25 stycznia 2012
PIRAT - 4
Cd. "ACTA" mają być podpisane przez pełnomocnika, ambasadora Japonii w Japonii. Premier D. Tusk sam podjął decyzję w tej sprawie nie konsultując ze społeczeństwem i wbrew woli narodu. Naród protestuje. Są ofiary. Jeden policjant poszkodowany znajduje się w szpitalu. Minister Kultury i Sztuki Zdrojewski wykazał się indolencją mówiąc że gdybyśmy nie podpisali Acta to przyznali byśmy się do istnienia piractwa w naszym kraju. Chyba był na haju. Nie znam kraju gdzie nie było by piractwa komputerowego. Rząd oderwał się od rzeczywistości i odleciał w kosmos. Nowe, wszelkie ustawy właśnie tak są tworzone. Poseł z PSL-u Piechociński też żyje w wirtualnym świecie. Powiedział o Acta że nie ma w niej mowy o Instytucjach Informatycznych i Dostawcach Internetowych oraz o ich prawach. Nie oni są stroną tylko poszkodowani jak internauci i autorzy. Jak widać rodzi się nam kolejne prawo restrykcyjne i ono jest ważniejsze niż wolność słowa. Prawo w acta działa w jedną stronę. Domniemany winowajca czyli internauta nie ma prawa do obrony. W każdej chwili obce służby będą mogły ingerować w nasze prawo. Boni już obiecał lustracje naszego prawa i wprowadzenie zmian zgodnych z Acta. Rząd przyznał się kolejny raz że jak nie podpiszemy Acta to źle będą nas spostrzegać w UE i w USA. Dotyczy to też innych wprowadzanych zmian w naszym kraju przez UE. Rząd akceptuje wszystkie obce ustawy i dobre i złe tylko dlatego żeby nie narazić się UE. Pis też się wkopał i podpisał Actę w 2010 r. Mówił że zaszła pomyłka i przeprosił. Naprawdę to nikt jej nie czytał i była wprowadzana ona przez PSL oraz przez Ministerstwo Ochrony Środowiska i Rybołówstwa. Brakowało Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania - MPO. Może wyczyściło by już na wstępie tę ustawę i nie doszło by do jej podpisania. Konsultacje podobno były, ale z instytucjami które nie są zainteresowane by naprawdę chronić prawa autorów tylko te instytucje i ich zyski. Dlatego nie było sprzeciwu z ich strony. Zabrakło głosu trzeźwej części artystów i innych autorów produktów. Jak już pisałem, ci co nie produkują sztuki, towarów przemysłowych i pozostałych czyli koncerny, biznes, pośrednicy i dystrybutorzy będą kurczowo trzymać się Acty i nie odpuszczą. Oni mają największe zyski a nie autorzy. Gdyby weszła Acta do użytku to stracili by ci najbiedniejsi ale i artyści. Nie wiele osób kupi wtedy płytę CD z programem komputerowym, muzyką czy filmem, markowej odzieży i innych za drogich towarów. I na to samo wyjdzie. Zamiast pracować nad zasadnością cen za towary które objęte są ochroną praw autorskich to restrykcjami chce się zmusić klientów do ich kupowania po zawyżonych cenach. Dopóki tak jest to piractwo będzie się rozwijać. Dodać trzeba także problem płac które w zasadzie się nigdy nie zmieniają chyba że pod groźbą strajku. One też przyczyniają się do piractwa. Wydaje mi się że Acta chce dodatkowo załatwić sobie wolną drogę do inwigilacji internautów w związku z wpisami nieprzychylnymi dla władz krajowych i zagranicznych. Rządy znaczących państw chcą zamknąć nam "gębę" i wprowadzać najczęściej po cichu ustawy których społeczeństwo nie akceptuje. I Unijne i Globalizacji. Nie można najpierw podpisywać ustawy a potem nad nią debatować. Od naszego rządu można wszystkiego się spodziewać. Już dużo ustaw weszło po cichu do użytku. Nie chcemy już by jakiś głupek z rządu decydował za nas we wszystkich naszych sprawach - co mamy zjeść, wypić, zapalić, kiedy oddychać a kiedy nie, kiedy mówić i co, czym jeździć, ile płacić, itd. Za dużą cenę płacimy za to czego nie chcemy. Tracimy wolność. Może protesty coś zmienią. Czytaj "Piratów".
DESZCZÓWKA
Z deszczówki pod rynnę. A z rynny do ścieków. A za odprowadzanie ścieków haracz. Nowy haracz został wprowadzony dla miast - "Deszczówka". O innych haraczach już pisałem. Głównie obciąży się właścicieli mieszkań i spółdzielnie mieszkaniowe za opady deszczu, co wpłynie na wyższe opłaty za czynsz. Rozpasał się nam rząd i drenuje i tak skromne nasze kieszenie. Jak zwykle brak protestów bo niektórzy uważają że tak może rząd postępować, a inni są bezsilni gdyż uważają że protesty tu nic nie dadzą. Jak tak dalej będziemy myśleć to znajdziemy się na bruku. W innych krajach protestują ludzie i osiągają swoje cele. U nas też można tylko trzeba się przełamać. To co wyprawia PO i UE to bezprawie i to wystarczy by protestować. Teraz Warszawa przymierza się do wprowadzenia haraczu za "deszczówkę". Mamy płacić tylko za to że pada deszcz. Urzędnicy będą wymierzać ile metrów sześciennych opadów spływa do poszczególnych ulic. Proponuję sprawdzić ile centymetrów sześciennych rozumu w rozumie posiadają politycy. To da lepszy efekt. Nie możemy być obciążani za kataklizmy i naturalne warunki atmosferyczne. Dotyczy to też haraczu za pseudo ocieplenie klimatu. Uważam że należy nasze deszczowe chmury przesunąć nad Afrykę, gdyż tam nie ma jeszcze idiotów. Czytaj m.in. "Haracz".
24 stycznia 2012
DAVOS
Jesteśmy właśnie w epicentrum zła - w DAVOS. Już niedługo mają odbyć się tam obrady w sprawie - " Jak wyjść z kryzysu ", gdzie debatować mają przedstawiciele głównych banków centralnych, politycy i biznes. Śmietanka złodziei i hochsztaplerów. Winowajcy wszelkich kryzysów. Ogrodzili się 18 km płotem przed poszkodowanymi czyli przed resztą świata. Jak co roku będą protestanci protestujący przeciwko globalizacji i wyzyskowi. I jak zwykle politycy i biznes będą ulepszać swoją tajną broń czyli - jak wyzyskiwać "ciemnylud" by nie zorientował się gdzie i kiedy zostali oszukani i wyzyskani. Utworzą nowe ustawy i pakiety podobne do Pakietu Klimatycznego którymi dalej będą zniewalać narody w imię globalizacji i lepszej przyszłości. I nadal będzie to samo co było, albo gorzej. Dlaczego ? Dlatego że aby poskromić kryzys to trzeba będzie wprowadzać cięcia, podwyższać ceny i podatki oraz tworzyć nowe pakiety tzw. oszczędnościowe co wiążą się z dodatkowymi daninami. Oczywiście wszystko bez uzasadnienia rozsądnego. Stop tym praktykom. Coroczne debatowanie najbogatszych państw nad pomocą dla krajów biednych to przykrywka by załatwiać swoje prywatne cele. Ważne dla świata są prawa człowieka, bieda, brak wolności i tym Globalizacja powinna się zająć w pierwszym rzędzie. Chcą zajmować się też kryzysem którego nie ma. Może chodzi biznesowi o to że spadły im wpływy. Wiadomo że biznes z politykami nie będzie debatować o kryzysie i poprawie losu świata tylko jak sama nazwa wskazuje biznes załatwi swoje potrzeby nie licząc się z potrzebami tych najbiedniejszych. Politycy są tylko narzędziem do realizacji zaplanowanych celów biznesu. I dlatego nie można z politykami niczego załatwić na korzyść kraju. Chyba każdy człowiek narzeka na posunięcia swojego rządu. Przez tą mafię stoimy w miejscu. A biznes i politycy mają się zawsze dobrze. Oni naszym kosztem są coraz bogatsi a my coraz biedniejsi. Coraz większa przepaść jest między biednymi i bogatymi. Pomijam dla przyzwoitości bogatych wzbogacających się uczciwie. I tacy też są wśród nas. Niektórzy nie mają wpływu na to że płaci się im bardzo dużo, więcej niż na to zasłużyli swoją pracą. To też trzeba widzieć by ich nie skrzywdzić. Politycy i biznes to dziwny układ który nie powinien mieć nigdy miejsca. Moim zdaniem należało by rozwiązać ten układ mafijny na stałe. Do załatwiania interesów ludzi świata jest ONZ i głos ludu. A w poszczególnych krajach rządy za pomocą konsultacji społecznych. W narodach siła by zmienić bieg historii.
23 stycznia 2012
PIRAT - 3
Cd. Rząd bezradny. Hakerzy "Anonymous" skutecznie zablokowali dostęp do stron m.in. Policji, ABW, premiera i ministrów. Ustawa amerykańska "Acta" ma być podpisana i wprowadzona w życie. A naprawdę to już została podpisana w zeszłym roku przez UE. Bez konsultacji społecznych. W tym roku ma być tylko ratyfikowana. Nad ustawą pracował biznes z USA i UE związany z dystrybucją bez artystów. Z wypowiedzi byłego min. sprawiedliwości K. Kwiatkowskiego wynika że "Acta" nie jest nam potrzebna bo nie zmieniają niczego w naszym ustawodawstwie. A nasze prawo już przewiduje sankcje za naruszanie dóbr autorom. To po co forsuje się na siłę tę ustawę ? Widocznie nie chce powiedzieć się nam prawdy o tej ustawie i o wynikających z niej zagrożeniach. Społeczeństwo jest przeciw "Acta" a artyści nie. Tylko co z tego ma artysta? Gdyby zaczęła działać ustawa "Acta" to korzyści mieliby tylko lub głównie biznes, dystrybucja i firmy fonograficzne które kręcą się wokół artystów czyli pośrednicy. Artysta miał by z tego tylko ok. 30 %. Proporcje powinny być odwrotne. Dlaczego ? Dlatego że artysta wkłada w interes lata pracy i talent nad jedną płytą a firma fonograficzna tylko góra dwa tygodnie na zgranie płyty i użycza czasami swego sprzętu. Między innymi z tego powodu nie mogę wydać swojej twórczości - muzyki. Do tego duża część zysków ( ok. 70 % ) ze sprzedaży wydanej twórczości przepada w internecie gdzie konsumenci ściągają ją za darmo. Firmy fonograficzne wypłacając artystom należne ze sprzedaży płyt CD kierują się zasadą taką - płacą artystom ok 30 % z zysków ze sprzedaży płyt a reszta idzie na firmy fonogr., menadżerów, na reklamy które często są kosztowne i zbędne i inne osoby "biorące udział" w powstaniu płyty. Artysta dostaje przykł. ok. 30 tys. zł. do miliona a f. fonogr. uważają że to jest tak dużo że powinno to im wystarczyć. Pewno takiej kasy nigdy nie widzieli jeszcze i powinni się cieszyć. Schemat ten opłacania artystów to relikt z komuny. Dlatego artysta okradany jest na wstępie kariery i musi nadrabiać koncertami by zaistnieć i przeżyć. "Acta" to pośrednicy między f. fonogr. a artystą którzy walczą o te 70 % z zysków dla siebie. Dotyczy to też pozostałych firm także tych od programów komputerowych. Jest tu wielka kasa i dlatego nie brak im determinacji w osiąganiu celu. Stąd "Sopa" a później "Acta". Co artyści będą mieć z tego to nikt nie wie. Mimo wszystko artyści są za taką ustawą a ja nie. Wiele problemów stwarza "Acta" internautom, m.in. to że oni nie są wstanie odróżnić które programy i pliki są pirackie a karanie nie odróżnia świadomego korzystania z takich programów od nieświadomego. Wedle tej ustawy operator ma prawo bez uprzedzenia i bez sądu zablokować stronę użytkownika. To jest bezprawie. Tonący chwyta się brzytwy. Chodzi o biznes któremu ciągle mało. O każdy biznes. Niby w ustawie chodzi o wszelkiego rodzaju piractwo jak m.in. podróbki markowych towarów, kopiowanie oryginałów i ich sprzedaż, ściąganie i przesyłanie dalej plików z muzyką, filmami itd, a naprawdę chodzi o zwiększenie sobie wpływów z dystrybucji. Biznes nie wyciąga właściwych wniosków gdy spadają im wpływy w związku z utrzymywaniem astronomicznych cen na kulturę ( na płyty CD ) i programy komputerowe. Do problemu podeszli od tyłu i nie jednego tyłek zaboli. Najpierw należy wprowadzić zdrowe mechanizmy dystrybucji a potem można wymagać, lecz nie "Actą" tylko już istniejącymi przepisami. Główna przyczyna piractwa to ceny za wysokie. Od tego należy zacząć. A uzyskane zyski ( czyli większość ) należy przeznaczyć dla artystów a nie dla pośredników. Hakerzy zostawili na włamanych stronach ślad po sobie w postaci hasła ; "Tango Down" czyli "Czas kończyć tango", a ja zostawię ślad podobny - "Zostaw Tusku "Akcie" bo zgubisz swe gacie", czyli - "Jak naród cię pogoni to zgubisz gacie i berło z dłoni". Więcej w art. "Pirat 1-2".
