dla kraju który nie jest monolityczny. Tego Kościół nie chce zrozumieć. Właśnie przed chwilą doszła do mnie informacja w tej sprawie. Rząd PO chce zmian w sprawie Funduszu Kościelnego. Chce by zastąpić ten Fundusz datkami charytatywnymi od społeczeństwa. Wreszcie rozsądna decyzja rządu. Kto będzie chciał to będzie łożył tyle ile uważa na tę instytucję i jest to sprawiedliwe. Nie będzie panoszył się Kościół po kraju jako jedyna władza kraju. Kiedy był potrzebny to miał rację bytu w polityce ( za niewoli radzieckiej ) ale teraz gdy nie ma zagrożeń powinien wycofać się z polityki i łączyć ludzi o różnych poglądach i zachowaniach. Jeśli tego nie potrafi to niech zamknie się. Dosyć mamy szkodników w kraju. Kraj wyżej stoi niż widzimisię Kaczyńskiego i Rydzyka. To że na łamach swojej prasy, radia i TV wytyka Kościół błędy i złe posunięcia rządu to nie jest szkodliwe ale kłamstwa, konfabulacje, widzimisię i chęć panowania nad społeczeństwem jest wyjątkowo szkodliwa dla kraju. Z tego powodu naród ( większa jego część ) nie chce Kościoła w życiu publicznym. Dlatego jestem przeciwny zaistnienia Kościoła na multipleksie. Łotwa przegłosowała wniosek o nie przyznaniu mniejszości rosyjskiej prawa do drugiego obowiązującego - języka rosyjskiego. Stosunek 72 % do 28 % w głosach oddanych. Należy teraz oczekiwać tego że tak samo jak na Litwie będzie dyskryminacja Polaków. Dokąd zmierzają Litwa i Łotwa czas pokaże. Wydaje mi się że tylko do separacji na swoją zgubę. Takie są prawa natury. Samotna rybka zawsze będzie zjedzona. Czytaj "Radio Maryja" i inne powiązane artykuły.
17 lutego 2012
P. K. S. - 45
Cd. Poniosło min. Finansów J. Rostowskiego na jednej z debat i uniósł się. Skrzyczał Pis i ich pomysł opodatkowania banków. Powiedział że Pis działa na szkodę Polski i na rzecz obcych inwestorów. I ma tu rację gdyż nie wolno podnosić podatków tylko płace. Oczywiście nie właścicielom i prezesom banków tylko pracownikom najmniej zarabiającym. Pis chciał opodatkować prezesów co może spowodować wyższe koszta dla klientów banku. Opodatkować trzeba graczy giełdowych gdyż oni nie płacą podatków od transakcji. Więcej w art. "Bank". Miał Pis racje za to w sprawie nieuzasadnionego opodatkowania przez rząd kopalin. Opodatkowanie dodatkowe kopalin narodowych to bezprawie gdyż już zostały one opodatkowane przy każdym odprowadzaniu podatku firmy. A każde opodatkowanie dodatkowe odbija się ceną wyższą na produktach z tych kopalin. Pis nigdy nie miał dobrych pomysłów i szkoda nerwów dla niego. PO też nie jest święta gdyż nic nie robiąc w poprzedniej kadencji zaszkodził Polsce, a teraz gdy zaczął działać jeszcze bardziej zaszkodził. Też ma chore pomysły jak Pis które chce wprowadzić w życie ale protesty społeczeństwa blokują je. Wcześniej opisałem te chore pomysły PO po których spadło zaufanie do rządu i do PO do 70 %. Krótki rating partyi. Partia Palikota - co prawda nie jest za ACTA ale chce podwyższenia wieku emerytalnego w zamian za poparcie jej ustaw. Można handlować ale tylko z rozumem. Nie można godzić się na szkodliwe ustawy by przeforsować swoje. Za to P. Palikota chce by wzięto pod obrady ustawę podnoszącą progi dla środków wypłacanych z Opieki Społecznej które zahamował Pis, a po nim PO w 2006 r. Znając niechęć PO i D. Tuska do tej sfery to na pewno nie uda się tego wprowadzić a ludzie biedni nadal będą spychani już całkowicie na margines. Tusk po rozmowie z Palikotem nie przystał na tę propozycję. Jak widać Tusk woli by biedni byli biedniejsi. Już był taki co ukradł najpierw księżyc a potem pieniądze przeznaczone na coroczną waloryzację zasiłków z Opieki Społecznej zatrzymując przy okazji progi. Drugi zmierza tą samą drogą. Psl - poprze wniosek PO tylko wtedy gdy ona zgodzi się na propozycje Psl-u w sprawie emerytur. Psl chce dodać wszystkim po dwa lata. Tylko nie wiem za co. Sld - chce by staż pracy decydował o wysokości emerytur a nie wiek przejścia na nią. Pisałem już w art. "Emerytura" że jest to chory pomysł. Jest za to za referendum. Uważa że ludzie będą wtedy podejmować pracę na umowę, na czas nieokreślony i nie będą pracować na czarno. Zniknie wtedy szara strefa. Tylko chory tak uważa. Nigdy szara strefa nie zniknie dopóki płace są głodowe. Komuchy nigdy tego nie pojmą. Uważają że każdy powinien pracować za darmo. Solidarna Polska - konsoliduje szeregi prawicy. Chce by narodowo-katolicko-faszystowskie bojówki przejęły władzę w Polsce. A to oznacza tylko wojnę. Dużo już pisałem na ten temat w "Neo". Polityka taka sama jak Pis-u. PO - brnie w szambo by nie narazić się UE. Uparcie dąży do wprowadzenia szkodliwych ustaw mimo ostrzeżeń ze strony społeczeństwa i Związków Zawodowych. Związki Zawodowe "Solidarność zapowiedziały protesty jeśli rząd wprowadzi podwyższony wiek emerytalny. Brawo Związki. Pis - jakby zamilkł. Katastrofa Smoleńska znudziła już wszystkich. W mediach już od dłuższego czasu dziennikarze świadomie unikają rozmowy na temat Pis-u. Dobrych pomysłów dla Polski Pis nie ma więc się nie wychyla. Wreszcie zmądrzał. Acta wycofane. D.Tusk i rząd wycofał się z podpisania Acta gdyż ingerują w wolność i nie są przystosowane do XXI wieku. Lepiej późno niż wcale. Widać stać Tuska na męską decyzję - oby nie zabrakło jej przy odrzuceniu Paktu Klimatycznego, reformy emerytalnej i wielu innych ustaw niepotrzebnych. Oglądaj i podziwiaj Ko-Mix.
15 lutego 2012
SEKRETY EMERYTURY
Cd. EMERYTURY. Rząd uważa że kobiety są uległe i powinny przyjąć propozycję rządu i PSL-u w sprawie emerytur. To że powinny być uległe to każdy mężczyzna wie - ale nie rządowi i jego głupim pomysłom. W poprzednim artykule "Emerytury" pisałem że należy zwiększyć składkę emerytalną lecz nie do końca jest to prawda. Rząd i tak zaplanował podwyższenie składki emerytalnej z 19 % do 30 %. Podaje się że obecnie 5 pracujących pracuje na 1 emeryta, a za 30 lat 2 pracowników będzie pracować na jednego. A skoro tak, to emerytury powinny być 5-krotnie wyższe niż są. Kalkulator prawdę ci powie. 19 % ze składki emerytalnej przy płacy 1500zł/mies. ( większość tyle zarabia ) daje 285 zł/mies i 3420 zł. na rok. Po 45 latach pracy uzbiera się 153900 zł. Emeryt średnio korzysta z emerytury przez 10 lat przy wieku 65 lat przejścia na nią i emerytura wyniesie na ten okres czasu w kwocie 1282 zł/mies. Dołożyć trzeba zarabiających więcej a więc i więcej wpłacających do budżetu ze składki, co w sumie daje dużo wyższą emeryturę średnią. Jest to wyliczenie tylko z pracy jednego pracownika na jednego emeryta. Mnożąc składki 5 pracujących przez jednego emeryta to emerytura średnio powinna wynosić 6412 zł. na osobę. A więc rząd kłamie że brakuje środków na emerytury i zabraknie na przyszłe. Wyliczenia rządowe wzięte z kosmosu o wysokości emerytury jakie mają być za 20 lat są nieprawdziwe i niekompletne tylko po to by przekonać ludzi do dłuższej pracy. Brakuje wiedzy o wysokości płacy w tym okresie bo od niej będzie się ustalać wysokość emerytury, oraz nie mówi się jakie będą wtedy ceny. To wszystko decyduje o wysokości emerytur za 20 i 40 lat a nie domniemanie rządu. Problemem jest to że te składki i te na ZUS idą do jednego wora i jeszcze dopłaca się ZUS-owi rocznie ok. 100 mld. złotych. One rozmywają się w budżecie bo jest to wygodne dla rządu. Łatwiej je przeznaczyć na to co się chce nie informując społeczeństwa, co rodzi nadużycia. Faktem jest że środki zebrane ze składek przeznacza się także na inne grupy społeczne nie płacące składek z różnych powodów m.in. na urzędników, gdyż ta grupa w ogóle nie płaci składek jakichkolwiek. Wyliczenia wyżej obejmują wszystkich pobierających emerytury i nic się nie zmienia. Państwo wypłaca urzędnikom pensje i z tych pensji część w postaci składek wraca do budżetu. I tu jest wredny rudy kot pogrzebany. Rząd mnoży sferę niepotrzebnych ustaw, a przez to i urzędników bez kontroli do granic absurdów. To niestety kosztuje nas dodatkowe miliardy złotych. I m.in na te sfery rząd szuka środków. I dlatego ludziom rząd wodę w mózgu produkuje by ich ogłupić i osiągnąć swoje perfidne cele. Posługuje się także m.in. pracownikiem ZUS-u, lobbystą Prywatnych Pracodawców Lewiatan Mordasiewiczem który tak łże że wyłączam odbiornik. Działa na rzecz pracodawców i jest nieobiektywny. Średnio urzędnicy zarabiają ok. 3 tys. zł/mies. a w niektórych sektorach jak administracja publiczna śr. 6 tys. zł/mies. Doliczyć trzeba także premie wysokie i 13-tki. W ostatnim okresie urzędnikom przybyło ok. 1700 zł do pensji a brakuje na waloryzację godziwą dla tych co mają Zasiłki Stałe 440 zł/mies. od 7 lat. To jest wyjątkowe k...stwo. I wiemy gdzie idzie te 4/5 ze składek emerytalnych. Rząd PO-PSL do dymisji się tylko nadaje. Dane z GUS wykazują 640 tysięcy urzędników i wg. tej instytucji nie przybyło ich od 2010 roku. Skoro ich nie przybyło to dlaczego przybyło ich ostatnio aż 80 tys. ? Ale urzędnicy to nie tylko administracja publiczna lecz także samorządy wojewódzkie i firmy państwowe i prywatne. Tam jest też rozrost urzędniczy o którym się nie mówi a jest to wyjątkowo kosztowna sfera. Za to płacimy wyższymi cenami za usługi i towary. Pisałem już że lepiej wysłać nadmiar urzędników na zasiłek dla bezrobotnych za przykł. 800 zł/mies. niż trzymać ich i płacić śr. 3 tys. zł/mies. 3-krotnie mniej urzędnicy będą wtedy kosztować Państwo. Do tego należy wprowadzić stały, bezterminowy zasiłek dla bezrobotnych, dla każdego pozostającego bez pracy niezależnie czy był w ostatnim okresie zatrudniony czy nie. Tak przewiduje art 67 Konstytucji. Należy także tworzyć nowe miejsca pracy ale takie dające dochód narodowy. Myślenie pazerne na kasę i PRL-owskie naszego rządu nie pozwoli na to by tak zrobić. Rząd uważa że jak nie da wszystkim zasiłków to ludzie znajdą pracę i podejmą ją. Życie dowodzi że rząd jest w błędzie gdyż przybywa wtedy bezdomnych, pracy zawsze brakuje, a ta co jest wolna jest nie do przyjęcia z powodu braku kwalifikacji i niskich zarobków. Pozostali uciekają za granicę szukać pracy. Jak tego rząd nie przyjmie do siebie jako prawdy to będzie ściąganie pieniędzy z czego się da. Straszy się nas że za 10 lat zabraknie rąk do pracy - ok. 2 mln. bo idzie kryzys demograficzny. Jest to nie prawda bo te braki wypełnią bezrobotni. A niż demograficzny zatrzyma się niebawem na stałym poziomie. Chyba że wzrosną płace do właściwych i nie będzie podnoszenia cen i podatków. Czytaj "Nowa Era". Zawsze będzie brakować tylko pracy dla każdego gdyż obecna polityka rządu do tego doprowadza. Za dużo majstruje przy wolnym rynku i gospodarce. UE narzuca całej Europie podwyższanie wieku emerytalnego tłumacząc te decyzje brakiem rąk do pracy za 50 lat. Przypomina że w Europie jest 20 milionów emerytów i 6 mln. bezrobotnych. Te brednie w oczy kolą gdyż jak już pisałem te 6 mln. bezrobotnych uzupełni lukę brakujących rąk do pracy. Przew. Związków Zawodowych Duda zebrał powyżej półtora mln. podpisów przeciw podnoszeniu wieku emerytalnego i przedłożył je premierowi by przeprowadził referendum. Znając ślepe posłuszeństwo dyrektywom UE, premier nie zaakceptuje ich a tylko tyłek sobie podetrze. Ale walczyć trzeba do końca. Premier i jego ludzie tłumaczą podwyżki płac w budżetówce tym, że jak zapłaci się więcej to lepiej będą pracować. Są granice opłacania darmozjadów którzy dłubią sobie w palcach, popijając kawkę, spławiając petentów. Czemu nie płaci więcej ludziom dających dochód narodowy w postaci uczciwej, wyższej płacy minimalnej ? Niech będzie konsekwentny. Na inne płace nie ma i nie może mieć wpływu. Ciągle słyszy się od polityków że płace w budżetówce są zamrożone a urzędników nie przybywa. Ktoś tu bredzi. Zamrożone są płace ale dla tych co dają pożyteczną pracę i ciężko pracują jak Wojsko, Policja, Straż Graniczna, Straż Pożarna i podrzędni urzędasy. Pracownicy umysłowi, czyli urzędnicy czy to w firmie prywatnej czy w publicznych zakładach nie mogą zarabiać więcej od tzw. robotnika, gdyż są finansowani z ciężkiej pracy robotników - z ich podatków. Pomijam wyjątki gdzie urzędnik naprawdę ciężko i uczciwie pracuje na korzyść obywatela. Na pewno nie należą do tej grupy urzędnicy państwowi. Należy wreszcie zmienić zasady wynagradzania pracowników na korzyść robotnika. Z pracy robotnika żyją także pracodawcy, ale oni wolą o tym nie myśleć bo sumienie ich zagryzie że byli i są nadal darmozjadami od wieków. Warto prawdzie spojrzeć w oczy. Czytaj także "Emerytura", "P.K.S. - 53", "FAKTY-cznie 13".
14 lutego 2012
POMOC SPOŁECZNA
Fikcja nie pomoc społeczna obowiązuje w naszym kraju od zawsze. Każdy rząd udaje że daje, pomaga, dba, ułatwia, zabezpiecza, nie wyklucza i myśli o najuboższych. Płaca minimalna obecnie wynosi - 1380 zł/mies. , Emerytura - najniższa 634 zł./mies. , Renta najniższa - 500 zł/mies. , Zasiłek dla niepełnosprawnych - 440 zł./mies. , Zasiłek dla bezrobotnych - 529 zł/mies. , Zasiłek rodzinny - 68 zł do 91 zł. na dziecko. Środki te praktycznie nie zmieniają się od 20 lat. Ceny wzrosły w tym czasie śr. 2 - krotnie. A gospodarka co roku ma przyrost śr. 4 %. Z tego wniosek jest taki że Państwo stać na coroczną waloryzację dla każdej wymienionej grupy społecznej. Rząd nie bierze pod uwagę wzrostu gospodarczego przy waloryzacji tylko inflacje, a powinien uwzględniać obie opcje. Wtedy grupy te dostały by więcej każdego roku przy waloryzacji. I tak powinno być gdyż zyski ze wzrostu gospodarczego idą na urzędników-darmozjadów. Tworzy się przy tym z tych środków nadmiar instytucji urzędniczych i nadmiar ustaw niepotrzebnych a one kosztują. Artykuł 67 punkt 1 i 2 Konstytucji mówi ; p. 1 - Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego. P. 2 - Obywatel pozostający bez pracy nie z własnej woli i nie mający innych środków utrzymania ma prawo do zabezpieczenia społecznego. Ten artykuł jest fikcją gdyż słowo "ma prawo" powinno być zastąpione zdaniem - "Państwo ma obowiązek zabezpieczenia tej grupy społecznej". Dopóki artykuł 67 brzmi tak jak brzmi to jest bezwartościowy i nic z niego nie wynika. Dlatego rząd interpretuje jego tak jak chce. Ten artykuł powinien być zmieniony tak jak wyżej opisuję. Mimo wszystko nadal wynika z tego artykułu to że rząd powinien obowiązkowo zająć się na serio tą grupą by miała faktyczne zabezpieczenie a nie głodówkę. Ale brak dobrej woli rządu i wyobraźni. Szkoda że społeczeństwo ma tylko prawo do wylania pomyj na rząd ( dosłownie ) nie dbający o naród a nie obowiązek. Może zmienią się kiedyś przepisy. 16 lutego od północy do rana było sprawozdanie rządu na temat przyjęcia budżetu na rok 2012. Min. Finansów J.Rostowski tłumaczył m.in. dlaczego nie podnosił od początku rządów PO, czyli od 2007 r. progów uprawniających do podwyższania zasiłków dla rodzin wielodzietnych i pozostałych zasiłków. Zatrzymane progi dotyczą też innych świadczeniobiorców w tym tych co pobierają Zasiłki Stałe w kwocie 440 zł/mies. Wytłumaczył to tym że jest tak lepiej, gdyż pomoc trafia wtedy wg. jakiś wydumanych statystyk do najbardziej potrzebujących. Każda brednia jest dobra ale nie w sferze najuboższych. Nigdy urzędnik nie trafi dobrze w najuboższych bo nie potrafi i praktycznie każdy ubogi zalicza się do najuboższych przy tych świadczeniach jakie mamy czy to renty, czy to emerytury czy też wszelkie zasiłki. Większość żyje na poziomie poniżej minimum egzystencji czyli poniżej 900 zł. / mies. Rząd wg. Konstytucji, art. 67 powinien zabezpieczyć minimum egzystencji dla każdej osoby pozostającej nie z własnej woli bez środków do życia. Obowiązkiem rządu każdego jest zabezpieczanie sfery najuboższej a nie stosowanie widzimisię. Są przepisy które nakazują co roku podwyższanie progów w związku z inflacją i tak należy robić. Nie można stosować tych przepisów tylko do rent, emerytur i płacy minimalnej ale należy uwzględniać wszystkie grupy które korzystają ze środków publicznych. Takim ministra rozumowaniem to stracili ci najmniej sytuowani bo nie potrafią upominać się o swoje a zyskali ci lepiej sytuowani bo wiedzą jak załatwić sobie dodatkowe środki nawet wtedy gdy pracują na czarno i pobierają zasiłki dla bezrobotnych. Nic dziwnego że statystyki są do dupy. Dlatego należy każdej w/w grupie, zależnie od dochodów lub ich braku udzielać sprawiedliwej pomocy. 5 lat temu Polska nie podpisała międzynarodowej "konwencji dla Niepełnosprawnych". Min. J. Rostowski stwierdził że jest ona nam niepotrzebna i zbyt kosztowna. Za to stać nas na przyjmowanie pakietu Fiskalnego, Klimatycznego, Acta i innych oraz na rozrost sfery urzędniczej na które duże miliony łożymy. Tylko chory na głowę rząd mógł to wymyślić. Inne, biedniejsze kraje stać na pomoc dla niepełnosprawnych i podpisały one konwencje a Polski nie stać. Wstyd i pogarda dla naszego rządu. Potwierdza to to, że Tusk nie dba o najbiedniejszych w kraju tylko zaspokaja kapitał zagraniczny. Głównie chodzi tu oto że min. finansów nie chce wydawać pieniędzy na zasiłki i renty dla niepełnosprawnych bo budżet zbyt obciąży i dlatego nie podpisał tej konwencji. Do dziś są trudności w uzyskaniu zasiłku i renty dla tej grupy co wielokrotnie pisałem w innych artykułach. Zasady przyznawania u nas w kraju pomocy finansowej dla niepełnosprawnych. Pewien niepełnosprawny zgłosił się do Opieki Społecznej by uzyskać pomoc finansową a otrzymał status chorego psychicznie. Opieka uznała że skoro patelnia u chorego w domu jest brudna a zamiast typowego płotu wstawione są choinki, to ta osoba musi być chora psychicznie i nie przysługuje jej żadna pomoc tylko ubezwłasnowolnienie. Po pierwsze od uznania osoby za cokolwiek jest szpital i sądy a nie Opieka Społeczna, a po drugie O. S. ma obowiązek przyznawania pomocy takiej o jaką stara się potrzebujący po rozpoznaniu sprawy. Najwyższy czas odebrać nienależne prawa tej instytucji. Czytaj "Pomoc Społeczna 2".