22 stycznia 2012
P. K. S. - 32
Cd. Wojna trwa nadal między internautami a USA i naszym rządem które to chcą podpisać projekt o bezpieczeństwie internetowym zwalczającym piractwo. Informacja o projekcie została zakamuflowana i dzięki hakerom ujrzała światło dzienne. Więcej w art. "Pirat 1-2". Jak podnosi się ceny u nas ? Ano urzędnik by zmniejszyć ilość aut na parkingach w mieście podniósł cenę za parkowanie powyżej ustawowej - z 3 zł. do 5zł/h. Stwierdził że to zatrzyma ekspansje i każdy przyjezdny znajdzie miejsce na parkingu. Faktycznie jest mniej chętnych i są wolne miejsca ale czyim kosztem ? Kosztem tych biedniejszych. Oni też prowadzą interesy i nie można ich dyskryminować. Każdy ma prawo do korzystania z parkingów miejskich i durny urzędnik nie ma prawa zabierać tego prawa innym. Jak zwykle chodzi tu o zwiększanie wpływów do kasy Miasta a nie o rozsądek i zmniejszenie liczby parkujących. Nawet przy zwiększonej stawce nie ubywa parkujących gdyż kierowcy znajdą inne wolne miejsca i te legalne i nielegalne. Nic się nie zmieni. To samo dotyczy też pobierania nielegalnych opłat za wjazd do miasta. Opłaty i ich podwyższanie nie zmniejszą liczby aut w mieście. Jedynym rozwiązaniem jest budowanie parkingów strzeżonych na obrzeżach miasta. Przypominam o tym w związku z planowanym przez rząd i samorządy pobieraniem opłat za wjazd do miast i nielegalne podwyższanie opłat za korzystanie z parkingów. Protest w wielu miastach w związku z podwyżkami cen paliwa. Kierowcy w proteście tankowali paliwo bardzo powoli płacąc długo groszami. Żądają by cena benzyny powróciła do ok. 3,40 zł/litr. Obecnie benzyna kosztuje śr. 5,58 zł/l a o. napędowy już śr. 5,86 zł/l. Pisałem już że olej napędowy nie może być droższy od benzyny ale rząd tłumaczył podwyżkę dyrektywą UE. Rząd tłumaczy że mamy prawie najtańsze paliwo w Europie ale nie powiedział że w innych krajach ludzie zarabiają ok. 5 razy więcej. Jeszcze jedna ściema w prezencie od rządu. Albo mamy tam ( w UE ) swoich posłów albo ich nie mamy. Europosłowie powinni postawić veto na tej i innej durnej dyrektywie. Za co oni pobierają ogromne pensje to ja nie wiem. Pisałem już że brak w kraju odpowiedniej siły która by przeciwstawiła się ściemie i poczynaniom rządu i dlatego możemy tylko sobie pogadać. Wiadomo że rządy ustępują tylko wtedy kiedy mają silniejszego od siebie przeciwnika. Jednak nie należy się załamywać tylko walczyć o swoje do skutku. Pis dużo psuje swoją filozofią która dzieli kraj na fragmenty i trudno znaleźć większość do protestów. A PO - w to mi graj. Tylko żeruje na tym, ale nie wiem jak długo. W Syrii zginęło już ok. 5 tys. ludzi w zamieszkach. Chyba ma ktoś tu interes skoro nie mają ludzie pomocy z zewnątrz. Nawet kraje Arabskie obawiają się wejść tam z pomocą. Jemen też ma podobne problemy. Ciekawostką tam jest to że prezydent i część jego ministrów żądają by ludzie z immunitetami nie sądzono karą śmierci. Kto nie miał immunitetu to sobie załatwił. Szczyt cynizmu. Pogoda dla bogaczy i złodziei. Czytaj "Frank i paliwo" i "Deszczówka".
20 stycznia 2012
P. K. S. - 31
Cd. Nadal nie ma regulacji, jednakowych dla wszystkich w ustawie o recyklingu. Jedni płacą za oddawanie odpadów do recyklingu a inni nie płacą. Więcej w art. z sierpnia 2011 r. "Do recyklingu". Węgry. Wywiad z V.Orbanem w TV Polskiej obnażył go. Jeszcze jeden który uważa że tylko on może naprawić gospodarkę. W swoich poczynaniach kopiuje komunę. Obecnie tylko ok. 2,5 mln. ludzi tam pracuje, a pracowało ok. 5 mln. Reszta nie ma pracy lub nie chce pracować za darmo. U nas i m.in. w Grecji ci co zepsuli kraj chcą go naprawiać. Tacy mogą tylko pogorszyć obecny stan. Usiadł Orban na bank Centralny, sądy i media. Sam luxus dla dyktatury. Chce dać ludziom pracę - dla bezrobotnych. Ta praca to roboty publiczne za nędzne pieniądze. Niektórzy nazywają to obozem pracy. Od kiedy roboty publiczne są pracą. Za komuny wprowadzono taki rodzaj pracy bo brakowało normalnej. Jak ktoś odmówi przyjęcia pracy jako roboty publiczne to zabiorą zasiłek Zasiłek teraz przysługuje tylko przez 3 miesiące a wcześniej przez 9. Jest to przymus do pracy. A jak przymus to nie jest to praca. Zapowiedział także że zadba by każdy mógł się uczyć i iść na wyższe studia. U nas to samo. Politycy by się podlizać wyborcom to dużo obiecują tam gdzie nie powinni. Przecież każdy zorientowany wie, że nikt nie ma przeszkód by się uczyć i po co to obiecywać. Politycy powinni zniechęcać uczniów do dalszej nauki by nie było szkodliwego przyrostu urzędników. Nie chce Orban zabierać ludziom w przeciwieństwie do poprzednika z partii socjalistycznej który robił cięcia, tylko dawać m.in. tzw. rodzinne. Chce opodatkować wszystkie firmy w tym zagraniczne. Niektóre tak jak u nas Hipermarkety zagraniczne mają ulgi i nie płacą podatków. Tu dobrze zrobił. Chce także odebrać pozostałościom po komunie to co sobie przejęli i przywłaszczyli po upadku komuny. Ludzie z komuny tam jak i u nas oraz w innych krajach postkomunistycznych po upadku komuny mieli już zaklepane banki, firmy, urzędy, sądy, służby polityczne, pieniądze i inne instytucje. Dlatego ta nomenklatura nadal steruje polityką i gospodarką doprowadzając kraje do nędzy. Na Węgrzech tak jak i u nas wystarczyło by zrobić skuteczną lustrację by odsunąć komuchów od koryta. Niestety, brak determinacji partii nie związanych z komuną. Z resztą i w tych partiach są ludzie z komuny którzy blokują postęp we wszystkich dziedzinach. Chwali się Orban że jest wzrost gospodarczy za jego rządów a spadek pracujących i prośba o pożyczkę z M.F.W. świadczy odwrotnie. Wydaje mi się że reżim i rozdawnictwo Orbana szybko sprowadzi kraj ten na dno. D.Tusk solidaryzuje się z nim co jest źle widziane ze względu na jego politykę. Nawet marzy się Tuskowi polityka Orbana w naszym kraju a Kaczyńskiemu Budapeszt. Chyba nie wiedzą co mówią a naprawdę to chcą takiej polityki u nas bo nie mają innego pomysłu. Dwa knoty - Orban i Tusk tylko mogą sknocić to co już poprzednicy sknocili. Nie można naprawiać kraju partaczami którzy wcześniej już spartolili robotę. Do zmian potrzeba nowych ludzi - ale fachowców. W TV debata polityków na temat ustawy o dostępie do marihuany. Większość polityków dawała beznadziejne argumenty przeciwko dostępowi do tego narkotyku. Same slogany padały i inne bzdury. Politycy z Pis, Solidarna Polska, PO i PSL uważają że alkohol i papierosy nie uzależniają ale narkotyki już tak. Uważają także że wystarczy wydać broszurki informujące o szkodliwości narkotyków i problem będzie rozwiązany. Unikali jak diabeł święconej wody sedna tematu o który walczy J.Palikot. Jemu chodziło o legalne posiadanie marihuany na własny użytek w związku z tym, że zakazy i kary nie zdają egzaminu. Politycy nie zrozumieli i nie chcieli zrozumieć o co chodzi w tej materii. Za krótki mają rozum. Myślą schematycznie, nierozwojowo.
KULTURA A...- 2
Cd. Co możemy oczekiwać i żądać po spadkobiercach zmarłych artystów ? Niewiele. Każdy spadkobierca ma prawo do decydowania o tym co można wykorzystywać dla własnych celów z twórczości zmarłego artysty, ale nie można ograniczać się do absurdów. Powstało Stowarzyszenie imieniem Czesława Niemena i ono zostało zaatakowane przez spadkobiercę po Czesławie Małgorzatę Niemen. Uważa ona że ta organizacja nie miała prawa używać imienia Czesława jako logo. Każdy inny artysta cieszył by się gdyby jego imię było używane przez organizacje dbające o pamięć za życia i po śmierci. Co prawda wytłumaczyła wdowa po Czesławie dlaczego zaprotestowała ale mnie to nie przekonało. Tłumaczyła swój protest tym że Czesław nie przepadał za piłką nożną i wieloma innymi rzeczami i dlatego nie powinno się używać jego imienia. Jej prawo tak myśleć ale to wg. mnie nie jest żaden argument. Nie można zabronić narodowi by pamiętał o swoich idolach i ważnych ludziach. Zmarła ( 1.2.2012 r. ) w wieku 88 lat noblistka Wisława Szymborska. Zostawiła po sobie ok. 300 pozycji ze swojej twórczości. Głównie wiersze i poezje. Pisała już w wieku 4 lat a zarabiała na wierszach już w szkole. Moim zdaniem jej twórczość to biografia i refleksje życiowe. Mogę ją ( W. S. ) porównać do kamienia filozoficznego. Cała sobą była tym kamieniem. Potrafiła wyciągać sens istnienia nawet z kamienia i przyozdobić poetyckimi kwiatkami. Dla mnie to nudy bo nie ma w jej twórczości strzałów i siekiery. Ale nie dla każdego musi być przeznaczana wszelaka twórczość a jej to nie pomniejsza. Za to ma ciekawe spostrzeżenia z życia wzięte. Wbrew pozorom jej twórczość wciąga zainteresowanych. Podobne wrażenia miałem czytając bloga - 2 fajki. Wciągnęło mnie jego czytanie ale po kilku minutach stwierdziłem że czytam nudy i wyszedłem z bloga. Moje wrażenia nie są wiążące i nie należy się nimi sugerować. Każdy ma swoje zdanie. Sondaże wykazały że Polacy mało czytają - tylko ok. 50 %. Czechów ok. 70 % czyta - dla porównania. Moim zdaniem tendencja nieczytających będzie wzrastać gdyż ludzie nie mają czasu, częściej zaglądają do komputera, co prawda jest dużo nowych pozycji na rynku ale cena książek jest nadal za wysoka a treści z dnia na dzień stają się nudniejsze. Więcej jest ludzi którzy wolą czytać książki faktograficzne niż poezje i wybujałe bajabajki. Niestety tych faktograficznych pozycji w księgarniach jest jeszcze za mało. Ważnym powodem nie czytania książek jest ciągły stres i gonitwa za życiem. Za dużo ludzie pracują do tego w stresach. Całe kino i kino w TV jest przesiąknięte scenami gdzie przeważa stres i wrogość człowieka do człowieka. Jest to przełożenie życia na scenę. Ciężko te filmy się ogląda i szkoda kasy na nie gdyż także są nudne. Jedynie serial "M jak miłość" jest przyjazny niezależnie od tragedii jakie tam się pojawiają. Wypadało by tu coś zmienić. A żeby zmienić to trzeba zmienić styl życia. Tego nie da się zmienić przy rządzeniu jakie mamy od czasów II wojny światowej. Jeden drugiemu nie ufa. Brak tolerancji do innych i inaczej żyjących dzięki partiom o różnych poglądach oraz dzięki konserwatywnemu Kościołowi. Każdy ciągnie w swoją stronę i nie zauważa kraju jako całości. Dlatego nie mam złudzeń i uważam że nic się nie zmieni. Kompozytorka Katarzyna Gaertner straciła cały majątek w pożarze. Straciła m.in. instrumenty i nuty. Tragedię przyjęła raczej z uśmiechem na twarzy choć na pewno ją przeżyła. Prosi o instrument jakikolwiek by mogła grać i komponować. Whitney Houston nie żyje. Miała 48 lat. Sprzedała ponad 170 mln. płyt. Jej głos jest niepowtarzalny. Szkoda że za wcześnie odeszła i za mało miała hitów. Taki głos szybko się nie pojawi. Gerard Depardieu dostał nową rolę w filmie. Będzie grał jakiegoś fagasa. Żygać mi się chce gdy go widzę w każdym filmie. Żeby miał chociaż przyzwoitą fizjonomię. Jego widok odrzuca na odległość. Chyba Francuzi mają tylko jednego aktora. I tam to samo co u nas i w Czechach. Jak mediom coś pasuje to zanudzą widzów tym samym aktorem na wieki. I wszystkie filmy pójdą do kosza. Tam jak i u nas niestety nie media płacą za swoje chore fanaberie tylko społeczeństwo. Dlatego należy organizować protesty. Nie będziemy płacić za to czego nie chcemy oglądać. Z radiem Francuzi mają podobny problem. Pilnują uparcie by w mediach przeważała ich rodzima produkcja. I dlatego, przez głupotę urzędników nie ma czego słuchać przeciętny Francuz. Podkreślam ten problem gdyż muzyka Francuska jest brzydka w większości i nie do słuchania. U nas też narzucają urzędnicy co kto ma słuchać i oglądać. Warto by dać urzędnikom po łapach, by życie regulowało tę kwestię. Wcześniej już opisałem te problemy. Czytaj "Kultura A...1".