P. K. S. - 44
Cd. PeKaeSem jedziemy dalej. Kolejne kraje będą miały obniżoną wiarygodność. Agencje ratingowe obniżą wiarygodność W. Brytanii, Francji i Austrii. Wcześniej obniżył Grecji, Portugalii, Hiszpanii i Włochom. Grecję czekają wybory na wiosnę. Nie ma z czego wybierać. Na horyzoncie partie socjalistyczne, komunistyczne, prawicowo-faszystowskie a partia "Nowa Demokracja" nie ma dużego poparcia jak na razie. Nowy podatek szykuje rząd - za posiadanie psa 70 zł. Pisałem już że za posiadanie czegokolwiek i kogokolwiek nie wolno pobierać haraczy. Tu powinny być protesty. Grecy są mądrzejsi od nas i nie płacą podatku katastralnego mimo istniejącej takiej ustawy. Kiedy my zmądrzejemy. To że rząd coś uważa, nam narzuca i proponuje to nie znaczy że ma rację i że powinniśmy przyjmować te fanaberie bez protestów. Co prawda powoli społeczeństwo dojrzewa do nowych zmian jakie niesie nam życie, i coraz częściej buntujemy się ale to jeszcze za mało. Nadal przez nieświadomość godzimy się na posunięcia rządowe gdyż uważamy że on ma rację. A rząd perfidnie tłumaczy złe i dobre posunięcia swoje tym że większość na niego głosowała i rząd będzie robił to co chce. Szczyt hipokryzji. Na PO głosowało 40 % z 50 % uprawnionych do głosowania czyli faktycznie głosowało tylko 20 % dorosłych wyborców. A więc rząd PO nie jest przedstawicielem całej populacji narodu i powinien to uwzględniać przy tworzeniu ustaw dla całego kraju. Do tego są konsultacje społeczne ze wszystkimi grupami społecznymi a nie tylko z wyborcami swoimi. Rząd proponuje składkę na emeryturę procentową równą dla wszystkich od dochodu. Dobry pomysł tylko że nie przedsiębiorcy powinni ją płacić tylko pracownik. I tak zbyt duże ma obciążenia przedsiębiorca by dodatkowo go obciążać. Lepiej podnosić płacę minimalną co roku niż ściągać z przedsiębiorców dodatkowe środki gdyż wtedy każdy będzie zadowolony. Państwo wtedy mniej zabierze i będzie rozsądnie wydawał z tego co posiada. Nie będzie tworzył nadmiaru instytucji urzędniczych bo zabraknie wtedy na ważne gałęzie gospodarcze i socjalne jak m.in. emerytury. Wysokość na ZUS płaconych składek na ubezpieczenie przez firmy są przerażające. Prawie 40 % firma musi przekazać ze swoich zysków na ZUS i do Urzędu Skarbowego. Straszą jak zwykle w mediach społeczeństwo lobbyści przedsiębiorców że firmy będą uciekać za granicę lub będą rejestrować swoje firmy za granicą gdy podniesie się składki i płacę minimalną. Jak do tej pory nikt nie uciekł bo firmy nie płacą jeszcze tyle ile powinny i stać ich na to by płacić nie w tej formie to w innej. Prawidłowe jest i to kolejny raz powtarzam że należy najpierw podnieść place minimalne do właściwej wysokości i odciążyć wtedy firmy ze zbędnych składek a wszystko będzie kręcić się tak jak powinno. Jest to jedyna droga by finanse publiczne nie były w ciągłym zadłużeniu. Lecz komuna co nami rządzi nie potrafi tego zrozumieć. Rząd idzie prostą, bezmyślną drogą i podnosi ceny i podatki bo nie trzeba tu myśleć. Takie podejście rządów doprowadzi zawsze do zadłużenia i ubóstwa. Grecja jest tego przykładem. Zamiast przerzucić wszelkie ulgi na płace to mnoży się je. Do tego tnie się płace, podatki i podnosi ceny. Taki system musi upaść. Jeżeli nie, to kraj upadnie. Premier D. Tusk w mediach wypowiadał się w sprawie emerytur i jego twarz nie dała rady ukryć kłamstwa gdy twierdził że wszyscy których przekonywał o wydłużeniu wieku emerytalnego zgodzili się z propozycją premiera i rządu. To samo było z Acta. I po co kłamać i wierzyć że wszyscy zgadzają się ze zdaniem premiera bo premier tak powiedział. Zakłamane zdanie o sobie powoduje to że premier wierzy w to co chce zrobić i wprowadza w czyn swoje zamiary dla szkody kraju. Tyle razy premier dostał po tyłku że powinien wyciągać wnioski. Przyczyną takich zachowań jest włażenie w tyłek UE nie pytając o zdanie narodu. Acta to potwierdza. Acta po protestach wycofano. Teraz kolej na Pakiet Klimatyczny gdyż nie jesteśmy w stanie sprostać jej zapisom i wiecznie będziemy płacić haracz i kary. Sroga zima tego dowodzi gdyż wzrosło zużycie węgla na opalanie mieszkań a przez to większa emisja gazów co2. Nie może istnieć Pakiet Klimatyczny. Zwłaszcza że u nas społeczność blokuje stawianie elektrowni atomowych i nie wszystkie kraje podpisały ten pakiet.. Ważnym problemem jest przymus zatrudniania w kancelarii premiera i prezydenta ludzi niepełnosprawnych. Nie ma tam tych ludzi i dobrze. Ale kancelaria musi zapłacić karę za niezatrudnianie niepełnosprawnych. Moim zdaniem nie można we władzach rządowych zatrudniać niepełnosprawnych gdyż Państwo powinno zatrudniać tylko sprawnych by było sprawne. Tu trzeba dopasować przepisy by sprawa była jasna. Czytaj " Emerytura ".
12 lutego 2012
P. K. S. - 43
Cd. Grecja w ogniu. Nie ustają protesty. Były premier Papandreu udaje Greka. Jakim cudem na zgromadzeniu ustalającym cięcia dla Grecji, by dostać kolejną transzę Euro od UE znalazł się Papandreu, wyrzucony w zeszłym roku z rządu ? Ten co doprowadził na skraj nędzy Grecję ma naprawiać stan Państwa. Ironia losu. To samo robi D. Tusk w naszym kraju. Metody te same. Ciąć, rżnąć i na bruk wyrzucać. Naród to widzi ale brak właściwych reakcji. Co prawda były protesty w związku z podwyższoną ceną na paliwo ale bez skuteczności. Za to Grecy są do przodu gdyż nie płacą za posiadanie nieruchomości czyli podatku katastralnego. Ateny wykazały istnienie ok. 300 basenów za które płacą podatek a zdjęcia satelitarne wykazały ich ok. 17 tysięcy. Papandreu i reszta rządu planują obniżyć dodatkowo płace i emerytury oraz podniesienie podatku. Greków to rozwścieczyło i zaczęli podpalać nawet zabytkowe obiekty. Pisałem wcześniej że dodatkowe cięcia sprowokują Greków do ostrych starć z rządem i z Policją. Pisałem ze tylko zmiana całkowita rządu może coś poprawić. Zasiedziały rząd Papademosa, a wcześniej Papandreu nie ma pomysłu na kraj i brnie w ślepą uliczkę. Mało słychać o opozycyjnej partii która powinna przejąć władzę. Brak w niej silnego lidera który pociągnął by masy do obalenia starego rządu. Dopóki słaba opozycja, dopóty ta sytuacja może trwać jeszcze długo. Wydaje mi się że Grecja potrzebuje pomocy, ale nie finansowej tylko mentalnej by złapać wiatr w żagle i rozprawić się z upartym i nieustępliwym rządem, który ściąga kraj w przepaść. Każdy miesiąc zwłoki spowoduje to że kraj zadłuży się do granicy niewypłacalności. UE bezmyślnie ładuje środki w spleśniałą strukturę władz a Grecy będą musieli długo spłacać. Problemem jest to że Grecja musi własnymi silami obalić niechciany rząd. Chyba że dojdzie do rozlewu krwi jak w Syrii. Wtedy ONZ powinno wkroczyć. Niestety, na drodze może stanąć veto które nie pozwala wkroczyć do Syrii. Rosja i Chiny stosują veto. Rząd Grecji jednak podpisał reformę czyli cięcia mimo 100 tys. strajkujących i koktajli Mołotowa. Teraz dopiero się zacznie. Oby Grekom starczyło sił i determinacji. Białoruś oskarża nasz rząd o opłacanie strajkujących w Mińsku. Każdy powinien opłacać strajki opozycji tej, bo za długo trwa dyktatura Łukaszenki. I tam jest za słaba opozycja by coś zmienić w kraju. Wina słabego, bez charyzmy lidera opozycji.