19 stycznia 2012
1 %
Kontrowersyjny 1 % od podatku sięga już do wielu dziedzin życia i do naszej kieszeni. Tym razem ma być przeznaczony dla partii politycznych i na media publiczne. Takie są plany i rozważania. 1 % ma wady i zalety. Wadą jest to że można dać za dużo lub za mało. Zaletą jest to że samemu decydujemy komu damy. Problemem jest to że za dużo instytucji sięga do naszej kieszeni. Partie polityczne moim zdaniem powinny same się finansować ze składek. Przy wysokich pensjach posłów i dietach oraz środkach przyznawanych na cele statutowe partii nie powinno się im dokładać. Media publiczne powinny być dotowane z budżetu Państwa. Uwzględniać trzeba przy tym zyski z reklam które zaspokajają dużą część ich ( mediów ) potrzeb. Abonament, relikt z komuny powinien być już dawno skasowany. Proponuje się nawet przeznaczyć 1 % od podatku dla Kościoła. Kościół jak już pisałem powinien sam się finansować. Inne instytucje jak m.in. pożytku publicznego powinny same się finansować. A jeżeli ich nie stać to Państwo powinno im pomagać z budżetu. Niestety każdy wyciąga rękę do podatników bo jest to proste a Państwo nawet nie pomyśli o ludziach, zwierzętach i instytucjach w potrzebie. Kompromisu tu nie widzę.
P. K. S. - 30
Cd. Grecja wydaje mi się będzie strajkować do czasu ustąpienia rządu komunistycznego. A jeżeli nadal rząd będzie trwać i wprowadzać cięcia bezmyślne to może dojść do wojny domowej a może i globalnej. Wszędzie to samo. Ludzie buntują się i nie chcą ustąpić nomenklaturze kapitalistów i finansjery. Wszyscy mają dość wyzysku w imię lepszej przyszłości. Marszałek sejmu Ewa Kopacz poinformowała odpowiednie służby o łamaniu prawa przez partię J.Palikota w sejmie. Partia ta postanowiła paląc jonta z marihuany przyśpieszyć debatę nad depenalizacją marihuany. Chodzi tu o nie karanie za posiadanie małej ilości jej na własny użytek. W końcu zapalono tylko kadzidełko z marihuaną w proteście nie poddania do dyskusji w sejmie ustawy o marihuanie. Marszałek sejmu nie ma prawa narzucać posłom z góry co jest właściwe dla narodu tylko zadbać o to by projekty ustaw trafiały do sejmu pod debaty i ewentualne ich uchwalanie. Tusk też wybiega przed szereg nie pytając narodu czy chcą morałów polityków tylko z góry narzuca co ludzie powinni mieć i robić. Nie po to są politycy. Mają oni za zadanie realizować poprzez posłów żądania narodu a nie własne widzimisię. Nawet dla małej grupy ludzi i ich potrzeb należy podejść poważnie. Pod publiczkę to można grać w piłkę lub na scenie i nic więcej. Za to D.Tusk i PO postanowiło zająć się poważnie polityką wprowadzając postulaty z expose czyli naprawą Państwa. Głównie chcą rozkręcić już rozkręconą gospodarkę czyli kręcić kołem które już się kręci. Jak zaczną kręcić kołem już się kręcącym to doprowadzą do katastrofy. Lepiej niech się zajmą tym jak poprawić los najbiedniejszym. Tu mają szerokie pole do popisu. Naprawa ma polegać tylko na cięciach i oszczędnościach. Dziękuję - wolę prawo do posiadania marihuany. Naprawę Państwa czyli cięcia, oszczędzanie, podwyżki cen i podatków mamy już od czasów II Wojny Światowej i nic z tego nie wynika dla ludzi. To, to każdy potrafi robić ale nie każdy polityk potrafi zadbać o wszystkich tak by nie było niezadowolenia w społeczeństwie. Tusk już zdążył się pochwalić tym że robi oszczędności od 2007 roku zatrzymując waloryzację płac dla urzędników. Tu akurat nikomu to nie przeszkadza ale w zamian doprowadził do zwiększenia ich liczby do granic absurdu co doprowadziło do zwiększenia zadłużenia. I po co nam tego rodzaju bajki premiera ? Oczywiście nie przyznał się do tego że doprowadził do większego zadłużenia Państwa zwiększaniem strefy pracowników urzędnikami, wstrzymaniem i opóźnianiem celowym waloryzacji płac dla pracowników dochodowych oraz dla korzystających ze świadczeń od Państwa jak renty, emerytury i inne od 2007 roku. Przydał by się ktoś inny na jego miejsce, bardziej odważny i myślący po polsku a nie po rusku. J.Kaczyński i reszta z innych partii odpada. Tusk jedzie na słabej i nienormalnej opozycji i dlatego jest jak jest. J.Palikot ma te cechy ale jest zbyt kontrowersyjny i dlatego nie będzie miał uznania w większości. Pechowy pokój 143 w sejmie jest zmorą wszystkich partii. Każda partia która tam trafiała traciła poparcie i często wypadała z sejmu. Moim zdaniem nie jest ten pokój pechowy tylko trafiały tam partie które z góry były skazane na porażkę wyborach bo były zawsze za słabe. Partia Palikota może mieć kłopoty na początku ale dostanie się do sejmu w przyszłej kadencji z większym niż teraz poparciem. Chyba że coś się zmieni na świecie.
17 stycznia 2012
ABORCJA
Aborcja wraca do ław sejmowych. Kobieta nosi, rodzi, wychowuje a więc decyduje. Tak powinno być. Partia Palikota ma już ustawę o aborcji lecz rozszerzoną. Ustawa ta to kompleks ustaw zawierająca szerszy asortyment niż dotychczasowa kompromisowa ustawa o aborcji. Oprócz przepisów dotyczących samej aborcji ustawa zawiera także wychowanie i profilaktykę przed niechcianymi ciążami. Oczywiście powinny być ograniczenia w tej ustawie by nie było bezmyślnego pozbywania się płodu. W Rosji więcej jest aborcji niż noworodków. Rosję tak jak inne kraje biedne można wytłumaczyć biedą. Polska to kraj nadal biedny i aborcje będą się zdarzać nawet przy jej zakazie. Gdy narzuci się zakaz aborcji, to automatycznie uruchomi się podziemie gdzie będzie można usunąć płód. Nie ma na to rady. Kompromis jest tylko lekiem na całe zło. Lepiej wybrać mniejsze zło niż niewinne kobiety zamykać do więzienia. Kościół tego nie rozumie bo uznaję zasadę bezwzględności. Liczy się dla niego płód a człowiek dorosły już nie. Na drodze do uchwalenia nowej ustawy stoi PO i PSL, także i Pis. PSL jest katolicka na pokaz a PO lata z każdą ustawą tego typu do kleryków i dlatego trudno cokolwiek wprowadzić do użytku. Pis wiadomo - jest pomYlony.
I P N
I P N Co dalej z IPN ? Są propozycje by zamknąć IPN bo nie spełnia swojej roli i kosztuje rocznie nas aż 200 mln. zł. Wiele kontrowersji powstało od czasu upolitycznienia jej czyli od dnia powstania i zapchania jej hienami żądnymi krwi czyli politykami z Pis-u. Zamiast zająć się systemem komunistycznym z PRL-u i ludźmi którzy byli w aparacie partyjnym zajmowano się L. Wałęsą i innymi wrogami Pis-u jak TW. Wiele niewinnych osób zostało skrzywdzonych przez złośliwą lustrację by pozbyć się konkurentów politycznych. Załatwiano także prywatne sprawy w IPN-ie. Powstało dużo publikacji nieobiektywnych i nieprawdziwych. IPN chce edukować naród ale na zasadach nacjonalistycznych. Niedopuszczalne to bo wypacza prawdę o historii. Do dziś przez walki prywatne i polityczne Kaczyńskich nie rozliczono komunistów. Nadal nie rozliczono sędziów i prokuratorów. Nadal są sędziami we własnej sprawie. Nadal piastują ważne stanowiska ludzie z PRL-u w gospodarce i polityce gdzie decyduje się o ludziach. Należy tych ludzi usunąć od władzy. Taki IPN nie powinien nadal istnieć. Należało by rozwiązać tę instytucję i w jej miejsce powołać nową opartą na innych zasadach. Przede wszystkim nie należy zatrudniać w niej polityków tylko historyków i inne osoby współpracujące z historykami. Lustracja powinna być aktywna przez cały czas, dopóki nie wymrze pokolenie UB-eków i innych partyjniaków z PRL-u.