10 lutego 2012
KANAR
Ćwir, ćwir, ćwir ale z kanara świr. Chce mnie zamknąć do więzienia tylko za to że mu uciekam. Następne restrykcje będą wprowadzone. Kontrolerzy biletów w miejskiej komunikacji dostali nowe narzędzia do znęcania się nad gapowiczami. Za próbę ucieczki można będzie zamknąć do więzienia podejrzanego o brak biletu. Zatrzymanie gościa bez biletu może być bezpośrednie, przy użyciu wszelkich dostępnych środków. Za obronę przed kanarem można dostać grzywnę. Czasami pojawiają się w środkach komunikacji miejskiej kontrolerzy podobni do antyterrorystów z bronią i kajdankami przy pasie. Nie dają szans nikomu, nawet tym co co dopiero weszli do autobusu. Nikt nie zdąży skasować biletu bo zaraz po wejściu blokują kasowniki. Wyglądają wtedy strasznie. Mam wrażenie że żyjemy w Państwie policyjnym. Kajdanki mogę zrozumieć - ale po co broń ? Kary finansowe będą coraz wyższe za brak ważnego biletu. Obecne są na poziomie 180 zł. Już poruszałem ten problem. Jak podnosi się przykł. ceny biletów to zaostrza się restrykcje. Im więcej zabierze się ludziom, tym więcej trzeba zabrać - w restrykcjach. Taka jest dziwna, prehistoryczna przypadłość w naszym kraju rodem z komuny. Cena biletu wzrosła z 2,40 na 3,60 zł. to automatycznie podniesiono karę ze 120 do 180 zł za jazdę na gapę. Uważam że ; jeśli jestem winien komuś 3,60 zł. to powinienem oddać tyle samo, plus ewentualnie odsetki za zwłokę. Samowolka firm przy ustalaniu wysokości kar jest bezprawna - sąd jest od tego. Trzeba to zmienić, zwłaszcza że rząd i firmy są odpowiedzialne za to że ktoś nie płaci za usługę. Oni podnoszą bez końca ceny i podatki a płace przy inflacji cofają się. Niektórzy nie zrozumieją tego bo wpojono nam że władza może karać jak jej się podoba. Najczęściej restrykcyjnie, czyli więcej niż trzeba i bardziej dotkliwie. Takie metody stosuje się nadal m.in. w komunikacji miejskiej i energetyce. Przykładowo ; jeżeli ktoś pobiera nielegalnie prąd, to kara jaka go spotka to kilka do kilkuset tysięcy zł. niezależnie na ile pobierze prądu. To że nie można udowodnić komuś ile czasu jechał gapowicz bez ważnego biletu i ile pobrał prądu złodziej energetyce, to nie znaczy że można ukarać te osoby i im podobne tak jak władza uważa.. Piszę władza bo te reguły ustaliła komuna za PRL-u. Wtedy chodziło o restrykcje, a dziś ? Dziś jest to samo, mimo że sprawa toczy się przed sądem a firmy pozywają do sądu. Prace nad nową ustawą o NFZ to potwierdzają czyli restrykcyjność dla lekarzy, aptekarzy i pacjentów. Restrykcje PO wkraczają wszędzie. Ci co najmniej dają i przy tym zabierają, najwięcej restrykcji stosują. Także dotkliwie karze się osoby którym odłączono prąd przykł. za zwłokę w opłatach. Ponowne podłączenie kosztuje powyżej 100 zł. ( za komuny ok. 800 zł. ). Jest to kara restrykcyjna za to, żeby na przyszłość odbiorca tak cennego surowca nie odważył się nie zapłacić w terminie. Nie można po ludzku podejść i zrozumieć że każdemu się zapomni lub można opłacić w późniejszym terminie lub rozłożyć na raty ? Można. A w ogóle ; nie można karać za ponowne podłączenie klienta do sieci. Należy i to zmienić. Podłączenie do sieci, nawet ponowne jest w interesie firmy i klienta. A zatem nie można się nawzajem karać. Jest taka jedyna sprawiedliwa zasada ; ile udowodni się w procesie sądowym, tyle należy żądać zwrotu od oskarżonego. Dotyczy to wszystkich spraw sądowych. Za domniemanie nie można karać. Inne naliczanie kar, jak przez miejską komunikację i energetykę jest bezprawiem. Ciekawe jest to że w tych i im podobnych przypadkach jak w Spółdzielniach Mieszkaniowych sprawa może toczyć się bez udziału oskarżonego. Wtedy można skazać zaocznie, bez prawa do obrony. Chodzi tu o ukaranie "winnego" a nie o zwrot należności. Winny musi wiedzieć, że sroga kara spotka każdego kto nie płaci czynszu. Niepłacenie za bilet, na czynsz, za energię i za wiele innych usług było uważane za komuny niemalże za zbrodnię przeciw władzy. Stąd te restrykcje jakie nam zostały a PO je utrwala. W innych przypadkach siłą ściąga się oskarżonego do sądu. Jednego posła ściągano siłą z Krakowa do Gdańska za rządów Pis-u. Albo prawo jest jednakowe dla każdego, albo nie.
P. K. S. - 42
Cd. Trwają kontrowersje wokół NIK-u któremu nowa ustawa dodała nienależnych jej praw. Ustawa ma wejść w czerwcu. Te prawa to m.in. ; prawo do inwigilacji i posługiwania się danymi osobistymi i intymnymi czyli wrażliwymi osób jak dane o pochodzeniu, o wyznawanej wierze, o orientacji seksualnej, o kochankach, o tym co się lubi a co nie, jakie ma się zainteresowania i zdanie o innych ludziach, czy używa się afrodyzjaków, o chorobach swoich i innych osób, chyba że to wymaga ratowaniu życia itd. Żadne śledztwo nie wymaga tych danych. PO uważa że dane te to bezosobowe informacje do statystyk Tylko dureń w to uwierzy. Skoro zbiera się i posiada takie dane to tylko w celu ich wykorzystania przeciwko człowiekowi. Bo gdyby były zbędne to nikt nie zawracał by sobie głowy zbędnymi tonami papierów. Jesteśmy w czołówce ( w Europie ) gdy chodzi o ilość podsłuchów i zbierania danych wrażliwych. Rząd nic z tym nie robi tylko dodaje uprawnień różnym służbom. Śmierdzi mi to. Szykuje się rząd prawdopodobnie do dyktatury. Pis to samo robił, ale na szczęście został wykopany z polityki. Nie każdy wie, że bez danych wrażliwych można prowadzić śledztwa. Dlatego przesłuchiwani poddają się i podają swoje dane wrażliwe nie tylko na przesłuchaniach. To że mogą one ułatwiać prowadzenie spraw kryminalnych to nie oznacza że wolno z nich korzystać. Dobry prokurator radzi sobie bez nich. Należy zakazać zbierania, przechowywania i używania do śledztw i innych niecnych zamiarów różnych instytucji danych wrażliwych jak dane osobiste i intymne. Innym niebezpiecznym narzędziem w rękach rządu jest nowe Ministerstwo Cyfryzacji jakie teraz powstało. Ta instytucja pod przykrywką nowoczesności ma lub będzie miała gigantyczne możliwości zbierania i obracania danymi całego społeczeństwa. Należy i tu zapuścić oko nieufności. Uważam że należy lepiej przyglądać się poczynaniom PO. Rating partyi. Spadły notowania partiom ; PO - z 38 na 27, Pis - z 30 na 22, P.Palikota - z 10 na 17, Sld - z 7 na 9, Psl - z 9 na 5, Solidarna Polska - poniżej 5 % progu wyborczego. Przyczyny różnic w sondażach ; PO - premier powiedział że podejmie trudne wyzwania, nawet jak miał by stracić głowę. I podejmuje trudne i niechciane ustawy jak Acta, emerytury, NFZ i wiele innych - dlatego PO spada w sondażach. Akurat premier chce uparcie wprowadzać szkodliwe ustawy ( krajowe i Unijne ) których nie powinien wprowadzać. Można upierać się przy dobrych ustawach jak zmniejszanie cen i podatków, podwyższanie płac, rent, emerytur i zasiłków z OPS-u ale nie przy złych. Do tego najpierw podpisuje ustawy a potem chce debatować. Trzeba mieć chorą głowę by tak postępować. PO wraca do polityki z komuny gdzie planowano gospodarkę na wiele lat. Teraz ma zamiar wprowadzać ustawy które wg. PO będą zabezpieczać kraj na wiele lat - tj. na ok 30. Nie te czasy chłopaki. Obecnie należy na bieżąco zmieniać ustawy tak, by dopasować je do zmieniających się warunków. Jak widać PO chce poustawiać sobie świat na dziesiątki lat i nic nie robić tylko w piłkę grać z kumplami. Nie tędy droga droga sabo. Pis - przyczyną spadku w sondażach jest zwiększona świadomość społeczeństwa. Więcej osób widzi nienormalność i desperację tej partii która ratuje się głównie swoimi chorymi teoriami o katastrofie Smoleńskiej. P. Palikota - wzrost w sondażach zawdzięcza swoimi odważnymi pomysłami. Sld - nie mam pojęcia dlaczego im wzrosło w sondażach. Wydaje mi się że jak innym spada to komuś musi wzrastać. Innych zasług Sld nie ma. Pisałem wcześniej że PO pracuje na swój spadek poparcia swoją chorą polityką przez co zyskuje opozycja. Psl - utrzymuje się na stałym poziomie 5 % w sondażach. Utrzymuje się ta partia w sejmie tylko dlatego że nie ma ona alternatywy. Naród nie chce tej partii bo jest za bardzo skomunizowana i przestarzała jak Sld. Cofają one kraj. Pozostałe partie są poza progiem wyborczym bo w ogóle nie powinny wchodzić do sejmu. Mają program oderwany od rzeczywistości. Nikomu nie są potrzebne zaostrzania kar i kara śmierci. Prawicy nikt rozsądny nie chce w sejmie. Każdy wie dlaczego. A normalna partia jeszcze się nie urodziła nam. Czytaj ; "Chip, chip i podsłuchy".