P. K. S. - 29
Cd. Ratingi dają się we znaki już wszystkim. Jedni chcą by te instytucje przestały istnieć a niektórzy jak UE chce by powstała nowa europejska. Pytanie jest - po co ? Partia Palikota ma zamiar wrzucić do sejmu ustawę o aborcji. Nowa wersja ustawy ma być poszerzona. Proponuje się w niej m.in. zmianę nazwy "aborcja na życzenie" na "aborcja do decyzji kobiety" - bez pieczątki. Tylko kobieta nosi, rodzi wychowuje a więc decyduje. J.Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego oddał pałeczkę Niemcowi Marcinowi Szulcowi. M.S pochodzi z SPD ( Socjalistyczna Partia Demokratyczna ) i jest dosyć radykalny. Potrafi każdemu przyciąć. Wypadało by tu powiedzieć - Szulc ! Nie śpij na warcie ! . Weź się do roboty ! . Niestety dużo osób nadal piastuje ważne stanowiska. Wg. mnie zawsze powinno się wymieniać wszystkich urzędników co 4 lata. Polityka wymaga odświeżania. Dotyczy to też naszych urzędników w kraju. Pozostawanie na stanowisku dłużej niż 4 lata rodzi tzw. nomenklaturę. Nomenklatura nie rozwija się tylko trwa w stagnacji i wypacza politykę. Stagnacja cofa do tyłu świat. Należało by zmienić ustawy w tej materii. Ropa i olej napędowy już kosztuje prawie 6 zł/litr bo jest kryzys w rejonie Iranu. Tak debilom się tłumaczy. A naprawdę to rynki finansowe czyli spekulanci ( gracze giełdowi, OPEK ) wykorzystują każdą sytuację by podnosić cenę nie tylko na ropę. Politycy zasłaniają się spadkiem wartości złotówki, tym ze każdy podnosi ceny w takiej sytuacji, że UE nakazuje nam podwyższanie akcyzy, że wzrosła cena baryłki ropy - chyba w kosmosie itd. Wyjątkowe są to bzdury bo my ropy nie sprowadzamy z Iranu i to przez niebezpieczną cieśninę Ormuz obok Iranu tylko z Rosji w ilości 90 % z całego eksportu. Dlatego turbulencje na zewnątrz naszego kraju nie mają wpływu na cenę ropy u nas. Czyli to co się wyprawia u nas to jest bezprawie. V. Orban, premier Węgier zapędził się we własne sidła. Wprowadził reżim wbrew demokracji a teraz tłumaczy się przed parlamentem europejskim i stara się o pożyczkę. Odebrał władzę Bankowi Centralnemu, sądowi i społeczeństwu. Prawica która stara się o oderwanie Węgier od UE pali flagę europejską. Tam jak wszędzie ( prawie ) - albo rządzi lewica albo prawica i wszytko psują a środkiem normalność wypływa. Rząd głupieje i nie wie czego chce od ustawy refundacyjnej. Ostatnio uparł się by obciążać apteki za błędy lekarzy, zamiast zostawić tę kwestię wymiarowi sprawiedliwości. Nadal aktualna sprawa rybaka hodującego karpie w stawie o której pisałem w "Anomaliach". Żąda on od rządu wyrównania strat wynikłych z przyczyn obiektywnych czyli z pomoru ryb z powodu choroby. Chce wygrać sprawę w sądzie. Moim zdaniem każdy przedsiębiorca sam ponosi koszty w przypadku gdy istnieją przyczyny obiektywne nieszczęść albo plajtuje. Rząd może i powinien pomóc w takiej sytuacji poszkodowanemu gdy z tego powodu nie ma środków na utrzymanie. Z tego co mi wiadomo to rybak ten miał środki na utrzymanie i nie powinien zwracać się do rządu i Opieki Społecznej o pomoc. Czytaj ; "Aborcja" i "P.K.S.-y", "Samo zdrowie 1-2".
RADIO MARYJA
Ewangelizacja przez eter. Dobry pomysł ale ma wady gdyż jest możliwość upolityczniania się, co gryzie się z przesłaniem wiary. Narzeka ks. Rydzyk na nasze władze i na KRRiTV że nie dostał miejsca na multipleksie czyli na platformie cyfrowej. Ma Kościół swoje miejsca antenowe dla R.Maryja i tv Trwam już na satelicie i w kablówkach ale jak widać pazerność na tym się nie kończy. Herezje Kościoła mają objąć całe terytorium kraju i dlatego Kościół stara się o wszystkie dojścia. Zapomina się Kościół że nie żyjemy w Państwie klerykalnym jak przykł. w Iranie. Gdyby Kościół przestrzegał Konkordatu to wiedział by, że Kościół sam dba o swoje interesy a Państwo nie ma obowiązku by interesować się tą instytucją. Pycha Kościoła narzuca jemu mentalność taką, że jak instytucja jakakolwiek ma za skórą Boga to każdy nawet Państwo musi dawać im to co chcą. Stąd są nieporozumienia. Główną przyczyną niedostania koncesji jest niezapłacenie za pierwszą koncesję i brak wiarygodnych, stałych środków na utrzymanie i prowadzenie Tv Trwam. Jak już pisałem Pis rozbestwił tę instytucję i trudno teraz zrozumieć władzom Kościoła że nie może tak być. R.Maryja uważa że należy się jej szczególne miejsce na multipleksie, gdyż nikt jak R.Maryja nie "łączy" ludzi. Szczyt hipokryzji. Każdy kto słucha tego radia obiektywnie to od razu zauważy że jest odwrotnie. Wszyscy już wiedzą, nawet ci co nie słuchają tego radia, że radio te dzieli naród na "polaków" i "niepolaków". Kościół wciąż wyciąga rękę po nie swoje od wiernych i od Państwa i ciągle mu mało. Narzeka R.Maryja że rząd zabiera kulturę i tradycję narodowi gdy nie ma w eterze Kościoła. I z tego też powodu należy się im miejsce na wszystkich istniejących platformach antenowych. Nie zapytał Kościół narodu czy chce żyć nadal w tradycji i kulturze pogańskiej oraz średniowiecznej. Nawet zbierają podpisy by na ich podstawie zażądać od władz KRRiTV miejsca antenowe dla siebie. Ma Kościół swoje fundusze i sam powinien zadbać o swoją sferę. Problem jest w tym że Kościół tego nie rozumie. A wiara oślepia wiernych i też tego oni nie rozumieją. Ostatnio w sejmie pojawił się ks.Rydzyk by walczyć o dostęp do multipleksu. Zbewształ z błotem przy okazji i sejm i dziennikarza który zwrócił się do niego per pan Rydzyk. Sejm nazwał prywatnym ranczem i prywatnym folwarkiem. Pomylił sejm z R.Maryja i Tv Trwam. Zdarza się. Uważa Rydzyk ze jak wg. niego mamy 90 % katolików w kraju to każdy powinien zwracać się do niego ksiądz Rydzyk. Niekatolicy nie muszą zwracać się do księdza tak jak sobie życzy. To trzeba wiedzieć będąc księdzem.Pycha zaślepia jego posługę która nakazuje mu być skromnym. Pokory panie Rydzyk. Nadal w R. Maryja prezenterzy tłumaczą wiernym dlaczego stacja ta powinna dostać koncesje na multipleksie. Jak zwykle padały niedorzeczne argumenty. M.in. takie że jak w USA - Nowy Jork stacje publiczne dają dostęp kościelnej rozgłośni to i u nas też powinno się udostępniać. Po pierwsze w USA Kościół nie działa przeciwko narodowi a po drugie inne jest tam prawo. U nas obowiązuje Konkordat czyli rozdział Państwa od Kościoła. To znaczy że Kościół sam sobie radzi a Państwo się nie wtrąca. Drugim przytoczonym argumentem było stwierdzenie że Kościół, R.Maryja i TV Trwam spełniają misję publiczną i w związku z tym należy im się koncesja i miejsce w państwowym multipleksie. Tupet Rydzyka nie zna granic. Zaspokajanie potrzeb tylko wiernych czyli ok. 30 % całego społeczeństwa, dzielenie na lepszych i gorszych polaków i mącenie w kraju to nie jest misja publiczna. Inne argumenty też były niedorzeczne. W R.Maryja jeden ze stałych komentatorów pojawiający się cyklicznie o godz. 23. oo namawia wiernych i cały kraj do wychodzenia na ulicę by zaprotestować przeciwko podatkowi katastralnemu. Słuszna reakcja tylko szkoda że dopiero teraz R.M. się obudziło z realnymi protestami. Inne protesty do jakich namawia się wiernych nie są budujące kraj. Do takich należą m.in. protesty by KRRiTV dała miejsce R.M. i Tv Trwam na multipleksie. Wystarczy że koalicja rządowa już mąci nam w głowach na wszystkich kanałach medialnych. R.M. namawia także by prawica się łączyła i walczyła z niepatriotami, chwali się prawicowego V.Orbana, premiera Węgier który destabilizuje kraj i gospodarkę i przyczynia się reżimem i brakiem demokracji do oderwania Węgier od UE. Faktem jest że UE pracuje na rozkład Europy ale to nie powód by separować kraje które mogą być zagrożone gdy zostaną same. R.M. i Kościół razem i osobno z prawicą jak już pisałem, swoją polityką też destabilizują kraj i zmierzają do separacji naszego kraju. Jest w tym ich perfidna i ukryta racja, gdyż tylko wtedy Kościół może mieć władzę jaką chce. Proszę się nie dziwić że tak postępują. Jak historia dowodzi wtedy jest agresja państw sąsiednich. Ciemnogród radiomaryjny nie zdaje sobie z tego sprawy albo jest tak jak ktoś napisał w Gazecie Polskiej ; ks. Rydzyk działa na rzecz KGB i dlatego im sprzyja rozkładając nasze Państwo. Brawo panie Rydzyk. Kościół i R.Maryja swoim zachowaniem pracuje na rzecz PO i może zostać usunięty z życia co też jest niedobre, gdyż politycy mogą się rozpasać za mocno. Żeby temu zapobiec potrzebny jest inny Kościół i inni ludzie. Kościół niedzielący naród i nie zajmujący się polityką. Nienarzucający narodowi czegokolwiek, zajmujący się wiarą i posługą wobec bliźniego. Dający każdemu człowiekowi prawo wyboru w jaki sposób żyć. Poruszono także sytuację w Stalowej Woli. Nie rozumieją niektórzy ludzie, głównie R.Maryjni że nie ma co walczyć ze stoczniami i ich koprodukcjami jak m.in. Stalowa wola. Te molochy dawno powinny upaść gdyż są przestarzałe do tego stopnia że nikt nie chce tego kupić nawet na złom. Szkoda tylko ludzi którzy stracą lub stracili już pracę, a jest ich sporo. Kościół nie potrafi znaleźć się w dzisiejszej rzeczywistości i trwa w średniowieczu. Dzieli naród co każdy może potwierdzić. Za dużo miesza się w politykę a za mało w integrację narodu. Za długo wyciąga ręce po nie swoje itd. Średnio jeden kościół ma ok. kliku milionów złotych rocznie dochodu ze składek i usług jak m.in. chrzty, komunie, śluby i pogrzeby. Średnio na kapłana przypada ok. 2,5 tys. zł./ mies. Kościół żąda od Państwa gratyfikacje za nie oddane ziemie. Nie oddano do tej pory ok. 50 % tych ziem gdyż nie ma takiej teraz możliwości. Na co jemu tyle ziemi, przecież w miejsce zabranych ziem naród wiernych uzupełnił te braki od wojny z nawiązką. Kościół dostaje teraz od Państwa ok. 500 mln. zł./rocznie z funduszu kościelnego. UE też dokłada się. Państwo chce zamienić ten fundusz na inną formę datkowania. Wydatki Kościoła na swoją działalność dochodzą miliardów zł./rocznie. Pytanie powstaje ; skąd Kościół ma na to środki ? Moim zdaniem dochody Caritas z datków i wpłacania na jej konto co roku sum przy każdej okazji jak m.in. różne katastrofy i ukrywane dochody z tacy, usług typu ślub i inne są źródłem potężnego szmalu. Kościół to jedyna instytucja której nie można udowodnić faktycznych dochodów, dlatego opływa on w dostatkach wbrew pozorom. Stąd niezadowolenie w narodzie. Ostatnio Rydzykowi przybyło katolików w naszym kraju. Było ich 70 %, potem 90 % a teraz jest podobno 99 %. Te cyfry 99 % mają na celu zmuszenie KRRiT by dała koncesje na multipleksie dla Tv Trwam. Każdy podstęp jest dobry. Rydzyk zaczyna mieszać i uważa że powinny być zakazane wszystkie programy w TV publicznej , zwłaszcza te rozrywkowe i filmy bo są szatańskie. Już ostrzegałem do czego zmierza Kościół. Dlatego należy oddzielić Kościół od Państwa fizycznie. Czytaj także ; "P.K.S. - 46", "Naród milczy" , "Do grobu" itd....