09 lutego 2012
P. K. S. - 41
Cd. Kancelaria prezydenta debatowała na temat przyszłości emerytur. Nic nie ustalono ale premier obiecał że dyskusja będzie trwać i czeka na zgłoszenia nowych propozycji w tej sprawie. Agencje ratingowe szykują się do obniżenia nam wiarygodności a to wiąże się z cięciami. Czyli czeka nas syndrom Grecji, a to spowoduje strajki i protesty jak się przewiduje w art. "Koszmar". Nadal politycy i ekonomiści przekonują naród do tego że słaba złotówka jest na naszą korzyść bo eksport wzrośnie. Co za bzdury. Każdy kraj racjonalnie myślący dba o wyższą wartość swojej waluty i te kraje są bogatsze. Nic nam po eksporcie gdy ludzie mają niskie płace. Niskie płace to mała wartość naszej waluty. Produkcja stoi w miejscu a gospodarka się nie rozwija bo ludzie nie mają pieniędzy na konsumpcje. Dlatego spada nam wartość waluty. Nie wiem czym się kieruje nasz rząd ale jestem przekonany że działa na szkodę kraju taką filozofią. Może ma jakieś układy z bogatszymi krajami lub z parlamentem UE, bo dla mnie to jest wyraźna dywersja. Trwa walka o zniesienie "janosikowego". Bogatsze miasta nie chcą dzielić się z biednymi swoją kasą. Bucior uważa że należy zmienić zasady dystrybucji "janosikowego" tak by środki te przeznaczać na inwestycje a nie na pomoc dla najbiedniejszych i na płace dla wójtów. Co do wójtów i urzędników to się zgadzam. Żebym miał pod ręką buciora to wybił bym te chore pomysły Buciorowi. Bucior i reszta powinni wiedzieć że "janosikowe" to są środki przeznaczone na wszelką pomoc a nie na wybrane buciorowe cele. Może nie wszyscy wiedzą że gmina wypłaca zasiłki dla potrzebujących, a jak zabierze się te środki to najbiedniejsi zostaną bez środków do życia. Najwyższy czas zmienić sposób wypłacania zasiłków. Zamiast z gmin to z budżetu państwa należy wypłacać na pomoc dla najbiedniejszych. Wtedy w całym kraju będzie sprawiedliwe rozdzielanie środków. Teraz jest tak ; im biedniejsza gmina tym mniej dostawali ludzie środków na utrzymanie i odwrotnie. Bucior to poseł PO. To jest właśnie polityka PO by zmusić najbiedniejszych do pójścia pod most. I coraz więcej ich tam trafia. Wyjątkowo dużo osób ( już ok. 120 ) zmarło na mrozie w tym roku, właśnie poprzez politykę D.Tuska. Takiej statystyki nigdy nie było. Jakaś znieczulica ogarnęła kraj. Tusk chyba chce skończyć tak samo jak L. Kaczyński który olał najbiedniejszych i wstrzymał do dziś coroczną waloryzację Zasiłków Stałych ( środki stałe dla niepełnosprawnych - 440 zł/mies. ) a Tusk złotówki nie dołożył do dziś. Cały czas wyświetlam ten problem w swoich artykułach. Ważniejsze dla Tuska jest zmniejszanie zadłużenia ( którego nie widać ) i pchanie się do UE za wszelką cenę niż człowiek. Jak wchodził Tusk z PO do sejmu w roku 2007 to mówił ; "nie pozwolę na to by ludzi nie było stać na chleb" . Wydaje mi się że szkoda komentarzy. Gdyby jednak doszło do waloryzacji Zasiłków Stałych to należy wyrównać je wg. tej zasady - corocznie renty i emerytury waloryzowane są średnio o 70 zł. dla każdego, a więc należy zasiłkowiczom podnieść w tym roku zasiłki do kwoty 950 zł/mies. Suma ta wynika z 70 zł. pomnożonej przez 7 lat niewaloryzowania tychże zasiłków. Tak będzie sprawiedliwie. Nie można przy tym zasłaniać się progami które urzędasy wymyślają dla blokowania podwyżek wszelkich. Grecja na granicy upadku i może wyjść z UE. Nie ma końca protestów. Planuje się tam zmniejszyć liczbę urzędników w ramach cięć o 150 tys. Grekom potrzebna jest zmiana całkowita rządu a nie cięcia. Cięcia tylko prowokują do protestów, a rząd jest głuchy i ślepy na te czynniki. Holenderska Partia Wolności nakazała sprawdzać czy polscy imigranci nie zabierają pracy tubylcom. Dotyczy to też innych imigrantów z Europy wschodniej. Nakazuje ona by zgłaszać na ich stronie internetowej osoby zakłócające wg. prawicy życie i spokój w kraju. Debile czepiają się m.in. stylu życia Polaków który przeszkadza prawicowcom. Trudno bawić się po holendersku gdy jest się Polakiem. Jest to nagonka prawicy na obcokrajowców podobna do sytuacji na Litwie i w innych krajach. Dużo pisałem o poglądach prawicy jako ideologii. Jak jest kryzys to szuka się winnych w obcokrajowcach a nie we własnym rządzie i światowych tendencjach kryzysowych. Prawica to pasożytniczy odprysk polityczny który atakuje wtedy gdy komuś coś się nie udaje. I te ataki nie są racjonalne. Rozsądny przyczyn kryzysu będzie szukał w złej polityce rządu a nie w kosmosie. Holandia to mały kraj i liberalny co dopuszcza obcokrajowców na swój rynek. Każdy normalny kraj tak się zachowuje i nie ma w tym nic złego. Jestem przekonany że partia prawicowa szuka rozgłosu by wspiąć się na szczyty władzy, a że ma porąbany program jak każda tego typu partia to normalne. Rząd holenderski postanowił zająć się tą sprawą. Litwa też szuka wrogów w Polakach a nie we własnym prawicowym rządzie. Pobito tam Polaka tylko za to że mówił po polsku. Na Litwie można mówić po litewsku, po angielsku, po francusku i po rosyjsku. To jest właśnie chora prawica a przez to i rząd Litwy. Można mówić tam w innych językach i po litewsku a po polsku już nie. Litwa to głupi naród. Nie czują nienawiści do Rosji za kilkudziesięcioletnią niewolę komunistyczną a tylko do Polski i to bez powodu. Weszła Litwa do UE i powinna zachowywać się jak cywilizowany kraj. Moim zdaniem Litwa zmierza do separacji od reszty świata na własną zgubę. Faktem jest że brak nie tylko w tym kraju normalnego rządu który prowadził by normalną politykę, i dlatego do głosu dochodzą ochłapy polityczne w postaci prawicowo-narodowo-katolickich organizacji. Niech faszyści z Partii Wolności nie zapominają że my też mamy faszystów chorych na głowę. Jak się uspokoi sytuacja w krajach to wróci wszystko do normy. Na razie świat zmierza do destrukcji gdyż przebrała się miarka w braku uszanowania człowieka przez biznes i interesy polityków naruszających wszelkie normy przyzwoitości. Cały świat protestuje a to jest sygnał że jest źle. Co z tego wyniknie czas pokaże. Ja się domyślam ale nie chcę krakać. W związku z tragedią małej Magdy która zmarła na skutek upadku J.Kaczyński powiedział ; "szkoda że Policja nie zareagowała stanowczo jak SB za komuny by wykryć sprawcę małej Magdy". W ten sposób potwierdza moje zdanie o którym już pisałem, że Pis chce te same metody stosować co SB gdyby doszedł do władzy. Już to pokazał przy aresztowaniu B.Blidy w skutek czego B.Blida straciła życie. Mariusz Kamiński z Pis, były szef CBA jest tym motorem który narzuca te metody. Czytaj także ; " Emerytura" , "Los imigrantos" , "Neo" .
08 lutego 2012
EMERYTURA
Plaga padła na Europę. Czarna zaraza. Wszystkie rządy chcą opóźnić wiek przejścia na emeryturę. Szwecja chce przedłużyć wiek do 75 lat. Szwedzi żyją chyba 120 lat. Ale nie wszyscy tak długo żyją. Przejście na emeryturę nie zależy od długości życia jak chcą nam wmówić politycy, tylko od sprawności psychofizycznej człowieka. Ten wiek optymalny już został ustalony na 60 lat i nie wolno go zmieniać. Chyba że w dół. I tu należy zamknąć problem. Reszta to łatanie dziur. Cała szopka nie tylko z emeryturami to niekompetencje rządzących w kraju i w UE. Nie radzą sobie z kryzysami których nie ma i z tymi które są, to z głupoty i próżności wymyślają ustawy rodem z komuny. Problemem krajowym i światowym jest ubóstwo - czemu tu brak determinacji rządzącym ? Różne są poglądy na temat emerytur. Jedni uważają że należy na podstawie wypracowanego czasu ( lat ) pracy przechodzić na emeryturę, inni uważają że kobiety które wychowały troje dzieci powinny przechodzić wcześniej na emeryturę, inni mówią że należy zachować obecny stan, gdyż emerytura nie jest przywilejem tylko wywalczonym prawem a inni chcą referendum itd. Min.Finansów J.Rostowski proponuje - albo wydłużenie wieku emerytalnego, albo znaczące podwyższanie podatków i cięcia ale tylko w sferze socjalnej. Nie wszyscy mają tu rację i dlatego należy znaleźć kompromis. Ilość lat przepracowanych ma wady gdyż trudno zaakceptować przejście na emeryturę w wieku przykł. 80 lat. Trzeba założyć że ktoś może rozpocząć pracę w wieku 30 lub 40 lat i po 40 latach pracy na emeryturę przejdzie ten ktoś w wieku 70 i 80 lat. Kobiety z trojgiem dzieci powinny przechodzić na emeryturę na tych samych zasadach co mężczyźni gdyż dłużej żyją. A żyją dłużej ponieważ mają mniej stresów niż mężczyźni, a praca w domu po pracy i wychowanie dzieci w normalnej rodzinie to przyjemność. Należy także pamiętać że kobiety nie są mniej sprawne ( poza wyjątkami ) od mężczyzn. Referendum jest uzasadnione tylko wtedy gdy rząd uparcie będzie narzucał zmiany na gorsze czyli będzie zwiększał wiek przejścia na emeryturę. Propozycje min. Finansów są absurdalne i godzą w najuboższych. Politykom najłatwiej zabrać bezbronnym. Jest to cynizm. Nie dosyć że od 5 lat nic nie daje najuboższym to chce jeszcze im zabrać. Z czego ? Z zasiłku 440 zł/mies. Z renty i emerytury 600 zł/mies. Więcej na ten temat w pozostałych artykułach. Wszystko co zabiera rząd to idzie na urzędników i ich rozrost oraz na wysokie nagrody dla wyżej postawionych urzędników jak prezesi, dyrektorzy, kierownicy, i ich zastępców. Nikomu jeszcze nie przybyło gdy rząd cokolwiek, komukolwiek, kiedykolwiek zabrał. Premier Tusk przeprowadził specjalną debatę z kobietami by przekonać je i naród że tylko wydłużenie wieku emerytalnego jest najlepszym rozwiązaniem. Powiedział że mężczyźni nie znają lepiej kobiet niż one same. Jest to cynizm gdyż premier narzucił kobietom i nie tylko wydłużony wiek emerytalny. I dlatego uważam że należy ustalić wiek przejścia na emeryturę na 60 lub 65 lat dla obojga płci. Do tego trzeba dać ludziom wybór - czyli każdy sam bez względu na płeć powinien mieć prawo przedłużenia sobie wieku przejścia na emeryturę po 60 roku życia. Czyli ; kto chce to pracuje dłużej a kto nie chce to pracuje do 60 roku życia. Także należy stworzyć kiedyś zaniechane mechanizmy przekazywania środków z nie wykorzystanej emerytury ( np. z powodu gdy nie dożyje się do emerytury ) na konto rodziny. Należy także uwzględniać wyczerpujące zawody. Im bardziej i szybciej pracownik się "wypala", tym wcześniej powinien przejść na emeryturę. Oczywiście wszystko to wymaga konsultacji społecznych. Poseł PO S.Niesiołowski i reszta polityków uważa że nie wie skąd brać środki na przyszłe emerytury gdy jest niż demograficzny. Wstyd. Już wielokrotnie pisałem skąd brać środki na te i inne cele. Głównym źródłem są podwyżki coroczne minimalnej płacy. Reszta jest do wzięcia z ograniczania biurokracji, urzędników i nadmiaru zbędnych przepisów. Część z tej operacji należy przekazać na ZUS by wypełnić lukę po przekazaniu części ZUS-owskiej pracodawców na indywidualną składkę emerytalną. Tak ewentualnie można zrobić. Należy przerzucić na składkę emerytalną każdego pracownika część z opłat ZUS-owskich jakie płaci pracodawca za każdego pracownika. Wymaga to jednak konsultacji. A najważniejszym bodźcem do poprawienia sytuacji emerytalnej jest zadbanie o wyż demograficzny. Do tego potrzebna jest wola polityków by doprowadzić do sytuacji takiej gdzie każdy zarabia tyle że chce i może poszerzać grono swej rodziny. Także należy stworzyć mechanizmy aby każdy żył bezstresowo. Nie jest to trudne, lecz politycy powinni się wyrzec myślenia o sobie i zacząć myśleć o zaspokajaniu potrzeb narodu. Należy także sprawdzić czy na ZUS przelano odpowiednią kwotę z OFE. Wiadomo że dopóki nie będzie wypłat emerytur z OFE dla pierwszych beneficjentów to OFE powinno zasilać ZUS by wypełnić lukę po ubezpieczonych w OFE. Może warto też rozważyć czy nie podnieść składki emerytalnej bo na podnoszenie płac nie ma co liczyć przy tym rządzie. J.Fedak, była min. spraw socjalnych proponuje by podnieść podatki. Niech podniesie swój tyłek i wyjdzie z PSL-u ze swoimi chorymi pomysłami. Komuchy tylko podnosić ceny i podatki potrafią. Żenada. Waloryzacja kwotowa emerytur w tym roku jest sprawiedliwa ale niekonstytucyjna. Prezydent Komorowski wytłumaczył się z tej decyzji jak dzieciak. Stwierdził że tak jest lepiej. Czyli można łamać niektórym Konstytucję. Rząd ma zamiar wprowadzić składkę emerytalną procentową, równą dla wszystkich. Chce zwiększyć ją z 19,5 do 30 %. Jest to właściwy pomysł jeśli chodzi o zrównanie składki procentowo dla wszystkich ale nie przedsiębiorcy powinni je opłacać tylko pracownicy w całości. Jeśli chodzi o zwiększanie składki to nie może być mowy. Na marginesie - należy skończyć z psudosprawiedliwością i nie ustalać składek, opłat, podatków i innych podobnych należności z końcówką przykł. - 99 groszy, 3,29 zł., 123 zł.i 98 gr., 19 %, 19,5 % itd. Lepiej zaokrąglać do równego rachunku by ludzie mogli łatwiej, szybciej i bez błędu obliczać choćby podatki. Kieruję to do rządzących. Sklepy też mogły by brać tę sugestię do siebie. Ciąg dalszy w art. "Sekrety emerytury".
07 lutego 2012
PIRAT - 7
Cd. W końcu doszło do debaty na temat "Acta". Na wnioski musimy poczekać. Czechy też poszły w nasze ślady i też chcą debaty przed ratyfikacją. Dziwi mnie fakt akceptacji ustawy pozostałych krajów Europy bez konsultacji. Czyżby doszło do korupcji ? Padło ważne pytanie na debacie ; dlaczego podpisano Actę mimo tego że nic ona nie zmienia a nie podpisano do dziś ustawy praw człowieka która też nic nie zmienia. Czyżby prawa człowieka nic nie znaczą dla polityków ? Jak widać - nie. Rząd trzeba zmusić do tego by podpisał akt praw człowieka. O wiele więcej w nim praw niż w naszej konstytucji. Skoro zaniechano podpisania Europejskiej ustawy Praw Człowieka to coś musi być na rzeczy. Mamy być posłuszni dyrektywom UE i USA. A USA nie ratyfikują Acta. Ktoś robi nas w balona. Premier D.Tusk powiedział na debacie, że umów międzynarodowych nie konsultuje się. A więc można narzucać każdemu krajowi to co się chce. Pora zmienić te zasady. Pisałem już że ONZ powinno tworzyć prawa dla świata ale nie zaczynając od restrykcji tylko od praw człowieka. Moim zdaniem niektórzy internauci chcą zachować dotychczasowe zasady korzystania z internetu, gdzie można korzystać bezkarnie z dóbr autorskich. Nie tak należy rozumieć wolność. My nie mamy prawa do czyjejś produkcji. To że ktoś coś wyprodukował nie znaczy że my internauci automatycznie mamy prawo do korzystania z tej twórczości za darmo. I nie w tym problem tylko w ustaleniu zasad opłacania autorów. Do dziś tych zasad nie ustalono. Uważam że należy z abonamentu, zależnie od ilości zużytych bajtów przeznaczać środki dla autorów każdego gatunku. Im więcej zużywamy bajtów na ściągnięcie przykł. mp3, tym więcej należy wypłacić autorowi tej mp3. To samo dotyczy filmów, obrazów, tekstów i programów komputerowych. Do tego potrzebna jest umowa między autorami a sieciami komórkowymi i internetowymi która określi zasady. Internauta wtedy nie będzie myślał kiedy łamie prawo gdyż operacje te będą działy się automatycznie poza naszymi plecami. I nie potrzebne będzie prawo takie jak Acta. Przy masowej produkcji i konsumpcji cena tych dóbr powinna spadać. Ściąganie przez internet to nie to samo co kupienie płyty w sklepie i dlatego nie można płacić tak samo. Płyta w sklepie ma opakowanie i może być droższa a internetowa tylko bajty i jest jak każda płyta kopią powielaną z jednej płyty-matki. Koszt jej produkcji i każdego programu komputerowego rozkłada się na miliony i setki milionów kupujących. A w związku z tym cena tych produktów powinna być adekwatna do kosztów produkcji. Orientacyjnie - płyta z muzyką w sklepie powinna kosztować na polskie warunki do 5 zł za sztukę, a ściągnięta z internetu do 1 złotówki za płytę. Więcej ludzi wtedy kupi i więcej zarobią autorzy. Takie jest prawo rynku. A producenci, zwłaszcza programów komputerowych chcą od razu odzyskać koszta poniesione podczas produkcji z kilku sprzedanych płyt. Nie tędy droga. Są także programy komputerowe o tej samej pojemności i tych samych kosztach produkcji porównywalne do przykł. "Steinberga" które kosztują 30 tys. zł. i więcej. Ktoś na głowę upadł ustalając taką cenę. Takie programy zawsze będą kupowane na czarnym rynku i ściągane nielegalnie z internetu jako pirackie. Takie prawo rynku. Każde koszta, jak wiadomo zwracają się po jakimś czasie. Firma Microsoft dziwi się że internauci kupują pirackie programy lub ściągają je z internetu. Jeżeli przykł. program Windows Home Edition kosztuje 600 zł, a Vista ok. 300 zł.to nikt rozsądny nie zapłaci tyle. Każdy oryginał jest kopią i cena tej i każdej innej kopii powinna być dużo, dużo niższa. Koszta podawane przez producentów są świadomie zawyżane by ściągać kasę jaką sobie wymarzą a Acta miały te złodziejstwa zalegalizować. Niemcy odmówiły podpisania Acta. Coraz więcej krajów odmawia jej podpisania. Francuski koordynator odpowiedzialny za prowadzenie Acty w P.E. zrezygnował ze swojej funkcji. Stwierdził że wyczuwał nieprawidłowości przy wprowadzaniu Acty gdyż odwlekano jej podpisanie. Więcej szczegółów w pozostałych artykułach "Pirata".
05 lutego 2012
P. K. S. - 40
Cd. A świat się jeszcze kręci. Wydanie 403 programu młodzieżkontra w TVP Info zaserwowała debatę z posłem Szejnfeldem z PO. Chłopak wygadany, mógłby zastąpić Urbana z PZPR-u. Sama propaganda sukcesu. Wszystko jest dobrze w kraju, wszystkim jest dobrze, gospodarka i eksport kwitnie, płaca minimalna wzrosła tak że nikt nie może narzekać, kraj się buduje, pakiet fiskalny nie był klapą, "Acta" też bo potrzebna jest dla ukrócenia złodziejstwa w internecie, powinniśmy kupować rodzimy towar a nie zagraniczny bo eksport wzrósł, jesteśmy dobrze postrzegani za granicą itd. Same brednie jednym słowem kraj usłyszał. Młodzieżówka nasza szybko skontrowała wypowiedzi posła. To co mówiła to ja już opisałem wcześniej ale przytoczę fragmenty. Młodzieżówka zadała m.in. takie pytanie ; skoro jest tak dobrze to dlaczego ludzie wyjeżdżają za granicę, co nam po podnoszonych placach minimalnych skoro inflacja, podwyżki cen i podatków cofa te podwyżki do mniej niż zero i z tego powodu cofamy się do nędznych zarobków utrzymujących się na poziomie poniżej godności człowieka, dlaczego mamy kupować tylko polskie towary skoro są droższe od chińskich i innych, w tym niektórych zagranicznych itd. Upiększyłem trochę te wypowiedzi ale zachowałem sens i problem. Młodzieżówka zwróciła także uwagę na problem wysokich cen artykułów spod lady, gdy Acta ograniczy nam dostęp do niektórych dóbr z internetu. Poseł Szejnfeld zbył tę sugestię twierdząc że ważniejsza jest Acta i zyski biznesu związanego z tą ustawą. Na pytanie o ubóstwie w kraju coś odbeknął bez znaczenia i po programie. Nic, tylko posypać piaskiem PO, przyklepać, postawić krzyżyk i się pomodlić. Lżej będzie niektórym na sercu. Takie akcje jak wprowadzenie Acta ma za zadanie ograniczenie w konsumowaniu wielu dóbr nie tylko z internetu w celu zatrzymania i cofnięcia biedniejszych krajów w postępie cywilizacyjnym. Pisałem już o tym że bogatsze kraje mają w tym interes. Nie ze względu na spadek konsumpcji która poprzez m.in.Acta ograniczy zyski autorów i biznesu związanego z dystrybucją ich towarów ale z powodów politycznych. Niektóre kraje po prostu mają być biedne by nie zagrażały gospodarczo i militarnie tym bogatym. Dlatego należy się bronić przed podobnymi aktami złej woli. Jak już stwierdzono, nie potrzebna nam jest dodatkowa ustawa chroniąca prawa autorskie gdyż taka jaką mamy zabezpiecza ich interesy. Wystarczy tylko egzekwować te prawa. I tak się dzieje od dawna, choćby walka z piractwem płytowym i podróbkami. Sam widziałem nie raz akcje Policji i Straży Granicznej. A internet musi najpierw określić jednoznacznie i w zrozumiały dla każdego sposób ( nie tak jak przeładowane, niezrozumiałe i w obcym języku, nudne i za długie umowy w programach komputerowych ) zasady korzystania z dóbr autorów zanim wkroczy w niego jakiekolwiek prawo. Łatwo tu wtedy o absurdy. Oby nie chodzono na skróty i nie karano na chybił-trafił każdego podejrzanego. Nie można karać także tych co ściągają dobra z internetu, tylko ewentualnie tych co dopuszczają do internetu nie swoje dobra w celu ściągnięcia, albo należy po prostu zamykać te strony. Dotyczy to też ściągających treści "zakazane" czyli pornografię dziecięcą. W tym przypadku akurat zamyka się te strony ale niesłusznie karze się ściągających i posiadających na własny użytek te treści gdyż nie oni odpowiadają za produkcję i rozpowszechnianie. Relikt z komuny pozostał i karze się każdego aby pokazać kto tu rządzi. Jest to bezprawie i trzeba zmieniać systematycznie nasze prawo. Zachowania naszych rządów od 1989 r. zmierzają ( świadomie czy nie ) do powrotu epoki niewoli Sowietskiej. Jak nie włożymy kija w mrowisko to cofniemy się do tej epoki. Więcej szczegółów na ten temat czytaj w art. "Pirat'. Nie długo będzie rząd debatował nad przedłużeniem okresu pracy w związku z emeryturą. 80 % ludzi nie zgadza się na późniejsze emerytury. Kwestia jak przekonać rząd.