14 stycznia 2012
UMOWA ŚmiEtnikowA
Umowy śmieciowe do śmietnika. Umowy śmieciowe nie mają popytu i uznania w społeczeństwie. Sam pomysł dobry ale nie do przyjęcia w obecnej formie. Nie może być umów które są niepełne. Brakuje w nich składek jakie mają umowy na czas nieokreślony. Umowy tzw. śmieciowe miały w założeniu uzupełniać luki w bezrobociu. Forma tych umów powinna być podobna do umów o dzieło czyli na czas określony i zapewniać opłacanie wszystkich niezbędnych składek. Brak tych elementów w umowie śmieciowej i innej dyskwalifikuje te umowy. Ludzie nie powinni podejmować pracy na umowę śmieciową gdyż są niekonstytucyjne i łamią Kodeks Pracy. Każda umowa o pracę musi zawierać każdy rodzaj zabezpieczeń dla pracownika, gdyż pracownik ten może mieć później kłopoty z przyznaniem renty, emerytury i świadczeń zdrowotnych. Pracownik który podjął się pracy śmieciowej został perfidnie oszukany przez Państwo gdyż nie płaci się więcej niż innym pracownikom i nie ma opłacanych składek. Skoro pracodawca nie opłaca składek za pracownika to pensja powinna być dużo wyższa. Pracodawcom i tak się opłaca zatrudniać ludzi na czas określony ( umowy śmieciowe ) gdy opłaca składki i w pełni zabezpiecza prawa pracownicze, gdyż uzupełnia sobie luki w zatrudnieniu w okresie większego zapotrzebowania. Narzekać im nie wolno. Rząd jak zwykle poszedł na rękę pracodawcom i na łatwiznę a ludzie są nadal bez pracy. Nie tędy droga do poprawienia sytuacji na rynku pracy. Jedyna droga to realne płace. Brak właściwych płac nie zastąpi żadna dodatkowa ustawa. Ruchomy czas pracy jaki wpisano w nowy Kodeks Pracy ma zalety ale i wady. Wydaje mi się że pracodawcy źle go zrozumieli i zniechęcają ludzi do tej formy. Czas pracy ruchomy stosowany jest najczęściej w umowach śmieciowych gdzie pracownik nie dosyć że mało zarabia to jeszcze musi zaspokajać kaprysy pracodawców. Przykł. - dziś pan przyjdzie o godz 10 i popracuje 2 godz., potem dowiaduje się pracownik że ma przyjść na godz. 12 i pracować 3 godz. a dalej to samo i w końcu pracownicy rezygnują z pracy nawet jak w ich mniemaniu są dobrze opłacani. Nie tędy droga pracodawco ! Nie wolno nękać pracowników ! Są i tacy pracodawcy ( odzerawzbogacajacy się ) którzy narzekają na swoich pracowników. Uważają oni że nie będą płacić po okresie próbnym 5 tys. zł/mies. tylko niech najpierw pracownik wykaże się. Nie ma tu swawoli dla pracodawców a widzimisię ich niech stosują tylko do siebie. Jest umowa i w niej każdy pracodawca musi określić stałą stawkę po okresie próbnym lub po stażu. Musi być zawarta także w umowie podwyżka płac zależna od wydajności i stażu pracy. Inna umowa jest nie ważna. I po to wymyślono Kodeks Pracy dla pracowników i pracodawców-darmozjadów by pracodawcy nie oszukiwali swoich pracowników. Nie wymyślali swojego widzimisię. "Odzera" wmawiają swoim pracownikom że nie chcą pracować tylko zarabiać od razu po 5 tys. zł/mies. Ci pracownicy są zwalniani z pracy po kilku miesiącach. Jedną z przyczyn tego zjawiska jest to że pracodawca kiedyś podejmował swe pierwsze prace na kilku etatach niskozarobkowych dorabiając się "fortuny" która pozwalała na założenie firmy. Teraz zatrudnia on pracowników do swojej firmy wymagając tego samego od pracowników czyli aby pracowali za niskie zarobki na wielu etatach i nie narzekali. Nie tędy droga "odzera" ! Trzeba najpierw zmienić sobie mentalność a potem zatrudniać ludzi. Innej drogi nie ma. Należy traktować ludzi tak jak każdy pracodawca powinien. A mianowicie ; zawsze należy zakładać że pracownikowi zależy głównie na wysokich lub realnych za pracę zarobkach, nawet jak inaczej się wyraża czy to słownie czy w CV. Pracodawco do roboty bo bezrobotni czekają. A rząd zanim wprowadzi bubel niech się zastanowi najpierw. Powodzenia.
OSTATNI LOT
![]() |
| Widok wraku po katastrofie |
12 stycznia 2012
LOCZKI
Lokowanie czyli propaganda sukcesu ogarnęła nasze życie. Lokowanie to wkręcanie się biznesu poprzez reklamowanie swojego towaru do programów telewizyjnych i filmów. Nie zawsze chodzi o prawdę tylko o kasę. Podobnie rząd nakazuje mediom by opisywali w pozytywny sposób wykorzystywanie środków z UE. Najlepsi kłamcy będą brać udział w eliminacjach o najlepszego autora. Kojarzy mi się ta sytuacja z propagandą sukcesu za PRL-u. Rozumiem że nie wypada pokazywać naszych ciemnych stron za granicą ale wolność słowa i konieczność ukazywania nadużyć ze strony rządzących na to nie pozwala. Rząd chce się pochwalić jak dobrze wykorzystujemy środki z funduszu Europejskiego i stąd ta inicjatywa. Że nie wszystko jest różowe w tej materii można dowiedzieć się z art. "Skarbie mój".
SKARBIE MÓJ
Mój ukochany skarb. Skarb Państwa. Urząd skarbowy jest wyjątkowo nieprzejednany i nie przepuści nawet umarłemu. To wyjątkowa kanalia. Byle pomyłka i Urząd Skarbowy wkracza z karami w nasze życie. Kolejny piekarz stracił pracę płacąc wysokie kary za dobroczynność na jaką nie stać rząd PO. Co prawda przepisy po zmianie pozwalają na przekazywanie żywności podmiotom prywatnym ale są jeszcze luki które każą za charytatywność. Dużo D. Tusk mówił o zaufaniu a sam utrudnia życie i to tym najbiedniejszym. Pisałem już dużo o tym że D. Tusk ma wadę psychiczną polegającą na tym że nie widzi ludzi tylko władzę i kasę a zwłaszcza 300 mld. Euro z UE. Nasuwa się pytanie - kto to ? - sam ma a drugiemu nie da ? Minister Finansów to też osobliwość szczególna. Pamiętamy jak była minister finansów Zyta Gilowska, kiedyś z PO dzisiaj z Pis powiedziała - "nie oddam pieniędzy" wskazując na skarbiec państwa. Dlatego niechętnie przeznaczają środki na tych najbiedniejszych. Tego typu ludzie to chytre dusigrosze. Rozumiem skąpstwo gdy dają ze swojej prywatnej kieszeni, ale nie rozumiem gdy dają z mojej kieszeni. Paradoks polega na tym że M.F. przymyka oczy na nadużycia w strefie gospodarczej gdzie traci skarb Państwa miliardy zł. a narzuca oszczędności w strefie socjalnej. Przykł. ; wojsko robi przekręty przy przetargach modernizując armię. Jak widzą że nie dadzą rady wykorzystać środków przeznaczonych na inwestycję w danym roku, to organizują powtórne przetargi lub przesuwają środki na inne inwestycje zamiast zwrócić je do skarbu Państwa. W ten sposób bez inwestycji lub na niepotrzebne przetargi tracone są środki niewykorzystane ( setki mln. zł. ). A Opieka Społeczna jak może wykorzystać legalnie każdą ilość środków przyznanych , to wymusza się na niej by oddawała z powrotem niewykorzystane środki do kasy państwa. I co roku beneficjenci O.P.S.-u otrzymują coraz mniej. Paranoja. Dlatego śledztwo wykazało że dzieci ( część z nich ) chodzą do szkoły bez drugiego śniadania a wracają bez obiadu. Szkoły zwracają ok od 30 do 40 % niewykorzystanych środków bo tłumaczono to tym, że pracownicy socjalni nie znaleźli osób potrzebujących. A dorośli korzystający z pomocy O.P.S.-u nie dostają wystarczająco i grzebią w śmietnikach bo opieka tłumaczy się nakazem oszczędzania. Potem zarzuca się im że nie chcą płacić na czynsz. Kuriozium. Wychodzi tu skąpstwo premiera i ministra finansów. Podobnie jest w miastach kiedy gmina narzeka że nie ma środków na inwestycje. Nałożono im obowiązki ale nie dano kasy. A kasa z puli środków Europejskich leży odłogiem, lecz minister finansów nie pozwala z niej korzystać. Z tego co wiemy to środkami z UE tak się dysponuje jak przy przetargach w wojsku. Żeby wydać kasę ze środków UE to zawyża się koszta budowy lub innej inwestycji zamiast przeznaczyć resztę tych środków niewykorzystanych na inne inwestycje. Bezmyślność decydentów drogo nas kosztuje. Czytaj ; "Loczki" i "PeKaeSy 1-27".
P. K. S. - 28
![]() |
| Marines podczas egzekucji |
11 stycznia 2012
DING DONG
Ding Dong - tu Giełda. Giełda Papierów Wartościowych. UE i nasz rząd ma zamiar opodatkować graczy giełdowych. Wydaje mi się że jak wprowadzi się moje propozycje to nie będzie to konieczne. Gracze tego rodzaju to spekulanci tacy sami jak ci co za komuny handlowali dewizami. Skupywali je by odsprzedać później z zyskiem. Wtedy brakowało kantorów i spekulanci zarabiali nieuczciwie. Dla przypomnienia ; Giełdy P.W są po to by inwestorzy-przedsiębiorcy mogli kupić i sprzedać akcje. Przedsiębiorcy nie gracze. Życie to pułapka i zawsze znajdzie się jakiś pasożyt który wykorzysta sytuację do żerowania czyimś kosztem. Gracze giełdowi są takimi pasożytami. Uważam że należy skasować graczy a giełda powróci do normalnego rytmu i będzie spełniać swoje zadania. Nie będzie wygranych i przegranych. Nie będzie ładować się pieniędzy tam gdzie nie potrzeba. Nie będzie zakłamywania rzeczywistości. Ceny akcji, ( nie którzy narzekają że są za wysokie bo spekulanci sztucznie je zawyżają ) będą miały właściwą wartość. Trzeba pamiętać że gracze giełdowi obracają olbrzymią nie swoją kasą jak banki. Zarabiają nieuczciwie naszym kosztem. Żadnego pożytku nie ma z takich transakcji. Traci się tylko na tym. Tracą ci co chcą kupić akcje by je zatrzymać i żyć z dywidendy a zyskują ci co manipulują nieuczciwie. Państwo traci krocie gdyż do tej pory nie opodatkowano tychże graczy. Zamiast opodatkowywać tych pasożytów, a to kosztuje Państwo należy przerwać tę grę. I problem rozwiązany.
ANTIFA KONTRA...
Antifa kontra faszyzm. Wreszcie faszyści dostali po nosie. "Antifa", organizacja antyfaszystowska stworzyła stronę internetową taką samą jaką mają "Red Watche" i inne faszystowskie organizacje i umieściła tam nazwiska, adresy i inne dane o niepróżnujących osobach z poglądami faszystowskimi. Na liście znalazł się m.in. polityk Pis-u. Wielka wrzawa a polityk ten zaprzeczył jakoby był faszystą. Niech jeszcze organizacje faszystowskie jak NOP i ONR zaprzeczą to na pewno społeczeństwo uwierzy. I tak własnie te organizacje zaprzeczają by być zarejestrowane jako normalne organizacje i by dostać się do sejmu. Wyrzekają się publicznie faszyzmu a w programach pełno mają faszystowskich treści. Sądy nie zdają egzaminu i rejestrują je. Szczyt tchórzostwa i niekompetencji. Zdziwiła mnie szybka reakcja władz i Policji by zająć się tymi stronami a nie ma reakcji na strony faszystowskie. Władzom naszym chyba nie przeszkadza taka sytuacja, a może nie chce wtrącać się by nie narazić się społeczeństwu. Każdy inaczej pojmuje demokrację ale rząd powinien przeciwdziałać ewidentnym ruchom faszystowskich. Konstytucja tak przewiduje. Policja też zachowuje się jakby była powiązana z faszystami albo mają związane ręce. Niedobra to sytuacja. Demokracja to nie wolność dla tego co złe. Gratulacje za odwagę dla "Antify" gdyż są to kobiety. Facetom zabrakło jaj niestety. Czytaj także "Neo" .