03 lutego 2012
P. K. S. - 39
Cd. Mróz nie odpuszcza. Niektórym tyłki pomarzły a z przodu porobiły się zwisające sople. Pękają szyny, rurociągi, zamarzają parkometry. Na rzekach ruszyły lodołamacze by nie dopuszczać do zatorów. Zwierzyna podchodzi pod domostwa by dostać ciepłą strawę. Już 122 ofiar mrozów jest w kraju. W Gdyni wolontariusze nakarmili biednych ciepłą zupą i zostali ukarani bo nie odprowadzili podatku. W innych miastach karmiono bezdomnych gorącą strawą bez podatków. W Warszawie ogrodzono koksowniki by nikt ich nie ukradł i nie wybierał koksu. Wiadomo, węgiel podrożał. W innych miastach jest inaczej. Każdy może podejść do koksownika i się ogrzać. A Caritas w tym roku nie dostał żywności z UE jako pomoc unijna dla najbiedniejszych i Kościoły świecą pustkami. Mróz też zamyka przed wiernymi ich wrota. Zamyka się także nadmiar szkół. Mróz też je zamyka. Kiedyś za komuny zamykano szkoły ale tylko wtedy gdy temperatura spadła poniżej - 30 stopni. Dziś wystarczy - 20 stopni. Chyba wszyscy powariowali. Wiadomo że upał źle działa na człowieka ale nie mrozy. Mrozy to nie, tylko bezduszność urzędników. W Chicago Polonia zbiera podpisy dla R.Maryja w celu uzyskania dostępu TV Trwam do multipleksu. Więcej w art. "Radio Maryja". Trzeba mieć odwagę by UE codziennie mówić "TAK" - są to słowa D.Tuska. I tu jest zawarta polityka PO. Polecą jak zwykle głowy ministrów a nie premiera za niedopatrzenie ustawy "Acta". Jak Tusk i europosłowie wpadli w rytm UE to kraj i ludzi zostawili na pastwę anarchii. Zapomnieli że w kraju są ludzie. Ważniejsze są sprawy UE a nie kraj i jego ludzie. Szykuje się do władzy D.Tusk w UE i dlatego włazi jej w tyłek kosztem spraw Polski. Jak Tusk będzie rządził w UE to strach myśleć dokąd dojdziemy. Nic nie robi tylko zgadza się na wszystko co UE proponuje. Zgroza. M.Sawicki, min. Rolnictwa straszy nasze społeczeństwo UE - że jak nie ratyfikujemy "Acta" to odetną nam internet i będą blokować strony. I tu wyszło z worka szydło. Szczyt chamstwa ze strony UE i cynizmu rządu z PO na czele. Z góry założono że mamy podpisać i ratyfikować obce nam i niekorzystne dyrektywy unijne i zagraniczne. Jak tak dalej pójdzie to Polska z Unii wyjdzie. PO pracuje na to. Pracuje także na korzyść opozycji i w końcu odda jej pole.Zgoda na przystąpienie do Unii nie oznacza bezwzględne i bezmyślne podporządkowanie się dyktatom UE. A opozycja już pokazała że nie nadaje się do rządzenia - oprócz P.Palikota która jeszcze się nie zepsuła ale w niektórych pomysłach zgadza się z PO jak w sprawie "Acta". Dokładniej mówiąc - jeden poseł z p.Palikota wyraził zgodę na ratyfikowanie Acta a partia i Palikot jest przeciwko. Jak mówił jeden z posłów - partia Palikota nie ma jednomyślności w głosowaniach, stąd różnica zdań. J.Pitera z PO to osoba którą wszystko gorszy i powinna odejść z zajmowanego stanowiska. Widzi jak reszta partii tylko jedną ustawę złożoną do sejmu przez J.Palikota ( o marihuanie ) i heppeningi zamiast 14 ustaw i zwracania uwagi na problemy poprzez heppeningi, gdyż p.Palikota ma 10 razy mniejszy czas dostępu do mediów niż inne partie. Jak mówi się Palikot to każdy widzi tylko Chrystusa i marihuanę. Krótkowzroczność i cynizm innych partii, czyli uważanie tylko siebie za godną partię nie pozwala na dostrzeganie partii Palikota i jej dobrych pomysłów. Tępota po prostu nie nadąża za cywilizacją czyli za partią J.Palikota. Zasłanianie twarzy Chrystusowi w Świebodzicach twarzą Anonymusa niektórych obraziła. Tępota nie rozumie że heppening ma swoje prawa jak i sztuka i takie zachowania nie mogą nikogo gorszyć i obrażać. Wszyscy przeciwnicy Acta zasłaniają twarze maskami Anonymus - swoje i inne by wyrazić sprzeciw. Innego przesłania w tym nie ma. Na Ukrainie też zablokowano strony rządowe jak i u nas w związku z wprowadzeniem "Acta". Rosja manifestuje na placu Kałuskim przeciwko sfałszowanym wyborom i za nowymi wyborami. Kilka tys. ludzi wybiegło na ulicę. Putin nie zgadza się na nowe wybory i ma trochę racji gdyż startują w nich partie nieznane i o skrajnych poglądach jak lewicowe, komunistyczne i prawicowe które mogą pogorszyć stan Rosji. Kiedyś trzeba jednak odpuścić i dopuścić inne partie do głosu. Demokracja tego wymaga.
02 lutego 2012
EURO - 2012 - 2
Cd. Stadion Narodowy otwarty z wielką pompą. Pomieści 58 tys. kibiców. Za dużo kosztował i trzeba będzie za dużo pobierać za bilety by zwróciły się koszta budowy. Mnie osobiście nie podoba się stadion. Elewacja biało-czerwona powinna być gładka a nie załamana. Te załamania zepsuły estetykę całego stadionu. Za to widok z góry robi wrażenie, także rozsuwany dach. Sama iglica waży ok. stu ton. Masowe dojazdy do stadionu będą kłopotliwe gdyż za mało jest dróg prowadzących do tego miejsca. Galimatias nam się zrobił z Super Pucharem Polski. 11 lutego miał odbyć się mecz Legia Warszawa-Wisła Kraków a tu nic. W ostatniej chwili Policja odwołała imprezę bo nie było łączności na terenie stadionu. Oburzeni kibice obu drużyn postanowili zaprotestować i przyjechać pod stadion Narodowy. W związku z pogodą przyszli tylko kibice Legii. Nie doszło do zadym ale smrodu narobili. Oburzyli się kibice gdyż na otwarcie stadionu stadion był otwarty i odbyła się impreza, a na ważny mecz stadion zamknięto. Wyjaśnienia dotarły trochę za późno i to nie do wszystkich. Moim zdaniem PZPN zawinił tej sytuacji nieświadomie, gdyż nie powinien organizować żadnych imprez otwartych w okresie od 1 listopada do 31 marca ze względu na kapryśną pogodę. Jeżeli już to tylko na neutralnym terenie dla obu drużyn. PZPN powinien zmienić regulamin swój, by nie dochodziło w przyszłości do podobnych wypadków. Sezon powinien zaczynać się 1 kwietnia a kończyć 31 października. W tym okresie należy zmieścić cały przewidziany program. Zimą można organizować sparingi tylko za granicą, w ciepłych krajach by zawodnicy zachowali formę. Tak naprawdę to nikt przy zdrowych zmysłach nie organizuje meczów przy temperaturze poniżej -15 stopni. Można było przesunąć termin Super Pucharu na późniejszy termin. Ale komuś paliło się pod stopami i nie zważał na braki jakie ma i jeszcze będzie miał nowy stadion Narodowy. Spadły także gromy na minister Sportu Joannę Muchę. Kibice uważają że Mucha nie powinna być min. Sportu. I mają rację gdyż ministrem Sportu powinien być mężczyzna, sympatyk i znawca sportu. Z drugiej strony kobieta nie ma powiązań korupcyjnych i może wiele zdziałać. Może czasami warto zatrudniać kobiety na te stanowisko. Do tego wszystkiego Mucha zatrudniła w ministerstwie fryzjera. Fryzjer każdemu kojarzy się jednoznacznie. Co prawda fryzjer wytłumaczył się że nie jest fryzjerem tylko właścicielem zakładu fryzjerskiego ale niesmak i złe skojarzenia pozostały. Muszka, min. Sportu obleciała stadion Narodowy na około jak zapowiedziała, bo wyszła do przodu z deklaracją że Stadion będzie gotowy na Super Puchar, zamiast zmienić decyzję i nakazać by impreza odbyła się w innym miejscu i czasie. Zabrakło jak zwykle wyobraźni. Prezes NCS ( narodowe centrum sportu ) Kapler otrzymał pół miliona złotych za swoją pracę. Jeżeli to wynika z umowy a tak wynika to ma prawo do tej nagrody. Z drugiej strony nie powinien być nagrodzony gdyż nie wywiązał się z umowy w 100 %. Stadion miał być oddany 29 sierpnia 2011 roku a do dziś nie jest oddany. Przyczyną zatrzymania budowy były nieporozumienia z wykonawcą i schody wadliwie wykonane. Wydaje mi się że prezes powinien doglądać budowę by w porę zauważyć niedoróbki. Nie zrobił tego i nie powinien dostać tak wysokiego wynagrodzenia. Nie wiadomo czy do maja wykonawcy wyrobią się z zakończeniem całkowitym budowy Stadionu Narodowego. Zawsze czegoś brakuje albo nie spełnia norm. Jednym słowem - w bólach rodzi się chluba narodu. Jednak Kapler, szef NCS dostanie 570 tys. zł za stadion gdyż tak wynika z umowy. Umowa jest nawet ciekawa. Najpierw było zapisane 10 tys. zł./mies jako wynagrodzenie dla Kaplera, potem zmieniono na 40 a dalej na 60 tys. zł/mies. Od początku były malwersacje w umowie i jest to nieuczciwe. Uważam dlatego że Kaplerowi należy się nagroda za wybudowanie stadionu ale okrojona o nienależne pensje miesięczne i nie zachowanie terminów. W końcu ta wyplata jest ze środków publicznych i naród powinien to rozliczyć sprawiedliwie. Nie zachowany termin