P. K. S. - 27
Cd. Rząd wprowadził akcyzę na węgiel. Teraz cena będzie rosła. Już urosła a wydobycie w związku z tym spadło. Oby więcej takich pomysłów a będziemy grzać tyłek szmatką. Przypominam że akcyzę wprowadzono za komuny po to, by nie było przemytu i nielegalnej produkcji alkoholu, papierosów i innych towarów. Akcyza nigdy nie służyła podwyżkom cen tylko jej ochronie. A co teraz mamy ? Hulaj dusza bo naród nie stawia oporu. Do czego to już doszło ? Ukarano osoby z ministerstw odpowiedzialnych za rozdział koncesji na wydobycie gazu łupkowego za korupcję. Jeszcze nie wydobyto metra sześciennego tego surowca a już podzielono zyski między "wójtem" a "plebanem", wprowadzono akcyzę i podatek od kopalin. Ktoś tu wariuje na punkcie dużej kasy. Rząd bez kontroli bryka. Ktoś wpadł na głupi pomysł by wprowadzić kolejny podatek. Tym razem od spożywania chipsów. Na razie to sygnał że kiedyś wprowadzi się ten podatek a może i inne, podobne oraz sprawdza się reakcje społeczeństwa. Nie można pozwolić by UE, rząd i inne instytucje wprowadzały podatki nie związane z dochodem od wykonanej pracy. Nie wolno ich wprowadzać m.in. za spożywanie pokarmów, za wjazd do miasta, za oddychanie ( tak jest w niektórych uzdrowiskach ), za używanie diesel,a i za inne używanie. Tamę trzeba postawić tym absurdom. Pisałem już o tym że należy ograniczyć prawa urzędnikom naszym i unijnym do ustalania i podwyższania cen oraz wprowadzania kolejnych podatków i parapodatków. Inaczej zjedzą nas urzędasy jak nie będziemy się bronić. Rynek jest od tego by ustalać ceny zależnie od podaży i popytu oraz od kosztów wytwarzania. Znowu pojawił się problem reklam. Są narzekania głównie na treść i formy. Więcej w art. "Re-Klamka" z września 2011 r. Węgry przekroczyły próg zadłużenia i chylą się ku upadkowi. Nie dlatego że kiedyś rząd podniósł o 20 % płace, tylko dlatego że rząd włożył łapę tam gdzie nie trzeba. M.in. nałożył podatek na oszczędności a ludzie zaczęli wycofywać się z banków wyjmując swoje oszczędności. Jedną ręką dano a drugą zabrano. Jak wszędzie tak i tam robi się cięcia i podnosi ceny oraz podatki a to zawsze zahamuje gospodarkę i spowoduje większe zadłużenie Państwa. Muszą przestawić się rządy wreszcie na inny niż dotychczasowy model rządzenia bo wprowadzą swoje kraje w uliczkę upadłości. Dużo już pisałem o tym jak to zrobić. Niemcy zakazali nam stawiania elektrowni atomowych. To że sami zrezygnowali ze swoich elektrowni ze względu na awarię w Japonii to nie znaczy że wszyscy też muszą zrezygnować Niemców stać na inne źródła energii jak wiatraki i energia słoneczna a u nas nie ma na to warunków. I dlatego nie wolno nikomu zabraniać stawiania nam tego czego potrzebujemy. Zasłaniają się Niemcy tym że nasze elektrownie będą stać za blisko ich granic. Jest w tym trochę racji ale odległości są tak duże że nie ma możliwości by doszło do skażenia terenów Niemiec, gdyby doszło u nas do awarii. Dlatego oddalam pozew Niemiec w tej sprawie. Czytaj ; "PeKaeSy..." , "G-łupki" , "Re-Klamka", "Nowa era" , "Blask Cen" , o klimacie i pakiecie klimatycznym czytaj na stronie "Tornado".
10 stycznia 2012
P. K. S. - 26
Cd. WOŚP liczy kasę. Może być więcej niż w zeszłym roku. Kilka puszek z kasą nie dotarło do Orkiestry bo zostały skradzione. W tym roku zaczęto zastanawiać się nad sensem istnienia Orkiestry. Jedni zachwalają tego rodzaju filantropie, a inni wręcz szykanują jej działalność. Głównie ruchy sprzyjające Pis-owi są przeciw tej orkiestrze oraz część Kościoła. Dla nich impreza jest za bardzo świecka. Zabrakło J.Kaczyńskiego i T.Rydzyka. Zabrakło mszy i datków. Może chcą by było jak w Iranie gdzie każde wystąpienie prezydenta poprzedza śpiewogra islamska nie do wysłuchania. Uważają oni że taka zrzutka to relikt z komuny i że Państwo powinno uzupełniać braki w szpitalach a nie m.in. biedni ludzie. Jest tu dużo racji. Państwo wyręcza się społeczeństwem bo samo nie chce zaspokajać potrzeb nawet tych najbiedniejszych. Dlatego wymyśliło odpis 1 % z podatku na organizacje charytatywne. Źle to świadczy niestety o naszym Państwie. Jak rząd nie potrafi zadbać o Państwo to powinien oddać władzę. Problem jest taki że nie ma komu oddać jej. Każda partia taka sama. Jedynie partia Janusza Palikota jako świeża może coś tu zdziałać. Merkel i Sarkozy idą w dobrym kierunku planując opodatkować graczy giełdowych. Dla mnie dziwne jest to że opodatkowało się u nas bezprawnie tych co oszczędzają w banku a nie graczy. I widać tu że finansjera rządzi a nie lud. Trzeba to zmienić. Rząd przypomniał o podwyższeniu opłat za wieczyste użytkowanie. Niektórym podniesiono nawet o 400 %. Przypominam że nie płaci się za użytkowanie ziemi zwłaszcza własnej, chyba że ktoś podpisał umowę z właścicielem ziemi że będzie płacił za wieczne użytkowanie terenu który wydzierżawił od właściciela. Ziemia nie jest własnością rządu i rząd nie ma prawa pobierać haraczy za użytkowanie jej. Płaci się tylko za dzierżawę czegokolwiek budynku, gruntu, mieszkania itp. nie wliczając w to opłat za grunt. Spółdzielnie Mieszkaniowe też nie mają prawa pobierać opłat za wieczyste użytkowanie, niezależnie od statusu mieszkania. Nie można użytkować ziemi mieszkając przykł. na 10 piętrze. Sama nazwa haracza jest głupawa a co dopiero jego egzekucja. Użytkowanie ziemi ( gruntu ) to np. uprawa konopi, maku lub żyta. Tego nie da się zrobić w bloku. Ten haracz to relikt PRL-u i powinien zostać natychmiast zniesiony jak podatek od oszczędności. Kto wykupił na własność mieszkanie to nie płaci wieczystego. Te osoby zapłacili jednocześnie za grunt. Nie wielu jest takich. Teraz wiadomo dlaczego wstrzymano prywatyzację mieszkań za złotówkę. Rząd na gwałt szuka pieniędzy by załatać dziurę budżetową i opłacić rosnącą lawinę urzędasów, dlatego posuwa się do metod PZPR-owskich. W taki sposób stoczymy się na dno jak Grecja i Węgry. Społeczeństwo tego nie wytrzyma i dojdzie do protestów. Im więcej mają ludzie w kieszeni, tym mniej potrzebują od Państwa czyli lepiej zrobić po mojemu tak jak już nie raz opisywałem. A zatem należy ; tylko podnosić pensje do właściwych tym co dają dochód, odkleić się od prawa do podnoszenia jakichkolwiek cen i podatków i skasować parapodatki - vat i akcyzy. Nie wolno przy tym naruszać strefy socjalnej. Rząd lubi tam grzebać jak we własnej d...e. Ekonomiści ( lobby prywatnych pracodawców "Lewiatan" ) w mediach uważają ; żeby podnieść ludziom pensje to musi wzrastać produkcja. Ja słyszę te bzdury już dwadzieścia lat. Zawsze były i są możliwości do podnoszenia płac ale zaniechano corocznej waloryzacji, także produkcja nie stoi w miejscu tylko wzrasta co roku, a firmy mimo niemałych kosztów pracy mają rosnące zyski. Miały by większe gdyby nie miały za wysokich cen na swoje produkty. Z drugiej strony słyszałem że firmy już tyle zarobiły że nie wiedzą co robić z pieniędzmi. Nawet nie chcą tworzyć nowych miejsc pracy bo zabezpieczają się przed "kryzysem". W ten sposób sami hamują gospodarkę i wywołują kryzys. I jak tu komuś w mordę nie dać. Składka rentowa nie obciąża kosztów pracy bo została tylko przywrócona. Faktem jest że należy zmniejszać koszta pracy firmom niezależnie od wszystkiego, choćby m.in. składki na ZUS. Moim zdaniem są one co najmniej o 80 % za wysokie. Do tego potrzebna większa dyscyplina finansów w ZUS-ie gdyby zmniejszono składki na ZUS. Iran kuma się z Hugo Chavezem, prezydentem Wenezueli. Szuka tam pomocy w związku z konfliktem z USA. Co ma islam do komuny ? Razem chcą walczyć z hegemonią USA w rejonie Bliskiego Wschodu. Naprawdę boi się Iran reakcji USA gdyż podobno produkuje on bombę atomową. A tak naprawdę boi się Iran utraty władzy islamskiej, a świat nie chce islamu jako religii już przestarzałej, niepasującej do dzisiejszej rzeczywistości, gdzie na jej tle morduje się chrześcijan, wypiera się chrześcijaństwo z innych krajów zastępując islamem, nie traktuje się właściwie kobiet, zabija się za łamanie prawa koranicznego itd. Jestem pewny że w tym rejonie dojdzie do konfliktu zbrojnego gdyż przyszła pora na ustawienie islamu na właściwym miejscu. Świat musi zmierzać ku cywilizacji czyli do porozumiewania się różnych kultur tak by nie dochodziło do konfliktów w przyszłości. Przybył Mikołaj, postrzelony prokurator dzisiaj 10.I. przemówił do dziennikarzy wyjaśniając okoliczności tragedii powstałej w przerwie konferencji prasowej. Powiedział że chciał odebrać sobie życie w co nie wierzę, by bronić honoru Naczelnej Prokuratury Wojskowej ale ktoś mu przeszkodził poprawiając kable od kamer i ręka mu zadrżała. Trwa wyjaśnianie tej tragedii. N.P.W. nie jest aż tak ważną instytucją, do tego jest przestarzała i nie ma powodu by za nią odbierać sobie życie. Idzie nowe i ta instytucja powinna przejść w ręce cywilów. Cywile nie będą prowadzić spraw wojskowych tak jak wojsko a wojsko myśli tylko po wojskowemu i zawsze istnieje możliwość przewrotu wojskowego. Niedobra jest jedna i druga opcja ale trzeba wybrać mniejsze zło. Nad wojskiem i innymi służbami mundurowymi musi być kontrola cywilna by nie było państwa w państwie. Rzecznik praw pacjenta ośmieszył się broniąc nie pacjentów tylko rząd i NFZ. Straszy lekarzy że zapłacą nawet 500 tys. zł kary za stawianie pieczątek. Przyczyny się oskarża zawsze i karze, nie ofiary. Przyczyną jest NFZ który utrudnia życie pacjentom, lekarzom i aptekom wprowadzając nieprzemyślane ustawy. Wystarczy nie majstrować i uprościć ustawę o refundacji leków a wszystko wróci do normy. Czytaj "PeKaeSy..., "Samo zdrowie" .
08 stycznia 2012
P. K. S. - 25
Cd. Nowe hasło na dziś. Panie premierze - jak umierać ? Nie każdego stać na pochówek innych i własny odkąd okrojono o połowę zasiłek pogrzebowy. Wydaje mi się że każdy pracujący płaci składki takie same jak przed okrojeniem i rząd nie miał prawa kroić go na pół. Najpierw powinno się ustalić właściwą cenę za pochówek a potem można myśleć o okrojeniu zasiłku. Przy wolnym rynku jest to co prawda niemożliwe ale skoro przyznaje się zasiłek na tę usługę to Państwo powinno mieć wpływ na cenę. Moim zdaniem ceny za tę usługę są co najmniej o połowę za wysokie. I jak tu umierać spokojnie ? 9.I. postrzelił się prokurator wojskowy Przybył Mikołaj podczas wystąpienia w TV. Obecnie znajduje się w szpitalu i nic mu nie zagraża. Oburzony wygłosił niezadowolenie z sytuacji która zagraża jego stanowisku i bytowi Prokuratury Wojskowej. Oburzony oburzył się tym, że jak skasuje się Prokuraturę Wojskową to nie dokończy ona napoczętych śledztw. Wytłumaczył się P.M także z przecieków w sprawie k.Smoleńskiej. Uważał że jako prokurator miał prawo sięgać po bilingi i treści sms-ów nawet dziennikarzy. Prawo jednak zabrania tego bo tylko sąd może wydać decyzje w tej sprawie. Nie wolno także ujawniać informatorów od których dziennikarze mają informacje. Prokuratura zapomniała o tym. Przepisy się zmieniły a prokuratorzy nadal posługują się starym modelem ustaw które pozwalały kiedyś na totalną inwigilację każdego. Dlatego mamy nadal totalne podsłuchy. Rząd obiecuje już 5 lat że zajmie się tym procederem, ale jak widać nie ma interesu w tym jak każdy rząd i woli w piłkę grać. Do przecieków przyczynił się Pis i jego gazety. Pis postanowił walczyć z korupcją i publicznie oskarżał każdego. Powiedział że prawdy powinny być ujawniane całemu społeczeństwu. Wszystko dobrze i tak powinno być. Ale Pis nie wziął pod uwagę tego, że dopóki toczą się sprawy to nie wolno ujawniać jej szczegółów i z góry przesądzać o winie lub nie. I tu piesek pogrzebany. Rzeczpospolita była tak dociekliwa kulis śledztwa katastrofy Smoleńskiej że doszło do przecieku. Moim zdaniem prokurator prowadzący śledztwo przekazał informacje o szczegółach śledztwa gazecie "Rzeczpospolita", a ta dalej do Pis-u, a Pis do mediów. Dlatego sprawa przecieku ujrzała światło dzienne. Co do zabrania Wojsku Prokuratur Wojskowych to zdania są podzielone. Ja uważam że Wojsko powinno podlegać jednej Prokuraturze cywilnej by nie było Państwa w Państwie. A sprawy wojskowe i wykroczenia żołnierzy powinny być przeprowadzane razem z ekspertami wojskowymi przed Sądem Powszechnym ze względu na specyfikę wojska. Prokurator postrzelony chwalił się tym że każdy oskarżony przez Prokuraturę Wojskową został skazany. Czym tu się chwalić. Przecież nie chodzi o to by każdego skazać ( winnego i niewinnego ) i by pokazać skuteczność pr.wojskowej. Nasuwa się tu pytanie ; czy oskarżony w wojsku ma możliwość obrony ? Wydaje mi się że nie. Specyfika wojska jest zero-jedynkowa i nie zakłada wypośrodkowania w każdej materii. Albo winien albo niewinien, albo chory albo zdrowy. Dlatego należy zmienić obecny stan. Teorie spiskowe wykluczam jak zamach na prokuratora, gdyż był to przypadek. Postrzelony bawił się pistoletem gdy został sam w przerwie konferencji i doszło do nieszczęścia. Gdyby chciał odebrać sobie życie to na pewno jako żołnierz zawodowy zrobił by to. Czytaj PeKaeSy.....
07 stycznia 2012
P. K. S. - 24
Cd. Kolejny raz od 1993 r. gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W zeszłym roku zebrała ok.43 mln. zł. Cenna inicjatywa i nie brakuje ofiarodawców. Pytanie nasuwa mi się takie - co będzie z aparaturą którą otrzymały szpitale od ludzi w ramach WOŚP- u gdy one przejdą w ręce spółek lub innego właściciela ? Anomalia roku 2012 - burmistrz Sosnowca nie chce przyjąć dotacji z UE na realizację unijnego programu - odprowadzenia ścieków z miasta. Powodem jest pseudosprawiedliwość. Chodzi o to że jedni będą płacić a reszta nie za wybudowanie nowej infrastruktury odprowadzjącej ścieki gdyż część mieszkańców już zapłaciła za już istniejącą. Nie chore to ? Na tej samej zasadzie nie oddano mieszkań na własność właścicielom. Chodziło tu o to że PO odmówiło oddania mieszkań na własność za przysłowiową złotówkę ( przytaczam tu słowa >niedosłownie< Z. Chlebowskiego, byłego zastępcę prezesa partii D.Tuska ) bo zawistni lokatorzy którzy już wykupili mieszkania za pełną wartość lokalu oburzyli się i zaprotestowali. Jak to, my zapłaciliśmy pełny koszt a oni chcą za złotówkę ? Nie dawać im. No i nie dali. Rząd posłuchał głupków a nie ustawy którą sam wprowadził. Od tamtej pory tak majstrowano przy ustawie, że do dziś ta reszta nie wykupiła mieszkań. Za to podniesiono cenę za wykup tak, że nie każdego stać i większość nie wykupiła. Czy to nie chore ? Przecież wystarczyło przepisać wtedy notarialnie mieszkanie na właściciela na koszt Spółdzielni i nie ma problemu i protestów zawistnych i głupich posiadaczy własnych mieszkań. Rząd jest od tego by załatwić ten problem na korzyść lokatorów starających się o prawo własności ale zbagatelizował to. Źle to świadczy o rządzie D.Tuska. Nie obchodzą mnie gry kolejnych rządów by tych którzy mają kłopoty finansowe pozbawić mieszkań i odsprzedać je na rynku wtórnym i zarobić nie uczciwie na tym perfidnym procederze. Pisałem już o tym że Spółdzielnie Mieszkaniowe mają powiązania z politykami i z biznesem i nie można do dziś wprowadzić zmian w ustawie o Spółdzielniach Mieszkaniowych na korzyść lokatorów. Nadal można przykł. wyrzucić właściciela z mieszkania bez zwrotu wartości mieszkania z byle powodu choćby za hałasowanie. Komuna pełną gębą się rządzi. Trzeba to wreszcie zmienić. W Słupsku, nad morzem brak pracy spowodował że ludzie nie płacą za mieszkanie. Żyją z zasiłku z Opieki Społecznej który nie wystarcza na jedzenie. Brak nowego "progu" który by pozwolił na większe środki z O. S. Pisałem już o tym. Ich mieszkania sypią się bez remontu. Wkrótce znajdą się na bruku. Opieka węszy i dochodzi do wniosku że ludzie mają pieniądze ale nie chcą płacić za czynsz. Owszem mają niektórzy pieniądze ale to nie wystarcza na czynsz. Są może w tej grupie nieuczciwi którzy wolą przehulać swoje pieniądze ale nie można powiedzieć tak o wszystkich. Rząd ma to w dupie. Nic tu nie robi. Trzęsienie ziemi pod Kaliszem na Wielkopolsce dało sygnał że może być gorzej w innym rejonie świata a może i u nas. Na styku płyt tektonicznych doszło do tąpnięcia. Ten rok to rok katastrof. Trzeba uważać. Korea Płn. ma tupet zwracając się do USA o pomoc żywnościową. Moim zdaniem jest to dobry sygnał w kierunku świata. Skoro Korea zwraca się do USA o pomoc to znaczy że chce iść na ustępstwa. Oczywiście nie można jej ufać do końca ale warto spróbować. Wydaje mi się że ma to też złe strony bo pomoc od USA może usankcjonować reżim Kim Dzon Una który może trwać wiecznie. Co prawda zmieni się trochę na lepsze ale to nie to. USA i świat powinny moim zdaniem nie ustępować reżimowi i żądać od niego zmiany ustroju państwa i władz na demokratyczne i wolnorynkowe. Przy odmowie tych zmian należy wstrzymać pomoc dla Korei bo i tak ta pomoc nie trafi do biednych koreańczyków. T. Rydzyk w opałach. Może nie dostać koncesji na multipleks gdyż jest podobno niewypłacalny. Płacze T. Rydzyk że dla dobra wolności i demokracji nie wolno zamykać jego stacji. Szczyt zakłamania. Przecież T. Rydzyk nie wie co to demokracja i wolność wyboru. Każdemu nawet niewiernemu narzuca swoje zdanie. A kto ma inne zdanie to jest niepolak. Gdzie tu wolność wyboru i demokracja ? To że wybrańcy tylko mogą zadzwonić do radia Maryja i TV Trwam i powiedzieć to co Rydzyk chce usłyszeć to nie znaczy że to jest wolność i demokracja. Wiek i władza absolutna T. Rydzyka nad wiernymi nie pozwala spojrzeć trzeźwo na rzeczywistość. Dlatego jego media mogą upaść. Nie można jątrzyć w kraju, dzielić ludzi i kraj na swoich i niepolaków i uważać że jest wszystko dobrze. Nie można zachowywać się jak Pis i uważać wszystko na nie, na nie tak i do dupy co po przeciwnej stronie. Już dostał po nosie Pis od mediów za "wszystko na nie". Polsce potrzebna konstruktywna opozycja która będzie popierać dobre pomysły a złe odrzucać. Kościół ma swoje media na satelicie i w kablówkach i to powinno im wystarczyć. Ktoś jak za dużo chce, to ma nie wiele. Czytaj także ; "Pod kopułą sejmu ( P.K.S. ) 1 - 23" , "Koniec Świata", "Armagedon" , "Koszmar" , "Anomalie".
TABU-SEX
Cd. Wreszcie przełamano tabu w naszym kraju. W Łodzi po raz pierwszy wprowadzono lekcje do szkół o wychowaniu seksualnym. Jak się okazało młodzież nie jest taka głupia i dużo wie na ten temat. Sporadycznie ich coś nieznanego rozśmieszy, ale po za tym zachowują się normalnie i są chłonni wiedzy. Nie rumienią się na ogół na widok rekwizytów takich jak pochwa i penis. Zadają dużo pytań. Potrafią rozmawiać - chłopcy i dziewczyny razem na te trudne tematy. Nie boją się wziąć do ręki rekwizytów takich jak pochwa, penis czy prezerwatywy. Oby tak dalej i inne szkoły nie bały się iść w ślady Łodzi. Kościół już tyle ściemniał i namieszał w głowach naszych, że w końcu należałoby zgłębiać wiedzę fachową by nie zostać w tyle. Wiedza fachowa uchronić może młodzież od chorób, niechcianych ciąż i innych powikłań. Tego Kościół nie daje. Liczyć każe na wstrzemięźliwość płciową która nie zdaje egzaminu, bo człowiek nie jest bezwzględną maszyną tylko człowiekiem ze swoimi słabościami jak m.in. pokusy zwłaszcza w wieku młodzieńczym. Samo czyjeś chcenie nie wystarcza i dlatego szuka się różnych form zabezpieczenia przed chorobami, ciążami i innymi skutkami stosunków płciowych. Nie ukrywa się na lekcjach że istnieją inne formy stosunków płciowych niż tradycyjne jak różne pozycje i kontakty z tą samą płcią. Wiedza na te tematy nie zmusza nikogo do zachowań na jakie nie ma ochoty uczeń tylko pokazuje wszystkie strony tabu-życia. Przeciwnicy wychowania seksualnego jak Kościół i niektórzy politycy choćby z Pis i Solidarna Polska uważają że sama rozmowa na tematy np. związane z kontaktami osób tej samej płci jest propagowaniem homoseksualizmu i że można zarazić się podczas rozmowy chorobami wenerycznymi. Takiej hipokryzji i głupoty szukać tylko można wśród ciemnoty. Normalny człowiek sięga po fachową wiedzę na ten temat. W jednej ze szkół gimnazjalnych w Gdańsku dyrektor zawiesił lekcje o wychowaniu seksualnym. Powodem były protesty rodziców którym nie podobała się marchewka. Ona służyła na lekcji jako rekwizyt do nakładania prezerwatyw. Nigdy nie wyjdziemy z ciemnoty jak Kościół z Rydzykiem będzie mieszał się do naszego codziennego życia na którym się nie zna. Co by było gdyby rekwizytem był penis ? Strach myśleć. Sami się proszą katolicy i Kościół by lekcje tego typu były obowiązkowe. Nie może Kościół opóźniać rozwoju cywilizacyjnego kraju i dlatego potrzebna jest walka społeczeństwa z praktykami Kościoła. Wiara jak już nie raz podkreślałem jest tylko w sercu a nie w polityce. Polityka to władza i nie może być dostępna dla jakiejkolwiek religii. Przykładem na słuszność mojej tezy jest Średniowiecze i kraje islamskie gdzie z wiary zrobiono system rządzenia. Iran i inne kraje islamskie są tego przykładem. Wiara po prostu nie pozwala żyć. Same ograniczenia i karanie chłostą, ukamienowaniem, obcinaniem rąk, głów i innych części ciała za przewinienia które w cywilizowanym kraju nie uważa się za przestępstwa. Strach mieszkać w takim kraju jak Iran. Ale na szczęście naród już się buntuje i niedługo zmieni się tam sytuacja. Czeka Iran wiosna Afryki która ogarnęła kraje afrykańskie. Ludzie mają dosyć tyranii swoich wodzów i religii. Sensacja ! W Anglii dziewczynka w wieku 8 lat pierwszy raz zobaczyła młode dziewczyny nago w internecie. Tak nam sugerują władze w Anglii. Przypadkowo doszło do tej sytuacji gdy ojciec w towarzystwie córki ściągał z internetu pliki muzyczne. Wraz z plikami muzycznymi ściągnęły się zdjęcia z nagimi młodymi dziewczynami. Nie wiadomo w jakim wieku one były ale nie to jest ważne. Skoro swoje zdjęcia udostępniły one w internecie to dały przyzwolenie na ich ściąganie oraz oglądanie i nikt nie ma prawa im tego zakazywać. W związku z tym zatrzymano jej ojca i zakazano mu na rok pozostawania z dzieckiem sam na sam. Zmierzam do tego co nazywa się tabu i hipokryzja. Każdy może oglądać własne dzieci i dzieci w rodzinie i u znajomych nago a w innych źródłach jak telewizja czy internet lub gazety to już nie. Nie mówię że jest tak dosłownie w każdej rodzinie. Sama nagość, bez względu na wiek i jej oglądanie nie jest zbrodnią i nie można jej zakazywać oraz karać. U nas rządzą fobie, obłuda i dewoty a rozum nie jest w cenie. Politycy też zaliczają się do tej grupy. Dlatego mamy nienormalne ustawy. Przykł. S. Niesiołowski z PO jest za zakazaniem pornografii. Jeżeli on tak chce to niech nie kupuje pornografii i jej nie ogląda a ludziom zostawi wolną rękę gdyż oglądanie nagości jest sprawą intymną i osobistą, a prawo wg. konstytucji i wolności osobistej nie ma do tej sfery dostępu. Polityk to człowiek taki sam jak my i nie ma prawa narzucać drugiej osobie co sam uważa. Przykładowo ; na pewno nie narzuci swojemu bratu czy ma oglądać pornografię czy nie. Nie zabroni kolegom i znajomym chodzenia na plażę naturystów nawet z dziećmi itd. I tak należy traktować całe społeczeństwo, bo Państwo to jedna rodzina. Obłuda zawsze wypacza umysł i rodzi chore pomysły. Dlatego należy walczyć z nią i z fobiami. Jak zwykle podkreślam przy tych tematach to, że nie namawiam do takich zachowań kogokolwiek, tylko uczulam władze nasze i społeczeństwo by nie karać za cokolwiek co nie jest krzywdą ludzką. A nagość i sex nie jest krzywdą samą w sobie. Tu należy zmienić prawo tak, by nawet ta obłudna część społeczeństwa nie wyrządzała krzywdy drugiej osobie z powodu nagości i sexu oraz z powodu innej orientacji seksualnej. Czytaj także ; "Nasza Klasa" , "Kastrat" , "Dupcia", "Sexi", "Ewolucja", "Go-laski" i "Homofobie".