wynika z niedoglądania budowy. Może Kapler chodził na wódkę lub na dziewczyny, jego sprawa ale nawalił i kara musi być. Zbyt poważna to była inwestycja by lekceważyć ją. Schody były źle zrobione i konieczna była poprawa, a to spowodowało opóźnienie w oddaniu stadionu na czas. I z tego powodu też nie należy się cała suma temu gościowi. Na jaw wyszły nowe wątki umowy gdzie zapisano dodatkowo jeszcze więcej osób ubiegających się o dodatkowe wynagrodzenie za udział w budowie stadionu Narodowego. Ogółem ma być wypłacone ok. 1,5 miliona zł. Media upominają się o psychologa dla trenera i piłkarzy. Uważają że trener blokuje dostęp do tego specjalisty. Fr. Smuda, trener reprezentacji Polski jednak odmówił udziału psychologa w zgrupowaniu gdyż jak powiedział ; "nie pracuję z wariatami". Smuda, starej daty człek nie nadąża za zmianami a to może zaszkodzić drużynie i jemu samemu. Może ale nie musi. Może wie co robi. Moim zdaniem popełnia błędy przy kwalifikowaniu piłkarzy do drużyny gdyż dobry jest ten co przychodzi na zajęcia i treningi a nie ten co jest dobry i nie musi uczestniczyć we wszystkich zajęciach jakie trener organizuje. W taki sposób wyleciał ze składu, przed paru laty najlepszy bramkarz narodowy który nie stawiał się na zajęcia, tylko poszedł z kolegami na piwo po meczu. Piszę o tym bo przyszło mi do głowy że dziś jest mecz Polska - Portugalia a ten bramkarz ma być tylko rezerwowym. Modlę się by twarzą imprezy w mediach nie był Z. Boniek który od kilkudziesięciu lat w raz z D.Olbrychskim firmują imprezy sportowe, głównie piłkarskie. Oni zawsze przynoszą nam pecha. Media także narzucają nam, widzom starych, "sprawdzonych" już od kilkudziesięciu lat komentatorów sportowo-telewizyjnych. Najwyższy czas zastąpić ich nowymi twarzami. Dosyć dyktatu mediów. Już po meczu. O do O dla Polski. Byliśmy lepsi a czasami równi. Zaskoczyli piłkarze nasi chyba wszystkich grą. Brakowało tylko skuteczności po obu stronach ale tylko dlatego że był to mecz towarzyski a bramkarze byli dobrzy w swoim fachu. C. Ronaldo jak zwykle dobrze chodził po boisku ale nie daliśmy mu rozwinąć skrzydeł. Nani za to był w swojej formie i pokazał klasę. Trener Smuda nie pokazał że był zadowolony z gry ale pochwalił graczy. Może za dużo sobie obiecywał. Wyszło jak wyszło. Po prostu byliśmy lepsi od Portugalczyków. Oby tak dalej. Nie oceniam naszych poszczególnych piłkarzy gdyż nie było wśród nich wyróżniającej się osoby i grali równo dobrze. Niezadowoleni tylko zostali pseudokibice którym związano ręce. A część kibiców źle potraktowała Cristiano Ronaldo podczas meczu i gdy schodził z boiska. Rozdwojenia jaźni dostali. Gdy C.R. przyleciał razem z drużyną do Warszawy to stali w kolejce by dostać autograf a na meczu zapomnieli o tym. Może to jest ta część kibiców która niedługo stanie się pseudokibicami ? Organizatorzy jak chcieli to poradzili sobie z pseudokibicami i nie doszło do zadym. Nawet dosyć szybko i sprawnie opuszczono stadion po meczu a dojazd i wyjazd ze strefy stadionu też odbył się sprawnie i bez kłopotów których się wcześniej spodziewałem. Następny mecz będzie z Grecją już podczas Euro-2012. Chyba że Grecja upadnie czego nie życzę jej. Znowu wraca temat państwa w państwie czyli hegemonia UEFA. Jak zwykle chodzi o kasę. UEFA będzie zabierać ok. 90 % z zysków jakie daje każda impreza sportowa organizowana przez tę organizację. Nie podoba się to większości kibiców i Państw. Uważam że role należy odwrócić - 90 % kraj zabiera a 10 % UEFA. Jest to wprost proporcjonalnie do wkładu w imprezy jakie organizuje UEFA. UEFA tylko organizuje na papierze imprezy sportowe a cały wysiłek i koszta w przebiegu imprezy ponoszą miasta i Państwo. UEFA nic im nie dopłaca. UEFA także wtrąca się w związki piłkarskie narzucając kto ma być prezesem, kogo należy usunąć z władz itd. Jest to niedopuszczalne by obca organizacja cokolwiek narzucała innej leżącej poza granicami federacji Europejskiej. Nie można wtedy wywalić na zbity pysk niechcianych prezesów i zarządu który jest do tego uwikłany w korupcję. Sądy krajowe są od tego by karać lub nie każdego w swoim kraju a nie UEFA i inne organizacje poza państwowe. Ważniejszy jest kraj i jego interesy a nie obcego biznesu. Czas pewno zmieni te anomalie. Poczekamy. W. Szczęsny ( bramkarz z meczu tow. Polska-Portugalia ) uznany za najlepszego piłkarza świata tygodnia. Pokazał klasę ( wyjątkowe umiejętności ) nawet w lidze Europejskiej.
01 lutego 2012
P. K. S. - 37
Cd. Pakiet Klimatyczny do kosza. Mrozy poniżej 30 stopni zaprzeczają ociepleniu klimatu. UE. Pakiet Fiskalny podpisany. Teraz będziemy dokarmiać bogatsze kraje a sami pójdziemy na dno bo będziemy musieli odejmować sobie od buzi. Podpisaliśmy zgodę na pomaganie krajom znajdującym się w strefie Euro. Nie mamy obowiązku płacenia na strefę Euro gdyż w niej nie jesteśmy. Nie wiem czy D. Tusk nie powinien trafić pod Trybunał Stanu za samowolkę i złamanie zasad przekazywania środków państwowych na obce kraje. J. Kaczyński jest podobnego zdania ale dodaje że Tusk sprzedaje kraj na rzecz UE. Sam nie jest lepszy bo odseparował by kraj od reszty świata gdyby rządził a to, to dopiero zagrożenie dla kraju. Trzeba starać się by UE obejmowała wszystkie kraje Europy, ale rozumem trzeba wchodzić do niej a nie układami poza plecami. W krajach które wymagają pomocy ludzie zarabiają śr. od 3 do 6 tys. Euro na miesiąc, a my śr. 1 tys. euro na mies. Tuskowi coś na głowę padło i wychodzi przed szereg popełniając błędy albo świadomie działa na rzecz finansjery. Wszystkie jego poczynania na to wskazują. Dużo już o tym pisałem. Nie tak rozumie się solidarność. Wreszcie mamy ( prawie ) wizy do USA. Brakuje nam tylko 0,2 procenta. O tyle musimy obniżyć rating wg. skali USA. Teraz mamy 10,2. Chodzi tu oto że teraz 10,2 % jest odrzutów z całej puli starających się o wizy a powinno być 10 %. "Acta" trafiły do trybunału - do rzecznika praw obywatelskich. Zima zabiła już od listopada 58 osób. Jeden cudem przeżył. Wpadł chłopak do wody - wyciągnięto go po 25 min. przebywania w zimnej wodzie. Reanimacja trwała 40 minut. W zasadzie cud pomógł naturze. Uratowała go woda która wypełniła mu całe płuca i zahibernowała go. Czynsze idą o ok. 50 - 100 % w górę. Ktoś musi dokarmiać bogatsze kraje. Nie ma co płakać- więcej ludzi będzie oburzonych i na bruku. Rząd zmierza do eksterminacji najbiedniejszych w tym rencistów i emerytów. Brakuje ponoć środków na emerytury. Pisałem już że PO nie widzi ludzi tylko 300 Euro. Potrzebne i te 300 Euro na zniwelowanie różnic między zachodnią Europą a wschodnią ale za jaką cenę. Administratorzy tłumaczą podwyżki zaniedbanymi kamienicami. Gdzie są pieniądze z czynszów zbieranych przez kilkadziesiąt lat ? Chyba należy co jakiś czas zaglądać na konta administratorów, prezesów i właścicieli mieszkań. Podwyższona składka rentowa o 2 % w tym roku kole w oko przedsiębiorcom i Związkowi Pracodawców Polskich oraz PKPP. Lobby pracodawców tak nas przekonują o masowych zwolnieniach z tego powodu że chyba uwierzę w to. Ta składka nie jest podniesiona tylko przywrócona i nic się nie zmienia pracodawcom. A krzyki pracodawców są zbędne. Skarżą się pracodawcy że pracownikowi płacą połowę a drugą połowę płacą państwu. Obciążenia faktycznie są wysokie ale stać ich na wyższe płace - do kilkukrotności obecnej. Brak tylko woli polityków by zmienić ten nienormalny stan. Płace powinny zależeć od zysków firm gdyż tylko pracownicy tworzą zysk dla firm. Duża wartość firmy i bycie jej właścicielem nie może wpływać na wysokość płac. Koszta włożone w firmę muszą być zwrócone ale nie od razu i nie można w nieskończoność jej spłacać zachowując niskie i te same przez wieki płace. Trzeba to kiedyś zmienić. Więcej w art. "Nowa Era 1-2" i :Demostreet". Kierowcy taksówek narzekają na mniejsze zainteresowanie ich usługą ale podwyższają cenę zamiast zmniejszać. Odkąd podwyższono im cenę o 2 zł. za trzaśnięcie drzwiami stali się bardziej pazerni i nie płacą za parkowanie. Szczyt chyba wszystkiego. W związku z poszukiwaniami porwanej przez nieznanego sprawcę Magdy ludzie żerują na tym i zbierają środki dla detektywa K. Rutkowskiego by miał za co jej poszukiwać. Inicjatywa w poszukiwaniu pracy jest mile widziana ale nie tędy droga. Czytaj "Tornado".
Subskrybuj:
Posty (Atom)