06 stycznia 2012
PIRAT - 2
BIZNES KONTRA INTERNAUCI. W USA powstała organizacja " SOPA " która ma zajmować się ochroną praw autorskich czyli zwalczaniem piractwa komputerowego. Chodzi tu też o prawa autorskie artystów - muzyków i filmowców. Autorzy walczą o to by nie ściągano ich programów bez uprawnień. Racje są słuszne, ale nie wszyscy są winni i nie wszystkim trzeba blokować strony internetowe. Chiny wiodą prym w piractwie. SOPA chce uzyskać prawo do kasowania ( blokowania ) stron internetowych które zawierają programy pirackie. Chcą także uzyskać prawo od Kongresu do cenzurowania internetu na całym świecie. Tylko nie pomyśleli o tym że przyczyną piractwa są sami producenci programów komputerowych. Brak konkurencji i nie dopuszczanie jej do rynku oraz kosmiczne ceny programów komputerowych nie adekwatne do wartości są przyczyną piractwa. Nie da się tych przyczyn zmienić dopóki ważniejsza jest kasa. Wydaje mi się że producenci akcesoriów komputerowych i programów będą sami siebie zwalczać. To byłoby uczciwe. Wiadomo że chodzi im o kasę i wyeliminowanie konkurencji. Dlatego powstała SOPA. Prawo do cenzury zabije internet i dlatego należy się temu przeciwstawić. W Chinach już wprowadzają cenzurę, gdyż każdy użytkownik internetu musi logować się własnym imieniem i nazwiskiem. Rozumiem ochronę praw autorskich ale do tego potrzebna jest wyobraźnia i pozbycie się zachłanności firm komputerowych. Artyści i filmowcy też są winni tej sytuacji choć mniej niż komputerowcy utrudniając dostęp do swoich produkcji w sklepach. Ceny płyt z muzyką i filmami też są nieprzystępne dla przeciętnej kieszeni. Jeden z internautów nie mógł kupić płyty z muzyką w sklepie bo jej nie było ale w internecie znalazł i ściągnął za darmo. Moim zdaniem wytwórnie fonograficzne i dystrybucja płyt CD olewa swoje obowiązki wobec klientów. Trudno teraz znaleźć zwykły sklep z muzyką i filmami, a jeżeli już ktoś znajdzie to okazuje się że nie ma wybranej pozycji. I jak nie sięgać do internetu ? Firmy fonograficzne same powinny zadbać o dystrybucję swoich produktów a nie olewać i autorów i klientów. Jestem przekonany że firmy fonograficzne z góry zakładają że i tak internet odbierze im rynek zbytu i dlatego nie dbają o dystrybucję na bieżąco. Na początek zablokowano anglojęzyczną stronę "Wikipedii". Teraz USA, Chiny, Japonia, Rosja i Europa mają przystąpić do podpisania projektu o bezpieczeństwie internetu i zwalczaniu piractwa komputerowego bez porozumienia i konsultacji ze społeczeństwem. W odpowiedzi u nas hakerzy pod nazwą "ANONYMOUS" zablokowali stronę rządową. Dali sygnał że za naszymi plecami tworzy się prawo restrykcyjne które nie wiadomo czemu ma służyć. Kryzys w USA nie może wymyślać ustaw które już istnieją. Wystarczy je tylko egzekwować ale pod warunkiem że zostaną usunięte bariery. Bariery już wymieniłem wyżej. Dodam do nich umowy w programach komputerowych które są za długie, nudne, w kółko Macieju te same argumenty są obracane, pisane w niezrozumiały sposób dla przeciętnych użytkowników itd. Umowy powinny być krótkie, zwięzłe i przystępne dla każdego. Co do cen to zasada powinna być taka - jeżeli dużo się produkuje i zużywa czegokolwiek to cena spada. Mam na myśli wszystkie usługi i towary. Przykładowo ; papier toaletowy, chusteczki higieniczne i do nosa, pieluchy i wiele innych produktów, nie mogą być produkowane z drogich materiałów i komponentów i nie powinny kosztować powyżej opłacalności ich użycia. Programów komputerowych powstaje wiele jak i płyt CD z muzyką, jest wielkie zapotrzebowanie oraz używanie ich. I z tego powodu powinny być tanie i dostępne. Jak już pisałem, programy te powinny być także nieprzeładowane zbędnymi plikami i aplikacjami oraz nie powinny zawierać dużo miejsca na dysku. Jak zazębią się wszystkie tryby właściwie to maszyna taka będzie pracować bez zarzutu i wtedy ma to sens. Obecnie wydaje mi się że restrykcje dadzą odwrotny skutek a internauci będą karani dla zasady. Swoją drogą ; każdy używający nie swojej twórczości nie tylko w internecie powinien zaznaczyć ( podpisać ) kto jest autorem przykł. klipu muzycznego, filmowego, tekstu, zdjęcia, obrazu lub innej twórczości w sposób widoczny. A jeżeli korzysta się z produkcji nieznanego autora to należało by nie podpisywać tej produkcji lub zaznaczyć - autor nieznany. To na początek. Następnie należy wprowadzić w sobie samodyscyplinę i nie używać nie swojej twórczości chyba że jest pozwolenie od autora. To jednak dopiero wtedy gdy unormują się zasady na cywilizowane, a rynek nie będzie pazerny. Więcej w art. "Pirat" , "Chip, chip i podsłuchy" , "DemoStreet", "Pod kopułą sejmu - 15", "Blask cen" i inne podobne.
04 stycznia 2012
P. K. S. - 23
Cd. Nie doszło do ugody z powodu uporu premiera D.Tuska w sprawie odpowiedzialności karnej lekarzy, za odmowę sprawdzania ubezpieczeń pacjentów. I dobrze, bo premier powinien wiedzieć że od przestępstw jest Policja a nie obywatel. Niech rząd wprowadzi karty chipowe w całym kraju tak, by były one czytane w krajowym rejestrze. Tam są informacje o ubezpieczeniu każdego pacjenta. To trzeba zrobić a nie utrudniać leczenie. Moim zdaniem, premier rękami obywateli chce ułatwić sobie spokój w rządzeniu oraz dba o pracę dla urzędników, dlatego urozmaica biurokrację. Z ostatniej chwili ; doszło do porozumienia z ministrem zdrowia - lekarze nie będą karani za uchybienia w wypisywaniu recept. Na razie jest tak jak już pisałem wyżej. Najpierw należy wprowadzić system cyfrowy, ogólnokrajowy który będzie umożliwiał rejestrację pacjentów a potem problem nie tylko ubezpieczeń rozwiąże się sam. Protest lekarzy odroczony. Lecz nie na stałe. Protestują pogranicznicy i strażacy. Żądają takich samych podwyżek płac jak Policja i Wojsko - 300 zł. Każdy powinien wiedzieć w tym kraju że o podwyżki trzeba walczyć, bo rząd nie jest domyślny i wspaniałomyślny. Nie ma końca procesu odpowiedzialnych za stan wojenny w 1981 r. Wielu procesów nie będzie bo się przedawniły. Jakiś dureń zepsuł ustawy które powinny przewidywać nieprzedawnianie zbrodni szczególnych jak komunizm i jego odnogi. Błędem było nie lustrowanie wszystkich, zajmujących kierownicze stanowiska, w tym sędziów po 1989 r. i nie odsunięcie ich od władzy i zajmowanych stanowisk. Dziś ja muszę się pocić - jak zmienić stan po roku 1989. Nadal piastują ważne i wpływowe stanowiska ludzie z przeszłością komunistyczną którzy często mają krew i zbrodnie na rękach. Mają te osoby wpływ na politykę kraju i utrudniają wyjście z systemu komunistycznego. Cały czas piszę o tym zjawisku i o niemocy. Nie można nic zmienić w kraju i iść do przodu bo ciągle są opory. Należy wreszcie wprowadzić nowe ustawy by odsunąć ludzi z minionej, komunistycznej epoki zajmujących stanowiska kierownicze i polityczne. Tylko jak wyrzucić ludzi którzy byli ofiarami komunizmu a postępują jak dawni prominenci z PZPR-u ? Mam na myśli obecnie rządzących, którzy powielają komunistyczny system rządzenia. Wprowadzają system biurokracyjny rozszerzony, restrykcyjny, zmusza się ustawami ludzi z dołu by sami siebie pilnowali, ogranicza się prawo do strajku i protestu nie tylko pracownikom, próbuje się ingerować w internet by ograniczyć wolność słowa itd. Nie myśli się o ofiarach PRL-u, o tym o co walczyła "Solidarność". "Solidarność" walczyła o godne warunki życia dla tych na dole ( normalne pensje, nie podnoszenie cen, mniej biurokracji itd. ) a jest jeszcze gorzej niż za komuny. Ludzie nadal żyją za te same pieniądze co za komuny. Za komuny zarabiało się śr. od 800 zł. do 3 tys. zł/mies. Dziś jest bez zmian. To że mamy wolność słowa, brak cenzury, wolny rynek i wybór w sklepie to nie wszystko. Ludzie nie mają nadal pieniędzy by korzystać z dobrodziejstw wolności. Musi się to zmienić. Hipokryzja Pis-u sięga zenitu. Jak z innej partii politycy łamali prawo to wszystkich J.Kaczyński chciał podać do sądu lub wywalić ze stanowiska. A jak podejrzewa się G. Czempińskiego z Pis, byłego szefa służb specjalnych WSI o korupcję to bronią go zbierając podpisy o zwołanie komisji sejmowej. Coś im się poprzewracało w głowie. Bronią także kiboli z którymi kiedyś walczyli. Czytaj ; "P.K.S. - 1-22" , "Samo Zdrowie 1-2".
Subskrybuj:
Posty (Atom)

